block-buster
09.12.05, 19:42
Nie mam nic przeciwko Wieniawskiemu,choc nie szukam jego muzyki w moim I-
podzie.Chce slowo o prowincjonalizmie.Rozumiem Gdansk,ze wybral wlasciwa
nazwe dla Rebiechowa.Bo kto zacz Walesa wie dwie trzecie swiata.Rozumiem
Liverpool.ze wybral Johna Lennona.Bo kto zacz,wiedza wszyscy.Kto zacz Pan
Wieniawski wie 10 procent Polakow i kilkuset Europejczykow.Po co nazwisko
kogos absolutnie zapomnianego.On tylko dla paru krytykow muzycznych jest
zywy,wielki,znany.Prawda a Bogiem Wieniawski to nikt.Czlowiek POWSZECHNIE
nieznany.I chcecie,aby kazdy pasazer Lawicy pytal straznika granicznego,kto
to jest ten pan W.?