duch3 12.05.05, 09:49 www.rodman.most.org.pl/Rodman1a.htm 2004 rok - kraj nad Wisłą, sierpień. Kraj w którym żyję ... Co to znaczy własny kraj ? Jak wyrabia się tożsamość własnej krainy ? Społeczności? Niech będzie to opowieść narodowa Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emi53 Re: O wartościach... 19.05.05, 23:21 Przeczytalem rozwazania Lapinskiego- Rodmana.I rzeczywiscie,wartosci,które on podwaza ,a inne wzamian proponuje sa godne uwagi.Lecz mentalnosc narodów,ras tworzy sie w czasie mierzonym jesli nie setkami,to przynajmiej dziesiatkami lat.Aby z czyms takim wystapic i to zrealizowac,trzeba byc naprawde wielkim duchem.Przyklad Mahatmy Ghandiego,Alberta Schweitzera.Moze wystarczy.Inni Wielcy tworzyli Religie:Mahomet,Budda czy Konfucjusz.Takich ludzi dzisiaj trudno szukac,chocby ze swieca.Jak sie do nich ma chocby Walesa -napewno jest symbolem zmian w Polsce,ostatnich 25 lat.Lecz charyzmy starczylo Mu tylko na lat 15-cie.A to trzeba miec na cale zycie - taka jaka mial Papiez Jan Pawel II.On napewno zasluguje na to,by byc "Wpisanym w poczet Wielkich Postaci tego swiata." Odpowiedz Link Zgłoś
kormoran7 Re: O wartościach... 20.05.05, 00:12 Ja sie zastanawiam czasem skad sie bierze u pewnych przywudcow ta niesamowita charyzma dzieki ktorej ludzie ida za wodzem nawet w ogien albo slepo robia to co im wodz nakazuje.Przyklad Korei Polnocnej. Tam od maleńkości wpajają dzieciom że Amerykanie to są ich wrogowie i należy z nimi walczyć. Nie do pomyślenia jest to ,że tam cała masa ludzi myśli podobnie i jest całkowicie podporządkowana swojemu przywódcy-Kim De Dzungowi. Tak jakby wszyscy mieli wczepione te same mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
emi53 Re: O wartościach... 20.05.05, 00:39 Bierze sie podobna mysl i slepe posluszenstwo,z tego ,ze cos ,co jest idea nie podlega zwatpieniu,a jesli nawet ktos mysli inaczej niz masy -to nie pokazuje tego po sobie.Wszak zawsze trudno byc "czarna owca".Mniej odwaznych paralizuje zwykle strach,innych system totalitarny -swiadomosc ,ze wszedzie moze byc szpieg,donosiciel. Na polu niepolitycznym -np.wiele do dobrych wskazan masom spoleczenstwa maja artysci.Jesli oczywiscie maja charyzme.Takim np.w Rosji ,jeszcze sowietskiej byl Wladimir Wysocki. Odpowiedz Link Zgłoś
duch3 Re: O wartościach... 21.05.05, 00:31 To wszystko ciekawe. Ale czy nie wydaje wam się że my jestesmy nabijani w butelke. Wcale nie musi byc tak ze narody istnieja obiektwynie. Wyobrazcie sobie ze pewnego dnia zjawia sie charyzmatyczny przywódca ktory twierdzi ze Wielkopolanie sa osobnym narodem i oglasza niepodleglosc. Potem zmieniaja sie podreczniki i ludzie zapominaja ze byli Polakami. Wiedzą natomiast ze byli pod polska okupacja. Daleki jestem od snucia teorii spiskowych ale chcialem zasiac pewne ziarnko niepewnosci. Kto waszym zdaniem zarobi najwiecej na pomaranczowej rewolucji? Nie polscy studenci ktorzy stali na Majdanie, nie Ukraincy. Najlepiej wyszli (wyjda ) na tym polscy biznesmeni- dzieki ociepleniu stosunkow z Kijowem juz maja wieksze ulgi i lepsze mozliwości prznoszenia swoich fabryk za wschodnia granice. A jesli chodzi o charyzmatycznych przywódców to bez wątpienia największym z nich był JEZUS. Odpowiedz Link Zgłoś
kormoran7 Re: O wartościach... 21.05.05, 10:48 Gdybysme weszli do eurowizji to moze IVAN by na tym dobrze wyszedl bo by go bracia ukraincy poparli:) Ale zarty na bok. Skoro biznesmeni na tym korzystaja to chyba jest dobre dla rozwoju tez naszej gospodarki. W koncu i ukraincy moga do naszego kraju przenosic swoje fabryki i i nteresy.Za kuczmy chyba byli w tej kwestii bardziej skrepowani. Czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
k_walus Re: O wartościach... 21.05.05, 11:28 Ciekawy przykład to Hiszpania. Tam Baskowie od lat walcza o niezaleznosc regionu, odlaczenie sie od kraju i zastanawia mnie dlaczego. To ma korzenie na pewno w dalekiej hsitorii. To jak dzis sami postrzegamy swoj kraj, jak bardzo jestesmy, badz nie, ptriotami i jak staramy sie uczestniczyc w spoleczenstwie to chyba w pierwszej kolejnosci zalezy od tego jak nas wychowano. Gdyby ktos prez nasze dziscinstwo tlumaczyl, ze np. kiedys Wielkopolska bedzie samodzielnym panstwem, to jest nasz cel i nasz obowiazek zeby tak sie stalo to zapewne wiekszosc z nas wierzyla by w to calym sercem. Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipcip Re: O wartościach... 21.05.05, 23:59 Rzeczywiscie, wychowanie to podstawa - jedyna droga do przekazania naczelnych wartości. I dlatego chylę czoła przed wszystkimi pokoleniami zyjącymi pod zaborami - nasz kraj przetrwał dlatego, ze trwał w sercach tych pokoleń. Odpowiedz Link Zgłoś
duch3 Fabryka 22.05.05, 00:52 To nie jest korzystne dla naszej gospodarki! Dlaczego? Myśle że kapitaliści typu Kulczyk nie kieruja się interesem narodowym lecz własnym. Ponieważ koszty pracy sa na Ukrainie prawie o połowe tańsze to polscy biznesmeni beda prznosić fabryki tam. Zaden zdrowo myslacy Ukrainiec nie zrobi tego w druga strone bo taniej jest wyprodukować coś na Ukrainie i przewiez to do Polski. Oczywiscie czasem moga zdarzyc sie wyjatki. Dopoki gdzies na świecie jest miejsce gdzie mozna wyprodukować coś taniej, tak długo ludzie beda przenosic tam swoje fabryki. Patrzac z tej perspektywy mozna zrozumiec pretensje Francji i Niemiec przeciwko dopingowi podatkowemu nowych członków Unii. Dzis oni, jutro my! Tę myśl czas skończyc dziś...:) Odpowiedz Link Zgłoś
duch3 CzY kOgoŚ to wKurzy? 22.05.05, 01:03 Nie wiem czy kogoś zdenerwuje tym ale czy nie jest może tak? Od dzieciństwa wmawia nam się że jesteśmy Polakami, że powinniśmy walczyć o ten kraj ponieważ tak wielu naszych przodków przelało za nasza wolność krew. W szkołach czytamy piękne dzieła, historie młodych ludzi dla których Ojczyzna była największą wartością. Równocześnie zapominamy że to czy jesteśmy Niemcami czy Polakami było dziełem przypadku! Z dwóch powodów: 1. Bo mogliśmy urodzić się gdzieś indziej. 2. Bo to że jesteśmy Polakmi możemy zawdzięczać pewnym charyzmatycznym przywódcą, Jałcie itd. Ludzie którzy maja władze sami układają histore. Dobrym przykaładem jest AK, które "niedawno" było prześladowane. Ci co posiadają władze mogą dowolnie >>uwypuklać<< badz >> lekceważyć<< pewne postacie historyczne, wydarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipcip Re: CzY kOgoŚ to wKurzy? 22.05.05, 14:48 Duchu - zupełnie Cię nie rozumiem. Jeśli spojrzymy na świat przez pryzmat przypadku, to wszystko straci sens. Jeśli to nie jest takie ważne że jestem Polakiem, poniewaz jest to dzieło przypadku to TYM SAMYM mogę miec w nosie moja matkę, ponieważ to kwestia przypadku, że akurat ona mnie urodziła. Tak czy nie ? Duchu - jeśli nie masz w nosie swojej matki, to z tego samego powodu nie powinieneś mieć w nosie swojej narodowości. Już bardziej logicznie tego nie ujmę. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że Twe relatywne rozmyslania nie dotyczyły bezpośrednio Twej osoby... Odpowiedz Link Zgłoś
duch3 Strasznie mieszam... 22.05.05, 01:04 ... ale mam nadzieje że większość chwyta to co mam do przekazania. Odpowiedz Link Zgłoś
kormoran7 Re: Strasznie mieszam... 22.05.05, 10:56 No faktycznie co do gospodarki jestem sklonny sie z toba zgodzic. Ale co do Pana Kulczyka juz nie do konca.Kazdy bizmesmen musi dbac choc troche o swoje interesy bo taka jest rola bizmesnena. Przy okazji moze cos zrobic do ogolu al nie ukrywajmy ze glownie bedzie patrzec na siebie. Ale czy to zle ze mysli o swojje osobie?pan KulczyK ma tez ogrommy wklad w rozwoj kultury artystycznej i trzeba tez wlasnie z tej strony na niego patrzec a nie tylko poprzez pryzmat np afery orelnu. Moglbym ci przytoczyc cala moja mysl o tym jak Pan K przyczynil sie dla kultury bo kiedys pisalem o tym artykul w gazecie ale to chyba nie o to chodzi w tym temacie wiec sie narazie powstrzymam Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipcip Re: Strasznie mieszam... 22.05.05, 14:38 Co do Kulczyka się zgadzam - teren na którym dziś jest Stary Browar pewnie do dzisiaj by straszył gdyby nie Kulczyk. Jeśli chodzi o gospodarkę - integracja gospodarcza, obojętnie czy pod postacią globalizacji czy regionalizacji wymusza wręcz takie wędrówki kapitału - są one czymś naturalnym. Biadolenie, że za chwilę wszyscy polscy biznesmeni rzuca się na Ukraine jest tak samo uzasadnione jak obawy, że wykupią nas Niemcy zaraz po wejściu do UE. Polakom bardziej Chiny w głowach niz Ukraina. Zmniejszy się ilosc miejsc pracy w produkcji ? No to co ? Są jeszce usługi. W krajach wysoko rozwiniętych zatrudnienie w tym sektorze sięga 70% i ludzie jakos biedy nie klepią, wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipcip Re: Strasznie mieszam... 22.05.05, 14:56 W każdym razie - to że cos jest dziełem przypadku nie może wpływac na "rangę" tego czegos w postrzeganiu swiata - konsekwencje rzeczy przypadkowych jak i zamierzonych są w tym samym stopniu składnikami rzeczywistosci, są tak samo wazne. Fakt, ze moją dziewczyne poznałem przez przypadek a nie np. przez biuro matrymonialne nie ma przeciez żadnego znaczenia dla moich uczuć ! Podobnie ma się sprawa z narodowością, religią, etc. etc. Tak czy nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
cipcipcip Re: Strasznie mieszam... 22.05.05, 14:58 W każdym razie ( włączając w to posta z 14.38) mieszasz Waść strasznie, ale jakbyś Waść nie mieszał tobym żałował, że nikt nie miesza. Odpowiedz Link Zgłoś
k_walus Re: Strasznie mieszam... 22.05.05, 23:45 Kulczykowi nie mozna zarzucic tylko jednego: braku nosa do interesow. Czlowiek potrafi sie odnalezc i trezba mu to oddac ze wychodzi mu to niezle. A to ze chce zarabiac tanim kosztem to norma. Kazdy chce malo wlozyc duzo wujac. Co do przypadkow to tak naprawde wszystko to reka Boska a my jestesmy tylko ludzmi... Odpowiedz Link Zgłoś