Gość: Janusz z Poznania
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
20.04.05, 07:59
Artykuły biurowe - ładnie nazwane. Przecież pod to można szystko podczepić.
Co za wstyd, że to poznańscy posłowie są tak nieoszczędni. Ciekaw jestem ile
procent z tych wydatków poszło na faktyczne koszty ich działalności
poselskiej, 15, 10? Pani Łybacka w swoim biurze pewnie zatrudnia kogoś z
rodziny, że osiągnęła takie koszty prowadzenia biura i wydała sporą kwotę na
pensje. Nóż w kieszeni sie otwiera po przeczytaniu takiego artykułu.