Dodaj do ulubionych

Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarności"

27.12.05, 21:53
Nie znam sprawy wiec nie stanę po żadnej ze stron.

Mam tylko pytanie:

JUTRZENKA??
Co to za firma i jaki ma kapitał??
Polski, obcy, scalony, rozdrobniony??
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc 27.12.05, 21:54
      Ot tak sobie jestem ciekawy
    • Gość: Weteran Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc IP: *.icpnet.pl 27.12.05, 22:08
      pan.nikt napisał:

      >> JUTRZENKA??
      > Co to za firma i jaki ma kapitał??

      Głowy nie dam ale zdaje się, że to kapitał polski.
      • Gość: shedows Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.05, 09:45
        To Polski kapitał. Wszystkich pracowników zwolnić, precz ze Zw. Zawodowymi.
        Pracowników zatrudnić w worek serwisko z ul Półwiejskiej ( u znajomej prezesa)
        za godziwą zapłatę od 6 do 9 zł. Wszyscy rano przed zakładem zbiórka i
        właściciele wybiorą kto dzisiaj dostanie pracę a jak sie nie podoba to won. OTO
        NOWOCZESNA POLSKA WŁAŚNIE.Ukochany kraj umiłowany kraj tfu.
        ps. 4 milionowa Irlandia dała pracę 120000 polaków przeważnie lepiej płatną i
        lepiej traktującą LUDZI NIŻ POLSKI KAPITAŁ
    • Gość: Jojka Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc IP: *.netx.waw.pl / *.waw.pl 28.12.05, 09:42
      Jutrzenka jest wlasnoscia bodajze Ziolopexu, ktory ma jeszcze troche innych firm
      pod swoja wladza. O ile dobrze pamietam - jak najbardziej polski kapital. Maja
      duzy udzial w rynku slodyczowym, miedzy innymi dzieki posiadaniu Goplany oraz
      samej Jutrzenki.
      • Gość: Jojka Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc IP: *.netx.waw.pl / *.waw.pl 28.12.05, 09:48
        O, tu:
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33206,2957671.html - Ziolopex jest
        wlasnoscia Polakow, ma Kaliszanke (Grzeski), Jutrzenke i Goplane, czyli razem
        14% rynku slodyczy.
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2712767.html - wywiad z wlascicielem.
    • dokowski Trzeba zbadać dokładnie powiązania tego faceta... 28.12.05, 09:42
      ... z giełdą, przecież mogło chodzić o manipulacje kursem akcji. Jak to jest w
      USA? Czy spółki notowane na giełdzie są chronione przez prawo?
      • Gość: Thea Re: Trzeba zbadać dokładnie powiązania tego facet IP: *.pools.arcor-ip.net 28.12.05, 10:43
        Wczoraj donoszono z Grodziska Mazowieckiego podobne wiesci, dzis z Poznania o
        polowaniu na czarownice. Nie sadzicie ze jest to zastanawiajace, ze wlasnie
        teraz po wyborach organizuje sie takie akcje polowan, dlaczego?
        Na zachodzie jest to normalne ze organizuje sie akcje protestacyjne i za to nie
        zwalnia sie zwiazkowcow, a co robi sie w Polsce? Na to sa rady zakladowe w
        zakladach i zwiazki zawodowe poza zakladami zeby bronic praw pracowniczych jak i
        ich poborow.

        • Gość: Weteran Re: Trzeba zbadać dokładnie powiązania tego facet IP: *.icpnet.pl 28.12.05, 12:10
          Nie znam sprawy a artykuł wielu wątpliwosci nie wyjaśnia. Ale spokojnie
          analizując nie wiem skąd taka panika? Nikt zwiazkowca na razie nie zwalnia.
          Pytanie o zgode na zwolnienie jest dopuszczalne. Zwiazki mogą na nie
          odpowiedzieć tak lub nie - ich wola. Do tego momentu wszystko jest OK. Chyba
          nie sugerujecie, iz nie wolno nawet pytac o zwolnenie dzialacza zwiazkowego? A
          pytanie dodatkowe - czy nalezy on do kręgu osób chronionych przed zwolnieniem?

          Natomiast problem bedzie gdy mimo braku zgody związków działacz dostanie
          wypowiedzenie. Bedzie o tym rozstrzygał sąd, ktory oceni faktyczne przyczyny
          zwolnienia. Do tego jeżeli nalezy do kręgu osób chronionych przed zwolnieniem
          to pierwszym wątkiem ocenianym przez sąd bedzie dopuszczalność zwolnienia.
          Naprawdę panika przedwczesna - choć rozumiem dyskomfort działacza. Ale kto z
          nas pracowników ma w tej chwili taki komfort zatrudnienia jak działacze
          zwiazkowi?
          • dokowski Na złodzieju czapka gore 28.12.05, 14:43
            Ciekawe kto się wzbogacił na ostatnich wahaniach kursów akcji tej firmy - może
            np. redaktor piszący fałszywe niepochlebne opinie o firmie?
          • Gość: observer Re: Trzeba zbadać dokładnie powiązania tego facet IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.05, 20:29
            Ta ochrona działacza związkowego to "pic i fotomontaż" ,to kilkaset rocznie
            spraw w Sądach Pracy na terenie całego kraju "wygranych" przez chronionych
            działaczy i wygranych przez pracodawców pozbyciem się ich z firm i zapłaceniem
            3-miesięcznych wynagrodzeń po kilkumiesięcznym ślimaczeniu się sprawy w sądzie
            z tytułu przywrócenia do pracy ( przy braku zgody pracodawcy właśnie ta
            wypłata). Podoba mi się pomysł PiS-u o 9-miesięcznych wypłatach w takich
            sytuacjach. Każdy kto decyduje się do pracy w Zarządach i Komisjach Związkowych
            będących pod tzw. ochroną musi poważnie przekalkulować ryzyko z jakim sie
            prędzej czy później zderzy.
    • Gość: goplanistka Jurtzenka-Goplana to new Lays, czy Biedronka ? IP: *.promax.media.pl 28.12.05, 12:43
      Najlepszy byłby apel o nie kupowanie produktów Jutrzenki -Goplany . Zwiazki
      Zawodowe - obudzcie się !!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Weteran Re: Jurtzenka-Goplana to new Lays, czy Biedronk IP: *.icpnet.pl 28.12.05, 12:53
        Gość portalu: goplanistka napisał(a):

        > Najlepszy byłby apel o nie kupowanie produktów Jutrzenki -Goplany . Zwiazki
        > Zawodowe - obudzcie się !!!!!!!!!!!!!!!

        Tak. Świetny pomysł. Nie kupować więc firma nic nie sprzeda. Przestanie spłacać
        zobowiazania i trzeba bedzie oglosic upadlość. Wtedy bedzie można wszystkich
        zwiazkowców (oraz resztę załogi) wywalic na zbity pysk - bez zadnych zgód.
        Pomysł przedni. Brawo goplanistka.
        • Gość: Pozhoga Re: Jurtzenka-Goplana to new Lays, czy Biedronk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.05, 13:25
          Ten pomysł miał tyle samo sensu, co ostatnie pomysły
          górników: Konfederacja Pracodawców Lewiatan jasno powiedziała
          co myśli i emerytalnych przywilejach górników (szkoda, że
          nie stać na to naszego "reformatorskiego" rządu), więc
          górnicy zaczęli bojkotować... sklepy sieci Lewiatan.

          Ot naród ciemny i głupi. Ale stawiać żądania to potrafi.

          Pzdr,
          • tytt :D 29.12.05, 09:15
            :D
    • szabepio na bruk solidarucha 28.12.05, 12:59
      zgadzam się żeby tego gościa usunąć z zakładu. Jesli on wzywa do strajku to jak
      najbardziej. Tacy jak on szkodzą biznesowi. I nic nie proponują
      konstruktywnego. Wszystko co potrafia to organizowac strajki.
      jeśli on taki własnie jest to sie zarządowi wcale nie dziwię.
      • Gość: Thea Re: na bruk solidarucha IP: *.pools.arcor-ip.net 28.12.05, 13:02
        szabepio napisał:
        > zgadzam się żeby tego gościa usunąć z zakładu. Jesli on wzywa do strajku to jak
        > najbardziej. Tacy jak on szkodzą biznesowi. I nic nie proponują
        > konstruktywnego. Wszystko co potrafia to organizowac strajki.
        > jeśli on taki własnie jest to sie zarządowi wcale nie dziwię.
        *************
        I tak sie rodzi niewolnictwo w Polsc, na oczach i za zgoda wszystkich.
        Nic dziwnego ze jest tak jak jest, ze Polak musi wedrowac po swiecie za chlebem
        z powodu bezrobocia i braku dobrego zarobku.
        • Gość: goplanista Re: na bruk solidarucha IP: *.wi-lan.com.pl 03.01.06, 20:57
          jak ktoś co nie pracuje w goplanie może napisać czy zwolnic go czy nie. To
          była jedyna osoba która próbowała cokolwiek zrobić dla załogi. Związki zawodowe
          za to siedzą i klaskają jak prezes coś powie i nic nie robią a dlaczego bo bo
          przewodniczący jest na stanowisku kierowniczym i boi się o własny tyłek i
          pęsje. Jak były rozmowy o zmniejszeniu wypłat to większość członków po zebraniu
          związków zawodowych zapewniała że nie stracimy bo dostaniemy premie kwartalne i
          myśleli że zabiorą po 30 groszy ajak się okazało że niekturym zabrali po2
          złote to się ockneli i zaczeli mówić inaczej co wy możecie wiedzieć o tym jak
          tam jes naprawde. Zwolnienie przewodniczącego to znak dla reszty załogi że mają
          siedzieć cicho bo może ich spotkać ten sam los. chce zaznaczyć że wcale nie
          przepadam za przewodniczącym solidarności ale w tej sprawie jestem po jego
          stronie. Ludzie jeżeli się nie zjednoczymy do zdepczą nas. Jeżeli teraz
          obniżyli nam pensje to zrobią to jeszcze raz. Przecierz mamy godność nie
          pozwulmy traktować się jak niewolników. Dzięki
          • Gość: polonista Re: na bruk solidarucha IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.06, 22:26
            JEZUUUUUUUUUUUUU. ILE BŁĘDÓW ORTOGRAFICZNYCH !
            Twoim pisaniem : iezó , ile buenduf ortografcznych !!!!!!!!!!!
            Nie chciało się nosić teczki ,
            trzeba dźwigać woreczki!!
            • Gość: goplanista Re: na bruk solidarucha IP: *.wi-lan.com.pl 06.01.06, 19:28
              nie zgadłeś. tylko tyle masz do powiedzenia chyba nie chodzi o to jak to jest
              napisane ale o to co jest napisane. błędy są ale prawdą jest to jak w zakładzie
              naprawdę jest
              • Gość: polonista Re: na bruk solidarucha IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.06, 18:49
                do goplanisty. ok. nie będę się nabijał z błędów ort. a jak jest w zakładzie ?
                najgorsze jest to , że nic się nie stało z naruszeniem Kodeksu Pracy i Ustawy o
                Zw. Zaw. Taką mamy rzeczywistość , że prawo jest propracodawcze a to oznacza ,
                że przepisy prawa tak naprawdę nie chronią pracownika a zabezpieczają interesy
                pracodawcy a to z kolei oznacza , że bunt czy strajk w obecnej rzeczywistości
                może być interpretowane jako naruszenie prawa przez pracowników. Pożyjemy ,
                zobaczymy. Jedno jest pewne : jest pewna granica której pracodawcy nie mogą
                przekroczyć. W goplanie tej granicy nie przekroczył chociaż porusza się po jej
                ostrzu. Cierpliwości goplanisto , a związki niech zajmą się sprawami tzw.
                bliżej człowieka a w politykę niech sie nie wtrącają.
          • Gość: observer Re: na bruk solidarucha IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.06, 22:36
            I cóż takiego przewod. "S" dokonał w goplanie ? Nic ! Nie rozumiał nigdy
            facet , że trzeba prowadzić dialog z drugim związkiem a nie od wielu lat ,
            wielu zwalczać go. Taką jego działalność doskonale wykorzystywało w przeszłości
            Nestle , teraz Jutrzenka. W przeszłości nawet podejrzewałem , że dostaje kasę
            od Nestle za skłócanie pracowników i związków . Albo opłaca go konkurencja. Być
            może Jutrzenka nie przyjęła jego oferty "mieszacza".
            • Gość: Doda Re: na bruk solidarucha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 17:26
              Jak to nic nie zrobił w Goplanie! Zrobił i to wiele, ale dla siebie
              niestety.
              Pozbył się z szeregów związku założyciela Solidarności i pierwszego
              przewodniczącego, oraz załatwił sobie etat związkowca mimo że po niecałym roku
              niebyło już wymaganych prawem 150 członków, a etat piastował i to pełen, przez
              ponad trzy lata.
              Czy Nestle za darmo rozdaje takie prezenty?
              Teraz po połączeniu z Bydgoszczą, aby nie stracić stanowiska przewodniczącego,
              próbuje założyć nowy związek, aby stanąć na jego czele. Dlatego brońcie go
              panowie Klepas i Górny.
              Ludzie przecież ten człowiek nie ma za grosz honoru!!!
              • Gość: nn Re: na bruk solidarucha IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.06, 21:38
                Doda.
                Masz rację. nie tylko nie było 150 członków "S" ale poniżej 90 i rzeczywiście
                był na etacie w Nestle. Za darmo to nie było o nie. Jutrzenka przejrzała
                skrzypczaka i kiedy mu grunt zaczął sie palic pod nogami rozpoczął kolejną
                krucjatę przeciwko nowemu pracodawcy by znów zaistnieć , by mieć możliwość
                założenia nowego związku. Tak - bo z chwilą włączenia "S" goplańskiej w
                strukturę jednego związku "S" w Jutrzence skrzypczak i jego ferajna znikają.
                Stąd agresja skrzypczaka , stąd atak poprzez media na firmę , stąd
                wykorzystywanie trudnej sytuacji pracowników do swoich partykularnych
                interesów , gorączkowe szukanie bazy związkowej , kumanie sie z anarchistami (
                zresztą od wielu miesięcy a może lat ). Bez skrzypczaka czy ze skrzypczakiem
                firma i tak weszła na własciwe tory po wykolejeniu z nestle , natomiast
                lokomotywa co sie nazywa jutrzenka-goplana nie potrzebuje hamulcowego
                skrzypczaka któremu marzy się "cała władza w ręce Rad".
    • skin.pl Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc 28.12.05, 13:01
      i bardzo dobrze zrobiono! Jutrzenka to prawdziwie polska firma i nie pozwoli
      się światowemu żydostwu wodzić za nos. Polskie firmy w polskich rękach! a
      koszerna niech nie wtyka swego koszernego nosa w nie swoje sprawy!
      • Gość: Pozhoga Weź cegłę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.05, 13:27
        i mocno się nią pier..nij w głowę. Na tyle mocno,
        żebyś nie musiał poprawiać. Zrobisz Polsce przysługę.

        Bez pzdr, bez czekania na odpowiedź.
    • wielkopolskawschodnia Wolelibyście, żeby "Goplana" padła? 28.12.05, 14:39
      Cóź za pierdoły tu wypisujecie... "Kaliszanka", "Jutrzenka" i "Goplana" są
      bezpośrednio lub pośrednio własnością przedsiębiorcy z Kalisza, który skupiwszy
      w jednym ręku 10% udziału w sektorze cukierniczym stara się "Goplanę"
      dostosować do reguł wolnorynkowych. Zauważcie, że jakoś "Kaliszanka" kłopotów
      na wolnym rynku nie miała i nie ma, "Jutrzenka" po przejęciu też mieć
      przestała, więc teraz czas na dostosowanie "Goplany" - by "Goplana" przetrwała!
      Przecież ten człowiek stara się też zachować miejsca pracy! Wolelibyście,
      żeby "Goplana" padła? Ile razy już była na krawędzi bankructwa? A wy tu
      pierdoły wypisujecie czy dalej będziecie jeść czekoladki czy nie...
      • wielkopolskawschodnia Wolelibyście, żeby "Goplana" padła? 28.12.05, 14:46
        I zróbcie coś z tym waszym egocentrycznym poznańskim warcholstwem (to nie moje
        określenie, tylko cytat z jednego z krajowych nagłówków prasowych), bo przykro
        już się robi, jak się te wasze poznańskie wypociny czyta...
        • kiks4 Re: Wolelibyście, żeby "Goplana" padła? 28.12.05, 18:48
          Moim zdaniem aktorka szczepkowska ogłaszając upadek komuny w dniu 4 czerwca
          1989 roku nieco sie pospieszyła.
          Komuna przetrwała- i ti nie w szeregach SLD czy innych "lewicowych" partii a
          własnie w takich roszczeniowych organizacjach jak Związki Zawodowe.
          Nie może tak byc, że właściciel nie może zrobić niczego we własnym
          przedsiębiorstwie. Co byście powiedzieli gdyby malarz najęty do odświeżenia
          mieszkania oświadczył, że on sufitu na biało malować nie będzie. A ponadto on
          chce to mieszkanie malować do czasu przejścia na emeryturę!!!
          Niestey- właściciel ma inne prawa niż pracownik i taki jest ład w kapitaliźmie,
          o który z takim zapałem walczyliśmy. I zwyciężyliśmy!
          • Gość: Były Związkowiec Re: Wolelibyście, żeby "Goplana" padła? IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.05, 20:05
            Oj narozrabialiście tow. J. Urbański ; oj , narozrabialiście red. dyżurny i
            dyspozycyjny dla D. Skrzypczaka - P. Poznański! A teraz nie wypada zostawić
            swojego towarzysza w niedoli , trza go ratować ! Ale trzeba było też wcześniej
            myśleć przy tworzeniu poprzednich artykułów o Goplanie , trzeba było wcześniej
            myśleć zanim wrzuciło się ulotki do zakładu.
            Pierwsza zasłonka dymna : pod zdjęciem D.S. ( stare , jeszcze chyba z okresu
            Nestle) jest zdanie : wszystkie związki w Goplanie twierdzą , że Zarząd szuka
            pretekstu by zwolnić skrzypczaka.
            Pytanie , które związki - czy te podziemne (IP/FA) , czy OPZZ , czy
            wreszcie "S". Pytanie o tyle zasadne , że nie doczytałem się nigdzie o
            stanowisku oficjalnym tychże organizacji.A może chodzi o związki w jutrzence w
            Bydgoszczy , Kaliszance ? A zatem Poznański ratuje się! Jaki Zarząd? A może
            poprostu Zarząd Solidarności ma dość D.S.?
            Druga zasłona dymna : Solidarność nie ma nic wspólnego ze związkiem Inicjatywa
            Pracownicza/Federacja Anarchistyczna (z artykułu) a nawet przewodniczący IP
            jest zszokowany sytuacją. Dupą zatrzęsło co , Jarosławie ? Wrzuciło się granat
            do goplany , ofiary padają a ty sobie tak z boczku?
            Nie ma nic wspólnego ? I na tym polega obłuda Skrzypczaka i Urbanskiego.
            Przewodniczący Urbański (IP) , sfrustrowany inteligent bywał i bywa na terenie
            Goplany i jest często widywany za rączkę ze Skrzypczakiem. To kumple z zadym
            ulicznych w Poznaniu.
            Poznański zarobił swoją wierszówkę czy jak tam w prasie , urbański puścił
            potężnego bąka i tylko oni zarobili.
            Charakterystyka Skrzypczaka to napewno nie skromny mechanik i napewno nie
            walczący o wszystkich pracowników związkowiec.
            To facet o mocno zakorzenionych kompleksach i zaburzeniach osobowościowych (
            myślę , że gdzieś to się bierze z dzieciństwa) co skutkuje postawą zupełnie
            odwrotną. Człowiek o zapędach dyktatorskich ( co w jego wykonaniu jest
            groteskowo-karykaturalne) wyznający zasadę "że kto nie z nim , ten przeciw
            niemu" - a zatem to wróg. Opętany manią prześladowczą w każdym upatruje wroga i
            w każdej normalnej rozmowie upatruje podstęp , pułapkę ( o dziwo , w
            działaczach Regionu Wlkp. "S" też ,o których często się wypowiadał , że mają
            ciepłe stołki i grzeją sobie d..y a on na dole musi walczyć samotnie)
            Skutecznie eliminuje z grona swoich związkowców ludzi mających odmienne zdanie.
            Człowiek skryty , małomówny , inwertyk , otoczony ślepo słuchającą go garstkę
            żołnierzy ( porażonych ,podobnie jak on sam ,ideologią pseudo-anarchistyczną).
            Tacy ludzie są groźni i w takim zakładzie gdzie się dzieje dobrze i tam gdzie
            trzeba też zapłacić jakąś cenę za istnienie tego zakładu. Co do obrony
            pracowników to kolejna hipokryzja D.S. Pracowników traktuje instrumentalnie ,
            często na nich się powołuje nie mając pojęcia co oni tak naprawdę myślą.
            To już dosyć. Tacy ludzie zagrażają firmom , ktore w dobie okrutnego dzisiaj
            rynku pracy zachowują przyzwoitość w tym sensie , że nie wprowadzają programu
            zwalniania ludzi kosztem np. obniżenia płac. To boli k..a , ale daje nadzieję
            na perspektywę pracy dla prawie 500 pracowników. Nie wiecie internauci , że
            postoje produkcyjne opłacane były w tym roku ( w większości tzw."postojowym"-
            gdzie pracownik siedział w domu i nie świadczył pracy a miał płacone ).
            Większość pracowników produkcyjnych w tym roku miała takich sytuacji od 2 do 3
            miesięcy w roku nie licząc urlopu i innych wolnych dni. Wiem , że ta zasda
            wynika z Kodeksu , Układu Zbiorowego i wreszcie nie z winy pracownika były
            takie sytuacje. Ale jest jeden groźny wniosek z tego wywodu. A może jest
            poprostu za dużo pracowników w Goplanie ? Prędzej czy później dowiemy sie tego
            w roku przyszłym czego nikomu nie życzę. Wierzę natomiast , że wszystkie znaki
            w Goplanie ( na ziemi i niebie) wskazują , że Goplana była , jest i będzie póki
            jej logo powiewa przed zakładem w towarzystwie flag Jutrzenki.
            • Gość: pracownik Re: Wolelibyście, żeby "Goplana" padła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 23:28
              Skrzypczak zawsze chciał być w centrum uwagi nie patrząc na skutki swojego
              działania. Zgadzam się że jego chora ambicja może doprowadzić do bardzo
              poważnych konsekwencji nie tylko dla zarządu spółki ale też dla pracowników
              Goplany.
              • Gość: Włodek z Grunwaldu ciekawa wypowiedź? ciekawe, czy prawdziwa? IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.06, 21:43
                Pytanie moje oczywiście nie kwestionuje tej prawdziwości.
                • Gość: DORADCA Re: ciekawa wypowiedź? ciekawe, czy prawdziwa? IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.06, 23:16
                  SKRZYPCZAKU. NEGOCJUJ Z JUTRZENKĄ POROZUMIENIE STRON !!!!!!!!!!BEDZIESZ MIAŁ
                  CZYSTE KONTO I PIERD....J TĘ ZWIĄZKOWA ROBOTĘ !!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: kk Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 19:39
      Komuna wraca - znowu zwalniają za S?
      • Gość: muchomorek Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.05, 22:20
        > Komuna wraca - znowu zwalniają za S?
        ...
        Nie - Kolego!
        Komuna to tacy właśnie związkowcy, którzy dla swoich małych interesików
        potrafia rozwalić zakład.
        Przeczytaj uwaznie post byłego związkowca- widac, że zna kulisy.
        • Gość: związkowiec Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 23:37
          Dokładnie jest tak jak mówisz ten gość zawsze był bliski poglądom
          komunistycznym a wartości i idee solidarności były mu zupełnie obce.
    • Gość: ja Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 23:27
      Jutrzenka to jest polska firma (z Bydgoszczy) która kilka miesięcy temy kupiła
      Goplanę.
      • Gość: POSEN Wyborcza niszczy Wielkopolan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 01:28
        Wyborcza niszczy wszystko co wielkopolskie i polskie.Grupa Jutrzenki nalezy do
        wielkopolskiego wlasciciela ,ktory na przekor zachodnim koncernom stworzyl
        firme zagrazajaca ich pozycji.Ten tekst to jest artykol sponsorowany przez
        zachodnia konkurencje.Jutrzenka uratowala Goplane i teraz splaca spory
        kredyt.Ale gdy tylko cos Polakom sie uda natychmiast zjawia sie niezawodny
        Judasz-Wyborcza i za zachodnie srebrniki opluwa i gnoji polakow.STOP dla
        prowokacji Wyborczej.BOJKOT sprzedazy Wyborczej w Wielkopolsce.
        • Gość: qwerty Wyborcza niszczy Wielkopolan (i samą siebie) IP: 82.160.122.* 29.12.05, 03:21
          Ale odkrycie :). W Kaliszu (skąd notabene pochodzi Kolański, właścieciel trzech
          wspominanych tu spółek) już chyba nikt dodatku wielkopolskiego do Gazety nie
          czyta. Bo i po co? Przecież nie ma już żadnej różnicy między poziomem dodatku a
          samym "Nowym Dniem" czy nawet "Faktem". Plotki, głupotki, sensacyjki... żeby
          się zorientować wystarczy przeczytać nagłówki w newsletterach.
          • Gość: muchomorek Re: Wyborcza niszczy Wielkopolan (i samą siebie) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.05, 10:34
            Ja to sobie myślę tak:
            Jakby Goplana to była maszynka do robienia pieniedzy- to nikt przy zdrowych
            zmysłach by tego nie sprzedawał. Jeśli Nestle sprzedało- to widać cos nie tak-
            z firma, załogą, rynkiem- nie wiem, ale na pewno cos nie szło jak nalezy.
            Nowy właściciel nie zamierza kontynuować zastanego stanu, bo to prosta droga do
            bankrustwa, jeśli chce miec maszynkę do robienia pieniędzy, to musi zrobić coś.
            I to coś może być bolesne, np. dla części załogi. Ale jeśłi tego nie zrobi- to
            upadek firmy będzie bolesny dla całej załogi i dla właściciela- w dodatku.
            Więc nie widzę uzasadnienia dla awanturniczych działań związkowca Skrzypczaka-
            chyba, że jego celem jest zaistnieć w mediach. Ale w takim przypadku jego cel
            nie ma nic współnego z dobrem załogi. I to załoga musi sie opowiedzieć.
            Pamiętacie związkowca Rozwalaka w Poznańskiej fabryce Maszyn Żniwnych?
            Tez chciał zaistnieć- i dziś o PFMŻ nikt nie pamieta. To tak ku przestrodze...
            • Gość: qwerty Wyborcza niszczy Wielkopolan (i samą siebie) IP: 82.160.122.* 29.12.05, 18:12
              Wczoraj w tak zwanej rozmowie towarzyskiej uslyszalem niezbyt mile zadnie (ale
              ma ono w sobie chyba wiele prawdy), ze ruch robotniczy w Poznaniu ulegl przez
              ostatnie piecdziesiat lat (1956-2006) procesowi nowotworowemu i teraz niszczy
              sam siebie. To zdanie przypomnialo mi sie, kiedy przeczytalem co muchomorek
              napisal o PFMŻ.
              • renepoznan Re: Wyborcza niszczy Wielkopolan (i samą siebie) 29.12.05, 21:21
                Gość portalu: qwerty napisał(a):

                ruch robotniczy w Poznaniu ulegl przez
                > ostatnie piecdziesiat lat (1956-2006) procesowi nowotworowemu i teraz niszczy
                > sam siebie.

                Niezbyt jasno napisałeś. Ale czy naprawdę uważasz, że nalezy pogrzebać zakład
                byle nic z przywilejów zwiazkowych nie zostało uszczknięte? Bo jeżeli tak to
                rozumiem Twój wpis - ale czy ty rozumiesz co to znaczy pójść na bruk z powodu
                bankructwa zakładu pracy?
                • pan.nikt Re: Wyborcza niszczy Wielkopolan (i samą siebie) 29.12.05, 21:37
                  Oj Rene. Ty stary lis i zrozumiałeś odwrotnie, niż myslał autor.
                  Napisał wyraźnie, ze ruch związkowy sam się zabija, czyli doprowadza do
                  bankruct zakladów. Działa jakby na złość robotnikom, swoim członkom.
                  • renepoznan Re: Wyborcza niszczy Wielkopolan (i samą siebie) 29.12.05, 21:50
                    pan.nikt napisał:

                    > Oj Rene. Ty stary lis i zrozumiałeś odwrotnie, niż myslał autor.

                    Sorry. Naprawdę nie zrozumialem intencji autora stąd moje zastrzeżenie. Jezeli
                    masz racje to z tym wpisem sie zgodzę - choć znam pare zwiazków, ktore działają
                    rozsądnie i potrafią pogodzic interesy pracodawców i pracowników. A - wbrew
                    utartym pogladom - nie sa to interesy sprzeczne. Ale duzo działaczy zwiazkowych
                    działa jak samobojcy.
                    Jakis czas temu miałem do czynienia z taką sytuacją. Po ogloszeniu upadłosci
                    przybiegł do mnie przewodniczący zwiazku z krzykiem, że on tego syndyka zgnoi
                    bo bez jego zgody wreczono mu wypowiedzenie umowy o pracę. Jak go uswiadomilem
                    na czym stoi to myslałem ze stary chłop sie popłacze. Okazało się, że im z
                    Zarządzie powiedzieli, że jak firma państwowa upada to pństwo musi ja dotować.
                    Głupota działaczy (niektórych) zwiazkowych nie zna granic.
                    A najbardziej przykre jest - wiem cos o tym - jak musisz ludziom wręczać
                    wypowiedzenia i wiesz, że dla nich to w zasadzie wyrok. Raz to robiłem choc nie
                    mój obowiazek i w zyciu wiecej nie podejme sie takiej akcji.
                • Gość: qwerty Wyborcza niszczy Wielkopolan (i samą siebie) IP: 82.160.122.* 29.12.05, 22:03
                  Rene, uwazam dokladnie odwrotnie, mianowicie: zwiazki zawodowe w imie ocalenia
                  miejsc pracy musza isc na ustepstwa. Tak tez rozumiem to uslyszane zadnie.

                  Wiem, ze moze dla pracownikow jest to gorzkie, dla samych poznanian (tych
                  posenocentrycznych) nie do przelkniecia, ze fabryki "wykupuje ktos z Kalisza",
                  ale to co uwazam napisalem juz wyzej pod nikiem "wielkopolskawschodnia" (no bo
                  nie chce mi sie wciaz logowac). Pozdry.
                  • renepoznan Re: Wyborcza niszczy Wielkopolan (i samą siebie) 29.12.05, 22:55
                    Gość portalu: qwerty napisał(a):

                    > Rene, uwazam dokladnie odwrotnie, mianowicie: zwiazki zawodowe w imie
                    ocalenia
                    > miejsc pracy musza isc na ustepstwa.

                    Mamy to samo zdanie i to usiłowałem wyrazić w swoim poście. To musi byc
                    dogadanie sie z pracodawcą a nie zaparcie sie na całego. Takie zaparcie
                    najczęściej smutno sie kończy.
                    • Gość: qwerty z "poznanskiego etosu pracy" zostaly tylko slowa IP: 82.160.122.* 29.12.05, 23:49
                      No to milo, ze mamy takie samo zdanie, hehe.

                      Dodam, ze jeszcze w zeszlym roku "Kaliszanka" byla spolka pracownicza.
                      Pracownicy-wlasciciele zdali sobie jednak sprawe, ze w warunkach morderczej
                      konkurencji ich zaklad nie przetrwa (pomimo bardzo dobrej kondycji finansowej),
                      o ile nie dostosuje sie do wymogow rynku. Zatem zawczasu chciano utworzyc grupe
                      kapitalowa. "Kaliszanke" chcial najpierw kupic "Wedel" - nie zgodzono sie
                      jednak z tego wzgledu, ze "Wedel" nie jest juz polskim przedsiebiorstwem
                      (wszystkie etapy rozmow szczegolowo, na biezaco, i na spokojnie!
                      relacjonowalo "Życie Kalisza"). Pozniej do rozmow zaproszono Kolańskiego.

                      Zauwazcie, ze w Kaliszu nie bylo burd, ulotek, pogotowia strajkowego, itp.
                      Trwaly dlugie rozwowy - podkreslam: ROZMOWY - pracownikow-wlascicieli z
                      Kolańskim, bo obie strony rozumialy, ze relacja pracownik-pracodawca jest
                      relacja symbiotyczna. A to cytowane zdanie padlo wlasnie w Kaliszu, bo z
                      kaliskiego punktu widzenia Poznan robi ciagle jakies awantury - o VW, o HCP,
                      o "Goplane", tudziez wtraca sie w nieswoje sprawy (np szybka kolej) - i wyglada
                      na to, ze z tego calego waszego "poznanskiego etosu pracy" zostaly juz tylko
                      slowa. Podobny klimat jak w Poznaniu panuje w Ostrowie Wlkp. - przyjzyjcie sie
                      co tam sie dzieje: fabryka pada za fabryka, vide sytuacja w "Wagonie", chociaz
                      zwiazki zawodowe robily jeszcze wiekszy halas niz zwiazki w "Goplanie". Poza
                      tym w Kaliszu sytuacja w "Goplanie" budzi nie tylko zainteresowanie, ale tez
                      pewien niepokoj, bo przeciez to wplywa na wyniki finansowe calej kaliskiej
                      grupy, prawda?

                      Wywiad z Kolańskim: serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2712767.html - moze
                      warto przeczytac (tylko ze biednej pani dziennikarce Kalisz myli sie z
                      Koszalinem, hehe).

                      To tyle. Pozdrowienia z Wielkopolski Wschodniej. Dobranoc :).
            • Gość: związkowiec solida Re: Wyborcza niszczy Wielkopolan (i samą siebie) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 23:25
              Myślę że muchomorek ma rację Skrzypczak lubi szum wokół swojej osoby. Nestle w
              jakiś sposób przymykało oczy na jego podłe zachowanie i nawet szło mu na rękę
              dając pełen etat przy niewystarczającej liczbie członków, w Jutrzence już tak
              nie jest musiał wziąść się do roboty i to go bardzo denerwuje.Po połączeniu z
              Jutrzenką solidarnośc jako związek musi być jeden, w związku z tym Skrzypczak
              straci stanowisko przewodniczącego i prestiż. Dlatego próbuje mącić i zakłada
              nowy związek myśląc że zostanie jego przewodniczącym, nie dbając o innych tylko
              o samego siebie.
              • Gość: Thin_Air Re: Wyborcza niszczy Wielkopolan (i samą siebie) IP: *.icpnet.pl 30.12.05, 01:38
                mochomorek napisal:
                "Pamiętacie związkowca Rozwalaka w Poznańskiej fabryce Maszyn Żniwnych?
                Tez chciał zaistnieć- i dziś o PFMŻ nikt nie pamieta. To tak ku przestrodze..."

                Drodzy Panowie muchomorek qwerty & co. Co się dzieje w Goplanie obecnie nie wiem
                i się nie wypowiadam, poczytalem sobie opinie "ekspertow" i OK.

                Natomiast w Maszynach Zniwnych pracowalem na poczatku lat 80-tych czyli juz w
                okresie "schylkowym".
                Skad macie informacje, ze zaklad upadl w związku z dzialalnoscią p. Rozwalaka.
                Przeciez to wierutne bzdury. Tam się wszystko waliło od dłuższego czasu,
                brakowalo koncepcji odejscia od slynnej snopowiazalki wc-5a, a wszyscy (prawie)
                liczyli ze jakos się przetrwa.

                Rozumiem, ze wątek się zrobil dlugi i kusi zeby zaistniec. Po co jednak pisac
                kłamstwa. Mam wrazenie ze wlasnie tu, na forum klamliwej i do cna manipulanckiej
                GW prawdziwi polacy powinni trzymac fason.
                A dodatkowo nie ryzykowałbym polemiki z panem N. ;-), który ma 100% dowody, ze
                PFMZ padla z winy knować Balcerowicza, Michnika itd itp... Strzezcie się...
                • pan.nikt Re: Wyborcza niszczy Wielkopolan (i samą siebie) 30.12.05, 01:42
                  uhaha.
                  Jak Ty mało wiesz o mnie i o mechanizmach upadków firm.
                • Gość: qwerty z "poznańskiego etosu pracy" zostały tylko słowa IP: 82.160.122.* 30.12.05, 01:52
                  Sorry, ale gdzie ja napisałem jakieś kłamstwo? Wskaż proszę zdanie lub fragment
                  postu, w którym dostrzegłeś kłamstwo.
                  • renepoznan Re: z "poznańskiego etosu pracy" zostały tylko sł 30.12.05, 10:04
                    Gość portalu: qwerty napisał(a):

                    > Sorry, ale gdzie ja napisałem jakieś kłamstwo?

                    Wg mojej wiedzy (posredniej) Maszyny Żniwne padły z braku jakiejkolwiek realnej
                    próby dostosowania sie do nowej sytuacji. Nie one pierwsze i nie ostatnie.
                    Dlatego przypisywanie winy Rozwalakowi czy Balcerowiczowi to nieporozumienie.
                    Chyba, że winić lenina za to, że ustruj był do kitu.
                    • Gość: qwerty z "poznańskiego etosu pracy" zostały tylko słowa IP: 82.160.122.* 30.12.05, 12:07
                      Rene, a ty jestes rzecznikiem pana Thin-Air?

                      Fakty: o PFMŻ napisalem jeden raz i tylko w jednym kontekscie, cytuje (samego
                      siebie, hehe): "To zdanie przypomnialo mi sie, kiedy przeczytalem co muchomorek
                      napisal o PFMŻ." I tylko tyle: ze mi sie zdanie przypomnialo, jak o czyms
                      przeczytalem.

                      A jesli Thin-Air zarzucil mi klamstwo nierozwaznie, to powinien swoj zarzut
                      tutaj odszczekac.
                      • renepoznan Re: z "poznańskiego etosu pracy" zostały tylko sł 30.12.05, 18:44
                        Gość portalu: qwerty napisał(a):

                        > Rene, a ty jestes rzecznikiem pana Thin-Air?

                        Przepraszam. Faktycznie to nie mogło byc do Ciebie. Odniesienie do Twojego
                        postu wyszło z pospiechu - choć to mnie nie tłumaczy.
                        Pozdrawiam
    • Gość: kasia Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc IP: 212.75.100.* 30.12.05, 11:31
      Nie moze być tak, że ktoś kupuje zakład za jakieś straszne miliony (Kolański),
      a związkowiec zachowuje się jak właściciel - jeśli chciałby się tak zachowywać
      to przecież sam mógł kupic zakład, prawda?
      • Gość: muchomorek Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.05, 16:42
        a związkowiec zachowuje się jak właściciel - jeśli chciałby się tak zachowywać
        > to przecież sam mógł kupic zakład, prawda?

        Świete słowa- Kasiu!
        Nic dodać, nic ująć.
        • Gość: robek [...] IP: *.la-04.cvx.algx.net 03.01.06, 23:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zdzisiu Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.06, 16:49
      zle postempowanie zazadu jutrzemki w stosunku do pszewodniczego solikarnosci
    • Gość: slimak Re: Giełdowa Jutrzenka zwalnia szefa "Solidarnośc IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.06, 16:54
      nokia 6600 to fajny telefon bo ma kamere cyfrowom a ja mam na sprzedasz sagema
      my c4 ze zbitym ekranem i mam skuter na sprzedasz e-scooter okolice poznania
      mam jeszcze mialem simensa s65 i to natyle swirusy
      ghjhgjkgbjghjhtkljgjkfdghijkighjgdtkgjtgkhjgjjyjhrfldgjkrtjjhrtkgkhjrhkjtrghkrmb
      kbjrkjmfkhfglkh;kfl;jhkdxjkgyjhukbmfgyhjkmkyhmjkmnkhjhknmhkjmhkjnhfgmnhkhgjbfdkl
      rtlkhyklghkbnhjnkfjhbkfjhkfgjhkmhk
      mghkmngnkfgytkkfgtfgkyjmrktrkgthnkwelrklawwqqqqqqqqkghngnkglgbmngkhtgrhnfgkgmtrk
      btklrttg
    • poland234 Re: BOJKOT WYROBÓW JUTRZENKI 12.01.06, 08:58
      BOJKOTUJMY WYROBY JUTRZENKI TAK JAJ BOJKOTUJĄ WYROBY FRITO LAYS!
      18 stycznia przed siedzibą zarządu PepsiCo w Warszawie odbędzie się pikieta.
      Przedstawiciele NSZZ "S" chcą w ten sposób zaprotestować przeciwko działaniom
      kierownictwa Frito Lay, którzy zwolnili przewodniczącego Solidarności za to ,że
      ten ujawnił sprawę molestowania seksualnego pracownic.
      Z ogromnym oburzeniem środowisko związkowe górników i energetyków przyjęło
      informację, iż w Pańskim zakładzie – czytamy w liście do szefa FRITO LAY w
      Grodzisku Maz. -stosowane są barbarzyńskie metody zarządzania
      przedsiębiorstwem. Wydawać by się mogło, że w przedsiębiorstwie zagranicznym
      nie mogą występować zdziczałe praktyki w stosunku do pracowników.
      W imieniu Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność" żądam
      natychmiastowego ucywilizowania stosunków pracy.
      Jednocześnie informuję, że jeśli nie ustaną haniebne praktyki stosowane w tym
      przedsiębiorstwie, zbojkotujemy Wasze wyroby.
      Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ "S" to 100 tysięcy członków Związku, a
      mnożąc to przez liczbę członków ich rodzin, to pół miliona obywateli, którzy
      dowiedzą się, że Wasze produkty są wykonywane w warunkach niewolniczych.
      Zwrócę się również do Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" aby poinformowała
      Międzynarodowe Organizacje Związkowe o tej sprawie.
      Jest mi wstyd, że Polacy pracujący w zarządzie obcej firmy zachowują się jak
      ekonomi za czasów feudalnych. To hańba dla was, ale i dla Polski.
      • Przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki
      NSZZ "Solidarność" - Kazimierz Grajcarek
    • poland234 Re: BOJKOT WYROBÓW JUTRZENKI-jedynym wyjściem 12.01.06, 09:00
      NA ŚLĄSKU BOJKOTUJĄ WYROBY FRITO lAYS- ZRÓBMY TO SAMO Z JUTRZENKĄ!
      18 stycznia przed siedzibą zarządu PepsiCo w Warszawie odbędzie się pikieta.
      Przedstawiciele NSZZ "S" chcą w ten sposób zaprotestować przeciwko działaniom
      kierownictwa Frito Lay, którzy zwolnili przewodniczącego Solidarności za to ,że
      ten ujawnił sprawę molestowania seksualnego pracownic.
      Z ogromnym oburzeniem środowisko związkowe górników i energetyków przyjęło
      informację, iż w Pańskim zakładzie – czytamy w liście do szefa FRITO LAY w
      Grodzisku Maz. -stosowane są barbarzyńskie metody zarządzania
      przedsiębiorstwem. Wydawać by się mogło, że w przedsiębiorstwie zagranicznym
      nie mogą występować zdziczałe praktyki w stosunku do pracowników.
      W imieniu Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność" żądam
      natychmiastowego ucywilizowania stosunków pracy.
      Jednocześnie informuję, że jeśli nie ustaną haniebne praktyki stosowane w tym
      przedsiębiorstwie, zbojkotujemy Wasze wyroby.
      Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ "S" to 100 tysięcy członków Związku, a
      mnożąc to przez liczbę członków ich rodzin, to pół miliona obywateli, którzy
      dowiedzą się, że Wasze produkty są wykonywane w warunkach niewolniczych.
      Zwrócę się również do Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" aby poinformowała
      Międzynarodowe Organizacje Związkowe o tej sprawie.
      Jest mi wstyd, że Polacy pracujący w zarządzie obcej firmy zachowują się jak
      ekonomi za czasów feudalnych. To hańba dla was, ale i dla Polski.
      • Przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki
      NSZZ "Solidarność" - Kazimierz Grajcarek
      • Gość: niezależnik Re: BOJKOT WYROBÓW JUTRZENKI-jedynym wyjściem IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.06, 20:35
        grajcarek ,dej se spokój z tymi leninowskimi wyzwaniami!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka