mateusz572
12.06.26, 17:43
Rosja będzie zagrożeniem dla każdego swojego sąsiada, a może dla całego świata, dopóki ustrojem państwowym panującym w Rosji pozostanie rusizm - współczesna mutacja faszyzmu, która dysponuje bronią jądrową, sputnikami i hordą opryczników w mundurach specnazu.Faszyzm to określenie, którego dzisiejsza Rosja używa jak obelgi o najpotężniejszej sile rażenia. W ustach przedstawicieli Kremla jest to wręcz rodzaj metafizycznej klątwy, służącej do ostatecznego stygmatyzowania wrogów. Dyspozycję z najwyższych kręgów zaraz gorliwie podejmuje aparat propagandowy, a dalej sprawa jest już prosta. Zapytany na ulicy, w Moskwie czy Irkucku, konsument papki z rządowej telewizji bezbłędnie potrafi wskazać „faszystę”. Dzisiaj to jest ukraińska matka, umykająca spod rosyjskich bomb z dzieckiem na ręku. Innym razem był to „polski pan” albo „pribałtijec” z Litwy. Jeśli zajdzie potrzeba, będzie nim papież. Dowolny człowiek, organizacja czy państwo występujące w danym momencie przeciwko interesom Rosji.
Sześć zasad moskiewskiego faszyzmu:
1.Rosja wygrała II wojnę światową
2.Rosja jest światowym supermocarstwem
3.Rosja jest supermocarstwem nuklearnym
4.Stłumić sprzeciw wszelkimi sposobami aż do eliminacji opozycjonistów włącznie.
5.Wspierać prorosyjskich dyktatorów
6.Obwiniać zachód (także za wojnę w Ukrainie).