Gość: Micca
IP: *.icpnet.pl
21.05.05, 00:06
Nie zebym faworyzował, ale Piotr i P , intermarche czy mierny Lidl z
odrzutami
z Reichu i chińskimi śmieciami w stylu katalogów sprzedaży wysyłkowej z lat
90
nigdy nie pojawiają się w kontekscie łamania praw pracowniczych... Może
jednak
można.
Ja zwyczajnie bojkotuję kaufland, biedronkę (2 największe szity), ale
jak widziałem te babcie, które kupią cukier 20gr taniej to wiem na kim te
sklepy
zarabiają i kosztem kogo/czego.
Denny jest też carrefour i real - produkty tam sie zwyczajnie lepią z brudu i
starości. Brzydzi sią kupować. Geant też brudny - wózki i kasy przyjechały z
Bydgoszczy, w dniu otwarcia były już stare i brudne. Dziadostwo!!!!
Wszędzie!!! Co robić??? Mięso kupuję już od zaprzyjaźnionego rzeźnika, ale
nie samym mięsem się żyje, nie?
czekam na opinie