borfro
11.10.06, 14:46
To wielki wstyd, że Pani Maria Pasło Wiśniewska w ramach walki wyborczej
obraża ludzi. Już mówię o co chodzi. Jestem urzednikiem w Urzędzie Miasta i
pracuję ciężko przede wszystkim dla mieszkańców tego miasta. Po to tu jestem.
Po to tu jest również ponad 1200 innych osób. Osobiście czuję się zdruzgotany
faktem, że przed konferencją Pani Marii Pasło Wiśniewskiej doszło do
happeningu, w którym nazwano urzędników pokrakami, grobelodaktylami, błotem i
szlamem. Pomimo tego, że na urzędników mówi się wiele niepochlebnych rzeczy,
taki zachowanie nie przystoi komuś kto ubiega się o fotel Prezydenta Miasta
Poznania. Wstyd. Wstyd tym bardziej, że jeżeli Pani Maria Wiśniewska wygra to
wielu z ludzi, którzy zostali dzisiaj obrażeni, będzie tutaj nadal pracować.
Nie mówię, że nie mam poglądów. Moję poglądy są bliskie PO, tym bardziej boli
mnie, gdy partia uchodząca w moim odczuciu za jedyną normalną w Polsce,
wyważoną, rozsądną, ucieka się do takich prymitywnych metod a la Samoobrona
czy PiS.
Jestem zniesmaczony, że Pani Maria Pasło Wiśniewska pretendując do takiego
stanowiska nie potrafi zachować się jak na Prezydenta przystało. Widocznie
nie dorosła do tego stanowiska.