Gość: Marcin
IP: *.g3.pl
25.10.05, 10:19
Pytanie: dlaczego ta "wyremontowana" część posiada liczne fałdy? Każda taka
fałda to wstrząs gdy przejeżdża samochód i później ryzyko większych pęknięć.
Odcinek remontowany wcześniej na wysokości MTP i McDonald'sa nie ma takich
fałd. Do tego mam wąptliwości, czy przy łączeniu z płytami betonowymi
torowiska (które też wyglądają na położone niechlujnie) nie stanie się coś
niedobrego - nie widać tam żadnego uszczelnienia i sądzę, że woda będzie tam
wlatywać i podmywać jezdnię. Czy nawet takich "prostych" remontów nie można
robić porządnie? Czy miasto stać na taką prowizorkę?