Gość: pestka
IP: 82.160.253.*
05.06.05, 09:51
dojeżdzam codziennie pociągami do pracy ostatnio zdarza mi się wracać bardzo
póżno i trafiam na niebezpiecznych ludzi. z transwestytą sobie poradziłam
mimo że był bardzo nachalny ale 2 ostatni przypadki... naćpany koleś który
twierdził że jest szatanem podetnie mi gardło i wypiję krew oraz złodziej
którego nakryłam i zaczął mi grozić ostatecznie tylko popchnął i uciekł....
gdzie kupić nie wiem pieprz czy inny paralizator? jak się skutecznie bronić?
boję się ze pewnego dnia nie dojadę do domu...