blondzia23 28.11.06, 18:01 Witam wszystkich. i jak tam widze ze juz nie smarujecie nikogo i niczego . a jak sie wam teraz robi zakupy w koralu, nie ma lodowy z wedlina luz tylko pakowana, odpowiada wam to.. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dopra Re: cos na temat korala 11.12.06, 21:07 daj se na wstrzymanie, otwórz se sklepik i se rób co chcesz Odpowiedz Link Zgłoś
jackass_11 Re: cos na temat korala 29.12.06, 15:58 Wracam do tematu bo od kilku dni wydaje mi sie że półki opustoszały w naszym sklepiku , tak jakos na pierwszy rzut oka widac pustki :-( . Od poniedziałku nie widziałem chleba w godzinach popołudniowych ( pomijając ten pakowany w woreczki który był dzień po terminie przydatności ). Szkoda :( Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.11 Re: cos na temat korala 02.01.07, 12:38 Niestety mam podobne wrażenie, ostatnio jest bardzo słabo w sklepie. Mam nadzieje, że to była tylko wyprzedaż przed inwenturą na koniec roku, bo jeżeli taki stan się utrzyma, to trzeba się będzie odzwyczaić od sklepu osiedlowego, mimo sympatii wobec właścicieli i personelu :-(. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekdp Re: cos na temat korala 08.01.07, 11:50 Bida z nędzą niestety. Bóg mi swiadkiem - chciałem kupić ostatnio Ptasie Mleczko (Wedlowskie albo Milki), towar wydawać by się mogło pospolity. No niestety - "not around here, sir". Poszedłem wesprzeć Lewiatana - tam "zaledwie" 7 czy 8 gatunków Ptasiego Mleczka, musiałem się wręcz zastanawiać na jakie ja czy moja ślubna możemy mieć ochotę. Dajcie mi zatem spokój z Koralem, nie obchodzi mnie żadna inwentura czy inne przejściowe braki. Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdzisci Re: cos na temat korala 08.01.07, 13:43 wczoraj bylo nawet zamkniete, chcialem zrobic zakupy ok 15 i niestety. takze chyba zegnaj Koralu... Odpowiedz Link Zgłoś
nurich Re: cos na temat korala 08.01.07, 21:38 No właśnie nie ma po co zachodzić :( Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
troszke_niezadowolony Re: cos na temat korala 10.01.07, 23:19 pisałem już wcześniej kilkka misięcy temu że ten sklepik to zwykła amatorszczyzna zarówno pod wzgledem obsługi jak i towaru - tu to już totalna porażka. Z całą sympatią dla właścicieli daję temu sklepikowi max 6 m-cy chyba że przestaną się drapać po d..... i podejdą wreszcie profesjonalnie do zagadnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdzisci Re: cos na temat korala 11.01.07, 10:37 Napisze ze swojego punktu widzenia: jakokolwiek ten sklep i wlasciciel by sie starali to i tak od samego poczatku niestety ale ten biznes byl / jest skazany na porazke. dlaczego? pierwsze i najważniejsze: lokalizacja... ile ten sklep moze miec klientow? tylko mieszkancy osiedla i ul. wilkonskich. nikt wiecej. jaka to jest ilosc osob? niewielka ktora nie utrzyma tego sklepu... niestety... tam gdzie jest lewiatan obok jest maly sklep w domu - tam zjezdzają się wszyscy z okolicy bo sklep jest juz dlugo, jest po drodze widoczny i wszyscy wszystkich znają. a tutaj? z całym szacunkiem dla wlasciciela i personelu - duzo wg mnie wlozyli wysilku zeby biznes sie powiodł (platność kartą, alkohol, wedliny...) ale na prawdę ilość potencalnych klientow jest stala i najwyzej sie moze zmniejszyc = tak jak teraz to sie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekdp Co zamiast? 11.01.07, 10:49 ...Bo zacząłem się zastanawiać, co miałoby większe wzięcie i szanse powodzenia w tym miejscu? Czego brakuje na naszym osiedlu i w ogóle okolicy, jakiej placówki usługowej? Szewc? Magiel? Fryzjer? Punkt naprawy telewizorów? Klub lokatora :D (przypomina mi się w tym miejscu Czterdziestolatek) - przychodzi Wam cos do głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
carandiru Re: Co zamiast? 11.01.07, 11:26 Ja mysle ze ilosc potencjalnych klientow nie jest za mala by sklep mial racje bytu. Ja robie tam dosc czeste ale drobne zakupy - odstraszaja mnie ceny. Kawalek dalej w lewiatanie czy intermarche mam wiekszy wybor za nizsza cene. Male sklepiki musza miec wyzsza marze, to jest jasne, ale w koralu jest na prawde bardzo drogo (nawet 20-25 % roznicy) - znam porownywalne sklepy ktore maja lepsze ceny i skutecznie konkuruja z marketami obsluga, wygoda i jakoscia uslug. Odpowiedz Link Zgłoś
troszke_niezadowolony Re: Co zamiast? 11.01.07, 12:44 moim skromnym zdaniem problemem jest totalny brak towaru - w poprzednim miejscu zamieszkania otworzył się podobny sklepik na 4 bloki ( ok 100 mieszkań ) i się fantastycznie rozwinęli ( towar zawsze świeży i nidgy niczego nie brakowało ) poprostu właściciele słuchali uwag klientów tutaj jak grochem o ścianę nic nie dociera nic sie nie zmienia pomimo wielu sugesti i uwag. Powtarzamdaje mu max 6 m-cy. Odpowiedz Link Zgłoś