Gość: escorpio
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
07.07.02, 23:29
cytuje tu wypowiedz (mam nadzieje ze pan Martin sie nie obrazi), ktora moze
choc odrobinke rozjasni to, co dumnie nazywasz "mozgiem". Twoje toporne
wbijanie ludziom, ze Moje Miasto - Wroclaw, jest miastem Hitlera mnie juz po
prostu dobija :( jeszcze dodam, ze bardzo lubie Poznan (oczywiscie Wroclaw
bardziej ;) pozdrawiam wszystkich normalnych (wyjatkowych) Poznaniakow - to nie
do Ciebie, Lechito :(
" Przypominam Panu, iż opisane fakty miały miejsce w Stettin (Vorpommern),
natomiast kwestie honorowego obywatelstwa są regulowane prawem miejscowym z
uwzględnieniem prawa wewnątrzustrojowego obowiązującego w danym państwie, a
scislej mówiąc w obowiązującym ustroju politycznym. Wnioskując a maiori ad
minus, należy zauważyć, że kwestie honorowego obywatelstwa, przyznawanego przez
aparat urzędniczy III Rzeszy, uległy rozwiązaniu po zakończeniu II wojny
swiatowej. O ile można a contrario wnioskować o sukcesji praw w przypadku III
Republiki Francuskiej, o tyle wszelkie jej porownania z panstwem nazistowskim w
latach 1933-45 sa wysoce chybione. Jak wiadomo bowiem na mocy umow
miedzynarodowych mocarstwa swiatowe nie zgodzily sie na uznanie kontynuacji
miedzy III Rzesza a Repeblika Federalna Niemiec (poczawszy od 45 roku) lecz
wywodzono ja od Republiki Weimarskiej. Tak wiec wszelkie proby utwierdzania
spoleczenstwa w przekonaniu iz elity partyjne III Rzeszy nadal posiadaja
honorowe obywatelstwa miast polnocnej i zachodniej Polski swiadcza o braku
elementarnych podstaw wiedzy historycznej i powoduja ze w moich oczach jest Pan
niedouczonym absolwentem (?) szkoly podstawowej i panskie wypowiedzi sa dla
normalnych, wyksztalconych ludzi smiechu wartym, miernym przedstawieniem
panskiego nieuctwa i glupoty.
Z powazaniem
Martin Kravitz"