Dodaj do ulubionych

"Ale sukces"!! - może szkoda słów?

24.02.06, 17:25
Kupiłem dzisiaj ponownie WW, otwieram a tu już nie wylatuje „kinder
niespodzianka” typu „inwestycje powiatowe 2005”. Poczułem się trochę
zawiedziony, ale jakoś przeboleje. Przeglądam jedna dalej nasz tygodnik i
czytam, a tam” Hit 2005” przyznany dla naszego powiatu, za tzw. działania na
rzecz rozwoju. Co prawda tekścik krótki, ale bardzo mnie intrygowało, co
zostało uznane za te działania. No i czytam, że cyt. „ największe u nas
inwestycje to zakup tomografu (może być), remont budynku liceum, szkoły
politechnicznej oraz nowa siedziba PCPR. Inwestycjami są remonty szkół i
biura PCPR. Ale jakoś zapomniano o biurach pośredniaka? Błąd i to ogromny.
Jak się dostało na tacy 8,5 miliona ze sprzedaży słynnej „Korei”, to bardzo
łatwo było coś wyremontować. Jednak jak wielokrotnie już wspominałem,,
zresztą nie tylko ja, te 8,5 miliona zawdzięczają nie sobie, tylko szkole
na Kaliskiej. A jeżeli chodzi o słynne już biura – pośredniaka i pomocy
rodzinie, to wielu się na tym forum wypowiedziało, co myśli o inwestowaniu w
biura urzędników.

Zapomnieli tylko o jednym: ile miejsc pracy powiat ten stworzył przez 4 lata
sprawowania władzy? Oj wynik tutaj byłby marniutki i można byłoby dostać za
to ANTYHITA 2005.
Obserwuj wątek
    • mateuszmars Re: "Ale sukces"!! - może szkoda słów? 24.02.06, 17:45
      W dzisiejszych WW o yym piszą?
      • judymdoktor Re: "Ale sukces"!! - może szkoda słów? 24.02.06, 17:54
        Tak jest, na 5 stronce. Właśnie postanowiliśmy z kumplami wypić po browarku
        na "cześć" naszego hita. Zobaczcie, jak to mało trzeba, żeby dzisiaj zostać
        hitem. Może browarek nam pomoż rozszyfrować te osiągnięcia, bo tak na sucho
        nikt nie da rady. Pozostał tylko śmiech i nadzieja, że na jesień, podczas
        wyborów największym hitem będzie sromotna porażka "obecnie nam panujących".
        • edwardbonawentura Re: "Ale sukces"!! - może szkoda słów? 24.02.06, 19:22
          Trochę się czepiasz. Dostali to dostali. Może wszystkie powiaty dostały.
    • cypissekk Re: "Ale sukces"!! - może szkoda słów? 24.02.06, 21:41
      Ciekawie się to wszystko zapowiada.... Piękne inwestycje w powiecie, HIT 2005
      brawo, brawo tylko coś chyba tu nie gra z tą działeczką. OFS na swojej stronie
      zapowiada specjalną sesję rady powiatu poświęconą tej kwestii
      www.ofs-wrzesnia.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=47&Itemid=41

      widocznie nie wszystko jest takie na medal....
      • kalamarnica1 Re: "Ale sukces"!! - może szkoda słów? 24.02.06, 22:23
        na medal i rónocześnie hitem XXI wieku będzie wydarzenie skrzyżowania
        kałamarnicy z wielbłądem. wielbłąda pipciusia już mamy a kałamarnicę im
        załatwię
        • klaudiusz4 Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 24.02.06, 22:36
          www.ofs-wrzesnia.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=49&Itemid=48
          www.ofs-wrzesnia.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=50&Itemid=48
          www.ofs-wrzesnia.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=47&Itemid=41

          A gdzie jest Przejrzysty Powiat?
          Jeżeli przed opinią wrzesińską trzyma się w tajemnicy takie sprawy, to można
          się różnych rzeczy domyślać. Uważam, że sprawę działki w Bierzglinku powinien
          wyjaśnić prokurator. Proponuję również, żeby wysłać pełną informację do
          Ministra Sprawiedliwości, który powinien natychmiast zadziałać. Myślę, że
          członkowie PIS powinni tutaj wesprzeć sprawę.
          Dla mnie jest to SKANDAL.!
          • rochkowalski11 Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 24.02.06, 22:46
            Rzeczywiście ciekawe z tymi nagrodami, ale Hitem są wszystkie niejasności
            z „koreańską” działką . Widocznie bardzo się czegoś boją. Popieram –
            Prokurator i pismo do Ziobry.
            • edwardbonawentura Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 24.02.06, 22:54
              Przyznam, że jestem zaskoczony postawą radnych z koalicji rządzącej. Jeżeli
              wszystko jest OK, to nie powinno być tych tajemnic i nikt nie powinien się bać.
              Chyba, że .................... Zobaczyma jak się to skończy.
              • wercyngetoryks_wp Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 08:58
                Do ofsików jest mi tak daleko jak na biegun. Jednak tajemniczość sprzedaży
                działki „rolnika” bardzo mnie bulwersuje. Jeżeli Starostwo uczestniczy w
                programie „Przejrzysty Powiat”, to nigdy nie powinni sprawy sprzedaży trzymać
                w tajemnicy. Działka została zachowana dla powiatu dzięki ogromnemu wysiłkowi
                osób kierujących szkołą. W związku z tym stała się działką Wrześnian, co
                upoważnia ich do otrzymania pełnej informacji na temat jej sprzedaży.
                Informacji nie mamy, czyli coś stoi na przeszkodzie. Czy działka ta czasami nie
                została już dawno odsprzedana za większe pieniądze? Dlaczego nie ma obiecanych
                tam inwestycji i miejsc pracy? Przecież miało to być zrealizowane już prawie
                dwa lata temu. Co to mi za Przejrzysty Powiat, jeżeli boją się ujawnić te
                sprawy? Zachowanie Radnych, którzy rządzą i Starosty uważam za
                niedopuszczalne. Sprawa wymaga natychmiastowego wyjaśnienia z cofnięciem o dwa
                lata. POPIERAM! PROKURATOR!!!!!!!!
                • braburka Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 10:12
                  czyytając treści na stronie OFS'u wynika, że cyt: "firma ta nie jest już
                  właścicielem działki w Bierzglinku - od czerwca 2005r", a gdzie obiecane
                  miejsca pracy???

                  www.ofs-wrzesnia.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=50&Itemid=48
                • euglena_pl Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 11:06
                  wercyngetoryks_wp napisał:

                  Czy działka ta czasami nie
                  >
                  > została już dawno odsprzedana za większe pieniądze? Dlaczego nie ma
                  obiecanych
                  > tam inwestycji i miejsc pracy? Przecież miało to być zrealizowane już prawie
                  > dwa lata temu. Co to mi za Przejrzysty Powiat, jeżeli boją się ujawnić te
                  > sprawy? Zachowanie Radnych, którzy rządzą i Starosty uważam za
                  > niedopuszczalne. Sprawa wymaga natychmiastowego wyjaśnienia z cofnięciem o
                  dwa lata

                  Jak mieli się zająć obiecanymi miejscami pracy, jeżeli ważniejsze dla nich było
                  remontowanie i super wyposażanie „pośredniaka”? Przecież dla nich widocznie
                  najważniejsi są urzędnicy.

                  Poza tym,że ze sprawą powinien zapoznać się prokurator wojewódzki i krajowy,
                  wysłałabym pismo do czołowych postaci PO, którymi niedoszły poseł widniał na
                  wyborczych plakatach. Np. taki list powinien otrzymać pan Tusk i pan Dzikowski.
                  Niech zobaczy, jak przejrzyście kryształowe są działania starostwa i niektórych
                  radnych odnośnie sprzedaży tej ziemi. Jeżeliby się okazało, że działkę naszą
                  odsprzedano za dużo wyższą cenę, to jeszcze przed końcem kadencji do dymisji
                  powinien się podać starosta i wszyscy radni koalicji, szczególnie zasiadający w
                  komisji rewizyjnej, którzy w dziwny sposób nie chcieli podpisać protokołu, nad
                  którym wspólnie pracowali.


                  • braburka Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 11:28
                    wydaje mi się że ta sprawa z działką to jeden śmierdzący szfindel, że zrobiono
                    wszystko tylko po to żeby się tej ziemi pozbyć i dostać kasę, za którą
                    wyremontowano budynki szkół, kupiono tomograf i teraz w gaztach wychwalają się
                    sami czego to oni nie zrobili. A NIE ZROBILI JEDNEGO, NAJWAŻNIEJSZEGO..... NIE
                    STWORZYLI NOWYCH MIEJSC PRACY
                    • judymdoktor Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 11:43
                      he,he – chyba masz rację co do wykorzystania kasy ze sprzedaży „Korei”. Ale to
                      nie jest żadna zasługa starostwa tylko szkoły, która ma największe tutaj
                      zasługi. Myślę jednak, że jeżeli ktoś kupuje działkę za 8,5 miliona i następnie
                      ten, który kupił ją odsprzedaje, to ma na celu z tego tytułu zarobić, czyli
                      odsprzedaje ją z zyskiem. Pytanie, za ile ją odsprzedali? Popieram tutaj
                      Euglenę i również uważam, że jeżeli za dużo wyższą cenę, to powinni się w
                      starostwie podać natychmiast do dymisji.

                      Myślę, że „Hitem 2005” są właśnie kulisy sprzedaży tej działki.

                      Jestem tylko ciekawy , czy wręczał je będzie prokurator?
                      • cypissekk Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 12:11
                        Czekam nieciepliwie na wyniki tej sesji, ale nie ukrywam że chciałbym aby w tej
                        sprawie wypowiedzieli się radni powiatowi, którzy jak sądzę czytają te
                        wypowiedzi na forum, Pan Wojciechowski, Pan Łosiński, nie wiem kto tu jeszcze
                        zagląda.
                        • bezatu7 Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 12:26
                          Jest to sprawa bardzo bulwersująca i zupełnie niezrozumiałe zachowanie starosty
                          i radnych koalicji.
                          Uważam, że sprawą tą powinni natychmiast się zainteresować posłowie Prawa i
                          Sprawiedliwości z Województwa Wielkopolskiego. Myślę, że już niedługo to
                          nastąpi.
                          Pozdrawiam.
                          • euglena_pl Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 12:46
                            Myślę, że nie tylko posłów PIS , ale całą szeroką opinię publiczną.
                        • radny123 Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 12:53
                          Sprawę sprzedaży ziemi prowadzę od momentu jej sprzedaży. Uważałem, że skoro
                          dyrekcja Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących dokonała rzeczy
                          właściwie prawie niemożliwej ratując dla powiatu grunty gospodarstwa, skoro
                          radni z mojego wniosku nie zgodzili się w poprzedniej kadencji na sprzedaż tej
                          ziemi jako ornej a poparli mój wniosek o wcześniejsze jej przekształcenie w
                          planie przestrzennego zagospodarowanie na tereny inwestycyjne ( wzrost
                          wartości: orna ok. 500 000 inwestycyjna kilka (lub może kilkadziesiąt) milionów
                          to mamy dodatkowe prawo przez cały czas kontrolować każdą uzyskaną i
                          wydatkowaną z tej ziemi złotówkę tym bardziej, że nie powstało do dzisiaj żadne
                          miejsce pracy. Przypomnę, że przed wyborami do parlamentu niektórzy rozbudzili
                          nadzieję mieszkańców rozdmuchując balon zatrudnienia na tej działce do 1200
                          miejsc. Widać był to wyjątkowo perfidny plan wyborczy.
                          Ponieważ przewodniczący Świątkiewicz od wielu miesięcy nie udostępniał nam
                          umowy z firmą, której zarząd sprzedał 35 ha to pozwoliłem sobie pominąć jego
                          osobę i we Wrześniu 2005 roku wnioskowałem bezpośrednio do Przewodniczącego
                          Komisji Rewizyjnej p. Krzysztofa Wojciechowskiego o kontrolę sprzedaży tej
                          nieruchomości. Po kilku miesiącach dyskusji ze strony koalicji, czy, kto i co
                          może kontrolować Rada Powiatu dała w końcu pełnomocnictwa do kontroli. Teraz
                          znowu trwają przepychanki, czy wyniki kontroli mogą być wniesione pod obrady
                          sesji . Co najmniej zastanawiająca jest determinacja rządzących co do nie
                          wnoszenia tego pod obrady, ale determinacja moja i radnych opozycji jest na
                          tyle duża, że nie pozwolimy na rozmycie tego tematu.
                          W najbliższych dniach na nowej stronie stowarzyszenia Lepsza Września
                          przedstawimy wraz z dokumentacją całość zagadnienia i korespondencji z panem
                          starostą w tym temacie.
                          W związku z nie wprowadzeniem do porządku obrad protokołu Komisji Rewizyjnej (
                          próbowaliśmy przez blisko 40 min., ale przew. Świątkiewicz odmówił poddania go
                          pod głosowanie) popieram wniosek radnego Wojciechowskiego o zwołanie sesji
                          nadzwyczajnej.

                          Radny Maciej Łosiński
                          • euglena_pl Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 13:05
                            Jest to niesamowite. Jak może przewodniczący rady nie udostępnić dokumentacji
                            sprzedaży, skoro działka ta nie była prywatną działką tylko społeczeńtwa
                            powiatu wrzesińskiego? Gdzie my żyjemy? To zaczyna wyglądać tak, jak na
                            Białorusi, gdzie demokracja dawno już zniknęła, a reaktywowała się stara
                            dyktatura.
                            • petroskus Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 13:27
                              Mamy państwo demokratyczne, przynajmniej tak sądzimy, w którym sprzedaż mienia
                              państwowego, samorządowego ( państwowe) powinna być jawna . Żaden urzędnik nie
                              powinien stawiać przeszkód do uzyskania informacji dotyczących procedur
                              zbycia. Nie ma tutaj żadnej tajemnicy handlowej. Jeżeli tak się nie postępuje,
                              to może oznaczać łamanie prawa i dobrych obyczajów, jak i brak elementarnej
                              przejrzystości działania urzędu i zatrudnionych w nim urzędników.
                              Pozdro.
                          • cypissekk Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 13:42
                            Dzięki za szybką reakcję, nie ukrywam że czekam też na odpowiedź
                            przewodniczącego komisji rewizyjnej ale nie wiem czy mam się jej tutaj
                            spodziewać.
                            Jestem załamany postawą przewodniczącego rady powiatu Świątkiewicza, mimo
                            usilnych starań jest on i pozostanie smutną alegorią poprzedniej epoki i mam
                            nadzieję, że w tym roku społeczeństwo nie popełni tego błędu co 4 lata temu.

                            Z niecierpliwością czekam na nową stronę Lepszej Wrześni. Ostatnio pojawiła się
                            nowa OFS-u, teraz Lepsza Września, oby było więcej takich mediów, które będą
                            pokazywać prawdę i odsłaniać nam ten "(nie)przejrzysty powiat"
                            • krzysztofofs Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 14:22
                              Proszę mi wybaczyć,że na dzień dzisiejszy, nie odniosę sie do szczególów
                              sprawy.
                              Jak wiadomo, na ostatniej sesji /23.02.2006r/ przewodniczacy rady, oraz część
                              radnych koalicji rzadzacej, zarzuciło mi złamanie procedur.Przyznam, że był to
                              jedyny sposób, by sprawie nadać stosowne przyspieszenie. Zwołanie sesji "
                              nadzwyczajnej" daje moim skromnym zdaniem możliwość przedstawienia całej sprawy
                              sprzedaży, tym którym należy to się od dawna - mieszkańcom, właścicielom
                              powiatu i tej działki. Pomijam w tej chwili, kwestię racji moich wniosków
                              przedstawionych w protokole.
                              Proszę więc poczekać jeszce kilka dni. Czekaliśmy tyle miesięcy więc damy
                              radę. Zapewniam że w tej sprawie wszystko zostanie połozone na stole. nie
                              bedzie tajemnic.
                              Krzysztof Wojciechowski
                              • judymdoktor Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 15:29

                                Myślę, że sukcesem jest już to, że coś się dowiedzieliśmy od Panów. Czekam z
                                niecierpliwością na wynik kontroli Komisji Rewizyjnej, bo tak jak Pan
                                Wojciechowski powiedział, ktoś jest nam, mieszkańcom Wrześni winny wyjaśnień.
                                • edgar.rolenkot Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 16:37
                                  Już samo to, że musi być zwołana nadzwyczajna Rada Powiatu mówi wszystko za
                                  siebie. Radni powiatowi pozazdrościli parlamentarzystom i też postanowili
                                  zrobić zamieszanie wokół sprawy, która powinna już dawno zostać wyjaśniona.
                                  Widać, że są wokół tej działki obawy, że SP postanowił nie dopuścić do
                                  przedstawienia wszystkim Radnym wyników kontroli przeprowadzonej przez Komisję
                                  Rewizyjną. I to jest ewenement w postępowaniu tych wszystkich, którzy zaczęli
                                  się chwalić jakimiś osiągnięciami (słabe osiągnięcia), żeby być może na dalszy
                                  plan odłożyć coś bardzo niewygodnego. Jest to kompromitacja Rady Powiatu. W
                                  pełni popieram skontrolowanie tej sprawy przez instytucje i osoby z zewnętrz.
                                  Nie powinni oni pochodzić z Wrześni. 35 ha jest ogromnym terenem inwestycyjnym,
                                  który dawno powinien być zagospodarowany i przynieść wymierne efekty w postaci
                                  zatrudnienia kilkuset osób. Kompromitacją jest to, że dopiero 16 lutego 2006 r.
                                  pozwolono na budowę, co jest zwykłym marnotrawstwem czasu i rozwoju
                                  gospodarczego Wrześni. Za to odpowiada Starosta i osoby z nim
                                  związane ,doradzające. Czyli mamy do czynienia z kolejną kompromitacją.

                                  Pozdrawiam wszystkich piszących na tym forum.
                                  • bidemaeier Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 17:11
                                    Jeżeli ktoś postępuje uczciwie, zgodnie z prawem, czyli ma czyste sumienie, to
                                    zawsze okaże wszystkie dokumenty i nie boi się jakichkolwiek kontroli. Jeżeli
                                    ktoś nie ma czystego sumienia, to wymyśla różne preteksty typu procedury,
                                    jakieś tajemnice i inne cuda.
                                  • cypissekk Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 17:52
                                    dziękuję Panie Krzysztofie za odpowiedź na forum, owszem czekaliśmy tyle czasu
                                    poczekamy jeszcze ten tydzień. Mam nadzieję, że wszystko wyjdzie na jaw.
                                    • pracownik33 Re: "Ale sukces"!! - To jest skandal!! 25.02.06, 23:39
                                      Nic się w niepamięci nie pogrąży. Co ma wisieć nie utonie. Ofs widzę trzyma rękę
                                      na pulsie i tak trzymać!
                                      • nowak11 Do WW i FAKTÓW 26.02.06, 13:03
                                        Panowie Redaktory! Chyba czas skończyć te kłótnie o policyjnych szpiclach i
                                        zająć się poważniejszymi sprawami. Brakuje w obu naszych gazetach wyczerpującej
                                        informacji nie tylko na temat tej działki. Od paru lat czuję się
                                        niedoinformowany w wielu kwestiach, np. Tonsilu. Co prawda FAKTY kilka
                                        spraw "rozgrzebały" (np. nagrody dla urzędników, obsada stanowisk w urzędach
                                        itp.), ale żaden z tych tematów nie został do końca wyczerpany. Wiem, że po
                                        części jest to spowodowane tym, iż na karku siedzi im sąd (a to za sprawą
                                        naszego burmistrza i jego kumpli); poza tym FAKTY wciąż mają problemy z
                                        utworzeniem silnego zespołu redakcyjnego (ostatnio odeszła przecież BB).
                                        Borykają się też pewnie z problemami finansowymi; i to wszystko jakoś ich
                                        tłumaczy, chociaż nie do końca... Ale dlaczego WW rozpostarły parasol ochronny
                                        nad urzędnikami? Panie Śliwczyński - dlaczego?
                                        • nowak11 Re: Do WW i FAKTÓW 26.02.06, 18:40
                                          Następny temat: Jako "detaliczny" płatnik podatku od nieruchomości chciałbym
                                          się dowiedzieć jakie podatki do kasy gminy płacą tak wielkie podmioty jak
                                          Massive, Gestamp, Netto, Kaufland, może Cenos...
                                          Albo: Dlaczego w naszym mieście nie ma taniego (wspieranego przez gminę)
                                          budownictwa mieszkaniowego tylko karty rozdają dwie prywatne firmy budowlane?
                                          Albo:
                                          • klaudiusz4 Re: Do WW i FAKTÓW 26.02.06, 19:51
                                            Bardzo dobre i konkretne pytania. Tylko czy uzyskamy na nie odpowiedzi?
                                          • tkaluzny Re: Do WW i FAKTÓW 27.02.06, 15:44
                                            firmy płacą gminie podatek od nieruchomości.
                                            Cenos jest zakładem pracy chronionej i nie płaci tego podatku
                                            (otrzymujemy jako gmina od PFRONu rekompensatę za utracony podatek)
                                            Massive, Netto, Kaufland zapłaciły za 2005r. całość podatku, który wynika z
                                            należnego do zapłaty podatku.
                                            Gestamp - obowiązek podatku wystąpił od 1.01.2006r. (od początku roku
                                            kalendarzowego po oddaniu do użytkowania)
                                            • nowak11 Do burmistrza 27.02.06, 21:03
                                              O.K. ale ile płacą? Ja płacę tysiąc złotych rocznie, za nieruchomośc wartą może
                                              200 tysięcy. Wiem, wiem - nie ma u nas jeszcze podatku katastralnego. A w
                                              jakiej części Gestamp partycypował (jeżeli w ogóle) w uzbrojeniu terenu. Ja, o
                                              ile dobrze sobie przypominam, musiałem w jednej trzeciej pokryć koszty
                                              gazyfikacji i chyba połowę kanalizacji; (chociaż moge się mylić) o prądzie i
                                              wodzie w ogóle nie wspominam. Ale o co mi właściwie chodzi? O to, iż z faktu
                                              istnienia gminy (i jej utrzymywania) jako szary obywatel nie odnoszę żadnych
                                              korzyści. O utwardzenie terenu przy mojej posesji walczę bezskutecznie od lat
                                              10. Jeżdżę po dziurawych jezdniach. Sam muszę odśnieżać chodnik, który co
                                              chwila zasypują mi pługi śnieżne. Za przedszkole musiałem płacić. Za groby na
                                              cmentarzu muszę płacić. Gmina sprzedaje działki budowlane uzbrojone tylko
                                              firmom. Ani razu żaden urzędnik nie pomógł mi w ważnej dla mnie sprawie (od
                                              podziałów gruntu począwszy, a na wydaniu nowego dowodu osobistego skończywszy.
                                              Zawsze jakieś kłopoty i zasłanianie się odgórnymi przepisami. W takim razie -
                                              po co urząd gminy?
                                              • tkaluzny do nowak11 28.02.06, 08:23
                                                O.K. ale ile płacą?
                                                ęzgodnie z treścią art. 293 ustawy ordynacja podatkowa - indywidualne dane
                                                zawarte w deklaracjach i innych dokumentach składnych min. przez podatników a
                                                także dane zawarte w aktach postępowania podatkowego, kontrolnego, aktach
                                                dokumentujących czynności sprawdzające innych wymienionych w cyt. przepisie
                                                objęte są tajemnicą skarbową. Dlatego też wyrażam pogląd iż niemożliwe jest
                                                udzilenie informacji publicznej odnosnie np indywidualnego wymiaru podatku
                                                konkretnego podatnika. Można natomiast udzielać informacji ogólnych ,
                                                zbiorczych.

                                                Są to indywidualne dane objęte tajemnica skarbową i nie wolno mi ich bez zgody
                                                zainteresowanych publikować.

                                                Ja płacę tysiąc złotych rocznie, za nieruchomośc wartą może
                                                200 tysięcy. Wiem, wiem - nie ma u nas jeszcze podatku katastralnego.
                                                Stawki podatku od nieruchomości są publikowane na stronie wrzesnia.pl i są
                                                uchwalane przez Radę Miejską:
                                                www.wrzesnia.pl/bip/index.php?mlss=b7a2e7b4bd24efac463bbfe8e66aaf05&act=1&id=4649&sid=46
                                                I obowiązują wszystkich.

                                                A w
                                                jakiej części Gestamp partycypował (jeżeli w ogóle) w uzbrojeniu terenu.
                                                Gestamp pokrywał koszty swojej inwestycji jak każdy podmiot działający w naszej
                                                gminie, tzn. za podłączenie gazu płacił Wielkopolskiej Spółce Gazowniczej
                                                (gmina Września nie ma z nią żadnych związków, bo jest to firma komercyjna), za
                                                rozprowadzenie kanalizacji i wody na swoim terenie płacił sam (gmina ma
                                                obowiązek doprowadzić do granicy posesji - przyłacze wykonuje na swój koszt
                                                inwestor). Za przyłącze energetyczne Gestamp musiał rozliczyć się z zakładem
                                                energetycznym ENEA (na swój koszt Gestamp musiał doprowadzić kilkukilometrową
                                                linię kablową z Sokołowa z Głónego Punktu Zasilania - koszt około miliona
                                                złotych).

                                                Ja, o
                                                ile dobrze sobie przypominam, musiałem w jednej trzeciej pokryć koszty
                                                gazyfikacji i chyba połowę kanalizacji; (chociaż moge się mylić) o prądzie i
                                                wodzie w ogóle nie wspominam. Ale o co mi właściwie chodzi? O to, iż z faktu
                                                istnienia gminy (i jej utrzymywania) jako szary obywatel nie odnoszę żadnych
                                                korzyści.
                                                To jest oczywiście dyskusyjna sprawa, bo podatki służą w danym momencie róznym
                                                osobom i środowiskom, nie zawsze wszystkim i nie zawsze (w danym momencie
                                                konkretnemu podatnikowi). Bo na przykład z podatków gmina utrzymuje szkoły,
                                                przedszkola (w danej chwili konkretny podatnik może oczywiście nie mieć dzieci
                                                więc "nie korzysta" z tego), oświetla ulice, sprząta ulice, utrzymuje
                                                ochotnicze straże pożarne, wypłaca zasiłki przez Opiekę Społeczną, wypłaca
                                                świadczenia rodzinne, utrzymuje dom kultury, ośrodek sportu, schronisko dla
                                                psów, Warsztaty Terapii Zajęciowej, prowadzi administrację geodezyjną,
                                                podatkową, Urząd Stanu Cywilnego, prowadzi inwestycje gminne i wiele innych
                                                rzeczy.

                                                O utwardzenie terenu przy mojej posesji walczę bezskutecznie od lat
                                                10.
                                                ęRada Miejska w styczniu 2006r. podjęła decyzję o emisji obligacji na ulice i
                                                drogi.
                                                www.wrzesnia.pl/index.php?act=1&id=1836&sid=145&lang=pl&wrze=07d0bfe9ecd61f3f983062fb798b5caf&crc=038f20ef
                                                b1c0ef9bac298e7d977bbf30
                                                www.wrzesnia.pl/bin_/files/220/Obligacje_w_drodze.pdf
                                                Jeżdżę po dziurawych jezdniach. Sam muszę odśnieżać chodnik
                                                Obowiązek odśnieżania chodników przez właściciela posesji do niego
                                                przylegającej jest "narzucony" przez parlament w drodze ustawy. Gmina mogłaby
                                                przejąc ten obowiązek w przypadku decyzji większości mieszkańcó w drodze
                                                referndum - po samoopodatkowaniu się na ten cel.

                                                , który co
                                                chwila zasypują mi pługi śnieżne. Za przedszkole musiałem płacić.
                                                Nie jest to prawdą - płaci Pan tylko pewną część (rodzice rocznie płacą około
                                                800 tys zł a gmina ponad 2 mln zł rocznie)
                                                Za groby na cmentarzu muszę płacić.
                                                Może Pan "skorzystać" z cmentarza parafialnego a nie komunalnego (wtedy zapłaci
                                                Pan parafii). Opłaty za miejsce pochówku nie są podatkiem i służą firmie
                                                zarządzającej cmentarzem utrzymaniu cmentarza (sprzątanie, budowa nowych
                                                alejek, oświetlenie, woda, itp.)

                                                Gmina sprzedaje działki budowlane uzbrojone tylko firmom.
                                                Jest to nieprawda. Opisałem to powyżej. Zresztą większość budów rusza na
                                                nieruchomościach nabytych w obrocie prywatnym a nie od gminy. Gmina bardzo
                                                rzadko sprzedaje nieruchomości - głównie dlatego, że ich nie posiada.

                                                Ani razu żaden urzędnik nie pomógł mi w ważnej dla mnie sprawie (od
                                                podziałów gruntu począwszy, a na wydaniu nowego dowodu osobistego skończywszy.
                                                Podziały działek geodyzyjnych nie należą i nigdy nie należały do obowiązków
                                                urzędników, wykonują to firmy geodezyjne na wolnym rynku.
                                                Jeśli ma Pan jakiekolwiek problemy (np. z wydaniem nowego dowodu osobistego)
                                                proszę o informacje.
                                                tomasz.kaluzny@wrzesnia.pl

                                                Zawsze jakieś kłopoty i zasłanianie się odgórnymi przepisami. W takim razie -
                                                po co urząd gminy?
                                                • sabencja Re: do nowak11 28.02.06, 16:13
                                                  Coś nam się ostatnio Burmistrz uaktywnił wszystkim i wszędzie odpowiada i to
                                                  jak wyczerpująco (brawo panie Burmistrzu), czyżby wybory się zbliżały?
                                                  Czy to nowa przedwyborcza strategia pana Kałużnego? Cztery lata temu sprawdziła
                                                  się w 100 %, jak będzie tym razem?
                                                  Jedno pytanie na początek tej pańskiej rozpoczętej kampanii (z którym zapewne
                                                  będzie spotykał się pan przez cały czas trwania kampanii wyborczej); czy pan
                                                  zwrócił już nagrodę bezprawie pobraną? O małżonkę na razie nie zapytam.

                                                  • yvonne33 Re: do nowak11 28.02.06, 20:04
                                                    Owszem burmistrz nam się uaktywnił ale na tematy dla siebie wygodne i to w
                                                    dodatku w związku ze zbliżającymi się wyborami.
                                                    Sabencja, nie doczekamy się od burmistrza odpowiedzi czy zwrócił bezprawnie
                                                    pobraną nagrodę, o żonie nie wspomnę... Żonka zajmuje ciepłą posadkę i ma się
                                                    dobrze.
                                                  • tkaluzny Re: do sabencja 01.03.06, 09:32
                                                    Nie, bo otrzymałem ją zgodnie z prawem - decyzją rady. Uchwała ta jest w obiegu
                                                    prawnym, być może wkrótce (rozprawa pod koniec marca w Wielkopolskim Sądzie
                                                    Administracyjnym) zostanie uchylona i wówczas będę miał podstawy oodzyskania
                                                    tej kwoty do budżetu gminy Września. Na podstawie Uchwały Rady Miejskiej we
                                                    Wrześni nr XVI/162/03 z dn. 19 grudnia 2003r.otrzymałem 5.513,92 zł.
                                                    www.wrzesnia.pl/bip/index.php?mlss=8412018b2aec31f68516c51bdf854f17&act=1&id=2833&sid=43


                                                    Na wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=147&w=36549610&a=36635055
                                                    odpowiedziałem i jakoś nie potrafiła Pani/Pan sabencja powiedzieć słowa, mimo
                                                    że potrafiła rzucić fałszywe oskarżenie.
                                                • nowak11 I znowu do burmistrza 28.02.06, 18:15
                                                  Przede wszystkim dzięki za odpowiedź!
                                                  Ale... po pierwsze: gmina sprzedaje działki budowlane, np. w Kaczanowie i
                                                  Bierzglinie; z tego co wiem są one nieuzbrojone. Mylę się?
                                                  Po drugie: udział gminy w tanim budownictwie mieszkaniowym wyobrażam sobie na
                                                  podobnej zasadzie jak to zrobiono z TBS-ami. Albo to gmina wykupuje tereny
                                                  rolnicze, przekształaca je, uzbraja i sprzedaje (albo buduje na nich bloki,
                                                  szeregowce itp.). Skoro stać na to dwóch wrzesińskich developerów, to pewnie
                                                  byłoby stać i gminę. Chyba, że znowu istnieją jakieś przepisy, które
                                                  uniemożliwiają realizację takiej koncepcji!!! - a to w takim razie aktualne
                                                  staje się moje pytanie: po co nam urząd gminy? Skoro woda to nie gmina, prąd to
                                                  nie gmina, gaz to nie gmina, cmentarz to nie gmina, a reszta jest tajemnicą...
                                                  Proszę Pana - reasumując - jestem niezadowolony z funkcjonowania naszego
                                                  samorządu terytorialnego bo:
                                                  - chciałem podzielić swoją nieruchomość i nie dało się bo przepisy,
                                                  nieprzyjazny miejski architekt itd.
                                                  - chcę się wybudować i nie mogę, bo nie ma działek uzbrojonych (są w obrocie
                                                  wtórnym, nieuzbrojone w cenie od 60 zł/m), bo gmina nie stwarza warunków do
                                                  taniego budownictwa, bo procedury, zgody, pozwolenia, opłaty...
                                                  - chciałem wymienić dowód osobisty i nie mogę, bo przed dwudziestu laty
                                                  urzędniczka popełniła głupi błąd a teraz ja (na swój koszt!!!) muszę to odkręcać
                                                  - codziennie muszę odgarniać śnieg ze swojego krzywego chodnika i uszorstnić go
                                                  (ale nie wiem czym, mam kupić pięć kilo piasku?)
                                                  - ten sam chodnik nagle nie jest mój gdybym chciał na nim postawić reklamę -
                                                  wtedy muszę za to płacić
                                                  - przez ostatnich 10 lat zapłaciłem gminie 10 tysięcy złotych podatku,
                                                  spokojnie mógłbym za to utwardzić pozostałą część terenu
                                                  itd itd.
                                                  To są konkretne problemy, konkretnego przysłowiowego Nowaka. Jeżeli zapomina
                                                  Pan o takich ludziach i ich przyziemnych problemach to kolejne wybory Pan
                                                  przegra. Bo do urn nie pójdzie Gestamp (przyznaję, sporo się Pan przy tej
                                                  sprawie nabiegał) tylko Nowak, Kowalski, Wojciechowski, Bachorz, Taciak...
                                                  Pozdrawiam
                                                  • mateuszmars Re: no właśnie 28.02.06, 22:20
                                                    Jakie miejsce w „urzędniczym państwie” zajmuje zwykły przeciętny obywatel –
                                                    Nowak, Nowicki, Kowalski etc.? Od czego są urzędnicy, burmistrzowie,
                                                    starostowie? Po co nam takie urzędy, tacy włodarze, jeżeli przeciętny obywatel
                                                    natrafia na same bariery, tak jak opisał to właśnie Nowak11 ? Gdzie jest u nich
                                                    poczucie dobra wspólnego oraz dystansu do nepotyzmu i partykularyzmu? I można
                                                    byłoby takich pytań zadawać cała masę Tylko, po co? żeby uzyskać enigmatyczne
                                                    odpowiedzi? Wybory są najlepszą odpowiedzią i propozycją zmian. I jestem
                                                    przekonany, że się tak stanie.
                                                  • tkaluzny Re: I znowu do burmistrza - odp 01.03.06, 20:32
                                                    ęPrzede wszystkim dzięki za odpowiedź!
                                                    Ale... po pierwsze: gmina sprzedaje działki budowlane, np. w Kaczanowie i
                                                    Bierzglinie; z tego co wiem są one nieuzbrojone. Mylę się?
                                                    1. Nie ma Polsce takiego pojęcia - działka musi mieć prawo do zabudowy. Co
                                                    najczęściej oznacza możliwość podłączenia wody i prądu (jest to logiczne bo nie
                                                    wszędzie jest kanalizacja i gaz).
                                                    2. Te kilka działek które rocznie oferuje gmina stanowi może 1% wszystkich,
                                                    które są w obrocie rocznym na terenie naszej gminy a pewnie mniej niż 0,1%
                                                    dostępnych.

                                                    Po drugie: udział gminy w tanim budownictwie mieszkaniowym wyobrażam sobie na
                                                    podobnej zasadzie jak to zrobiono z TBS-ami.
                                                    1. Kiepska metoda. Praktycznie "umierająca"
                                                    2. Praktycznie droższa od kupna mieszkania od dewelopera (na kredyt) a w
                                                    dodatku nie jest się właścicielem mieszkania - nawet po spłacie całości.


                                                    Albo to gmina wykupuje tereny
                                                    rolnicze, przekształaca je, uzbraja i sprzedaje
                                                    * nie rozumiem co w tym nadzwyczajnego skoro właśnie tak robimy, np. ze
                                                    wspomnianymi działkami w Bierzglinku czy Kaczanowie.

                                                    (albo buduje na nich bloki,
                                                    szeregowce itp.).
                                                    * co to znaczy "gmina buduje bloki"? 1. nie jest to zadanie gminy 2. gmina nie
                                                    posiada murarzy i tak musiałby wynająć firmę budowlaną (czy zapłacić komuś
                                                    takiemu jak ci nasi dwaj deweloperzy)


                                                    Skoro stać na to dwóch wrzesińskich developerów, to pewnie
                                                    byłoby stać i gminę.
                                                    * co to znaczy "stać na to deweloperów" ? Przecież oni budują za pieniądze tych
                                                    co kupują od nich mieszkania - najczęściej ci ostatni płacą pieniędzmi
                                                    pożyczonymi w banku. Przecież tak to działa i na tym polega. Skąd niby miałby
                                                    się wziąć ten "tańszy" model mieszkania?

                                                    Chyba, że znowu istnieją jakieś przepisy, które
                                                    uniemożliwiają realizację takiej koncepcji!!! - a to w takim razie aktualne
                                                    staje się moje pytanie: po co nam urząd gminy?
                                                    * pisałem w poprzednim poście po co

                                                    Skoro woda to nie gmina
                                                    * oczywiście że woda i kanalizacja to gmina, bo to UMiG buduje najczęściej
                                                    sieci i oczyszczalnie ścieków
                                                    , prąd to
                                                    nie gmina, gaz to nie gmina, cmentarz to nie gmina
                                                    * cmentarz komunalny jest własnością gminy, ale to wcale nie oznacza (jak Pan
                                                    sugeruje), że z tego powodu, ze jest komunalny / gminny miałby być bezpłatny,
                                                    darmowy (bo koszty są takie same czy jest parafialny czy gminny)

                                                    , a reszta jest tajemnicą...
                                                    Proszę Pana - reasumując - jestem niezadowolony z funkcjonowania naszego
                                                    samorządu terytorialnego bo:
                                                    - chciałem podzielić swoją nieruchomość i nie dało się bo przepisy,
                                                    nieprzyjazny miejski architekt itd.
                                                    * 1. na pewno to czy architekt jest przyjazny czy nieprzyjazny nie wpływa na
                                                    fakt czy może Pan podzielić są nieruchomość - przede wszystkim on nie ma nic do
                                                    tego.
                                                    2. nie znam Pana przypadku (bo Pana nie znam) więc trudni mi się odnieść czy
                                                    zgodnie z prawem można czy nie można dokonać podziału Pana nieruchomości, więc
                                                    jest Pan w tej korzystnej sytuacji, że nie podając szczegółów może Pan sobie na
                                                    forum tak napisać

                                                    - chcę się wybudować i nie mogę, bo nie ma działek uzbrojonych (są w obrocie
                                                    wtórnym, nieuzbrojone w cenie od 60 zł/m)
                                                    * 1.jest to nieprawda
                                                    * 2. w ubiegłym roku wydano ponad 400 pozwolen na budowę
                                                    3. co to znaczy "w obrocie wtórnym"? Czy Pan myśli, że tylko gmina może być
                                                    właścicielem ziemi?! To jakiś absurd - jest dokładnie odwrotnie - większość
                                                    działek (także budowlanych) jest własności prywatną i nie ma w tym nic
                                                    nadzwyczajnego

                                                    bo gmina nie stwarza warunków do
                                                    taniego budownictwa, bo procedury, zgody, pozwolenia, opłaty…
                                                    * co to znaczy tanie budownictwo? Na czym Pana zdaniem ma polegać ta "taniość"?
                                                    Materiały budowlane mają być tańsze (kto ma do tego dopłacać ? Budżet gminy?)
                                                    Firmy budowlane mają taniej budować? Mniej płacić murarzom?


                                                    - chciałem wymienić dowód osobisty i nie mogę, bo przed dwudziestu laty
                                                    urzędniczka popełniła głupi błąd a teraz ja (na swój koszt!!!) muszę to odkręcać
                                                    * znów wygodny przykład o którym trudno dyskutować, bo sprawa jest znana tylko
                                                    Panu

                                                    - codziennie muszę odgarniać śnieg ze swojego krzywego chodnika i uszorstnić go
                                                    (ale nie wiem czym, mam kupić pięć kilo piasku?)
                                                    * pisałem o tym szczegółowo wcześniej dlaczego tak właśnie jest

                                                    - ten sam chodnik nagle nie jest mój gdybym chciał na nim postawić reklamę -
                                                    wtedy muszę za to płacić

                                                    - przez ostatnich 10 lat zapłaciłem gminie 10 tysięcy złotych podatku,
                                                    spokojnie mógłbym za to utwardzić pozostałą część terenu
                                                    itd itd.
                                                    Pisałem na co są przeznaczane środki pozyskane z podatków. Nie korzysta Pan
                                                    (Pana dzieci) ze szkół? Nie ma Pan oświetlonej ulicy, nie zbudowano na pana
                                                    ulicy kanalizacji, sieci wodnej? Nie korzysta Pan z różnych gminnych obiektów?

                                                    To są konkretne problemy, konkretnego przysłowiowego Nowaka. Jeżeli zapomina
                                                    Pan o takich ludziach i ich przyziemnych problemach to kolejne wybory Pan
                                                    przegra.

                                                    Bo do urn nie pójdzie Gestamp (przyznaję, sporo się Pan przy tej
                                                    sprawie nabiegał) tylko Nowak, Kowalski, Wojciechowski, Bachorz, Taciak...
                                                    * Ten przykładowy Gestamp nie powstał dla Gestampu tylko dla tych którzy w
                                                    takich firmach pracują i zarabiają na życie.
                                                  • nowak11 Re: I jeszcze raz 01.03.06, 22:09
                                                    I znowu dzięki za odpowiedź. Nie chcę przedstawiać na forum (ani Panu
                                                    osobiście) szczegółowo swoich spraw, bo pewnie można by i je "załatwić", a tego
                                                    typu rozwiązania są dla mnie obrzydliwością.
                                                    I po pierwsze: wg mnie działka uzbrojona to taka, na której SĄ przyłącza
                                                    (przynajmniej dwa - woda i prąd), a nie "idą w ulicy". I niech Pan nie udaje,
                                                    że nie wie o co mi chodzi.
                                                    Po drugie: to BŁĄD, że tylko 1% wszystkich działek jest gminnych; tym Pan się
                                                    chwali? To dziwne.
                                                    Po trzecie: sąd, iż TBS są kiepskie i że "umierają" to znany motyw wśród
                                                    developerów; czy Pan jest developerem?
                                                    Po czwarte: obaj wiemy, iż wrzesińskim rynkiem budowlanym rządzą dwie firmy; i
                                                    to się Panu podoba? Mnie nie.
                                                    Po piąte: "gmina buduje bloki" - to oznacza, że istnieje budownictwo komunalne
                                                    dla przeciętnego Nowaka z przecietną polską pensją; rozumie Pan? Fakt, Pan nie
                                                    ma przeciętnej pensji i może Pan tego nie rozumieć!
                                                    Po szóste: kupujemy od developerów bo nie mamy innej możliwości; obaj wiemy, że
                                                    ich zysk to jakieś 100%; według mnie za dużo, a Pana zdaniem?
                                                    Po siódme: za wodę, gaz, śmieci, prąd i ścieki płacę kupę siana i nie widzę
                                                    tutaj żadnej zasługi gminy;
                                                    Po ósme: za naukę dzieci płacę w postaci podatków (z których zresztą "idzie"
                                                    odpis na gminę); nie widzę tu żadnej zasługi urzędników!
                                                    Po dziewiąte: ilu wrześnian pracuje w Gestampie?
                                                    Po dziesiąte: widać, że jest Pan politykiem kreującym się na liberała; moim
                                                    zdaniem utrzymywanie się ze składek podatników jest dalekie od liberalizmu
                                                    gospodarczego. Pozdrawiam.:)
                                                  • tkaluzny odp 02.03.06, 07:46

                                                    I znowu dzięki za odpowiedź. Nie chcę przedstawiać na forum (ani Panu
                                                    osobiście) szczegółowo swoich spraw, bo pewnie można by i je "załatwić", a tego
                                                    typu rozwiązania są dla mnie obrzydliwością.
                                                    * nie chodziło mi o żadne "załatwianie" - tylko trudno odnosić się do jakiegoś
                                                    konkretnego przypadku nie znając go.

                                                    I po pierwsze: wg mnie działka uzbrojona to taka, na której SĄ przyłącza
                                                    (przynajmniej dwa - woda i prąd), a nie "idą w ulicy". I niech Pan nie udaje,
                                                    że nie wie o co mi chodzi.
                                                    * I zawsze tak jest. Zawsze gmina ma obowiązek doprowadzić do granicy działki
                                                    wodę (i kanalizację - jeśli jest w okolicy sieć - takie informacje otrzymuje
                                                    się w momencie otrzymania warunków zabudowy)

                                                    Po drugie: to BŁĄD, że tylko 1% wszystkich działek jest gminnych; tym Pan się
                                                    chwali?
                                                    * a co tu ma chwalenie bądź nie?! Stwierdzam fakt. I nie widzę w tym nic ani
                                                    złego ani dziwnego ani nietypowego, ze większość gruntów (nieruchomości) jest w
                                                    naszej gminie w rękach prywatnych. Państwowe są na Białorusi i pewnie w byłym
                                                    ZSRR. Mamy odkupić od właścicieli prywatnych te grunty?

                                                    Po trzecie: sąd, iż TBS są kiepskie i że "umierają" to znany motyw wśród
                                                    developerów; czy Pan jest developerem?
                                                    * Być może, że sąd o TBSach takowy wśród deweloperów istnieje. Ale akurat nie
                                                    miałem na myśli ich wypowiedzi tylko zasady na jakich mieszkańcy TBSów tam
                                                    mieszkają - pisałem o tym wcześniej - nie są i w myśl prawa nie mogą się stać
                                                    ich właścicielami - nawet gdy spłacą całą kwotę, która zresztą po 6 latach
                                                    spłacania po około 160 zł miesięcznie "urosła" względem tej początkowej (z dnia
                                                    wprowadzenia się do mieszkania) i jest w tej chwili wyższa niż 6 lat temu. W
                                                    planach miało trwać spłacanie 35 lat.Na starcie mieszkańcy TBSów mieli do
                                                    spłacenia około 57 tys zł a po 6 latach spłaty mają do spłacenia 77 tys zł.
                                                    Po czwarte: obaj wiemy, iż wrzesińskim rynkiem budowlanym rządzą dwie firmy; i
                                                    to się Panu podoba? Mnie nie.
                                                    * jest to prawdą jeśli chodzi o budownictwo wyłącznie wielomieszkaniowe
                                                    ("bloki"). A poza tym pojawiła się trzecia firma.
                                                    Nie bardzo także rozumiem co ma gmina do tego, że są dwie czy trzy firmy
                                                    budowlane? Istnieje na przykład we Wrześni spółdzielnia mieskzaniowa, w której
                                                    mieszka ponad 12 tys mieszkańców. Są miejsca w Polsce gdzie spldzielnie także
                                                    budują mieszkania.

                                                    Po piąte: "gmina buduje bloki" - to oznacza, że istnieje budownictwo komunalne
                                                    dla przeciętnego Nowaka z przecietną polską pensją; rozumie Pan?
                                                    * Rozumiem to, ale chciałem Panu wytłumaczyć, że bez względu na to czy to jest
                                                    blok budowany przez dewelopera czy przez spóldzielnię mieszkaniową czy przez
                                                    gminę (czyli komunalne) to cena wybudowania m2 jest określona. A gmina
                                                    dodatkowo musi wyłonić wykonawcę w trodze przetargu (ustawa o zamówieniach
                                                    publicznych) co daje niemal pewność, ze koszt budowy przez gminę byłby
                                                    nietańszy niż w pozostałych przypadkach.
                                                    Fakt, Pan nie
                                                    ma przeciętnej pensji i może Pan tego nie rozumieć!
                                                    Po szóste: kupujemy od developerów bo nie mamy innej możliwości; obaj wiemy, że
                                                    ich zysk to jakieś 100%; według mnie za dużo, a Pana zdaniem?
                                                    * nie mam ani takich informacji ani pewności (wręcz wątpię w to), by
                                                    deweloperzy osiągali 100% zysku na tych blokach.

                                                    Po siódme: za wodę, gaz, śmieci, prąd i ścieki płacę kupę siana i nie widzę
                                                    tutaj żadnej zasługi gminy;
                                                    * nie bardzo rozumiem co z tego skądinąd prawdziwego zdania ma wynikać.

                                                    Po ósme: za naukę dzieci płacę w postaci podatków (z których zresztą "idzie"
                                                    odpis na gminę); nie widzę tu żadnej zasługi urzędników!
                                                    * a kto mówi (na pewno nie ja) o jakiejkolwiek zasłudze urzędników. Pytał się
                                                    Pan wcześniej na co idą podatki to Panu napisałem.

                                                    Po dziewiąte: ilu wrześnian pracuje w Gestampie?
                                                    * około 200. Chodzi o to by takie "Gestampy" przybywały kolejne.

                                                    Po dziesiąte: widać, że jest Pan politykiem kreującym się na liberała; moim
                                                    zdaniem utrzymywanie się ze składek podatników jest dalekie od liberalizmu
                                                    Gospodarczego.
                                                    * 1.rozumiem, że dla Pana to słowo wzbudza obrzydzenie.
                                                    2.I rozumiem że tylko osoby o poglądach nieliberalnych mogą według Pana
                                                    pracować w samorządzie w rządzie czy w "budżetówce".
                                                    Ciekawa koncepcja.
                                                  • nowak11 Panie burmistrzu 02.03.06, 23:02
                                                    Pan swoje, ja swoje... Nie dogadamy się. Pisze Pan: "gmina ma obowiązek
                                                    doprowadzić do granicy działki wodę i kanalizację". Zgoda. Ale ja uważam, że
                                                    gmina, która chciałaby pomóc swym mieszkańcom w budowaniu to MOGŁABY zamontować
                                                    na tej działce niezbędne media. Tak, aby ułatwić Nowakowi rozpoczęcie budowy.
                                                    Żeby nie musiał chodzić od urzędnika do urzędnika i prosić się o pomiary,
                                                    projekty, zgody i pozwolenia. O to mi przez cały czas chodzi: marzy mi się
                                                    urząd, który poza wynikającymi z ustawy obowiązkami ROBI coś dla dobra
                                                    przeciętnego obywatela, a nie tylko ściąga podatki. Czy to tak trudno Panu
                                                    zrozumieć? Ja stawiam zarzut, iż nasza gmina, pod Pańskim przewodnictwem nie
                                                    zrobiła nic, aby poprawić sytuację mieszkaniową jej mieszkańców. I właśnie to
                                                    chcę Panu powiedzieć. Pan twierdzi, że wszystko jest O.K. Ale budownictwo to
                                                    tylko jeden z przykładów na to, że urzędnicy robią bardzo mało dla przeciętnego
                                                    Kowalskiego.
                                                    W sprawie liberalizmu mam do powiedzenia tylko tyle: łatwo szafować liberalnymi
                                                    hasłami i sloganami gdy zarabia się 10 tysięcy miesięcznie. A bycie radnym czy
                                                    urzędnikiem powinno być swego rodzaju służbą dla społeczeństwa, a nie tylko
                                                    źródłem całkiem niezłego dochodu.
                                                    Życzę dalszego samozadowolenia i poczucia dobrze spełnianego obowiązku.
                                                    Pozdrawiam :)
                                                  • tkaluzny a działki w Kaczanowie i Bierzglinku gmina 02.03.06, 07:58
                                                    - chcę się wybudować i nie mogę, bo nie ma działek uzbrojonych (są w obrocie
                                                    wtórnym, nieuzbrojone w cenie od 60 zł/m), bo gmina nie stwarza warunków do
                                                    taniego budownictwa, bo procedury, zgody, pozwolenia, opłaty...

                                                    * w Kaczanowie i Bierzglinku gmina sprzedawała na przetargu działki po 12 i 16
                                                    zł za m2. Są nadal do kupienia.
                                                  • trofim5 Re: I znowu do burmistrza 02.03.06, 11:58
                                                    Cieszy mnie, że burmistrz tak obszernie wypowiedział się w tych sprawach.
                                                    Mam wrażenie, że większość "redaktorów" tego forum (prawdopodobnie zresztą są
                                                    to dwie może trzy osoby piszące pod różnymi pseudonimami) ma prywatny interes w
                                                    tym, żeby działania burmistrza i starosty podważać.
                                                    To co napisał burmistrz jest rozsądne i oczywiste dla każdego rozumnego
                                                    człowieka.
                                                    Wszędzie tam gdzie powstawały TBSy mieliśmy i ciągle mamy do czynienia z
                                                    aferami korupcyjnymi i łączenia interesów publicznych z prywatnymi różnych sitw.
                                                    Mitem jest to, że TBSy są tańsze. CZęsto mieszkania są nawet droższe, bo
                                                    ekonomia w tych inwestycjach to nie jest priorytet. Wiele jest w Polsce
                                                    przykładów na tworzenie publicznych mieszkań dla tworzenia synekur, ciepłych
                                                    posadek za duże i łatwe pieniądze. W niektórych miastach partie samorządowe
                                                    dzielą się TBSami. Jedna partia partia bierze jeden, druga i trzecia kolejne.
                                                    Są budowane byle jak i drogo, bo rachunek ekonomiczny ma znaczenie drugorzędne.
                                                    TBSy to jeden z największych skandali III RP.
                                                    TBS to pewnie ok. 0,5 % budownictwa w Polsce. Mieszkania na preferencyjnych
                                                    zasadach dostają ci, któzy są krewnymi lub znajomymi "administratorów" w
                                                    skandalicznych okolicznościach. Reszta kupuje mieszkania na warunkach
                                                    rynkowych. Często TBSowski mieszkania stoja puste. Trzeba mieć o tym pojęcie.
                                                  • judymdoktor Re: do trofim5 02.03.06, 15:49
                                                    Ty masz pjęcie i to "wybitne"
                                                    Człowieku, nie pomyliłeś zastosowania wazeliny?
                                                  • trofim5 do "judymdoktor" 02.03.06, 16:31
                                                    Daj pan spokój panie radny, bo żaden z pana judym, a tym bardziej doktor.
                                                  • nowak11 Do trofima5 02.03.06, 23:08
                                                    Od początku używam tylko nazwy nowak11 i nie występuję pod żadnymi innymi. Jest
                                                    takie powiedzenia, aby nie mierzyć innych swoją miarą. Oczywiście, że w moim
                                                    prywatnym interesie leży podważanie tych działań burmistrza i starosty, które
                                                    uważam za niewłaściwe lub naganne. Mam do tego prawo. TBS są tańsze; weź 200
                                                    tysięcy pożyczki na budowę domu i napisz jeszcze raz, że "Mitem jest to, że
                                                    TBSy sa tańsze." Narka!
                                        • andrzej_pierdola Re: Do WW i FAKTÓW 27.02.06, 12:29
                                          Stanowczo protestuję przeciwko kłamliwym plotkom, że zespół redakcyjny Naszego
                                          Tygodnika po odejściu "Betty" jest słaby oraz że borykamy się z problemami
                                          finansowymi. Po odejściu agentki burmistrza (kryptonim: "Betty") w redakcji
                                          mamy iście komfortowe warunki do pracy. Na jednego dziennikarza u nas przypada
                                          więcej metrów kwadratowych redakcji niż u tego oprawcy na Fromborskiej, bo nasz
                                          wydawca, wbrew pogłoskom, dba o dobre warunki pracy, zgodne z unijnymi normami,
                                          za co mu serdecznie dziękujemy.
                                          Zaprzeczam też kłamliwym pogłoskom, że nie mamy w redacji komputerów i toalet ze
                                          spłuczką. To potwarz !
                                          • klaudiusz4 Re: Do niejakiego pierdoły 27.02.06, 16:51
                                            Jednym bozia dała rozum a drugim odebrała. Jak można zobaczyć po twoim wpisie
                                            należysz do tych drugich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka