Dodaj do ulubionych

Studenci ASP będą inwentaryzowali poznańską syn...

25.11.06, 17:38
Jest to bardzo cenna inicjatywa i byc moze swiadomosc uczestniczenia mlodziezy
w tym tworczym dziele wyzwoli wiecej zainteresowania obiektami zabytkowych
innych religii w naszym kraju. Niestety juz niewiele synagog, prawoslawnych
cerkwii czy tez meczetow pozostalo w Polsce po wojennej i komunistycznej burzy.
Znamiennym jest wspolna cecha charakteryzujaca zarowno rezym hitlerowskich
Niemiec jak i rezym do nie tak dawna jeszcze naszych sowieckich przyjaciol. Do
niedawna w Minsku bialoruskim nasza Polska katedra funkcjonowala jako obiekt
cywilny. Nawa glowna podzielona zostala na dwa poziomy gdzie gorny poziom
sluzyl jako silownia dla lokalnej KGB a przyziemie przeznaczone do celow sali
kinowej. Krypta zas sluzyla im za strzelnice. Pomyslowo, prawda?
Na szczescie z inicjatywy i dzieki wysilkom Kardynala Swiatka, bylego wieznia
Syberyjskich sowieckich lagrow,obiektowi temu przywrocona dawne funkcje
sakralne.
Naprawmy zatem te szkody wyrzadzone przez wrogow naszej historii i tradycji
tolerancyjne Polski. Zacznijmy jednak najpierw te terapie od nas samych,
nauczmy sie tolerancji, otworzmy nasze serca i umysly. Moze taka postawa
zmienimy naszych politykow i businesmenow i nauczymy ich myslec i dzialac p o
z y t y w n i e.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrew Hingston Studenci ASP będą inwentaryzowali poznańską syn.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 22:52
      Very interesting.... Poznań Synagogue Project offered to do this work
    • Gość: obserwator Studenci ASP będą inwentaryzowali poznańską syn.. IP: *.icpnet.pl 29.11.06, 23:17
      Witam!

      Wydaje mi się, że polska wersja językowa będzie przydatna w dyskusji nad
      synagogą. Oto ona:

      "Bardzo interesujące... Poznań Synagogue Project zaoferowała wykonanie tych prac
      – całościowej architektonicznej i inżynieryjnej ekspertyzy – plus kompletne
      zbadanie i analizę całej, istotnej dokumentacji przez dużą, międzynarodową firmę
      prawniczą w czerwcu 2002 roku. Zaoferowaliśmy ekspertyzę na poziomie
      najwyższych, międzynarodowych standardów, zatrudnienie poważanych,
      międzynarodowych firm architektonicznych, inżynierów, inspektorów, etc.
      Zaoferowaliśmy wejście we współpracę z właścicielami na zasadzie uczynienia nas
      odpowiedzialnymi za wykonanie zadania w określonym czasie. Jedyny warunek, jaki
      postawiliśmy to wykonanie ekspertyzy samodzielnie – bez udziału grupy kierowanej
      przez Panią Kobus, ponieważ wierzyliśmy że jest patologicznie wścibską osobą i
      niemal na pewno skorumpowaną. Wszystko miało mieć miejsce przy pełnej wiedzy i
      zgodzie Michaela Schudricha, który jest obecnie Głównym Rabinem Polski. Tak
      więc, nalegaliśmy na uzyskanie pełnej kontroli oraz pełnej kontroli nad
      pieniędzmi przy wykonywaniu naszej ekspertyzy. ZGWŻ, który zatrudnia Panią Kobus
      w charakterze lokalnego przedstawiciela, odpowiedział pomawiając mnie osobiście
      i PSP w ogólności, twierdząc że jesteśmy gangsterami i "chcemy ukraść synagogę
      Żydom". Dodali do tego jeszcze zniewagę, gdy ich były Prezydent, Jerzy Kichler
      (który właściwie wydaje się być niezły w porównaniu do jego następcy, Piotr
      Kadlcika) zabiegał o łapówkę z naszej strony mówiąc o własnym przekonaniu, że
      nasza hojna oferta będzie zaakceptowana, gdy tylko uczynimy "dotację" na rzecz
      ZGWŻ. Stanowczo odmówiliśmy uwikłania w machinacje korupcyjne czy też ich
      "Holokaustowo-Biznesowe" podejście w stosunku do synagogi. Rezultatem naszej
      decyzji będzie inspekcja synagogi przez grupkę miejscowych studentów i
      starzejących się amatorów. Co więcej, przewiduję że Pani Kobus będzie tak
      doskwierającym, psującym atmosferę natrętem w trakcie prac, że wszyscy rzucą
      robotę przed jej zakończeniem. I znowu synagoga i miasto staną w punkcie
      wyjścia. Dlaczego Pani Kobus odrzuciła ofertę ocenianą jakieś 40 tysięcy
      dolarów, które w tamtym czasie stanowiły więcej niż 160 tysięcy złotych? Według
      nas, najprawdopodobniej jest zazdrosna o każdego, kto mógłby zrobić więcej niż
      ona lub potrafiłby poradzić sobie z tak skomplikowanym projektem do tego
      stopnia, że nie pozwoli nikomu, prócz miejscowym studentom i ich nauczycielem na
      wykonanie prac. Mają oni zagwarantowane, że będzie nad nimi gdakać jak stara
      kura, dopóki nie dotrze do nich, że istnieją lepsze sposoby na spędzanie czasu.
      Daina Kolbuszewska, ugłaskana reporterka Pani Kobus z GW zapytała mnie dlaczego
      tak często i mocno obrażam Panią Kobus, skoro jej jedynym przestępstwem jest
      miłość do synagogi? To nie jest miłość. To jest zaborczość, zarozumiałość i
      kompletna niechęć do przyznania się, że nie ma zupełnie pojęcia co robi.
      Dokładnie cechy, których oczekiwałbym od emerytowanej nauczycielki ze szkoły
      podstawowej, która chce o wszystkim decydować. Powtórzę raz jeszcze: zamiast
      skorzystać z pomocy profesjonalistów, wybiera amatorów, zamiast międzynarodowych
      ekspertów – z których większość pochodzi z Niemiec i USA (nic dziwnego, skoro
      synagoga jest niemiecką synagogą), upiera się przy miejscowych, którzy nie mają
      wiedzy eksperckiej w tym temacie. To jasne, że ona jest produktem lat spędzonych
      za żelazną kurtyną. Dlaczego jednak daje to jej prawo psucia spraw kolejnym
      generacjom mieszkańców Centralnej Europy? Powinna siedzieć w domu i oglądać
      telewizję – zostawić trudne i skomplikowane projekty profesjonalistom. A co do
      funduszy europejskich na rzecz synagogi, już wcześniej wypowiedziałem się
      dlaczego ta idea jest totalne głupia i niemoralna – i będę się tej idei
      całkowicie przeciwstawiał w Brukseli i Strasburgu (z pomocą przynajmniej jednego
      z miejscowych posłów do Parlamentu Europejskiego). Europejskie pieniądze są
      przeznaczone dla ogólnych projektów, z których skorzysta maksymalnie wielka
      ilość członków społeczeństwa, co pozwoli w tym samym czasie pomóc Polsce dogonić
      pozostałe kraje unijne tak szybko, jak to tylko możliwe. Innymi słowy, UE
      popiera projekty, które przyniosą bezsprzeczne i policzalne profity całemu
      społeczeństwu. Drogi, szkoły, transport publiczny, kanalizacja, etc. To są te
      projekty, którymi unia zamierza nas wspierać. To są pieniądze podatników i
      konieczne jest by zostały wydatkowane beneficjentom – podatnikom, a w ogólności
      przynieść korzyści Europie. Odbudowa synagogi w mieście, w którym Żydowska grupa
      (nie "gmina" – ten termin jest zarezerwowany dla grupy, która spełnia określone
      normy prawne, których to grupa ludzi pod wodzą Pani Kobus nie spełnia) składa
      się z dwunastu osób, a każda z nich ma więcej niż 60 lat, nie jest projektem
      typu "unijnego". Jedynymi ludźmi, którzy skorzystają w tym wypadku jest tylko
      tych dwanaście osób. Żadna z nich raczej przez kolejnych dwadzieścia lat nie
      będzie tutaj, a kilkoro z nich może nawet nie dożyć czasu realizacji
      zwariowanych pomysłów Pani Kobus. Taki sposób wydatkowania pieniędzy unijnych
      byłby totalnie szalony – i nie można pozwolić by do tego doszło."

      Andrew Hingston
      • kdesw Re: Studenci ASP będą inwentaryzowali poznańską s 30.11.06, 19:08
        chory artykół tego jegomoscia
        no coments
      • kdesw Re: Studenci ASP będą inwentaryzowali poznańską s 30.11.06, 19:10
        cos mi sie o uszy obiło o tym konflikcie,nie chce sie wypowiadac,ale to co ten
        Pan napisał jest dziwne jakieś,pełno jadu.


        Lubię Poznań,zwł. koziołki.
      • adso75 Re: Studenci ASP będą inwentaryzowali poznańską s 06.12.06, 13:35

        Całkiem ciekawe. Po pierwsze ilość niechęci i pretensji jaka została skierowana
        przeciwko jednej osobie jest zadzwiająca. Po drugie bardzo jestem ciekaw czy
        pomówiona osoba spróbuje coś z tym robić sądownie, bo wszystkie przesłanki art.
        23 i 24 k.c. zostały wyczerpane, co więcej można mówić tutaj również o
        wyczerpaniu przesłanek opisanych w art. 212p2 k.k. A po trzecie nie jest prawdą,
        że UE popiera tylko pomysły związane z rozwojem infrastruktury szeroko pojętej.
        Jest mnóstwo funduszy wspierających kulturę,a trudno zaprzeczyć że dawni
        Poznańscy Żydzi również tworzyli to miasto i warto to pielęgnować.
    • estera5 Re: Studenci ASP będą inwentaryzowali poznańską s 01.12.06, 02:49
      To co powypisywał Pan Andrew jest potwarzą,oszczerstwem i oskarżeniem o
      korupcję.Ciąg dalszy nastąpi proszę pana.
      A studenci z ASP są jak najbardziej odpowiednimi osobami do wykonywania prac w
      synagodze,tym bardziej ze będą robić to pod okiem znawców tematu.Polacy są
      uznawani w świecie za jednych z najlepszych specjalistów i wydaje mi się że
      dobrze jest ich wspierać zleceniami.
      • kdesw Re: Studenci ASP będą inwentaryzowali poznańską s 01.12.06, 16:10
        estera5 napisała:

        > To co powypisywał Pan Andrew jest potwarzą,oszczerstwem i oskarżeniem o
        > korupcję.Ciąg dalszy nastąpi proszę pana.
        > A studenci z ASP są jak najbardziej odpowiednimi osobami do wykonywania prac
        w
        > synagodze,tym bardziej ze będą robić to pod okiem znawców tematu.Polacy są
        > uznawani w świecie za jednych z najlepszych specjalistów i wydaje mi się że
        > dobrze jest ich wspierać zleceniami.


        całkowicie się zgadzam,polscy konserwatorzy i specjalisci od sztuk
        pięknych mają dobrą markę na świecie,
      • Gość: Andrew Hingston The Big Lie and the Bigger Truth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 02:21
        In reply to Esther's emotional but irrational support for Mrs. Kobus's latest
        mediocre plan for the synagogue...

        I am not sure what Ester thinks the Big Lies are, but I have a few ideas on the
        topic...

        (1) Your note seems more tainted by nationalism and parochialism than informed
        by knowledge. Prof. Jan Skuratowicz of UAM is a true expert on the German
        architectural influences in Poznan (mostly due to Kulturkampf), but he is not an
        expert in synagogues, and moreover his name is not included among those Mrs.
        Kobus has asked to assist her. Why not? He's the most expert authority on the
        subject in Poznan. But he has been left off the list? How strange. Perhaps he
        was left off the list because he agrees with Poznan Synagogue Project that
        decisions about the synagogue should be made by fair and open competitions, not
        by an aging former school teacher with a Napoleon complex.

        (2) In spite of what you say, Poles are NOT experts in German synagogues. That
        is what the synagogue in Poznan is: a German synagogue. On that point at least,
        Marcin Libicki was 100% correct. I don't agree with his politics, but as an art
        historian he cannot be faulted. The synagogue is and has always been completely
        German. Attempts to say otherwise are bizarre revisionism. To say there are
        top-class experts on German synagogues in Poland is ignorant nationalism. One
        might as well claim that Beethoven was Polish.

        The world's authority on German synagogues is Prof. Dr-Hab Harold Hammer-Schenk
        of the Free University of Berlin. With him near the top of the list are Prof.
        Dr Ing.-Arch. Manfred Koob of the Architecture and Computer Design departments
        of the Technical University of Darmstandt, director of the "Synagogue Project"
        of Germany, which has exhaustively studied every aspect of about 40 pre-war
        German synagogues destroyed by the Nazis, Dr Ing. Marc Grellert, also of
        Darmstadt Technical University and co-director of the Synagogue Project, and
        Prof. Dr-Hab. Harmen Theis of the Center for the Study of Jewish Architecture in
        Europe ("Beit Tfila") at the University of Braunschweig. After these four
        Germans, there probably comes an American, Prof. Carol H. Krinsky of The
        Institute of the History of Art at New York University, author of the book
        "European Synagogues," and former president of the American Association of
        Architectural Historians. On the subject of German synagogues, there is NO ONE
        in Poland anywhere near as expert as these people. If you think there is, then
        I suggest you call the deputy director of the Jewish Historical Institute in
        Warsaw, Dr. Eleonora Bergman, who is both an architect and an historian, and is
        Poland's leading expert on synagogue architecture, and ask her. I have done
        exactly that, so I know her answer. In fact, I have spoken with all the people
        I have just named. Everyone agrees that Harold Hammer-Schenk is the best there
        is. Three years ago I asked Prof. Hammer-Schenk if he would be willing to work
        on the Poznań synagogue. He said yes. I passed that information on to Mrs.
        Kobus, who did nothing with it. You will have to ask her why, but my feeling is
        that Mrs. Kobus doesn't want anyone working on the synagogue who is more
        important and more famous than she is
        • kafka.kafka Re: The Big Lie and the Bigger Truth 04.12.06, 09:57
          Mr. Hingstone I really do not understand your aggressive altruism. If we want
          to do something on our own additionally with our own heritage, let us do it and
          keep your hands far from this. You’re not the only person what would like to
          take over this property. I’m wondering for who you’re working.
          And after all – this synagogue newer was German but always Jewish.

          With no regards!
          Kafka


          • Gość: Andrew Hingston Whose Property Is It? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 11:43
            Altruism? Forget about altruism, Mr. Kafka
    • ekolog2007 Re: Studenci ASP będą inwentaryzowali poznańską s 04.12.06, 03:32
      ten prawosławny koścołek za kinem "grunwald" w fatalnym stanie!
    • ekolog2007 Re: Studenci ASP będą inwentaryzowali poznańską s 04.12.06, 03:34
      Na ul.Dolna Wilda 20 buddyści też proszą o wsparcie!Im więcej Religii tym
      większa różnorodność i możność wyboru!
      • Gość: Andrew Hingston Ekolog2007 Has Great Ideas !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 11:37
        Poznan Synagogue Project (www.pozsynpro.org / info@pozsynpro.org) is NOT solely
        about the Poznan synagogue
        • Gość: m A kogo to jeszcze obchodzi? IP: *.icpnet.pl 06.12.06, 00:54
          Jw.
        • Gość: Andrew Hingston Re: Ekolog2007 Ma świetny Pomysł!!! IP: *.icpnet.pl 07.12.06, 19:47
          Polskie tłumaczenie odpowiedzi do Ekolog2007:

          "Poznan Synagogue Project (www.pozsynpro.org / info@pozsynpro.org) NIE zajmuje
          się jedynie poznańską synagogą – naszym celem jest JAK DZIAŁAĆ WŁAŚCIWIE, a w
          konsekwencji uzyskać jak najlepsze korzyści dla jak największej grupy ludzi.
          Wierzymy, że różnorodność jest dobra sama w sobie, a wszystkie religie zasługują
          na taki sam respekt. Dominacja jednego wyznania w niektórych krajach Europy
          (włączając Polskę) jest, według nas, kłopotliwa, a nawet niebezpieczna, bo
          prowadzi do skutecznego wyciszania innych wyznań. Ma to miejsce, mimo faktu, że
          Polska Konstytucja zabrania tego.

          W takim układzie, oferujemy naszą pomoc dla Ekolog2007 – oraz dla tych, którzy
          podzielają jego postępowe poglądy. Bylibyśmy bardzo zadowoleni, gdybyśmy mogli
          pomóc mieszkańcom Wielkopolski z ich Kościołem chrześcijańsko-ortodoksyjnym oraz
          rozbudową świątyni buddyjskiej. Chcielibyśmy również widzieć więcej wyznań
          każdego typu w Polsce. W każdym wypadku, jednakże, będziemy przeciwstawiać się
          wykorzystaniu dotacji unijnych lub innych pieniędzy publicznych – tak samo, jak
          ma to miejsce w przypadku synagogi przy ulicy Wronieckiej. Wyznanie jest sprawą
          prywatną, i z takich to pieniędzy powinna być finansowana Ani Unia Europejska,
          ani Polska nie powinna dotować pieniędzmi organizacje wyznaniowe pod żadnym
          względem. Jesteśmy głęboko zasmuceni faktem, że unijne pieniądze zostały dopiero
          co przeznaczone na restaurację archiwów biskupich Ostrowa Tumskiego. Jest
          niemożliwym, by biskupie archiwa w jakikolwiek sposób wpłynęły korzystnie na
          przyszłość Polski. Pieniądze powinny były zostać wydatkowane na poważne
          projekty, tj. szkoły, klinik, transport publiczny, itp. Jeśli arcybiskup chce
          pieniędzy na budynki kościelne, powinien zwrócić się z pytaniem do Watykanu, a
          nie unii. Mam nadzieję, Ze Ekolog2007 skontaktuje się ze mną via email:
          ahingston1492@gmail.com i będziemy mogli zacząć myśleć, co trzeba zrobić."
    • Gość: Andrew Hingston Wielkie Kłamstwa i jeszcze Większa Prawda IP: *.icpnet.pl 06.12.06, 21:12
      Witam!
      to polska wersja językowa kolejnej wypowiedzi Pana Andrew Hingstona:

      "W odpowiedzi na pełne emocji, ale nieracjonalne poparcie dla najnowszego,
      miernego planu Pani Kobus na rzecz synagogi...

      Nie jestem pewien, co Ester ma na myśli, pisząc o Wielkich Kłamstwach, ale mam
      kilka pomysłów odnośnie topicu...

      (1) Twoja wypowiedź wydaję się mieć więcej wspólnego z nacjonalizmem i
      zaściankowością, niż z rzetelną wiedzą. Prof. Jan Skuratowicz z UAMu jest
      ekspertem od niemieckiej architektury, która miała wpływ na architekturę
      Poznania (głównie z powodu Kulturkampfu), ale nie jest ekspertem w sprawie
      synagog, co więcej jego nazwisko nie znajduje się na liście tych osób, które
      Pani Kobus poprosiła o pomoc. Dlaczego nie? Jest najlepszym ekspertem w tej
      kwestii w Poznaniu. Jak to możliwe, że nie znalazł się na liście? Jakież to
      dziwne. Być może nie znalazł się na tej liście, ponieważ zgadza się z Poznan
      Synagogue Project z tym, że decyzje dla dobra synagogi powinny być podjęte w
      atmosferze uczciwej i otwarte rywalizacji, miast być podjęte przez starzejącą
      się, byłą nauczycielkę z kompleksem Napoleona.


      (2) Pomimo tego, co mówisz, Polacy NIE są ekspertami w sprawie niemieckich
      synagog. Tym właśnie jest poznańska synagoga: niemiecką synagogą. Przynajmniej w
      tym punkcie Marcin Libicki miał 100% racji. Nie zgadzam się z jego wizją
      polityki, ale jako historykowi sztuki, nie można mu nic zarzucić. Synagoga od
      zawsze była całkowicie własnością Niemców. Próba przeczenia temu jest dziwaczną
      formą rewizjonizmu. Mówienie, że w Polsce znajdują się eksperci najwyższej klasy
      w sprawach niemieckich synagog, jest formą nacjonalizmu wymieszanego z
      ignorancją. Równie dobrze można rzecz, że Beethoven był Polakiem.

      (3) Największym, światowym autorytetem w sprawie synagog jest prof. Dr-Hab
      Harold Hammer-Schenk z berlińskiego Otwartego Uniwersytetu. Prócz niego, takimi
      osobami są prof. dr inż. Manfred Koob z departamentu Architecture and Computer
      Design Technical University w Darmstandt, dyrektor "Synagogue Project"
      z Niemiec, który wyczerpująco przestudiował każdy aspekt 40tu przedwojennych,
      niemieckich synagog zniszczonych przez Nazistów, dr inż.. Marc Grellert, również
      z Darmstadt Technical University i jeszcze jeden dyrektor Synagogue Project,
      prof. dr hab. Harmen Theis z Centrum Studiów Architektury Żydowskiej w
      Europie ("Beit Tfila") z uniwersytetu w Brunszwiku. Prócz tej czwórki Niemców,
      następną osobą byłby prawdopodobnie Amerykanin, prof. Carol H. Krinsky
      Instytutu Historii Sztuki z Uniwersytetu Nowojorskiego, autor książki
      "Synagogi Europy," i były prezydent Związku Amerykańskich Historyków
      Architektury. Nie ma NIKOGO w Polsce, kto byłby ekspertem tej klasy. Jeśli
      myślisz, że tak jest, to sugeruję zatelefonowanie do zastępcy dyrektora
      Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie, mianowicie do dr Eleonory
      Bergman, która jest zarówno architektem, jaki i historykiem oraz najlepszym
      ekspertem w Polsce od architektury synagog i zapytanie się jej. Dokładnie to
      zrobiłem, więc znam odpowiedź. Prawdę mówiąc, rozmawiałem ze wszystkimi osobami,
      które powyżej wymieniłem. Wszyscy zgadzają się, że Harold Hammer-Schenk jest
      najlepszym ekspertem na świecie. Trzy lata temu spytałem się prof. Harolda
      Hammer-Schenka, czy chciałby przeprowadzić prace nad poznańska synagogą.
      Powiedział, że tak. Przekazałem tę informację Pani Kobus, która nie zrobił z nią
      nic. Musisz się jej zapytać, dlaczego, ale moje odczucie jest takie, że Pani
      Kobus nie chce by ktokolwiek pracował przy synagodze, kto jest ważniejszy i
      sławniejszy od niej – wołałaby być otoczona przez ludźmi, którymi może
      rozkazywać. To jest również przyczyną, dlaczego nie chce mieć w swoim projekcie
      Skuratowicza. Jeśli go spotkałaś, to wiesz, że nie zniósłby jej szaleńczego
      zachowania dłużej niż sekundę.

      Akademia Sztuk Pięknych w Poznaniu jest niezła, ale nikt nie pomyli jej z którąś
      ze wspaniałych akademii sztuk w Europie. ASP miała w swoich murach kilku bardzo
      dobrych malarzy, kilku wybitnych grafików (na przykład, zdobywający nagrody duet
      Maxa Skorwidera i Maii Wolnej) i, właściwie, to wszystko. Wydział architektury
      ASP nie jest nawet kompletnym wydziałem – może przyznawać stopnie naukowe w
      ramach architektury wnętrz. Mam nadzieję, że nie zamierzasz pracować tylko nad
      wnętrzem synagogi. W każdym bądź razie, zwykle nie znajduje się w grupie
      najlepszych wydziałów z Polski. Nie jest również takim wydział architektury
      Politechniki Poznańskiej. Szczerze mówiąc, w jednym z rankingów sprzed dwóch
      lat, wydział ten znalazł się na ostatnim miejscu z wszystkich wydziałów
      architektury w kraju. Cóż, w takim razie, skłania Cię do słów, że studenci z
      drugorzędnej, regionalnej akademii sztuk, prowadzonej przez amatorów, którzy pod
      wodzą kobiety z silną paranoją przed udziałem prawdziwych ekspertów w projekcie
      nad jej "dzieckiem", są właściwymi ludźmi do przeprowadzenia prac nad synagogą?
      Tak mało obchodzi Cię synagoga, Twoje miasto i okolicę oraz Twój kraj? Nie jest
      ani Polakiem, ani Żydem, ale przynajmniej chcę najlepszego dla miasta, w którym
      od niedawna mieszkam. Od kiedy zdecydowałem, że chcę to mieszkać, nie chcę być
      otoczony złymi bądź pozbawionymi wyobraźni działaniami. Standardy trzeba
      podnosić – i można zacząć od synagogi. Bylejakość to, po prostu, za mało. Jeśli
      chcesz wykonać najlepszą pracę, musisz iść do najlepszych. A najlepsi ludzie do
      tej pracy, która wymaga wysokich kwalifikacji technicznych, nie jest grupka
      studentów i ich, pozbawionych eksperckiej wiedzy, nauczycieli. Jeszcze
      ważniejszym jest sprawiedliwość, uczciwość, demokratyczność, jawność i
      odpowiedzialność. To niemożliwe, by 12 starszych osób, które nie są ekspertami,
      przeżyły niemal całe życie pod naciskiem tej bądź innej formy tyranii, a jedynie
      są Żydami, podejmowali decyzję. Dlaczego, oni i tylko oni, mają mieć przywilej
      otrzymania niezasłużonej władzy? Ponieważ są Żydami? Co ciekawe, w Poznaniu
      istnieje jeszcze jedna organizacja żydowska (Izraelicka Niezależna Gmina
      Wyznaniowa w Poznaniu – INGWP), która uzyskała prawidłową rejestrację w
      Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, której to organizacja Pani
      Kobus nie uzyskała, ponieważ nie spełniła warunków koniecznych do wpisania do
      rejestru. INGWP posiada przynajmniej 100 członków, włączając w to młodych ludzi.
      Jednak INGWP nie została zaproszona do współudziału, ponieważ Pani Kobus jest
      fanatycznie oddana Głównemu Rabinowi Polski, a INGWP odmawia przyznania mu
      zwierzchnictwa oraz dlatego, że ZGWŻ płaci jej by powstrzymywała każdego, kto
      nie jest członkiem ZGWŻ, od wysuwania roszczeń w sprawie synagogi – nawet wtedy,
      gdy te roszczenia są bardziej uzasadnione. Tyle na temat sprawiedliwości. A w
      kwestii jawności, ZGWŻ odmawia tej jawności. Dla uzyskania odpowiedzi,
      przeczytaj świetny artykuł z Polityki (październik 2002), który jest dostępny na
      stronie Poznan Synagogue Project w dziale "prasa" WWW.POZSYNPRO.ORG.
      Bardzo chciałbym usłyszeć, punkt po punkcie, obalenie oskarżeń i zarzutów
      postawionych w artykule, jednak nigdy to się jeszcze nie stało. Nikt nie
      przypisuje Polityce poglądów antysemickich, szczególnie nie wtedy, gdy Marian
      Turski, Przewodniczący Przyjaciół Żydowskiego Instytutu Historycznego, jest
      jednym z głównych redaktorów, specjalistą historii Żydów w Polsce, a zrecenzował
      artykuł przed jego publikacją. Warto zauważyć, że ZGWŻ nigdy nie poprosiło
      Polityki o wycofanie artykułu bądź jego części i nigdy nie poprosiło o zmiany w
      nim. Czy mogłoby być tak, ponieważ artykuł był zły lub wprowadzał w błąd? Taki
      jest mój punkt widzenia. To, co ZGWŻ zrobiło, było dodaniem na swojej stronie
      internetowej notki, z treści której można wyczytać, że zostały zaatakowanie ich
      poglądy i zostali "przedstawieni wszystkim jako kanciarze" – sposób zwalania
      winy na obecnych antysemitów bez, właściwie, powiedzenia tego publicznie.
      Oczywiście, gdyby to powiedzieli głośn
      • Gość: Andrew Hingston Kto jest właścicielem nieruchomości? IP: *.icpnet.pl 06.12.06, 22:03
        Ciąg dalszy:

        "Altruizm? Panie Kafka, zapomnij Pan o altriuizmie – skupmy się na sprawiedliwości.

        Moralnie (lub, jeśli preferujesz, etycznie), była synagoga w Poznaniu jest bez
        cienia wątpliwości w pierwszy rzędzie własnością Niemieckiej Społeczności
        Żydowskiej. To oni ją zaprojektowali. To oni ją zbudowali. To oni zapłacili. To
        oni dali Rabinów. To oni ją stracili (dwukrotnie) i ponieśli za nią śmierć.
        Nigdy nie oddali jej Polsce lub polskim Żydom. Najpierw Clemenceau,
        Lloyd-George, Paderewski i Piłsudski ją im zabrali oraz kazali w tym samym
        czasie wynieść się z Wielkopolski. Z miejsca, w którym żyli od pokoleń. Później
        Naziści, częściowo w odwecie za niegodziwy i bardzo głupi Traktat Wersalski,
        zamordowali ich i spalili niemal wszystkie synagogi. Poznańska synagoga nie
        ocalała dzięki heroizmowi Polaków (żydowskich bądź nie), ale dzięki temu, że
        ominęła ja Noc Kryształowa tylko z prostego powodu, jakim był fuks geopolityczny
        oraz dlatego, że Naziści zdecydowali użyć jej dla własnych celów zamiast
        kompletnie zniszczy. Później, w 44 i 45 oku (w Teheranie, Jałcie i Poczdamie)
        Churchill i Roosevelt oddali synagogę Stalinowi. Stalin natomiast dał ją jego
        dobrym przyjaciołom w Polsce.

        Pozyskawszy te fakty, które mają swoje miejsce na kartach ksiąg historycznych i
        nie mogą być obalone, nie ma jakiegokolwiek sensu myśleć, że była synagoga w
        Poznaniu była w jakimś stopniu polską. Niemiecka Społeczność Żydowska, w dużo
        większym stopniu niż inne grupy (żydowskie bądź nie) w Polsce, powinna mieć
        prawo planowania przyszłości tej synagogi. Jednak ziemia, na której jest
        usytuowany budynek jest dużo bardziej cenna, niż by została oddana w ręce
        prawowitych właścicieli. Zatem ZGWŻ, który podejmuje niejawne decyzje, upiera
        się, że jest jedynym który ma prawo podejmować decyzje. Tymczasem, nie ma ani
        prawa, ani innych powodów by upierać się przy tym, ale i tak to robi, więc nikt
        w Polsce nie ma już nerwów by im mówić, że ich polityka jest niesprawiedliwa i
        niemoralna.

        Oczywiście, najlepszym rozwiązaniem byłoby połączenie wysiłków Niemców, Polaków
        i wszystkich Europejskich Żydów w akcie pojednania oraz projekcie dążenia do
        doskonałości. By 12 starszych osób w poznaniu rościło sobie prawo do posiadania
        słusznych odpowiedzi – i odmówiło profesjonalnej ekspertyzy, która była
        wielokrotnie oferowania – to śmieszne.

        Po drugie, nie chcę przejąć kontroli lub decydować o przyszłości synagogi. Nie
        znajdziesz pojedynczego zdania w czymkolwiek, w czym bym powiedział bądź
        napisał, że uznaję synagogę jako swoją lub też powiedział, co trzeba zrobić z
        synagogą. Znajdziesz tylko i wyłącznie słowa mojej wiary, że wszyscy powinniśmy
        (bez względu na narodowość czy wyznanie) upierać się przy sprawiedliwości,
        szczerości, demokracji, transparentności, jawności i doskonałości. Po prostu nie
        zamierzam stać z boku i patrzeć, jak synagoga w przyszłości jest kontrolowana
        przez ludzi, którzy nie mają żadnego realnego prawa by to robić i którzy nie
        umożliwiają wpuszczenia prawdziwych ekspertów. Upierają się tylko przy użyciu do
        prac studentów i amatorów. Mieszkam w Poznaniu i nie chcę być otoczony przez
        przykłady mierności i amatorszczyzny. Jest zbyt wiele tego wokoło nas – czas
        podnieść standardy.

        "Kafka" jest wiele wyjawiającym nickiem, jak mi się wydaje. Po pierwsze,
        dlaczego nie użyjesz prawdziwego imienia? Wstydzisz się czegoś? Boisz? Po
        drugie, wybrałeś nick człowieka, który wprowadził paranoje do sztuki. Być może,
        wybrałeś mądrze. Niemniej jednak, podam cytat Kafki, o którym powinieneś
        pomyśleć: "W walce między sobą a światem, zawsze powinieneś stać po stronie
        świata". Bardzo dobra rada."
    • Gość: Thom Paine Related Matter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 10:36
      Dear Rabbi Schuman,

      These articles may interest you, particularly Schudrich's article for AISH
      (second one, below).

      As usual, Schudrich mentions only organizations of which he has direct or
      indirect control, saying they are the main ones, the important ones, implying
      they are the only ones worth considering. He also, as usual, fails to
      acknowledge that there are any Jews other than his own Orthodox denomination --
      a ploy that generally works with the Poles, most of whom think that all Jews are
      the same, just as they generally think that the words Christians and Catholics
      are synonyms. (Speak to any Protestants in Poland and they will tell you of this
      confusion
    • Gość: Thom Paine Day of Judaism / 17 January IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 10:39
      Dear Rabbi Schuman,

      These articles may interest you, particularly Schudrich's article for AISH
      (second one, below).

      As usual, Schudrich mentions only organizations of which he has direct or
      indirect control, saying they are the main ones, the important ones, implying
      they are the only ones worth considering. He also, as usual, fails to
      acknowledge that there are any Jews other than his own Orthodox denomination --
      a ploy that generally works with the Poles, most of whom think that all Jews are
      the same, just as they generally think that the words Christians and Catholics
      are synonyms. (Speak to any Protestants in Poland and they will tell you of this
      confusion

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka