Dodaj do ulubionych

propozycja z Polnej i stawki...

10.08.06, 12:45
Takie jest rozwiazanie proponowane.
Jak to sie ma do wczesniejszych nieoficjalnych stawek?
za przyjazd ginekologa 1500 do 3 tys. zł,
położnej - od 300 do 600 zł,
anestezjologa lub neonatologa - od 600 do 900 zł.
Nie rozumiem tylko za co tak naprawde mamy placic, za wybor konkretnej osoby
chyba, skoro bezplatnie tez ktos MUSI ten porod odebrac.
A jak sie Wam podoba taki pomysl?
Obserwuj wątek
    • mustardseed Re: propozycja z Polnej i stawki... 10.08.06, 13:03
      To wygląda dokładnie jak poprzednie nieoficjalne stawki.
      Ja w każdym razie jestem za. Wtedy można uniknąć przykrych niespodzianek typu
      brak anestezjologa (to właśne spotkało mnie).
      Wybór wciążbędzie - albo idziesz 'na żywioł' i masz lekarza, położną a może
      nawet wolny anastezjolog się trafi na dyżuże, albo masz zapłacone i większą
      pewność i poczucie komfortu/bezpieczeństwa. Szkoda, że jak ja rodziłam 2 tyg
      temu, to nie było możliwości obstawienia porodu, czy to oficjalnie czy
      nieoficjalnie.
      Pozdrawiam
      • justyna294 Re: propozycja z Polnej i stawki... 10.08.06, 13:50
        to jest głupota. to teraz juz tak bedzie, ze kogo nie stac na zapłacenie prawie
        3000 tys za lekarza, anastazjologa - to bedzie rodził byle jak i byle z kim?
        jak to moze nie byc anastazjologa w szpitalu????? to jest paranoja, za co
        płacimy składki, po co to wsztstko. ja rodziłam w sw rodzinie i tam aby urodzic
        w ludzkich warunkac i w przyjaznej atmosferze nie musiałam nikomu za nic
        płacic.poród wspominasm na prawde bardzo miło. polna bede omijała z daleka.
        • kiwi75 Re: propozycja z Polnej i stawki... 10.08.06, 23:22
          O ile wiem w Św. Rodzinie płacisz za poród 300 zł? Więc chyba coś jednak
          płaciłaś.
          Teraz, na Polnej jest tak,że jeśli kogoś nie stać na łapówkę dla położnej lub
          lekarza to nie wie na kogo trafi i jak zostanie potraktowany. Sądzę że
          zalegalizowanie tych opłat nie zmieni sytuacji osób które nie opłacaja porodu,
          mogą trafić na fajnego lekarza, sympatyczną położną albo na wredny personel,
          który ma akurat zły humor, czyli loteria, tak samo jak i teraz.
          • dusiek7 Re: propozycja z Polnej i stawki... 11.08.06, 00:19
            W Świętej Rodzinie poród nic nie kosztuje, najwyżej opłacenie sali do porodów
            rodzinnych (te 300 zł), ale można napisać podanie do dyrektora szpitala i
            zostaje się zwolnionym z tejże opłaty. Tak właśnie było w moim przypadku. Za nic
            nikomu nie płaciłam a wszyscy bardzo miłi i przyjemni..
    • bugsia1 Re: propozycja z Polnej i stawki... 11.08.06, 09:13
      dla mnie to jest nienormalne ciche łapówki w jawne zamienieli, a jak lekarz by i
      tak był bez zadnej zapłaty, to teraz co nie może??? Bez sensuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!
      • kiwi75 Re: propozycja z Polnej i stawki... 11.08.06, 10:17
        a jak lekarz by
        > i
        > tak był bez zadnej zapłaty, to teraz co nie może???

        Nie, no może a nawet musi :). Na dyzuże zawsze są jacyś lekarze i polożne, a
        oplata ma być za to że przy pacjentce bedzie lekarz lub położna którą sama
        sobie wybrała. Np. lekarz który prowadził ciążę.
        • bugsia1 Re: propozycja z Polnej i stawki... 11.08.06, 11:09
          No właśnie, ale jak ten co do niego chodzę prywatnie całą ciąże i tak by
          przyjechał na mój poród bez żadnej dodtkowej opłaty, to teraz nie może!!!! Bo to
          nie jego dyżur i może tylko jak mu się zapłaci, to jest bez sensu! ;o(
          • kiwi75 Re: propozycja z Polnej i stawki... 11.08.06, 11:42
            A, no to w takim wypadku to faktycznie kicha. Ale masz super lekarza że gotów
            jest przyjechać na Twój poród nieodpłatnie.
            Trzymam kciuki żebyś trafiła w jego dyżur! Pozdrawiam!
            • bugsia1 Re: propozycja z Polnej i stawki... 11.08.06, 11:49
              ;o) dzięki, a jak nie to trudno, kurcze ktoś dzidziusia musi na ten świat
              przyjąc no nie, w razie czego mąż ze mną będzie hehe
              • regopa Re: propozycja z Polnej i stawki... 11.08.06, 23:47
                Miłe Panie!Pracuję na Polnej kilkanaście lat i zawsze było tak,że jeżeli
                kobieta chciała, aby przy porodzie był dr Iksiński lub położna Igrekowska to,
                niestety płaciła. Pieniążki szły do kieszeni osób wiadomych. Teraz będzie
                trzeba płacic w kasie szpitala. I to nie jest bardzo powszechne zjawisko.
                Zdecydowana większość pań nie jest z nikim umówiona do porodu i wydaje mi się,
                że źle ich nie traktujemy. Oczywiście nie mogę wypowiadać się za wszystkie moje
                koleżanki ale chyba aż tak źle nie jest? Pozdrawiam wszystkie "ciężarówki".
                • martawie2 Re: propozycja z Polnej i stawki... 13.08.06, 12:23
                  dla mnie to paranoja, na prawde dojdzie do tego ze kto nie ma pieniedzy to
                  urodzi byle jak i byle w jakich warunkach. kazda z nas chciałaby w takich
                  chwilach byc jakos inaczej potraktowana- bez pieniedzy nie ma co na to liczyc.
                  było tak do tej pory - oczywiscie, ale teraz to stanie sie normalne, ze trzeba
                  zapłacic bo jak nie to bedziesz nikim. całe szczescie rodziłam w czerwcu w sw
                  rodzinie- zapłaciłam tylko 300 zł za poród rodzinny i na prawde nikomu nie
                  dawałam w łape. poród wspominam na prawde miło, personel rewelacyjny, połozne ,
                  lekarze- super. tyle serca ile okazano mi podczas tych waznych chwil w moim
                  zyciu zycze wam wszystkim.
    • mjodzik78 Re: propozycja z Polnej i stawki... 13.08.06, 14:33
      Ja rowniez uwazam ze to nie jest dobry pomysl, placisz fulll kasy za to zeby
      przyjechal lekarz, a jak nie masz kasy to pozostaje ci ten na dyzurze i
      wychodzi na to ze to ten gorszy, w szpitalu powinny panowac takie warunki zeby
      pacjentka nie chciala sobie wybierac personelu zeby rodzic w normalnych
      warunkach, personel na kazdej zmianie powinien byc taki zeby byl przezyciem
      ktore kazda z nas zapamieta do konca zycia i to nie dlatego ze ktos ma zly
      dzien. Ja rozumiem ze to nei jest wysoko platna praca, ale to nie znaczy ze za
      dobre traktowanie pacjentki maja dodatkowo placic bajonskie sumy!!!
      • pszczola73 Re: propozycja z Polnej i stawki... 13.08.06, 23:16
        a ja uważam, ze dobry bo jak rodziłam miałam swoją położną, która była ze mną
        cały czas od początku do końca porodu, w Sw Rodzinie na dyżurze są dwie położne
        a jeśli pacjentek jest 5 to nie sposób aby jedna siedziała cały czas z jedną
        pacjentką - nierealne prawda bo co z pozostałymi pacjentkami a poza tym zmiana
        trwa 12 godzin panie zmieniają sie o 7 i 19 poród różnie, jeśli kogoś stać na
        dodatkową indywidualną opiekę to dlaczego z tego nie może skorzystać,
        pacjentki , które nie zapłaca też skorzystają , gdyż położne dyżurne będą mieć
        mniej pacjentek a czs podzielą miedzy pozostałe pacjentki.
        • earl.grey Re: propozycja z Polnej i stawki... 14.08.06, 12:13
          juz gdzies pisalam, ze mam mieszane uczucia, ale chcialam zwrocic uwage na jeden
          aspekt moim zdaniem pozytywny - placenie konkretnym lekarzom/poloznym spowoduje
          "ucywilizowanie" zwyczajow szpitalnych. Osoby te, chcac zarobic, moga byc
          bardziej sklonne do ustepstw w rodzaju "zyczy sobie pani rodzic w pozycji
          wertyklanej, dobrze sprobujemy, zalezy pani na ochronie krocza, postaramy sie,
          chce pani znieczulenie, dogadamy sie z anastezjologiem". Wiem, ze wczesniej
          oczywiscie tez sie placilo, ale od kiedy jest to dozwolone, konkurencja bedzie
          wieksza, a wiec moze to wplywac pozytywnie na "poszerzenie oferty tego co jest
          dozwolone podczas rodzenia na Polnej", a ograniczenie zachowan w stylu "my tak
          robimy i juz, a pacjentka ma sie dostosowac"
          • didis Re: propozycja z Polnej i stawki... 24.08.06, 09:51
            Ja tez tak uwazam. To moja pierwsza ciaza i jak czytam wasze opinie, obawy i
            wspomnienia z porodu to jestem przerazona. Ja wlasnie sie zastanawiam, ktorego
            lekarza wybrac i ktorej poloznej zauwac, by byli ze mna przez caly czas. Chce
            aby przyjscie mojego serduszka na swiat bylo dla mnie pieknym wydarzeniem,a nie
            czasem pelnym leku i uczucia upokorzenia. Wcale nie sa to dla mnie male
            piekniadze, ale na ten moment czekalam dlugo i jestem gotowa zaplacic.
            Pozdrawiam wszytskie mamusie
    • maja307 Re: propozycja z Polnej i stawki... 28.09.06, 14:16
      To podsumowując:
      wybrany lekarz(pewnie w zal. od tytułu) ok. 2000zł
      położna (te najlepsze, rozchwytywane) 600zł
      Anestezjolog (jeśli zzo) 900zł
      zzo na życzenie ok. 500zł
      poród rodzinny 150zł
      co daje: 4150 zł
      superrr
      • regopa Re: propozycja z Polnej i stawki... 28.09.06, 22:42
        Położną można odliczyć, gdyż raczej nie są tą jałmużną zainteresowane(tak
        słyszałam). Lekarz jest w zasadzie pod telefonem, nie siedzi z rodzącą przez
        cały poród i ma dostać 2000 a położna kręci się non stop za 600 zł? Nie warto!
      • earl.grey Re: propozycja z Polnej i stawki... 03.10.06, 17:16
        maja307 napisała:

        > To podsumowując:
        > wybrany lekarz(pewnie w zal. od tytułu) ok. 2000zł
        > położna (te najlepsze, rozchwytywane) 600zł
        > Anestezjolog (jeśli zzo) 900zł
        > zzo na życzenie ok. 500zł
        > poród rodzinny 150zł
        > co daje: 4150 zł

        to ja chciałam powiedzieć, że w prywatnym szpitalu miałam duży jednoosobowy
        pokój z łazienką i wspaniałą opiekę na każde zawołanie za 2.000 (była to cesarka
        na życzenie, naturalny byłby tańszy!).
        Dla położnych z Polnej pozdrowienia :(
        • konwalia-82 Re: propozycja z Polnej i stawki... 03.10.06, 18:17
          A gdzie rodziłaś?
          • earl.grey Konwalia 05.10.06, 10:52
            odbierz pocztę gazetową
    • maja307 Re: propozycja z Polnej i stawki... 29.09.06, 09:45
      Aha, 600 zł za zmiane to jałmużna. Ale przecież jak polecana położna to będzie
      miała kilka porodów miesięcznie - to też jałmużna? No ja wiem, że w porównaniu
      z lekarzem to mało, ale od razu jałmużna? To teraz dopiero będą chodziły z
      głowami do góry.
      • regopa Re: propozycja z Polnej i stawki... 30.09.06, 01:27
        To było pisane w związku ze stawkami lekarskimi. A zapłata nie dotyczy zmiany(
        nie wiem za bardzo co to jest)ale gotowości do odbioru porodu. A taka gotowość
        może trwać parę ładnych tygodni. Dziękuję, za 600 złotych nie móc sobie nic
        zaplanować i być na każde zawołanie( zdarza sie że bezpodstawne).To nie było
        pisane przeciwko pacjentkom ale zaistniałej sytuacji. A dla porównania
        proponuję zapoznać się z cennikiem ze szpitala św. Zofii.A dlaczego miałyby
        chodzić z głowami do góry? Pozdrawiam
    • monika_81 Re: propozycja z Polnej i stawki... 02.10.06, 13:10
      A ja jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że można płacić za lekarza i położną.
      Jak kogoś stać i będzie czuł się lepiej, jeśli opiekować będzie się nim osoba,
      którą zna - to jego wybór. Ale płacić za anestezjologa lub neonatologa - to już
      dla mnie przesada!!!
      • regopa Re: propozycja z Polnej i stawki... 03.10.06, 15:31
        A ja mimo że jestem położną nie do końca jestem przekonana o opłatach za
        położną czy lekarza. Mam duże wątpliwości ale zupełnie nie wiem jak tą sytuację
        rozwiązać.
        • fish7 Re: propozycja z Polnej i stawki... 03.10.06, 16:07
          Do regopa:
          Po prostu namów Swoje koleżanki i Siebie ,że nie warto BRAĆ!! Skoro nie opłaca
          się Wam "być w gotowości " za 600 zł od porodu to już nie wiem co się Wam
          opłaca tam na tej Polnej - tylko kasa powyżej 2 tys.???(na czarno!!) A gdzie
          odpowiedzialność za Wasze czyny??- w razie komplikacji Wszyscy umywacie ręcę i
          odwracacie głowy!! Chyba pomyliliście zawody - bo tutaj trzeba jeszcze
          powołania , a takich Fachowców na Polnej niestety brak!!!
          • nana279 Re: do regopa 04.10.06, 14:00
            Pani regopa:wszystkimi swoimi wypowiedziami pokazałaś jaki poziom
            reprezentujesz,a jest to poziom nizszy niz piwnice na Polnej.Kobieto czy Ty
            wogóle wiesz co Ty mówisz?To tak jakby lekarz z karetki pogotowia zastanawiał
            się czy szybciej reanimować czy nie opłaca się,no bo gdyby mu rodzina dała
            pieniądze to śpieszyłby się no i wogóle taki będzie sympatyczny,taki lekarz z
            powołania.Jesteś takim właśnie dnem.Powiedz to w oczy pacjentkom,że za
            pieniądze jesteś położną z powołania,a zadarmochę przetrzymasz je i dzici do
            granic możliwości,a wogóle to za darmochę nawet sie nie uśmiechniesz. Fajnie by
            było gdyby telewizja odnalaqzła Cię i poprostu pokazała(ale to może kwestia
            czasu)teraz właśnie Twoje kolezanki mogą mieć pretensje do Ciebie,że taki
            obrazek pokazujesz położnych na Polnej.Polna to jeden wielki gmach do
            zarabiania pieniedzy,ale dlaczego kosztem naszych dzieci?Takie wredne intruzy
            jak Ty chodzące na tym świecie zawsze sa karane za takie postępowanie prędzej
            czy póżniej,bo za chwilę Tobie urodzi się np.dziecko albo wnuk i będzie
            niedotlenione albo z porażeniem mózgowym,bo właśnie do takichporodów w wyniku
            waszych zaniedbań często dochodzi.Życzę więcej pochyłości ku rodzącym i szacunku
            • regopa Re: do regopa 06.10.06, 15:45
              Droga nana! Opadły mi ręce po tym co przeczytałam. Tlumaczę to tym,że masz w
              sobie dużo nienawiści do służby zdrowia (co jest uzasadnione) albo masz
              problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem. Nie będę z Tobą dyskutowała ale
              proszę Cię zanim wydasz następnym razem o kimś opinie mocno się zastanów.
              Zrobiłaś dużo złego nieznanej sobie osobie. Mam wśród znajomych i w rodzinie
              dzieci niepełnosprawne z winy medyków.Wiem co oni przechodzą i tym bardziej
              trudno zrozumieć mi Twój atak.Przecież ja Tobie nic nie zrobiłam. Z całego
              serca życzę Ci abyś osiągnęła swój cel i aby winni zostali ukarani.
            • nana279 Re: do regopa 06.10.06, 22:44
              Jaki ma związek z tym w jaki sposób oceniłam Twoje wypowiedzi ze stanem zdrowia
              moje go dziecka?To dwie inne sprawy.To Ty nie czytasz dokładnie tekstu.Mnie
              poprostu zbulwersowała Twoja wypowiedz odnośnie 600 zł za pobyt przy
              porodzie,zresztą nie tylko mnie,bo postarałam się aby to przeczytałi mnóstwo
              ludzi.Czy ja tam coś wspominałam o moim dziecku?Ale jakoś inni,którzy
              korespondują ze mną zrozumieli o co mi chodziło i byli wręcz oszołomieni Twoją
              wypowiedzią a nie moją,ale też dodali"No tak Polna-nie ma się co dziwić"
    • nana279 Re: propozycja z Polnej i stawki... 13.10.06, 20:53
      Ciekawe do poczytania na temat Polnej na
      stroniewww.rodzicpoludzku.pl/szukaj.php Wpiszcie tam Polną i poczytajcie
      sobie,oto przykładowy komentarz: Każdemu bede odradzac Polną! koszmar!!!!
      chyba ze masz kase na zbyciu - bez łapówki na Polnaej nie urodzisz "po
      ludzku"!!!! teraz załuje ze nie zapłaciłam jakiejs połoznej zeby była przy moim
      porodzie, bo meczyłam sie 18 godzin !!!! po pierwsze na wolna sale porodowa -
      do porodu rodzinnego - opłaconego nota bene (150 zł) czekałam ... 8 godzin!!! w
      miedzyczasie na sale wchodziły bez kolejki panie które opłaciły lekarza lub
      położną.... to nadaje sie do prokuratury. kolezanka która zapłaciła weszła na
      sale z marszu (bez kolejki) pomimo ze panie czekajace miały wieksze rozwarcie
      niz ona!!!!! poza tym na sali pozostawiono mnie samej sobie (tylko z mężem,
      nikt nie interesował sie jak przebiega poród, czy trzeba podac jakies leki.
      kompletnie nikt! dopiero jak zaczełam mdlec z bólu i wrzeszczec to podali mi
      dolargan. potem juz walili cały czas ten cholerny dolargan, co w końcu opóźniło
      poród jeszcze bardziej.... synek przysypiał w kanale rodnym od tego dolarganu i
      w końcu musieli go wyciągnąc próżnociągiem... a najgorsze jest to że z decyzja
      o uzyciu próżnociągu czekali 3 godziny (!) az przyjdzie na dyzur jakis
      wazniejszy lekarz, bo ten który był w nocy bał sie sam podejmowac decyzje!!!!!
      takze dziecko dusiło sie w kanale rodnym jeszcze dodatkowe 3 godziny!!! mam
      tylko jedno zdanie na temat Polnej: RZEŹNIA I KOSZMAR! NIGDY WIĘCEJ!!!!! za to
      pielegniarki na odzdziale położniczym były miłe, zainteresowane i bardzo
      pomagały w opiece. uczyły tez jak przystawiac do piersi. oceniam je na bardzo
      dobry. natomiast porodówka ponizej wszelkich wyobrażeń
      • monika_81 Re: propozycja z Polnej i stawki... 22.10.06, 08:31
        Jestem świeżo po porodzie na Polnej (09.10.06) i bardzo sobie chwalę opiekę
        personelu. Podczas porodu opiekowała się mną super położna, młodziutka, ale
        bardzo sympatyczna. Lekarz również sympatyczny, czułam się bezpiecznie.
        Urodziłam zdrową i śliczną córcię. A później na sali również opieka bardzo
        dobra, więc nie mogę narzekać. Dodam, że nic nikomu nie płaciłam.
        • ewold do moniki_81 22.10.06, 17:16
          A w jakich godzinach rodzilas ? I czy przypadkiem ten lekarz nie nazywal sie
          Slopien ? (taki mlody, wysoki, z ciemnymi wlosami bez okularow : ).
          Wiem ze ma dyzury na Polnej na porodowce w poniedzialki i jest moim lekarzem
          prowadzacym ciaze tylko jak by to zrobic zeby zaczac rodzic dokladnie w
          poniedzialek ?? ;) Mam przed soba ostatni miesiac a w nim kilka poniedzialkow ;)
          ale czy dzidzia zechce wyjsc wlasnie w taki dzien tygdonia ?? ...

          Pozdrawiam
          Ewa
          • monika_81 Re: do moniki_81 27.10.06, 13:25
            Na oddział trafiłam ok. 14, a urodziłam o 22.48. Jeśli chodzi o lekarza to na
            pewno nie był dr Słopień (On również prowadził moją ciążę, więc bym poznała :-
            ) ). To był jakiś młody, ale bardzo sympatyczny lekarz, jednak nazwiska nie
            jestem w stanie sobie przypomnieć.
            • ewold Re: do moniki_81 27.10.06, 16:20
              :)) to tym bardziej sie ciesze ze mozna tam trafic na obcego ale dobrego lekarza
              :))
              moze tez uda mi sie na niego trafic ? :)

              Pozdrawiam
              Ewa
              • monika_81 Re: do moniki_81 29.10.06, 08:54
                Tego Ci życzę!!! Bo sympatyczny personel to połowa sukcesu. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka