Dodaj do ulubionych

Który poseł kosztował nas najwięcej?

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.04.05, 07:59
Artykuły biurowe - ładnie nazwane. Przecież pod to można szystko podczepić.
Co za wstyd, że to poznańscy posłowie są tak nieoszczędni. Ciekaw jestem ile
procent z tych wydatków poszło na faktyczne koszty ich działalności
poselskiej, 15, 10? Pani Łybacka w swoim biurze pewnie zatrudnia kogoś z
rodziny, że osiągnęła takie koszty prowadzenia biura i wydała sporą kwotę na
pensje. Nóż w kieszeni sie otwiera po przeczytaniu takiego artykułu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hubert Re: Który poseł kosztował nas najwięcej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 08:18
      Ciekawe z kim poseł Stuligrosz ( wcześniej mało aktywny radny ) zawierał te
      umowy zlecenia. Z żoną?
      On się doskonale zna na umowach zleceniach wcześniej z nim zawierał je Rysiu
      Grobelny.
      • Gość: misiaczek Re: Który poseł kosztował nas najwięcej? IP: *.icpnet.pl 21.04.05, 13:53
        niestety, sam się o tym przekonałem ile może wyciągnąć wtedy jeszcze radny
        sStuligrosz.
    • asp420 ee 20.04.05, 09:26
      To Joanna Nowiak tak napukala kosztow? Ciekawe jak?

      To cos napisze. Przed mniej wiecej trzema laty temu bylem na dyzurze poselskim. Oczywiscie pani posel nie bylo, w nastepnym tygodniu tez nie. Sprawa wlasciwie nie moja osobiscie, tylko "miejska" (chodzilo o przedszkola - ja dzieci nie mam, ale cala sprawa mnie zbulwersowala), cos co opisywala "GW", dziwilem sie nawet ze nikt z poslow nie reaguje, przeciez wybrani z Poznania, a ja sie ludzilem ze moze JN jest bardziej zainteresowana. Srogi zawod. Przyjal mnie za to dyrektor biura.
      A rozmowa wygladala mniej wiecej tak:
      Ja: Niech Pan rzuci okiem na artykul w GW.
      Facet z biura: Nie mamy podlaczenia do Internetu.
      Ja: To niech pan zdrukuje, mam to na plytce.
      On: Tusz sie w drukarce skonczyl (tu wskazuje reka na najtanszego atramentowego Lexmarka jaki byl pare lat wczesniej na rynku)
      Ja: To ja zostawie plytke. Jak pani posel sie zapozna z materialami to prosze do mnie zadzwonic.
      On: Koszty tniemy, wiec nie ma wyjscia na miasto. Najlepiej niech pan przyjdzie za miesiac.

      I dal mi jeszcz strzep kartonika z pieczatkami z obu stron (w razie czego zeskanuje i zaprezentuje - wyglada jak psu z gardla wyciagniete). Z jednej strony:
      Sojusz Lewicy Demokratycznej
      Biuro Poselskie Joanny Nowiak
      Dyrektor Biura
      Dr Ryszard Holosyniuk

      a z drugiej:
      Sojusz Lewicy Demokratycznej
      Biuro Poselskie
      Joanny Nowiak
      60-539 Poznan, Sw. Wawrzynca 1b/4
      tel/fax. 6631999, NIP 781-114-95-02

      Zastanawiam sie jak wiec nabito te koszty????

    • sigma99 posłanka Nowiak 20.04.05, 09:59
      Nie wiem, czy to wiadomość aktualna (nie bywam w tych kręgach), ale ta pani
      chyba najwięcej papieru zuzywała na swoje listy miłosne do takiego pana, który
      całował ziemię i jeździł z prędkością jedneko siwca....
    • Gość: Zdziwiony koszty przejazdów?? KPINA!!!! IP: 150.254.170.* 20.04.05, 12:41
      Kurcze, jak to możliwe, że koszty przejazdów wyniosły posłów aż 38tys??
      Obliczmy:

      Przyjmijmy cenę 1l. paliwa na poziome 3,80PLN (na początku zeszłego roku ta cena
      była jeszcze poniżej 3,60) czyli

      38000/3,80 = 10000 litrów paliwa.

      Przyjmijmy, że posłowie jeżdżą samochodami o b. dużych silnikach więc dużo
      spalają. Średnie spalanie przyjmijmy na poziomie 9l/100km.
      Czyli:

      (10000/9)*100 = 111111 km.

      Czyli poseł przejechał w ciągu roku ponad 110tys. km. !!!
      Chryste! Daje to około 300 km dziennie!! CODZIENNIE!!

      Ponieważ nie uważam, żeby taka osoba jak poseł, która tworzy prawo łamała
      przepisy o ograniczeniu szybkości, a ponadto przyjęliśmy b. duże spalanie
      samochodów, więc przynajmniej część przejazdów musiała być w terenie
      zabudowanym więc średnia prędkość przejazdu nie mogła być większa od 75 km/h.

      300/75 = 4 godz.

      Czyli poseł spędzał 4 godziny dziennie jadąc samochodem. I to CODZIENNIE przez
      cały rok. Również w soboty, niedziele i wszystkie święta !! A do tego normalnie
      pracował!

      Nic tylko podziwiać za wytrwałość i kondycję. ;-)

      • pan.nikt Re: koszty przejazdów?? KPINA!!!! 20.04.05, 12:52

        Kilometróka, to nie tylko paliwo.
        Jest ustalona urzedowo stawka kilometrówki, do 1100 i powyżej cm3.

        Prywatni przedsiebiorcu, muszą to jeszcze rozliczać rachunkami, ale również z
        servisów, myjni itd. (amortyzacja pojazdu rozliczana jest inczej)
        Zatrudnieni nie, bo oni mają w tej kilometrówce również amortyzację pojazdu.
        A posłowie są zatrudnieni.


        Więcej wiedzy, mnie spekulacji
    • Gość: Stefan Re:Czytać trzeba dokładnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 10:15
      Czytaj pan dokładnie. W dołączonej tabeli wszystko widać. To ciekawe,że Łybacka
      i Woźny wydali tak dużo, a najwięcej zaoszczędzili.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka