Dodaj do ulubionych

Pat w Wielkopolance

06.10.06, 07:20
A były "prezes" J.WOŚ był i nadal będzie bezkarny?!Przecież również
przyczynił się bardzo do upadku "Wielkopolanki". Rodziny interes "prezesa"-
sklepy PIOTR iPAWEŁ prosperuje wyśmienicie.Może wystarczyłoby na spłatę
zadłużenia? Dla członków Spółdzielni to nauczka, że trzeba dbać i interesować
się o dobro spółdzielcze, dobro mieszkańców. Gdy ja wytykałem i ukazywałem
niegospodarność, marnotrastwo, które musiało doprowadzić do bankructwa to
nikt z mieszkańców mi nie pomógł. Nikt mnie nie poparł, dla dobra
spółdzielców! Również media były wówczas niezaineresowane tematem
niegospodarności Pana WOSIA - Wielkopolani!!! "prezes " WOŚ był i będzie
bezkarny?!
Pozdrawiam mieszkańców ul. Czapla. Współczuję Wam.
kaktus1231@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • jaga90 Pat w Wielkopolance 06.10.06, 12:15
      Obawiam się, że członkowie Wielkopolanki w obliczu trudności, przed którymi się
      znaleźli, sami nie dadzą sobie rady! A to dlatego, że sprawa jest zbyt poważna,
      aby w zasadzie amatorzy-spółdzielcy byli w stanie naprawić to, co przez wiele
      lat psuli sami spółdzielcy nie uczestnicząc w zyciu spółdzielni ale głównie
      władze spółdzielni. Mam tu na myśli kolejne zarządy i rady nadzorcze. O ile
      jeszcze mogę zrozumieć, że zarządy bardzo często po to dorywają się tylko do
      władzy, aby robić swoje interesy kosztem niestety szarych spółdzielców to
      skandalem zasługujacym na pociągnięcie do odpowiedzialności jest zachowanie
      członków rad nadzorczych Wielkopolanki. Przecież ci ludzie powołani zostali
      właśnie do kontroli i nadzoru zarządu. Brali za to pieniądze i wobec tego
      powinni wywiązywać się ze swoich ustawowych i statutowych obowiązków. Tymczasem
      wszytko wskazuje na to, że będąc wybranymi do tego organu bardzo szybko
      zapominali, komu mają służyć. Przymykali oczy na różne kombinacje zarządów a co
      gorsza, wszystko wskazuje na to, że sami brali w tym udział. I dlatego uważam,
      ze odpowiedzialność członków rady nadzorczej Wielkopolanki powinna być znacznie
      większa niż członków zarządów.
      Niewątpliwie niechlubną rolę w obecnej tragicznej sytuacji odegrali również
      lustratorzy i biegli rewidenci. Przecież przez lata będąc powołanymi do
      zbadania działalności Wielkopolanki musieli ukrywać stan faktyczny. Trudno
      bowiem uznać, że 70 milionowy dług Wielkopolanki powstał w ciągu ostatnich
      kilku lat! Z własnego doświadczenia wiem, że właśnie lustratorzy i biegli
      rewidenci nagminie kłamią w swoich opiniach przyczyniając się tym samym do
      wprowadzania w błąd spoldzielców, ktorzy po to ich angażują, aby otrzymać
      rzetelne opinie. W związku z tym widać również skandaliczną rolę odgrywaną
      przez instytucje lub korporacje skupiające lustratorów i biegłych rewidentów.
      Też ponoszą one odpowiedzialność za obecną sytuację w Wielkopolance, bo pomimo
      sygnałow docierających do nich o licznych nieprawidłowościach w spółdzielczości
      mieszakniowej z uporem godnym lepszej sprawy publicznie twierdzą, że
      spółdzielczość mieszkaniowa działa w zasadzie poprawnie.
      Nie można tu też pominąć roli prokuratur, które z reguły umarzają wszelkie
      doniesienia składane przez członków spółdzielni w związku z przestępstwami
      czynionymi przez zarządy i rady nadzorcze spółdzielni.
      I w sytuacji, gdy tyle osób powinno odpowiadać za swoje zaniedbania lub wręcz
      celowe działania, członkowie spółdzielni Wielkopolanka maja znikome szanse aby
      dojśc swoich racji w obliczu solidarnego działania sprawców ich obecnych
      trudności.
      Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji - moim zdaniem jest, ale powinni się w
      to zaangażować spółdzielcy z całej Polski i wreszcie obnażyć przestępcze
      działania prawie wszystkich struktur spółdzielczych oraz innych instytucji
      mających związek ze spółdzielczością. Ale muszą tego chcieć sami spółdzielcy a
      nie oczekiwać naiwnie jakiegoś cudu ze strony instytucji, które od lat działają
      przeciw nim!
    • Gość: tez spółdzielca Spółdzielcy Wielkopolanki ! IP: *.promax.media.pl 06.10.06, 16:12
      To Wy -członkowie spółdzielni jesteście jej prawnymi włascicielami , nie tam
      zaden prezes,zarząd czy rada nadzorcza. Wy żeście ich wybrali , czy
      kompetentnych ? - sami oceńcie. Oni zaś są Waszymi reprezentantami w
      zarządzaniu Spółdzielnią ToWy im powierzyliscie zarządzaniem zasobami
      mieszkaniowymi ,Wy im płacicie pensje w Waszych czynszów za te czynności i Wy
      macie prawo i obowiazek! wymagac od nich właściwego wykonywania tych
      obowiazków.jeżeli widzicie, ze żle sie dzieje to natychmiast nalezy zwołać Walne
      Zebranie Członków ,na którym odwołacie owych "złodzieji" a nastepnie
      postawicie ich przed sądem . Od Waszego - wszystkich członków spóldzielni
      zaangazowania zalezy przyszłość Waszej spółdzielni a nawey waszych mieszkan.
      Miejcie na uwadze to ,ze mozecie te mieszkania nawet utracić na zawsze przez
      tych własnie ludzi Wami "rządzącymi" Odpowiedzialność za los spółdzielni spada
      nie tylko na prezesa, zarząd ale i na radę nadzorczą, która nie własciwie pełni
      spoje powinności względem zarządu spółdzielni . Tylko Wasze zdecydowane
      działanie moze uratowac Wasze mieszkania.
      • jaga90 Trochę a nawet bardzo to dziwne! 06.10.06, 19:10
        Czegoś tu jednak nie rozumiem - z jednej strony nad członkami Wielkopolanki
        wisi miecz Damoklesa w postaci realnego niebezpieczeństwa spłaty 70 milionów
        długu wygenerowanego przez poprzednie zarządy i rady nadzorcze oraz nawet
        utrata dorobku całego życia(mieszkań) a z drugiej strony sądząc po "ruchu" w
        tym wątku nadal członkowie Wielkopolanki nie uważaja chyba sprawy za bardzo dla
        nich ważną!
        Oczywiście nie spodziewam się, że każdy z członków tej spółdzielni będzie rwał
        się do komputera albo leciał do kawiarenki internetowej aby coś napisać, ale
        żeby nie znalazło się chyba spośród 1500 członków chociaż kilku poważniej
        zainteresowanych tak istotną sprawą to nie mieści mi się po prostu w głowie.
        Zdaje się, że członkowie Wielkopolanki nadal nie wiedzą, o co idzie gra albo
        licza, że ktoś załatwi za nich ich problemy.
        • Gość: Piotr Re: Trochę a nawet bardzo to dziwne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.06, 21:21
          Problem w tym, ze tak jak w większości spraw każdy woli czekać na efekty
          działania innych a sam nic nie zrobi. Później pozostaje tylko wieszać psy na
          tych, którzy odważyli się coś z tymi problemami zrobic. Sytuacja jest
          faktycznie poważna i pogmatwana.
        • kaktus1231 Re: Trochę a nawet bardzo to dziwne! 06.10.06, 21:46
          ale
          > żeby nie znalazło się chyba spośród 1500 członków chociaż kilku poważniej
          > zainteresowanych tak istotną sprawą to nie mieści mi się po prostu w głowie
          DLATEGO SPRZEDAŁEM MIESZKANIE W WIELKOPOLANCE I KUPIŁEM W ATANERZE.
          NIE MAM TERAZ STRESU. ŚCIANY SĄ PROSTE, NA UWAGI MIESZKAŃCÓW ADMINISTRACJA
          NORMALNIE REAGUJE.DBA O NASZĄ, NASZĄ WŁASNOŚĆ!!!!
          • jaga90 Re: Trochę a nawet bardzo to dziwne! 07.10.06, 11:18
            Doszły dwa nowe posty Piotra i kaktusa. Zgadzam się z Piotrem, że to nie tylko
            w Wielkopolance ale w wielu dziedzinach życia mamy więcej "kibiców" niż graczy
            tj. tych, którzy usiłuja coś zrobić. Niestety, mszczą się wieloletnie zabiegi
            władz nie tylko najwyższego szczebla ale również i spółdzielni mieszkaniowych
            zniechęcania obywateli a więc i członków spółdzielni do decydowania o swoich
            sprawach. Zmienic to jest teraz bardzo trudno. Ale pomimo tego postawa nie
            interesowania się swoim majątkiem i to bardzo dużej wartości jest po prostu
            wyjątkową głupotą.
            Krok, jaki poczynił z kolei Kaktus, chyba nie rozwiąże wszystkich problemów. Bo
            nawet gdyby członkowie Wielkopolanki chceli teraz tak uczynić jak on, raczej
            tego nie będa mogli w obecnej sytuacji, gdy nie wiadomo, kto komu jest i co
            winien, kto zapłacił a kto nie, kto okradł sąsiadów, kto zostal okradziony.
            Poza tym trudno wszystko sprzedawać, gdy doprowadziło się mieszkanie do
            jakiegoś względnego porządku i zaczynac wszystko od nowa. A jak sprzedac komus
            lokal, którego status jest zagmatwany?
            Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie widzę władz i instytucji
            zewnętrznych, które dobrowolnie, bez żadnych nacisków, chciałyby pomóc członkom
            Wielkoplanki. Absolutnie nie wierzę w jakies rewelacje ze strony obecnej
            lustracji, bo po pierwsze szanowne panie lustratorki wszystkiego nie sprawdzą,
            bo brak wielu dokumentów a poza tym wątpię, czy zechcą swoimi stwierdzeniami
            dobić swoich kolegów po fachum, którzy wcześniej lustrowali Wielkoplankę.
            Uważam, że jedynie masowe i ciagle a nie tylko okazjonalne naciski na
            odpowiednie władze i instytucje i to nie tylko przez spółdzielców z
            Wielkopolanki dają jakąś szansę na uczciwe rozwiązanie sprawy.
            Warto to uczynić dla dobra spółdzielców z Wielkopolanki i tysięcy innych z
            całej Polski. Z takim złodziejstwem i oszustwami, jakie mają miejsce w
            większości spółdzielni mieszkaniowych w Polsce i przy znanej nam sprawności i
            woli działania organów ścigania i sądów, poszczególni spółdzielcy nawet przy
            największym swoim zaangażowaniu nie dadzą sobie rady.
            • kaktus1231 Re: Trochę a nawet bardzo to dziwne! 07.10.06, 16:43
              Krok, jaki poczynił z kolei Kaktus, chyba nie rozwiąże wszystkich problemów. Bo
              >
              > nawet gdyby członkowie Wielkopolanki chceli teraz tak uczynić jak on, raczej
              > tego nie będa mogli w obecnej sytuacji,

              Proszę o kontakt meilowy: kaktus1231@gazeta.pl ---to prześlę Pani kilka fotek
              z mojej przygody z Wielkopolanką
              Był czas gdy ostrzegałem wszystkich potencjalnych nabywców mieszkań
              w "Wielkopolance".Dawałem nawet płatne ogłoszenia w prasie, bo nikt w
              redakcjach (jak ronież spółdzielcy) nie był zainteresowany ukazaniem
              niegospodarności byłych "prezesów" (WOŚ, RĄCZKA, KOWALCZK). Gdy na budowach
              panował bałagan, niszczono jawnie materiały budowlane,90 procent robót
              budowlanych było partacko wykonanych "Wielkopolanka"- (WOŚ) otrzymywała
              nagrody!!!Posiadała nawet Certyfikat WIELKOPOLSKA JAKOŚĆ!!!!
              Gdy ja ukazywałem prawdę to wielu moje zachowanie odbierało jako nienormalne.
              • jaga90 Re: Trochę a nawet bardzo to dziwne! 07.10.06, 21:00
                Dziękuję za chęć przesłania mi zdjęć z niechlubnej przeszłości Wielkopolanki,
                ale domyślam się, co one przedstawiają - totalny balagan itp. Ten materiał
                raczej powinien przydać się członkom Wielkopolanki jako dowód rzeczowy(nie
                jestem jej członkiem).
                Natomiast zgadzam się z kaktysem, że w codziennym życiu mamy do czynienia z
                takim fenomenem jak postepowanie ludzi przypominajace lot ćmy do płomienia
                świecy w wyniku czego ten owad ginie. W przypadku ludzi może oni nie giną ale
                ginie często bezpowrotnie ich majątek. Ale o ile w przpadku ćmy nikt jej raczej
                nie ostrzega o niebezpieczeństwie, to w przypadku ludzi okazuje się, że nawet
                jak znajdą się tacy jak kaktus, którzy ostrzegaja innych przed
                niebezpieczeństwem, to sa totalnie ignorowani. Ba, robi się z nich idiotów,
                oszołomów itp. Sam wielokrotnie zastanawiałem się dlaczego ludzie działają
                przeciw sobie i odpowiedzi nie znalazłem!
                Kaktus poruszył jeszcze inny, istotny temat - działania różnych instytucji,
                które uwiarygodniały przestępcze machinacje poprzednich zarządów poprzez
                nadawanie im różnych certyfikatów itp. I właśnie do takich należą też różne
                związki spółdzielcze na czele z Krajową Radą Spółdzielczą oraz korporacje
                biegłych rewidentów. Ich reprezentanci pisząc nieprawdę w swoich opiniach o
                działaniach Wielkopolanki wprowadzali w błąd przez wiele lat spółdzielców,
                którzy teraz muszą pokryć z własnych kieszeni, jeśli pójdzie źle, 70 milionów
                złotych.
                Chyba że pójda po rozum do głowy i poruszą niebo i ziemię aby konsekwencje i
                skutki finansowe ponieśli ludzie rzeczywiście odpowiedzialni za obecną sytuację
                spółdzielni.
    • Gość: gość Re: Pat w Wielkopolance IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.06, 11:40
      Ależ oczywiście,że to efekt przestępczych działań Wosia, kóry zbudował imperium
      handlowe "Piotr i Paweł" na ruinach Wielkopolanki. Proponuję zacząć od
      obywatelskiego bojkotu tych sklepów, i od sprawdzenia rzetelności zaświadczeń
      lekarskich, które obecnie chronią byłego prezesa (Kowalczyk i Rączka to były
      tylko pionki i sługusy Wosia).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka