Dodaj do ulubionych

W KingKrosie kradna samochody

10.09.06, 00:39
Bylam tam na krotkich zakupach. Po wyjsciu okazalo sie, ze moj samochod
zniknal. mimo, ze obiekt jest monitorowany powiedziano mi, ze nic sie
prawdpopdobnie nie da zrobic.Ochrona na kazdym kroku, ale jak ktos kradl
samochod to akurat nikt nie widzial.Takie zycie.
Obserwuj wątek
    • diapazon Re: W KingKrosie kradna samochody 10.09.06, 00:54
      Jutro poszukaj auta na giełdzie-to blisko King Crossa..najpewniej w częściach.
      Smutne ale prawdziwe. Nie ma znaczenia ochrona,monitoring-ktoś pewnie
      potrzebował paru części i miałaś pecha. Współczuję szczerze.
    • Gość: optymista Re: W KingKrosie kradna samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 00:58
      Do KC jeżdżą 48,50,59,77!! Ale po co jechać busem, lepiej wieźć d**ę autem....
      Takie życie - smutne, ale prawdziwe!
      • dobrusia_to_ja Re: W KingKrosie kradna samochody 10.09.06, 01:00
        Może dziewczyna mieszka w takim miejscu, że te autobusy jej nie pasują? Poza
        tym, po to kupuje się samochód, żeby nie dźwigać zakupów i rozwalać sobie
        kręgosłupa.
        • diapazon Re: W KingKrosie kradna samochody 10.09.06, 01:07
          Właśnie miałem to napisać:-) To czym ktoś jeździ na zakupy to jego sprawa. A
          jeśli zakupy miały być szybkie-to normalne że bus odpadł z oczywistych
          względów... Zresztą-tak czy tak,nie zazdroszczę sytuacji po zejsciu na parking:-
          (
          • stern78 Re: W KingKrosie kradna samochody 10.09.06, 01:13
            Samochod kupilismy uczciwie na niego pracujac i dosc dlugo oszczedzajac.Boli
            to, ze w jednej chwili tracisz nie tylko samochod, ale poczucie bezpieczenstwa.
            • dobrusia_to_ja Re: W KingKrosie kradna samochody 10.09.06, 01:33
              Kiedyś też poczułam, że straciłam poczucie bezpieczeństwa. Pojechałam z mamą na
              zakupy na Rynek Jeżycki. Zaparkowałam przy Słowackiego. Zapłaciłam stojącego tam
              wówczas parkingowemu i poszłyśmy najpierw do rzeźnika oraz po chleb i bułki.
              Zostawiłyśmy zakupy w zamkniętym samochodzie i udałyśmy się na rynek. Po
              powrocie w samochodzie nie było już zakupów, drobnych na parking i, oczywiście,
              parkingowego, który za coś chyba brał kasę.
              Wiem, że mój przypadek był drobiazgiem w stosunku do Twojej straty, ale
              pokazuje, że nie ma miejsca, które omijaliby złodzieje. Ta opisana przeze mnie
              kradzież nie była pierwszą, ani ostatnią w naszym życiu. Bulwersujące jest
              jednak to, że na niby monitorowanym parkingu nie można liczyć na niczyją pomoc.
              • lili_marleen Re: W KingKrosie kradna samochody 10.09.06, 08:40
                dobrusia_to_ja napisała:
                "...Zostawiłyśmy zakupy w zamkniętym samochodzie i udałyśmy się na rynek. Po
                powrocie w samochodzie nie było już zakupów, drobnych na parking i, oczywiście,
                parkingowego, który za coś chyba brał kasę..."

                Owszem brał kasę, ale nie za pilnowanie Twojego auta. Od pilnowania są parkingi
                strzeżone i za to tam istotnie biorą kasę, choć ich odpowiedzialność bywa dość
                iluzoryczna.

                Wspomniany przez Ciebie parkingowy był tylko czymś w rodzaju parkometru, który
                wymusza ruch na ograniczonej ilości miejsc do parkowania w centrum.
                • dobrusia_to_ja Re: W KingKrosie kradna samochody 10.09.06, 10:54
                  Oczywiście masz rację, ale w tym miejscu stawałam co tydzień i pan zapewniał, że
                  zwraca uwagę na to, co się dzieje. Wiem, że to trochę naiwne z mojej strony, ale
                  mu wierzyłam. Było, minęło:(
              • Gość: guerra Re: W KingKrosie kradna samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 08:47
                Jak można płacić tym żulom???
                Zapłacić to immożna kopa w brudną dupę.

                Żenada
                • dobrusia_to_ja Re: W KingKrosie kradna samochody 10.09.06, 10:53
                  Wtedy nie było tam żuli, tylko facet z firmy, która legalnie kasowała za postój.
      • stern78 Re: W KingKrosie kradna samochody 10.09.06, 01:14
        Gość portalu: optymista napisał(a):

        > Do KC jeżdżą 48,50,59,77!! Ale po co jechać busem, lepiej wieźć d**ę autem....
        > Takie życie - smutne, ale prawdziwe!

        Dziekuje za podniesieniu na duchu. Nie ma to jak skopac lezacego.
        • diapazon Re: W KingKrosie kradna samochody 10.09.06, 01:33
          To nie tyle co kopanie a pisanie bez zastanowienia do czego komus potrzebny
          jest samochód.
          Łatwiej jest napisać że się wozi d*** niż pomyślec że moze ktoś akurat nie ma
          przystanku w pobliżu domu,nie ma biletów (a u kierowcy lub w automacie nie kupi-
          a na czarno nie pojedzie) lub po prostu musi na chwilę skoczyć do sklepu w
          centrum "KC" i zaraz musi zrobić coś ważnego w domu...

      • miszkar Re: W KingKrosie kradna samochody 10.09.06, 07:45
        O tych autobusach napisał prawdziwy polaczek prezentuący typowo polskie
        podejście do sprawy. Dokopać leżącemu i jeszcze dorobić filozofię. To pewnie
        jeden z tych przedstawicieli narodu, który wywala opakowanie na chodniku, bo mu
        nie podstawili kosza na śmieci pod nos a później się dziwi, że taki syf w naszym
        kraju. Albo depcząc trawnik idąc skrótem woła o więcej zieleni w mieście.
        Polactwo do kwadratu. Jadąc na Zachód natomiast jest zachwycony, że tam można
        tam zostawić na noc zostawić radio w samochodzie.

        A Tobie współczuję straty.
    • v.i.k.k.a wiesz po co jest tam ochrona? 10.09.06, 10:19
      Żeby dawac cynka złodziejom, kto kiedy i gdzie poszedł. Inaczej nie jestem w
      stanie sobie tego wytłumaczyc, skoro pod czujnym okiem ochroniarzy zniknęły moje
      nowe kołpaki w plazie:/
      Byl o tym watek moj w czerwcu 2005 ale nie moge go znaleźć.
      • Gość: gość Re: wiesz po co jest tam ochrona? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 14:57
        Było już kiedyś mówione skąd się wywodzą wszystkie agencje ochrony...
        • v.i.k.k.a Re: wiesz po co jest tam ochrona? 10.09.06, 17:41
          Skad? Bo osobiscie znam niektórych ochroniarzy(bramka), jeszcze z czasów SP i
          nijak sie oni maja do starszych panów z parkingu.Tu i tam zatrudnieni przez
          agencje ochrony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka