Dodaj do ulubionych

Cisza powyborcza

02.12.06, 19:21
Jakoś tak cicho zrobiło się na tym forum po wyborach. Czyżby poczucie klęski
było aż tak wielkie?:). No cóż - przegraliście Panie i Panowie na własne
życzenie. Nie doceniliście (po raz kolejny) roli propagandy, no dobra -
promocji. Niektórym z Was mówiłem to nawet osobiście - bez "zbrojnego
ramienia" w postaci profesjonalnego tygodnika, nie macie w tym mieście szans.
Tak, taka jest prawda - wybory wygrały "Wiadomości Wrzesińskie" i "Wieści z
Ratusza"; a przynajmniej w znacznym stopniu przyczyniły się do zwycięstwa
klubu Kałużnego. (Waldek - nie pisz mi, proszę, że się mylę i że nie miałeś
wpływu na wynik wyborów:). Do czasu aż WW nie zaatakują burmistrza, władza w
naszym miasteczku się nie zmieni. Ja nie wiem czy to źle... Może dobrze? Bo
Kałużny będzie robił wszystko, aby nie stać się negatywnym bohaterem
artykułów Biernata lub Małeckiego. Burmistrzu - póki co możesz spać
spokojnie; nie ma w tym mieście zorganizowanej grupy ludzi, którzy chcieliby
wyłożyć kilkaset tysięcy złotych rocznie na funkcjonowanie poważnego
opozycyjnego czasopisma. Ci, których byłoby nawet na to stać, pewnie są już w
Twojej drużynie, co nie?:))). Swoją drogą - poprowadziłeś tę kampanię
profesjonalnie; albo masz niezłe wyczucie, albo ktoś Ci dobrze
podpowiada...Mam nadzieję, że kolejna Twoja kadencja będzie dobra dla Wrześni
(chociaż ja na Ciebie nie głosowałem:)
Obserwuj wątek
    • zbyszko.16 Re: Cisza powyborcza 04.12.06, 10:29
      A czy mógłby Pan napisać na kogo głosował ? Kto Pana zdaniem był dość godnym
      kontrkandydatem dla T. Kałużnego ?
      • nowak11 Re: Cisza powyborcza 04.12.06, 20:49
        He he... Bardzo dobre pytanie!!! Głosowałem tak, aby dać szansę innej grupie
        porządzić w tym mieście. Uważam, że "wczesny" Bachorz był lepszy od tego z
        drugiej kadencji. Nie chce mi się przytaczać argumentów na poparcie tezy, że
        burmistrz i jego najbliższa świta powinni być na kontrakcie maksymalnie przez
        cztery lata... No może jeden taki śmieszny obrazek, który jednak doskonale
        ilustruje to, o czym myślę - jest takie miejsce parkingowe dla inwalidów tuż
        przy wejściu do ratusza. I tam, dziwnym zbiegiem okoliczności, parkują zwykle
        dobrzy znajomi burmistrza! Chociaż zmiany w ratuszu, o których wspomniałem w
        innym wątku, mogą świadczyć o tym, że i sam T.K. widzi konieczność pewnych
        ruchów; tylko pytanie czy spowodują one rozluźnienie powiązań, czy wręcz
        przeciwnie - ich zacieśnienie...
        • zbyszko.16 Re: Cisza powyborcza 05.12.06, 23:24
          nowak11 napisał:
          >Nie chce mi się przytaczać argumentów na poparcie tezy, że
          > burmistrz i jego najbliższa świta powinni być na kontrakcie maksymalnie przez
          > cztery lata...

          Do końca nie wiem dlaczego zadałem Panu poprzednie pytanie, tak jak nie wiem
          dlaczego pytam dalej... Może dlatego, że nie mogę się nadziwić, że człowiek
          inteligentny (Pan jako nauczyciel zapewne się do takich zalicza) ma tak
          uproszczony pogląd na sprawy.
          Pana zdaniem najlepszymi burmistrzami, premierami, prezydentami są ludzie,
          którzy rządzą jedną kadencję ?
          Dziwi mnie, że rządy miastem sprowadza pan tylko do "parkowania przez znajomych
          burmistrza w miejscu dla inwalidów" (zresztą nie wiem czy sprawdzone)
          Czy naprawdę myśli Pan, że burmistrzowanie polega tylko na wydaniu pieniędzy,
          które wpadną na jakiś chodnik czy jakąś szkołę ?
          Czy Pan uważa swoich kolegów, młodych nauczycieli za ludzi z lepszym
          doświadczeniem i przygotowaniem do uczenia niż Pan ? Czy już po 4 latach pracy
          powinien Pan zmienić miejsce zatrudnienia ?
          Czy nie słyszał Pan nigdy o tym, że w trakcie pracy zdobywa się tysiące
          przydatnych doświadczeń, kontaktów i wiedzy ?
          I dlaczego u licha głosował Pan na "gołotę" Łosińskiego ?
          • nowak11 Re: Cisza powyborcza 06.12.06, 15:58
            Zbyszku, wyluzuj..:). Bez nerw. Wielu młodszych ode mnie wiekiem nauczycieli
            ma dłuższy staż nauczycielski niż ja. U niektórych już dostrzegam syndrom
            wypalenia zawodowego; ostatnimi czasy powstało na ten temat mnóstwo prac, są
            nawet specjalne szkolenia. No ale nie chcę Cię tutaj zanudzać odpowiedziami na
            każde twoje pytanie. Zwrócę tylko uwagę na najważniejszy (moim zdaniem)
            problem - napisałeś (a propos, pisz mi na 'ty'): "w trakcie pracy zdobywa się
            tysiące przydatnych doświadczeń, kontaktów i wiedzy", a ja bym jeszcze dodał:
            zależności, powiązań, znajomych itp. I ten śmieszny przykładzik z parkowaniem
            miał właśnie służyć jako egzemplifikacja moich obaw. Dobrze jest znać szefa
            miasta, co nie? I często jest tak, że ów szef nie wie nawet ilu ma takich
            kolegów. I to nawet może być śmieszne, ale do momentu gdy chodzi tylko o
            parkowanie; ale co gdy w grę wchodzą publiczne pieniądze, przetargi itp.?
            Kadencyjność nie jest moim wymysłem; ktoś dużo mądrzejszy, a na pewno
            inteligentniejszy:) ode mnie wpadł na to wiele lat temu.
            Nie gorączkuj się tak; radziłbym Ci też więcej umiaru w nazywaniu
            kogoś "gołotą". Rozumiem, że ekipę burmistrza znasz doskonale i dlatego tak ich
            bronisz, a czy równie dobrze znasz ludzi pana Ł. (uważaj też z nazwiskami), że
            tak ich lekceważysz?
            • zbyszko.16 Re: Cisza powyborcza 06.12.06, 18:25
              Nie miałbyś tych obaw gdybyś wiedział ile zależy od tych "doświadczeń, dobrych
              kontaktów i wiedzy" a jak niewiele od "tajemniczych zależności, powiązań,
              znajomych". I to nie tylko w przypadku człowieka o dostatecznie przyzwoitej
              intuicji moralnej. "Znajomi" do obłaskawienia bardziej potrzebni są politycznym
              żółtodziobom, którym trudno jest wygrać wybory niż osobom, które osiągnęły w
              polityce pewną stabilizację.
              Naprawdę nie doceniasz potęgi doświadczenia w polityce. Jest ono o wiele
              bardziej potrzebne niż pracy dydaktycznej z uczniami.
              Często od kilku telefonów we właściwe miejsca zależy kilka milionów więcej dla
              miasta, a Ty piszesz o zajmowaniu miejsca parkingowego i.t.p.?

              Aha, nie znam dostatecznie "ludzi pana Łosińskiego", ale znam wszystkie wyczyny
              pana Łosińskiego i to mi wystarczy. Rzecz w tym, że "ludzie pana Łosińskigo"
              wcale go nie znali i nie wiedzieli co wyczyniał. Tak było w przypadku 99 % tych,
              którzy "se zakandydowali" z jego list. Co można myśleć o takich
              koniunkturalistach ? Ja myślę jak najgorzej.
              • nowak11 Re: Cisza powyborcza 06.12.06, 20:53
                :) No, dobrze mówisz! Używasz dobrych argumentów. I słusznie zauważasz, że mam
                ciągoty do "teorii spiskowej", ale uwierz mi - mam ku temu powody. I nie chodzi
                tu o burmistrza, ale o inne sprawy. Zdziwiłbys się ilu ludzi w tym mieście
                patrzy, słucha, donosi i kombinuje. Nie czepiaj się tak tego miejsca
                parkingowego; chyba napisałem, że jest to przykład śmieszny. A naprawdę
                widywałem tam samochody byłych i obecnych radnych, lekarzy, policjantów itp.
                Coś mi się wydaje, że jesteś bardzo blisko władzy, hę?:). A władzy trzeba
                patrzeć na ręce. Patrzysz? Obiektywnie? Daj spokój Maciejowi Ł. (on jest już
                osobą prywatną i jego nazwisko znajduje się pod ochroną); a widziałeś "co
                wyczyniał"? Czy ktoś Ci powiedział? Ludzie różne rzeczy mówią... Ja o sobie też
                dowiedziałem się takich rzeczy, że byłby z tego niezły materiał prasowy, ale
                tylko czekam...:))). A sprawy rodzinne nie powinny nikogo interesować, prawda?
                Albo, jeśli już, to WW powinny napisać o życiu prywatnym KAŻDEGO kandydata! A o
                politykach generalnie nie mam zbyt dobrego zdania. Narka!:)
    • beta401 Re: Cisza powyborcza 04.12.06, 22:26
      Uważam,że nie bylo lepszego kandydata na burmistrza niż Kalużny.Sam fakt,że poprowadził kampanie profesjonalnie świadzy,że trafił własciwy człowiek na odpowiednie stanowisko.Zawsze najwięcej mają do powiedzenia luzie którzy nie skorzystali z prawa wyborczego.Najłatwiej jest krytykować i radzić.Jak będzie wyglądała Września zależy nie tylko od burmistrza ale od nas samych wiec zadbajmy o nasze miasto
      • balbuena Re: Cisza powyborcza 05.12.06, 08:27
        Był nie był. Wygrali wybory i wszystko na ten temat.
        • dwtst Re: do Nowaka 05.12.06, 20:29
          A czyim "zbrojnym ramieniem" były FW? Kogo najbardziej promowały? Kogo
          najbardziej krytykowały? Otóż owe FW waliły jak tylko mogły w obecnego
          burmistrza, a kazdemu innemu kandydatowi dali spokój. Oni byli bez "skazy". Ale
          wybory pokazały, że ludzie już nie chcą słuchać takiej jednostronnej
          propagandy, czemu dali wyraz w wyborach. Tomasz Kałużny wygrał w I turze. Tak
          własnie zareagowali wyborcy na "jednostronną krytykę" w FW.
          • nowak11 Re: do Nowaka 05.12.06, 21:27
            Zgoda, ale pewnych granic nie przekroczyły. Jesteś bardzo pewien tego, co
            mówisz; to przywilej młodości:). Ja bym trochę ostrożniej interpretował wynik
            wyborów; bo nawet jeśli WSZYSCY czytelnicy FW głosowaliby przeciwko TK to i tak
            tych głosów byłoby za mało. Jeżeli FW się utrzymają na rynku to na pewno będą
            bardzo wyczulone na każde potknięcie nowej starej władzy. Ty też bądź czujny:).
            Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka