czybryk
15.02.06, 11:55
zbyt nikłe konsekwencje dla tego architekta.
Co to jest pół roku bez uprawnień - nic.
Znajdzie kogoś, kto za kasę podpisze mu projekt.
Do wiadomości publicznej powinno byc podane nazwisko - bo to dopiero będzie
dla kombinatora dokuczliwe no i ostrzeże innych łamaczy praw autorskich oraz
inwestorów i klientów.
Nie czekać na jakieś odwołania, skoro fakt już ewidentnie zaistniał.
W zawodach twórczych takie działania są nagmine, dlatego trzeba je
nagłaśniać.