Dodaj do ulubionych

Jak teraz dogadać się z położną do porodu_- Polna?

15.10.06, 04:11
Ja wprawdzie mam jeszcze trochę czasu ale interesuje mnie jak się teraz można
umówic z położną do porodu na Polnej. Czy robicie to oficjalnie - przez umowę
ze szpitalem czy jednak na starych zasadach? pozdrawiam D.
Obserwuj wątek
    • dracenka11 Re: Jak teraz dogadać się z położną do porodu_- P 18.10.06, 16:19
      ???
    • kachho Re: Jak teraz dogadać się z położną do porodu_- P 21.10.06, 20:20
      Rozmawiałam dzisiaj z położną na ten temat bo sama mam termin za miesiąc.
      Sprawa wyglada tak że nadal obowiązuje zakaz pracy poza dyżurem, a żadnych
      oficjalnych decyzji szpitala i stawek nie ma. czyli albo trafisz na dyżur
      wybranej położnej i ona się tobą zaopiekuje, albo nie. Jeśli jednak ma się już
      jakieś symptomy zbliżającego się porodu( małe rozwarcie , skrócona szyjka,
      nieregularne skurcze) to poprostu mozna się umówić na przyspieszenie (
      wywołanie)porodu.
      Poza tym położne przekazują sobie teraz pacjentki- w zależności na kogo dyżur
      trafisz. Tyle wiem...
      • nana279 Re: Jak teraz dogadać się z położną do porodu_- P 21.10.06, 23:17
        i kolejny dowód na to,ze na Polnej żadne zmiany nie zmienia nic,bo czy tak
        naprawdę maja być po to żeby coś zmienić? a te biedne święte krowy co
        zarabiają takie marne pieniądze (połozne)i tak swoje dostaną i tak BIEDACTWA
      • dracenka11 Re: Jak teraz dogadać się z położną do porodu_- P 23.10.06, 09:18
        dzięki bardzo! trochę sie uspokoiłam! wbrew złośliwościom nany nie mam zamiaru
        męczyć się kilkanaście godzin, naprawdę wolę zapłacić i mieć jako taką opiekę!
        • nana279 Re: do dracenka11 23.10.06, 19:09
          Ja nie jestem złośliwa w stosunku do Ciebie i zyczę Ci jak najlepiej,ja też
          zapłacilabym każde pieniądze gdybym wiedziala,ze tak traktują pacjentki,które
          nia płacą lub nie wiedzą,ze powinno się płacić.Nie mogę sobie darować tego,że
          nie przypuszczałam ,że są takie tam łasuchy na pieniądze,bo za to zapłacił mój
          syn zdrowiem.Jeśli masz pieniądze zapłać ja też bym tak zrobiła.
          • dracenka11 Re: do dracenka11 24.10.06, 10:16
            tak, tak nano, wiem, że te złośliwości nie są pod moim adresem! Jestem zła, że
            zamiast cieszyć się przyjściem dziecka na świat muszę kombinować jak tu załatwić
            położną, dla mnie to jest poniżające, tym bardziej, że od 15 lat sama sobie
            opłacam składki ZUS i nigdy nie korzystałam z państwowej służby zdrowia. Ale co
            zrobić takie życie. Pozdrawiam serdecznie D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka