Dodaj do ulubionych

WALESA obala

IP: 142.94.86.* 23.05.05, 22:13
Inicjatywa obalenia rządu Jana Olszewskiego wyszła od Lecha Wałęsy przed
ujawnieniem przez Macierewicza agentury, a nawet przed podjęciem przez Sejm
uchwały nakazującej ministrowi spraw wewnętrznych podjęcie takich działań.

Decyzję o obaleniu rządu Lech Wałęsa podjął po tym, gdy rząd Jana
Olszewskiego odmówił zgody na traktatowe zagwarantowanie rosyjskim spółkom (a
w istocie
rosyjskim służbom specjalnym)
przejęcia przez nie terenów po byłych bazach sowieckich w Polsce.

Wałęsa, przebywający od 22 maja w Moskwie, planował podpisać z Jelcynem układ
zawierający klauzulę przekazującą te bazy rosyjskim “firmom handlowym”.

Rząd Olszewskiego stanowczo zaprotestował przeciw tym projektom a wobec
nieprzyjęcia tego stanowiska do wiadomości przez Wałęsę,
przypomniał mu o tym w szyfrogramie, dostarczonym Wałęsie już na Kremlu.
Wobec jednoznacznego stwierdzenia, że rząd nie wyrazi zgody na taki traktat
Wałęsa musiał ze spornego punktu zrezygnować, choć wcześniej przyrzekł już
Jelcynowi jego realizację.
W odwecie 26 maja, natychmiast po powrocie z Moskwy, wystosował list do
klubów parlamentarnych stwierdzając w nim, że rząd Jana Olszewskiego utracił
jego zaufanie, więc należy utworzyć nową koalicję i powołać nowy rząd.
Obserwuj wątek
    • Gość: P Re: WALESA obala IP: 142.94.86.* 24.05.05, 06:06
      Ciekawy film
      radiopoloniatoronto.com/connections/nocna.zmiana.avi
      • Gość: Rocznica Re: WALESA obala IP: 142.94.86.* 04.06.05, 23:01
        W pierwszych wolnych wyborach do Sejmu Olszewski kandyduje i zostaje wybrany
        z listy Porozumienia Obywatelskiego Centrum. 5 grudnia Sejm powołuje go na
        stanowisko premiera rządu RP. Pierwszą wizytę zagraniczną jako szef rządu
        składa w lutym 1992 roku w Watykanie. Po zakończeniu audiencji Jan Paweł II
        składa mu publiczne życzenia pełnienia funkcji premiera tak długo, jak długi
        jest Jego pontyfikat.

        Rząd Olszewskiego od początku swej działalności podejmuje próbę zmiany kierunku
        polityki, zwłaszcza w dziedzinie gospodarki i prywatyzacji majątku narodowego.
        Rozpoczął też proces dekomunizacji w wojsku i resorcie spraw wewnętrznych.
        Zahamowanie przez premiera dotychczasowych kierunków tzw. dzikiej prywatyzacji
        oraz zarządzenie kompleksowej kontroli resortu przekształceń własnościowych
        spowodowało otwarty konflikt rządu z ugrupowaniami postkomunistycznymi i
        liberalnymi w parlamencie.

        www.qdnet.pl/rop/jolszewski.htm
        • Gość: 007/zetp 23.02.05 Jak Lech Wałęsa SB-kow wykiwał! IP: *.icpnet.pl 17.06.05, 14:02
          Jak Lech Wałęsa SB-kow wykiwał!

             Przeczytaj komentowany artykuł ?
             zetp   23.02.2005 15:24  + odpowiedz    

          "Ale i tak byłem chytrzejszy, bo odpowiadałem im mniej więcej tak: - Będę pomagał we wszystkim tym,
          z czym będę się zgadzał."

          Taki z tego Wałęsy spryciula, że nawet SB wykiwał jak dzieci! Pozostaje pytanie czy lojalkę podpisał ?
          bo go złamali? czy po to, aby SB wywieść w pole?
          Przy poziomie intelektualnym pana W. Drugi przypadek nie wchodzi w grę. Już same daty podpisania
          lojalki (lata 70-te) dawały prawo innym czlonkom "Solidarności" do podejrzeń, że jest on TW! A oto
          fragment wypowiedzi A. Gwiazdy w wywiadzie o Wałęsie:

          "...Jednak prawda jest taka, że Wałęsa przyznał się kilkakrotnie w naszym gronie do współpracy z
          bezpieką i to jeszcze przed rokiem 80. Pamiętam, kiedyś powiedział nam, że po wydarzeniach
          grudniowych 1970 roku, bywał zatrzymywany przez funkcjonariuszy SB i na ich polecenie rozpoznawał
          głosy, nagrane na taśmie magnetofonowej, jak również twarze na filmach. W ten sposób
          identyfikował kolegów, którzy brali czynny udział w tamtych wydarzeniach.

          Na to my mu mówiliśmy: jak mogłeś to robić!? A on nam odpowiadał, że władza jest władzą i nie może
          rządzić jak nie wie. Niestety, wtedy nam się zdawało, że był to po prostu objaw czystej głupoty i jakoś
          przeszliśmy nad tym do porządku dziennego, rozumiejąc, że nic już na to nie można poradzić.
          Niemniej obrazuje to dobrze jedną z głównych cech Wałęsy, żeby zawsze być razem z silniejszym
          przeciwko słabszym.?

          A dzis Wałęsa twierdzi, że z SB "współpracował jedynie na polu politycznym".

          W innym miejscu Gwiazda mówi:

          "Zaś co do jego współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa to przypomina mi się taka
          historia. Dostał on kiedyś od E. Gierka książkę, zatytułowaną "Czerwona dekada", (chodzi chyba jednak
          o ksiażkę "Przerwana dekada" ?zetp), w której tenże wspomina, iż w czasie sierpnia 80 roku były
          minister spraw wewnętrznych Kowalczyk go uspokajał, żeby się nie przejmował, bo na czele strajku
          stoi jego człowiek.

          W odpowiedzi Wałęsa posłał Gierkowi książkę "Drogi nadziei" (autobiografia Wałęsy - przycz. mój) z
          dedykacją, która brzmiała mniej więcej tak: "Nigdy nie donosiłem na kolegów.
          Z bezpieką współpracowałem na gruncie politycznym a kiedy się w trzecim dniu strajku umocniłem, to
          im pokazałem drzwi i to była moja zagrywka w pokera."

          ZK: Widział pan tę dedykację na własne oczy?

          AG: Wszyscy widzieli, bo fotokopia tego wpisu została opublikowana w prasie na Wybrzeżu.

          Przykrym jest dowiadywać się, że zarówno strajki jak i okrągły stół w dużej mierze robili agenci SB.
          Zgadzam sie z panem Gwiazdą oceniającym całość zjawiska pt. Wałęsa jak następuje:

          "ZK: Czy Lech Wałęsa był politykiem skutecznym?

          AG: Wie pan, osobiście sadzę, że mówić o nim jako o polityku jest małą przesadą. Ot, wykonał zadanie
          i już. No bo jako polityk przegrał wybory z komunistą, BBWR, które zorganizował, uzyskało niecałe 2%,
          w związku z czym Wałęsa prędko się na nią wypiął, następna partia którą zmontował uzyskała 1,2%
          w wyborach a on sam 0,9%. W tej sytuacji dyskutowanie czy jest to w ogóle polityk chyba nie ma sensu.
          Natomiast można i należy dyskutować o skuteczności tajnych służb. Cały ten wielki balon pod tytułem
          ?Lech Wałęsa? został nadmuchany przez Służby Specjalne i to nie tylko Polski. I nie tylko radzieckie, bo
          Zachód brał w tym główny udział czy też można powiedzieć, wziął na siebie cały ciężar propagandowy.
          A to, że odpowiedni ludzie na Zachodzie wiedzieli to, do czego ja mozolnie dochodziłem, chyba nie
          ulega wątpliwości. Można o CIA mieć taką czy inną opinię ale nie można im odmówić kompetencji. Tak
          więc było to działanie świadome i zresztą jest do dzisiaj. No a ponieważ tak wiele osób, i to na tak
          wysokich stanowiskach, zaangażowało się w tę maskaradę, to po prostu jest zbyt wiele do stracenia, by
          w końcu wyjawić całą prawdę.

          Innymi słowami, prawda by zatrzęsła kilkoma ważnymi strukturami i zbyt wiele ważnych osób zostało
          by skompromitowanych."

          I to by było na tyle!
          • Gość: 007/doomsday 13.04 Re: Jak Lech Wałęsa SB-kow wykiwał! IP: *.icpnet.pl 17.06.05, 14:28

            ?  Zwiazkowiec czy AntyZwiazkowiec ?

               Przeczytaj komentowany artykuł ?
               doomsday   13.04.2005 01:07  + odpowiedz    

            Oto jest pytanie .

            Abstrachujac od agenturalnej przeszlosci i terazniejszosci Walesy , mozna sie zastanowic, co znaczy
            pojecie " dzialacz zwiazkowy " .
            Jezeli przyjac spiskowa teorie dziejow , a tym samym rozpad komunizmu za odgornie sterowany , to
            rowniez Walesa w tej teorii moze miec tylko jedno miejsce , czyli pajaca antyzwiazkowego .

            W latach 70 tych, kiedy Walesa podpisal dokumenty TW (sam sie do tego przyznal), najwybitniejszego
            dzialacza zwiazkowego krajow uprzemyslowionych , mianowicie Jimmy Hoffa (trzy miliony czlonkow
            Zwiazku Zawodowego Transportowcow USA ) skazano prawomocnym wyrokiem na wiele lat wiezienia ,
            nastepnie wskutek nacisku spoecznego klasy robotniczej zwolniono z wiezienia przed uplywem
            kary, by go niemal natychmiast ZAMORDOWAC przez tzw. nieznanych sprawcow .

            Krotko po tym , te same media , ktory medialnie zabily Jimmy Hoffe , jeszcze przed jego fizyczna
            smiercia , bedace wlasnoscia tych samych masonow , buduja miedzynarodowy wizerunek dzialacza
            Prawdziwych Niezalzenych Zwiazkow Zawodowych w bloku komunistycznym , mianowicie wizerunek
            przyszlego Noblisty i laureata stu honorowych doktoratow Walesy .

            Walesa przez spiskujaca masonerie zostal wykorzystany przynajmniej na dwie strony . Przy jego
            pomocy powaznie zdezorganizowano system komunistyczny calego Bloku Wschodniego , by w koncu
            doprowadzic do tzw. pierejstrojki i kompletnego rozkladu , to po pierwsze .

            Natomiast wlasnym klasom robotniczym w krajach tzw. wzglednego dobrobytu pokazano wlasciwe
            miejsce , doprowadzajac , do tego , ze dzisiejszy robotnik amerykanski jest dzisieciokrotnie
            wydajniejszy niz pietnascie lat temu (zapier..ala od rana do nocy ) , a jego zarobki realne zmnieszyly sie
            rowniez dziesieciokrotnie .

            Lewicujacym , czy nawet komunizujacym zwiazkom zawodowym podcieto skrzydla w ten
            sposob , ze pokazujac Walese , powiedziano im : " Widzicie , nawet komunistyczny robotnik nie chce
            komunizmu " . Z wlasnych doswiadczen tu na Zachodzie , moge powiedziec z pelna odpowiedzialnoscia
            ze spisek masonerii udal sie w kazdym calu .

            • Gość: reflex Re: Jak Lech Wałęsa SB-kow wykiwał! IP: *.icpnet.pl 18.06.05, 09:14
              A Kuroń uciekal przed SB. Heh a KOR obalil system i Niezabitowska nie byla
              agentka. A Michnik nie pije z Urbanem a Jaruzelski to patriota. HAhahaha SWiat
              sie smieje acha i jeszcze sumienie narodu BLumsztajn Seweryn - tez obalal
              komunizm z Kuroniem.
              • Gość: uczeńIP.icpnet.pl Wałęsa obala...gwinta z Kwaśniewskim, Pastusiakiem IP: *.icpnet.pl 18.06.05, 23:11
                Cimoszewiczem, w towarzystwie Wachowskiego, Krzaklewskiego, Śniadka...

                za płotem 2.000.000 emerytów z emeryturą 537 zł, 1,4 mil. głodnych dzieci, 5 mil. Polaków
                zagrożonych biologicznie, 70% społeczeństwa żyjące na poziomie socjalu,
                18 % społeczeństwa na bezrobociu.

                Emigracja za chlebem najwartościowszej części społeczeństwa do niesolidarnej Europy
                która potrzebuje Polski jako rynku zbytu, a Polaków do niewolniczej pracy w Marketach i dostawców
                towarów po dampingwych cenach, z odroczonym terminem płatności.

    • Gość: tak-tak Do 007 : IP: *.aster.pl 19.06.05, 00:15
      Nic nowego nie przytoczyłeś.
      Stara prawda, ale nie wszyscy chcą w to wierzyć.
      I dlugo jeszcze nie będą, bo wolą iluzję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka