klaudiusz4
08.09.05, 23:17
Najpierw słuchałem debaty o służbie zdrowia, dzisiaj debaty o oświacie, a na
deser debaty Tuska i Cimoszewicza.
To, co kandydaci na posłów mówili dzisiaj o oświacie, a wcześniej o służbie
zdrowia określę jednym wielkim cyrkiem. Wszyscy szukają pieniędzy, ale
zapomnieli, że najlepszym wyjściem jest danie ludziom pracy. I wtedy
zmniejszy się problem głodnych dzieci, kupna podręczników czy czesnego na
studia. Tak samo w naszej opiece lekarskiej, w przypadku leków,
specjalistycznych badań itd.
Podobała mi się debata Tuska z Cimoszewiczem. Muszę przyznać, że była ona na
poziomie ze strony jednego i drugiego.