Dodaj do ulubionych

Kto pozwolił na wiaty na placu Wolności?

10.01.06, 22:23
No niestety - ona ma zbyt duży wpływ na wygląd miasta, a efekty wpływu
doskonale widać nie tylko w przypadku tych wiat, ale też np.
1) w pięknym betonowym klocu nowego skrzydła muzeum narodowego
2) w prześlicznym bunkrze przyoperowym
3) w braku odbudowanej bramy wronieckiej
4) w syfilisowej pływalni na wronieckiej

I wielu innych, ale to oczywisty temat. Odejdź babo razem z Grobelnym!
Obserwuj wątek
    • pan.nikt Re: Kto pozwolił na wiaty na placu Wolności? 10.01.06, 22:38
      nooooooooooooooooo Rene gratulacje!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: ja Re: Kto pozwolił na wiaty na placu Wolności? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.06, 22:46
      o ile dobrze pamietam, to po tej stronie, choć nieco bliżej Arkadii był kiedys
      kiosk z gazetami z PRL rodem i nikomu nie wadziło.
      Fakt, że są troche jak czyrak na dłoni ale sie przyzwyczaimy- żeby tylko takie
      kiksy architektoniczne były realizowane w Poznaniu!
    • renepoznan Re: Kto pozwolił na wiaty na placu Wolności? 10.01.06, 22:53
      Do tej pory byłem raczej obrońcą P. Strzałko. A sami wiecie jak ostro była na
      tym forum krytykowana. Ale po tych tłumaczeniach, w tym artykule, zmieniam
      zdanie. To żenujące by konserwator zabytków uzywał tak prymitywnej
      argumentacji. Ta argumentacja wpisuje sie niestety w ciąg innych jej decyzji
      m/innymi kwestia Opery.
      Do wszystkiego można sie przyzwyczaić. Nawet do gwoździa w bucie. Ale po co go
      wpierw tam umieszczać.
      Człowiek honorowy w takiej sytuacji wie co zrobić. Inni głupio się tłumaczą.
      Przykre.
      • pan.nikt Re: Kto pozwolił na wiaty na placu Wolności? 10.01.06, 22:56
        CZYŻBY:

        nie pytaj czemu, spytaj za ile????
    • l.george.l Czy Rene dostanie chociaż kubek firmowy? 11.01.06, 09:10
      Za inspirację do napisania artykułu? A jeśli chodzi o sprawę zejść do parkingu, to nie rozumiem, dlaczego przy okazji takich małych, ale wzbudzających emocje, form architektonicznych Miasto nie ogłasza konkursu wśród studentów architektury. Studenci mieliby frajdę, z pewnością powstałoby coś interesującego, a jedynym kosztem projektu byłby przysłowiowy uścisk dłoni prezesa. A tak mamy koszmarne akwaria i zbulwersowanych mieszkańców. Nie zgodzę się z panem Pazderem sugerującym, by z wiatami się pogodzić, bo wkrótce wpiszą się w krajobraz. To jest chowanie głowy w piasek. Jeśli większości coś się nie podoba, to osobom, które wykazały się brakiem gustu i taki koszmaraek nam postawiły należy podziękować, wiaty zburzyć i wymyśleć coś lepszego.
      • elmek Re: Czy Rene dostanie chociaż kubek firmowy? 11.01.06, 10:20
        Dlaczego Miasto miałoby ogłosić konkurs wśród studentów, skoro to inwestor
        wybiera pracownię architektoniczną, która zazwyczaj projektuje całość?
        • l.george.l Re: Czy Rene dostanie chociaż kubek firmowy? 11.01.06, 10:24
          No właśnie widzimy jak wybrał.
          • elmek Re: Czy Rene dostanie chociaż kubek firmowy? 11.01.06, 10:39
            Jak wybrał, tak wybrał. Nie o to mi chodziło.
      • Gość: fly Re: Czy Rene dostanie chociaż kubek firmowy? IP: *.icpnet.pl 11.01.06, 18:15
        no dobra, a co to jest coś lepszego?
        czy jakaś pretensjonalna forma historyzująca byłaby dla "większości
        Poznaniaków" bardziej stosowna w tak emocjonalnie ważnym miejscu?
        może jednak cieszmy się, że konserwator zabytków kładzie nacisk na neutralność
        a nie jakieś pseudohistoryczne formy (klasycystyczna winda?), które zestarzeją
        się szybciej niż poznaniacy przyzwyczają sie do przezroczystości i będą raczej
        postmodernistyczną scenografią
      • Gość: ff Re: Czy Rene dostanie chociaż kubek firmowy? IP: *.icpnet.pl 11.01.06, 18:29
        za uścisk dłoni może powstać co najwyżej-może i faktycznie odkrywcza-koncepcja
        formy architektonicznej i co dalej?a poza tym kto zawyrokuje o tym, że to
        akurat nie jest koszmar-u nas mieszkańcy raczej w większości przypadków są
        zbulwersowani
    • marek.es Re: Kto pozwolił na wiaty na placu Wolności? 11.01.06, 10:02
      Nie dało się tej całej konstrukcji ukryć pod ziemią? Pani Strzałko polecałbym
      aby stanęła na przystanku tramwajowym przy Parku Wilsona i skierowała wzrok na
      szarą kamienicę stojącą u zbiegu Głogowskiej i Berwińskiego.Wzrok wykręca, jak
      się patrzy na to,co zrobili z niej mieszkańcy, wymieniając okna wg własnego
      widzimisię. Jeżeli miałbym jej adres internetowy,to podesłałbym zdjęcia. Może w
      końcu zajęłaby się czymś konstruktywnym, za pieniądze z moich podatków.
    • Gość: Stanislawmackowiak a mnie wkurza nowomowa redaktora, o ponieważ IP: *.zabka.pl 11.01.06, 12:03
      wiaty nie są wysokie na 3 m lecz są wyskości 3 m. Podciągnij sie z polskiego
      redaktorze
      • Gość: stachu synonimy IP: *.icpnet.pl 11.01.06, 15:25
        > wiaty nie są wysokie na 3 m lecz są wyskości 3 m.

        To synonimy. Pan przyjezdny?
    • bbirdy Re: Kto pozwolił na wiaty na placu Wolności? 11.01.06, 12:07
      A może by tak pokazać, z czego wybierała pani konserwator? Że akwaria miałyby
      być najlepszym pomysłem?

      A pomysł konkursu wśród studentów architektury jest więcej niż dobry...
      • Gość: Weteran Re: Kto pozwolił na wiaty na placu Wolności? IP: *.icpnet.pl 11.01.06, 15:08
        bbirdy napisał:

        > A może by tak pokazać, z czego wybierała pani konserwator?

        Jakie znaczenia ma to z czego wybierała? Czy metodą na konserwatora ma być
        przedstawienie mu jak najgorszych knotów by zaakceptowała ten najmniejszy - na
        którym nam zależy?
    • Gość: MAREK Re: Kto pozwolił na wiaty na placu Wolności? IP: *.ist.com.pl 11.01.06, 12:24
      DLACZEGO NIKT NIE ZWRACA UWAGI NA BYLEJAKOŚĆ WYKONANIA CZĘŚCI NAZIEMNEJ.
      WYSTARCZY PRZEJŚĆ NOWO POŁOŻONYM CHODNIKIEM, KTÓRY JUŻ SIĘ ROZCHODZI. DYWANIK
      ASFALTOWY JUŻ SIĘ KRUSZY. A OTWARCIA JESZCZE NIE BYŁO. CO BĘDZIE ZA ROK, DWA
      ITD. TAKIEJ BYLEJAKOŚCI MAMY PEŁNO. CZY RAZ NIE MOŻNA INACZEJ. ZA CHWILĘ
      FANFARY, TELEWIZJA RADOSNE WŁADZE A PO TYM SZARY I CO RAZ BARDZIEJ ZAPZIAŁY
      POZNAŃ. I CO TU DA INFORMACJA, ŻE W CENTRU UROCZYŚCIE OTWARTO PARKING PODZIEMNY.
      • Gość: Tomek Re: Kto pozwolił na wiaty na placu Wolności? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.06, 22:21
        Zgadzam się, przynajmniej w części związanej z kostką na placu.
        Jej wykonanie jest tragiczne - na odsłoniętej już części placu kostki są góry i
        doły a kostki rozchodzą się miejscami na pare centymetrów.
        Fuszerka jak za PRLu - za tydzień będzie uroczyste przecięcie wstęgi a za rok
        remont kapitalny.
        Tylko gdzie podziała się nasza poznańska solidność :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka