Gość: OOO!!!
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.08.05, 14:19
"Był kanclerzem kurii za arcybiskupa Stroby, który chcąc się jego pozbyć ze
względu na rażącą jego butę i pychę oraz trudny charakter w stosunku do
współpracowników, proponował Królakowi odejście na proboszcza jakieś parafii -
ale Królak powiedział , ze może odejśc ale tylko na najmniejszą parafię a
taką
była parafia św. Jana Jerozolimskiego na Malcie - bo nie ma sił się męczyć.
Stroba przychylił się do tego i dał jemu te parafię . Nie orientował się
dokładnie, że ta parafia to żyła złota ze względu na ziemie gdzie mieszkają
najbiedniejsi mieszkańcy Poznania w slamsach "ogródkach działkowych" i
Jezioro
do którego przymierzano się rościć sobie pretensje bo już wcześniej odkryto
tam
lecznicze gorące źródła termalne i powstały plany zudowania uzdrowiska na
tych
źródłach jak w Cieplicach na Śląsku. To są miliony dolarów do wyrwania miastu
i
społeczeństwu Poznania przez pazerny Kościół z Królakiem.
Królak to smakosz najdroższych trunków, win i piwa, oraz wyszukanego jedzenia
a
także kolekcjoner bardzo kosztownych antyków - dla potwierdzenia tych
wiadomosci wystarczy zobaczyć co ma na plebanii w pokojach i na ścianach. Ten
człowiek uwielbia pieniądze. Ma ich niemało i trzyma w bankach w Wielkiej
Brytanii a nie w Polsce.
To tyle - wnioski niech każdy sam wyciągnie"