antares504
15.03.25, 21:05
Hejka, przypadkowo teraz wszedłem na niemiecką stronę i znalazłem tam artykuł pt. " Postacie historyczne, które były złymi ludźmi ".
www.msn.com/de-de/nachrichten/panorama/historische-figuren-die-schlechte-menschen-waren/ss-AA1wb38Y?ocid=msedgdhp&pc=U531&cvid=83d1cafef8a3409fa5f53a33ae99c4ef&ei=47#image=9
No i obok kilku postaci mamy tam naszego papieża JP2. Oczywiście w kontekście Wojtyły chodzi o pedofilię. Warianty są tutaj dwa : 1) Wiedział o pedofilii. 2) JP2 o niej nie widział, gdyż Karol Wojtyła mu nie powiedział. Ale zastanawiam się, jak usprawiedliwić JP2, czym było podyktowane jego milczenie bo tutaj trzeba obrać odpowiedni kontekst. Hmm, ja myślę, że on był człowiekiem wychowanym jednak w ubogiej i zabobonnej Galicji. W czasach gdzie ksiądz był niemal równy z Bogiem i to ukształtowało jego pogląd na relacje Kościół - wierni. Na 100 % wiedział co się dzieje ale nie przyjmował tego do wiadomości. Coś co widać w małych miejscowościach dziś. Proboszcz jest podejrzany o pedofilię ale znajdą się ludzie, którzy będą go bronić bo to dobry proboszcz i organy wyremontował. JP2 też zdawał sobie sprawę z tego, że Kościół to dogmaty i fundamenty, które jak się ruszy to mogą wszystko zawalić bo jak się przyzna, że są księża o złych skłonnościach to może to pójść w kierunku obalania innych dogmatów. Znał tę instytucję od kuchni, być może zadał sobie pytanie czy opłaca się wywracać cały dom jeśli tylko ściana nośna jest trochę zagrzybiona. Niemcy poruszyli ten temat, ale czy to istotne ???. Przecież nasz TW Bolek jest w USA nadal uważany za bohatera, tak samo JP2 ma w świecie ogromny autorytet który bezpośrednio przekłada się na wizerunek Polski.