oczapowski 05.01.06, 07:05 Gratulacje!!! Taki swietny fachowiec! Szybko "nauczy" innych jak zarobic!!! Nie ma co! A tak powaznie to kiedy w koncu zacznie sie "wyautowywac" tego typu fachowcow... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dana smutna to wiadomosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 09:09 dobrze, ze "gazeta" o tym pisze. nowy "specjalista" z pewnoscia nadal bedzie "dorabial". ale moze bedzie mu przy tym glupio, ze inni o tym wiedza? chociaz, z drugiej strony, ludzie wykorzystujacy cierpienie innych, honoru i tak nie maja. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: W Koninie zatrudniono ordynatora oskarżonego 05.01.06, 09:18 Ludzie nie udawajcie naiwnych. Kto ze słuzby zdrowia jest zainteresowany "wyautowaniem" łapówkarzy. Przecież system lewych pieniedzy wypracowany w tych słuzbach jest przez mafię ordynatorsko-lekarska utrzymywany i będzie utrzymywany. Tylko prywatne szpitale nie biora na lewo. Co sie dzieje w publicznym bałaganie to kazdy widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
chejron74 Re: W Koninie zatrudniono ordynatora oskarżonego 05.01.06, 13:45 Po prostu konkurencja go "wyautowuje'. Chcialbym jednak zapewnic, iz wg mojej wiedzy tego typu przypadki nie sa norma w ochronie zdrowia. Pracuja w niej naprawde ludzie ktorzy z poswieceniem i nie baczac na liczne niedogodnosci (przede wszystkim uwlaczajaco niskie pensje) wykonuja swoje obowiazki. Ta praca potrafi byc naprawde niewidzieczna. O ile lekarz moze dorobic (pracujac na dwa etaty-serio, ja tak wlasnie robie) i miec przedmiot zawisci komuszych nierobow i nieudacznikow czyli dobre mieszkanie i dobry samochod (oczywiscie na raty), o tyle np. pielegniarki, ktorych praca jest tez nielekka zarabiaja naprawde grosze. To sie powinno zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: W Koninie zatrudniono ordynatora oskarżonego 05.01.06, 14:52 chejron74 napisał: > Po prostu konkurencja go "wyautowuje'. Chcialbym jednak zapewnic, iz wg mojej w > iedzy tego typu > przypadki nie sa norma w ochronie zdrowia. Nie chciałbym dyskutować z człowiekiem, który te problemy zna "od srodka" . Brak mi wiedzy. Jednak masz racje jesli chodzi przecietnego (nie w sensie wiedzy i umiejetnosci) lekarza. Natomiast jeżeli ktoś juz wejdzie w krąg ordynatorsko-decyzyjny w śłuzbie zdrowia to obawiam się, że nie zostanioe wyeliminowany lecz bedzie wręcz chroniony przez układ. Chciałbym sie mylić ale zdarzało mi sie miec styczność z szpitalami i moje obserwacje są porazające. Zbytnim optymistą nie jestem - o ile nie zrobi sie rzeczywistej rewolucji w słuzbie zdrowia. Jednak jej oznak nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
chejron74 Re: W Koninie zatrudniono ordynatora oskarżonego 05.01.06, 15:00 On jest po prostu obcy w ukladzie, a znajac zycie lokalny uklad mial pewnie kogos na to miejsce. Stad ktos zyczliwy doniosl mediom. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: W Koninie zatrudniono ordynatora oskarżonego 05.01.06, 15:03 chejron74 napisał: > On jest po prostu obcy w ukladzie Chyba że tak. To mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
brynk Musiał dac w "łape" komus w Koninie, ze go ... 05.01.06, 16:13 ...zatrudnili , napewno nie pielegniarce ani salowej . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pola bronię dr Macieja Ś. IP: *.echostar.pl 06.01.06, 09:33 Nie ukrywam, że niniejszy artykuł mnie zszokował. Nie wiem, czy prawdą są informacje o tym, że dr Maciej Ś przyjmował łapówki czy nie, jednak czuję się zobowiązana podzielić się z wami moją opinią. Tak się składa, że miałam osobistą styczność z tym lekarzem i moje zdanie na jego temat jest bardzo pozytywne. Jest to jeden z nielicznych lekarzy, o którym można powiedzieć tak wiele dobrego. Wierzcie mi - moja rodzina spotkała ich na swojej drodze (od roku toczymy walkę z rakiem) co najmniej kilkunastu i nasze doświadczenia z nimi jako grupą są bardzo złe. Pan doktor, o którym mowa w artykule okazał nam natomiast wielką bezinteresowność i ogromną pomoc. Był tym, który zawsze znajdował czas by z nami porozmawiać, wyjaśnić wszelkie wątpliwości (a to bardzo rzadkie zjawisko wśród lekarzy zajmujących się "tematyką nowotworową" - nawet specjaliści onkolodzy nie umieją na temat raka rozmawiać), przejawiał szacunek do pacjenta (podawał rękę witając się - rzadkość wśród lekarzy!), wspierał na duchu. Pomógł nam w krótkim terminie dostać się do szpitala, w którym operował (jesteśmy z Poznania a zależało nam na tym by ze względu na dobrą opinię o bydgoskiej neurochirurgii mama była operowana w Bydgoszczy - poszukaliśmy więc w internecie namiarów na ten oddział i po prostu zadzwoniliśmy do pokoju lekarzy i tak natrafiliśmy na dr Macieja Ś)- nie zapłaciliśmy mu za to ani grosza i nigdy nie spotkaliśmy się z jego strony z sugestią, że powinniśmy się mu jakoś za to odwdzięczyć. Co więcej, kiedy moja mama była wypisywana do domu w ramach podziękowania (mając na uwadze wcześniejsze doświadczenia z lekarzami) chcieliśmy podarować mu butelkę dobrej whisky a pan doktor jej nie przyjął - powiedział, że nie miałby sumienia! Za to przekazał nam swoją wizytówkę zawierającą numer komórkowy i poinformował nas, że zawsze możemy do niego dzwonić i wszystko z nim konsultować. Stąd nigdy słowa złego o nim nie powiem - na zawsze pozostaniemy mu wdzięczni. Dla nas jest lekarzem wielkiego formatu, niesamowitym specjalistą, doktorem o ludzkiej twarzy, takim, który traktuje pacjenta jak podmiot a nie przedmiot i nigdy nie zapomina o strachu i bólu, jaki łączy się z chorobą nowotworową. Odpowiedz Link Zgłoś
chejron74 Re: bronię dr Macieja Ś. 06.01.06, 15:06 Swietnym i to zarowno jako fachowiec i jako czlowiek neurochirurgiem jest prof. marek Harat z Wojskowego Szpitala w Bydgoszczy. Najlepsze w Polsce sa dwa osrodki: Bydgoszcz i Lublin. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś