dobrusia_to_ja 21.01.07, 18:22 Nie będzie rekordu, o którym marzył Lucyferciu i Rene:(( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
renepoznan Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 21.01.07, 18:30 Wiadomo. GW demokracje popiera ale limitowaną. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Bysmy go nie zgubili to wklejam adres 21.01.07, 18:37 Teraz naprawdę wklejam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=52258599 Odpowiedz Link Zgłoś
folwarczny28 Ale cieniasy! 21.01.07, 20:17 Głupie 2500 wpisów i już się "Wyborczej" serwery zapchały???? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Ale cieniasy! 22.01.07, 02:26 folwarczny28 napisał: > Głupie 2500 wpisów i już się "Wyborczej" serwery zapchały???? Jesteśmy drudzy, których GW wysłała na drzewo. W grudniu zrobiła to w Krakowie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=43379561 A wracając do meritum posta;), to muszę z przykrością przychylić się do twojej opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 21.01.07, 20:52 Nie zauwazylam,ze juz o tym jest, trudno:D Odpowiedz Link Zgłoś
tipsiara Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 21.01.07, 21:14 i co myslisz?załamią sie czy dostaną depresji? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 21.01.07, 23:14 Mam nadzieję, że się wytłumaczą!! Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Administracja raczy sobie żartować 21.01.07, 22:51 Wracam z podróży, a tu taka przykra niespodzianka. Jasno było chyba powiedziane, że wątek osiągnie przynajmniej liczbę 6666. Jako jego autor uprzejmie proszę Szanowną Administrację o zdjęcie blokady. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu To jest sprawa polityczna 22.01.07, 02:32 l.george.l napisał: > Jasno było chyba powiedziane, że wątek osiągnie przynajmniej liczbę 6666. Właśnie ten 6666 post był dedykowany posłance Sobeckiej Annie i to ona powinna interweniować u Naczelnego;) > Jako jego autor uprzejmie proszę Szanowną Administrację o zdjęcie blokady. Cienko to widzę. To wymaga już interwencji u Naczelnego Górala .... górala ze Wzgórz Golan, który ma siedzibę przy 5-tej Aleii Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: To jest sprawa polityczna ?????????? 22.01.07, 10:27 Lucyferciu!!!! Są solidnie uzasadnione podejrzenia, że to sprawka Cerbericy, której rolę wykryła i zaprezentowała na forum jedna z koleżanek. Więc nie byłbym taki pewien czy to sprawa polityczna - choć co nie jest polityką? Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja_poznan Złe wieści 22.01.07, 10:41 Niestety, to nie sprawka cerbericy ani innej zazdrosnej kobiety. To automatyczna blokada ze względów technicznych - przy większej liczbie postów wjednym wątku forum może się wieszać. Ale możecie byc pewni, że pobiliście rekord, którego nikt nie pobije! 2500 postów! Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Złe wieści 22.01.07, 11:20 redakcja_poznan napisał: > Ale możecie byc pewni, że pobiliście rekord, którego nikt nie pobije! 2500 > postów! Ale co to za rekord, skoro w innych miastach też bywają wątki po 2500 postów??:(( Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Złe wieści 22.01.07, 11:30 dobrusia_to_ja napisała: [...]> Ale co to za rekord, skoro w innych miastach też bywają wątki po 2500 postów?? [...] Nie pozostaje nic innego jak wyścig na liczbę wątków po 2500 wpisów każdy. To jak, zaczynamy? Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a :))) 22.01.07, 11:26 redakcja_poznan napisał: > Ale możecie byc pewni, że pobiliście rekord, którego nikt nie pobije! 2500 > postów! ### Jesli pobilismy rekord to nalezy nam sie wygrana...w postaci odblokowania watku:DDD Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Złe wieści 22.01.07, 11:44 redakcja_poznan napisał: WITAM PANI MONIKO Dzięki, że zabrała Pani głos:) > Niestety, to nie sprawka cerbericy ani innej zazdrosnej kobiety. Oj, nawet takie przypuszczenie tu nie padło. Znamy Pani "czarcie" moce, ale żeby aż takie, to nie;) > To automatyczna blokada ze względów technicznych - przy większej liczbie > postów wjednym wątku forum może się wieszać. W związku z tym, czy nie uważa Pani, że już najwyższy czas zainwestować w nowy sprzęt i nowoczesne oprogramowanie, które obsłużą znacznie większe wątki? To jest dopiero DRUGI przypadek w historii, że nastąpiła blokada, ale czy nie uważa Pani, że takich przypadków w przyszłości może być więcej? I co wtedy? Tradycyjnie forumowicze mają zaliczyć "drzewo"?:(( Możeby tak zrobić małą;) zrzutę na jakiś porządny komputer w "centrali"? > Ale możecie byc pewni, że pobiliście rekord, którego nikt nie pobije! 2500 > postów! To jest tylko wyrównanie wyniku Koleżeństwa z Krakowa. Rekord, który ma ograniczenia techniczne nie może być uznany jako rekord:(( Pozdrawiam i prosimy o pozytywne myślenie i rozmowy z "centralą":) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiaruchna Re: Złe wieści IP: *.icpnet.pl 22.01.07, 15:20 lucyferciu napisał: > > Niestety, to nie sprawka cerbericy ani innej zazdrosnej kobiety. > > Oj, nawet takie przypuszczenie tu nie padło. Znamy Pani "czarcie" moce, ale > żeby aż takie, to nie;) Ktoś tu czytać ze zrozumieniem nie potrafi::):) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=55909177&a=55937853 Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Złe wieści 22.01.07, 16:03 Gość portalu: Wiaruchna napisał(a): > Ktoś tu czytać ze zrozumieniem nie potrafi::):) Nooo, od razu doznałem światłości:P Gdyby tak jeszcze napisać DRUKOWANYMI literami, to zapewniam, że i sam(a) byś zrozumiał(a):>> Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Złe wieści 22.01.07, 16:25 redakcja_poznan napisał: > Niestety, to nie sprawka cerbericy ani innej zazdrosnej kobiety. "Inną zazdrosną kobietę" to bym wykluczył. Ale opierając się na agenturze wiadomej forumowiczki to "Cerber - ica" jest dośc prawdopodobna. Gwarantuję, że jak jedna kobieta napuści na drugą swoich agentów to wiadomości może mieć prawidłowe. :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 22.01.07, 13:21 Skandal! To ja przez cala noc rozwiazywalam rownanie Vikki i co mam teraz zrobic z ta wiedza?! Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 22.01.07, 13:26 Mozesz sie z nami podzielic co Ci wyszlo:)Sama sie zastanawiam jaki jest wynik:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 22.01.07, 13:37 Jezeli sie nie myle to x=nu/t. Czy moje rozwiazanie jest poprawne? Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 22.01.07, 13:39 Mozliwe, ja nie wiem, z matematyki zawsze bylam kiepska:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Rzwiązanie równania vikki 22.01.07, 16:22 m-dyskretna napisała: > Jezeli sie nie myle to x=nu/t. Czy moje rozwiazanie jest poprawne? Moim zdanien poprawne. Też mi się wydaje, że poprawnie powinno być: X = un/t Zatem równanie wikki miało sens. i kto by pomyslał???????? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Rzwiązanie równania vikki 22.01.07, 16:54 > Zatem równanie wikki miało sens. i kto by pomyslał???????? Moze nawet interpretuje jakies zjawisko fizyczne. Fizycy lubia takie banalne rownania :))) i jeszcze ta literka "t", moze to oznaczenie zmiennej zwiazanej z czasem? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Rzwiązanie równania vikki 22.01.07, 17:37 m-dyskretna napisała: > Moze nawet interpretuje jakies zjawisko fizyczne. Fizycy lubia takie banalne > rownania :))) i jeszcze ta literka "t", moze to oznaczenie zmiennej > zwiazanej z czasem? "t" związane z czasem to byłoby zbyt banalne;) A może tu chodzi o "t"ransport, czyli drogę;) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Rzwiązanie równania vikki 22.01.07, 17:47 Moim zdaniem chodzi tu nie o procesy fizyczne a biologiczne. X jest stosunkiem natężenia uczuć do czasu. W miarę upływu czasu i stałej wartości natężenia uczuć wartość stosunku będzie jaka będzie. Wniosek nasuwa się oczywisty: albo trzeba zwiększyć natężenie uczuć, albo zmienić partnera. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 22.01.07, 17:39 Podobno nasz megawątek spowalniał całe forum - piszą o tym na "forum o forum". Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 22.01.07, 20:56 l.george.l napisał: > Podobno nasz megawątek spowalniał całe forum - piszą o tym na "forum o forum". forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=55926070&a=55962674 Tak, tak. Aż światło przygasało jak wszyscy dorwali się do tego wątka;) Takie było obciążenie sieci:):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 22.01.07, 22:07 >Tak, tak. Aż światło przygasało jak wszyscy dorwali się do tego wątka;) Takie >było obciążenie sieci:):):):) Swiatlo przygasalo tylko wtedy, kiedy czytalismy Twoje odpowiedzi. Czasami nawet w powietrzu unosil sie zapach siarki :) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 22.01.07, 22:14 Dobrusia wspominała nawet o zanikach napięcia do tego stopnia, że komputer jej się resetował. Twierdziła, że to wina wiatru, ale gdyby anioły dmuchały, nie chciałyby chyba szkody uczynić. Wszystko wskazuje więc na czarcie moce. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 22.01.07, 22:54 Dziękuję Wam za słowa otuchy:D:D:D Widzę, że przyjęta przeze mnie prostota wyrażania myśli jest właściwie przyjmowana:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Który wątek ma być kontynuacją poprzedniego?? 22.01.07, 23:26 Jak w temacie:) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Który wątek ma być kontynuacją poprzedniego?? 22.01.07, 23:44 No jak to który? Twój i Rene:) Jak nagle;) pojawi się 5000 wpisów to dopiero zzielenieją z zazdrości w GW:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Który wątek ma być kontynuacją poprzedniego?? 23.01.07, 14:57 lucyferciu napisał: > No jak to który? > > Twój i Rene:) Mój???? Autorka jest tylko jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Który wątek ma być kontynuacją poprzedniego?? 23.01.07, 15:17 renepoznan napisał: > Mój???? Autorka jest tylko jedna. No przecież wiem, że jeszcze płci nie zmieniłeś:):) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=55970065 Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Który wątek ma być kontynuacją poprzedniego?? 23.01.07, 15:22 lucyferciu napisał: > renepoznan napisał: > > > Mój???? Autorka jest tylko jedna. > > No przecież wiem, że jeszcze płci nie zmieniłeś:):) > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=55970065 Aaaaaaa Chcesz jechać do 2500 na dwa wątki. Chyba nie wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Który wątek ma być kontynuacją poprzedniego?? 23.01.07, 15:27 renepoznan napisał: > Aaaaaaa Chcesz jechać do 2500 na dwa wątki. Chyba nie wyjdzie. Wiem, że to jest ryzykowne, bo wtedy to NAPEWNO wszystkie kompy GW siądą:):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Który wątek ma być kontynuacją poprzedniego?? 23.01.07, 18:58 lucyferciu napisał: > Wiem, że to jest ryzykowne, bo wtedy to NAPEWNO wszystkie kompy GW siądą:):) No nie. Chcesz zniszczyć gospodarza? Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Który wątek ma być kontynuacją poprzedniego?? 22.01.07, 23:48 Oczywiście, że ten. Odpowiedz Link Zgłoś
trajan_bez_ziemi Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 22.01.07, 23:43 Ludzie! Widzicie problem tam, gdzie go nie ma. Kto Wam zabrania założyć drugi wątek pod tym samym, albo innym odowiadającym forumowiczom tytułem z dopiskiem np. część II (słownie: druga). W trakcie "dyskusji" możecie na bieżąco liczyć posty sumując wszystkie wątki, nic nie stoi na przeszkodzie, aby potem sumować już nie posty a wątki każdy po 2500 postów :D Można tak się bawić, aż do znudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 22.01.07, 23:49 trajan_bez_ziemi napisał: > Ludzie! Widzicie problem tam, gdzie go nie ma. Kto Wam zabrania założyć drugi > wątek pod tym samym, albo innym odowiadającym forumowiczom tytułem z dopiskiem > np. część II (słownie: druga). Ojej!!!! Na to nie wpadliśmy;) Najbardziej budujący jest ten dopisek "drugi":):):) > W trakcie "dyskusji" możecie na bieżąco liczyć posty sumując wszystkie wątki, > nic nie stoi na przeszkodzie, aby potem sumować już nie posty a wątki każdy po > 2500 postów :D Ooo, nie, nie. Najbardziej ekscytujące;) było liczenie postów od początku, aby utrafić we właściwą setkę:>> > Można tak się bawić, aż do znudzenia. Spoko. Akurat ta zabawa aż tak bardzo nas nie nudzi;) A jak się znudzi, to zmienimy piaskownicę:):) Odpowiedz Link Zgłoś
trajan_bez_ziemi Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 00:05 No wiesz, jak czytam takie lamenty nad wątkiem o pierdołach, to aż litość człowieka bierze :) > Ooo, nie, nie. Najbardziej ekscytujące;) było liczenie postów od początku, aby > utrafić we właściwą setkę Hehe, naprawdę, zdziwiłbyś się. Znałem człowieka, który "polował" na dopisywanie się jako setny, dwusetny etc. Taki tysiączek, albo ostatni post w wątku 2500 to by była gratka! A jak widzę liczne grono dąży do mnożenia tychże postów. Skoro płaczą, że "nie pobiją rekordu" to można odnieść wrazenie, że właśnie o liczenie postów tu chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 00:13 >A jak widzę liczne grono dąży do mnożenia tychże postów. Skoro płaczą, że "nie >pobiją rekordu" to można odnieść wrazenie, że właśnie o liczenie postów tu > >chodzi. To byla walka postow z karnawalem :)) A poza tym jestesmy zwolennikami brzytwy Ockhama i wlasnie dlatego nie chcielismy zakladac kolejnych watkow. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 15:12 m-dyskretna napisała: > A poza tym jestesmy zwolennikami brzytwy Ockhama i wlasnie dlatego nie > chcielismy zakladac kolejnych watkow. A'propos brzytwy Okhama - mam ciekawy (nie oryginalny zaznaczam) problem, mianowicie czy liczba 0,9(9) (czyli zero przecinek nieskończona ilość dziewiątek) równa jest 1? I co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 15:47 > A'propos brzytwy Okhama - mam ciekawy (nie oryginalny zaznaczam) problem, > mianowicie czy liczba 0,9(9) (czyli zero przecinek nieskończona ilość > dziewiątek) równa jest 1? > I co Ty na to? To jest jakies podchwytliwe pytanie? 0,9(9)<1 Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 18:50 m-dyskretna napisała: > 0,9(9)<1 Jesteś pewna????? Matematyka opierająca się na zliczaniu jabłek w koszyku niewątpliwie takie rozwiazanie podpowiada. Ale jednak matematyka zajmuje się nie tylko rzeczami które można sprawdzić w naturze. Istnieją w niej pojęcia które na pozór wydają się realne, ale w rzeczywistości są abstrakcyjnymi konstrukcjami logicznymi. Jedną z takich konstrukcji jest pojęcie nieskończoności. Nie można udowodnić, że coś rzeczywistego jest nieskończone, z bardzo prostego powodu, że żeby udowodnić, że coś jest nieskończone musielibyśmy to najpierw policzyć lub zmierzyć (co oznacza to samo, bo mierzenie to przykładanie "linijki" i liczenie ile razy zmieści się ona na mierzonym przedmiocie), a tego z definicji nieskończoności zrobić się nie da. Jeżeli można skończyć liczyć, to znaczy, że nie jest to nieskończone. Jeżeli nie można skończyć liczyć, to nie ma jak udowodnić. Dlaczego nie można policzyć nieskończoności? Ponieważ gdyby rachować jedną liczbę na sekundę, czy nawet miliard liczb na sekundę, to dalej policzenie nieskończonej ilości liczb potrwa nieskończoną ilość czasu Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 20:02 Przyznaje sie bez bicia - ale ze mnie blondynka :((( Moge tylko udowodnic swoja wpadke: 0,9(9)=3x0,3(3)=3x(1/3)=1 Ide po tepy noz... Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 21:46 m-dyskretna napisała: > Przyznaje sie bez bicia - ale ze mnie blondynka :((( > Moge tylko udowodnic swoja wpadke: > 0,9(9)=3x0,3(3)=3x(1/3)=1 > > Ide po tepy noz... Nie przesadzaj z tym "tepym nozem". :):):):):) Poza tym sama widzisz - delikatnie inne spojrzenie i Twoja wspaniała matematyka to prawie jak przepisy podatkowe - nikt nic nie wie. A jak spodobał się Tobie wywód w moim wpisie? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 24.01.07, 02:13 renepoznan napisał: > Dla wyjaśnienia. Nie ja jestem autorem powyższego wywodu. Ale zakwestionujesz > go? Jeżeli zakwestionujesz, to podaj podstawy i wyliczenia - podaj dowód a nie > przesłanki logicznego załozenia. :):):) Szkoda, że nie może być logicznie, bo nawet taki nierozgarnięty matematyk, jak ja, powie Tobie, że ta Twoja dziewiątka w okresie będzie dążyła do jedynki bez tchu i opamiętania, ale nigdy równa jeden nie będzie;) To trochę tak, jakbyś chciał dogonić miłość Twojego życia i już, już byś ją miał, ale ona wciąż wymykałaby się o ułamek milimetra. Choć akurat ten przypadek może skończyć się sukcesem;;;;;;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 24.01.07, 09:31 dobrusia_to_ja napisała: > Szkoda, że nie może być logicznie, bo nawet taki nierozgarnięty matematyk, jak > ja, powie Tobie, że ta Twoja dziewiątka w okresie będzie dążyła do jedynki bez > tchu i opamiętania, ale nigdy równa jeden nie będzie;) Widzę, że Twoja matematyka zakończyła się na zliczaniu jabłek. Teraz teorie matematyczne poszły juz dalej i tak mało finezyjne rozumowanie nie jest w modzie:) > To trochę tak, jakbyś chciał dogonić miłość Twojego życia i już, już byś ją > miał, ale ona wciąż wymykałaby się o ułamek milimetra. Choć akurat ten >przypadek może skończyć się sukcesem;;;;;;))))) Jeżeli stosujesz takie porównanie to pamietaj, że to gonienie może zakończyć się fatalnie. Takim sumowaniem: 1+1=2; 3; 4; 5; 6; 7;....... . Zależnie od intensywnosci gonienia. Więc Twoje porównanie jest urocze ale też w wiekszym stopniu finezyjne niż rozumowanie jakie zaprezentowałaś wyżej. Potwierdziłaś zatem, że 0,9(9) moze byc równe 1. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 00:17 trajan_bez_ziemi napisał: > No wiesz, jak czytam takie lamenty nad wątkiem o pierdołach, to aż litość > człowieka bierze :) Przyznaj się lepiej;) U góry jest literówka;), nie? Chciałeś użyć zazdrość, a wyszła litość:>> > Hehe, naprawdę, zdziwiłbyś się. Znałem człowieka, który "polował" na > dopisywanie się jako setny, dwusetny etc. Świr jaki, czy co?;) > Taki tysiączek, albo ostatni post w wątku 2500 to by była gratka! Łeee tam. Takich to MY mieliśmy po kilka i jakoś się z tym nie obnosimy;) Natomiast polowaliśmy na 6666:)))) > Skoro płaczą, że "nie pobiją rekordu" to można odnieść wrazenie, że > właśnie o liczenie postów tu chodzi. No przecież już mówiłem, że liczenie nas najbardziej rajcuje:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 15:05 lucyferciu napisał: > > Hehe, naprawdę, zdziwiłbyś się. Znałem człowieka, który "polował" na > > dopisywanie się jako setny, dwusetny etc. > > Świr jaki, czy co?;) Hm. Hm. > No przecież już mówiłem, że liczenie nas najbardziej rajcuje:)))) Przez to nawet matematyka sie dorobilismy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 15:13 renepoznan napisał: > Przez to nawet matematyka sie dorobilismy. No właśnie. I to całkiem ponętnego;) Od razu było widać, że liczenie idzie nam sprawniej:):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 15:15 lucyferciu napisał: > > Przez to nawet matematyka sie dorobilismy. > > No właśnie. I to całkiem ponętnego;) Fiu, fiu. Ale kolega jest szybki!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 15:50 > > No właśnie. I to całkiem ponętnego;) Zalezy co, kto lubi... > Fiu, fiu. Ale kolega jest szybki!!!!!!!!!!! I kto to mowi! To kolega Rene (zupelnie przypadkiem) umawial sie na kawe z rumem z M politechniczna :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 18:53 m-dyskretna napisała: > I kto to mowi! To kolega Rene (zupelnie przypadkiem) umawial sie na kawe z rume > m Dobrze, że mi przypomniałaś. Muszę się znowu wybrać na kawę z rumę. Zaczyna się robić mróz więc pretekst jak znalazł. Koleżanka też pewno będzie chętna. Dzięki za podsunięcie pomysłu. A skąd wiesz, że M była z polibudy? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 20:07 > A skąd wiesz, że M była z polibudy? Bo tamta M napisala "Do ukladowców - mam 23 lata i na ulicy się na mnie oglądają. I prowadzę zajęcia na PP." Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 01:13 trajan_bez_ziemi napisał: > No wiesz, jak czytam takie lamenty nad wątkiem o pierdołach, to aż litość > człowieka bierze :) > > > Ooo, nie, nie. Najbardziej ekscytujące;) było liczenie postów od początku A Ciebie co ugryzło?? Hmmm...?? Ten wątek był o pierdołach, to fakt i takich na forach nie brakuje. Jednak chcieliśmy stworzyć taki, w którym nikt nikogo nie obrażał i dokładnie to nam się udało. Pisaliśmy o wszystkim, dogryzaliśmy sobie, prawiliśmy złośliwości, ale wszystko w granicach nie przekraczających dobrego smaku. I będziemy robić to dalej:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 12:11 dobrusia_to_ja napisała: > A Ciebie co ugryzło?? Hmmm...?? No cóż? Widać z tego, że każdy może mieć jakieś słabsze chwile;) i na przednówku może go dopaść deprecha:D > Ten wątek był o pierdołach, to fakt i takich na forach nie brakuje. Jednak > chcieliśmy stworzyć taki, w którym nikt nikogo nie obrażał i dokładnie to nam > się udało. Pisaliśmy o wszystkim, dogryzaliśmy sobie, prawiliśmy złośliwości, > ale wszystko w granicach nie przekraczających dobrego smaku. I będziemy > robić to dalej:)))) Nieźle streściłaś te 2500 wpisów:) Myślę, że zachęciłaś trajana do uczestniczenia w kolejnym WIELKIM wątku;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 24.01.07, 02:03 lucyferciu napisał: > Nieźle streściłaś te 2500 wpisów:) Myślę, że zachęciłaś trajana do > uczestniczenia w kolejnym WIELKIM wątku;) Hmmm... Cóż... Starałam się;)) Odpowiedz Link Zgłoś
trajan_bez_ziemi Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 13:11 "A Ciebie co ugryzło?? Hmmm...??" No szczerze przyznam, że nie przyszło mi do głowy, że ktoś zinterpretuje mój wpis jako zgryźliwosc. Nie miałem żadnych niecnych intencji, ja chciałem dobrze... :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 15:02 trajan_bez_ziemi napisał: > "A Ciebie co ugryzło?? Hmmm...??" > Nie miałem żadnych niecnych intencji, ja chciałem > dobrze... :) tak, tak. My znamy Trajan te Wasze "chciałem dobrze". Wpierw chcecie dobrze a potem źle si wypowiadacie na temat"lepiej kochajacych" i "kuzynów arabów". Wy się Trajan zastanówcie co robicie. Odpowiedz Link Zgłoś
trajan_bez_ziemi Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 22:11 "wypowiadacie na temat"lepiej kochajacych" i "kuzynów arabów". Wy się Trajan zastanówcie co robicie." :D My nie mamy wyrzutów sumienia! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 22:32 trajan_bez_ziemi napisał: > My nie mamy wyrzutów sumienia! No to jesteście Trajan chory z nienawisci i do tego "...fob" i ".....ista". Jak tacy się uchowali? I kto Was wychował? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 24.01.07, 02:00 trajan_bez_ziemi napisał: > Nie miałem żadnych niecnych intencji, ja chciałem > dobrze... :) No cóż... Dobrymi chęciami ...;) Lucyfer coś na ten temat wie;)) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 22.01.07, 23:52 trajan_bez_ziemi napisał: > Ludzie! Widzicie problem tam, gdzie go nie ma. [...] Gdyby tak wszyscy dawali za wygraną, świat stałby w miejscu. Kto wie, może nasz upór przyczyni się do rozwoju myśli informatycznej i poprawy usług forumowych? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 23.01.07, 00:03 l.george.l napisał: > Gdyby tak wszyscy dawali za wygraną, świat stałby w miejscu. Kto wie, > może nasz upór przyczyni się do rozwoju myśli informatycznej > i poprawy usług forumowych? No i dzięki temu wzrośnie wartość akcji GW na giełdach światowych:))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Mija dzień!!!! 23.01.07, 22:01 Mija następny dzień. W moim przypadku ciężki ale udany. A jak w Waszym? Należy sie cieszyć tym co przeżywamy. Znaleźć w swym zyciu to co dobre i ciekawe. Może zacytuję tu klasyka: "Całe życie jest niewolą. Należy więć pogodzić się z losem, jak najmniej ubolewać nad nim i chwytać każdą korzyść, jaka z nim się łączy. Żadne położenie nie jest aż tak straszne, by człowiek obdarzony równowagą ducha nie znalazł w nim jakiejś pociechy" (Omnis vita servitium est. Assuescendum est itaque condicioni suae et quam minimum de illa querendum et quidquid habet circa se commodi apprendendum: nihil tam acerbum est, in quo non aequus animus solacium inveniat). Seneka - De tranguillitate animi - O spokoju ducha. Dwa tysiace lat temu ludzie mieli podobne odczucia jak my. A może nawet wieksza pogodę ducha niz my. Czy naprawdę My dzisiaj potrafimy cieszyć sie dniem? Oto kazanie na dzień 23 stycznia Anno Domini 2007r. Chcecie to poczytajcie. Chcecie to obśmiejcie. Dodatkowo poczytajcie sygnaturkę :):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m-dyskretna Re: Mija dzień!!!! IP: *.icpnet.pl 23.01.07, 22:19 Niestety ten dzien konczy sie smutno - informacja o smierci Ryszarda Kapuscinskiego. Jezeli wpadniesz kiedys na pomysl opublikowania kalendarza z Twoim kazaniem na kazdy dzien, to masz juz jedna czytelniczke... Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Mija dzień!!!! 23.01.07, 22:24 Gość portalu: m-dyskretna napisał(a): > Niestety ten dzien konczy sie smutno - informacja o smierci Ryszarda Kapuscinsk > iego. To rzeczywiście przykre, jak wielu wspaniałych ludzi odeszło w ciągu kilku miesięcy:(( > Jezeli wpadniesz kiedys na pomysl opublikowania kalendarza z Twoim kazaniem na > kazdy dzien, to masz juz jedna czytelniczke... A ja to co??!! Masz i drugą, która wolałaby być pierwszą, ale jej się nie udało;)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Mija dzień!!!! 23.01.07, 22:27 renepoznan napisał: > Mija następny dzień. W moim przypadku ciężki ale udany. Mój też był ciekawy, choć niełatwy. Mam szczęście trafiać na ludzi, którzy dopiero się czegoś uczą: w banku, przy kasie itd. Skąd ja biorę tyle cierpliwości??;)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Mija dzień, smutny dzień !!!! 24.01.07, 21:53 Mija dzień. Smutny dzień. Dzisiaj odeszła P. Krystyna Feldman. Wczoraj Kapuściński. Odchodzą wspaniali ludzie. Przychodzą nowi. Młodsi, wspanialsi. Czy lepsi? Ale nawet nie o tym chciałem. Miałem trochę wolnego czasu i przeglądałem album poświecony sztuce gotyku. I tym wspaniałym gotyckim katedrom. Średniowiecze. Jak modne i popularne jest mówienie z pogardą o tamtych czasach. Kiedyś gotyk nazwano barbarzyństwem. Jak to wykształceni (aż by się chciało użyć słowa wykształciuchy – ale to trąca o politykę) , postępowi i nowocześni, z wyższością opowiadają o czasach ciemnoty i barbarzyństwa. A czy oni rzeczywiście byli gorsi od nas. Mniej wykształceni – w tym formalnym sensie – na pewno. Ale czy gorsi? Czy nasze czasy wydały takich myślicieli jak św. Tomasz z Akwenu? Czy nasze pokolenia były zdolne do wymyślenia i stosowania „Pokoju Bożego? Czy nasze pokolenia wydałyby twórców katedr? Czy my bylibyśmy do tego zdolni? Owszem. Potrafimy wiele. Owszem, żyjemy na wyższym poziomie. Owszem, stać nas na szeroką oświatę. Tylko czy to nasza zasługa czy też tylko tego, że znajdujemy się dalej w ciągu pokoleń, niż ludzie średniowiecza.? Wiek XIX i XX wydał takich myślicieli jak Marks, Engels, Lenin Stalin czy Sartre. Jest się, czym chwalić? Nasze pokolenia wywołały dwie wojny o skali światowej. Czy jest się czym chwalić? Nasze już pokolenie nie walczy, bo wytworzyła się równowaga strachu. Tamci często nie walczyli, bo zabraniały im tego ich wiara czy ich spowiednik. Czy my z takich powodów przestalibyśmy mordować? Czy stać nas byłoby na budowę przez 100 lat budynku nieprzeznaczonego dla „praktycznych” celów? Jak stać było budowniczych wielkich katedr? Wyobrażacie sobie w tej chwili rozpoczęcie budowy z świadomością, że nie doczekacie końca budowy. Że budynek dokończą dopiero Wasze dzieci czy wnuki? A oni to potrafili. Wyobrażacie sobie projekt budynku zmierzającego do Boga? Pokazującego wielkość Boga i ludzką tęsknotę do tej wielkości. I to budowanego z tak niewielką wiedzą jak budowali oni. Czy nas stać byłoby na to? Oczywiście nie zamykam oczy na mankamenty średniowiecza. Ale nie wyciągając poszczególnych okoliczności tylko „uśredniając” wielkość epoki – czy my naprawdę jesteśmy lepsi? Mądrzejsi? Zdolniejsi? Czy nie zatraciliśmy tego, co mieli oni? Zdolności do uniesień ducha pozwalających im budować katedry, rzeźbić „Piękne Madonny” czy tworzyć systemy filozoficzne idące przeciw ciągotom ludzkim i próbujące nagiąć ludzi do działania dla dobra ludzkości a nie dla dobra swego egoistycznego „ja”. A my, co wypracowaliśmy? Marksizm, populizm, uleganie motłochowi. Czy to dorobek, którym należy się szczycić? Rozwój materialny – oszałamiający. Ale w pozostałej sferze rozwoju człowieka - ???????????????????????????? Oto kazanie na dzień 24 stycznia Roku Pańskiego po Narodzeniu Chrystusa: 2007r. Chcecie to poczytajcie. Chcecie to obśmiejcie. Dodatkowo poczytajcie sygnaturkę :):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Rene, jak zawsze, niezawodny 24.01.07, 22:14 A ja obiecałam synowi jajecznicę i muszę ją zrobić. O średniowieczu pogadamy później;)) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Mija dzień, smutny dzień !!!! 24.01.07, 22:58 renepoznan napisał: [...] > Czy stać nas byłoby na budowę przez 100 lat budynku nieprzeznaczonego > dla „praktycznych” celów? Jak stać było budowniczych wielkich kated > r? [...] Może w kolejnym odcinku napiszesz o źródłach finansowania tych wspaniałych budowli? Dziś trudno nawet ciemny lud tak wydoić, choć Glemb kombinuje jak koń pod górkę. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Mija dzień, smutny dzień !!!! 24.01.07, 23:05 l.george.l napisał: > Może w kolejnym odcinku napiszesz o źródłach finansowania tych wspaniałych > budowli? Dziś trudno nawet ciemny lud tak wydoić, Czyżby?? A skąd panowie K. biorą kasę na finansowanie własnych ambicji?? > choć Glemb kombinuje jak koń > pod górkę. A kto to taki??:/ Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Tfu, tfu, tfu!! W tym wątku nie piszemy o polityce 24.01.07, 23:06 !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Tfu, tfu, tfu!! W tym wątku nie piszemy o pol 24.01.07, 23:10 To nie polityka, lecz historia ekonomii. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Mija dzień, zimowy dzień !!!! 25.01.07, 23:13 Mija dzień. Mroźny i śnieżny. Nawiązując do wczorajszego. Usiądźcie kiedyś w takim prawdziwie gotyckim kościele. Polecałbym katedry francuskie ale także i naszą poznańską czy gnieźnieńską. W pogodny dzień. Usiądźcie w ławce i wyciszcie się. Za wrotami kościoła niech pozostanie motłoch potrafiący zobaczyć i gadać tylko o seksie i kasie (oczywiście cudzej a nie swojej – znacie takich – niedaleko szukać) Posiedźcie tak w półmroku. Przed Wami szereg kolumn jak wyciągnięte do Boga ręce z splecionymi palcami w modlitwie gigantów. Pomiędzy tymi rękami widać sacrum: Ołtarz. Z wyobrażeniem Boga. Tak jak Oni kiedyś Go widzieli i jak potrafili pokazać. Czy ten widok nie rzuca na kolana? Sanctus Deus, Sanctus fortis, Sanctus immortalis, miserere nobis. Gloria Patris et Fili et Spiritui Sancto, sicut erat in principio et nunc et semper et in saecula saeculorum Amen. Sanctus immortalis, miserere nobis. Święty Boże, Święty mocny, Święty nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami! Chwała Ojcu i Synowi i Świętemu Duchowi, jak było na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Święty nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami! Jakże mały jest człowiek przed tym majestatem. I jakże piękny i potężny, jeżeli potrafił to stworzyć. Jeżeli będziecie mieli szczęście to traficie na przebłysk słońca. Jak pięknie zagrają jego promienie na szkiełkach witraży. Ten groźny Bóg z półmroku gotyku okaże się uśmiechniętym dobrym Bogiem chrześcijan. Nie groźnym i mściwym Bogiem Izraela lecz dobrym Bogiem św. Franciszka. Czujecie to? A wywołać te nastroje potrafili projektanci i budowniczowie gotyckich katedr. Chyba najpiękniejszego hymnu do Boga jaki w architekturze potrafił stworzyć człowiek. Piękne były style następne; renesans, barok, klasycyzm. Ale były w pewien sposób wtórne. I do tego skierowane bardziej do człowieka. Gotyk dążył do Boga i śpiewał jego chwałę. Chyba nigdy więcej się to w historii człowieka nie powtórzyło. A jeżeli jeszcze uda Wam się trafić na moment śpiewów gregoriańskich. Czy jest coś piękniejszego niż ten powolny mnisi/męski śpiew unoszący się w półmroku katedry lub przeplatający się z wielokolorowymi promieniami przebłyskującymi poprzez witraże? Słyszycie to? Oto kazanie na dzień 25 stycznia Roku Pańskiego po Narodzeniu Chrystusa: 2007r. Chcecie to poczytajcie. Chcecie to obśmiejcie. Dodatkowo poczytajcie sygnaturkę :):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Mija dzień, zimowy dzień !!!! 28.01.07, 15:17 renepoznan napisał: > Jeżeli będziecie mieli szczęście to traficie na przebłysk słońca. Kilkaktrotnie odwiedziłem światynię TAJ MAHAL w Agrze. pl.wikipedia.org/wiki/Tad%C5%BA_Mahal Byłem tam o różnych porach dnia i roku. I rzeczywiście największe przeżycie było z samego rana o wschodzie słońca. Wtedy właśnie promyki próbowały wedrzeć się do środka i stwarzały niepowtarzalny klimat. I co najważniejsze, o tej godzinie niewielu było chętnych do zwiedzania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: Mija dzień, zimowy dzień !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 19:37 lucyferciu napisał: > renepoznan napisał: > > > Jeżeli będziecie mieli szczęście to traficie na przebłysk słońca. > > Kilkaktrotnie odwiedziłem światynię TAJ MAHAL w Agrze. ----------- Obu wam- i Renne i Lucyferciu- tylko można zazrościć. Nie ważne, gdzie i w jaki sposób odczuwamy obecność Twórcy wszystkiego- ważne, że odczuwamy. Ale kiedy nadejdzie ta chwila, gdy zrozumienie tak prostego faktu dotrze do wszystkich zacietrzewieonych, do tych, którzy w imię swojego Boga mordują wyznawców innego Boga nie wiedząc, że i jedni i drudzy wielbią tego samego. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Mija dzień, zimowy dzień !!!! 29.01.07, 02:07 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > Obu wam- i Renne i Lucyferciu- tylko można zazrościć. Nie ważne, gdzie > i w jaki sposób odczuwamy obecność Twórcy wszystkiego- ważne, że odczuwamy. > Ale kiedy nadejdzie ta chwila, gdy zrozumienie tak prostego faktu dotrze > do wszystkich zacietrzewieonych, do tych, którzy w imię swojego Boga > mordują wyznawców innego Boga nie wiedząc, że i jedni i drudzy wielbią > tego samego. Z mojej obserwacji ŚWIATA (przez wiele lat "namacalnie") wiem, że konflikty na tle religijnym są wynikiem "licytacji", który Bóg jest ważniejszy. Przebywając w sferach odmiennych kulturowo i wyznaniowo w ogóle nie poruszałem kwestii związanych z wiarą. I naprawdę wówczas wśród nich można było mieć przyjaciół. Natomiast każda dyskusja związana z religią groziła niemal konfliktem międzynarodowym. Ale to właśnie o to chodzi, aby nie narzucać swojej wiary i być tolerancyjnym wobec innych wiar. Takie nauki również wynikają z każdej wiary, a konflikty wiążą się tylko z niewłaściwym jej rozumieniem przez niektórych wyznawców sterujących innymi współbraćmi. Celowo tu podałem przykład pięknej świątymi, w której byłem kilkakrotnie, a odmiennej nam kulturowo, aby z postu Rene nie wynikało, że tylko Bóg katolicki pomagał budować tylko te najpiękniejsze świątynie. Owszem, żyjemy w kręgu kultury zachodu i właśnie ją najlepiej postrzegamy, gdyż podlegamy jej presji, ale świat nie kończy na JUROP, gdzie dalej żyją już tylko smoki i dzikusy;) Szokiem było dla mnie jak przebywałem w Indiach w mieszkaniach osób wykształconych i niezwykle inteligentnych, kiedy zobaczyłem na ścianach wiszące obok siebie obrazy Shivy, Matki Boskiej, Ganesha, Jezusa, posążek Buddy i z boku leżał Koran. Na pytanie czy są hinduistami, odpowiadali zawsze przecząco. Jakież było moje zdziwienie kiedy otrzymałem taką samą odpowiedź gdy pytałem się czy są buddystami, muzułamanami czy chrześcijanami. W końcu nie wyrobiłem i zapytałem się bezpośrenio - a w co wierzysz? I jakże to była prosta, a jednocześnie PIĘKNA odpowiedź kiedy usłyszałem, że wierzą w MANKIND - w LUDZKOŚĆ = CZŁOWIECZEŃSTWO!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Budzi się nowy dzień, zaczyna się nowy tydzień 29.01.07, 08:30 Dziekuję Lucyferciu za bardzo mądrą wypowiedź. Od dawna podejrzewałem, że fanatyzm religijny, walka z myślącymi inaczej są efektem zamknięcia się w swoim środowisku, kiszenia we własnym sosie. Jest to tez skutek oczyszczenia w dużej mierze Polski z wyznawców innych religii przez wojenne i powojenne wydarzenia. Tolerancja w Polsce zawsze istniała, szczególnie gdzieś na styku kultur, na pograniczach Rzeczypospolitej. Zdrowy rozsądek nakazywał akceptację odmienności sąsiadów, niczym dziwnym nie były małżeństwa mieszane, wytworzyły się nawet uświęcone tradycja obyczaje - dzieci w zależności od płci były wychowywane w wierze jednego z rodziców. Córki - po matce, synowie- po ojcu i nie było dyskusji. Gdyby nie tolerancyjne podejście- to spory i niesnaski na tle religijnym przenosiłyby się do domów czyniąc życie rodzinne niemożliwym. Może kiedy nasze społeczeństwo zacznie więcej podróżować, choćby po Europie- to złagodzi swe nieprzejednane postawy. Na razie zachowujemy się jak Burek, który całe życie spędził przywiązany łańcuchem do budy i gdy ten łańcuch mu zdjęto- on nadal siedzi przy swojej budzie bo innego świata nie zna. ----- Festina lente! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Budzi się nowy dzień, zaczyna się nowy tydzie 29.01.07, 09:30 kiks4 napisał: > Dziekuję Lucyferciu za bardzo mądrą wypowiedź. Od dawna podejrzewałem, że > fanatyzm religijny, walka z myślącymi inaczej są efektem zamknięcia się w swoim > środowisku, kiszenia we własnym sosie. O fanatyźmie to nie ma co mówić. Mamy podobne poglądy. Jednak jak pogodzić religie w zasadzie wykluczające się? Ostatnie dni dały przyklad. Jak naprawdę pogodzić chrześciaństwo z judaizmem? Przecież współczesne (Pawłowe) chrześciaństwo powstało jako zaprzeczenie judaizmu. Na szczeblu teologii to są religie nie do pogodzenia. I powiedziałbym - nawet bardziej ze strony Judaizmu. Oni odrzucają i bedą odrzucać - Chrystusa Mesjasza i jego naukę. Odrzucenie ścisłego powiązania religii z narodowoscią oznaczać też będzie zakwestionowanie tego co pozwoliło im przetrwać. Chrześciaństwo z kolei nie może przecież przyjąć tez judaizmu co do Mesjasza- choc w bardzo duzym stopniu przyjmuje wartości judaizmu. Cały ten dialog chrześciańsko-judaistyczny na tym naprawdę ważnym teologicznym polu to trzepanie piany bez sensu. Zdaje się, że juz wielu kapłanów i teologów to zrozumiało i z tego dialogu się wycofało. Pozostali "oddelegowani funkcjonariusze" dialogu oraz ci, którzy niebezpiecznie zbliżają sie do kwestionowania pryncypiów wiary chrześciańskiej. A na szczeblu stosunków międzyludzkich - jak najbardziej potrzebny - tylko czy trzeba nadawać mu tak religijno-mistyczny charakter? Podobna sprawa zresztą jest z islamem. W tych trzech wielkich religiach choć jedno jest wspólne - wiara w jednego Boga. A co dopiero w pozostałych przypadkach? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu 2600;) 29.01.07, 10:10 renepoznan napisał: > O fanatyźmie to nie ma co mówić. Mamy podobne poglądy. > Jednak jak pogodzić religie w zasadzie wykluczające się? Właśnie poprzez tolerację i nie ocenianie i wartościowanie religii poprzez TYLKO swój system wartości. I tu znowu wracamy do kwestii, która kiedyś poruszaliśmy - NIE OCENIAJCIE, A NIE BĘDZIECIE OCENIANI. Poza tym gdzie jest powiedziane,że nasz sytem wartości ("zgniłego" zachodu) jest tym jednym jedynym. Tak uważają tylko ludzie, którzy naszą cywilizację traktują jak "pępek świata" niewiele wiedząc o innych kulturach. A to jest już fanatyzm, który niewiele ma wspólnego z człowieczeństwem. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: 2600;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 16:04 Czy potrafimy wyobrazić sobie świątynie, która by miała z każdej strony wejście do pomieszczeń różnych kultów i w której równocześnie odbywałyby się tam nabożeństwa różnych religii a po ich zakończeniu wychodzący tłum mieszałby się, ludzie wymienialiby ukłony, zapraszali się na słodkie do domów? I nikt nie oceniałby, która wiara jest słuszniejsza, każdy zaś chwalił jedynego Stwórcę wg. wpojonych mu zasad. Bo skoro jest jeden Wszechświat- to nie może on miec wielu Twórców- wyszłaby z tego straszna kicha. A doświadczenie wskazuje, że we Wszechświecie panuje harmonia i dające się opisac jednolite prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 2600;) 29.01.07, 18:54 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > Czy potrafimy wyobrazić sobie świątynie, która by miała z każdej strony > wejście do pomieszczeń różnych kultów i w której równocześnie > odbywałyby się tam nabożeństwa różnych religii a po ich zakończeniu > wychodzący tłum mieszałby się, ludzie wymienialiby ukłony, zapraszali > się na słodkie do domów? I nikt nie oceniałby, która wiara jest > słuszniejsza, każdy zaś chwalił jedynego Stwórcę wg. wpojonych mu zasad. Kiksiku!!! Muszę rozwiać Twoje niepokoje, gdyż JA znam takie miejsce na Ziemi. Jest nią Lotus Temple w New Delhi w kształcie kwiatu lotosu maps.pomocnik.com/Lotus-Temple-the-Bahai-temple-in-New-Delhi-India/ mapy.pomocnik.com/Lotus-Temple-the-Bahai-temple-in-New-Delhi-Indie/ www.bahaindia.org/temple/repute.html www.kamat.com/indica/monuments/636081.htm Nie ma tam określonego Boga, gdzie jest dziewięcioro drzwi wejściowych. A przewodnim mottem jest: "There is one God; mankind is one; the foundations of religion are one." "Jest jeden Bóg, ludzkość jest jedna, podwaliny religii są jedne" Jest to prosty tekst, ale oddaje istotę tego miejsca. Powstaje tylko pytanie, czy MY, ludzie zachodu, jesteśmy w stanie to pojąć i choć odrobinę przełamać się, aby pewne wzorce zachowania czerpać z innych kultur? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 2600;) 29.01.07, 19:19 Gratulacje Lucyferciu za 2600 post.!!!!!!!!!!! Takeście się koledzy rozmarzyli w swoim idealistycznym podejściu do religii, że aż nie mogę i nie chcę Was sprowadzać na ziemię. Jedno tylko niesmiałe pytanko - czy nie uwazacie, że kilka tysiecy lat rozwoju odrębnych kultur będzie raczej trudno zamazać i sprowadzić wszystko do jednego uniwersalnego wzorca. I do tego kto miałby decydować, co ma się w tym wzorcu znaleść. A ponadto Lucyferciu - wydaje mi się, że pytanie o zdolność do przejmowania wzorców zachowań innych kultur mozna spokojnie zadać także innym ludziom - a nie tylko ludziom zachodu. Jezeli np. znasz choć troche Londyn to wiesz, że akceptacja czy zaadaptowanie kultury europejskiej przez Hindusów i innych jest tam niezbyt duza. Zauważcie, że nie wartościuję kultur. Choc pytania głosno postawione przez Orianę Falacci (?) mozna i powinno sie zadawać nadal i to krzycząc. A jak one były trafne najlepiej swiadczy histeria jaka zapanowała w pewnych srodowiskach po ich zadaniu. Sorry koledzy. Doceniam Wasz idealizm i z pokorą przyjmę wasze stwierdzenie, że jestem twardogłowym i zaściankowym Polakiem nie znającym swiata i nie wychylajacym nosa poza swój ogródek. Ale - diabli nadali - jestem z tego dumny! A zobaczywszy trochą (niewiele byc moze) jakoś nie widzę by Europejczycy byli mało podatni na inne wzorce kulturowe. Wręcz mam wrażenie, że to ci "inni" są bardziej niz europejczycy zaskorupiali. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 2600;) 29.01.07, 20:21 renepoznan napisał: > Ale - diabli nadali - jestem z tego dumny! To do Lucyfercia??;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Diabli nadali?? 29.01.07, 20:47 dobrusia_to_ja napisała: > To do Lucyfercia??;) Być może też. Ale jako zaściankowy polski szowinista kieruję to głównie do Boruty. Polskiego diabła, szlachciury. z wszystkimi jego wadami i zaletami. Z zakutym lecz dobrym polskim łbem. Który mogąc pojechać z Napoleonem do Francji, wolał pozostać w łęczyckich bagnach bo nie chciał być swiadkiem klęski człowieka, który był nadzieją Polaków i który jakąś tam Polskę chciał odbudować. Diabła, który w 1939 r przeprowadzał żołnierzy Armii Poznań przez łęczyckie bagna. (zna się literaturę :):):) ) Kieruję to do Rokity - polskiego chłopskiego diabła. Który był i złosliwy i szlachetny. Groźny i dobrotliwy do swoich. Który dawał się nabierać Polakowi ale nie tym pludrom niemieckim. :):):) No widzisz - jaki ze mnie szowinista:):):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Diabli nadali?? 29.01.07, 20:56 renepoznan napisał: > No widzisz - jaki ze mnie szowinista:):):):):):) Takiego szowinistę z chęcią chętnie zatrzymam w naszym "układzie";;;;;;;;;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Diabli nadali?? 29.01.07, 22:13 dobrusia_to_ja napisała: > Takiego szowinistę z chęcią chętnie zatrzymam w > naszym "układzie";;;;;;;;;))))) Oj, cicho;) Zaraz się wszystko wyda:):):):) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=56098441&a=56266103 Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Diabli nadali?? 29.01.07, 22:42 lucyferciu napisał: > Oj, cicho;) Zaraz się wszystko wyda:):):):) > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=56098441&a=56266103 Aleś podpadł:):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Diabli nadali?? 29.01.07, 22:41 dobrusia_to_ja napisała: > Takiego szowinistę z chęcią chętnie zatrzymam w naszym "układzie";;;;;;;;;))))) Przydałoby sie zdefiniować ten nasz "układ". Macie jakies pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Diabli nadali?? 29.01.07, 23:13 > Przydałoby sie zdefiniować ten nasz "układ". Mowilam, ze jeszcze beda z Was matematycy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 2600;) 29.01.07, 20:54 renepoznan napisał: > Gratulacje Lucyferciu za 2600 post.!!!!!!!!!!! Dzięki. Tak jakoś wyszło;) > Takeście się koledzy rozmarzyli w swoim idealistycznym podejściu do > religii, że aż nie mogę i nie chcę Was sprowadzać na ziemię. Bynajmniej moje rozważania nie mają charakteru idealistycznego, tylko jak najbardziej realistyczny, gdyż oparte są na konkretnym przykładzie. > Jedno tylko niesmiałe pytanko - czy nie uwazacie, że kilka tysiecy > lat rozwoju odrębnych kultur będzie raczej trudno zamazać > i sprowadzić wszystko do jednego uniwersalnego wzorca. No to wnioskuję, że odrębne kultury należy od siebie izolować. Tak? > I do tego kto miałby decydować, co ma się w tym wzorcu znaleść. A dlaczego to miałby KTOŚ konkretny decydować o wzorcu. Wzorzec też może ewoluować wraz z ludzkością. I to długimi latami. A tak naprawdę tu nie chodzi o wzorzec dla religii czy kultury, tylko chodzi o zwykłe podejście jednego człowieka do drugiego mającego inną wizję świata. > A ponadto Lucyferciu - wydaje mi się, że pytanie o zdolność do przejmowania > wzorców zachowań innych kultur mozna spokojnie zadać także innym ludziom - a > nie tylko ludziom zachodu. Jezeli np. znasz choć troche Londyn to wiesz, że > akceptacja czy zaadaptowanie kultury europejskiej przez Hindusów i innych > jest tam niezbyt duza. Jeżeli chodzi o Hindusów, to moje obawy są najmniejsze. Stopień asymilacji ludzi z kręgu kultury muzułmańskiej przebiega dużo wolniej. To co my widzimy to jest 1-2 pokolenia, a wspólne "podpatrywanie" kultur i ich ewentualna akceptacja trwa dużo dłużej > Sorry koledzy. Doceniam Wasz idealizm i z pokorą przyjmę wasze stwierdzenie, > że jestem twardogłowym i zaściankowym Polakiem nie znającym swiata i nie > wychylajacym nosa poza swój ogródek. To znaczy, że wybrałeś wariant prostszy i wygodniejszy;) > Ale - diabli nadali - jestem z tego dumny! Ja nie mam z tym nic wspólnego:):):):) > A zobaczywszy trochą (niewiele byc moze) jakoś nie widzę by Europejczycy byli > mało podatni na inne wzorce kulturowe. Wręcz mam wrażenie, że to ci "inni" są > bardziej niz europejczycy zaskorupiali. Ależ my nie mówimy o wzorcach, tylko o sposobach podejścia do świata i innych ludzi, które występując w innych kulturach mogą być dla nas całkiem atrakcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: 2600;)_pozwolę sobie zabrać głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 10:19 > Takeście się koledzy rozmarzyli w swoim idealistycznym podejściu do religii, że aż nie mogę i nie chcę Was sprowadzać na ziemię. > Jedno tylko niesmiałe pytanko - czy nie uwazacie, że kilka tysiecy lat rozwoju odrębnych kultur będzie raczej trudno zamazać i sprowadzić wszystko do jednego uniwersalnego wzorca. I do tego kto miałby decydować, co ma się w tym wzorcu znaleść. > A ponadto Lucyferciu - wydaje mi się, że pytanie o zdolność do przejmowania wzorców zachowań innych kultur mozna spokojnie zadać także innym ludziom - a nie tylko ludziom zachodu. Jezeli np. znasz choć troche Londyn to wiesz, że akceptacja czy zaadaptowanie kultury europejskiej przez Hindusów i innych jest tam niezbyt duza. > Zauważcie, że nie wartościuję kultur. Choc pytania głosno postawione przez Orianę Falacci (?) mozna i powinno sie zadawać nadal i to krzycząc. A jak one były trafne najlepiej swiadczy histeria jaka zapanowała w pewnych srodowiskach po ich zadaniu. > Sorry koledzy. Doceniam Wasz idealizm i z pokorą przyjmę wasze stwierdzenie, że jestem twardogłowym i zaściankowym Polakiem nie znającym swiata i nie wychylajacym nosa poza swój ogródek. Ale - diabli nadali - jestem z tego dumny! > A zobaczywszy trochą (niewiele byc moze) jakoś nie widzę by Europejczycy byli mało podatni na inne wzorce kulturowe. Wręcz mam wrażenie, że to ci "inni" są bardziej niz europejczycy zaskorupiali. Witam Rene. Pozwolę sobie tym razem zabrać głos na waszym forum :) Mam nadzieję, że mimo wszystko nie zniechęcisz się i dalej będziesz pisać ciekawe kazania na kolejne zimowe dni. Czyta się je z dużą przyjemnością i do tego mają ten walor, ze pobudzają do zdrowej polemiki, nawet mnie (jedynie obserwatora). Na pocieszenie dodam, że my też dopóki nie wyjechaliśmy poza Europę to żyliśmy w przeświadczeniu, że jesteśmy tzw. kulturowym "pępkiem świata". Dopiero zderzenie z całkiem inną kulturą Dalekiego Wschodu dało nam wiele do myślenia i przebudowało trochę nasz światopogląd. Pewnie tak samo by było gdybyśmy pojechali do Afryki, Ameryki czy Australii. Ponieważ nie tylko podróżowaliśmy, ale też żyliśmy wśród tych ludzi postanowiliśmy zaakceptować ich inność, ich kulturę, religię itp. itd. Nikt nikomu niczego nie narzucał. Jeśli przyjmiesz postawę obserwatora i przestaniesz myśleć schematami i uruchomisz choć minimum tolerancji to możesz wiele się od nich dobrego nauczyć. Możesz też krytykować jak ci się coś nie podoba. Wolna wola. Lucyferciu zapomniał dodać, że oprócz zwiedzania przepięknych miejsc i światyń było nam dane jakiś czas mieszkać z dzieckiem w miejscu , gdzie obok siebie żyją ludzie różnych wyznań: muzułmanie, hinduiści, buddyści, konfucjoniści, przeróżne odłamy chrześcijan itp. itd. a pomimo to kraj ten gospodarczo prężnie się rozwija i jest zaliczany do najbardziej agresywnych "Tygrysów Azji". Wiem, zabrzmiało to jak bajka, ale okazuje się, że na tym świecie pełnym chaosu jest to możliwe. Jest takie stare polskie przysłowie: "zgoda buduje, niezgoda rujnuje" i myślę, że w tym przypadku pięknie się sprawdza bo wszystko zależy od priorytetów, od tego co chce się w danym momencie osiągnąć, czy chce się kogoś ujarzmić i narzucić mu swój "jedynie słuszny punkt widzenia" czy też pomimo różnic coś fajnego osiągnąć. Niestety odnosi się to do wszystkich sfer naszego życia. Myślę, że nie można i nie należy budować "uniwersalnego wzorca", bo to się nigdy nie uda. Interesujesz się historią to doskonale o tym wiesz. I nie chodzi tu też o bezmyślne przejmowanie wzorców zachowań z innych kultur ani o zamazywanie czy wartościowanie innych kultur, bo to bez sensu. Każdy z nas jest inny i tą inność należy uszanować. Raczej chodzi o to, aby tak jak pokazywał nam to całym swoim życiem JP2 wychodzić do ludzi, szukać tego co nas łączy a nie podkreślać to co nas dzieli i narzucać swoją wolę innym. A to czy ktoś jest "zaskorupiały" czy nie, czy też "nie wychyla nosa poza swój ogródek" to zależy tylko i wyłącznie od niego i nie ma to żadnego związku z tym jaki ma kolor skóry i jaką religię wyznaje i gdzie mieszka. Równie dobrze może być "zaskorupiałym kosmitą" ;) Świat możemy zmieniać pod warunkiem, że najpierw zaczniemy zmiany od siebie, bo niestety świat pełen jest przeróżnej maści fanatyków. To by było na tyle. Serdecznie pozdrawiam :) lucyfercia Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 2600;)_pozwolę sobie zabrać głos 30.01.07, 21:19 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Witam Rene. Pozwolę sobie tym razem zabrać głos na waszym forum :) Witam "Piękniejszą część piekła" :):):):) Miło, że nasz zwariowany watek przyciaga jednak innych i rozwija sie w interesującą dyskusję. Przy czym wyrażam nadzieję, że nawet w przypadku gdy nie zgodzimy sie ze wszystkimi swoimi twierdzeniami to zostaniemy z szacunkiem (choć może bez zrozumienia) dla poglądów innych. Zgodnie z tym co napisałaś. Pierwotnie nie chciałem tego tematu kontunuować bo - chyba słusznie - wydawało mi się, że mijamy sie z argumentami. Ja kładłem nacisk na zlewanie sie, docieranie postaw i kultur. Wam - jak wynika z Twoich wyjasnień - raczej chodziło o wzajemny szacunek i tolerancję dla odmienności. To co u nas wyraża powiedzenie: Żyj i daj żyć innym". Też w zasadzie zgadzam się z tym, że nalezy szanować i tolerować inne obyczaje, inną religię, inną kulturę. Mozemy jej nie akceptować, mozemy ją krytykować ale uszanujmy prawo "innych" do życia wg ich wzorów kulturowych czy religijnych. I powinno to działać we wszystkie strony. Jezeli mój sasiad jest hinduistą, muzułmaninem czy animistą to mam to uszanować. Nie zabraniać mu zyć wg jego obyczaju. Dobrze zrozumiałem Wasze poglady??? Jeżeli tak to są one prawie moimi pogladami. Dla wyjasnienia. Jestem Europejczykiem, Polakiem, Wielkopolaninem, Poznańczykiem i jestem z tego dumny. Żyję w tej kulturze, najbardziej mi ona odpowiada i pewno juz nigdy ani religii ani obyczajów nie zmnienię. Ale nie uważam by ta kultura była pępkiem swiata. Historia jest nauczycielką życia i dużo daje - także uczy pokory. Ale także krytycznego spojrzenia na świat. A to czasami warto czynić. Wracając do poszanowania innych sposobów zycia. Zgoda. Też mi sie nie podoba wtrącanie się kogokolwiek w obyczajowość danych grup, rodzin czy narodów. Dlaczego wsadzono do więzienia tego Etiopczyka - za obrzezanie swojej córki - czyli za to co jest głęboko osadzone w ich kulturze. Dlaczego potępiamy muzułmanów zabraniajacych swoim dziewczynom chodzenia z odsłoniętą twarzą. Dlaczego potepiamy tych, którzy zgodnie z swoim obyczajem i kulturą nie pozwalają im chodzić do szkoły. Dlaczego nie pozwalamy muzułmanom bronic honoru ich i ich rodzin w sposób w jaki jest to przyjęte w ich kulturze. Dlaczego z kolei muzułmanie nie moga zrozumieć naszego feminizmu i roli kobiety w rodzinie. Dlaczego wytępiono (choć ponoć nie do końca) zwyczaj sati. Dlaczego dziwimy się , że w Chinach w domu koniecznie musi byc chłopiec a nie córka - i potepiamy logiczne konsekwencje tego wzorca kulturowego. Dlaczego zniszczyliśmy życie i tradycje Burów w Afryce Południowej. Dlaczego krytykujemy i coraz częsciej nie pozwalamy muzułmanom dokonywania uboju rytualnego? Na szczęscie nie krytykujemy już uboju rytualnego w rzeźniach koszernych. Dlaczego potępiamy rytuały światynne Azteków czy Majów? Mam wymieniać więcej takich zgrzytów i ingerencji kulturowych? - chyba nie ma potrzeby. Przypuszczam, że wymienilibyscie ich więcej - lepiej znacie Daleki Wschód. Poszanowanie cudzej kultury jest wielkim osiągnięciem. Niech każdy żyje wg swoich zasad. Szanujmy innych, bysmy mieli prawo żądać poszanowania dla nas. Zgadzam się w pełni z Twoim - jeżeli je dobrze rozumiem - stanowiskiem. Jednak z drobnym ale - nie chciałbym jednak go rozwijać - wybacz. Przepraszam za odrobinę ironii w powyższym tekscie. Próbuję po prostu wskazać, że nie jest to taka prosta sprawa jakby sie chciało. I ponownie podkreślam - nie uważam kultury europejskiej za pępek swiata. Tylko tak się składa, że mi najbardziej ona odpowiada. Co nie znaczy, że inne traktuję jako zdecydowanie gorsze. Natomiast czy nie widzę ich wad ???? Pewno tak samo jak wady mojej/naszej kultury. Pozdrawiam. I proszę o częstszą obecność na forum. Przypilnujesz Lucyfercia bo czasmi za dużo "kokietuje" forumowiczki. Ku naszej - pozostałej męskiej częsci forum - zazdrości i zawiści. (no to się zemściłem za podgadywanie mojej żonie) ( hihihihi :):):):) ) Rene Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: 2600;)_pozwolę sobie zabrać głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 15:45 > Witam "Piękniejszą część piekła" :):):):) Ha! Ha! Uważaj, bo może jestem jednak tą wredniejszą częścią ;) > Miło, że nasz zwariowany watek przyciaga jednak innych i rozwija sie w interesującą dyskusję. Bardzo mi się twoje podejście do tej dyskusji podoba i cieszę się, że mimo wszystko wątek ten kontynuujesz. > Pierwotnie nie chciałem tego tematu kontunuować bo - chyba słusznie - wydawało mi się, że mijamy sie z argumentami. Dobrze zrozumiałem Wasze poglady??? Jeżeli tak to są one prawie moimi pogladami. Bardzo dobrze zrozumiałeś nasze poglądy, widzę, że są one w dużej mierze zbliżone. Jest to niestety bardzo trudny temat do dyskusji, bo przy okazji trzeba pamiętać też i o tym, że żyjemy w dobie powszechnej globalizacji i czy nam się to podoba czy nie, na świecie następują zmiany i różne wzorce przenikają się nawzajem. W końcu żyjemy w "globalnej wiosce" a świat się "skurczył i to bardzo. No i też trzeba pamiętać o odrobinie krytycyzmu. Nie myśl sobie, że wszystko mi się podoba i wszystko bez zmrużenia oka popieram. > Dla wyjasnienia. Jestem Europejczykiem, Polakiem, Wielkopolaninem, Poznańczykiem i jestem z tego dumny. Żyję w tej kulturze, najbardziej mi ona odpowiada i pewno juz nigdy ani religii ani obyczajów nie zmnienię. Absolutnie nie wypieram się własnych korzeni, też jestem z nich dumna i jak dotąd nie zmieniłam wiary. Jak to się mówi "wszędzie dobrze ale w domu najlepiej". Ale obserwacja innych napewno poszerza światopogląd i uwrażliwia a podróże wciągają. > Mam wymieniać więcej takich zgrzytów i ingerencji kulturowych? - chyba nie ma potrzeby. Przypuszczam, że wymienilibyscie ich więcej - lepiej znacie Daleki Wschód. Myślę, że trudno nam uszanować czyjąś inność, inny sposób życia, bo po pierwsze jest to coś czego nie rozumiemy, często nie mieści się nam w głowie taki sposób postępowania a po drugie nie zadajemy sobie nawet minimum trudu aby poznać to coś innego. Łatwiej i wygodniej jest od razu skrytykować to coś czego nie rozumiemy a co nie pasuje do naszego prywatnego wzorca. Akurat to może jest kiepski przykład, ale pamiętam jak nie podobało mi się to, że aby wejść do czyjegoś domu wszyscy musieli zdjąć buty. Było to dla mnie niezrozumiałe (bo u nas każą ci zdjąć buty np. żebyś nie pobrudził im podłogi czy dywanu a dla nich jest to coś normalnego, bo dom to świątynia a do niej tez nie możesz wejść w butach. Przykłady można by mnożyć. Najlepiej jak najwięcej dowiedzieć się o lokalnych obyczajach aby jak najmniej popełniać gaf. > Poszanowanie cudzej kultury jest wielkim osiągnięciem. Niech każdy żyje wg swoich zasad. Szanujmy innych, bysmy mieli prawo żądać poszanowania dla nas. Zgadzam się w pełni z Twoim - jeżeli je dobrze rozumiem - stanowiskiem. Jednak z drobnym ale - nie chciałbym jednak go rozwijać - wybacz. To i tak bardzo dużo, że potrafimy zająć jakieś sensowne stanowisko. Zawsze będzie jakieś ale. > Pozdrawiam. I proszę o częstszą obecność na forum. Przypilnujesz Lucyfercia bo czasmi za dużo "kokietuje" forumowiczki. Ha! Mam takie dziwne wrażenie, że Lucyferciowi niekoniecznie będzie się podobać moja częsta obecność na forum ;) No bo jak tu tak otwarcie "kokietować" forumowiczki? Zresztą one też milczą jak zaklęte ;) Boję się, że mi jeszcze "oczy wydrapią". Może lepiej i bezpieczniej zniknąć i zaszyć się gdzieś w podziemiu ;) Pozdrawiam :) i czekam na kolejne kazanie na kolejny zimowy dzień Lucyfercia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m-dyskretna Re: 2600;)_pozwolę sobie zabrać głos IP: *.icpnet.pl 31.01.07, 18:59 >Zresztą one też milczą jak zaklęte ;) >Boję się, że mi jeszcze "oczy wydrapią". Może lepiej i bezpieczniej zniknąć i >zaszyć się gdzieś w podziemiu ;) Zaszywanie sie nie jest wskazane, trzeba sie otworzyc na innych :)) W swoim imieniu moge powiedziec, ze milcze jak zakleta bo ostatnio mam mniej czasu na drobne przyjemnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 2600;)_pozwolę sobie zabrać głos 31.01.07, 20:35 Gość portalu: m-dyskretna napisał(a): > W swoim imieniu moge powiedziec, ze milcze jak zakleta bo ostatnio mam mniej > czasu na drobne przyjemnosci. Mam to samo:(( Forum nieco uzależnia, więc wcale mnie to nie cieszy. Poza tym, muszę podrażnić doktorka i Pana Nikta, a to wymaga nie lada wysiłku;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: 2600;)_pozwolę sobie zabrać głos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 21:26 > Zaszywanie sie nie jest wskazane, trzeba sie otworzyc na innych :)) Czy ja wiem? Może i masz rację. Ale to jest akurat dość osobliwy przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 2600;)_pozwolę sobie zabrać głos 31.01.07, 23:47 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Czy ja wiem? Może i masz rację. Ale to jest akurat dość osobliwy przypadek. ?? No to masz co robić;) Na tym forum są same osobliwe przypadki;) Całe ZOO osobliwości:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kis4 męski żółw dla Rene IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 23:54 Dobrusia napisała: Wiem, że to nie do mnie, ale jaki to żółw?? -------- ja go widziałem latem- ma skorupę, z niej wychodzą cztery łapy i chyba z przodu głowa a z tyłu ogon. Jesli to Cię interesuje, to mogę dowiedzieć sie więcej. Na zółwiach zupelnie sie nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: męski żółw dla Rene 31.01.07, 23:57 Gość portalu: kis4 napisał(a): > Dobrusia napisała: > > Wiem, że to nie do mnie, ale jaki to żółw?? > -------- > ja go widziałem latem- ma skorupę, z niej wychodzą cztery łapy i chyba z przodu > głowa a z tyłu ogon. Jesli to Cię interesuje, to mogę dowiedzieć sie więcej. Na > zółwiach zupelnie sie nie znam. To bardzo ważne. Są różne żółwie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 31.01.07, 20:33 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Zresztą one też milczą jak zaklęte ;) > Boję się, że mi jeszcze "oczy wydrapią". Może lepiej i bezpieczniej zniknąć i > zaszyć się gdzieś w podziemiu ;) Sama władczyni piekieł wzywa nas do raportu!!;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 21:32 > Sama władczyni piekieł wzywa nas do raportu!!;) Nie będzie tak źle ;) Obiecuję. To tylko zwykła ciekawość. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 31.01.07, 21:54 Coś wygląda na to, że babska mafia na forum powstaje. Mamy zacząć się bać? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 31.01.07, 22:00 renepoznan napisał: > Coś wygląda na to, że babska mafia na forum powstaje. Mamy zacząć się bać? Ha, ha, ha, ha,... Drżyjcie przed nami panowie, bo jest nas coraz więcej!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 31.01.07, 22:16 dobrusia_to_ja napisała: > Ha, ha, ha, ha,... Drżyjcie przed nami panowie, bo jest nas coraz więcej!!!!!! Na szczęscie liczy się jakość a nie ilość.:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 31.01.07, 22:42 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > Ha, ha, ha, ha,... Drżyjcie przed nami panowie, bo jest nas coraz więcej! > !!!!! > > Na szczęscie liczy się jakość a nie ilość.:):):) Jakość?? Najwyższa:)) Oczywiście nasza. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 31.01.07, 22:59 dobrusia_to_ja napisała: > Jakość?? Najwyższa:)) To chyba jasne! > Oczywiście nasza. Hm. Ładna pogoda dzisiaj była. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 31.01.07, 22:43 > Na szczęscie liczy się jakość a nie ilość.:):):) O Ty swinko morska - sugerujesz, ze nie jestesmy dziewczynami pierwsza klasa?! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 31.01.07, 23:03 m-dyskretna napisała: > O Ty swinko morska - sugerujesz, ze nie jestesmy dziewczynami pierwsza klasa?! Nigdy nie twierdziłem, nie twierdzę i nie bedę twierdził, że nie jesteście d z i e w c z y n a m i pierwsza klasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:41 > Nigdy nie twierdziłem, nie twierdzę i nie bedę twierdził, że nie jesteście d z i e w c z y n a m i pierwsza klasa. No ja myślę. Spróbowałbyś tylko myśleć inaczej :)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 01.02.07, 12:46 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > > Nigdy nie twierdziłem, nie twierdzę i nie bedę twierdził, że nie jesteści > e d > z i e w c z y n a m i pierwsza klasa. > > No ja myślę. Spróbowałbyś tylko myśleć inaczej :)) :):):):):):):):) Aż mnie coś kusi. Ale chyba nie zaryzykuję. Za duży asekurant ze mnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 01.02.07, 17:24 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > > Nigdy nie twierdziłem, nie twierdzę i nie bedę twierdził, że nie >> jesteście d z i e w c z y n a m i pierwsza klasa. > > No ja myślę. Spróbowałbyś tylko myśleć inaczej :)) Duś Rene, duś:> Niech tylko nie próbuje zmieniać zdania. A jak będzie trzeba użyć dodatkowej "perswazji" to wiesz co robić, nie? Przecież sam Cię tego uczyłem:):) Rene jest bardzo wrażliwy na punkcie rozżarzonego metalu i wrzącej smoły wlewanej na "żywca" do gardła;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 01.02.07, 17:30 lucyferciu napisał: > Duś Rene, duś: O kolega się odezwał. Dostałeś pozwolenie od małzonki i pantofel trochę poluzował? :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 01.02.07, 18:07 renepoznan napisał: > O kolega się odezwał. Dostałeś pozwolenie od małzonki i pantofel trochę > poluzował? :):):):) Wyrwałem się siłą:):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:26 > Wyrwałem się siłą:):):):) Biedaczek :) A tak w ogóle to wcale nie jest to prawda, bo Lucyferciu robi co chce :))) Ma dużą swobodę ruchu Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Hej, Rene!! 31.01.07, 22:14 dobrusia_to_ja napisała: > Gdzie podziała się Twoja żona?? Jak to gdzie. W kuchni - garnki myje. A co ma robic? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Hej, Rene!! 31.01.07, 22:44 > Jak to gdzie. W kuchni - garnki myje. A co ma robic? Wazniejsze z kim te garnki zmywa... Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Hej, Rene!! 31.01.07, 22:49 m-dyskretna napisała: > > Jak to gdzie. W kuchni - garnki myje. A co ma robic? > > Wazniejsze z kim te garnki zmywa... O, właśnie!! Jeżeli z Tobą, to...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Hej, Rene!! 31.01.07, 22:59 > O, właśnie!! Jeżeli z Tobą, to...;)) Gdyby ze mna, to jeszcze pol biedy. Gorzej jezeli z jakims facetem. A Rene siedzi przy klawiaturze... Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Hej, Rene!! 31.01.07, 23:07 m-dyskretna napisała: > Gdyby ze mna, to jeszcze pol biedy. Gorzej jezeli z jakims facetem. A Rene > siedzi przy klawiaturze... Nie ma strachu. Rene jak Napoleon ma podzielność uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Hej, Rene!! 31.01.07, 23:05 m-dyskretna napisała: > Wazniejsze z kim te garnki zmywa... Sądząc po odgłosach to w towarzystwie żółwicy - Horacyny. Żona z nią gada a żółwica słucha i wcina swoją kolację. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Hej, Rene!! 31.01.07, 23:14 renepoznan napisał: > m-dyskretna napisała: > > Wazniejsze z kim te garnki zmywa... > > Sądząc po odgłosach to w towarzystwie żółwicy - Horacyny. Żona z nią gada a > żółwica słucha i wcina swoją kolację. Ojej, mój kochany Rene!! Zapomniałam o Horacynie!! Przecież miałam jej załatwić faceta!! A może to miała być dziewczyna?? Hmmm... Zapomniałam:(:::::::::: Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Hej, Rene!! 31.01.07, 23:30 dobrusia_to_ja napisała: > Ojej, mój kochany Rene!! Zapomniałam o Horacynie!! Przecież miałam jej załatwić > faceta!! A może to miała być dziewczyna?? Hmmm... Zapomniałam:(:::::::::: No cóż. Starość nie radość. :):):) Moze daruj sobie ten absynt??????? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Hej, Rene!! 31.01.07, 23:31 renepoznan napisał: > Moze daruj sobie ten absynt??????? Hihihihihihihihiiiiiiiiiii... Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Hej, Rene!! 31.01.07, 23:41 dobrusia_to_ja napisała: > renepoznan napisał: > > > Moze daruj sobie ten absynt??????? > > Hihihihihihihihiiiiiiiiiii... Na przyszłośc - Horacyna jest damą i potrzebuje faceta. Lesbijek nie akceptuję. :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Hej, Rene!! 31.01.07, 23:45 renepoznan napisał: > Na przyszłośc - Horacyna jest damą i potrzebuje faceta. Lesbijek nie > akceptuję. :):):):) Przecież wiem, ale ona może toleruje;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Hej, Rene!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 23:42 dobrusia_to_ja napisała: > Ojej, mój kochany Rene!! Zapomniałam o Horacynie!! Przecież miałam jej załatwić> faceta!! ---------- rene- ja na powaznie. Znam kogoś, kto ma żółwia do wydania a może nawet dwa Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Hej, Rene!! 31.01.07, 23:44 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > rene- ja na powaznie. Znam kogoś, kto ma żółwia do wydania a może nawet dwa Wiem, że to nie do mnie, ale jaki to żółw?? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Hej, Rene!! 01.02.07, 00:45 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > rene- ja na powaznie. Znam kogoś, kto ma żółwia do wydania a może nawet dwa Ojojoj. 2+1 to już jest hodowla;) Obawiam się, że przy takiej proporcji to Rene będzie miał do czynienia z organizacjami ochrony "praw" zwierząt:))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Hej, Rene!! 01.02.07, 11:14 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > rene- ja na powaznie. Znam kogoś, kto ma żółwia do wydania a może nawet dwa Bez żartów. Juz mi się jedna pod nogami kręci i stopy obgryza. Wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Hej, Rene!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:17 > rene- ja na powaznie. Znam kogoś, kto ma żółwia do wydania a może nawet d > wa Koniecznie skorzystaj z tej oferty. Zaadoptuj żółwie, będziesz miał przesympatyczne żółwiątka :)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Hej, Rene!! 01.02.07, 12:38 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Koniecznie skorzystaj z tej oferty. Zaadoptuj żółwie, będziesz miał > przesympatyczne żółwiątka :)) Czy ty wiesz jaki to problem? Wpierw żółwie zmusić do "miłosci". To wymaga ich odp. trzymania w chłodzie i tp - mam w domy wymarznąć? A potem utrzymywanie jaj. To musi byc w odpowiednio nagrzanym piasku. Dośc długo. Nie dziekuję. Niech sie same w naturze rozmnażają - w ich klimacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Hej, Rene!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:52 > Czy ty wiesz jaki to problem? Wpierw żółwie zmusić do "miłosci". To wymaga ich odp. trzymania w chłodzie i tp - mam w domy wymarznąć? A potem utrzymywanie jaj. To musi byc w odpowiednio nagrzanym piasku. Dośc długo. Nie dziekuję. Niech sie same w naturze rozmnażają - w ich klimacie. Akurat nie mam doświadczenia w hodowli żółwi. Ale czegóż się nie robi dla swoich milusińskich. Teraz jest dobry czas: żółwie możesz wystawić na taras lub balkon a piasek podgrzewać jakąś lampą albo w piekarniku. Czy ja wiem??? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Hej, Rene!! 01.02.07, 17:27 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Akurat nie mam doświadczenia w hodowli żółwi. No to pochwal się, że Twoje doświadczenia z chowem "milusińskich" związane są z hodowlą krokodyli i pirani:):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Hej, Rene!! 01.02.07, 17:42 lucyferciu napisał: > No to pochwal się, że Twoje doświadczenia z chowem "milusińskich" związane są z > > hodowlą krokodyli i pirani:):) I Ty musiałeś w tej samej wannie sie kapać? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Hej, Rene!! 01.02.07, 18:08 renepoznan napisał: > I Ty musiałeś w tej samej wannie sie kapać? Nie. To one ze mną musiały;) Jak mnie zobaczyły, to od razu dały nura do samego dna:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Hej, Rene!! 01.02.07, 17:14 renepoznan napisał: > Czy ty wiesz jaki to problem? Wpierw żółwie zmusić do "miłosci". Jaki tam problem;) A od czego są "afrodyzjaki" typu chrupiąca sałata:):) > A potem utrzymywanie jaj. To musi byc w odpowiednio nagrzanym piasku. > Dośc długo. No chyba nam nie powiesz, że będziesz zmuszony OSOBIŚCIE do wysiadywania jaj:):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Hej, Rene!! 01.02.07, 17:46 lucyferciu napisał: > No chyba nam nie powiesz, że będziesz zmuszony OSOBIŚCIE do wysiadywania jaj:): Mimo wszystko nie jestem w stanie utrzymać temperatury piasku - 28-30 stopni i wilgotnosci 95%. I to przez 8-10 tygodni. Moze Ty sie podejmiesz? A wpierw trzeba je przezimować w temperatuerze 4-6 stopni. I to jedyny afrodyzjak który działa. Sałata to za mało - niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Hej, Rene!! 01.02.07, 12:19 > Bez żartów. Juz mi się jedna pod nogami kręci i stopy obgryza. Wystarczy. No niezle :)) Chcesz wynajac zolwia dla swojej zolwicy na godziny?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Hej, Rene!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:38 > No niezle :)) Chcesz wynajac zolwia dla swojej zolwicy na godziny?! Wydawało mi się, że słyszałam coś o dwóch panach żółwiach do wynajęcia. Czyżby Rene chciał zafundować swojej Horacynie harem??? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Hej, Rene!! 01.02.07, 12:40 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Wydawało mi się, że słyszałam coś o dwóch panach żółwiach do wynajęcia. Czyżby > Rene chciał zafundować swojej Horacynie harem??? Pomysł dobry - tylko bym go odwrócił. Zacznę wynajmowac moja żółwicę na godziny. Bedzie duuuuuuuuuuuża kasa z tego. Tylko to się jakoś tak niesympatycznie nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Hej, Rene!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:03 > Pomysł dobry - tylko bym go odwrócił. Zacznę wynajmowac moja żółwicę na > godziny. Bedzie duuuuuuuuuuuża kasa z tego. Tylko to się jakoś tak > niesympatycznie nazywa. I ponoć niebezpieczne takie jakieś :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Hej, Rene!! 01.02.07, 17:16 renepoznan napisał: > Pomysł dobry - tylko bym go odwrócił. Zacznę wynajmowac moja żółwicę na > godziny. Bedzie duuuuuuuuuuuża kasa z tego. Myślę, że akurat te zwierzątka omijają wariant "wstępnej gry miłosnej" i dlatego możesz ją wynajmować na minuty:):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 31.01.07, 21:58 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > > Sama władczyni piekieł wzywa nas do raportu!!;) > > Nie będzie tak źle ;) Obiecuję. To tylko zwykła ciekawość. To nie będzie darcia płatów skóry z pośladków i posypywania pieprzem i ostrą papryką?? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 31.01.07, 22:15 dobrusia_to_ja napisała: > To nie będzie darcia płatów skóry z pośladków i posypywania pieprzem i ostrą > papryką?? A to przepis na co???? Ale zapomnialaś o posoleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 31.01.07, 22:47 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > To nie będzie darcia płatów skóry z pośladków i posypywania pieprzem i os > trą > > papryką?? > > A to przepis na co???? Ale zapomnialaś o posoleniu. Rzeczywiście, zapomniałam!!!! A Ty musiałeś przypominać?? To tak strasznie boli!! Zanim zadziałają czary, ból jest okrutny!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:30 > To nie będzie darcia płatów skóry z pośladków i posypywania pieprzem i ostrą papryką?? Sama nie wiem. Wyszłam z wprawy. Muszę sięgnąć do przepastnego "archiwum" i wybrać coś ekstra. No i wypadałoby jeszcze przepis ów odpowiednio zmodyfikować. Tak żeby skutecznie zadziałał :))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 01.02.07, 12:44 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Sama nie wiem. Wyszłam z wprawy. Muszę sięgnąć do przepastnego "archiwum" i > wybrać coś ekstra. No i wypadałoby jeszcze przepis ów odpowiednio zmodyfikować. > Tak żeby skutecznie zadziałał :))) Proponuję wcześniej odpowiednie przetrzepanie szynek. Potem doprawienie wg gustu. Potem na ostrym ogniu podpieczenie a nastepnie duszenie na wolnym. Uduszanie dymem (jak robili to kiedyś) niewskazane bo szynki za krótko się męczą. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 01.02.07, 12:48 renepoznan napisał: > Uduszanie dymem (jak robili to kiedyś) niewskazane bo szynki za krótko się > męczą. Miałem oczywiscie na myśli, że za krótko sie pieką i cuchną dymem:):):): Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:44 > Proponuję wcześniej odpowiednie przetrzepanie szynek. Potem doprawienie wg > gustu. Potem na ostrym ogniu podpieczenie a nastepnie duszenie na wolnym. > Uduszanie dymem (jak robili to kiedyś) niewskazane bo szynki za krótko się > męczą Ciekawe, ciekawe, wezmę to pod rozwagę :))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 01.02.07, 13:51 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Ciekawe, ciekawe, wezmę to pod rozwagę :))) Musisz. Jako specjalista (choć teoretyk) od tortur (tj kuchni chciałem powiedzieć) zapewniam Cię, że metoda skuteczna. Jak będziesz chciała cos wiedzieć na temat tortur czy wykonywania kar do XVIIIw to wal do mnie jak w dym. Teoretycznie wiem wszystko. Z praktyką gorzej bo sama wiesz jakie głupie czasy mamy. Jakies prawa kobiet i zakazy palenia czarownic teraz wariaci powymyślali. :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 01.02.07, 13:58 Kolego. Grono forumowe zobowiazuje Cię byś odpowiednio małżonke ustawił, by od czasu do czasu na forum zajrzała i wypowiedziała się. Bo coś nam sie odgraża, że ona tylko z doskoku. Nakaż jej systematyczność w "obowiązkach forumowych". Tak miło sie gawędzi a Ona chce zrejterować. To niedopuszczalne!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 01.02.07, 17:49 renepoznan napisał: > Kolego. Grono forumowe zobowiazuje Cię byś odpowiednio małżonke ustawił, by od > czasu do czasu na forum zajrzała i wypowiedziała się. Bo coś nam sie odgraża, > że ona tylko z doskoku. > Nakaż jej systematyczność w "obowiązkach forumowych". > Tak miło sie gawędzi a Ona chce zrejterować. To niedopuszczalne!!!! Przypominam koledze o obowiązkach !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 01.02.07, 19:11 renepoznan napisał: [...] > Nakaż jej systematyczność w "obowiązkach forumowych". [...] Widzę, że Koledze marzy się chór dziewczęcy opiewający jego twórczość. Ciekawe co na to dotychczasowa solistka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:21 > Widzę, że Koledze marzy się chór dziewczęcy opiewający jego twórczość. Ciekawe co na to dotychczasowa solistka. Oj marzy mu się marzy. Co to pomarzyć nie wolno? A tak a'propos, bo ja to niezorientowana jestem: kim jest ta owa solistka? Może mnie uświadomisz cobym gaf nie strzelała :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Znowu mija dzień - pierwszy dzień lutego. 01.02.07, 19:28 "Ecce homo - Oto Człowiek" W tej chwili fara przechodzi intensywny remont. I nie jest to najlepszy czas do kontemplacji znajdujących się w niej dzieł sztuki. Ale jeżeli to wszystko się juz uspokoi i będziecie mieli czas i nastrój to wejdźcie do fary i skierujcie się do lewej nawy. Tam na ołtarzu w Kaplicy św. Męczenników Jezuickich stoi gotycka drewniana figura Pana Jezusa Ubiczowanego. Przechodzi renowację. Pochodzi z około 1430 roku i przeniesiona została z nieistniejącej juz kolegiaty. Kościoła będącego dumą i chlubą dawnego Poznania. Kościoła, który był otoczony miłością mieszczan. Który był beneficjentem ich darowizn, zapisów. W którym oni mogli i okazywali swoją wiarę, swoje zamiłowanie do sztuki a pewno także swój snobizm i bogactwo. Pewno jedną z takich fundacji była ta rzeźba. Przedstawia Chrystusa w momencie dla niego bardzo trudnym. Maksymalnego upokorzenia i cierpienia. Pisze ewangelista Jan: „Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: «Witaj, Królu Żydowski!» I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: «Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: «Oto Człowiek». Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: «Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!» Rzekł do nich Piłat: «Weźcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winy».Odpowiedzieli mu Żydzi: «My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym. Gdy Piłat usłyszał te słowa, uląkł się jeszcze bardziej. Wszedł znów do pretorium i zapytał Jezusa: «Skąd Ty jesteś?» Jezus jednak nie dał mu odpowiedzi. Rzekł więc Piłat do Niego: «Nie chcesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, że mam władzę uwolnić Ciebie i mam władzą Ciebie ukrzyżować? Jezus odpowiedział: «Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie wydał tobie. Odtąd Piłat usiłował Go uwolnić. Żydzi jednak zawołali: «Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi.” Wyparli się go wszyscy. Uciekli jego uczniowie. Jego rodacy z nienawiścią wrzeszczą: Ukrzyżuj Go”. Jedynie wróg – Piłat zdaje się wykazywać cień litości. Litości, która byc może dla Żyda była upokorzeniem. Chyba to najcięższy moment dla Chrystusa w jego męce. Czy nadal widzi sens swego nauczania? Sens swojej działalności? I ten moment, jego dramatyzm i napięcie zostało docenione przez artystów. Chrystus ubiczowany, okazywany ryczącemu żydowskiemu motłochowi w momencie doznawania dodatkowego upokorzenia – litości wroga. Nasz rzeźbiarz przedstawił Chrystusa bardzo naturalistycznie. Ciało wychudzone, posiekane biczem, z wyraźnie zaznaczonymi ranami. Twarz ściągnięta cierpieniem i jakby zawstydzona. Spogląda na nas. Ale to mimo wszystko Chrystus zwycięski. To Chrystus umęczony ale niepokonany. Pokazujący swoje rany ale gestem tym sugerujący, że to nie tylko cierpienie. Wysokiej klasy dzieło. Świadczący o poziomie sztuki w Poznaniu. I uświadamiający nam jaka wielką stratę ponieśliśmy przez rozebranie przez Prusaków tego kościoła. Warto wejść i zobaczyć takie detale naszych świątyń. To cały ich urok. To kazanie na dzisiaj - macie czego chcieliście. :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Znowu mija dzień - pierwszy dzień lutego. 01.02.07, 22:29 renepoznan napisał: [...] > Kościoła będącego dumą i chlubą dawnego Poznania. Kościoła, który > był otoczony miłością mieszczan. Który był beneficjentem ich darowizn, zapisów. > > W którym oni mogli i okazywali swoją wiarę, swoje zamiłowanie do sztuki a > pewno także swój snobizm i bogactwo. [...] A rzeźbiąc świątki i malując madonny żyli w gnoju i smrodzie. „Od drugiej połowy XVII wieku ze stanem sanitarnym miasta było coraz gorzej. Od Chwaliszewskiej bramy nad murami aż do wielkiej bramy ulica gnojów pełna na kilkaset fur”. [...] „’I oni to błoto ojczyzną nazywają?’ - narzekali na stan dróg Francuzi wkraczający w 1806 roku do Poznania. [...] Na początku XIX wieku [sic!] pruskie władze uznały, że konieczność poczynienia w mieście inwestycji drogowych jest paląca i wprowadziły specjalny podatek, nakładający na przybywających na targ do Poznania obowiązek przywiezienia trzech kamieni”. [Żródło: Daina Kolbuszewska, „Karuzelą nad Poznaniem, Karuzelą”, Poznań 2004]. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 01.02.07, 19:44 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): [...] > A tak a'propos, bo ja to niezorientowana jestem: kim jest ta owa solistka? Może > > mnie uświadomisz cobym gaf nie strzelała :)[...] Niestety, nie mogę Ci pomóc. Nie podejrzewam jednak, by groziło Ci wydrapanie oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 01.02.07, 20:26 > Niestety, nie mogę Ci pomóc. Nie podejrzewam jednak, by groziło Ci wydrapanie > oczu. Szkoda, że nie chcesz mi pomóc buuuuuu :(((( ;-( Dobrze chociaż, że mi oczu nie wydrapią. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 01.02.07, 22:09 lucyfercia napisała: > Dobrze chociaż, że mi oczu nie wydrapią. Hehehe, ja za to to bym głowy nie dał. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 01.02.07, 22:11 Braciszku, nie bądź złośliwy;) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 zupełnie z innej beczki 01.02.07, 20:28 Wczoraj znalazłem się w połowie drogi między Stargardem a Szczecinem (no- nie brzmi to najlepiej,bo wygląda jakbym się zgubił i potem znalazł a ja tam przecież celowo pojechałem ). Dlaczego o tym piszę. Otóż w wiosce Kobylanka leżącej przy drodze Bydgoszcz- Szczecin rośnie sobie lipa, o której umieszczona obok tablica mówi, że została zasadzona w roku 1460 przez burmistrzów Stargardu i Szczecina dla przypieczętowania układu, kończącego ciągle wojny między tymi miastami. Piękny obyczaj i jak trwały okazał się taki naturalny pomnik pojednania. Nie wiem tylko, czy pojednanie tez było tak samo trwałe? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 01.02.07, 20:32 To może ja Tobie pomogę??:) Jeżeli chodzi o zdolności matematyczne, to liderką jest M. Jeśli G. myślał o miłości Zeusa i największej skarbnicy kulinarnej na forum, to Leda. Może też chodzić o mnie - chłopcy, a szczególnie Rene i Kiks, twierdzą, że łagodzę obyczaje na forum. I, tak na marginesie, często się wymądrzam. Pomijam już fakt, że zostałam samozwańczą przywódczynią czarownic i wiedźm na tym forum. Została jeszcze Vikka, która uważa, że jest the best i może ma rację. Poza tym przoduje w zdobywaniu jubileuszowych wpisów, w czym wygryzła Ledę. Czy o kimś zapomniałam?? No tak. Żona Rene. Cudo tego forum. Niestety, niedopuszczana do głosu:(( Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 01.02.07, 22:11 dobrusia_to_ja napisała: > No tak. Żona Rene. Cudo tego forum. Niestety, niedopuszczana do głosu:(( I właśnie przez to, że nie dopuszczana do głosu to jest takim cudem. Nie zdemoralizowała się.;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 01.02.07, 22:12 Już my ją dopadniemy i "zdemoralizujemy". Zobaczysz!! I na nic Twoje zaklęcia!! Będzie nasza!!;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 01.02.07, 22:15 dobrusia_to_ja napisała: > Już my ją dopadniemy i "zdemoralizujemy". Zobaczysz!! I na nic Twoje zaklęcia!! > Będzie nasza!!;) Nie ma strachu. Jest dobrze wytre.. to jest, chiałem powiedzieć, wychowana. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Żono Rene!! 01.02.07, 22:24 Co on tutaj wypisuje??!! Obraża taką wspaniałą kobietę!! Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Żono Rene!! 01.02.07, 22:50 dobrusia_to_ja napisała: > Co on tutaj wypisuje??!! [...] Może już pora zdjąć różowe okulary? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Żono Rene!! 01.02.07, 23:00 A może mnie w tych okularach jest wygodnie?? Świat przez nie jest piękniejszy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Gdzie podziały się nasze forumowe diabełki?? 01.02.07, 23:11 Poszły spać?? Tak wcześnie?? Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Gdzie podziały się nasze forumowe diabełki?? 01.02.07, 23:14 Rozumiem, że mnie zaliczasz do aniołów? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Gdzie podziały się nasze forumowe diabełki?? 01.02.07, 23:16 l.george.l napisał: > Rozumiem, że mnie zaliczasz do aniołów? Ateiści wierzą w anioły?? Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Gdzie podziały się nasze forumowe diabełki?? 01.02.07, 23:29 dobrusia_to_ja napisała: [...] > Ateiści wierzą w anioły?? [...] Chodziło mi o Twoją wiarę we mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Gdzie podziały się nasze forumowe diabełki?? 01.02.07, 23:34 l.george.l napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > [...] > > Ateiści wierzą w anioły?? > [...] > > Chodziło mi o Twoją wiarę we mnie. Hmmm... Według mnie masz dwa ogony;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Gdzie podziały się nasze forumowe diabełki?? 02.02.07, 00:17 dobrusia_to_ja napisała: > Poszły spać?? Tak wcześnie?? Nie śpią, nie śpią. Buszują w internecie i ciężko pracują. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Gdzie podziały się nasze forumowe diabełki?? 02.02.07, 03:46 dobrusia_to_ja napisała: > Poszły spać?? Tak wcześnie?? Jakby CÓŚ, to jeszcze nie śpimy:>>> Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Gdzie podziały się nasze forumowe diabełki?? 02.02.07, 08:43 lucyferciu napisał: > Jakby CÓŚ, to jeszcze nie śpimy:>>> Jakby CÓŚ to juz nie śpię. I zaraz wyjeżdzam w teren:( Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Gdzie podziały się nasze forumowe diabełki?? 02.02.07, 09:36 lucyferciu napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > Poszły spać?? Tak wcześnie?? > > Jakby CÓŚ, to jeszcze nie śpimy:>>> O tej godzinie mogę nie spać tylko w czasie upalnych, letnich nocy;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Gdzie podziały się nasze forumowe diabełki?? 02.02.07, 10:04 dobrusia_to_ja napisała: > lucyferciu napisał: > > > dobrusia_to_ja napisała: > > > > > Poszły spać?? Tak wcześnie?? > > > > Jakby CÓŚ, to jeszcze nie śpimy:>>> > > O tej godzinie mogę nie spać tylko w czasie upalnych, letnich nocy;) Ach. To chyba z tego powodu nie możemy spać. Przecież u nas zawsze jest upał;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Gdzie podziały się nasze forumowe diabełki?? 02.02.07, 10:22 lucyferciu napisał: > Ach. To chyba z tego powodu nie możemy spać. Przecież u nas zawsze jest upał;) Niektórzy mają za dobrze;) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Żono Rene!! 01.02.07, 23:12 dobrusia_to_ja napisała: [...] > Świat przez nie jest piękniejszy:) [...] Po zażyciu upiększacza przychodzi kac. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Żono Rene!! 01.02.07, 23:15 l.george.l napisał: > Po zażyciu upiększacza przychodzi kac. Dlatego cały czas jestem na haju;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Żono Rene!! 02.02.07, 08:45 dobrusia_to_ja napisała: > Co on tutaj wypisuje??!! Obraża taką wspaniałą kobietę!! Ja obrażam????? Przecież ja chwalę!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Żono Rene!! 02.02.07, 10:01 renepoznan napisał: > Ja obrażam????? Przecież ja chwalę!!!!!!!!!!!!! Taaa. Zapewne jak ją zawsze chwalisz, to albo ma rumieńce na twarzy, albo macha ogonkiem, nie?;) Oczywiście mam na myśli Horacynę:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 00:27 dobrusia_to_ja napisała: > To może ja Tobie pomogę??:) Dobrusiu, Twój "wywiad" coś słabo działa. Myślałam, że WAS jest znacznie więcej. Przydałyby się jeszcze jakieś fotki (koniecznie bez makijażu) i CV rodem z teczki IPN-u :))) Mam nadzieję, że żona Rene zostanie w końcu dopuszczona do głosu, bo na razie Rene chwali się tylko Horacyną. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 00:33 lucyfercia napisała: [...]> Przydałyby się jeszcze jakieś fotki (koniecznie bez makijażu) [...] Ohoooo, zaczyna się. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 00:51 l.george.l napisał: > Ohoooo, zaczyna się. Spoko. To zostało uzgodnione;) Sam jestem ciekawy:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 08:49 lucyfercia napisała: > Dobrusiu, Twój "wywiad" coś słabo działa. Hehe. Chyba jej nie doceniasz. Ale wszechmocna nie jest. Mam coś na mysli ale zmilczę:) Myślałam, że WAS jest znacznie > więcej. Nie ilość a jakość sie liczy. Przydałyby się jeszcze jakieś fotki (koniecznie bez makijażu) i CV > rodem z teczki IPN-u :))) Przecież tego żaden nośnik może nie wytrzymać. > Mam nadzieję, że żona Rene zostanie w końcu dopuszczona do głosu, bo na razie > Rene chwali się tylko Horacyną. Bo nie gada! Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 09:42 > Bo nie gada! Horacyna czy zona? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 20:43 m-dyskretna napisała: > > Bo nie gada! > > Horacyna czy zona? A jak myślisz? Kto może być tak wspaniały, że nie musi o tym ciągle mówić? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 09:38 lucyfercia napisała: > dobrusia_to_ja napisała: > > > To może ja Tobie pomogę??:) > > Dobrusiu, Twój "wywiad" coś słabo działa. Myślałam, że WAS jest znacznie > więcej. Inne są, ale chyba boją się zbyt silnej konkurencji;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 09:42 lucyfercia napisała: > Przydałyby się jeszcze jakieś fotki (koniecznie bez makijażu) Hmmm... Czy na pewno jesteś kobietą?? Poza tym, po dwudziestce kobieta bez makijażu zaczyna wyglądać strasznie "blado", więc to nie jest dobry pomysł:/ Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 09:47 > Poza tym, po dwudziestce kobieta bez makijażu zaczyna wyglądać strasznie > "blado", więc to nie jest dobry pomysł:/ Tutaj pozwole sobie na inne zdanie. Makijaz w moim przypadku odpada (alergie na rozne dziwne rzeczy), dwudziestu lat juz dawno nie mam a mimo, to przyznam nieskromnie, ze jakos sie trzymam :) Matematyka dobrze konserwuje. A i jeszcze mam taki specjalny portrecik, ktory sie za mnie starzeje :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 09:53 m-dyskretna napisała: > Tutaj pozwole sobie na inne zdanie. Makijaz w moim przypadku odpada (alergie na > rozne dziwne rzeczy), dwudziestu lat juz dawno nie mam a mimo, to przyznam > nieskromnie, ze jakos sie trzymam :) Cóż... Ze mną też nie jest jeszcze tak źle, ale unikam słońca, więc momentami wyglądam bardzo blado:(( > A i jeszcze mam > taki specjalny portrecik, ktory sie za mnie starzeje :)) Wiesz, że nie możesz na niego spojrzeć, bo sytuacja się odwróci??;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 10:12 m-dyskretna napisała: > Tutaj pozwole sobie na inne zdanie. Makijaz w moim przypadku odpada Oooo. To podobnie jak u mnie:):):) > dwudziestu lat juz dawno nie mam A ja skończyłem pół roku temu;) > a mimo, to przyznam nieskromnie, ze jakos sie trzymam :) No to gratuluję:) Ja też się chyba jakoś trzymam;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 20:47 lucyferciu napisał: >> > dwudziestu lat juz dawno nie mam > > A ja skończyłem pół roku temu;) A ja Was niedługo będę mógł zaprosić na 18-tkę. :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 21:27 renepoznan napisał: >A ja Was niedługo będę mógł zaprosić na 18-tkę.:):):) To w takim razie ile ja mam, bo już się pogubiłam??:(( buuuuuuuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 21:36 dobrusia_to_ja napisała: > renepoznan napisał: > > >A ja Was niedługo będę mógł zaprosić na 18-tkę.:):):) > > To w takim razie ile ja mam, bo już się pogubiłam??:(( buuuuuuuuu... Naprawdę nie wiem. 60-tkę?????? :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 21:39 renepoznan napisał: >Naprawdę nie wiem. 60-tkę??????:):):):) Ś.....!! Jak możesz tak obrażać czarownicę??!! Lepiej uważaj dzisiejszej nocy!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 21:41 dobrusia_to_ja napisała: > Ś.....!! Jak możesz tak obrażać czarownicę??!! Lepiej uważaj dzisiejszej nocy!! Rany Boskie!!!! Masz 59? Ale wpadka z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 21:44 renepoznan napisał: >Rany Boskie!!!! Masz 59? Ale wpadka z mojej strony. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr...!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 21:45 dobrusia_to_ja napisała: > renepoznan napisał: > > >Rany Boskie!!!! Masz 59? Ale wpadka z mojej strony. > > Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr...!!!! Co? Znowu za mało?;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 21:48 lucyferciu napisał: >Co?? Znowu za mało?;) Ale z Was dżentelmeni:(( Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 21:58 dobrusia_to_ja napisała: > Ale z Was dżentelmeni Dziekujemy za uznanie. Choc wiedzielismy o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 21:57 dobrusia_to_ja napisała: > Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr...!!!! Co? Znowu nie trafiłem? Przecież do żłobka chyba nie chodzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 21:42 dobrusia_to_ja napisała: > renepoznan napisał: > > >Naprawdę nie wiem. 60-tkę??????:):):):) > > Ś.....!! Jak możesz tak obrażać czarownicę??!! Lepiej uważaj dzisiejszej nocy!! A co, za mało Ci dał?:>> Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 21:46 lucyferciu napisał: >A co, za mało Ci dał?:>> A to co?? Zemsta za Twoją niebieską tabletkę?? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan 2800 - Dobrusiu jest Twoje! 02.02.07, 21:52 dobrusia_to_ja napisała: > lucyferciu napisał: > > >A co, za mało Ci dał?:>> > > A to co?? Zemsta za Twoją niebieską tabletkę?? Ten Twój post jest 2800 - gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 2800 - Dobrusiu jest Twoje! Chyba nie;) 02.02.07, 21:54 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > lucyferciu napisał: > > > > >A co, za mało Ci dał?:>> > > > > A to co?? Zemsta za Twoją niebieską tabletkę?? > > Ten Twój post jest 2800 - gratulacje. Proponuję zrobić głęboki "rachunek sumienia", a jestem przekonany, że zmienisz zdanie;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 2800 - Dobrusiu jest Twoje! Chyba nie;) 02.02.07, 22:00 lucyferciu napisał: > Proponuję zrobić głęboki "rachunek sumienia", a jestem przekonany, że zmienisz > zdanie;) Fakt. Masz rację Jest Twoje. Wygryzłeś koleżankę. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 2800 - Dobrusiu jest Twoje! Chyba nie;) 02.02.07, 23:31 renepoznan napisał: > lucyferciu napisał: > > Proponuję zrobić głęboki "rachunek sumienia", a jestem przekonany, że > zmienisz > > zdanie;) > > Fakt. Masz rację Jest Twoje. Wygryzłeś koleżankę. I to dowodzi temu, że stosując zasadę ze "słynnej" przypowieści o kurze można zajść naprawdę daleko;) 2600, 2700, 2800, ..... lalala;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 2800 - Dobrusiu jest Twoje! Chyba nie;) 02.02.07, 22:00 lucyferciu napisał: >>Ten Twój post jest 2800 - gratulacje. > >Proponuję zrobić głęboki "rachunek sumienia", a jestem przekonany, że zmienisz zdanie;) A jednak Rene ma rację> On ma zawsze rację!! To aksjomat!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 2800 - Dobrusiu jest Twoje! Chyba nie;) 02.02.07, 22:01 dobrusia_to_ja napisała: > > A jednak Rene ma rację> On ma zawsze rację!! To aksjomat!! Ale niestety nie tym razem:((:(:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 2800 - Dobrusiu jest Twoje! Chyba nie;) 02.02.07, 22:04 renepoznan napisał: >Ale niestety nie tym razem:((:(:(:( Gdy wszedł mój post, pokazało okrągłą liczbę. Jeśli jednak Lucyferciu chce być pierwszy, to niech sobie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 2800 - Dobrusiu jest Twoje! Chyba nie;) 02.02.07, 22:26 renepoznan napisał: >Ale niestety nie tym razem:((:(:(:( Muszę przyznać, że Lucyferciu rzeczywiście może mieć rację. Nawala mi komputer i wszystkie Wasze wypowiedzi muszę cytować ręcznie. Nie chcą się kopiować, a to zabiera mnówstwo czasu:(( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 10:06 dobrusia_to_ja napisała: > lucyfercia napisała: > > > Przydałyby się jeszcze jakieś fotki (koniecznie bez makijażu) > > Hmmm... Czy na pewno jesteś kobietą?? O to to Ty się mnie zapytaj::):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 20:45 lucyferciu napisał: > > Hmmm... Czy na pewno jesteś kobietą?? > > O to to Ty się mnie zapytaj::):) Ty nie jesteś obiektywny. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 22:08 renepoznan napisał: > lucyferciu napisał: > > > Hmmm... Czy na pewno jesteś kobietą?? > > > > O to to Ty się mnie zapytaj::):) > > Ty nie jesteś obiektywny. > Niechaj pozostanie to moją słodką tajemnicą ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 12:17 dobrusia_to_ja napisała: > To może ja Tobie pomogę??:) Myślałam Dobrusiu, że oprócz wnikliwej charakterystyki liderek tego forum dasz mi do zrozumienia kim jest owa dotychczasowa solistka. A tu okazuje się, że każda z was ma jakąś specjalizację. Dlatego aby rozgryźć tą zagadkę potrzebne jest bardziej wnikliwe dochodzenie i stąd te teczki, zdjęcia bez makijażu etc. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 16:45 lucyfercia napisała: > Myślałam Dobrusiu, że oprócz wnikliwej charakterystyki liderek tego forum dasz > mi do zrozumienia kim jest owa dotychczasowa solistka. A tu okazuje się, że > każda z was ma jakąś specjalizację. Dlatego aby rozgryźć tą zagadkę potrzebne > jest bardziej wnikliwe dochodzenie i stąd te teczki, zdjęcia bez makijażu > etc. ;))) Niegdyś chłopcy okrzyknęli mnie Wielką Księżną Wielkopolski, ale później chyba przestali mnie tak bardzo lubić, bo wybrali jeszcze królową, ale nie pamiętam, kogo. Wielkim księciem miał być Rene (chyba niczego nie pokręciłam). Ale ja się nie gniewam. W gruncie rzeczy nie będąc główną władzą w państwie, ma się więcej swobody ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 16:52 dobrusia_to_ja napisała: > W gruncie rzeczy nie będąc główną władzą w państwie, ma się więcej > swobody ;)) Święta racja, lepiej być szyją niż głową. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 20:53 lucyfercia napisała: > Święta racja, lepiej być szyją niż głową. Wszystkie kobitki sie tak pocieszają. Tyle ich. > Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 22:27 renepoznan napisał: > lucyfercia napisała: > > Święta racja, lepiej być szyją niż głową. > > Wszystkie kobitki sie tak pocieszają. Tyle ich. > > Co tu dużo się pocieszać. Przecież jakby nie patrzeć to głowa znajduje się na szyi i niestety to szyja kręci głową. Jej może tylko się wydawać, że jest odwrotnie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 22:35 lucyfercia napisała: > Co tu dużo się pocieszać. Przecież jakby nie patrzeć to głowa znajduje się na > szyi i niestety to szyja kręci głową. Jej może tylko się wydawać, że jest > odwrotnie ;))) Na tej zasadzie to samochód twierdzi, że wozi kierowcę. Ale, że ktos kieruje samochodem czy szyja to juz nie wpadłyscie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 22:54 renepoznan napisał: > Na tej zasadzie to samochód twierdzi, że wozi kierowcę. Ale, że ktos kieruje > samochodem czy szyja to juz nie wpadłyscie. > Samochód bez kierowcy nie pojedzie będzie stał w miejscu. Za to głowa bez szyi się nie ruszy, choćby nie wiem jak chciała ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 10:20 lucyfercia napisała: > Za to głowa bez szyi > się nie ruszy, choćby nie wiem jak chciała ;))) Szyja bez głowy to tylko karkówka. Natomiast głowa bez szyi może funkcjonowac. To tylko kwestia organizmu lub techniki. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 13:48 renepoznan napisał: > > Szyja bez głowy to tylko karkówka. Natomiast głowa bez szyi może funkcjonowac. > To tylko kwestia organizmu lub techniki. Coś mi się tak dziwnie to kojarzy z takimi panami o łysych głowach i mocnych karkach :))) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 23:32 > Na tej zasadzie to samochód twierdzi, że wozi kierowcę. Ale, że ktos kieruje > samochodem czy szyja to juz nie wpadłyscie. "Umysł Człowieka Mężczyzny jest mroczny i tajemniczy, ale w porównaniu z umysłem Człowieka Kobiety jest przejrzysty jak kryształ" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 23:43 m-dyskretna napisała: > "Umysł Człowieka Mężczyzny jest mroczny i tajemniczy, ale w porównaniu > z umysłem Człowieka Kobiety jest przejrzysty jak kryształ" :))) Taaa. Ja już to zauważyłem daaaawno temu;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 23:43 m-dyskretna napisała: > "Umysł Człowieka Mężczyzny jest mroczny i tajemniczy, ale w porównaniu z umysłem Człowieka Kobiety jest przejrzysty jak kryształ" :))) Czy to znaczy, że umysł Człowieka Kobiety jest jeszcze bardziej przejrzysty niż kryształ? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 23:51 lucyfercia napisała: > m-dyskretna napisała: > > > "Umysł Człowieka Mężczyzny jest mroczny i tajemniczy, ale w porównaniu z > umysłem Człowieka Kobiety jest przejrzysty jak kryształ" :))) > > Czy to znaczy, że umysł Człowieka Kobiety jest jeszcze bardziej przejrzysty > niż kryształ? :)) Proszę mi tu nie mieszać w głowach przyjaźnie nastawionych forumowiczek;) Zważ na godzinę. Jeszcze z tego powodu nie usną;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 23:53 > Czy to znaczy, że umysł Człowieka Kobiety jest jeszcze bardziej przejrzysty niż > kryształ? :)) Raczej, ze umysl Czlowieka Mezczyzny jest nieskomplikowany tak jak np. konstrukcja cepa :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 23:57 m-dyskretna napisała: > > Czy to znaczy, że umysł Człowieka Kobiety jest jeszcze bardziej przejrzys > ty niż > > kryształ? :)) > > Raczej, ze umysl Czlowieka Mezczyzny jest nieskomplikowany tak jak np. > konstrukcja cepa :))) Oj, bardzo słuszna diagnoza. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 10:50 lucyfercia napisała: > > Raczej, ze umysl Czlowieka Mezczyzny jest nieskomplikowany tak jak np. > > konstrukcja cepa :))) > > Oj, bardzo słuszna diagnoza. A umysł Kobiety jest tak skomplikowany jak "Perpetuum Mobile". Cudo techniki i inzynierii. Ma tylko jedną jedyną wadę:.................... :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 23:57 m-dyskretna napisała: > Raczej, ze umysl Czlowieka Mezczyzny jest nieskomplikowany tak jak np. > konstrukcja cepa :))) Hahaha;) Cepy z niebieskim laserem są niezwykle skomplikowane:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 23:58 lucyferciu napisał: > Hahaha;) Cepy z niebieskim laserem są niezwykle skomplikowane:))) Po co im niebieski laser?????? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 00:00 lucyfercia napisała: > lucyferciu napisał: > > > Hahaha;) Cepy z niebieskim laserem są niezwykle skomplikowane:))) > > Po co im niebieski laser?????? Po to, żeby były bardziej skomplikowane:>> Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 00:05 lucyferciu napisał: > > > Hahaha;) Cepy z niebieskim laserem są niezwykle skomplikowane:))) > > > > Po co im niebieski laser?????? > > Po to, żeby były bardziej skomplikowane:>> Z tego co słyszałam to konstrukcja cepa jest niezwykle prosta. Niebieski laser na niewiele się zda. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 00:03 > Po co im niebieski laser?????? Niektore cepy lubia byc uprzywilejowane. Bardzo im w tym pomaga migajaca niebieska sygnalizacja i wycie syreny. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 10:54 m-dyskretna napisała: > Niektore cepy lubia byc uprzywilejowane. Bardzo im w tym pomaga migajaca > niebieska sygnalizacja i wycie syreny. To mi wyglada na obrazę funkcjonariuszy na słuzbie!:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 10:56 > To mi wyglada na obrazę funkcjonariuszy na słuzbie!:):):) Alez skad, tylko wyjasnialam do czego cepom sluzy niebieski laser:)) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 00:06 m-dyskretna napisała: [...] > Raczej, ze umysl Czlowieka Mezczyzny jest nieskomplikowany tak jak np. > konstrukcja cepa :))) [...] Czy jakiś drań, Kochanie, kiedyś Cię skrzywdził? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 00:11 > Czy jakiś drań, Kochanie, kiedyś Cię skrzywdził? Zaden nie bylby w stanie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 00:14 m-dyskretna napisała: [...] > Zaden nie bylby w stanie :))) [...] W takim razie skąd te fobie i szowinizm? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 00:17 A jakie fobie masz na mysli, bo ja u siebie takowych nie dostrzegam. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 10:45 m-dyskretna napisała: > Raczej, ze umysl Czlowieka Mezczyzny jest nieskomplikowany tak jak np. > konstrukcja cepa :))) Ale jak sprawny i skuteczny!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 03.02.07, 10:37 m-dyskretna napisała: > "Umysł Człowieka Mężczyzny jest mroczny i tajemniczy, ale w porównaniu z umysłe > m > Człowieka Kobiety jest przejrzysty jak kryształ" :))) A co to jest i gdzie można spotkać: "Człowieka Kobietę" ? Ostatnio byłem w cyrku i tam pokazywali "człowieka gumę" ale "człowieka kobietę", nie:( :):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 20:50 lucyfercia napisała: Dlatego aby rozgryźć tą zagadkę potrzebne > jest bardziej wnikliwe dochodzenie i stąd te teczki, zdjęcia bez makijażu > etc. ;))) Idziesz na łatwiznę. Dobry agent sam te dane zdobywa a nie prosi obserwowanych o ich dostarczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 22:04 renepoznan napisał: > Idziesz na łatwiznę. Dobry agent sam te dane zdobywa a nie prosi obserwowanych o ich dostarczenie. A skąd wiesz drogi Rene, że nie zdobyłam już wcześniej stosownych danych a teraz tylko je weryfikuję :))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 22:12 lucyfercia napisała: >A skąd wiesz drogi Rene "Drogi"??!! No, no, nie przypuszczałam. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 22:16 dobrusia_to_ja napisała: > lucyfercia napisała: > > >A skąd wiesz drogi Rene > > "Drogi"??!! No, no, nie przypuszczałam. Słuchaj dziecinko. Idź zmienić pieluszkę i nie wtrącaj się w rozmowy tych, którzy mają juz prawie 18 lat. Jasne:) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 22:23 renepoznan napisał: >Słuchaj dziecinko. Idź zmienić pieluszkę i nie wtrącaj się w rozmowy tych, którzy mają już prawie 18 lat. >Jasne:) Dobrze, mój ukochany braciszku. Już idę:)) A gugu... Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 22:29 Lucyfercia - zerknij na ten adres: miasta.gazeta.pl/poznan/1,36049,854989.html Wiesz w jaka euforię nasz szatan (męski) wpadł jak to zdjecie weszło na kompy. Ja tam bym wnioski wyciągnął :):):):) Kurczę - jak Wy się odmieniacie? Bo zaczynam sie gubić. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 22:35 renepoznan napisał: >Kurczę - jak Wy się odmieniacie?? Bo zaczynam się gubić. Ja też:(( Momentami nie wiem, kogo czytam:(( Szkoda, że Lucyfercia nie nazwała się żona_lucyfercia. Byłoby łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 22:44 dobrusia_to_ja napisała: > renepoznan napisał: > > >Kurczę - jak Wy się odmieniacie?? Bo zaczynam się gubić. > > Ja też:(( Momentami nie wiem, kogo czytam:(( Szkoda, że Lucyfercia nie nazwała > się żona_lucyfercia. Byłoby łatwiej. Sorry za zamieszanie, ale początkowo chciałam wystąpić na forum tylko sporadycznie a potem zmieniłam zdanie. Różnimy się podpisem i końcówką. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 23:22 lucyfercia napisała: > Sorry za zamieszanie, ale początkowo chciałam wystąpić na forum tylko > sporadycznie a potem zmieniłam zdanie. > Różnimy się podpisem i końcówką. Oooo tak;) Charakter pisma mamy rzeczywiście różny:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 23:17 dobrusia_to_ja napisała: > renepoznan napisał: > > >Kurczę - jak Wy się odmieniacie?? Bo zaczynam się gubić. > > Ja też:(( Momentami nie wiem, kogo czytam:(( Szkoda, że Lucyfercia nie nazwała > się żona_lucyfercia. Byłoby łatwiej. To jest niemożliwe;) U nas dopuszalne jest wielożeństwo:)) A wtedy nie będziesz wiedziała, która żona:>> A poza tym to takie proste;) Przecież "a" nawet odrobinę nie jest podobne do "u";) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 23:23 lucyferciu napisał: > To jest niemożliwe;) U nas dopuszalne jest wielożeństwo:)) A wtedy nie będziesz > wiedziała, która żona:>> No, to jeżeli wprowadzą wielomęstwo, będziemy mogli wymieniać się wszystkimi;) > A poza tym to takie proste;) Przecież "a" nawet odrobinę nie jest podobne do "u > ";) Taaaa, wcale:/ Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 23:31 dobrusia_to_ja napisała: > No, to jeżeli wprowadzą wielomęstwo, będziemy mogli wymieniać się wszystkimi;) O to będzie bardzo ciekawe :))) jakby to powiedział Kargul: "koniec świata" Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 03.02.07, 10:34 lucyfercia napisała: > > No, to jeżeli wprowadzą wielomęstwo, będziemy mogli wymieniać się wszystk > imi;) > > O to będzie bardzo ciekawe :))) jakby to powiedział Kargul: "koniec świata" Światowi bywalcy. Nie przesadzacie z tą tolerancją. Wielożeństwo to rozumiem ale wielomęstwo? Toż to faktycznie "koniec swiata". :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 03.02.07, 10:30 lucyferciu napisał: > A poza tym to takie proste;) Przecież "a" nawet odrobinę nie jest podobne do "u > ";) No to dla ułatwienia nam zycie odmień słowa: "Lucyferciu" i "lucyfercia" przez przypadki. Dla ułatwienia podam: mianownik dopełniacz celownik biernik narzednik miejscownik wołacz Pewno jeszcze "Lucyferciównę" zawołacie do pomocy? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 03.02.07, 11:02 Zdalam test? mianownik: Lucyfercia Lucyferciu dopełniacz: Lucyferci Lucyfercia celownik: Lucyferci Lucyferciowi biernik: Lucyfercię Lucyfercia narzednik: Lucyfercią Lucyfercia miejscownik: Lucyferci Lucyferciu wołacz: Lucyfercio Lucyferciu Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 03.02.07, 11:04 m-dyskretna napisała: > Zdalam test? > > mianownik: Lucyfercia Lucyferciu > dopełniacz: Lucyferci Lucyfercia > celownik: Lucyferci Lucyferciowi > biernik: Lucyfercię Lucyfercia > narzednik: Lucyfercią Lucyfercia > miejscownik: Lucyferci Lucyferciu > wołacz: Lucyfercio Lucyferciu Nie wiem. Pozwolisz, że będę to traktował jako ściągę. Bo ja sie juz w tym pogubiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 03.02.07, 12:00 m-dyskretna napisała: > Zdalam test? > > mianownik: Lucyfercia Lucyferciu > dopełniacz: Lucyferci Lucyfercia > celownik: Lucyferci Lucyferciowi > biernik: Lucyfercię Lucyfercia > narzednik: Lucyfercią Lucyfercia > miejscownik: Lucyferci Lucyferciu > wołacz: Lucyfercio Lucyferciu Popatrz, popatrz matematyk a zdaje celująco podchwytliwy test z gramatyki ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 03.02.07, 12:02 m-dyskretna napisała: > Zdalam test? > > mianownik: Lucyfercia Lucyferciu > dopełniacz: Lucyferci Lucyfercia > celownik: Lucyferci Lucyferciowi > biernik: Lucyfercię Lucyfercia > narzednik: Lucyfercią Lucyfercia > miejscownik: Lucyferci Lucyferciu > wołacz: Lucyfercio Lucyferciu Korekta!!!: narzędnik: Lucyferciem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 03.02.07, 12:07 > Korekta!!!: narzędnik: Lucyferciem :))) Lenistwo nie poplaca :((( Nastepnym razem bede pisac cale wyrazy, a nie wklejac je i zmieniac koncowki. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 03.02.07, 11:18 renepoznan napisał: > Pewno jeszcze "Lucyferciównę" zawołacie do pomocy? Oj tak, ona jest biegła w tej materii, póki co. Niech podnosi swoje kwalifikacje. > > lucyferciu napisał: > > A poza tym to takie proste;) Przecież "a" nawet odrobinę nie jest podobne do "u ";) To taki nasz szatański wybieg. co by komórki szare się nie nudziły ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 03.02.07, 11:24 lucyfercia napisała: > > Pewno jeszcze "Lucyferciównę" zawołacie do pomocy? > > Oj tak, ona jest biegła w tej materii, póki co. Niech podnosi swoje > kwalifikacje. Coś mi błądzi po głowie, że Lucyferciu się chwalił,że to tegoroczna maturzystka????? Mie myle czegoś??? No to zabierajcie sie do nauki. Trzeba dziecku pomóc. Odmiana przez przypadki Wam sie przyda. Ja juz jedna maturę zdałem a nastepna w przyszłym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 03.02.07, 11:54 renepoznan napisał: > Coś mi błądzi po głowie, że Lucyferciu się chwalił,że to tegoroczna > maturzystka????? Mie myle czegoś??? Zgadza się. Uczy się pilnie przez całe nocki i ranki :))) My się obijamy ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 22:40 renepoznan napisał: > Lucyfercia - zerknij na ten adres: > > miasta.gazeta.pl/poznan/1,36049,854989.html > Wiesz w jaka euforię nasz szatan (męski) wpadł jak to zdjecie weszło na kompy. > Ja tam bym wnioski wyciągnął :):):):) Wiem, wiem. W końcu sam skruszony Lucyferciu mi to zdjęcie pokazał. Na początku nie chciał, ale mocno się domagałam. Rzeczywiście Adminka ma szatańskie błyski w oku ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 23:20 lucyfercia napisała: > Wiem, wiem. W końcu sam skruszony Lucyferciu mi to zdjęcie pokazał. > Na początku nie chciał, ale mocno się domagałam. Rzeczywiście > Adminka ma szatańskie błyski w oku ;))) A widzisz;) Od razu mówiłem, że Adminka jest jedną z naszych;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Uprzejmie donoszę !!!!!!!!!!!!!! 02.02.07, 23:24 lucyferciu napisał: > A widzisz;) Od razu mówiłem, że Adminka jest jedną z naszych;) Czy ja nie powiedziałam tego pierwsza??;) Nie będę się sprzeczać. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 02.02.07, 22:14 lucyfercia napisała: > A skąd wiesz drogi Rene, że nie zdobyłam już wcześniej stosownych danych a > teraz tylko je weryfikuję :))) Aaaaa. To sorry. Nie doceniałem Twoich talentów wywiadowczych. Ale mnie nie rozszyfrujesz. Juz ktos próbował i wydaje mi sie że nie wyszło. Choc to moze tylko złudzenie:( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyferciu - masz forumowe zadanie!!! 01.02.07, 17:55 renepoznan napisał: > Nakaż jej systematyczność w "obowiązkach forumowych". Spoko. Z tego co zauważyłem, to łatwo już w sobie ten dryg wyrobiła;) Teraz należy go tylko "pielęgnować":):) > Tak miło sie gawędzi a Ona chce zrejterować. To niedopuszczalne!!!! Ech. To tylko starszenie:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:00 > Jak będziesz chciała cos wiedzieć na temat tortur czy wykonywania kar do XVIIIw. to wal do mnie jak w dym. Teoretycznie wiem wszystko. Na pewno chętnie skorzystam. Tylko nie wiem co na to Lucyferciu. Pewnie nie będzie się cieszył, że ma konkurencję. I to jaką :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 01.02.07, 17:57 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Na pewno chętnie skorzystam. Tylko nie wiem co na to Lucyferciu. Spoko. Łykaj całą "wiedzę". Akurat TE rzeczy sę niezwykle przydatne;) > Pewnie nie będzie się cieszył, że ma konkurencję. I to jaką :))) Konkurencji sie nie boję:>> Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Właśnie, dziewczyny, gdzie jesteście?? 31.01.07, 22:46 A ja sie nie boje:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!!!!!!! 01.02.07, 00:13 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Ha! Mam takie dziwne wrażenie, że Lucyferciowi niekoniecznie będzie się > podobać moja częsta obecność na forum ;) Co za skarb. Małżonka, ktora przejmuje sie zdaniem męża? Lucyferciu - gdzieś Ty zdobył taki skarb. Chyba masę świec zużyłeś, szukając. > No bo jak tu tak otwarcie "kokietować" forumowiczki? Niestety lub na szczęście (zależy od punktu widzenia) to elektroniczne kokietowanie. Choc jak technika pójdzie do przodu - to radzę sie zainteresować w jaki sprzęt inwestuje!!!!!!!!!!! > Zresztą one też milczą jak zaklęte ;) Tylko chwilowo. Ich nic nie powstrzyma. > Boję się, że mi jeszcze "oczy wydrapią". Może lepiej i bezpieczniej zniknąć i > zaszyć się gdzieś w podziemiu ;) Przed mimi nic i nikt się nie ukryje. Próbować mozna ale to jałowe działanie. Ale - może byłoby sensownie się zalogować? Lepiej się duskutuje i jest pewność z kim się dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 00:41 renepoznan napisał: > Ale - może byłoby sensownie się zalogować? Lepiej się duskutuje i jest > pewność z kim się dyskutuje. Te dotychczasowe wypowiedzi potwierdzam za zgodność z oryginałem:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 11:11 lucyferciu napisał: > Te dotychczasowe wypowiedzi potwierdzam za zgodność z oryginałem:):):) I co to się z naszego diabełka zrobiło? Władza domowa weszła i on juz jakby mniej szatański. :):) Hej kolego. Pantofel Cię do podłogi przycisnął??????? :):) Ty nam lepiej potwierdź czy autorka jest oryginalna a nie czy tekst na ekranie jest oryginalny:):):):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 12:04 renepoznan napisał: > lucyferciu napisał: > > Te dotychczasowe wypowiedzi potwierdzam za zgodność z oryginałem:):):) No!! Takie potwierdzenie jest lepsze od logowania!! > I co to się z naszego diabełka zrobiło? Władza domowa weszła i on juz jakby > mniej szatański. > :):) > Hej kolego. Pantofel Cię do podłogi przycisnął??????? Hehehe... Ale numer!! Ty też to zauważyłeś??:] Z drugiej strony. Nie obrażaj naszego szefa, Rene!! Ty masz być przywódcą aniołów!! W końcu kogoś musimy kusić, a kuszenie anioła to sama przyjemność:)) Prawda, żono Rene??;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 12:35 dobrusia_to_ja napisała: > No!! Takie potwierdzenie jest lepsze od logowania!! Pfi. Ile warte potwierdzenie od osoby "ubezwłasnowolnionej"? > Hehehe... Ale numer!! Ty też to zauważyłeś??:] Przecież to aż sie rzyca wszystkim w oczy:):):) > > Z drugiej strony. Nie obrażaj naszego szefa, Rene!! To sie teraz okazuje kto stoi po stronie szatańskiej i potępionej. Lucyfercia - z urzędu. Ty, Leda, M-dyskretna z ochoty stanęłyście co ciemnej stronie mocy. Vikka - tą to chyba tylko Dr wstrzymuje bo pewno też potępiona by została. Wiadomo Babki ciagnie zło. Ty masz być przywódcą > aniołów!! Nie wiem dlaczego u mnie wo domu jak to przeczytali to kulali sie po podłodze ze śmiechu. :( > Prawda, żono Rene??;) Nie odpowie. Nie dostała pozwolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:30 > I co to się z naszego diabełka zrobiło? Władza domowa weszła i on juz jakby mniej szatański :):) Hej kolego. Pantofel Cię do podłogi przycisnął??????? > > Hehehe... Ale numer!! Ty też to zauważyłeś??:] Muszę cię rozczarować Dobrusiu niczym go nie przyduszałam. Sama zauważyłam, że ostatnio Lucyferciowi coś skrzydła opadły. Ale jak już oswoi się z tą sytuacją to gwarantuję, że wróci mu piekielna moc ;)) Może chwilowo wena twórcza go opuściła, sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 13:42 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Muszę cię rozczarować Dobrusiu niczym go nie przyduszałam I chcesz bysmy uwierzykli, że sam z siebie tak do podłogi i pantopfla przylgnął. Coś mam sceptyczne spojrzenia na tę teorię.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:51 > I chcesz bysmy uwierzykli, że sam z siebie tak do podłogi i pantopfla > przylgnął. Coś mam sceptyczne spojrzenia na tę teorię.:) No, nieeee. Rene, masz aż tak złe zdanie o mnie??? Może jednak Lucyferciu sam się obroni. Ale powiecie pewnie, że był przymuszony do wyrażenia takiej a nie innej opinii. Z drugiej strony jak zajdzie taka potrzeba to od przetrzepywania futer naszym kotom w domu akurat jestem ja :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 17:50 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Może jednak Lucyferciu sam się obroni. Eeee. Chyba nie:):) > Z drugiej strony jak zajdzie taka potrzeba to od przetrzepywania futer naszym > kotom w domu akurat jestem ja :))) Gratulujemy tej niezwykle praktycznej w życiu umiejętności;) I to ja muszę potem stawać w ich obronie. A potem, to wiadomo, można dostać rikoszetem:):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 17:53 lucyferciu napisał: > I to ja muszę > potem stawać w ich obronie. A potem, to wiadomo, można dostać rikoszetem:):) To nie stawaj na linii strzału. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 18:14 renepoznan napisał: > lucyferciu napisał: > > I to ja muszę > > potem stawać w ich obronie. A potem, to wiadomo, można dostać rikoszetem: > ):) > > To nie stawaj na linii strzału. Nie mam w tym wprawy. Ja jestem tylko saperem-minerem;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 16:01 > Muszę cię rozczarować Dobrusiu niczym go nie przyduszałam. Sama zauważyłam, że > ostatnio Lucyferciowi coś skrzydła opadły. Wy tam w piekle czasu nie liczycie?! Skrzydelka to chyba odebrala Sila Wyzsza :))) Teraz to tylko rozki moga opadac, albo Lucyferciu moze kopytka zalamywac ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucyfercia Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:16 > Skrzydelka to chyba odebrala Sila Wyzsza : > )))Teraz to tylko rozki moga opadac, albo Lucyferciu moze kopytka zalamywac Niby odebrała ale jednak jakieś skrzydełka się ostały. W końcu trzeba czymś machać. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 21:04 Gość portalu: Lucyfercia napisał(a): > Niby odebrała ale jednak jakieś skrzydełka się ostały. W końcu trzeba czymś > machać. Hahahahahaha!!! A od czego diabły mają ogonki??!! Żeby nimi machały;)) Prawda?;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 00:41 dobrusia_to_ja napisała: > Hahahahahaha!!! A od czego diabły mają ogonki??!! Żeby nimi machały;)) Prawda?; Powinnaś wiedzieć, że tu na dole jest dość gorąco i ogonki służą diabłom (nie mylić z diablicami) do "namiętnego" wachlowania się. Kolejnym etapem ewolucji będzie zanik ogonka, a za to nastąpi nieokiełznany rozwój skrzydełek (na razie mają rozmiar tych, które ma nietoperz) do gabarytów skrzydeł Archanioła ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 17:10 lucyfercia napisała: > Kolejnym etapem ewolucji > będzie zanik ogonka, Zamieni się w kobietę??:(( > a za to nastąpi nieokiełznany rozwój skrzydełek (na razie > mają rozmiar tych, które ma nietoperz) do gabarytów skrzydeł Archanioła ;))) Wtedy już będzie bezpłciowy!! Toż to jeszcze gorzej!!:(( Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 20:58 dobrusia_to_ja napisała: > Wtedy już będzie bezpłciowy!! Toż to jeszcze gorzej!!:(( A Ty ciągle świntuszysz na tym forum. Jak możesz? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 21:33 renepoznan napisał: >dobrusia_to_ja napisała: >>Wtedy już będzie bezpłciowy!! Toż to jeszcze gorzej!!:(( > >A Ty ciągle świntuszysz na tym forum. >Jak możesz? Ja??!!<wielkie oczy> To przecież Ty w pierwszej części wątku napisałeś, że anioły są bezpłciowe i nie chcesz takim być!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 21:38 dobrusia_to_ja napisała: > To przecież Ty w pierwszej części wątku napisałeś, > że > anioły są bezpłciowe i nie chcesz takim być!! Anioły tak. Ale diabły nie. Przeciez autorytety zapisały, że na sabacie Wy - wiedźmy całujecie szatana w przyrodzenie. Zatem nie może byc bezpłciowy. O cholipka - chyba ja swintuszę. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 21:42 renepoznan napisał: >O cholipka - chyba ja świntuszę. A nie mówiłam??!! Wyszło szydło z worka!!(bez żadnych podtekstów proszę) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 21:44 dobrusia_to_ja napisała: > renepoznan napisał: > > >O cholipka - chyba ja świntuszę. > > A nie mówiłam??!! Wyszło szydło z worka!!(bez żadnych podtekstów proszę) Słusznie. Bez żadnych podtekstów;) W związku z tym, Rene, wal prosto z mostu:):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 22:03 lucyferciu napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > renepoznan napisał: > > > > >O cholipka - chyba ja świntuszę. > > > > A nie mówiłam??!! Wyszło szydło z worka!!(bez żadnych podtekstów proszę) > > Słusznie. Bez żadnych podtekstów;) W związku z tym, Rene, wal prosto z mostu:): Własnie. Patrzę w dół i widzę, że jestem w spodniach a nie w worku. O co Tobie Dobrusiu chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 22:06 renepoznan napisał: >Właśnie. Patrzę w dół i widzę, że jestem w spodniach a nie w worku. O co Tobie Dobrusiu chodzi? Próbujesz mnie wziąć pod włos, ale ja się nie dam!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 22:20 dobrusia_to_ja napisała: > Próbujesz mnie wziąć pod włos, ale ja się nie dam!! Może niekoniecznie pod włos ale niech Ci bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 21:46 dobrusia_to_ja napisała: > renepoznan napisał: > > >O cholipka - chyba ja świntuszę. > > A nie mówiłam??!! Wyszło szydło z worka!!(bez żadnych podtekstów proszę) Do czego to te zdemoralizowane kobiety człowieka doprowadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 17:36 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Muszę cię rozczarować Dobrusiu niczym go nie przyduszałam. Sama > zauważyłam, że ostatnio Lucyferciowi coś skrzydła opadły. Ale jak > już oswoi się z tą sytuacją to gwarantuję, że wróci mu piekielna moc ;)) > Może chwilowo wena twórcza go opuściła, sama nie wiem Kiedyś wenę to miałem 24 h/dobę. A teraz tylko 23,5 h/dobę. I stąd jest ten mały przestój:>> Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: 2700 01.02.07, 17:48 Popatrz na czas ostatnich wiadomości. Chyba trzeba poprosić administrację, by zaczęła odmierzać dziesiętne sekundy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 2700 01.02.07, 18:12 l.george.l napisał: > Popatrz na czas ostatnich wiadomości. Chyba trzeba poprosić administrację, by > zaczęła odmierzać dziesiętne sekundy. W niektórych przypadkach, to dokładność pomiaru powinna być większa:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:36 > lucyferciu napisał: > > Te dotychczasowe wypowiedzi potwierdzam za zgodność z oryginałem:):):) > > I co to się z naszego diabełka zrobiło? Władza domowa weszła i on juz jakby mniej szatański :):) Hej kolego. Pantofel Cię do podłogi przycisnął??????? :):) Ty nam lepiej potwierdź czy autorka jest oryginalna a nie czy tekst na ekranie jest oryginalny:):):):):):):) Ładnie to tak dokuczac koledze :) :) :) Oj jak już kiedyś trafisz do tego piekła i dostaniesz się w moje pazurki to dopiero się przekonasz jaka oryginalna diablica jestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 13:45 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Oj jak już kiedyś trafisz do tego piekła i dostaniesz się w moje pazurki to > dopiero się przekonasz jaka oryginalna diablica jestem ;) Fiu, fiu. Gdyby nie lojalność w stosunku do kolegi i mojej władzy domowej to nie wiem czy nie potraktowałbym tego jako zachetę. :):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:53 > Fiu, fiu. Gdyby nie lojalność w stosunku do kolegi i mojej władzy domowej to > nie wiem czy nie potraktowałbym tego jako zachetę. :):) Lepiej jednak zdecydowanie nie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 14:01 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Lepiej jednak zdecydowanie nie :))) Jeżeli tak twierdzisz:(:(:( O kurczę. Muszę się do pracy zabrać. Miło sie gawędziło. Dzięki. Do następnego spotkania na forum:):):) Alesmy numerków nabili. Juz niedługo bedzie 2700 postów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 14:05 > O kurczę. Muszę się do pracy zabrać. Miło sie gawędziło. Dzięki. > Do następnego spotkania na forum:):):) Dzięki za miłe pogawędki. Chyba mnie przekonałeś, zaloguję się. Tez muszę zabrać się za pracę, bo inaczej Lucyfer mnie prześwięci :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 18:01 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Tez muszę zabrać się za pracę, bo inaczej Lucyfer mnie prześwięci :)) Eee no. Przecież z reguły jest odwotnie, to w końcu muszę sobie to kiedyś "odbić":>> Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 17:59 renepoznan napisał: > Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > > Lepiej jednak zdecydowanie nie :))) > > Jeżeli tak twierdzisz:(:(:( Łatwo rezygnujesz:>> Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 17:39 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Ładnie to tak dokuczac koledze :) :) :) > Oj jak już kiedyś trafisz do tego piekła i dostaniesz się w moje pazurki to > dopiero się przekonasz jaka oryginalna diablica jestem ;) Ani nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan 2700 - gratulacje Lucyferciu 01.02.07, 17:40 Następna okrągła liczba jest Twoja. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 2700 - gratulacje Lucyferciu 01.02.07, 17:43 renepoznan napisał: > Następna okrągła liczba jest Twoja. Co?? Znowu??;) No i ta "przypowieść" o kurze więdzę, że po raz kolejny znajduje uzasadnienie w rzeczywistości:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:40 > Te dotychczasowe wypowiedzi potwierdzam za zgodność z oryginałem:):):) Ależ nie musiałeś :) :) Po pierwsze oni i tak ci nie uwierzą a po drugie jeszcze do tego dokuczają ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 13:47 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > > Te dotychczasowe wypowiedzi potwierdzam za zgodność z oryginałem:):):) > > Ależ nie musiałeś :) :) Musiał! Musiał! Pewno obiad chciał dostać. A może i kolację ze śniadaniem:):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 17:41 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Po pierwsze oni i tak ci nie uwierzą Komu jak komu, ale MI to uwierzą:):) > a po drugie jeszcze do tego dokuczają ;) Spoko. Do tego to już przywykłem;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 13:20 > Lucyferciu - gdzieś Ty zdobył taki skarb. Chyba masę świec zużyłeś, szukając. Chyba obyło się bez świec. Całkiem niedawno Lucyferciu pisał coś o pewnej ślepej kurze, która znalazła ziarnko. Więc może jemu też się udało ;) > Niestety lub na szczęście (zależy od punktu widzenia) to elektroniczne kokietowanie. Choc jak technika pójdzie do przodu - to radzę sie zainteresować w jaki sprzęt inwestuje!!!!!!!!!!! No niewiem, niewiem Rene. Najpierw elektroniczne kokietowanie, potem kawa z rumem, a potem ...........????? > Ale - może byłoby sensownie się zalogować? Lepiej się duskutuje i jest pewność z kim się dyskutuje Czy ja wiem, czy jest sens. Ja tylko tak z doskoku :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 13:40 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Chyba obyło się bez świec. Całkiem niedawno Lucyferciu pisał coś o pewnej > ślepej kurze, która znalazła ziarnko. Więc może jemu też się udało ;) Czyli jest szczęśliwym człowiekiem. Pozazdroscić. Choć ja też nie narzekam na swój "układ". > No niewiem, niewiem Rene. Najpierw elektroniczne kokietowanie, potem kawa z > rumem, a potem ...........????? Kawa z rumem to mój patent. A poza tym niektórzy sa mocni w gebie a poza tym pantoflarze. Nie mam oczywiscie nikogo konkretnego na myśli. :):):) > Czy ja wiem, czy jest sens. Ja tylko tak z doskoku :) Nie rób nam tego. Wpierw nas zachecisz a potem meldujesz, że tylko z doskoku. To okrutne. Nacisniemy na Lucyfercia by zabronił Tobie takiego traktowania nas. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 17:33 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > Chyba obyło się bez świec. Zgadza się. Świec nie było, tylko były same gromnice. Dają więcej światła;) > Całkiem niedawno Lucyferciu pisał coś o pewnej > ślepej kurze, która znalazła ziarnko. Więc może jemu też się udało ;) No wiadomo. Tam również napisałem, że ostatnio o 4 nad ranem znalazłem zeta na chodniku. I to wcale nie pod latarnią > No niewiem, niewiem Rene. Najpierw elektroniczne kokietowanie, potem kawa z > rumem, a potem ...........????? Taaa. A potem "szkiełko" do obejrzenia i nudna książka przed snem:>> Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 01.02.07, 17:38 lucyferciu napisał: > Taaa. A potem "szkiełko" do obejrzenia i nudna książka przed snem:>> I wyszło szydło z worka. A nam tu opisywałeś co to nie wyprawiasz zamiast książki. Ja tam nie wierzyłem ale "babska mafia" to Cię czytała z oczami wytrzeszczonymi z podziwu i zazdrości względem Lucyferci. A tu książka. Hihihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 11:51 lucyferciu napisał: > > No niewiem, niewiem Rene. Najpierw elektroniczne kokietowanie, potem kawa > z > > rumem, a potem ...........????? > > Taaa. A potem "szkiełko" do obejrzenia i nudna książka przed snem:>> Zawsze jeszcze możesz się posiłkować dużą niebieską tabletką :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 12:05 > > > No nie wiem, nie wiem Rene. Najpierw elektroniczne kokietowanie, pote > m kawa > > z > > > rumem, a potem ...........????? > > > > Taaa. A potem "szkiełko" do obejrzenia i nudna książka przed snem:> > 62; > > Zawsze jeszcze możesz się posiłkować dużą niebieską tabletką :))) Absolutnie nie miałam ciebie na myśli mój kochany Lucyferciu, dotyczyło to raczej wczorajszej dyskusji prowadzonej z Rene na temat kokietowania forumowiczek przez forumowiczów ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 14:34 lucyfercia napisała: > > Zawsze jeszcze możesz się posiłkować dużą niebieską tabletką :))) > > > Absolutnie nie miałam ciebie na myśli mój kochany Lucyferciu, dotyczyło to > raczej wczorajszej dyskusji prowadzonej z Rene na temat kokietowania > forumowiczek przez forumowiczów ;))) Och. Ja nawet tego nie brałem do siebie, gdyż akurat ta wiedza jeszcze nie jest mi potrzebna;) Natomiast zdumiewa mnie fakt, że tak śmiało troszczysz się o innych forumowiczów:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 20:52 lucyferciu napisał: > Och. Ja nawet tego nie brałem do siebie, gdyż akurat ta wiedza jeszcze nie jest > > mi potrzebna;) Natomiast zdumiewa mnie fakt, że tak śmiało troszczysz się o > innych forumowiczów:))))) W twoim miejscu zastanowiłbym się skąd Ona wie jak wyglądają te tabletki jeżeli nie Ty je uzywasz? Lepiej sie zastanów Lucyferciu. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 22:12 renepoznan napisał: > W twoim miejscu zastanowiłbym się skąd Ona wie jak wyglądają te tabletki jeżeli nie Ty je uzywasz? Lepiej sie zastanów Lucyferciu. > Ja je tylko z daleka widziałam późną noca w reklamie TV ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 22:15 lucyfercia napisała: >Ja je tylko z daleka widziałam późną nocą w reklamie TV;))) I znów się tłumaczy!! Kto w to uwierzy??!!;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 22:22 dobrusia_to_ja napisała: > lucyfercia napisała: > > >Ja je tylko z daleka widziałam późną nocą w reklamie TV;))) > > I znów się tłumaczy!! Kto w to uwierzy??!!;) Ja nie wierzę. Pewno u LUcyfercia widziała. Wy sie dziewczyny zastanówcie czy na szatana stawiać. Jezeli on wiagrę musi uzywać? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 22:35 renepoznan napisał: > Ja nie wierzę. Pewno u LUcyfercia widziała. Wy sie dziewczyny zastanówcie czy > na szatana stawiać. Jezeli on wiagrę musi uzywać? Pewnie chcesz, żebyśmy postawiły na ciebie:))) > Jezeli on wiagrę musi uzywać? No przecież mówiłam, że jeszcze nie teraz tylko dopiero jak skończy 666 lat. Bo to już jest kolejna jego reinkarnarnacja. Cały czas się odradza na nowo i jest niezniszczalny póki co. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 22:38 lucyfercia napisała: > Pewnie chcesz, żebyśmy postawiły na ciebie:))) Wiesz - każdy ma wolny wybór. Może wybrac diament, moze wybrać koks. :) > No przecież mówiłam, że jeszcze nie teraz tylko dopiero jak skończy 666 lat. Już dawno skoczył. Bo > > to już jest kolejna jego reinkarnarnacja. Cały czas się odradza na nowo i jest > niezniszczalny póki co. Lucyferciu jest z kultury chrześciańskiej - u nas nie ma reinkarnacji. Więć nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 22:48 renepoznan napisał: > Lucyferciu jest z kultury chrześciańskiej - u nas nie ma reinkarnacji. Więć nie wierzę. Ależ on jest ogólnoświatowy i jednocześnie stary jak świat i młody duchem i ciałem. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 23:23 lucyfercia napisała: > Ależ on jest ogólnoświatowy Nie ogólnoświatowy, ale WSZECHŚWIATOWTY;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 23:30 > Nie ogólnoświatowy, ale WSZECHŚWIATOWTY;) Czy bedac bywalcem wszechswiata mozesz potwierdzic znana teze Carvera zatytulowana "Podstawowe przyczyny wrodzonej niższości ludów nieziemskich" gloszaca, że inteligencja nieziemców maleje liniowo wraz z kwadratem odległości ich planety od Ziemi? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 23:35 m-dyskretna napisała: > > Nie ogólnoświatowy, ale WSZECHŚWIATOWTY;) > > Czy bedac bywalcem wszechswiata mozesz potwierdzic znana teze Carvera zatytulow > ana > "Podstawowe przyczyny wrodzonej niższości ludów nieziemskich" gloszaca, że > inteligencja nieziemców maleje liniowo wraz z kwadratem odległości ich planety > od Ziemi? Obserwując w telewizorze co niektórych ziemian, szczególnie z takiego "kabaretowego" kraju jak Polska, to mam wrażenie, że średnie IQ spada w postępie geometrycznym;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 23:42 > Obserwując w telewizorze co niektórych ziemian, szczególnie z takiego > "kabaretowego" kraju jak Polska, to mam wrażenie, że średnie IQ spada w postępie > geometrycznym;) Laskawy jestes. Ja sadze, ze wykladniczo :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 23:46 m-dyskretna napisała: > > Obserwując w telewizorze co niektórych ziemian, szczególnie z takiego > > "kabaretowego" kraju jak Polska, to mam wrażenie, że średnie IQ spada w p > ostępie > > geometrycznym;) > > Laskawy jestes. Ja sadze, ze wykladniczo :) Nie chciałem być taki okrutny jak Ty;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 23:54 > Nie chciałem być taki okrutny jak Ty;) Dobry z Ciebie diabelek... Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 03.02.07, 00:00 m-dyskretna napisała: > > Nie chciałem być taki okrutny jak Ty;) > > Dobry z Ciebie diabelek... Pozornie, pamiętaj o jego drugiej ciemniejszej stronie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 03.02.07, 00:05 lucyfercia napisała: > m-dyskretna napisała: > > > > Nie chciałem być taki okrutny jak Ty;) > > > > Dobry z Ciebie diabelek... > > Pozornie, pamiętaj o jego drugiej ciemniejszej stronie :))) No już nie wybrzydzaj;) Ciekawe czy uda Ci się wszystkich przekonać, że masz tylko dwie jasne strony?:>> Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 03.02.07, 00:05 >Pozornie, pamiętaj o jego drugiej ciemniejszej stronie :))) Sama napisalas, ze zaczynaja rosnac Mu skrzydelka. Na wszelki wypadek, kiedy zasnie, sprawdz czy nie wypadly Mu rozki i czy na ich miejscu wyrasta aureolka :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 03.02.07, 00:08 m-dyskretna napisała: > >Pozornie, pamiętaj o jego drugiej ciemniejszej stronie :))) > > Sama napisalas, ze zaczynaja rosnac Mu skrzydelka. Na wszelki wypadek, kiedy > zasnie, sprawdz czy nie wypadly Mu rozki i czy na ich miejscu wyrasta aureolka > :) Spoko. W dobie komputeryzacji jedno drugiemu nie przeczy;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 03.02.07, 00:10 m-dyskretna napisała: > >Pozornie, pamiętaj o jego drugiej ciemniejszej stronie :))) > > Sama napisalas, ze zaczynaja rosnac Mu skrzydelka. Na wszelki wypadek, kiedy > zasnie, sprawdz czy nie wypadly Mu rozki i czy na ich miejscu wyrasta aureolka > :) Postaram się sprawdzić dokładnie i dam wam znać. Wszystko jest możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 03.02.07, 10:53 lucyfercia napisała: > > Dobry z Ciebie diabelek... > > Pozornie, pamiętaj o jego drugiej ciemniejszej stronie :))) Hm. Czy mamy to rozumieć jako samokrytykę?????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 03.02.07, 10:39 lucyferciu napisał: > Obserwując w telewizorze co niektórych ziemian, szczególnie z takiego > "kabaretowego" kraju jak Polska, to mam wrażenie, że średnie IQ spada w postępi > e > geometrycznym;) Bo ludzi to obserwuj w życiu a nie w telewizorze. Tam masz polityków lub elektorat przed kamerą. Ludzi to widzisz na ulicy. I natychmiast inna ocene będziesz miał. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 03.02.07, 10:18 lucyfercia napisała: > Ależ on jest ogólnoświatowy i jednocześnie stary jak świat i młody duchem i > ciałem. W której mitologii poza chrześciańska wystepuje "Lucyfer"? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 03.02.07, 14:11 renepoznan napisał: > W której mitologii poza chrześciańska wystepuje "Lucyfer"? Na przykład w Biblii. Lucyfer, którego imię oznacza "Niosący światło" był najbardziej promieniującym i doskonałym spośród Aniołów, stworzonych przez Boga by wielbić jego istotę (Księga Ezechiela, 28, 12-17). Nie zadowolił się jednak rolą służącego Boga, zbuntował się i został wypędzony z Nieba wraz z innymi "buntownikami" (Księga Izajasza 14, 12-25). Tak więc szatan występuje od samego początku świata. Ma niezliczoną liczbę imon i niestety znajdziesz go wszędzie, w każdej kulturze (jako niszczycielską siłę zła). Jedyna pociecha w tym, że w końcu unicestwi sam siebie, bo nie wytrzyma próby boskości i wieczności, chyba, że z własnej nieprzymuszonej woli sam się nawróci. Zawsze ulega się urokowi tajemnicy. M.K. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 23:06 renepoznan napisał: > Ja nie wierzę. Pewno u LUcyfercia widziała. Wy sie dziewczyny zastanówcie czy > na szatana stawiać. Jezeli on wiagrę musi uzywać? Może masz rację?? Hm... Zastanowimy się, a później skonsultujemy z Lucyfercią. OK? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 03.02.07, 10:22 dobrusia_to_ja napisała: > Może masz rację?? Hm... Zastanowimy się, a później skonsultujemy z Lucyfercią. > OK? Hehe. To juz lepiej po prostu zostawcie jej decyzję:) Wyjdzie na to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyfercia _ sprostowanie 02.02.07, 20:48 lucyfercia napisała: > > Zawsze jeszcze możesz się posiłkować dużą niebieską tabletką :))) > > > Absolutnie nie miałam ciebie na myśli mój kochany Lucyferciu, dotyczyło to > raczej wczorajszej dyskusji prowadzonej z Rene na temat kokietowania > forumowiczek przez forumowiczów ;))) Hm. No to dziękuję. Hm. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 16:38 lucyfercia napisała: > Zawsze jeszcze możesz się posiłkować dużą niebieską tabletką :))) Chcesz powiedzieć, że Lucyferciu potrzebuje takich rzeczy?? Władcy piekieł to nie przystoi!! Czego to można dowiedzieć się na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 16:55 dobrusia_to_ja napisała: > lucyfercia napisała: > > > Zawsze jeszcze możesz się posiłkować dużą niebieską tabletką :))) > > Chcesz powiedzieć, że Lucyferciu potrzebuje takich rzeczy?? Władcy piekieł to > nie przystoi!! Czego to można dowiedzieć się na forum... Ależ skąd! Może będzie potrzebować jak przekroczy 666-tą rocznicę urodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 17:03 lucyfercia napisała: > Ależ skąd! > Może będzie potrzebować jak przekroczy 666-tą rocznicę urodzin. To już za dwa dni!! No dziewczyny, do roboty, bo później z niego nie będzie już żadnego pożytku!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 20:56 dobrusia_to_ja napisała: > To już za dwa dni!! No dziewczyny, do roboty, bo później z niego nie będzie już > żadnego pożytku!! W dwa dni to tak wiekowego diabła dobijecie. Lepiej niech tylko jedna się nim zajmie. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 21:37 renepoznan napisał: >W dwa dni to tak wiekowego diabła dobijecie. Lepiej niech tylko jedna się nim >zajmie. To co mamy zrobić?? Ciągnąć losy?? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 21:40 dobrusia_to_ja napisała: > To co mamy zrobić?? Ciągnąć losy?? Dogadaj się z koleżankami. Obawiam sie jednak, ze Lucyfercia ma prawo weta. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 21:56 renepoznan napisał: >Dogadaj się z koleżankami. Obawiam się, że Lucyfercia ma prawo weta. Eee tam. Za dwa dni będzie go miała tylko dla siebie. My na sabacie nie tolerujemy żadnych używek, a Lucyferci to nie przeszkadza;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 21:41 dobrusia_to_ja napisała: > To co mamy zrobić?? Ciągnąć losy?? Wyliczanka jest bardziej sprawiedliwa:):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 21:42 lucyferciu napisał: > Wyliczanka jest bardziej sprawiedliwa:):) Ty siedź cicho. I tak nie masz prawa głosu. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 23:10 lucyferciu napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > To co mamy zrobić?? Ciągnąć losy?? > > Wyliczanka jest bardziej sprawiedliwa:):) To którą wybierasz?? Wyliczankę, oczywiście:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Wołam dziewczyny, a one milczą:(( 02.02.07, 23:13 dobrusia_to_ja napisała: > lucyfercia napisała: > > > Ależ skąd! > > Może będzie potrzebować jak przekroczy 666-tą rocznicę urodzin. > > To już za dwa dni!! No dziewczyny, do roboty, bo później z niego nie będzie już > żadnego pożytku!! Wołam dziewczyny, a one milczą:(( Strach Was obleciał?? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do Lucyferci! Kobiety - by nie było pomyłki!! 02.02.07, 20:55 lucyfercia napisała: > Może będzie potrzebować jak przekroczy 666-tą rocznicę urodzin. Przecież szatan jest równy wiekiem z naszym swiatem czyli ma k\już te conajmniej 6 tys lat. Jak rozumiem delikatnie sugerujesz, że Lucyferciu potrzebuje tych tabletek? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Dobranoc moi drodzy:)) 02.02.07, 23:19 Idę spać i życzę Wam pięknych snów:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Dobranoc moi drodzy:)) 02.02.07, 23:29 dobrusia_to_ja napisała: > Idę spać i życzę Wam pięknych snów:)) W takim razie kolorowych i bajecznych snów. Dobranoc :))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Mija dzień, zimowy dzień !!!! 29.01.07, 09:12 lucyferciu napisał: >wierzą w MANKIND - w > LUDZKOŚĆ = CZŁOWIECZEŃSTWO!!!!! Nie znam obyczajowosci i kultury Indii więc może się kompromitująco mylę. Ale czy jesteś pewien, że Ci ludzie wierzą w BOGA? Bo zdaje się, że kiks pisał o "twórcy" - istocie wyższej a nie o ludzkim systemie wartości. Nie dyskredytuję ich i nie wartościuję ich światopoglądu. Choć złośliwa pamięć przypomina europejskie systemy filozoficzne stawiające na pierwszym miejscu człowieka - miarę wszechrzeczy. Ale to wynika pewno z zbytniego uproszczenia kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Mija dzień, zimowy dzień !!!! 29.01.07, 10:03 renepoznan napisał: > Nie znam obyczajowosci i kultury Indii więc może się kompromitująco mylę. Ale > czy jesteś pewien, że Ci ludzie wierzą w BOGA? Bo zdaje się, że kiks pisał > o "twórcy" - istocie wyższej a nie o ludzkim systemie wartości. > Nie dyskredytuję ich i nie wartościuję ich światopoglądu. Dla nich najważniejsze jest to, aby ludzkość dalej trwała, która de facto zależy TYLKO od nas samych. Oczywiście w "kooperacji" z Bogiem. Bo gdyby było inaczej, to napewno na ścianach nie było obrazów Ganesha, Chrystusa, posążków Buddy i Koranu. Po prostu oni Boga nie wartościowali > Choć złośliwa pamięć przypomina europejskie systemy filozoficzne > stawiające na pierwszym miejscu człowieka - miarę wszechrzeczy. Ale czy oni mieli jakieś symbole religijne w swoich mieszkaniach, która stanowiłaby dla nich bazę wyjściowa do rozmyślań? Nie przypuszczam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Maluteńkie sprostowanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 13:28 > Kilkaktrotnie odwiedziłem światynię TAJ MAHAL w Agrze. > pl.wikipedia.org/wiki/Tad%C5%BA_Mahal Maluteńkie sprostowanko ;) Taj Mahal tak naprawdę nie jest świątynią. Jest to grobowiec z białego marmuru zbudowany w 1631 roku przez Shah Jahana dla jego drugiej żony Mumtaz Mahal (budowa trwała 22 lata), którą ów szach bardzo kochał (pomimo posiadania całkiem sporego haremu) i która zmarła po urodzeniu 14-go dziecka. Biedak całkowicie osiwiał po jej śmierci. Niestety jego niegodziwy syn kiedy doszedł do władzy uwięził starego ojca w pobliskim forcie Red Fort, i tak Shah Jahan do końca swych dni z okna swojej celi miał przepiękny widok na grobowiec ukochanej żony Mumtaz Mahal. Legenda głosi, że ów niegodziwy syn miał swemu ojcu wybudować taki sam bliźniaczy grobowiec z czarnego marmuru, ale niestety nigdy tak się nie stało. > Byłem tam o różnych porach dnia i roku. I rzeczywiście największe przeżycie było z samego rana o wschodzie słońca. Wtedy właśnie promyki próbowały wedrzeć się do środka i stwarzały niepowtarzalny klimat. I co najważniejsze, o tej godzinie niewielu było chętnych do zwiedzania. Równie piękny efekt był kiedy nagle spadł rzęsisty deszcz i przez długą chwilę nie było widać nic poza łukiem bramy wejściowej. Taj Mahal ukrył się całkowicie w oparach deszczu, który gwałtownie zaczął parować. Dopiero potem zaczął się powolutku wyłaniać. Było to niesamowite. Pozdrawiam i przepraszam za sprostowanko ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 witaj Lucyfercio! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 14:26 Dziękuję- Lucyfercio- za piękny post, przybliżający nam świat Dalekiego Wschodu a nade wszystko uświadamiający nam, jak bardzo potrzebne jest poznanie innych kultur dla oceny samych siebie. A swoja droga to Lucyferciowi tylko można zazdrościć takiej drugiej połowy. Bo że chłop ma fanaberie, goni go gdzieś po dalekim świecie- to można zrozumieć, są takie typy, co tak mają. Ale na ogół ich drugie połowy skutecznie wyswobadzają swych małżonków z marzeń młodzieńczych o dalekich podróżach w nieznane kraje, zapędzają do pieluch i po sprawie. A Ty nie dość, że nie wybiłaś mu z głowy to jeszcze dzieliłaś z nim trudy i niebezpieczeństwa a teraz tak pięknie i mądrze piszesz. Zostań z nami i częściej pisz na forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Witaj Lucyfercio! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 18:50 Witam Kiksie, absolutnie nie chciałam się wymądrzać, to tylko kazanie Rene sprowokowało mnie do zajęcia stanowiska. Nie mam nic przeciwko naszym pięknym katedrom, witrażom itd. ale jest całe mnóstwo miejsc na całym świecie, gdzie ludzie na swój sposób wielbią tego samego Boga co my, tylko, że inaczej go po prostu nazywają. Tak się złożyło, że razem dużo podróżowaliśmy i rzeczywiście przyszło nam nie raz zweryfikować nasz światopogląd w kwestii innych kultur, obyczajów, itp. Podróże kształcą, szczególnie takie, które organizujesz sobie sam na własną rękę bez pośrednictwa biur podróży. I na pewno poszerzają światopogląd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Witaj Lucyfercio! IP: *.poz.zigzag.pl 31.01.07, 13:10 Gość portalu: lucyfercia napisał(a): > jest całe mnóstwo miejsc na całym świecie, gdzie > ludzie na swój sposób wielbią tego samego Boga co my, tylko, że inaczej go po > prostu nazywają. Może to jest ten sam Bóg inaczej nazywany. Ale jego wyznawcy także w różny sposób go czczą i różne nauki mu przypisują. Nie uważasz, że jest róznica (chodzi o doktrynę a nie ułomności ludzkie) pomiedzy Chrystusem, Quecalcoatlem (mogę coś mylić) Allachem, Jahwe czy innym? O buddyźmie nie mówmy bo to odmienny problem. Choć ta różnica może wynikać z błędów ludzkich. Tylko, że ta róznica zmienia obraz Boga całkowicie a ludzie patrzą na ten obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucyfercia Re: Witaj Lucyfercio! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 16:10 Zacznijmy od tego, że nie czuję się ekspertem w dziedzinie religioznawstwa. Ale wiadomo, że od zarania dziejów człowiek na swój sposób czcił Boga jako stwórcę, budował mu przeróżne świątynie, wszczynał wojny w obronie wiary itd. Zawsze będą pojawiać się różnice, bo jeden drugiemu będzie starał się udowadnić że jego podejście jest lepsze. Wydaje się, że najważniejsze jest, aby to właśnie człowiek stawał się coraz lepszy i w tym powinna mu pomagać religia. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: witaj Lucyfercio! 01.02.07, 19:04 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > A swoja droga to Lucyferciowi tylko można zazdrościć takiej drugiej połowy. Oooo, dzięki;) Od razu mi lepiej:) > Bo że chłop ma fanaberie, goni go gdzieś po dalekim świecie- to można > zrozumieć, są takie typy, co tak mają. No ale to tak już jest jak człowiek czyta książki podróżnicze niemal od przedszkola, a potem próbuje je wprowadzać w życie > Ale na ogół ich drugie połowy skutecznie wyswobadzają swych małżonków> > z marzeń młodzieńczych o dalekich podróżach w nieznane kraje, Akurat w przypadku TEJ połowy to jest wręcz "napędzanie" mnie do podróżowania > A Ty nie dość, że nie wybiłaś mu z głowy to jeszcze dzieliłaś z nim trudy > i niebezpieczeństwa Tu również istotny był głos trzeciej "połowy", a mianowicie Lucyferciówny, która ten dryg ma chyba po nas;) I nie są jej obce trudy podróży, szczególnie tych długich. Bywało i tak, że będąc gdzieś w "dzikich" krajach, była pierwszym "białym" dzieckiem widzianym przez dane plemię zamieszkujące wioskę, którą odwiedziliśmy. A wówczas miała 4 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Mija dzień, zimowy dzień !!!! 01.02.07, 17:38 Od paru dni swędzą mnie paluszki, by tę idyliczną atmosferę naruszyć i oto natrafiłem na najnowszy wpis na blogu posłanki Senyszyn, która co prawda nie pisze o kulisach powstawania katedr gotyckich, ale Glempowego kościoła senyszyn.blog.onet.pl/. Podłoże ideologiczne jest wspólne: nie żaden hymn do Boga, ale pokazanie potęgi kościelnej instytucji i udowodnienie, kto tu rządzi. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Mija dzień!!!! 24.01.07, 23:02 Tu się nasuwa pytanie jak sobie radzić w chwilach, gdy nic nie idzie. Napić się? Zamówić terapeutkę z agencji? Pobiegać po lesie? Kupić sobie coś na pocieszenie? Macie sprawdzone recepty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: Mija dzień!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 00:07 l.george.l napisał: > Tu się nasuwa pytanie jak sobie radzić w chwilach, gdy nic nie idzie. ------------- Jedna z recept podsuneło mi ostatnio samo życie. W ubiegły czwartek szalejąca wichura zniszczyła linie energetyczne i przez ponad dwa dni nie mielismy prądu. Lodówka sie rozmroziła. A że mamy własny hydrofor- to nie było tez wody. Do tego doszło uciazliwe zakażenie jelitowe ( to oczywisty eufemizm, ale wiem że popularna nazwa tej przypadłości znajduje się w słowniku słów zakazanych na tym forum). Dzis gdy te problemy ustapiły- czuje sie jak nowonarodzony i cieszę się każda chwila, gdy wszystko wokół działa jak nalezy. W tych warunkach pytania o sens życia same znikają Dawniej, gdy nie było jeszcze prądu elektrycznego w takich przypadkach załamania duchowego mądry rabin radził wprowadzic do mieszkania kozę na dwa tygodnie. Po dwóch tygodniach, gdy wreszcie koza wracała do obórki- uzytkownicy mieszkania czuli sie dokładnie tak, jak opisałem powyżej. Więc masz juz dwie recepty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Mija dzień!!!! 25.01.07, 01:13 To, co opisałeś, dowodzi o naszym uzależnieniu od zdobyczy cywilzacyjnych. Też się o tym przekonałem kilka dni temu remontując łazienkę. Nagle nie miałem dostępu do wanny. Z dwóch klozetów w domu działał tylko jeden i jeszcze trzeba było zlewać go wodą z wiaderka napełnianego w kuchi. Gdy w końcu podłączyłem baterie, odkręciłem zawory i stwierdziłem, że nie ma nigdzie przecieku cieszyłem się jak dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 trzecia recepta Georga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 11:27 l.george.l napisał: > cieszyłem się jak dziecko. ---------- No to mamy trzecią receptę na radośc zycia- odciąć pion kanalizacyjny. Może ktos ma inne, własne doświadczenia z którymi zechciałby się podzielić na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
jane795 Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 25.01.07, 02:20 Morał z tego taki: kim bylibysmy mu,dzisiejsi ludzie bez klozetu??? dopiero jego brak uświadamia nam naszą małośc....:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przypadkowy Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( IP: *.icpnet.pl 25.01.07, 09:41 jane795 napisała: > Morał z tego taki: kim bylibysmy mu,dzisiejsi ludzie bez klozetu??? Nie dzisiejci ludzi tylko george. Posiadanie klozetu jest czynikiem wyróżniajacym go - a przynajmniej tak sądzi. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna "Moje" slowo na srode... 25.01.07, 10:48 ale moze bedzie dluzej aktualne. Taki ladny wierszyk, na poprawienie humoru i mowiacy pewna prawde na moj temat :))) Im bardziej pada śnieg, Bim-bom Im bardziej prószy śnieg, Bim-bom Tym bardziej sypie śnieg Bim-bom Jak biały puch z poduszki. I nie wie zwierz ni człek, Bim-bom Choć żyłby cały wiek, Bim-bom kiedy tak pada śnieg, śnieg Bim-bom Jak marzną mi paluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: "Moje" slowo na srode... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 11:23 a ja ułożyłem dzisiaj podobny wierszyk. Też zawiera ukryty wątek osobisty: początek. im bardziej pada śnieg a niech to szlag tym bardziej trzeba go odgarniać a niech to szlag Im bardziej trzeba go odgarniać a niech to szlag Tym bardziej łupie w krzyżu a niech to szlag a kiedy łupie w krzyżu a niech to szlag to ruszać się nie można a niech to szlag i odśnieżanie gorzej idzie a niech to szlag a śnieżek ciągle pada a niech to szlag goto poczatek Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: "Moje" slowo na srode... 25.01.07, 12:08 W dzisiejszych czasach sie nie odsnieza tylko sypie sola (niestety). A odsniezanie przynosi same korzysci - gimnastykujesz sie na (swiezym?) powietrzu, spalasz kalorie, wzmacniasz miesnie. Bardzo Tobie zazdroscimy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 odśnieżanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 19:20 m-dyskretna napisała: A odsnieznie przynosi same korzysci - gimnastykujesz sie na (swiezym?) powietrzu, spalasz kalorie, wzmacniasz miesnie. Bardzo Tobie zazdroscimy :))) ----------- żałuję, że mieszkam tak daleko - z przyjemnościa udostępnił bym łopatę amatorom gimnastyki na świezym powietrzu i spalania kilokalorii. I jeszcze dodał herbatke z cytryna po robocie :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: odśnieżanie 25.01.07, 22:34 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > I jeszcze dodał herbatke z cytryna po robocie :-)) Jak zaproponujesz herbatkę z "prądem" to zaręczam, że chętni będą walili tabunami:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
bewu Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 31.01.07, 18:05 Musze przyznać, że kamień spadł mi z serca. Niczym nieskrępowana internaucka radosna twórczość będzie się rozwijać (czemu gorąco kibicuję), ale nie pod moim imieniem. Uff... Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 31.01.07, 20:38 bewu napisał: > Musze przyznać, że kamień spadł mi z serca. Niczym nieskrępowana internaucka > radosna twórczość będzie się rozwijać (czemu gorąco kibicuję), ale nie pod moim > imieniem. > Uff... To masz szczęście, bo już chciałam przenieść ten sam temat z dopiskiem cd.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Czy było już dziś kazanie? 02.02.07, 23:36 W natłoku wiadomości nie mogę się doszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Czy było już dziś kazanie? 02.02.07, 23:41 Niestety jeszcze nie. Rene na pewno jest w trakcie przygotowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: Czy było już dziś kazanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 23:43 lucyfercia napisała: > Niestety jeszcze nie. Rene na pewno jest w trakcie przygotowań -------- a księża podobno mają gotowce, dostępne także w internecie Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Czy było już dziś kazanie? 02.02.07, 23:46 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > lucyfercia napisała: > > > Niestety jeszcze nie. Rene na pewno jest w trakcie przygotowań > -------- > a księża podobno mają gotowce, dostępne także w internecie Popatrz, popatrz nie wiedziałam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: Czy było już dziś kazanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 23:50 > lucyfercia napisała: > > > > > Niestety jeszcze nie. Rene na pewno jest w trakcie przygotowań --------- oczywiście nie podejrzewam Rene o ściąganie ale jak go znam- to ma juz przygotowane kazania na rok z góry. Jesli teraz milczy- to znaczy że jest zajety Horacyną Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czy było już dziś kazanie? 02.02.07, 23:53 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > Jesli teraz milczy- to znaczy że jest zajety Horacyną To jest nawet prawdopodobne;) Myślę, że ją teraz głaszcze po główce:):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Czy było już dziś kazanie? 02.02.07, 23:54 lucyferciu napisał: > Gość portalu: kiks4 napisał(a): > > > Jesli teraz milczy- to znaczy że jest zajety Horacyną > > To jest nawet prawdopodobne;) Myślę, że ją teraz głaszcze po główce:):) Ja myślę, że drapie ją za uchem i głaszcze po skorupie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 03.02.07, 10:46 lucyfercia napisała: > Ja myślę, że drapie ją za uchem i głaszcze po skorupie :))) Trudno byłoby. Żółw nie ma uszu i chyba nie słyszy. A cym byłem zajety o tej porze to i tak nie zdradzę:) > Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czy było już dziś kazanie? 03.02.07, 10:50 > Trudno byłoby. Żółw nie ma uszu i chyba nie słyszy. A cym byłem zajety o tej > porze to i tak nie zdradzę:) Nie musisz i tak wiemy, ze wycierales naczynia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 03.02.07, 11:00 m-dyskretna napisała: > Nie musisz i tak wiemy, ze wycierales naczynia :)) Pudło. tak naprawdę obżerałem sie z potomkiem świeżym, gorącym, własnoręcznie upieczonym chlebem. Do tej pory nie mogę patrzyć na jedzenie. Ale sie chwalę. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jeeeeeeest 2900!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.02.07, 11:04 Jak zwykle zaatakowales pozycje z ukrycia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jeeeeeeest 2900!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.02.07, 11:57 renepoznan napisał: > Jw. Nic dodać nic ująć. Sprawdza się teoria Lucyfercia rodem z przypowieści o ślepej kurze ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czy było już dziś kazanie? 03.02.07, 11:03 > Pudło. tak naprawdę obżerałem sie z potomkiem świeżym, gorącym, własnoręcznie > upieczonym chlebem. Do tej pory nie mogę patrzyć na jedzenie. Zatrules sie? Bardzo wspolczuje :)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 03.02.07, 11:20 m-dyskretna napisała: > Zatrules sie? Bardzo wspolczuje :)) Nie, nie zatrułem się. Ale wtrząchnij kilka pajdek gorącego chleba - takiego, że masło sie topi i nasącza cały chleb, to pogadamy:):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Czy było już dziś kazanie? 03.02.07, 12:12 renepoznan napisał: > m-dyskretna napisała: > > Nie musisz i tak wiemy, ze wycierales naczynia :)) > > Pudło. tak naprawdę obżerałem sie z potomkiem świeżym, gorącym, własnoręcznie > upieczonym chlebem. Do tej pory nie mogę patrzyć na jedzenie. > Ale sie chwalę. > Pan Kotek był chory i leżał w łóżeczku. I przyszedł kot doktor: Jak się masz koteczku? Oj, źle bardzo i łapkę wyciąga do niego ... Zanadto sie jadło, co gorsza masełko i chlebek i ... Oj, długo ty długo poleżysz w łóżeczku ... I nic jeść nie będziesz kliczek i basta :))) Takie to już są smutne skutki łakomstwa :((( Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 03.02.07, 15:31 lucyfercia napisała: > Takie to już są smutne skutki łakomstwa :((( Właśnie wróciłem z dłuzszego wypadu i wstawiam na ruszt golonki. Każda ma tak z kilogram (z gnatem oczywiscie). Będzie orgia !!!!!!!!!!!! A potem długi wieczorny spacer - nieodzowny. "Starzy" forumowicze wiedzą o co chodzi. Młodzi niech spytają doświadczonych. Lucyferciu - pamiętasz tę naszą starą dyskusję???? :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Golonki ! 03.02.07, 15:33 Zapomniałem dodać,że golonki zabejcowane miodem - dawno juz tak nie robiłem. A te dwie moje mięsożerne Baby (Ewa i Horacyna) nic nie dostaną. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Golonki ! 03.02.07, 16:29 renepoznan napisał: > Zapomniałem dodać,że golonki zabejcowane miodem - dawno juz tak nie robiłem. > A te dwie moje mięsożerne Baby (Ewa i Horacyna) nic nie dostaną. Skoro już zdradziłeś na forum imię Twojej lepszej połowy, nie muszę jej nazywać żoną Rene:)) Dziękuję za ułatwienia:)) Jak golonki?? Niczego nie zepsułeś??:] Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Golonki ! 03.02.07, 23:52 dobrusia_to_ja napisała: > Jak golonki?? Niczego nie zepsułeś??:] Wszystko OK. Tylko, że mimo dłuuuuuuugiego spaceru nadal nie czuję jeszcze apetytu na kolację i dzisiaj to sobie ją daruję. Ale to betka. Moi dwaj młodsi to oprócz takiej samej porcji golonki, wsuneli po solidnej porcji frytek - a kolację też zjedli. Kiedyś to ja też tak mogłem. :(:(:(:( U mojej mamy to potrafiłem wsunąć 12-14 pyz. Teraz wsunę 4 i mam dosyć. Pogarsza się komfort zycia :(:( Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Golonki ! 03.02.07, 18:26 renepoznan napisał: > Zapomniałem dodać,że golonki zabejcowane miodem [...] Miód powinien być rozrzedzony piwem. Zastanawiam się czy nie powinniśmy ustanowić forumowej dyrektywy przyrządzania golonki. Nie może tak być, że każdy robi po swojemu. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czy było już dziś kazanie? 03.02.07, 19:37 renepoznan napisał: > "Starzy" forumowicze wiedzą o co chodzi. Młodzi niech spytają doświadczonych. > Lucyferciu - pamiętasz tę naszą starą dyskusję???? :):):):) Zawsze tę dyskusję pamietam jak tylko myślę o golonkach. To była ta jedna z "niewinnych" dyskusji jakich tu wiele na forum;) W konkluzji zażartej dyskusji Rene został okrzyknięty homofobem. Ponoć jedzenie golonki jest tego wyznacznikiem;);););) Ubaw mieliśmy wtedy po pachy. I jeszcze Caprice nazwała Cię "pieszczotliwie" MORDERCĄ:):):) Oczywiście w związku z konsumpcją golonki:):):) Warto poczytać:):) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=33558227&a=33558227 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=33859306&a=33859697 Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Czy było już dziś kazanie? 03.02.07, 23:14 renepoznan napisał: > Zapomniałem dodać,że golonki zabejcowane miodem [...] ---------- Coś mi kapie na klawiaturę ale musze zapytać- Rene o dalsze szczególy związane z tym bejcowaniem. No chyba że to tajemnica rodzinna- zrozumiem, jesli sekret przyrządzania golonki na miodzie i piwie zachowasz dla siebie. Może nie uwierzysz, ale wiele dziwnych rzeczy poznałem dopiero w Poznaniu, do którego przyjechałem przed laty na studia. Biała kiełbasa, pumpernikiel, golonka, piwo grodziskie, "świńskie uszy" na Boże Ciało to rzeczy, o których istnieiu nie miałem pojęcia. A jak poznnałem to i polubiłem i tak mam do dzisiaj- no może z wyjątkiem tych Bozociałowych przysmaków- jakoś do dziś udało mi sie przeżyć bez spróbowania ich. No i oczywiście nie ma już piwa grodziskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 00:01 kiks4 napisał: > renepoznan napisał: > > > Zapomniałem dodać,że golonki zabejcowane miodem [...] > ---------- > Coś mi kapie na klawiaturę ale musze zapytać- Rene o dalsze szczególy związane > z tym bejcowaniem. żadna tajemnica - mieszasz miód z lekko rozgrzaną oliwą (raczej dobrą a nie olejem kujawskim) i smarujesz dość grubo skórę. Potem do piekarnika i włączasz na ostro by ten miód zeskorupiał na skórze - najlepiej włączyć opiekacz - jeśli masz. Potem podpiekasz juz wolniej. To ma sens jeżeli lubisz golonki po ugotowaniu podpiekane a nie tylko gotowane. Pomysł nie jast zadna tajemnicą - kiedyś go Maciej Kuroń propagował - spróbowałem i mnie zasmakował. Niektórzy jednak nie lubia tego lekko słodkiego smaczku. Kwestia gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 14:20 kiks4 napisał: > że z wyjątkiem tych Bozociałowych przysmaków- jakoś do dziś udało mi sie przeży > ć bez spróbowania ich. No i oczywiście nie ma już piwa grodziskiego. A rury?? Chyba nie ma człowieka, który nie lubiłby rur!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Weteran Re: Czy było już dziś kazanie? IP: *.icpnet.pl 04.02.07, 15:32 dobrusia_to_ja napisała: > kiks4 napisał: > > > że z wyjątkiem tych Bozociałowych przysmaków- jakoś do dziś udało mi sie > przeży > > ć bez spróbowania ich. No i oczywiście nie ma już piwa grodziskiego. > > A rury?? Chyba nie ma człowieka, który nie lubiłby rur!! Przepraszam za wtręt w Wasz wątek ale wydaje mi się, że te Bożociałowe przysmaki (świńskie uszy) to wlaśnie rury! Odpowiedz Link Zgłoś
taki_sobie_ktos1 Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 15:37 Ależ możesz się wtrącać:)) Bardzo chętnie przyjmujemy nowych forumowiczów do "naszego" wątku. Świńskie uszy - dosłownie - to przysmak. Nie dla mnie, ponieważ jakoś uszy, kopytka, ogonki, noski ... do mnie nie przemawiają. Wydawało mi się, ze właśnie o przawdziwych uszach pisał Kiks, ale może się mylę. Zapewne niedługo rozwieje moje wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 20:07 >Świńskie uszy - dosłownie - to przysmak. Nie dla mnie, ponieważ jakoś uszy, ?kopytka, ogonki, noski ... do mnie nie przemawiają To zalezy jakie kopytka masz na mysli. Kluski o tej nazwie sa baardzo dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 22:24 m-dyskretna napisała: > To zalezy jakie kopytka masz na mysli. Kluski o tej nazwie sa baardzo dobre. A w jakich ilosciach - mozna wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 22:30 > A w jakich ilosciach - mozna wiedzieć? To zalezy jakiej sa wielkosci. No i nie pozeram na raz, ale robie sobie przerwy, zeby wiecej sie zmiescilo... Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 22:25 taki_sobie_ktos1 napisała: > Ależ możesz się wtrącać:)) Bardzo chętnie przyjmujemy nowych forumowiczów do > "naszego" wątku. Kto to się kamufluje:):):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 23:26 renepoznan napisał: > taki_sobie_ktos1 napisała: > > > Ależ możesz się wtrącać:)) Bardzo chętnie przyjmujemy nowych forumowiczów > do > > "naszego" wątku. > Kto to się kamufluje:):):):):):) Nikt:) Zwykły przypadek. Odzyskiwałam czyjeś konto i na innym komputerze, niż zwykle. Oczywiście nie mogłam odmówić sobie wejścia na forum i z marszu wpisałam posta, nie zauważywszy, że to w końcu nie moje konto. Później byłam ciekawa, czy ktoś to zauważy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czy było już dziś kazanie? 05.02.07, 08:48 dobrusia_to_ja napisała: > Później byłam ciekawa, czy ktoś to zauważy:)) Rozumiem, że to był quiz dla przedszkolaków, tak?:>> Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 05.02.07, 09:38 lucyferciu napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > Później byłam ciekawa, czy ktoś to zauważy:)) > > Rozumiem, że to był quiz dla przedszkolaków, tak?:>> Eeeeeeee, chyba starszy żłobek. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czy było już dziś kazanie? 05.02.07, 10:25 renepoznan napisał: > Eeeeeeee, chyba starszy żłobek. Echhhh..., chyba macie powód, żeby mi dogryzać;)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 05.02.07, 15:12 dobrusia_to_ja napisała: > Echhhh..., chyba macie powód, żeby mi dogryzać;)) Tej. Powiedz jaki mamy powód. Nie bądź wiśnia. Też chcemy go znać!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czy było już dziś kazanie? 05.02.07, 15:38 renepoznan napisał: > Tej. Powiedz jaki mamy powód. Nie bądź wiśnia. Też chcemy go znać!!!!! Moje gapiostwo;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 05.02.07, 09:37 dobrusia_to_ja napisała: > renepoznan napisał: > > > Kto to się kamufluje:):):):):):) > > Nikt:) Ja bym nigdy nie napisał, że jestes Nikim. Bo o Nikcie to oczywiście nie mozna mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 20:05 > A rury?? Chyba nie ma człowieka, który nie lubiłby rur!! Wspanialy smak dziecinstwa :)) A co do golonki - mieso nie robi na mnie najmniejszego wrazenia. Nigdy go nie lubilam i jakos tak samo wyszlo z mojego jadlospisu. Soczysta marchewka albo orzechy (pod kazda postacia i w kazdej ilosci) to jest cos! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 22:14 m-dyskretna napisała: > Soczysta marchewka albo orzechy (pod kazda postacia i w kazdej ilosci) > to jest cos! :)) Skoro tak;), to proszę o namiary i podeślę Ci kontener orzechów kokosowych:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 22:21 > Skoro tak;), to proszę o namiary i podeślę Ci kontener orzechów kokosowych:)))) Z kontenerem kokosow wstrzymajmy sie do lata. Wtedy latwiej bedzie wyprodukowac kopre. Ale jezeli pod reka masz skrzynke orzechow laskowych albo brazylijskich, to nawet zaplace za transport :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 22:23 m-dyskretna napisała: Ale jezeli pod reka masz skrzynke orzechow laskowych albo brazylijskich, > to > nawet zaplace za transport :) Przypomnialaś mi, że mam worek włoskich. Z własnego drzewa i to takich, że skorupe zgniatam palcami - nie muszę brać dziadka. Też muszę sobie zrobić wyżerkę orzechową. Podobno to zdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 22:28 Orzechy z mojego drzewa zzera wiewiorka. I nawet jej wspanialomyslnie wybaczam bo moge sie gapis godzinami jak jej to sprawnie idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 22:41 m-dyskretna napisała: > Orzechy z mojego drzewa zzera wiewiorka Znam to. W jednym roku tak straciłem cały plon orzechów laskowych. Dobrał sie do nich dzięcioł. Mam taki spróchniały pień. Kiedys patrzę, że wali w niego dzięcioł a wokół kręcą sie dwa jakieś inne ptaki. Pomyslałem, że to normalne. Ale po jakimś czasie zobaczyłem, że ten łapserdak brał orzechy, mocował je w szczelinie i rozwalał. To co mu wypadło to porywały te dwa inne ptaki - nie wiem jakie. Tak mnie to rozbawiło, że siedziałem cicho i nie straszyłem tylko obserwowałem. Widok przepiekny. Ale nigdy więcej nie miałem mozliwości obserwowania dzięcioła z odległości 3-4 metrów. Oczywiście tak się łapserdak rozzuchwalił, że nas się nie bał. W tamtym roku nie miałem orzechów. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 22:53 >Tak mnie to rozbawiło, że siedziałem cicho i nie straszyłem tylko obserwowałem. >Widok przepiekny. Ale nigdy więcej nie miałem mozliwości obserwowania dzięcioła >z odległości 3-4 metrów. Oczywiście tak się łapserdak rozzuchwalił, że nas się >nie bał. W tamtym roku nie miałem orzechów. W mojej okolicy grasuje dzieciol sprawny inaczej - nalogowo wali dziobem w lampe. No i jeszcze mam obserwatorow prac ogrodowych - kosy i rudziki. A wiewiorka robila zapasy na moim trawniku, a wlasciwie w trawniku. Wykopywala dziury, pakowala po orzechu i "przyklepywala" lapkami. Widok byl na tyle uroczy, ze kiedy oberwala wszystkie orzechy, kupilam kilka kilogramow i jej podrzucalam. Wiewiorka odwdzieczyla sie w nastepnym roku i w moim ogrodzie odchowala mlode. Widok malych wiewioreczek uczacych sie chodzenia i skakania po drzewach jest niezapomniany :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 między nami a wiewiórkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 23:17 m-dyskretna napisała: > A wiewiorka robila zapasy na moim trawniku, --------- "Nasza" wiewiórka zmieniła menu- przerzuciła się na jabłka. Na jednej z jabłonek utrzymuje owoce aż do grudnia, bo najlepiej smakuja świeżo zerwane. I ta mała ruda juz to wyniuchała i w tym roku w połowie listopada jabłuszka już mi się skończyły, gdy doszedł nowy stołownik. Ale jej wybaczam a nawet podrzucam "kupne" jabłka- z okna miałem świetne przedstawienie, gdy próbowała z duzym jabłkiem w zębach wędrować po pniu drzewa. Syzyfowy wysiłek- bo zawsze po kilku metrach wędrówki jabłko jej wypadało a ona niezrażona zaczynała od nowa. Duzym amatorem jabłek są kosy- w czasie mrozów zaprzyjaźniona para kosów potrafiła załatwić jedno jabłko w ciągu dnia. Teraz jednak są mniej tym zainteresowane, bo mogą sobie swobodnie grzebac wśród opadłych liści w poszukiwaniu "mięska". Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Kiks - mam pytanie. 05.02.07, 09:41 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > "Nasza" wiewiórka Słuchaj kiks. Ja w ubiegłym roku spotkałem na działce coś długiego (około 1 mwtra, moze odrobine mniej) i dość jasno zielonego. Mógłby to byc zaskroniec???????? Bo mnie się wydawało, że zaskrońce sa ciemniejsze a ten był dość jasny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: Kiks - mam pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 10:13 renepoznan napisał: > Słuchaj kiks. Ja w ubiegłym roku spotkałem na działce coś długiego (około 1 > mwtra, moze odrobine mniej) i dość jasno zielonego. --------- Zaskrońców ci u nas multum. Ale o kolorach ( jak sam wiesz) nie nalezy dyskutować. Myślę, że moga byc różne w zależności kiedy zmieniły skórę. Cechą wyróżniającą tego gada są dwie jasne plamki wyraźnie widoczne bo obu stronach głowy ( na skroniach- więc pewnie stąd nazwa "zaskroniec"). Na drugi raz patrz na głowę. Od czasu, jak pojawiły się zaskrońce nie ma u nas żab a były czasy, że trawnika nie mogłem kosić, bo najpierw trzeba było wypłoszyć dziesiątki tych skaczących stworków. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Kiks - mam pytanie. 05.02.07, 10:24 >Od czasu, jak pojawiły się zaskrońce nie ma u nas żab a były czasy, że trawnika >nie mogłem kosić, bo najpierw trzeba było wypłoszyć dziesiątki tych skaczących >stworków. U mnie jest niestety podobnie, ropuchy tez sie wyniosly :( Mialam inna strategie koszenia trawnika. Nie ploszylam zab przed cieciem trawy, tylko co pol metra robilam przerwe i przenosilam co bardzie oporne na halas zaby w miejsca, gdzie nie rosnie trawa lub na skoszona czesc trawnika. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Kiks - mam pytanie. 05.02.07, 15:10 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > Zaskrońców ci u nas multum A ja rok w rok mam w stawku traszki. I jeżeli ten zasktroniec mi coś z traszkami zrobi to bedę mało przyjazny dla niego. I moje chłopaki też. Uwielbiamy siedzieć nad wodą i obserwować jak traszki buszują w wodzie. A żab to faktycznie jakby ubyło. Ale jeszcze mam. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: między nami a wiewiórkami 05.02.07, 10:30 No to moja wiewiorka jest bardziej leniwa. Kiedy wypada z lapek wypada jej sliwka lub wisnia, nie schodzi z drzewa tylko zrywa nastepna. A potem ja musze po niej sprzatac :)) Poziomki tez bardzo lubi. A kosy notorycznie objadaja porzeczki. I jakos mnie to nie martwi bo potrafia odwdzieczyc sie pieknym spiewem. A na "miesko" wpadaja zaraz po podlaniu trawnika. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: między nami a wiewiórkami 05.02.07, 10:41 m-dyskretna napisała: > No to moja wiewiorka jest bardziej leniwa. Kiedy wypada z lapek wypada jej > sliwka lub wisnia, nie schodzi z drzewa tylko zrywa nastepna. A potem ja musze > po niej sprzatac :)) Poziomki tez bardzo lubi. > A kosy notorycznie objadaja porzeczki. I jakos mnie to nie martwi bo potrafia > odwdzieczyc sie pieknym spiewem. A na "miesko" wpadaja zaraz po podlaniu trawni > ka. M, piszesz o miejscu, w którym mieszkasz, czy masz tam działkę i dojeżdżasz w wolnym czasie?? Te Wasze opowieści tak cudnie brzmią:)) U mnie w ogródku też zdarzają się ropuchy i żabki, ale jest ich coraz mniej. Kiedyś, wieczorami mieliśmy koncerty z udziałem tych stworzeń, ale od czasu, gdy obniżył się poziom wód, wszystko się skończyło:(( Reszta ptaków śpiewa tak samo, jak u Was:)) Czasami lubię się przekomarzać z kosami i wówczas gwiżdżę razem z nimi. To świetna zabawa:)) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: między nami a wiewiórkami 05.02.07, 12:41 > M, piszesz o miejscu, w którym mieszkasz, czy masz tam działkę i dojeżdżasz w > wolnym czasie?? Te Wasze opowieści tak cudnie brzmią:)) To miejsce jest jeszcze na terenie Poznania, ale od lasu oddziela mnie tylko polna droga. W okresie wiosna-jesien to moje podstawowe miejsce zamieszkania, zima tez tam jest cudownie. Ale jakos nie moge sie zdecydowac (jeszcze) na caloroczne mieszkanie poza centrum. Moze kiedys :) No i niestety z przykroscia obserwuje co z okolicznym lasem wyprawia lesniczy (wycinka lasu na drewno do kominkow i brak nowych nasadzen) i sasiedzi (glosna "muzyka", starania o zalanie asfaltem drog lesnych). A wracajac do roznych stworzen - one rzadza w moim ogrodzie, a ja im tylko troszeczke ulatwiam zycie. Ptactwo ma zawsze wystawiona wode (czasami korzystaja z niej jeze), w upalne dni funduje im kapiele. A wiewiorka czasami dostawala landrynki :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: między nami wiewiórkami 05.02.07, 18:09 m-dyskretna napisała: > W mojej okolicy grasuje dzieciol sprawny inaczej - nalogowo wali dziobem w > lampe. Na ogrodzie mojej siostry jesienią grasował dzięcioł, który wyzbierał wszystkie orzechy włoskie z ziemi, pieczołowicie je obierał z łupin i zanosił w dziobie do dziupli w starym drzewie. Siostra odkryła w końcu jego spiżarnię, ale nie miała serca zabrać mu wszystkich orzechów. Połowę mu zostawiła. Taki był z niego zdolniacha. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: między nami wiewiórkami 05.02.07, 18:57 lucyfercia napisała: Taki był z > niego zdolniacha. Dziecioły to zdolniachy. Niedaleko mnie było takie kiepskawe drzewo, ktore obkuwał jeden geniusz. Chyba po dwóch latach przekuł sie na wylot. Po diabła to zrobił to nie wiem. Musiało tam być od groma robactwa. Ale drzewo tego obkucia nie wytrzymało i pękło w tym przekuciu. A mój spróchniały pień na działce to słuzy im do rozbijania orzechów, żełedzi, pestek sliwek itp. Zostaje pod nim hałda skorup. Zawsze sie zastanawiam, kiedy sasiedzi zaczną mnie podejrzewać o kradzież owoców. Na szczęscie najblizszy sąsiad o delikwencie wie. Wogóle zabawne bywają niektóre sytuacje. Mam taki dość gęsty szpaler z leszczyn. W jednym roku na jednej z leczczyn masowo nocowały jakieś ptaki - nie wiem jakie. Ale to była naprawdę chmara. I to draństwo budziło sie miedzy 4 a 5 rano. Rany boskie jak ja wówczas nie lubiłem ptaków. Ich szczęscie, że mam miekkie serce i nie miałem granatu. Codzienna pobudka każdego wykończy. Ale tak na poważnie. Fajnie mieć w poblizu siebie takie towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: między nami wiewiórkami 05.02.07, 19:35 >Wogóle zabawne bywają niektóre sytuacje. Mam taki dość gęsty szpaler z >leszczyn. W jednym roku na jednej z leczczyn masowo nocowały jakieś ptaki - nie >wiem jakie. Ale to była naprawdę chmara. I to draństwo budziło sie miedzy 4 a 5 >rano. Rany boskie jak ja wówczas nie lubiłem ptaków. Ich szczęscie, że mam >miekkie serce i nie miałem granatu. Codzienna pobudka każdego wykończy. >Ale tak na poważnie. Fajnie mieć w poblizu siebie takie towarzystwo. Nie przesadzaj, ze codziennie. Zapewne tylko od polowy czerwca do polowy lipca. Potem ich godziny porannych spiewow sie przesuwaja:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: między nami wiewiórkami 05.02.07, 20:06 m-dyskretna napisała: > Nie przesadzaj, ze codziennie. Zapewne tylko od polowy czerwca do polowy lipca. > Potem ich godziny porannych spiewow sie przesuwaja:)) Tylko, że ja na tych moich "hektarach" to przebywam najczęsciej od maja do połowy lipca. Potem wyjeżdzam na wakacje a we wrześniu to faktycznie juz bywa spokój. Ale we wrzesniu to najczęsciej juz sypiam przy zamknietych oknach. Dla uzupełnienia - ta leszczyna z tym towarzystwem to była tak z 3 metry od mojego okna. Nieraz jak sie budziłem (spię pod oknem) to widziałem takiego ciekawskiego delikwenta jak spoglądał na mnie z parapetu. Czasami na tym parapecie coś zostawiał. :) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: między nami wiewiórkami 05.02.07, 20:11 Jezeli te poranne spiewy tak Tobie przeszkadzaja, to moze w tym roku na okno z widokiem na leszczyny przyklej sylwetke ptaka drapieznego. To powinno je odstraszyc. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: między nami wiewiórkami 05.02.07, 20:56 Tegoroczny brak zimy pozbawił nas corocznego widowiska- jakieś trzy metry od okna w pokoju mamy zawieszone karmniki dla sikorek- zazwyczaj jakas kasza i słonina. Co to sie zlatuje wtedy- wszelkiej maści sikorki- modre, bogatki, ubogie, czubatki. Oczywiście także rudzik (jeden) i sporo dzięciołów. Wprawdzie dzięcioły pozywiaja się samotnie ale je odrózniamy, bo jedne maja na przykład czerwona czapeczkę na głowie, inne czerwone majteczki (naprawdę tak to wygląda) a jeszcze inne i to i to. Kosy pozywiają się jabłakmi w kącie ogrodu, są za duże żeby korzystać z karmnika. Stare mają takie piekne żółte dzioby (więc żółtodziób powinno oznaczać kogoś doświadczonego a nie nowicjusza). W razie wielkiej biedy zlatują się też sójki, ale one starają sie jakoś w locie złapać coś do jedzenia, są bardzo ostrożne. No ale w tym roku towarzystwo nas olało totalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: między nami wiewiórkami 05.02.07, 21:04 To u Ciebie one pojawiaja sie tylko zima? Ja je widuje przez cale lato :)) Tylko "moje" sojki do plochliwych nie naleza, robia duzo halasu - szczegolnie, kedy stare wyganiaja mlode z gniazd. Stale zagladaja kowaliki (podobno to jedyny ptak, ktory potrafi chodzic po drzewie glowa w dol) i sikorki sosnowki. Rudziki sa niezwykle towarzyskie i ciekawskie. I niestety tylko czasami ale jednak zagladaja raniuszki. Sikorki mam i w centrum miasta. Juz od wielu lat wpadaja na paczki (mialy do wyboru sloninke ale wola ciacho) :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: między nami wiewiórkami 05.02.07, 21:15 m-dyskretna napisała: To u Ciebie one pojawiaja sie tylko zima? -------- Zima przylatuja w pobliże domu. Za to w okolicznych krzakach i w lesie jest ich sporo. Są ostrożne i czujne, pełnią role strażnika lasu- pierwsze zauważają człowieka i podnoszą krzyk informujący także inne ptaki o zagrożeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: między nami wiewiórkami 05.02.07, 21:22 > Zima przylatuja w pobliże domu. Za to w okolicznych krzakach i w lesie jest ich > sporo. Są ostrożne i czujne, pełnią role strażnika lasu- pierwsze zauważają cz > łowieka i podnoszą krzyk informujący także inne ptaki o zagrożeniu. Ja praktycznie sasieduje z lasem, pewnie dlatego zapedzaja sie do mojego ogrodu. A dodatkowo roslinnosc im sprzyja, zawsze maja swieza wode i juz sie nauczyly, ze z mojej strony nic im nie grozi. W kazdym razie moge sie na nie gapic godzinami :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: między nami wiewiórkami 05.02.07, 21:11 Muszę opowiedziec też o kopciuszkach i to nie bajkę a najprawdziwszą prawdę. Mieszkając w Poznaniu nawet nie wiedziałem o ich istnieniu a okazuje sie, że w tej okolicy są dośc popularne. Znajomośc z nimi zawarłem bardzo wcześnie- bo w trakcie budowy domu. Budowałem własnym napędem tylko w weekendy, więc w czasie tygodnia nic sięna budowie nie działo. Którejś niedzieli na zakończenie roboty nie usunąłem nelki opartej o mur. No i na następny tydzień juz miałem na górnym jej końcu uwite gniazdko i jakiegoś ciemnografitowego ptaszka z ceglastym ogonem, wysiadującego jajeczka. Obserwowaliśmy z zainteresowaniem narodziny a potem cieżką pracę karmienia drobiazgu, Ale któregoś tygodnia znikneły. Na drugi rok stojącej belki już nie było, więc znalazly sobie inne miejsce- poziomą belkę podtrzymującą daszek nad tarasem, dwa metry od drzwi wejściowych. I od tego momentu przez zkilkanaście lat na tej belce dwa razy w roku lęgły sie młode kopciuszki. Gdy tylko mogły sie poruszać na nóżkach, opuszczały gniazdo w przedziwny sposób- spadały na betonową posadzkę z wysokości prawie trzech metrów po czym na piechotę uciekały w najbliższe krzaki. Rodzice nadal je dokarmiali- z robalem w zębach wydawali taki szeleszczacy odgłos, jakby mięcia celofanu- a małe z krzaka odpowiadały i dostawały papu. Obecnie już ich nie ma- mamy cztery koty a te nie darowałyby małym, bezbronnym ptaszkom. Przebudowałem taras i nie ma dostępu do "belki lęgowej" ale wieloletnich współlokatorów wspominamy często. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 05.02.07, 20:58 m-dyskretna napisała: > Jezeli te poranne spiewy tak Tobie przeszkadzaja, to moze w tym roku na okno z > widokiem na leszczyny przyklej sylwetke ptaka drapieznego. To powinno je > odstraszyc. Jeszcze czego. Ponarzekać mogę ale takiej frajdy sie nie pozbędę. W tajemnicy (przed Lucyferami) Tobie powiem, że tępię na moim terenie koty bo parę lat temu wyżarły młode ptaki z pierwszego na moim terenie gniazda. Tak sie wsciekłem, że koty u mnie mają przechlapane. Nie znaczy, że je morduję ale nie maja prawa pobytu na moim terenie. Żadnego mleka, żadnego jedzenia. A jak widze je na moim terenie to sa pędzone. Niestety przychodzą do mnie napić sie ze stawku i nie moge tego opanować. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 05.02.07, 21:24 >Żadnego mleka, żadnego jedzenia. A jak widze je na moim terenie to sa pędzone. Skad ja to znam... Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 05.02.07, 21:29 > >Żadnego mleka, żadnego jedzenia ------- i nawet im się nie wolno odzywać na forum, znamy to, znamy :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 05.02.07, 22:41 kiks4 napisał: > i nawet im się nie wolno odzywać na forum, znamy to, znamy :-)) Koty to tylko miałczeć potrafią. Nie to co żółwie - dystynkcja i elegancja. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 05.02.07, 22:54 > Koty to tylko miałczeć potrafią. Nie to co żółwie - dystynkcja i elegancja. Jakie dzwieki (paszczowo) wydaja zolwie? Moj kolega wpadl w czarna rozpacz przez zolwia. Zostawil zolwia w ogrodzie na pare minut, nawet przywiazal mu do nogi sznurek, a zwierzatko i tak zwialo. Znalazl sie po 3 dniach, dwa ogrody dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 05.02.07, 23:03 m-dyskretna napisała: > Jakie dzwieki (paszczowo) wydaja zolwie? > Moj kolega wpadl w czarna rozpacz przez zolwia. Zostawil zolwia w ogrodzie na > pare minut, nawet przywiazal mu do nogi sznurek, a zwierzatko i tak zwialo. > Znalazl sie po 3 dniach, dwa ogrody dalej. Z żółwiami trzeba się porozumiewać telepatycznie. Nie wiedziałaś o tym??;) To właśnie świadczy o ich wyższości nad kotami:) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 08:15 dobrusia_to_ja napisała: > Z żółwiami trzeba się porozumiewać telepatycznie. Nie wiedziałaś o tym??;) To > właśnie świadczy o ich wyższości nad kotami:) Popatrz, popatrz to nasze koty są chyba żółwiami, bo ja się porozumiewam z nimi tylko i wyłacznie telepatycznie ;) Ale coś chyba jest nie tak, bo nasze są mięciutkie, cieplutkie, mruczą rozkosznie i tak fajnie się do nich przytula. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 08:19 renepoznan napisał: > Koty to tylko miałczeć potrafią. Nie to co żółwie - dystynkcja i elegancja. Jeszcze umieją mruczeć, liczyć do trzech i czytać w ludzkich myślach, etc. MIAU, MIAU, MIAU. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 05.02.07, 22:39 m-dyskretna napisała: > Skad ja to znam... Też nie lubisz tych symboli diabła? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 05.02.07, 22:49 > Też nie lubisz tych symboli diabła? Podobno mam kocia nature :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 08:22 renepoznan napisał: > Też nie lubisz tych symboli diabła? Rozumiem, że cofamy się do głębokiego średniowiecza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 09:11 > renepoznan napisał: > > > Też nie lubisz tych symboli diabła? --------- Lucyfery! jak rozwiązujecie problem zostawienia kotów samych, np. gdy musicie wyjechać cała rodziną? Mamy cztery koty, chcemy jechac na narty i jest problem. Ja proponuję żonie- ich miłosniczce- żeby wypłacic im diety, żeby same sie utrzymywały przez te 10 dni, sa podobno inteligentne, żona chce zatrudnić kogos do opieki ale z tym sa trudności. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 10:43 kiks4 napisał: > Lucyfery! jak rozwiązujecie problem zostawienia kotów samych, np. gdy > musicie wyjechać cała rodziną? Sprawa jest dość prosta. Organizujemy tzw. nianię, która przychodzi do nich 1-2 razy dziennie. Ma za zadanie dać im jeść, nalać świeżej wody, zmienić piasek w kuwecie i chwilę pogadać z nimi;) Niezależnie od tego, że "niania" będzie codziennie do nich przychodziła, to jak wrócicie będą napewno na Was obrażone, że jej zostawiliście. Już taka jest ich natura. Po paru dniach im przejdzie. > Mamy cztery koty, chcemy jechac na narty i jest problem. Ja proponuję > żonie- ich miłosniczce- żeby wypłacic im diety, żeby same sie utrzymywały > przez te 10 dni, Noo, jest to jakieś wyjście;) Proponuje każdemu z nich założyć konto w banku i wyrobić kartę bankomatową z limitem dziennym, który da im szanane utrzymać się:))) > sa podobno inteligentne, To nawet nie podlega dyskusji!!! > żona chce zatrudnić kogos do opieki ale z tym sa trudności. To jest właśnie to o czym pisałem na początku. Akurat jak to pisałem, to nasze zaglądały mi przez ramię, co to ja takiego ważnego naskrobałem. Widziałem, że lekko się uśmiechnęły i kazały pozdrowić WASZE kociaki;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 11:57 kiks4 napisał: > --------- > Lucyfery! jak rozwiązujecie problem zostawienia kotów samych, np. gdy musicie wyjechać cała rodziną? Zdecydowanie polecam "dochodzącą nianię", albo kogoś kto zechce z nimi zamieszkać w waszym domu na czas waszej nieobecności. Może jednak w okolicy jakaś dobra dusza się znajdzie. Koty źle znoszą przenosiny na jakiś czas w obce miejsce. W ostateczności są też hotele dla zwierzat, ale nigdy nie korzystaliśmy. Odradzam natomiast zatrudnienie jako "niani" Rene czy tym podobnych dla twoich kotów. Jeszcze by je nie daj Bóg przepędził ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 08:09 renepoznan napisał: > W tajemnicy (przed Lucyferami) Tobie powiem, że tępię na moim terenie koty bo parę lat temu wyżarły młode ptaki z pierwszego na moim terenie gniazda.Tak sie wsciekłem, że koty u mnie mają przechlapane. Nie znaczy, że je morduję ale nie maja prawa pobytu na moim terenie. Żadnego mleka, żadnego jedzenia. A jak widze je na moim terenie to sa pędzone. Oczywiście, że przeczytałam twoją notkę, jakżeby inaczej :((( Oj, OKRUTNIK z CIEBIE STRASZLIWY. Masz u mnie przechlapane, a takie dobre zdanie zaczynałam mieć o tobie ;) Biedne koty, mam nadzieję, że biedactwa omijają twoją działkę szerokim łukiem a jak będziesz kiedyś miał inwazję myszy to nawet ogonem nie kiwną. Obyś nie podzielił wtedy losu Popiela. Tak przy okazji czy słyszałeś o łańcuchu pokarmowym? W końcu to drapieżniki, na coś polować muszą i twoje ptaszęta miały niestety pecha, przykro mi. > Niestety przychodzą do mnie napić sie ze stawku ... Uważaj, bo koty drapieżniki bardzo lubią rybki. Mogą się czasem z nimi zaprzyjaźnić, chyba, że hodujesz tam piranie i krokodyle ;) > ... i nie moge tego opanować. ŁASKAWCA ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 15:25 lucyfercia napisała: W końcu to drapieżniki, na > > coś polować muszą i twoje ptaszęta miały niestety pecha, przykro mi. W sumie masz rację. I dostosuję sie do Twojej racji. Od tej pory jak dorwę takiego małego drapieznika to juz nie bedę przepędzał tylko zrealizuję bazlitosne prawa natury. Musi istnieć dobór naturalny. Przetrwają drapieżniki lepiej dostosowane do zycia a inne posłużą jako element łańcucha pokarmowego - dla robaczków. Przykro mi. :):):):):):) Logiczne wnioski wyciagam? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 15:29 I już wiem jak załatwić je nad stawkiem. Dzięki za poradę. Choć, kurczę, troche okrutny sposób. Nie uważasz? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 19:24 renepoznan napisał: > I już wiem jak załatwić je nad stawkiem. Dzięki za poradę. > Choć, kurczę, troche okrutny sposób. Nie uważasz? Sorrki, że się wtrącam w odpowiedź na pytanie nie skierowane do mnie, ale to straszne okrucieństwo. Z drugiej strony panowie lwy pożerają lwiątka innych ojców i zastanawiam się, czy u dachowców lub kotów domowych też się to zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 19:53 dobrusia_to_ja napisała: [...] > Z drugiej strony panowie lwy pożerają lwiątka innych > ojców i zastanawiam się, czy u dachowców lub kotów domowych też się to zdarza. [...] Kotka po urodzeniu małych ciągle je przenosi w obawie przed gryzoniami i kocurami. Moja, gdy się okociła, zaliczyła wszystkie skrzynie od kanap i zakamarki za meblami. Ciągle musieliśmy uważać, gdzie akurat ma legowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Lucyfery - czytajcie ten post. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 21:38 Dobrusiu! Może się mylę, ale z tonu Twoich wypowiedzi nie przebija jakaś namiętna miłość do kotów. Ja też tak miałem przez całe zycie od czasu, gdym pacholęciem małym będac odkrył, że w nocy jakiś kot (kocur) nasikał mi do buta. I dopiero teraz, gdy chcąc nie chcąc musiałem zamieszkać z gromadką kotów (żona i koty stanowią nierozerwalne stado) zmieniłem zdanie i nawet, jak mi jakiś gdzieś naleje, to spokojnie wrzucam do pralki i po krzyku. Przy okazji dokonałem odkrycia że podchloryn sodu ( ACE lub podobne) niszczy skutecznie straszny zapach kociego moczu w minutę. Więc jak piszesz beznamietnie o zaletach kociej skórki to dziwne myśli chodzą mi po głowie ;-{ Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyfery - czytajcie ten post. 06.02.07, 21:44 > Więc jak piszesz beznamietnie o zaletach kociej skórki to dziwne myśli chodzą m > i po głowie ;-{ Ale Dobrusia pisala o tych kocich skorkach z takim smutkiem w klawiaturze :)) Przytocze cytat z Jej wypowiedzi ":(" Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - czytajcie ten post. 06.02.07, 22:07 m-dyskretna napisała: > Ale Dobrusia pisala o tych kocich skorkach z takim smutkiem w klawiaturze :)) > Przytocze cytat z Jej wypowiedzi ":(" Dziękuję:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - czytajcie ten post. 06.02.07, 22:06 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > Dobrusiu! > Może się mylę, ale z tonu Twoich wypowiedzi nie przebija jakaś namiętna miłość > do kotów. Wręcz przeciwnie:)) Uwielbiam koty!! Problem w tym, że kocham wszystkie zwierzęta. No, może z wyjątkiem piranii, niektórych rekinów i paru innych;) Nawet marzyłam o małym zoo, w którym miały być m.in.: świnka, krowa, pony, kucyk, paw, struś, kozy, pies, kot itd., ale smutna rzeczywistość (czyt. ogromne koszty zakupu takiej posiadłości+utrzymanie) skutecznie ostudziła moje zapędy. Kiedyś, będąc jeszcze nastolatką, dokarmiałam piękną, czarną kotkę. Miałam nadzieję, że zostanie u mnie, ona jednak zawsze wracała do swojego domu, którym okazał się dom mojego późniejszego chłopaka. Miała na imię Agata. Podejrzewam, że zabawiła się w swatkę:/ Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - czytajcie ten post. 06.02.07, 22:18 dobrusia_to_ja napisała: > skutecznie ostudziła moje zapędy. Przepraszam, miało być: "ostudziła mój zapał". Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyfery - czytajcie ten post. 06.02.07, 23:44 dobrusia_to_ja napisała: > Kiedyś, będąc jeszcze nastolatką, dokarmiałam piękną, czarną kotkę. Miałam nadzieję, że zostanie u mnie, ona jednak zawsze wracała do swojego domu, którym okazał się dom mojego późniejszego chłopaka. Miała na imię Agata. Podejrzewam, że zabawiła się w swatkę:/ Widzisz Dobrusiu jaka ta kocica była mądra. Wykazała się sporą intuicją i zdolnościami telepatycznymi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyfery - czytajcie ten post. 06.02.07, 23:58 dobrusia_to_ja napisała: > Problem w tym, że kocham wszystkie zwierzęta. No, może z wyjątkiem piranii, > niektórych rekinów i paru innych;) A co sądzisz o takich "milusińskich", które mają 6 włochatych umięśnionych nóg, szybko się poruszają i z reguły są wielkości ludzkiej dłoni? W ciepłych krajach nie należą do rzadkości. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - czytajcie ten post. 07.02.07, 00:07 lucyferciu napisał: > A co sądzisz o takich "milusińskich", które mają 6 włochatych umięśnionych nóg, > > szybko się poruszają i z reguły są wielkości ludzkiej dłoni? W ciepłych krajach > > nie należą do rzadkości. To jest właśnie "i paru innych":) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 23:32 dobrusia_to_ja napisała: > Z drugiej strony panowie lwy pożerają lwiątka innych > ojców i zastanawiam się, czy u dachowców lub kotów domowych też się to zdarza. Niestety zdarza się kiedy na teren wkracza rywal i przejmuje stado kocic :((( Aktualnie dominujący w stadzie panowie koty chcą aby przetrwało tylko potomstwo noszące wyłącznie ich geny, dlatego zabijają kocięta poprzednika rywala. Takie jest życie wolnych stworzeń niestety :((( Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 07.02.07, 00:00 lucyfercia napisała: > Niestety zdarza się kiedy na teren wkracza rywal i przejmuje stado kocic :((( > Aktualnie dominujący w stadzie panowie koty chcą aby przetrwało tylko potomstwo > noszące wyłącznie ich geny, dlatego zabijają kocięta poprzednika rywala. Takie > jest życie wolnych stworzeń niestety :((( Czyli wszystko się zgadza. Wszystkie koty samce są takie same, bez względu na wielkość:(( Zebry nie są lepsze. Dosłownie skopują cudze dzieci i gryzą tak długo, aż doprowadzą je do śmierci:( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 07.02.07, 00:12 dobrusia_to_ja napisała: > Czyli wszystko się zgadza. Wszystkie koty samce są takie same, bez względu na > wielkość:(( Zebry nie są lepsze. Dosłownie skopują cudze dzieci i gryzą tak > długo, aż doprowadzą je do śmierci:( Niestety, ale tak jest. Próba dokonywania ocen zachowania zwierząt według kryteriów ludzkich niewiele ma wspólnego z prawami natury. I musimy się z tym pogodzić, gdyż dobór naturalny jest dość;) okrutny. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 07.02.07, 00:16 lucyferciu napisał: > Niestety, ale tak jest. Próba dokonywania ocen zachowania zwierząt według > kryteriów ludzkich niewiele ma wspólnego z prawami natury. I musimy się z tym > pogodzić, gdyż dobór naturalny jest dość;) okrutny. Oglądałeś może film o starym lwie, który został pozbawiony własnego stada?? To było straszne, gdy powoli gubił swą piękną grzywę, robił się coraz chudszy (samice już dla niego nie polowały), coraz słabszy, aż do tragicznego końca:((?? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 07.02.07, 04:30 dobrusia_to_ja napisała: > Oglądałeś może film o starym lwie, który został pozbawiony własnego stada?? To > było straszne, gdy powoli gubił swą piękną grzywę, robił się coraz chudszy > (samice już dla niego nie polowały), coraz słabszy, aż do tragicznego końca: ((?? To są tylko prawa natury. Przecież jak on był młodzieńcem też nikogo nie dopuszczał do swojego stada, a harem mu usługiwał. Nie rozpatrujmy tego w kategoriach ludzkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 07.02.07, 16:42 lucyferciu napisał: > To są tylko prawa natury. Przecież jak on był młodzieńcem też nikogo nie > dopuszczał do swojego stada, a harem mu usługiwał. > Nie rozpatrujmy tego w kategoriach ludzkich!!! Ja niczego nie rozpatruję!! Tylko pytałam:(( Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 07.02.07, 16:39 lucyferciu napisał: > Niestety, ale tak jest. Próba dokonywania ocen zachowania zwierząt według > kryteriów ludzkich niewiele ma wspólnego z prawami natury. I musimy się z tym > pogodzić, gdyż dobór naturalny jest dość;) okrutny. Fakt, dość okrutny. Ale bądźcie konsekwentni w swym zrozumieniu dla praw natury. Także jeżeli te prawa natury dotykaja kotów. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 07.02.07, 19:24 renepoznan napisał: > Fakt, dość okrutny. Ale bądźcie konsekwentni w swym zrozumieniu dla praw > natury. Także jeżeli te prawa natury dotykaja kotów. Prawda jest taka, że dachowce nie powinny być w ogóle dokarmiane przez ludzi i trzymane przez nich w domu. To dzikie koty i takimi powinny pozostać zgodnie z prawami natury. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 07.02.07, 20:13 dobrusia_to_ja napisała: > Prawda jest taka, że dachowce nie powinny być w ogóle dokarmiane przez ludzi i > trzymane przez nich w domu. To dzikie koty i takimi powinny pozostać zgodnie z > prawami natury. Dobrusiu nie gniewaj się, ale myślę, że przesadziłaś; na tej samej zasadzie my ludzie nie powinniśmy dokarmiać ani ptaków ani zwierząt leśnych, itp., bo to są też dzikie zwierzęta. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 20:41 lucyfercia napisała: > Dobrusiu nie gniewaj się, ale myślę, że przesadziłaś; na tej samej zasadzie my > ludzie nie powinniśmy dokarmiać ani ptaków ani zwierząt leśnych, itp., bo to są > też dzikie zwierzęta. O rany. Znowu zaczyna się dyskusja na temat dokarmiania kotów i otwierania okienek piwnicznych. Juz takie były. Odpuscie sobie albo faktycznie trzeba bedzie ewakuować sie z tego wątku. Ten temat kiedyś już jedna z forumowiczek wywołała a pyskówka jaka wówczas powstała to potrafi rozwalić każde towarzystwo. Sorry. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 22:13 renepoznan napisał: > O rany. Znowu zaczyna się dyskusja na temat dokarmiania kotów Przepraszam, już nie będę:(( Nie uciekaj, proszę:(( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 22:24 dobrusia_to_ja napisała: > renepoznan napisał: > > > O rany. Znowu zaczyna się dyskusja na temat dokarmiania kotów > > Przepraszam, już nie będę:(( > Nie uciekaj, proszę:(( Widziałaś? Rene nawet posunął się;) do szantażu:):) Ech. Ma te swoje metody:):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 22:28 >Widziałaś? Rene nawet posunął się;) do szantażu:):) >Ech. Ma te swoje metody:):) Oczywiscie doceniamy walory intelektualne i temperament zolwicy Rene, ale bez tego watku i mozliwosci wstrzelenia sie w numer 3100 by nie wytrzymal :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 22:32 m-dyskretna napisała: > >Widziałaś? Rene nawet posunął się;) do szantażu:):) > >Ech. Ma te swoje metody:):) > > Oczywiscie doceniamy walory intelektualne i temperament zolwicy Rene, ale bez > tego watku i mozliwosci wstrzelenia sie w numer 3100 by nie wytrzymal :) Myślę, że On tylko tak "kokieteryjnie" puścił oko w Waszą stronę:):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 22:45 >Myślę, że On tylko tak "kokieteryjnie" puścił oko w Waszą stronę:):) Moze mu sie smutno zrobilo, ze za duzo czasu poswiecamy kotom, a za malo chwalimy zalety Rene :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 22:55 m-dyskretna napisała: > >Myślę, że On tylko tak "kokieteryjnie" puścił oko w Waszą stronę:):) > > Moze mu sie smutno zrobilo, ze za duzo czasu poswiecamy kotom, a za malo > chwalimy zalety Rene :)) Mi jest tak trudno rozpocząć;) Może byście coś zainicjowały?:)))))))) A do kotów to jeszcze wrócimy:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:04 lucyferciu napisał: > Mi jest tak trudno rozpocząć;) Może byście coś zainicjowały?:)))))))) Ależ z Ciebie kokiet;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:06 > Mi jest tak trudno rozpocząć;) Może byście coś zainicjowały?:)))))))) Taki duzy chlopak i sie wstydzi zaczac :((( Niech Ci bedzie - zaczne. Rene z taka gracja wybiera literki na klawiaturze... Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:08 m-dyskretna napisała: > Taki duzy chlopak i sie wstydzi zaczac :((( Niech Ci bedzie - zaczne. > Rene z taka gracja wybiera literki na klawiaturze... Nie wiedziałem;) Czyżby odpuścił sobie Elementarz Falskiego?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:12 > Nie wiedziałem;) Czyżby odpuścił sobie Elementarz Falskiego?:))) Rene niczego sobie nie odpuszcza :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:19 m-dyskretna napisała: > > Nie wiedziałem;) Czyżby odpuścił sobie Elementarz Falskiego?:))) > > Rene niczego sobie nie odpuszcza :)) Jasne, że nie. On jest perfekcjonistą:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:24 dobrusia_to_ja napisała: > > Rene niczego sobie nie odpuszcza :)) > > Jasne, że nie. On jest perfekcjonistą:)) No, no;) Już się zaczęło "giglanie":)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:07 lucyferciu napisał: > A do kotów to jeszcze wrócimy:))))) To może coś o słoniach??;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:09 dobrusia_to_ja napisała: > lucyferciu napisał: > > > A do kotów to jeszcze wrócimy:))))) > > To może coś o słoniach??;) No chyba nie masz na myśli słoni domowych?:>> Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:14 lucyferciu napisał: > No chyba nie masz na myśli słoni domowych?:>> Może być nawet o domowych. Dostosuję się:)) Mogę rozmawiać na każdy temat:)) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:16 >No chyba nie masz na myśli słoni domowych?:>> A jakiej mowicie odmianie, ja najbardziej lubie miniaturki! Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:20 m-dyskretna napisała: > A jakiej mowicie odmianie, ja najbardziej lubie miniaturki! O takich duuuuużych, które tłuką porcelanę;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:25 dobrusia_to_ja napisała: > m-dyskretna napisała: > > > A jakiej mowicie odmianie, ja najbardziej lubie miniaturki! > > O takich duuuuużych, które tłuką porcelanę;)) No to musi być zastawa tylko wielkości wanny:)) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:27 >O takich duuuuużych, które tłuką porcelanę;)) A male nie moga potluc?! Nie doceniasz miniaturek :(( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:29 m-dyskretna napisała: > >O takich duuuuużych, które tłuką porcelanę;)) > > A male nie moga potluc?! Nie doceniasz miniaturek :(( Taaa. Masz rację;) Są bardziej żwawe:))) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:34 >Taaa. Masz rację;) Są bardziej żwawe:))) I sa bardziej towarzyskie. No i jak poloza Tobie glowe na kolanach, to potem nadal mozesz poruszac nogami :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:38 m-dyskretna napisała: > >Taaa. Masz rację;) Są bardziej żwawe:))) > > I sa bardziej towarzyskie. No i jak poloza Tobie glowe na kolanach, to potem > nadal mozesz poruszac nogami :)) Taaa;) Chyba przy pomocy dźwigu;) :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:42 > Taaa;) Chyba przy pomocy dźwigu;) Co Ty mowisz?! Miniaturka nawet nie ma pol metra w klebie(?)... Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:45 m-dyskretna napisała: > Co Ty mowisz?! Miniaturka nawet nie ma pol metra w klebie(?)... Nawet, gdyby miała metr, byłaby miniaturką:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:52 dobrusia_to_ja napisała: > m-dyskretna napisała: > > > Co Ty mowisz?! Miniaturka nawet nie ma pol metra w klebie(?)... > > Nawet, gdyby miała metr, byłaby miniaturką:)) No to niezła miniaturka;) Ciekawe jakbyś nogi podniosła, gdyby położył Ci główkę na kolanach?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:59 lucyferciu napisał: > No to niezła miniaturka;) Ciekawe jakbyś nogi podniosła, gdyby położył Ci > główkę na kolanach?:))) Zadajesz sprośne pytania;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:22 m-dyskretna napisała: > >No chyba nie masz na myśli słoni domowych?:>> > > A jakiej mowicie odmianie, ja najbardziej lubie miniaturki! No to zaraz wejdziemy w organizmy genetycznie zmodyfikowane, których, zauwazyłem, "wielbicielem" jest Dobrusia;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 07.02.07, 23:29 lucyferciu napisał: > No to zaraz wejdziemy w organizmy genetycznie zmodyfikowane, których, > zauwazyłem, "wielbicielem" jest Dobrusia;) Dobrusia kocha prawdziwe słonie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 00:30 m-dyskretna napisała: > Moze mu sie smutno zrobilo, ze za duzo czasu poswiecamy kotom, a za malo > chwalimy zalety Rene :)) Tak zapraszany i zapewniany, że koty poszły spać, zagladam w ten wątek i co widzę? Kolezeństwo sobie jaja ze mnie robi. Dzieki. Dobrej zabawy życzę. Ale zemsta jest rozkosza Bogów i nie znacie dnia ani godziny. :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 00:34 > Tak zapraszany i zapewniany, że koty poszły spać, zagladam w ten wątek i co > widzę? Kolezeństwo sobie jaja ze mnie robi. Dzieki. Czytaj dalej Rene. Zobaczysz, ze nie moglismy sie Ciebie nachwalic :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 00:35 renepoznan napisał: > Tak zapraszany i zapewniany, że koty poszły spać, zagladam w ten wątek i co > widzę? Kolezeństwo sobie jaja ze mnie robi. Dzieki. > Dobrej zabawy życzę. > Ale zemsta jest rozkosza Bogów i nie znacie dnia ani godziny. :):):):) I w taki sposób nasz Rene odwrócił kota ogonem;) Chce mu się spać, ale wstydzi się do tego przyznać, więc woli całą winę zrzucić na nas. No, no Rene!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 00:41 dobrusia_to_ja napisała: > I w taki sposób nasz Rene odwrócił kota ogonem;) A Wy znowu o kotach!!!!!!!!! >Chce mu się spać, ale wstydzi > się do tego przyznać, więc woli całą winę zrzucić na nas. No, no Rene!! No pewno, że to Wasza wina. Więc was podsumuję stwierdzająć, że idę powspominać sobie moje pewne piękne chwile w kosciele Franciszkanów :):):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 00:47 renepoznan napisał: > No pewno, że to Wasza wina. Więc was podsumuję stwierdzająć, że idę powspominać > > sobie moje pewne piękne chwile w kosciele Franciszkanów :):):):):):) W łóżku, przed snem chcesz myśleć o kościele?? Co Ewa na to?? Współczuję jej:(( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 00:55 dobrusia_to_ja napisała: > Co Ewa na to?? Jak to co? Razem będą wspominać:))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 01:02 lucyferciu napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > Co Ewa na to?? > > Jak to co? Razem będą wspominać:))) Skoro razem, to mogą gadać nawet o słoniach;)) Razem można wszystko:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 11:01 dobrusia_to_ja napisała: > Skoro razem, to mogą gadać nawet o słoniach;)) A Ty znowu świntuszysz. Nie zaraziłaś się czymś od jednego z forumowiczów? >Razem można wszystko:)) Ale nie o pierwszej w nocy. Juz dawno spała. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 12:03 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > Skoro razem, to mogą gadać nawet o słoniach;)) > A Ty znowu świntuszysz. Nie zaraziłaś się czymś od jednego z forumowiczów? Masz na myśli siebie, prawda?? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 15:29 dobrusia_to_ja napisała: > Masz na myśli siebie, prawda?? Jeżeli uważasz, że to ja jestem wiodącym pod wzgledem aluzji seksualnych forumowiczem! Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 15:37 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > Masz na myśli siebie, prawda?? > > Jeżeli uważasz, że to ja jestem wiodącym pod wzgledem aluzji seksualnych > forumowiczem! Pod tym względem jestem w stanie prawie zbliżyć się do Ciebie, bo do Żorżyka chyba nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 01:04 lucyferciu napisał: > Jak to co? Razem będą wspominać:))) Też idę powspominać:)) W końcu mam o czym myśleć:)) Dobranoc wszystkim:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 10:57 dobrusia_to_ja napisała: > W łóżku, przed snem chcesz myśleć o kościele?? Co Ewa na to?? Współczuję jej: (( Każda Baba lubi jak jej przypomnieć najwiekszy błąd w zyciu jej mężczyzny - czyli moment kiedy z głupoty i nieświadomosci konsekwencji powiedział "Tak". Więc nie ma co współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 10:55 renepoznan napisał: > m-dyskretna napisała: > > Moze mu sie smutno zrobilo, ze za duzo czasu poswiecamy kotom, a za malo > > chwalimy zalety Rene :)) > > Tak zapraszany i zapewniany, że koty poszły spać, zagladam w ten wątek i co widzę? Kolezeństwo sobie jaja ze mnie robi. Dzieki. > Dobrej zabawy życzę. > Ale zemsta jest rozkosza Bogów i nie znacie dnia ani godziny. :):):):) > Popatrzcie, popatrzcie jak to w innym wątku nasz forumowy "wielbiciel kotów", który nie chce już rozmawiać o kotach, wypowiada się na temat praktycznego zastosowania tych przeuroczych stworzeń. Czyż Rene nie jest okrutnikiem??? :):):) Mam nadzieję, że jednak nie. • Re: Raport ze wsi i miasta renepoznan 08.02.07, 00:36 + odpowiedz m-dyskretna napisała: > No wiesz wlasciciele upodobniaja sie do swoich zwierzat, Właśnie słyszę pochwały kota jako dzwonka do drzwi. Wystawiasz ogon kota przez dziurę w drzwiach i przywiązujesz. Gość ma tylko solidnie pociagnąć. Podobno głosniejszy niż elektryczny. Tylko kota musisz codziennie nowego mieć bo sygnalizator sie niszczy. :():):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czas ewakuować się z tego wątku. 08.02.07, 11:11 lucyfercia napisała: > Czyż Rene nie jest okrutnikiem??? :):):) Mam nadzieję, że jednak nie. Ja, nie. Ja tylko jestem zwolennikiem pogladu o przewadze praw natury. Przypomnij mi kto te prawa natury na tym forum pochwalał? :):):):) > > No wiesz wlasciciele upodobniaja sie do swoich zwierzat, Hm. Czyli owłośienie i głos? A gusta kulinarne? Bo jedna w Was wypiera się tych gustów. Tez mi sie wydawało to nieprawdopodobne. Biedny Jerry. :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Lucyfery- czytajcie ten post 07.02.07, 20:43 lucyfercia napisała: > Dobrusiu nie gniewaj się, ale myślę, że przesadziłaś; na tej samej zasadzie my > ludzie nie powinniśmy dokarmiać ani ptaków ani zwierząt leśnych, itp., bo to są > też dzikie zwierzęta. ---------- Byc może w mieście, na dużym osiedlu są inne warunki. Ale tu gdzie mieszkam, na odludziu dzikie koty samodzielnie radzą sobie jedynie latem. Zimą sa bezradne i bez pomocy człowieka nie są w stanie przezyć. Cała nasza czwórka to koty, które z płaczem przyszły prosić o pomoc, gdy tylko ścisnął mróz a śnieg zasypał norki gryzoni. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 07.02.07, 22:12 lucyfercia napisała: > dobrusia_to_ja napisała: > > > Prawda jest taka, że dachowce nie powinny być w ogóle dokarmiane przez lu > dzi i > > trzymane przez nich w domu. To dzikie koty i takimi powinny pozostać zgod > nie z > > prawami natury. > > Dobrusiu nie gniewaj się, ale myślę, że przesadziłaś; na tej samej zasadzie my > ludzie nie powinniśmy dokarmiać ani ptaków ani zwierząt leśnych, itp., bo to są > też dzikie zwierzęta. To nawet nie o to chodzi:(( Trochę mnie ktoś zdenerwował i tak ostro napisałam:(( Sorrki:(( Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 19:46 renepoznan napisał: > I już wiem jak załatwić je nad stawkiem. [...] Nie wiem, co masz na myśli, ale już użycie zwrotu „wiem jak je załatwić” w odniesieniu do kotów stawia Cię w bardzo złym świetle. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 17:07 renepoznan napisał: > Przetrwają drapieżniki lepiej dostosowane do zycia a inne posłużą jako element łańcucha pokarmowego - dla robaczków. Przykro mi.:):):):):):) Logiczne wnioski wyciagam? Jeśli upolujesz takiego małego drapieżnika własnymi gołymi rękami tylko po to żeby go osobiście skonsumować, bo akurat nie masz co jeść to OK. Gorzej jak zrobisz to w celach innych np. po to aby się odegrać to będzie fatalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 18:54 >Jeśli upolujesz takiego małego drapieżnika własnymi gołymi rękami >tylko po to żeby go osobiście skonsumować, bo akurat nie masz co jeść to OK. >Gorzej jak zrobisz to w celach innych np. po to aby się odegrać to będzie >fatalnie. Moze zolw Rene ma chore korzonki i bardzo potrzebuje kociego futerka :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 19:21 m-dyskretna napisała: > Moze zolw Rene ma chore korzonki i bardzo potrzebuje kociego futerka :)) Kiedyś takie futerka były w każdym domu:(( Na pewno były skuteczne:(( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 23:26 obrusia_to_ja napisała: > Kiedyś takie futerka były w każdym domu:(( Na pewno były skuteczne:(( Tak naprawdę to skuteczny jest tylko i wyłącznie żywy kot a nie jakieś tam futerko :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 21:49 lucyfercia napisała: > Jeśli upolujesz takiego małego drapieżnika własnymi gołymi rękami > tylko po to żeby go osobiście skonsumować, bo akurat nie masz co jeść to OK. > Gorzej jak zrobisz to w celach innych np. po to aby się odegrać to będzie > fatalnie. Nie w celach konsumcyjnych. Tylko w celu ochrony swojego terytorium i znajdujacej sie na nim mojej własności (hehehe - pisklaki moja własnoscią hehehe). Drapiezniki tak mają, że chronia swoje terytorium. Koty mają przechlapane - przyrto mi:):):):) Pozdrawiam kociarzy:) Kotobójca forumowy - rene Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 10:56 renepoznan napisał: [...] > Niestety przychodzą do mnie napić sie ze stawku i nie > moge tego opanować. [...] Jest na to sposób, ale Ci go nie zdradzę. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 11:58 l.george.l napisał: > renepoznan napisał: > [...] > > Niestety przychodzą do mnie napić sie ze stawku i nie > > moge tego opanować. > [...] > > Jest na to sposób, ale Ci go nie zdradzę. Następny OKRUTNIK :((( Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 12:10 lucyfercia napisała: [...] > Następny OKRUTNIK :((( [...] Moja kicia właśnie zjeżyła ogon, bo nie lubi jak ktoś brzydko się wyraża o jej ukochanym panu. Przecież napisałem, że nie pomogę Rene znęcać się nad kotami. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 14:19 l.george.l napisał: > lucyfercia napisała: > [...] > > Następny OKRUTNIK :((( > [...] > Moja kicia właśnie zjeżyła ogon, bo nie lubi jak ktoś brzydko się wyraża o jej ukochanym panu. Przecież napisałem, że nie pomogę Rene znęcać się nad kotami. O cholipka. Zagalopowałam się. Przepraszam Cię bardzo a w szczególności twoją kicię i proszę o wybaczenie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Lucyfery - nie czytajcie tego postu. 06.02.07, 19:25 l.george.l napisał: > renepoznan napisał: > [...] > > Niestety przychodzą do mnie napić sie ze stawku i nie > > moge tego opanować. > [...] > > Jest na to sposób, ale Ci go nie zdradzę. Dlaczego?? To bardzo ciekawe:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan 3000 - jest Dobrusi! 06.02.07, 21:35 dobrusia_to_ja napisała: > Dlaczego?? To bardzo ciekawe:)) No to wreszcie się wstrzeliłaś w okragłą liczbę. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 3000 - jest Dobrusi! 06.02.07, 22:10 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > Dlaczego?? To bardzo ciekawe:)) > > No to wreszcie się wstrzeliłaś w okragłą liczbę. Bo Lucyferciu dzisiaj nie udzielał się na forum. Pewnie musiał pobawić się z kotami:)) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 21:40 Widze, ze wsrod nas jest grupa kocich znawcow. w zwiazku z tym mam pytanie, calkiem serio. Latem przez moj ogrod przechodzil "zaprzyjazniony" kot i mial troche dziwny zwyczaj. Przez jakisz czas, codziennie rano zostawial mi (???) na wycieraczce upolowana mysz. Czy ktos moze mi podpowiedziec czego ten kot chcial? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 21:45 A u mnie kot rozszarpał 4 pisklaki. Nawet ich nie zeżarł. Czy to normalne? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 23:59 renepoznan napisał: > A u mnie kot rozszarpał 4 pisklaki. Nawet ich nie zeżarł. Czy to normalne? Sama nie wiem. Jak już rozszarpał to powinien zeżreć. :((( Może chciał podzielić się z Tobą zdobyczą??? Czy to aby na pewno był kot? Może jakieś inne zwierzę? :) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 11:02 >Czy to aby na pewno był kot? Może jakieś inne zwierzę? :) To mogla byc kuna. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 21:57 m-dyskretna napisała: Latem przez moj ogrod przechodzil "zaprzyjazniony" kot i mial > troche dziwny zwyczaj. Przez jakisz czas, codziennie rano zostawial mi (???) > na wycieraczce upolowana mysz Nie żal Ci było biednej myszki? Tom jest taki wredny a Jerry taki sympatyczny. :):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 22:03 > Nie żal Ci było biednej myszki? Tom jest taki wredny a Jerry taki sympatyczny. > :):) No pewnie, ze bylo :)) I jeszcze na dodatek musialam zakopac zwloki. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 22:11 m-dyskretna napisała: > Widze, ze wsrod nas jest grupa kocich znawcow. w zwiazku z tym mam pytanie, > calkiem serio. Latem przez moj ogrod przechodzil "zaprzyjazniony" kot i mial > troche dziwny zwyczaj. Przez jakisz czas, codziennie rano zostawial mi (???) > na wycieraczce upolowana mysz. Czy ktos moze mi podpowiedziec czego ten kot > chcial? :)) Albo uznał Cię za swoją panią, albo... Zamilczę;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 22:15 > Albo uznał Cię za swoją panią, albo... Zamilczę;) Sugerujesz, ze wygladam na niedozywiona :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 22:18 m-dyskretna napisała: > Sugerujesz, ze wygladam na niedozywiona :)) Hmmm... Nie!!;)) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 22:21 > Hmmm... Nie!!;)) Powinno byc " Miaaau... nie" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 22:27 m-dyskretna napisała: > > Hmmm... Nie!!;)) > > Powinno byc " Miaaau... nie" :)) Może być:)) Dodam jeszcze: "mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr...";) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 23:03 m-dyskretna napisała: Przez jakisz czas, codziennie rano zostawial mi (???) > na wycieraczce upolowana mysz. Czy ktos moze mi podpowiedziec czego ten kot > chcial? :)) --------- Czego chciał- nie wiem, ale jedna z naszych kotek przyniosła do domu żywa mysz. Nie miała sumienia jej zabić a zew krwi kazał na nią zapolować. No i w rezultacie ja musiałem robić za tego, co w domu myszy łapie. Udało mi się złapać biedną myszkę bez uśmiercania- coś po przebywaniu w kocich łapkach nie miała refleksu Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 23:27 kiks4 napisał: > Czego chciał- nie wiem, ale jedna z naszych kotek przyniosła do domu > żywa mysz. > Nie miała sumienia jej zabić a zew krwi kazał na nią zapolować. > No i w rezultacie ja musiałem robić za tego, co w domu myszy łapie. Udało mi > się złapać biedną myszkę bez uśmiercania- coś po przebywaniu w kocich łapkach > nie miała refleksu Oj, Kiksiku. To popełniłeś nietakt w stosunku do kociaka. Właśnie przyniesienie jeszcze żywej zdobyczy dowodziło tego, że jesteś NAJWYŻEJ w hierarchii stada i to właśnie kicia ponosząc trud polowania dała Ci tę możliwość, sorry, że to powiem, ale zagryzienia tej myszy. Twoje działanie tylko dowodzi temu, że od dawien dawna ludzie żyją w "cieplarnianych" warunkach, a instynkt walki o jedzenie już dawno zaniknął;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: Do kocich znawcow :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 23:33 Lucyferciu napisał: To popełniłeś nietakt w stosunku do kociaka. Właśnie przyniesienie > jeszcze żywej zdobyczy dowodziło tego, że jesteś NAJWYŻEJ w hierarchii stada i > to właśnie kicia ponosząc trud polowania dała Ci tę możliwość, sorry, że to > powiem, ale zagryzienia tej myszy. ------- Lucyferciu! Jesteś niezastąpiony. Teraz widzę ogrom mojego nietaktu wobec wiernej kociny, nawet do głowy mi nie przyszło, żeby mysz zagryżć. No i teraz- skoro juz o tym wiem- będę miał problem, jak się zachowac, gdymym otrzymał podobny prezent Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 23:45 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > Lucyferciu! Jesteś niezastąpiony. Teraz widzę ogrom mojego nietaktu wobec > wiernej kociny, nawet do głowy mi nie przyszło, żeby mysz zagryżć. > No i teraz- skoro juz o tym wiem- będę miał problem, jak się zachowac, gdymym > otrzymał podobny prezent Powiem szczerze, że mógłbym godzinami obserwować zachowania stadne kotów. Powszechnie uważa się, że są to zwierzęta domowe, ale prawda jest taka, że jest to co prawda zwierzę domowe, ale nie dokońca jeszcze udomowione. I oby się to nigdy nie stało. To jest właśnie ich walor. A co do "łupów" przynoszonych przez nasze koty, to wszystkie zgarnia Małżonka:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 23:51 lucyferciu napisał: > Powiem szczerze, że mógłbym godzinami obserwować zachowania stadne kotów. ---------- Ja nie mam takiej szansy- nasze koty godzinami śpia. Mam wrażenie, że śpia 23 godziny na dobę. Jedyne ozywienie - zwłaszcza obie kotki- wykazują w środku nocy, gdy po drewnianych schodach ganiaja z góry na dół i na odwrót. Pobudka murowana. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 23:55 kiks4 napisał: > Ja nie mam takiej szansy- nasze koty godzinami śpia. Mam wrażenie, że śpia 23 > godziny na dobę. One śpią, bo oszczędzają energię na zbędne ruchy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 00:02 Pójdę w ślady naszych kotów, juz godzina duchów, pora spac. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 00:13 kiks4 napisał: > Pójdę w ślady naszych kotów, juz godzina duchów, pora spac. Czyżbyś był po konsumpcji tej ostatniej dzisiaj myszki?;) Ja też po posiłku jestem senny:)))) > Dobranoc Dobranoc:) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 00:17 kiks4 napisał: > Pójdę w ślady naszych kotów, juz godzina duchów, pora spac. > Dobranoc Dobranoc Kiksie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Ale kociarstwo!!!!!!!!!! IP: *.poz.zigzag.pl 07.02.07, 09:54 Ale kociarstwo sie tu zgromadziło. Przydał by się w tym towarzystwie jeden dobry pies - najlepiej bojowy. Zaraz by się forum z kociarstwa opróżniło. CHA,CHA, CHA Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 22:56 m-dyskretna napisała: [...] > Czy ktos moze mi podpowiedziec czego ten kot > chcial? :)) [...] Raczej to była kotka i w ten sposób okazywała matczyną troskę. Nie masz przypadkiem dzieci? Bo to dla nich pewnie były te myszy. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 10:57 >Raczej to była kotka i w ten sposób okazywała matczyną troskę. Nie masz >przypadkiem dzieci? Bo to dla nich pewnie były te myszy. Wygladam mlodo, ale ze az tak... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Wakacje letnie-macie pomysł? 07.02.07, 16:47 Pora zacząć myslec o letnich wakacjach. Ja preferuję jeziora - uwielbiam wymoczyć sie przez dwa tygodnie w wodzie i to jeżiornej. Do tej pory jeździłem na Kaszuby a ostatnio zaliczyłem Mazury. Znacie może jakies inne "jeziorne" okolice, warte nawiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Wakacje letnie-macie pomysł? 07.02.07, 16:56 renepoznan napisał: > Pora zacząć myslec o letnich wakacjach. Ja preferuję jeziora - uwielbiam > wymoczyć sie przez dwa tygodnie w wodzie i to jeżiornej. Do tej pory jeździłem > na Kaszuby a ostatnio zaliczyłem Mazury. Znacie może jakies inne "jeziorne" > okolice, warte nawiedzenia? Przypomniała mnie się nasza ubiegłoroczna dyskusja na temat wakacji:)) Na Mazurach jest sporo miejsc do objechania, się może i w tym roku się skusisz, ale w inne miejsce?? Jeśli jednak wolisz coś nowego, to Chorwacja!! Kiks na pewno mnie poprze:)) Radzę jednak nie wybierać się tam latem. Lepiej we wrześniu - taniej i upały są znośniejsze. Widoki - pierwsza klasa!! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Wakacje letnie-macie pomysł? 07.02.07, 17:12 renepoznan napisał: > Pora zacząć myslec o letnich wakacjach. Ja preferuję jeziora - uwielbiam > wymoczyć sie przez dwa tygodnie w wodzie i to jeżiornej. Do tej pory jeździłem > na Kaszuby a ostatnio zaliczyłem Mazury. Znacie może jakies inne "jeziorne" > okolice, warte nawiedzenia? Możesz pojechać na Warmię, albo do Łagowa lub na Pojezierze Drawskie. Jeśli pływasz możesz wybrać się nad Zalew Soliński w Bieszczadach, połączysz wtedy pobyt w górach z pływaniem w jeziorze (i nie ma tam komarów). Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Wakacje letnie-macie pomysł? 07.02.07, 17:15 lucyfercia napisała: > Możesz pojechać na Warmię, albo do Łagowa lub na Pojezierze Drawskie. O Pojezierzu Drawskim zapomniałam:)) Piękne!! Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Wakacje letnie-macie pomysł? 07.02.07, 18:31 renepoznan napisał: > Pora zacząć myslec o letnich wakacjach. Ja preferuję jeziora [...] A nie powinieneś pojechać do Lewoczy? To taka słowacka Częstochowa. Tylko mi nie mów, że nie widziałeś ołtarza Pawała z Lewoczy, bo nawet mi tam dech w piersiach zaparło. Mile też wspominam wypad do Gdańskiego Muzeum Narodowego, by spędzić blisko godzinę, wzbudzając nerowowść ochrony, przed „Sądem Ostatecznym” Memlinga. W końcu to chyba najcenniejszy obraz w polskich zbiorach muzealnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Wakacje letnie-macie pomysł? 07.02.07, 19:11 dobrusia_to_ja napisała: Jeśli jednak wolisz coś nowego, to Chorwacja!! Kiks na pewno mnie poprze:)) Radzę jednak nie wybierać się tam latem. Lepiej we wrześniu - taniej i upały są znośniejsze. Widoki - pierwsza klasa!! ----------- P o p i e r a m !!! I mam zamiar jeszcze raz się tam wybrać. Oczywiście - tylko wrzesień, kolega był w sierpniu- nawet na autostradzie ( gdzie nam do ich autostrady- teraz aż do Dubrownika) były korki. I oczywiście koniecznie jechac samochodem- siedzenie na miejscu nie ma sensu. A jeśli chodzi o polskie jeziora to wiele wspaniałych wspomnień mam z kajakowania po Hańczy i jeziorach augustowskich. Tylko dośc daleko Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 23:21 m-dyskretna napisała: > Widze, ze wsrod nas jest grupa kocich znawcow. w zwiazku z tym mam pytanie, > calkiem serio. Latem przez moj ogrod przechodzil "zaprzyjazniony" kot i mial > troche dziwny zwyczaj. Przez jakisz czas, codziennie rano zostawial mi (???) > na wycieraczce upolowana mysz. Czy ktos moze mi podpowiedziec czego ten kot > chcial? :)) To tylko dowodzi temu jak ważną postacią byłaś w jego stadzie. Po pierwsze - pochwalił się umiejętnościami łowczymi, Po drugie - chciał się podzielić zdobyczą, Po trzecie - byłabyś najwyższa w hierachii gdybyś otrzymała jeszcze żywą (podduszoną) mysz i "zaszczyt" jej zabicia przypadłby Tobie. A to wszystko powyżej jest jak najbardziej poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do kocich znawcow :)) 06.02.07, 23:24 lucyferciu napisał: > To tylko dowodzi temu jak ważną postacią byłaś w jego stadzie. > Po pierwsze - pochwalił się umiejętnościami łowczymi, > Po drugie - chciał się podzielić zdobyczą, > Po trzecie - byłabyś najwyższa w hierachii gdybyś otrzymała jeszcze żywą > (podduszoną) mysz i "zaszczyt" jej zabicia przypadłby Tobie. > > A to wszystko powyżej jest jak najbardziej poważnie. "To tylko dowodzi", że się nie myliłam:) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 10:59 > To tylko dowodzi temu jak ważną postacią byłaś w jego stadzie. Dziekuje za odpowiedz. A nie mowilam, ze mam kocia nature :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 16:41 m-dyskretna napisała: > Dziekuje za odpowiedz. A nie mowilam, ze mam kocia nature :) Hm. Wiesz, że panuje dość powszechna opinia, że koty sa fałszywe i niewierne? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 16:45 renepoznan napisał: > Hm. Wiesz, że panuje dość powszechna opinia, że koty sa fałszywe i niewierne? I znów wtrącam się nie do swojej odpowiedzi, ale mnie korci, aby to napisać: One są po prostu mądrzejsze ode mnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 17:07 dobrusia_to_ja napisała: > > Hm. Wiesz, że panuje dość powszechna opinia, że koty sa fałszywe i niewie > rne? > > I znów wtrącam się nie do swojej odpowiedzi, ale mnie korci, aby to napisać: > One są po prostu mądrzejsze ode mnie;) Na wszelki wypadek zaznaczam, że ja tak nie uważam. To Ty tak twierdzisz a ja sie z tym nie zgadzam:):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 16:54 > Hm. Wiesz, że panuje dość powszechna opinia, że koty sa fałszywe i niewierne? Panuje tez opinia, ze J.K. jest swietnym strategiem... Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 16:58 m-dyskretna napisała: > > Hm. Wiesz, że panuje dość powszechna opinia, że koty sa fałszywe i niewie > rne? > > Panuje tez opinia, ze J.K. jest swietnym strategiem... Hahahahaha!!! M, masz u mnie kawę!!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 17:11 dobrusia_to_ja napisała: > Hahahahaha!!! M, masz u mnie kawę!!:)) No to się Babki na spotkanie umawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 17:08 m-dyskretna napisała: > > Hm. Wiesz, że panuje dość powszechna opinia, że koty sa fałszywe i niewie > rne? > > Panuje tez opinia, ze J.K. jest swietnym strategiem... To o JK to nie opinia. To propaganda. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 17:04 renepoznan napisał: > Hm. Wiesz, że panuje dość powszechna opinia, że koty sa fałszywe i niewierne? To są zwykłe stereotypy myślowe. zpewniam, że jest całkiem inaczej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 17:13 lucyfercia napisała: > To są zwykłe stereotypy myślowe. zpewniam, że jest całkiem inaczej :))) Z jednej strony mam 2 tysiace lat ludzkich doświadczeń z drugiej strony Twoje zapewnienie. Muszę się zastanowić co wybrać. :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 18:20 renepoznan napisał: [...] > Hm. Wiesz, że panuje dość powszechna opinia, że koty sa fałszywe i niewierne? [...] Co za bzdura. Niebywała niezależność mylona jest z fałszywością, a ogromna inteligencja nie pozwalająca się poniżać i przybiegać na gwizdnięcie z niewiernością. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 19:21 l.george.l napisał: > inteligencja nie pozwalająca się poniżać i przybiegać na gwizdnięcie Czy Ty przybiegasz na gwizdnięcie?? Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 21:13 dobrusia_to_ja napisała: [...] > Czy Ty przybiegasz na gwizdnięcie?? [...] Na zawołanie do łóżka to nawet ogonkiem merdam. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Do kocich znawcow :)) 07.02.07, 20:06 renepoznan napisał: > Hm. Wiesz, że panuje dość powszechna opinia, że koty sa fałszywe i niewierne? Ten stereotyp w myśleniu bierze sie stąd, że ludzie nie potrafią przyjąć do wiadomości, tego, że koty pomimo udomowienia zachowały niebywałą niezależność i są bardzo inteligentne. Nigdy do końca nie podporządkowały się człowiekowi. One robią to co chcą i kiedy chcą i trzeba to uszanować. Właśnie za to je cenię. One nie przybiegają na każde gwizdnięcie. :))) Poza tym inne zwierzęta też lubię :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 22:21 m-dyskretna napisała: > > A rury?? Chyba nie ma człowieka, który nie lubiłby rur!! > > Wspanialy smak dziecinstwa :)) Kupiłem ostatnio - i to juz nie to. A kiedyś w Boże Ciało tak wspaniale smakowały!!!!!!!! dawne czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 23:30 renepoznan napisał: > m-dyskretna napisała: > > > > A rury?? Chyba nie ma człowieka, który nie lubiłby rur!! > > > > Wspanialy smak dziecinstwa :)) > > Kupiłem ostatnio - i to juz nie to. A kiedyś w Boże Ciało tak wspaniale > smakowały!!!!!!!! dawne czasy. To ja napisałam;) Och, Rene!! Jakiś Ty roztrzepany;) A tak serio. Miałam gdzieś przepis na ciasto, z którego robi się rury, ale mam tyle książek kucharskich, że nie mogę go odszukać:(( Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 05.02.07, 09:14 dobrusia_to_ja napisała: > To ja napisałam;) Och, Rene!! Jakiś Ty roztrzepany;) ???????????????????????????? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=55909177&wv.x=2&a=56728545 Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Ta rura rura rura! 05.02.07, 09:41 m-dyskretna napisała: > > > > A rury?? Chyba nie ma człowieka, który nie lubiłby rur!! > > > > Wspanialy smak dziecinstwa :)) --------- Ja nie wiem, czy lubię rury! Nie znam smaku rur ( przepraszam za nazwę świńskie uszy- nie wiem skąd mi sie to wzięło). Z winy Adolfa H. nie spędzałem dzieciństwa w Poznaniu i doświadczenie z rurami mnie omineło. Czy może mi ktos opisać smak tego tak poznańskiego wyrobu? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Ta rura rura rura! 05.02.07, 10:13 kiks4 napisał: > Czy może mi ktos opisać smak tego tak poznańskiego wyrobu? A jak opisać Tobie smak 10 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czy było już dziś kazanie? 05.02.07, 10:22 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > To ja napisałam;) Och, Rene!! Jakiś Ty roztrzepany;) > ???????????????????????????? > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=55909177&wv.x=2&a=56728545 Tutaj masz odpowiedź:)): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=55909177&a=56712192 Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czy było już dziś kazanie? 05.02.07, 10:25 Rena polaczyl zacytowal nas obie. Ale Ty Dobrusiu oczywiscie bylas pierwsza :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czy było już dziś kazanie? 05.02.07, 10:42 m-dyskretna napisała: > Rena polaczyl zacytowal nas obie. Ale Ty Dobrusiu oczywiscie bylas pierwsza :) Tutaj nawet nie chodzi o pierwszeństwo, ale bawi mnie ta zabawa w podchody:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 05.02.07, 15:14 m-dyskretna napisała: > Rena polaczyl zacytowal nas obie. Ale Ty Dobrusiu oczywiscie bylas pierwsza :) Fiu, fiu. Ale sobie Babki basują. Ciekawe o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Czy było już dziś kazanie? 05.02.07, 15:16 > Fiu, fiu. Ale sobie Babki basują. Ciekawe o co chodzi? Tylko o stwierdzenie faktu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Czy było już dziś kazanie? 03.02.07, 23:55 lucyferciu napisał: > Zawsze tę dyskusję pamietam jak tylko myślę o golonkach. Hehehe. To było wspaniałe. Morderca i homofob. To po tym "ktoś" stwierdził, że "Homofob to brzmi dumnie" i wyciagnął logiczny wniosek, że każdy przeciwnik golonki jest pedałem. Ech - dawne dobre forumowe czasy. Jak kwestia golonki potrafiła rozpalić namiętnosci :):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Czy było już dziś kazanie? 04.02.07, 14:18 renepoznan napisał: > Ech - dawne dobre forumowe czasy. Jak kwestia golonki potrafiła rozpalić > namiętnosci :):):):):) Nie wywołuj wilka z lasu!! Sprawa golonki to był pryszcz i to nawet całkiem sympatyczny, ale chyba pamiętasz te walki pomiędzy dwoma pannami, które próbowałam ucywilizować z marnym skutkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czy było już dziś kazanie? 02.02.07, 23:54 lucyfercia napisała: > Gość portalu: kiks4 napisał(a): > > a księża podobno mają gotowce, dostępne także w internecie > > Popatrz, popatrz nie wiedziałam :))) A co? Chciałaś coś ściągnąć?:>> Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Czy było już dziś kazanie? 03.02.07, 00:03 lucyferciu napisał: > lucyfercia napisała: > > > Gość portalu: kiks4 napisał(a): > > > > a księża podobno mają gotowce, dostępne także w internecie > > > > Popatrz, popatrz nie wiedziałam :))) > > A co? Chciałaś coś ściągnąć?:>> Nigdy nic nie wiadomo. A nóż widelec, kiedyś się przyda, żeby kogoś zauroczyć. W końcu muszę się nieustannie ćwiczyć w sztukach tajemnych :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czy było już dziś kazanie? 02.02.07, 23:48 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > a księża podobno mają gotowce, dostępne także w internecie Ponoć ściąganie jest niemoralne;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Czy było już dziś kazanie? 02.02.07, 23:44 l.george.l napisał: > W natłoku wiadomości nie mogę się doszukać. Spoko. Możesz iść spać. Dzisiaj masz "dyspensę" i kazania nie będzie;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 22:02 Straszysz nas tutaj jakąś ucieczką, a dziewczyny tak sobie niewinnie "nawijały". Akurat tak wyważonych głosów, to ja w życiu nie widziałem;) Wracając do istoty;) dyskusji ostatnich, z tego co zauważyłem, kilku godzin, to na wakacje polecam Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie. Miałeś cała masę propozycji, ale głównie tych, które są dość powszechne. A tam gdzie ja proponuję to masz jeziora, przyrodę i lokalną kulturę w jednej pigułce. Osobiście nie znam tych okolic, ale wyglądają bardzo "ponętnie";) www.geozeta.pl/artykuly,,67 I co Ty na to?:) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 22:29 Dorzucę jeszcze Bobęcin koło Miastka. Ostatni raz byłam tam dwa lata przed ślubem, więc trochę dawno, tak odrobinkę;). Spaliśmy na małej wyspie pod namiotami. Obok była znacznie większa, nazywała się Goła Zośka:)) Bardzo często obozowali tam archeolodzy. Pod wodą zachował się jeszcze stary pomost?, most? prasłowiański. Jezioro było idealnie czyste, cicho, spokojnie, mnóstwo żab. Wieczorem trzeba było uważać, żeby jakiejś nie przynieść w ... Do brzegu przypływały dzikie zwierzątka, których w ciemnościach nie było widać. Wówczas pierwszy raz zobaczyłam gigantycznego czarnego ślimaka bezskorupowego mającego około 30cm. Na coś takiego już nigdy nie natrafiłam. Brrr... W pierwszej chwili myślałam, że to coś innego;) Piękne miejsce, ale później już nie można było tam biwakować. Może teraz coś się zmieniło. Najbliższym miejscem campingowym była Koczała, ale z nią związana jest już inna opowieść:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 22:34 dobrusia_to_ja napisała: > Najbliższym miejscem campingowym była Koczała, ale z nią związana jest > już inna opowieść:)) No nie trzymaj nas w napięciu;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 22:39 lucyferciu napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > > Najbliższym miejscem campingowym była Koczała, ale z nią związana jest > > już inna opowieść:)) > > No nie trzymaj nas w napięciu;) Mam napisać o wyjeździe kawalerskim własnego męża?? Kogo to interesuje?? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 22:46 >Mam napisać o wyjeździe kawalerskim własnego męża?? Kogo to interesuje?? Dobrusiu, najpierw rozbudzasz w nas ciekawosc, a potem robisz uniki :( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 22:46 dobrusia_to_ja napisała: > Mam napisać o wyjeździe kawalerskim własnego męża?? Kogo to interesuje?? Albo to był wyjazd kawalerski albo własnego męża;) To który?:):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 23:02 lucyferciu napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > Mam napisać o wyjeździe kawalerskim własnego męża?? Kogo to interesuje?? > > Albo to był wyjazd kawalerski albo własnego męża;) To który?:):) :):) I ten i ten;)) To był wyjazd kawalerski mojego obecnego męża. Przed ślubem pojechali całą męską grupą do Bobęcina, ale okazało się, że zamknięto jezioro dla biwakowiczów i musieli przenieść się do Koczały. Co tam robili?? No cóż;)) Nie wnikam za bardzo. W każdym razie początkowo mojemu narzeczonemu wszyscy obcy schodzili z drogi. Nie dziwota:)) Żeglarz, ponad 190 cm wzrostu - to na pierwszy rzut oka musiało robić wrażenie. Na szczęście szybko się przekonali, że nie jest taki straszny;) Panie chowały się pod jego "opiekuńczymi" ramionami, a panowie spędzali wspólne wieczory przy ognisku i czymś mocniejszym. Podejrzewam, że szklanych odpadów było naprawdę bardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 23:06 dobrusia_to_ja napisała: > Panie chowały się pod jego "opiekuńczymi" ramionami, a panowie > spędzali wspólne wieczory przy ognisku i czymś mocniejszym. Podejrzewam, że > szklanych odpadów było naprawdę bardzo dużo. Eeee. Chyba nie;) Wtedy "napoje" sprzedawało się w workach foliowych:))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 23:15 lucyferciu napisał: > Eeee. Chyba nie;) Wtedy "napoje" sprzedawało się w workach foliowych:))) W butelkach!! Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 23:04 dobrusia_to_ja napisała: > Dorzucę jeszcze Bobęcin koło Miastka. Ostatni raz byłam tam dwa lata przed > ślubem, więc trochę dawno, tak odrobinkę;). Spaliśmy na małej wyspie pod > namiotami. [...] Przed ślubem? Spaliśmy? Czyżbyśmy poznawali białe plamy? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 23:09 l.george.l napisał: > Przed ślubem? Spaliśmy? Czyżbyśmy poznawali białe plamy? Głodnemu chleb na myśli, ale nic z tego!! Nie zaspokoję Twojej ciekawości, bo nie ma czym. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 23:15 dobrusia_to_ja napisała: > Nie zaspokoję Twojej ciekawości, bo > nie ma czym. [...] Jak to zrobić, by tego nie zrobić przed ślubem jest bardzo ciekawe. Kto wie, może Twoje posty będą cytowane na lekcjach wychowania do życia w rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 23:23 l.george.l napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > Nie zaspokoję Twojej ciekawości, bo > > nie ma czym. > [...] > Jak to zrobić, by tego nie zrobić przed ślubem jest bardzo ciekawe. Kto wie, > może Twoje posty będą cytowane na lekcjach wychowania do życia w rodzinie. Przeczytaj teraz dokładnie to, co napiszę. Do Bobęcina pojechałam po pierwszej wielkiej tragedii, jaka zdarzyła się w moim życiu, więc wszyscy traktowali mnie jak porcelanową lalkę. Mam nadzieję, że to zaspokoi Twoją ciekawość. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Rene nie chce sie z nami bawic :((((( 07.02.07, 23:50 Sami zobaczcie Re: Raport ze wsi i miasta Autor: renepoznan Data: 07.02.07, 23:47 m-dyskretna napisała: > Przepraszam, ze sie wtracam, ale chcialam powiedziec Rene, ze zgodnie z Jego > sugestia juz nie gadamy o kotach... O jakich kotach??????????? Ja tu zyję drogą w kierunku Skoków, Franciszkanami i Mostem nad Cybiną. To sa problemy a nie tam jakies koty :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Rene nie chce sie z nami bawic :((((( 07.02.07, 23:54 m-dyskretna napisała: > Sami zobaczcie Widziałam:(( Nawet mu odpisałam. Może się skusi?? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Rene nie chce sie z nami bawic :((((( 07.02.07, 23:59 m-dyskretna napisała: > Sami zobaczcie Widziałem, widziałem. "Twardziela" gra, nie?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan A'propos wysp. 08.02.07, 11:16 Ja mile wspominam wyspę na jeziorze Chrzypskim - za Pniewami. Urokliwa niezwykle. Płynęło się tam wpław i było sie na pełnym bezludziu. Hm. Nie powiem bym tam wiele sypiał :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan M- coś dla ciebie!!!!!!! 08.02.07, 11:41 Trzech gości umówiło się w knajpie na flaszkę. Przy stoliku robią składkę-każdy dał po 10 zł. Po chwili kelner przynosi flaszkę i mówi: wódka kosztowała 25 zł, zostało 5 zł reszty, żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom oddaje po 1 zł reszty. Po paru minutach goście liczą: daliśmy 3 banknoty po 10 zł, kelner wydał nam po 1 zł reszty więc wydaliśmy po 9 zł, trzy razy 9 daje nam 27 zł, 2 zł wziął kelner...a gdzie jeszcze 1 zł? :):):):):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: M- coś dla ciebie!!!!!!! 08.02.07, 11:44 Ktoś podważa Twoja wiedzę matematyczną. Udowodnij nędznikowi, że nie ma racji i rozwiąż to proste zadanie: Robotnik wykonuje swoją pracę w 4 dni i 5 godzin. Pijany robotnik tę samą pracę wykonuje w 7 dni i 8 godzin. Na budowie pracuje 7 robotników i 1 majster nadzorujący. Majster przychodzi trzeźwy na budowę co 3 dzień, a do sklepu monopolowego jest 13 minut biegiem. Oblicz zysk sklepu monopolowego, gdy budowany jest dom dwukondygnacyjny? :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: M- coś dla ciebie!!!!!!! 08.02.07, 12:13 renepoznan napisał: > Ktoś podważa Twoja wiedzę matematyczną. Udowodnij nędznikowi, że nie ma racji i > > rozwiąż to proste zadanie: > Robotnik wykonuje swoją pracę w 4 dni i 5 godzin. Pijany robotnik tę samą pracę > > wykonuje w 7 dni i 8 godzin. Na budowie pracuje 7 robotników i 1 majster > nadzorujący. Majster przychodzi trzeźwy na budowę co 3 dzień, a do sklepu > monopolowego jest 13 minut biegiem. -------- To proste: 7 dni i 8 godzin - 4 dni i 5 godzin = 3 dni i 3 godziny, czyli 3,125 dnia. 7 robotników x 3,125 = 22,75 roboczogodzin. 13 minut to w zaokragleniu 0,22 godziny 22,75 : 0,22 = 103,41 złotych nie licząc majstra. Sprawdź Rene czy sie nie pomyliłem ale liczyłem przy pomocy Excela nr kompilacji 10.2614.2625. Wiesz, jednak programistom Microsoftu zdarzają sie czasem pomyłki, zawsze lepiej sprawdzić na palcach. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: M- coś dla ciebie!!!!!!! 08.02.07, 15:41 kiks4 napisał: > To proste: Dobry jesteś kiksie. Ja nawet nie próbowałem rozwiazywać, zostawiając to naszj forumowej sile matematycznej. A swoją drogą ktoś jest perfidny, podrzucając mi tak fajne zagadki a nie podając ich bezpośrednio fachowcom:):):):) Ale lojalnie milczę:) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Kiksie coś dla ciebie!!!!!!! 08.02.07, 19:16 kiks4 napisał: > To proste ... Kiksie skoro tak Ci świetnie poszło z zadaniem Rene mam coś dla ciebie znacznie prostszego i zabawnego. Moje dziecię biedziło sie nad tym zadaniem we wczesnej podstawówce, kiedy jeszcze nie słyszało o układzie równań: Hodowca ma kury i króliki. Kiedy liczy głowy jest ich 100 a kiedy liczy nogi jest ich 320. Pytanie ile jest kur? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Kiksie coś dla ciebie!!!!!!! 08.02.07, 19:28 > Hodowca ma kury i króliki. Kiedy liczy głowy jest ich 100 a kiedy liczy nogi > jest ich 320. Pytanie ile jest kur? No i znowu, formalnie zadanie nie jest poprawnie sformulowane. Czy dopuszczamy mozliwosc, ze czesc zwierzat jest okaleczona i nie ma wszystkich nog? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Kiksie coś dla ciebie!!!!!!! 08.02.07, 19:49 m-dyskretna napisała: > No i znowu, formalnie zadanie nie jest poprawnie sformulowane. Czy dopuszczamy > mozliwosc, ze czesc zwierzat jest okaleczona i nie ma wszystkich nog? Wszystkie zwierzęta są zdrowe i mają wszystkie nogi, tzn. króliki 4 a kury 2, no i każde z nich ma jedną głowę. Pamiętam, że moje dziecię jakoś to rozwiązało ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 mam zadanie dla m-dyskkretnej 08.02.07, 20:03 gąsieniczka motyla bielinka wspina się po łodydze słonecznika o 10 cm w górę w ciagu dnia. W nocy schodzi o 9 cm. Pytanie: kiedy wejdzie na szczyt rośliny? Odpowiedź:. hcaind 03 op ęis yzrawzcopezrp ,ydgiN Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: mam zadanie dla m-dyskkretnej 08.02.07, 20:05 Oczywiście - zapomniałem napisać, że słonecznik jest bardzo dorodny i ma 3 metry wysokości! Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: mam zadanie dla m-dyskkretnej 08.02.07, 20:21 > Oczywiście - zapomniałem napisać, że słonecznik jest bardzo dorodny i ma 3 metr > y wysokości! Ale nie podales z jakiego poziomu startuje... :))) I na dodatek podales odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: mam zadanie dla m-dyskretnej 08.02.07, 20:28 m-dyskretna napisała: > Ale nie podales z jakiego poziomu startuje... :))) > I na dodatek podales odpowiedz. -------- Precyzja Twojego umysłu jest w najwyższym stopniu porażająca- powiedziałby Pan Premier, gdyby nas czytał i nie padł po lekturze innych wątków. A ponadto mam żal, że nie doceniłas mojego wysiłku pisania "od tyłu" Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: mam zadanie dla m-dyskretnej 08.02.07, 20:53 > Precyzja Twojego umysłu jest w najwyższym stopniu porażająca- powiedziałby Pan > Premier, gdyby nas czytał i nie padł po lekturze innych wątków. Pare osob juz mi powiedzialo, ze sie czepiam szczegolow :))) No i raz przez moje wyksztalcenie grozono mi nozem w cukierni. Moze przytocze moj dialog sklepowy: M: poprosze sernik S: ile mam odkroic? M: 2/3 kostki S: To znaczy ile? M: wiecej niz 1/2 i mniej niz 3/4 S: $#@!%&*% > A ponadto mam żal, że nie doceniłas mojego wysiłku pisania "od tyłu" Docenilam i nawet odczytalam :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Kiksie coś dla ciebie!!!!!!! 08.02.07, 20:20 lucyfercia napisała: Wzystkie zwierzęta są zdrowe i mają wszystkie nogi, tzn. króliki 4 a kury 2, no i każde z nich ma jedną głowę. Pamiętam, że moje dziecię jakoś to rozwiązało ;) --------- Na razie minęło poł godziny ale ciągle myślę. Jeszcze dziś znajdę rozwiązanie bez układu równań. Coś mi chodzi po głowie.. Biedne dziecko- jak ono rozwiązało? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Kiksie coś dla ciebie!!!!!!! 08.02.07, 20:44 kiks4 napisał: > --------- > Na razie minęło poł godziny ale ciągle myślę. Jeszcze dziś znajdę rozwiązanie > bez układu równań. Coś mi chodzi po głowie.. > Biedne dziecko- jak ono rozwiązało? Pamiętam, że było to w drugiej klasie podstawówki a rozwiązanie brzmiało tak: jak policzyć wszystkie nogi kur i po dwie każdego królika to będzie ich 200 (było 100 głów). Zostanie jeszcze 120 pozostałych nóg królików (bo wszystkich nóg było 320). Stąd wiadomo, że królików jst 60 zaś kur 40. Ciekawe, prawda ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: M- coś dla ciebie!!!!!!! 08.02.07, 19:23 > > rozwiąż to proste zadanie: > > Robotnik wykonuje swoją pracę w 4 dni i 5 godzin. Pijany robotnik tę samą > pracę > > wykonuje w 7 dni i 8 godzin. Na budowie pracuje 7 robotników i 1 majster > > nadzorujący. Majster przychodzi trzeźwy na budowę co 3 dzień, a do sklepu > > monopolowego jest 13 minut biegiem. Rene, nie chce Ciebie martwic ale zadanie jest zle sformulowane. Np. co ma oznaczac, ze "robotnik wykonuje swoją pracę w 4 dni i 5 godzin". Czy masz na mysli, ze w takim czasie buduje te 2 kondygnacje. Jezeli tak, to po co cala reszta "zawodnikow", itp. > To proste: 7 dni i 8 godzin - 4 dni i 5 godzin = 3 dni i 3 godziny, czyli 3,125 > dnia. 7 robotników x 3,125 = 22,75 roboczogodzin. 13 minut to w zaokragleniu > 0,22 godziny > 22,75 : 0,22 = 103,41 złotych nie licząc majstra. Sprawdź Rene czy sie nie > pomyliłem ale liczyłem przy pomocy Excela nr kompilacji 10.2614.2625. > Wiesz, jednak programistom Microsoftu zdarzają sie czasem pomyłki, zawsze > lepiej sprawdzić na palcach. Kiksie, Ciebie tez nie chce martwic ale w twoim rozumowaniu sa pewne luki. Pierwsza uwaga "rachunkowa" - pomieszales jednostki czasowe. Powinno byc 22,75 roboczodni. Poza tym, czas biegu do monopolowego nie powiniem zostac wliczony do czasu pracy (nawet po pijaku) i nalezy jeszcze uwzglednic, majstra. Na pocieszenie, zadania tak sformulowanego nie mozna rozwiazac :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: M- coś dla ciebie!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 19:43 m-dyskretna napisała: > Kiksie, Ciebie tez nie chce martwic ale w twoim rozumowaniu sa pewne luki. > Pierwsza uwaga "rachunkowa" - pomieszales jednostki czasowe. Powinno byc 22,75 > roboczodni. ========== w moich obliczeniach zastosowałem sztuczkę, jaka podpatrzyłem w zadaniach domowych uczniów mojej mamy, która uczyła rachunków w szkole podstawowej. Co poniektórzy geniusze brali dane z zadania tekstowego i tak długo nimi manipulowali, az otrzymali wynik podobny do rozwiązania na końcu ksiązki. Na zwoje uspraiedliwwienie dodam, że ja nie znałem rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: M- coś dla ciebie!!!!!!! 08.02.07, 19:42 > Trzech gości umówiło się w knajpie na flaszkę. Przy stoliku robią składkę >-każdy dał po 10 zł. Po chwili kelner przynosi flaszkę i mówi: wódka kosztowała >25 zł, zostało 5 zł reszty, żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom > > > >oddaje po 1 zł reszty. Po paru minutach goście liczą: daliśmy 3 banknoty po 10 >zł, kelner wydał nam po 1 zł reszty więc wydaliśmy po 9 zł, trzy razy 9 daje >nam 27 zł, 2 zł wziął kelner...a gdzie jeszcze 1 zł? Najwyrazniej zawartosc flaszki wplynela na pamiec tych panow :)) 3*10= 30 3*9=27= 25(cena)+2(napiwek) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: A'propos wysp. 08.02.07, 12:09 renepoznan napisał: > Ja mile wspominam wyspę na jeziorze Chrzypskim - za Pniewami. Urokliwa > niezwykle. Płynęło się tam wpław i było sie na pełnym bezludziu. Hm. Nie > powiem bym tam wiele sypiał :):):):) Bawiłeś się w archeologa??:/ Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: A'propos wysp. 08.02.07, 15:31 dobrusia_to_ja napisała: > Bawiłeś się w archeologa??:/ Też!!!!!!! Tam była jakaś osada i mozna było na podmytym brzegu znaleść fragmenty ceramiki. A ja znalazłem też ceramiczny prząślik lub obciążnik do sieci. Ale nie tylko dlatego tam się pływało:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: A'propos wysp. 08.02.07, 15:34 renepoznan napisał: > Też!!!!!!! > Tam była jakaś osada i mozna było na podmytym brzegu znaleść fragmenty > ceramiki. A ja znalazłem też ceramiczny prząślik lub obciążnik do sieci. Jak Tobie zazdroszczę!! > Ale nie tylko dlatego tam się pływało:):):) Hmmm...:] Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: A'propos ..... jezior i wysp 08.02.07, 19:26 Ja z kolei mile wspominam pobyt w czasie studiów w Partęczynach na Warmii. Pływaliśmy kajakami (nie umiem pływać) po jeziorach, mieszkaliśmy w domkach. Pewnego razu wywróciłabym z przerażenia kajak na środku jeziora kiedy zobaczyłam, że coś okropnego, włochatego i czarnego biega po dnie kajaka. Wolałam się utopić niż mieć takiego pasażera. Lucyfer chciał mnie wtedy udusić :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: A'propos ..... jezior i wysp 08.02.07, 20:34 lucyfercia napisała: > Ja z kolei mile wspominam pobyt w czasie studiów w Partęczynach na Warmii. > Pływaliśmy kajakami (nie umiem pływać) po jeziorach, mieszkaliśmy w domkach. > Pewnego razu wywróciłabym z przerażenia kajak na środku jeziora kiedy > zobaczyłam, że coś okropnego, włochatego i czarnego biega po dnie kajaka. > Wolałam się utopić niż mieć takiego pasażera. Lucyfer chciał mnie wtedy udusić > :) To ja już wolałabym znosić takiego pasażera, niż się utopić;) Prawdę mówiąc, mimo mojej niechęci do pająków, chwyciłabym go w rękę i wyrzuciłabym za burtę. Przy okazji - umiem pływać, choć nie rewelacyjnie;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: A'propos ..... jezior i wysp 08.02.07, 20:49 dobrusia_to_ja napisała: > To ja już wolałabym znosić takiego pasażera, niż się utopić;) Prawdę mówiąc, mimo mojej niechęci do pająków, chwyciłabym go w rękę i wyrzuciłabym za burtę. Tego pająka to złapał i przeniósł w bezpieczne miejsce Lucyfer. Taki z niego miłośnik zwierząt ;) A ja stałam w tym kajaku i darłam się ze strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: A'propos ..... jezior i wysp 08.02.07, 21:11 lucyfercia napisała: > Tego pająka to złapał i przeniósł w bezpieczne miejsce Lucyfer. Taki z niego > miłośnik zwierząt ;) A ja stałam w tym kajaku i darłam się ze strachu. Skoro się tak darłaś, to wkurzyłaś nie tylko Lucyfera. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: A'propos ..... jezior i wysp 08.02.07, 21:43 dobrusia_to_ja napisała: > Skoro się tak darłaś, to wkurzyłaś nie tylko Lucyfera. Zgadza się. Pająk tak strasznie dyszał ze zdenerwowania jak nigdy wcześniej:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Witam Pana i Władcę Piekieł 08.02.07, 22:00 Czemu zawdzięczamy Pańską obecność wśród maluczkich??:/ Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: A'propos ..... jezior i wysp 08.02.07, 22:01 lucyferciu napisał: > Zgadza się. Pająk tak strasznie dyszał ze zdenerwowania jak nigdy wcześniej:)) Tym razem rozbawiłeś mnie tak skutecznie, jak to się udaje tylko Kiksowi:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: A'propos ..... jezior i wysp 08.02.07, 21:29 lucyfercia napisała: > Tego pająka to złapał i przeniósł w bezpieczne miejsce Lucyfer. Taki z niego > miłośnik zwierząt ;) A ja stałam w tym kajaku i darłam się ze strachu. Biedny pająk. Czy zdajesz sobie sprawę jaki to był dla niego stres? To niehumanitarne co zrobilaś. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Propozycja dla Rene;) 07.02.07, 22:45 lucyferciu napisał: [...] > na wakacje polecam Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie. [...] Byłem, niewiele pamiętam, bo z powodu niezwykłej gościnności autochtonów ani przez chwilę nie byłem trzeźwy. Włodawa - Rene! - koniecznie - trzy w jednym: synagoga, cerkiew (piękny ikonostas, ślicznie śpiewają), katolicki kościół też Ci się spodoba. A jaka przyroda, a jaki miód tam dają, a mleko prosto od krowy, a jak na sianie dziewczyny się ściska. Ach, co to były za wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Widzę, że nasz wątek znów zaczął spowalniać:(( 07.02.07, 23:17 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Kto trafił 600?? 07.02.07, 23:19 dobrusia_to_ja napisała: > ?? No własnie kto? 3100 Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Kto trafił 600?? 07.02.07, 23:21 > No własnie kto? 3100 Glowy nie dam, ale zdaje sie ze Dobrusia. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Kto trafił 600?? 07.02.07, 23:25 m-dyskretna napisała: > > No własnie kto? 3100 > > Glowy nie dam, ale zdaje sie ze Dobrusia. To lepiej nie dawaj. Szkoda byłoby;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Kto trafił 600?? 07.02.07, 23:29 > To lepiej nie dawaj. Szkoda byłoby;) Lucyferciu, jestes bardzo mily :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Kto trafił 600?? 07.02.07, 23:36 m-dyskretna napisała: > > To lepiej nie dawaj. Szkoda byłoby;) > > Lucyferciu, jestes bardzo mily :))) Ja tylko tak profilaktycznie;) Sam nie byłem pewien Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Kto trafił 600?? 07.02.07, 23:41 lucyferciu napisał: > Ja tylko tak profilaktycznie;) Sam nie byłem pewien To trzeba wezwać do pomocy Rene;)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 21:48 I to był właśnie mój post:>> Zaświadczam, że to nie był przypadek;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:12 lucyferciu napisał: > I to był właśnie mój post:>> Zaświadczam, że to nie był przypadek;) Ja tylko chciałabym nieśmiało nawiązać o przypowieści o znanej "ślepej kurze" ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:32 lucyfercia napisała: > Ja tylko chciałabym nieśmiało nawiązać o przypowieści o znanej "ślepej kurze" ;))) I słusznie;) Wszak "przypowieść o kurze" jest syntetycznym streszczeniem mojej historii:>> Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:59 lucyferciu napisał: > I słusznie;) Wszak "przypowieść o kurze" jest syntetycznym streszczeniem mojej > historii:>> No to się juz pochwal jak dziabnąłeś to "Ziarno". Już wiemy, że kajak i pająk odegrał w tym niemałą rolę.:):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:20 renepoznan napisał: > Apage Satanas. Och, jak możesz Rene;))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:55 lucyfercia napisała: > renepoznan napisał: > > > Apage Satanas. > > Och, jak możesz Rene;))) "A, czy piekło Moję zgubę dziś wyrzekło! W jakież czarem tkniete błoto Postawiłem dzisiaj nogę; Właśnie przed chwilą przestałem ogladać wsopaniałego, niesmiertelnego Fredrę - i takie jakieś skojarzenie mi przyszło. :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:29 renepoznan napisał: > Apage Satanas. Spoko. Jeszcze Cię przekabacę;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:37 lucyferciu napisał: > renepoznan napisał: > > > Apage Satanas. > > Spoko. Jeszcze Cię przekabacę;) Nie sądzisz, że ja mam większe sznse:))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:47 lucyfercia napisała: > lucyferciu napisał: > > > renepoznan napisał: > > > > > Apage Satanas. > > > > Spoko. Jeszcze Cię przekabacę;) > > Nie sądzisz, że ja mam większe sznse:))) Raczej masz. W końcu jesteś kobietą. Chyba, że Rene preferuje inną opcję, ale raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:51 dobrusia_to_ja napisała: > W końcu jesteś kobietą. Hm?;) Bardzo śmiałe wnioskowanie:>> Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:57 lucyferciu napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > W końcu jesteś kobietą. > > Hm?;) Bardzo śmiałe wnioskowanie:>> Więc jednak nie jest?? To pokaż mi faceta, który darłby się na widok pająka w łodzi (kajaku). Oczywiście jest inne wytłumaczenie. Lucyfercia jest facetem metroseksualnym, a Ty lubisz z takimi pływać i ratować ich z opresji:] Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:26 dobrusia_to_ja napisała: > > dobrusia_to_ja napisała: > > > > Oczywiście jest inne wytłumaczenie. Lucyfercia jest facetem metroseksualnym, a Ty lubisz z takimi pływać i ratować ich z opresji:] Dobrusiu, a co to jest facet metroseksualny, bo jakoś nie za bardzo wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:34 lucyfercia napisała: > Dobrusiu, a co to jest facet metroseksualny, bo jakoś nie za bardzo wiem? Mogłabym opisać to Tobie swoimi słowami, ale wolałabym uniknąć niedomówień, więc proszę: pl.wikipedia.org/wiki/Metroseksualizm Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:47 dobrusia_to_ja napisała: > lucyfercia napisała: > > > Dobrusiu, a co to jest facet metroseksualny, bo jakoś nie za bardzo wiem? Popatrz, popatrz a ja już myślałam, że to facet, który namiętnie jeździ metrem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:54 lucyfercia napisała: > dobrusia_to_ja napisała: > > > lucyfercia napisała: > > > > > Dobrusiu, a co to jest facet metroseksualny, bo jakoś nie za bardzo > wiem? > > Popatrz, popatrz a ja już myślałam, że to facet, który namiętnie jeździ metrem > ;) Hahahahaha...!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:52 lucyfercia napisała: > dobrusia_to_ja napisała: > > > > dobrusia_to_ja napisała: > > > > > > Oczywiście jest inne wytłumaczenie. Lucyfercia jest facetem metrose > ksualnym, > a Ty lubisz z takimi pływać i ratować ich z opresji:] Mam wrażenie, że Ona chciała któreś w Was obrazić. Nie wiem tylko Które? :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:59 renepoznan napisał: > Mam wrażenie, że Ona chciała któreś w Was obrazić. Nie wiem tylko Które? > :):):):) Nie obrażam kobiet, a innym najwyżej dogryzam;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:06 lucyferciu napisał: > > W końcu jesteś kobietą. > > Hm?;) Bardzo śmiałe wnioskowanie:>> No to szczerze: Nietrafne???? Powiedz. Bo ta maturzystka nas zstanawia. Jezeli wnioskowanie fałszywe to ... ?????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:03 dobrusia_to_ja napisała: > Raczej masz. W końcu jesteś kobietą. Myslisz, że to wystarczy? Choc siły diabelskie huczą wokół nas to my się nie damy ...... Chyba, że Rene preferuje inną opcję, ale > raczej nie. Oczywiscie, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 wyjaśnij mi Rene 08.02.07, 23:12 renepoznan napisał: Chyba kiedys juz pisałem, że nad moim biurkiem dyżuruje przywieziony z Kaszub solidny diabeł straszący potężnym, wydatnym fallusem. ----------- To jak to jest- diabły to upadłe anioły. Anioły jak wiadomo są aseksualne- nie są ani kobietami ani mężczyznami. To skąd u diabła takie wydatne dodatki??? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: wyjaśnij mi Rene 08.02.07, 23:18 kiks4 napisał: > To skąd u diabła takie wydatne dodatki??? A co Ty bys zrobił zobaczywszy po drodze z nieba do piekła tak powabne ziemianki, jak chocby nasze forumowiczki???? Od razy byś przydatki sobie załatwił. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: wyjaśnij mi Rene 08.02.07, 23:19 kiks4 napisał: > diabły to upadłe anioły. A Lucyferciu to archanioł;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:02 lucyfercia napisała: > Nie sądzisz, że ja mam większe sznse:))) Próbuj. Jedna juz próbowała i do tej pory mi tej niezrealizowanej kawy nie może darować.:(:(:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:13 renepoznan napisał: > Próbuj. Jedna juz próbowała i do tej pory mi tej niezrealizowanej kawy nie może > > darować.:(:(:(:( Tak?? A która to, bo nie zauważyłam?? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:20 dobrusia_to_ja napisała: > Tak?? A która to, bo nie zauważyłam?? Nie? Hej, odezwij się!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:57 lucyferciu napisał: > Spoko. Jeszcze Cię przekabacę;) Chyba kiedys juz pisałem, że nad moim biurkiem dyżuruje przywieziony z Kaszub solidny diabeł straszący potężnym, wydatnym fallusem. Nie boję sie Was!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:07 > Chyba kiedys juz pisałem, że nad moim biurkiem dyżuruje przywieziony z Kaszub > solidny diabeł straszący potężnym, wydatnym fallusem. > Nie boję sie Was!!!!!!!!! Czego sie dowiaduje na stare lata. Do tej pory myslalam, ze diabel boi sie swieconej wody... Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:14 m-dyskretna napisała: > Do tej pory myslalam, ze diabel boi sie swieconej wody... Zgadza się. Ale tylko gazowanej;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:24 lucyferciu napisał: > m-dyskretna napisała: > > > Do tej pory myslalam, ze diabel boi sie swieconej wody... > > Zgadza się. Ale tylko gazowanej;) Jasne!! Przecież gaz tak rozdyma, że diabeł mógłby ponownie znaleźć się w niebie;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:16 m-dyskretna napisała: > > Do tej pory myslalam, ze diabel boi sie > swieconej wody... Boi, ale straszy czymś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:18 > Boi, ale straszy czymś innym. I inne diably tez odstrasza? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:22 m-dyskretna napisała: > > Boi, ale straszy czymś innym. > > I inne diably tez odstrasza? Eeee tam straszy. Za mała moc;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:23 m-dyskretna napisała: > > Boi, ale straszy czymś innym. > > I inne diably tez odstrasza? Diabły tak ale diabliczki to chyba nie. Wszystkie jak go zobaczą to go łapią za tę część ciała więc chyba się nie boją. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:36 renepoznan napisał: > Diabły tak ale diabliczki to chyba nie. Wszystkie jak go zobaczą to go łapią za > > tę część ciała więc chyba się nie boją. Mnie to nie dotyczy, wszak jestem czarownicą:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:54 dobrusia_to_ja napisała: > Mnie to nie dotyczy, wszak jestem czarownicą:)) Czarownice robią coś więcej - ale wstydzę się napisać:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 00:00 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > Mnie to nie dotyczy, wszak jestem czarownicą:)) > > Czarownice robią coś więcej - ale wstydzę się napisać:(:( Już raz napisałeś i jakoś się nie wstydziłeś:] Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:41 renepoznan napisał: > > I inne diably tez odstrasza? > Diabły tak ale diabliczki to chyba nie. Wszystkie jak go zobaczą to go łapią za tę część ciała więc chyba się nie boją. A skąd masz takie dokładne informacje? Czyżby były jakieś przecieki z piekła??? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:48 lucyfercia napisała: > A skąd masz takie dokładne informacje? Czyżby były jakieś przecieki z piekła??? Rene nie potrzebuje przecieków, on wiedzę czerpie z autopsji;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:50 > Rene nie potrzebuje przecieków, on wiedzę czerpie z autopsji;) W sumie skad mozemy wiedziec kim w rzeczywistosci jest Horacyna... Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:55 m-dyskretna napisała: > W sumie skad mozemy wiedziec kim w rzeczywistosci jest Horacyna... Horacyna jest porzadną grecką żółwicą i jej proszę nie mieszać w Wasze diabelskie knowania. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:57 > Horacyna jest porzadną grecką żółwicą i jej proszę nie mieszać w Wasze > diabelskie knowania. Gdyby byla taka porzadna to juz dawno by uciekla :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 00:02 m-dyskretna napisała: > Gdyby byla taka porzadna to juz dawno by uciekla :) Próbuje to za każdym razem jak wyjeżdżamy w plener. Nigdy nie podejrzewałem jak szybkie potrafią byc żółwie w drodze do wolnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 00:05 renepoznan napisał: > Horacyna jest porzadną grecką żółwicą Oooooo? To musi świetnie mówić po grecku;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 09:49 lucyferciu napisał: > Oooooo? To musi świetnie mówić po grecku;) Oczywiście. Z tym, że porozumiewa się telapatycznie i nie każdy ja słyszy. Trzeba po prostu wejść juz ta ten wyzszy stopień ewolucji. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:50 dobrusia_to_ja napisała: > Rene nie potrzebuje przecieków, on wiedzę czerpie z autopsji;) Wniosek z tego, że Rene jest stałym bywalcem piekieł, tylko się nieźle kamufluje;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:50 lucyfercia napisała: > A skąd masz takie dokładne informacje? Czyżby były jakieś przecieki z piekła??? Ja pisze o moich gosciach - diabliczkach, łapiących za fallusa mojego diabła z Kaszub. Sam to obserwuję - bez przecieków. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:53 renepoznan napisał: > Ja pisze o moich gosciach - diabliczkach, łapiących za fallusa mojego diabła z > Kaszub. Sam to obserwuję - bez przecieków. A nie mówiłam??!! Ha!! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 00:03 renepoznan napisał: > Ja pisze o moich gosciach - diabliczkach, łapiących za fallusa mojego diabła z > Kaszub. Sam to obserwuję - bez przecieków. > Rene czyżby te kaszubskie diabły były ozdobą twojej alkowy? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 00:08 lucyfercia napisała: > Rene czyżby te kaszubskie diabły były ozdobą twojej alkowy? ;) Nie alkowy. Miejsca pracy. Konkurencja w alkowie?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 00:14 renepoznan napisał: > Nie alkowy. Miejsca pracy. Konkurencja w alkowie?????????? Jakiś tam diabeł konkurencją dla Ciebie?? Nie wierzę!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 09:48 dobrusia_to_ja napisała: > Jakiś tam diabeł konkurencją dla Ciebie?? Nie wierzę!! Cieszę się, że potwierdzasz, że jakieś tam lucyfery czy inne diabły do dla mnie zadna konkurencja:):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 16:03 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > Jakiś tam diabeł konkurencją dla Ciebie?? Nie wierzę!! > > Cieszę się, że potwierdzasz, że jakieś tam lucyfery czy inne diabły do dla mnie > > zadna konkurencja:):):):) W takim razie mamy problem:(( Myślałam o Twoim drewnianym diable, a o tym, czy inne są dla Ciebie konkurencją przecież nie wiem;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 16:35 dobrusia_to_ja napisała: > W takim razie mamy problem:(( Faktycznie MASZ problem. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 19:51 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > W takim razie mamy problem:(( > > Faktycznie MASZ problem. Nie ja, ale Ty :P;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 23:19 dobrusia_to_ja napisała: > Nie ja, ale Ty :P;) ?????????? Ja tam nie mam problemu. Swoje wiem. Natomiast Ty masz problem. Komu podpaść? Lucyferom czy mnie? :):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 23:23 renepoznan napisał: > Ja tam nie mam problemu. Swoje wiem. Natomiast Ty masz problem. Komu podpaść? > Lucyferom czy mnie? > :):):):):) Fakt. W tej sprawie mam problem, ale chyba nie dotyczy on Lucyferci, choć może się mylę;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 19:09 renepoznan napisał: > Cieszę się, że potwierdzasz, że jakieś tam lucyfery czy inne diabły do dla mnie zadna konkurencja:):):):) Cóż Rene widzę, że preferujesz drewnianego diabła i tym mu podobnych od takich prawdziwych rodem z piekła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 23:24 lucyfercia napisała: > Cóż Rene widzę, że preferujesz drewnianego diabła i tym mu podobnych od takich > prawdziwych rodem z piekła ;) Nic nie rozumiem. Drewniany diabeł to u mnie stoi i wzbudza zainteresowanie "diabliczek" - nie moje. Ja tam wolę diabliczki. Dlatego prawdziwe z piekła rodem zawsze mnie bardziej interesowały - z zastrzeżeniem płci. "Pan sabatu" mnie nie interesuje. Ale Lilith - czemu nie:):):):) Co insynujesz???? Bo nie rozumiem???????? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan O Lilith!!!!! 10.02.07, 00:08 Moze warto mały cytacik podrzucić. Kto wie skąd to pochodzi: "Lilith ... Strzż się tych pięknych własa jej jedwabi I tego stroju, w którym jej tak ładnie; Jeżeli ona mężczyznę nim zwabi, Nieprędko on się z jej objęć wykradnie." No właśnie. Nie mogę sie wykraść:(:(:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: O Lilith!!!!! 10.02.07, 00:17 dobrusia_to_ja napisała: > Stary Testament?? Pudło i to chyba o około 2,5 tys lat. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: O Lilith!!!!! 10.02.07, 00:27 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > Stary Testament?? > > Pudło i to chyba o około 2,5 tys lat. To będzie coś hinduskiego?? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: O Lilith!!!!! 10.02.07, 00:33 dobrusia_to_ja napisała: > To będzie coś hinduskiego?? Jak najbardziej Europa. Po prostu Faust Goethego. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: O Lilith!!!!! 10.02.07, 00:37 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > To będzie coś hinduskiego?? > > Jak najbardziej Europa. Po prostu Faust Goethego. :) Wiedziałam, że znam ten utwór, ale nie mogłam go zlokalizować:(( Za daleko szukałam. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: O Lilith!!!!! 10.02.07, 12:21 renepoznan napisał: > Moze warto mały cytacik podrzucić. Kto wie skąd to pochodzi: > "Lilith ... > Strzż się tych pięknych własa jej jedwabi > I tego stroju, w którym jej tak ładnie; > Jeżeli ona mężczyznę nim zwabi, > Nieprędko on się z jej objęć wykradnie." > > No właśnie. Nie mogę sie wykraść:(:(:(:( Rozumiem Rene, że Lilith "królowa nocy", ucieleśnienie seksu, sztuki uwodzenia, etc. ci się marzy. Może to i dobrze , bo w końcu szatan jako ciemna siła został włączony w boski plan uzdrawiania ludzkiej duszy. Jak to ujął Goethe: "... siła, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie dobro tworzy." :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: O Lilith!!!!! 10.02.07, 15:22 lucyfercia napisała: > renepoznan napisał: > > No właśnie. Nie mogę sie wykraść:(:(:(:( > Rozumiem Rene, że Lilith "królowa nocy", ucieleśnienie seksu, sztuki uwodzenia, > > etc. ci się marzy. :):):):) Marzy??? Czytaj ze zrozumieniem. Nie tylko marzy. Pisałem,że nie mogę się wykraść. I nie wiem czy chcę. A właściwie wiem: Nie chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: O Lilith!!!!! 10.02.07, 15:48 Jeszcze uzupełniając zabawę w cytaty: Nadejście Lilith *** Byłem samotny w Ciemnościach I stawałem się głodny. Byłem samotny w Ciemnościach I robiło mi się zimno. Byłem samotny w Ciemnościach I płakałem. Doszedł mnie wtedy głos słodki, głos kochany. Słowa pomocy. Słowa pocieszenia. Kobieta, mroczna i cudowna, z oczyma co przebijały Ciemność podeszła do mnie. "Znam twoją historię. ......." Powiedziała, uśmiechając się. "Jesteś głodny. Chodź! Mam pożywienie. Jesteś zmarznięty. Chodź! Mam odzienie. Jesteś smutny. Chodź! Mam pociechę." "Kto mógłby pocieszyć kogoś tak Przeklętego jak Ja? Kto mógłby mnie odziać? Kto mógłby mnie nakarmić?" "Jestem pierwszą żoną Ojca twego, która nie zgodziła się z Tym Co Ponad i zyskała Wolność w Ciemnościach. Jam Lilith. Kiedyś, byłam zmarznięta, i nie było ciepła dla mnie. Kiedyś, byłam głodna, i nie było pożywienia dla mnie. Kiedyś, byłam smutna, i nie było pociechy dla mnie." Przyjęła mnie, nakarmiła mnie. Odziała mnie. W jej ramionach znalazłem pociechę. Płakałem aż krew pociekła z oczu moich. Ona scałowała je. Magya Lilith *** I żyłem przez czas jakiś w Domu Lilith i spytałem ją: "Poza Ciemnością, jak zbudowałaś to miejsce? Jak robisz odzienie? Jak zdobywasz strawę?" Lilith uśmiechnęła się i rzekla: "Inaczej niż ty, Ja jestem Przebudzona. Widzę Nici wirujące wszędzie wkoło ciebie, robię to co potrzebuje z Mocy." "Przebudź mnie, tedy, Lilith." Rzekłem. "Potrzebuje tej Mocy. Wtedy, będę mógł zrobić swoje własne odzienie, zrobić własne jedzenie, zrobić własny Dom." Smutek zmarszczył czoło Lilith. "Nie wiem co Przebudzenie uczyni z tobą, gdyż prawdziwie Przeklęty jesteś przez Ojca swego. Możesz zginąć. Możesz być zmieniony na zawsze." Kain rzekł, "Mimo to, życie bez Mocy będzie nie warte przeżycia. Mogę umrzeć bez twoich darów. Nie będę żył jako twój Truteń." Lilith kochała mnie, i wiedziałem o tym. Lilith zrobiłaby o co prosiłem, mimo, że tego nie chciała. Wiec, Lilith, jasnooka Lilith, Przebudziła mnie. Zraniła się nożem, krwawiła dla mnie do misy. Piłem długo. To było słodkie. I wtedy upadłem w Otchłań. Cały czas spadałem, pogrążając się w najgłębsze ciemności. I tak wielu z nas nadal spada w nieskończoność. I czy wlaśnie nie chodzi o to spadanie? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Głupota bez granic? 11.02.07, 13:12 Następny dowód na to,że głupota nie ma granic. Msze święte za teorie ewolucji. Hihihi: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3910609.html Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Głupota bez granic? 11.02.07, 13:22 renepoznan napisał: > Następny dowód na to,że głupota nie ma granic. Msze święte za teorie ewolucji. > Hihihi: > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3910609.html Dobrze, że w Polsce przynajmniej 60% ludzi potrafi myśleć. A msze za ewolucję?? Niestety, kościół sam się pogrąża. Zamiast iść na przód, cofa się. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Głupota bez granic? 11.02.07, 21:26 dobrusia_to_ja napisała: > Dobrze, że w Polsce przynajmniej 60% ludzi potrafi myśleć. A ja się obawiam, że z tych 60% to zdecydowana wiekszość to raczej bezmyslnie i bezrefleksyjnie potwierdza to co wydaje im się prawdą bo tak usłyszeli w telewiorze lub w szkole. Myslacych zwolenników ewolucji to podejrzeam jest tak z 10%. Nie chcę tu rozpętywać dyskusji na temat ewolucji ale obecnie typową ewolucje darwinowską (taka jak opisywał Darwin i jego uczniowie) raczej sie solidnie modyfikuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Głupota bez granic? 11.02.07, 21:49 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > Dobrze, że w Polsce przynajmniej 60% ludzi potrafi myśleć. > > A ja się obawiam, że z tych 60% to zdecydowana wiekszość to raczej bezmyslnie i > > bezrefleksyjnie potwierdza to co wydaje im się prawdą bo tak usłyszeli w > telewiorze lub w szkole. Myslacych zwolenników ewolucji to podejrzeam jest tak > > z 10%. > Nie chcę tu rozpętywać dyskusji na temat ewolucji ale obecnie typową ewolucje > darwinowską (taka jak opisywał Darwin i jego uczniowie) raczej sie solidnie > modyfikuje. Ja się odniosłam wyłącznie do ankiety. Ty, oczywiście, masz dużo racji. Większość ludzi słyszała o ewolucji, ale nie interesuje się tym tematem w ogóle. Tę teorię modyfikuje się praktycznie z dnia na dzień i nie ma w tym nic dziwnego. Nowe odkrycia, doskonalsze metody badań, inne podejście do nauki powodują, że zmianie ulegają dotychczasowe teorie, jednak nie wszystkie tracą swój sens. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Zima odpuściła 13.02.07, 09:38 Cóż porabia szanowne forumowe koleżeństwo? Czyżby zapadło w sen zimowy? A tu zima odpuściła, znowu mamy wiosnę. Koniec machania łopatą;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Zima odpuściła 13.02.07, 09:51 lucyfercia napisała: > Cóż porabia szanowne forumowe koleżeństwo? Czyżby zapadło w sen zimowy? > A tu zima odpuściła, znowu mamy wiosnę. Koniec machania łopatą;) O to samo można zapytać pytka;) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Zima odpuściła 13.02.07, 12:41 Lucyfercia napisała: A tu zima odpuściła, znowu mamy wiosnę. Koniec machania łopatą;) ------- Mieszczuchy sobie wyobrażają, że rolnik w zimie śpi a w polu samo rośnie. Niestey- my rolnicy mamy zupełnie inaczej. Jak się skończyło machanie łopatą- choć u nas śnieg jeszcze leży- to właśnie przywieźli mi kilka "kubików" mokrej dębiny w wałkach. Będzie niezła zabawa na kilka godzin, żeby znieść to wszystko pod dach drewutni. Drewno dębowe jest bardzo ciężkie, a mokre tym bardziej. To nie to co sosna czy brzoza. Ale pali się najlepiej- spokojnie i daje dużo ciepła. No i pachnie wędzonką. A potem leczenie zbolałych kości- a lekarstwa nadal nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Zima odpuściła 13.02.07, 18:31 kiks4 napisał: > A potem leczenie zbolałych kości- a lekarstwa nadal nie ma. Oj, to ci wielka szkoda. Może lekarstwo podeślemy DHL-em;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Zima odpuściła 13.02.07, 18:25 dobrusia_to_ja napisała: > lucyfercia napisała: > > > Cóż porabia szanowne forumowe koleżeństwo? Czyżby zapadło w sen zimowy? > > A tu zima odpuściła, znowu mamy wiosnę. Koniec machania łopatą;) > > O to samo można zapytać pytka;) Ostatnie dni to praca, praca, i jeszcze raz praca. Zero wytchnienia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Zima odpuściła 13.02.07, 21:19 lucyfercia napisała: > Ostatnie dni to praca, praca, i jeszcze raz praca. Zero wytchnienia ;) Nie przessadzajcie z tą pracą. To niezdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Dzisiaj Walentynki * <3 * 14.02.07, 12:40 Wszystkim forumowiczkom i forumowiczom życzę z okazji Walentynek dużo dużo miłości, ciepła, czułości, słodyczy, radości ... i czego tam wasza dusza zapragnie na każdy dzień w roku:))) Lucyfercia Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Lucyfery!!! 14.02.07, 13:05 Waszej sympatycznej, jedynej występującej systematycznie razem na tym forum parze - nieustannego żaru, ogrzewającego serca życzy wyżej podpisany. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Tłusty Czwartek!!! 15.02.07, 19:24 kiks4 napisał: > Waszej sympatycznej, jedynej występującej systematycznie razem na tym forum > parze - nieustannego żaru, ogrzewającego serca życzy wyżej podpisany. Dzięki za gorące życzenia walentynkowe. Z kolei dziś wszystkim życzę bezkarnego opychania się przeróżnymi odmianami słodkich pączków i faworków. Niech wam idzie na zdrowie. W końcu to tłusty czwartek;) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Tłusty Czwartek!!! 15.02.07, 21:39 Nie zjadłem ani jednego, bo dla mnie karnawał nigdy się nie kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Tłusty Czwartek!!! 16.02.07, 00:25 lucyfercia napisała: > Z kolei dziś wszystkim życzę bezkarnego opychania się przeróżnymi odmianami > słodkich pączków i faworków. Niech wam idzie na zdrowie. W końcu to tłusty > czwartek;) Nie wspominaj mi o tych słodkich okropieństwach. Ble eeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Tłusty Czwartek!!! 17.02.07, 13:17 > Nie wspominaj mi o tych słodkich okropieństwach. Ble eeeeee Jeszcze jestescie tutaj? Myslalam, ze juz dawno dobiliscie do nr 3500. :(( Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Tłusty Czwartek!!! 17.02.07, 14:15 m-dyskretna napisała: > Jeszcze jestescie tutaj? Myslalam, ze juz dawno dobiliscie do nr 3500. ------- Jak mamy dobijać - bez Ciebie. Gdzie byłaś, jak Ciebie nie było??? Potrzebowałem fachowego konsultanta, bo w innym watku próbowałem wyliczyć koszt włączenia w samochodzie świateł w czasie jazdy. I rozglądałem się za Tobą- a tu ani śladu. Opowiadaj się na drugi raz gdy wychodzisz na dłużej!!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Tłusty Czwartek!!! 17.02.07, 14:24 > Jak mamy dobijać - bez Ciebie. Gdzie byłaś, jak Ciebie nie było??? No tak, nie czytasz uwaznie :((( > Potrzebowałem fachowego konsultanta, bo w innym watku próbowałem wyliczyć >koszt włączenia w samochodzie świateł w czasie jazdy. I rozglądałem się za >Tobą- a tu ani śladu. O takie wyliczenia to musisz poprosic jakiegos ekonomiste, fizyka albo inzyniera. Ja moge jedynie powiedziec, ze problem ma rozwiazanie i w zasadzie taka odpowiedz juz mi wystarczy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 obliczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 22:27 m-dyskretna napisała: Ja moge jedynie powiedziec, ze problem ma rozwiazanie i w zasadzie > taka odpowiedz juz mi wystarczy :)) ------- To ja jestem matematykiem. Bo ja wiedziałem, że problem kosztu dodatkowego paliwa ma rozwiązanie, tylko miałem kłopot z procentami Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: obliczenia 18.02.07, 01:03 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > ------- > ... tylko miałem kłopot z procentami A jakie były to procenty, czyżby chodziło o zawartość cukru w cukrze? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Tłusty Czwartek!!! 18.02.07, 00:11 renepoznan napisał: > Nie wspominaj mi o tych słodkich okropieństwach. Ble eeeeee Łe no już nie wybrzydzaj. Zapewniam, ze skondensowane mleko w tubce to jest dopiero PYCHA;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Tłusty Czwartek!!! 18.02.07, 00:59 lucyferciu napisał: > Łe, no już nie wybrzydzaj. Zapewniam, ze skondensowane mleko w tubce to jest > dopiero PYCHA;) Nasza kocica twierdzi, że najlepsze jest pudełko świeżych bezów:) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Tłusty Czwartek!!! 18.02.07, 15:44 lucyfercia napisała: > lucyferciu napisał: > > > Łe, no już nie wybrzydzaj. Zapewniam, ze skondensowane mleko w tubce to j > est > > dopiero PYCHA;) > > Nasza kocica twierdzi, że najlepsze jest pudełko świeżych bezów:) Ząbki ją rozbolą:(( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Tłusty Czwartek!!! 18.02.07, 18:57 dobrusia_to_ja napisała: > Ząbki ją rozbolą:(( Ale ona łyka bez gryzienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Lucyfery!!! 18.02.07, 00:08 kiks4 napisał: > Waszej sympatycznej, jedynej występującej systematycznie razem na tym forum > parze - nieustannego żaru, ogrzewającego serca życzy wyżej podpisany. Co prawda z opóźnieniem, ale chcę podziękować za piękne życzenia i jak dałbyś nam szansę wraz z pozostałymi forumowiczami, to chętnie użyczymy tego żaru każdemu chętnemu:) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Zima odpuściła 13.02.07, 14:44 >Cóż porabia szanowne forumowe koleżeństwo? Czyżby zapadło w sen zimowy? Majaczy z powodu wysokiej temperatury :( Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Zima odpuściła 13.02.07, 15:51 m-dyskretna napisała: > >Cóż porabia szanowne forumowe koleżeństwo? Czyżby zapadło w sen zimowy? > > Majaczy z powodu wysokiej temperatury :( Oj, jak Tobie współczuję:(( Wracaj szybko do zdrowia:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Zima odpuściła 13.02.07, 18:26 m-dyskretna napisała: > >Cóż porabia szanowne forumowe koleżeństwo? Czyżby zapadło w sen zimowy? > > Majaczy z powodu wysokiej temperatury :( Życzę szybkiego powrotu do formy:) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Głupota bez granic? 13.02.07, 21:27 Nie zgadzam się z taką oceną mszalnej intencji. Ostatnie wydarzenia dowodzą, że nawet członkowie PiSu ewoluują. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 do m- dyskretnej 13.02.07, 21:32 Czy jest z nami m-dyskretna? Chciałem zapytac, jaką dziedzine matematyki uprawia, bowiem dzisiaj w necie jest ciekawy materiał na temat życia matematyków: www.joemonster.org/article/6955/zycie-seksualne-matematykow Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: do m- dyskretnej 13.02.07, 22:10 Zeby odpowiedziec na Twoje pytanie musialam zwlec sie z lozka... Za kazdym razem kiedy sie loguje wpisuje "swoja" dziedzine matematyki :) Juz wiesz jaka jest moja specjalnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Lucyferciu- wielkie dzięki 13.02.07, 21:34 lucyfercia napisała: kiks4 napisał: Oj, to ci wielka szkoda. Może lekarstwo podeślemy DHL-em;) -------- Wstrzymaj się z wysyłaniem DHL- droga do nas daleka i te łobuzy gotowe wypić lekarstwo po drodze.. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 00:17 renepoznan napisał: > lucyfercia napisała: > > Rene czyżby te kaszubskie diabły były ozdobą twojej alkowy? ;) > > Nie alkowy. Miejsca pracy. Konkurencja w alkowie?????????? Myślałam raczej o ... inspiracji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 09:46 lucyfercia napisała: > Myślałam raczej o ... inspiracji ;) Jeszcze niepotrzebna. Moze za parę/paręnaście/parędziesiąt lat? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:26 renepoznan napisał: > m-dyskretna napisała: > > > > Do tej pory myslalam, ze diabel boi sie > > swieconej wody... > > Boi, ale straszy czymś innym. A czym, bo znowu nie wiem??:] Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:12 renepoznan napisał: > Chyba kiedys juz pisałem, że nad moim biurkiem dyżuruje przywieziony z Kaszub > solidny diabeł straszący potężnym, wydatnym fallusem. I kto tu świntuszy?? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:19 dobrusia_to_ja napisała: > I kto tu świntuszy?? Ty i jeszcze jeden forumowicz.:):) Ja tam nie piszę o "słoniach z trąbą" (hm) na damskich kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:24 renepoznan napisał: > Ty i jeszcze jeden forumowicz.:):) Ja tam nie piszę o "słoniach z trąbą" (hm) > na damskich kolanach. Tak. Ale tylko miniaturkach:>> Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: 666 !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 23:26 renepoznan napisał: > Ty i jeszcze jeden forumowicz.:):) Ja tam nie piszę o "słoniach z trąbą" (hm) > na damskich kolanach. Ach, więc nie o Żorżyka Tobie chodziło!! Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Jak Wam minął dzień?? Bo mój w 99% był do luftu:(( 08.02.07, 22:49 Ale może mieliście więcej szczęścia:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jak Wam minął dzień?? Bo mój w 99% był do luf 08.02.07, 23:04 dobrusia_to_ja napisała: > Ale może mieliście więcej szczęścia:)) A ja nie narzekam. Ale może jutro bedzie gorzej? Lub lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jak Wam minął dzień?? Bo mój w 99% był do luf 08.02.07, 23:10 renepoznan napisał: > A ja nie narzekam. Cieszę się:))) > Ale może jutro bedzie gorzej? Nie dobijaj mnie:(( > Lub lepiej? Mam nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Cybertrójkąty 14.02.07, 09:33 Tekst w sam raz dla Szanownych Państwa, spędzających życie w tym wątku ;) www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=31658 Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Cybertrójkąty 14.02.07, 12:30 l.george.l napisał: > Tekst w sam raz dla Szanownych Państwa, spędzających życie w tym wątku ;) > www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=31658 Czyżbyś sugerował cyberwielokąty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( IP: *.poz.zigzag.pl 19.02.07, 12:24 Ciągle narzekacie, że nie możecie a kontynujecie. Więc o co chodzi? Może o inna niemożność? A Może wystarczy zmienić partnera/kę? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 19.02.07, 12:42 Gość portalu: kibic napisał(a): > Ciągle narzekacie, że nie możecie a kontynujecie. Więc o co chodzi? > Może o inna niemożność? A Może wystarczy zmienić partnera/kę? Mamy dwa problemy: 1. Ekipa w rozsypce i brak czasu na przesiadywanie bez opamiętania przy kompie. 2. Przy większej ilości wpisów wątek spowalnia niemiłosiernie, co zniechęca do wpisywania czegokolwiek na bieżąco. I tutaj kłania się problem z pkt. 1;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 złąpałem jakieś świństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 13:08 nie wierzyłem- ale prawdą jest, że jak się polepszy to się popieprzy. Chciałem zainstalować nowy pakiet bezpieczeństwa, wybrałem Pandę. A ta podczas próby instalacji wykryła obecność starego firewalla i kazała mi go usunąć- co oczywiście jak jakiś głupek- zrobiłem. No i pewnie w tym czasie gdy starego nie było a nowy jeszcze nie został uruchomiony- coś mi wskoczyło i komp ma teraz bardzo bogate życie wewnętrzne. Miele dyskiem i od czasu do czasu sygnalizuje, że pamięć stronnicowania jest przepełniona. I oczywiście niczego sensownego na nim nie można zrobić. Siedzę teraz przy laptopie żony i próbuję moimi małymi paluszkami trafić we właściwe klawisze Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: złapałem jakieś świństwo 19.02.07, 13:24 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > nie wierzyłem - ale prawdą jest, że jak się polepszy to się popieprzy ... coś mi wskoczyło i komp ma teraz bardzo bogate życie wewnętrzne. Ciekawe co to za zaraza Ci wskoczyła;) Widać, że twój komp wreszcie zaczął żyć własnym życiem, skoro miele i miele. Może się po prostu zbuntował na swojego pana i odmłówił posłuszeństwa;) > Siedzę teraz przy laptopie żony i próbuję moimi małymi paluszkami trafić we właściwe klawisze Nawet nieźle ci idzie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: złapałem jakieś świństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 13:52 lucyfercia napisała: > Nawet nieźle ci idzie;) -------- iść- idzie, ale jak powoli. To jest chyba damski notebook, bo ma takie małe klawiszki i tak gęsto upakowane. jAK SIę DOKłąDNIE NIE TRzfi to widzisz, co się dzieje :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: złapałem jakieś świństwo 19.02.07, 14:12 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > -------- > iść- idzie, ale jak powoli. To jest chyba damski notebook, bo ma takie małe > klawiszki i tak gęsto upakowane. jAK SIę DOKłąDNIE NIE TRzfi to widzisz, co się dzieje :-)) Możesz jeszcze opiłować pazurki i stukać pazurkami:) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: złapałem jakieś świństwo 19.02.07, 14:44 > Możesz jeszcze opiłować pazurki i stukać pazurkami:) A jak sie wkurzysz odrobinke, to mozesz walic w klawiaturke takim malym mloteczkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: złapałem jakieś świństwo 19.02.07, 15:02 m-dyskretna napisała: > A jak sie wkurzysz odrobinke, to mozesz walic w klawiaturke takim malym > mloteczkiem :) A jak to już nie pomoże to możesz skorzystać z dłuteczka :) Tylko strach pomyśleć jaka będzie reakcja właścicielki komputerka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: złapałem jakieś świństwo 19.02.07, 15:09 > Tylko strach pomyśleć jaka będzie reakcja właścicielki komputerka ;) Z pewnoscia bardzo sie ucieszy, a owa radosc wyrazi glosno i dobitnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: złapałem jakieś świństwo 19.02.07, 15:18 m-dyskretna napisała: > Z pewnoscia bardzo sie ucieszy, a owa radosc wyrazi glosno i dobitnie :) Oprócz słów na pewno swą radość wyrazi odpowiednim gestem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: złąpałem jakieś świństwo 19.02.07, 13:25 > nie wierzyłem- ale prawdą jest, że jak się polepszy to się popieprzy. Chciałem > zainstalować nowy pakiet bezpieczeństwa, wybrałem Pandę. A ta podczas próby > instalacji wykryła obecność starego firewalla i kazała mi go usunąć- co > oczywiście jak jakiś głupek- zrobiłem. No i pewnie w tym czasie gdy starego nie > było a nowy jeszcze nie został uruchomiony- coś mi wskoczyło i komp ma teraz > bardzo bogate życie wewnętrzne. Miele dyskiem i od czasu do czasu sygnalizuje, > że pamięć stronnicowania jest przepełniona. I oczywiście niczego sensownego na > nim nie można zrobić. Biedny komputer :( Jakos sie nim zajales - zaaplikowales mu jakas herbatke z malinkami (np. w postaci nod32)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: złapałem jakieś świństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:01 m-dyskretna 19.02.07, 13:25 + odpowiedz Biedny komputer :( Jakos sie nim zajales - zaaplikowales mu jakas herbatke z malinkami (np. w postaci nod32) --------- Więc to jest tak: mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa. A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.A ponieważ mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę zainstalować antywirusa bo mam wirusa.... To coś z twojej działki m-dyskreta: zadanie nie ma rozwiązania w dziedzinie zdrowego rozsądku. Tu raczej moce piekielne mogą coś zdziałać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: złapałem jakieś świństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:03 Patrzę na mojego posta i obawiam się, że wirus przeskoczył z komputera na mój własny mózg.. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: złapałem jakieś świństwo 19.02.07, 15:27 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > Patrzę na mojego posta i obawiam się, że wirus przeskoczył z komputera na mój > własny mózg ... Na domiar złego twój wątek "Raport Z WSI" przesunęli do "Kto nami rządzi" :( I co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Jest 800 czyli 3200 ;) 19.02.07, 15:35 Chyba mi się udało, ale mogę się mylić, napisać okrągłego posta 800. Pewnie tylko dlatego, że reszta towarzystwa jest przetrzebiona lub chwilowo nieobecna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 15:40 Gratulacje Lucyfercia!!! Choc wiemy, że matematyczką nie jesteś,. 2500 + 800 to chyba 3300 !!!!!!!!!!!!! :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 15:59 renepoznan napisał: > Gratulacje Lucyfercia!!! > Choc wiemy, że matematyczką nie jesteś,. 2500 + 800 to chyba 3300 !!!!!!!!!!!!! > > :):):):) Święta racja. Nie jestem. Musiałam źle przeczytać na kalkulatorku :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 17:03 lucyfercia napisała: > Święta racja. Nie jestem. Musiałam źle przeczytać na kalkulatorku :) Bo przesadzasz z tym uleganiem modom zgniłej cywilizacji zachodu. Gdybyś policzyła na palcach lub ewentualnie na liczydle to pomyłki by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 19:57 renepoznan napisał: > Gdybyś policzyła na palcach lub ewentualnie na liczydle to pomyłki by nie było. Cholipka palców zabrakło a liczydła już nie mam, bo dawno, dawno temu przerobiłam je na korale ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 17:05 > Gratulacje Lucyfercia!!! > Choc wiemy, że matematyczką nie jesteś,. 2500 + 800 to chyba 3300 !!!!!!!!!!!!! Szczesliwi postow nie licza ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 17:51 m-dyskretna napisała: > Szczesliwi postow nie licza ... :) No właśnie;) Czyli mogło być 3200, nie?;) :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 19:37 lucyferciu napisał: > No właśnie;) Czyli mogło być 3200, nie?;) Oczywiście! Mogło być 3200. Masz rację. Wałek nad głową czy nóż na gardle mialeś jak to pisałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 19:56 > Oczywiście! Mogło być 3200. Masz rację. > > Wałek nad głową czy nóż na gardle mialeś jak to pisałeś? Nie wiem skad to wasze "przywiazanie" do cyferek. Zastanawiam sie czy przypadkiem nie pracujecie w ksiegowosci albo w urzedzie skarbowym :( Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 20:00 m-dyskretna napisała: > Nie wiem skad to wasze "przywiazanie" do cyferek. Zastanawiam sie czy > przypadkiem nie pracujecie w ksiegowosci albo w urzedzie skarbowym :( Kurczę. Nie denerwuj mnie. Właśnie liczę podatki. I szlag mnie trafia - z oczywistych powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 20:43 renepoznan napisał: > Kurczę. Nie denerwuj mnie. Właśnie liczę podatki. I szlag mnie trafia - z > oczywistych powodów. Cooo? Nie bilansuje Ci się? Bo widzisz, do liczenia podatków to trzeba podchodzić z sercem i niezwykle DYSKRETNIE. Już nasza M niejednokrotnie tłumaczyła Ci na czym to polega;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 20:54 >Cooo? Nie bilansuje Ci się? Bo widzisz, do liczenia podatków to trzeba >podchodzić z sercem i niezwykle DYSKRETNIE Lucyferciu, masz racje ze do podatkow nalezy podchodzic dyskretnie. Faktycznie do ich obliczenia calki nie sa potrzebne :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 20:55 lucyferciu napisał: > Cooo? Nie bilansuje Ci się? Bo widzisz, do liczenia podatków to trzeba > podchodzić z sercem i niezwykle DYSKRETNIE. Już nasza M niejednokrotnie > tłumaczyła Ci na czym to polega;) Mnie się zawsze bilansuje. Z ochotą wyliczam i płacę podatki. Jestem z tego zadowolony. I nigdy się nie wymiguję. Jestem zadowolony, ze moge utrzymywać z moich podatków te rzesze niepracujacych, urzędników i innych. Wystarczy - czy mam jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 21:00 >Wystarczy - czy mam jeszcze? Prosimy o jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: Jest 3300 !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 21:56 renepoznan 19.02.07, 20:55 + odpowiedz lucyferciu napisał: > Cooo? Nie bilansuje Ci się? Bo widzisz, do liczenia podatków to trzeba > podchodzić z sercem i niezwykle DYSKRETNIE. Już nasza M niejednokrotnie > tłumaczyła Ci na czym to polega;) ------- Ciekawe, czy dożyję czasów, gdy na stronie Urzędu Skarbowego znajdę interaktywny arkusz rozliczeń podatkowych, wspomagający rozliczenia z Fiskusem? Co roku poluję na wydania gazet z płytą zawierającą taki program. A urząd nie może, chociaż to do jego kasy wpływają nasze pieniążki. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 22:00 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > Co roku poluję na wydania gazet z płytą zawierającą taki program. Fakt. Nie wiem jak w tym roku, ale w poprzednich latach były to wersje tylko jednorazowe. To dopiero była głupota Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 22:20 m-dyskretna napisała: > >Wystarczy - czy mam jeszcze? > > Prosimy o jeszcze... Mam właśnie wynik: !@#$%^&*())(*&^%$#@!@#$%^&*()_)(*&^%$#@!!@#$%^&*())(*&^%$#@!@#$%^&**&^%$#@ Niech to jasny szlak trafi. Uf - Ulżyło mi. To co? Po kielichu? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 22:26 renepoznan napisał: > Mam właśnie wynik: > !@#$%^&*())(*&^%$#@!@#$%^&*()_)(*&^%$#@!!@#$%^&*())(*&^%$#@!@#$%^&**&^%$#@ > Niech to jasny szlak trafi. Uf - Ulżyło mi. > To co? Po kielichu? To po kielichu:) Ale mam ważenie, że wyszła Ci niezwykle dyskretna liczba;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 22:32 > To po kielichu:) Ja juz od jakiegos czasu popijam moje ulubione chianti :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 22:38 m-dyskretna napisała: > > To po kielichu:) > > Ja juz od jakiegos czasu popijam moje ulubione chianti :) Noo. My też. Już będzie ze dwie godziny:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: Jest 3300 !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 22:47 lucyferciu napisał: > m-dyskretna napisała: > > > > To po kielichu:) > > > > Ja juz od jakiegos czasu popijam moje ulubione chianti :) > > Noo. My też. Już będzie ze dwie godziny:)) ------- Wam to dobrze, że możecie popijać winko! A ja muszę zbierać puszki po piwie dla moich przyjaciół- śmieciarzy! Dzisiaj wieczorem uzbieralem juz trzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 22:53 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > Wam to dobrze, że możecie popijać winko! A ja muszę zbierać puszki po > piwie dla moich przyjaciół- śmieciarzy! Dzisiaj wieczorem uzbieralem juz trzy. Łoisz te mniejsze czy te większe puszeczki (5 l)?;) Chcąc być kolegą, to radziłbym te większe;) Przynajmniej koledzy będą mieli większą wagę:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: Jest 3300 !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 23:00 lucyferciu napisał: > Łoisz te mniejsze czy te większe puszeczki (5 l)?;) Chcąc być kolegą, to > radziłbym te większe;) Przynajmniej koledzy będą mieli większą wagę:)) ------- mniejszych to do ręki nie biorę! A o wadze to lepiej nie mów, jak wiesz- wybieram się na narty i moim problemem nie jest jazda- to mi jakoś wychodzi. Problemem jest przyciaganie ziemskie, bo w razie upadku zajęcie pionowej postawy jest związane z ogromnymi problemami. I piwo ma z tym jakis zwiazek! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 23:13 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > Problemem jest przyciaganie ziemskie, bo w razie upadku zajęcie pionowej > postawy jest związane z ogromnymi problemami. Hm? No to trzeba zmienić kierunek przyciagania ziemskiego;) Pomyślę nad tym:))) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 23:30 >Problemem jest przyciaganie ziemskie, bo w razie upadku zajęcie pionowej postawy >jest związane z ogromnymi problemami. I piwo ma z tym jakis zwiazek! To moze trzeba od samego poczatku przyjac postawe lezaca. Proponuje sanki :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 20.02.07, 13:22 m-dyskretna napisała: kiks4 napisał: > > Problemem jest przyciaganie ziemskie, bo w razie upadku zajęcie pionowej > > postawy jest związane z ogromnymi problemami. I piwo ma z tym jakis zwiazek! > > To moze trzeba od samego poczatku przyjac postawe lezaca. Proponuje sanki :) Są jeszcze takie poręczne "jabłuszka" idealne do zjeżdżania w pozycji siedzącej. Ich walorem jest to, że można w trakcie zjeżdżania popijać piwo. I do tego mało miejsca zajmują w bagażu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 20.02.07, 16:37 > Są jeszcze takie poręczne "jabłuszka" idealne do zjeżdżania w pozycji > siedzącej. Ich walorem jest to, że można w trakcie zjeżdżania popijać piwo. I > do tego mało miejsca zajmują w bagażu ;) I maja tez minus - kazda nierownosc terenu boli... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Jest 3300 !!!!! 20.02.07, 22:05 lucyfercia napisała: Są jeszcze takie poręczne "jabłuszka" idealne do zjeżdżania w pozycji siedzącej. Ich walorem jest to, że można w trakcie zjeżdżania popijać piwo. I do tego mało miejsca zajmują w bagażu ;) -------- Lucyferciu- Ty z wyprzedzeniem rozwiązujesz moje problemy. Od wczoraj się martwię, czy narty wejdą do bagażnika kombicy bo w tym roku nie mam bagażnikja na dach a tu takie proste rozwiązanie. Tylko jeszcze coś doradż- bo m-dyskr. ma rację. Nierówności mogą boleć. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 20.02.07, 22:13 kiks4 napisał: > lucyfercia napisała: > > Są jeszcze takie poręczne "jabłuszka" idealne do zjeżdżania w pozycji > siedzącej. Ich walorem jest to, że można w trakcie zjeżdżania popijać piwo. I > do tego mało miejsca zajmują w bagażu ;) > -------- > Lucyferciu- Ty z wyprzedzeniem rozwiązujesz moje problemy. Od wczoraj się > martwię, czy narty wejdą do bagażnika kombicy bo w tym roku nie mam bagażnikja > na dach a tu takie proste rozwiązanie. Tylko jeszcze coś doradż- bo m-dyskr. ma > rację. Nierówności mogą boleć. Owiń się poduszką, albo becikiem;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 20.02.07, 22:15 > Owiń się poduszką, albo becikiem;) Ewentualnie po szalenstwach na stoku zastosuj oklady z mlodych cial :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 20.02.07, 22:24 m-dyskretna napisała: > > Owiń się poduszką, albo becikiem;) > > Ewentualnie po szalenstwach na stoku zastosuj oklady z mlodych cial :) Okłady na stoku z młodych ciał? Hm? To może być tylko młody świstak;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 20.02.07, 22:32 m-dyskretna napisała: > Ewentualnie po szalenstwach na stoku zastosuj oklady z mlodych cial :) Jak możesz Kiksowi proponować takie rzeczy?? Przecież on pojedzie z żoną!! Chyba, że żona zastosuje okłady z młodych byczków;)) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 20.02.07, 23:02 >Jak możesz Kiksowi proponować takie rzeczy?? Przecież on pojedzie z żoną!! >Chyba, że żona zastosuje okłady z młodych byczków;)) A Kiks ma stara zone ?! Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 20.02.07, 23:05 m-dyskretna napisała: > >Jak możesz Kiksowi proponować takie rzeczy?? Przecież on pojedzie z żoną!! > >Chyba, że żona zastosuje okłady z młodych byczków;)) > > A Kiks ma stara zone ?! Ależ skąd!! Zapomniałaś, że kobiety nigdy się nie starzeją?? No, może z pewnymi wyjątkami, do których żona Kiksa nie należy:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 10:15 m-dyskretna napisała: > Ewentualnie po szalenstwach na stoku zastosuj oklady z mlodych cial :) A po co do tego szaleństwa na stoku? Nie lepiej kawiarenka i potem okłady z młodych ciał? Kurczę, jak Wy lubicie sobie zycie utrudniać. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 13:08 > A po co do tego szaleństwa na stoku? Nie lepiej kawiarenka i potem okłady z > młodych ciał? > Kurczę, jak Wy lubicie sobie zycie utrudniać. A po co kawiarenka (i niepotrzebne wydatki), mozna zaczac od okladow :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 16:26 m-dyskretna napisała: > A po co kawiarenka (i niepotrzebne wydatki), mozna zaczac od okladow :) Wydatki można zredukować do niezdędnego minimum, tzn. wystarczy termos z herbatą z "prądem" i domowe kanapki lub ciasteczka. A w schronisku zawsze można poprosić o wrzątek, żeby zalać zupkę z proszku ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 20:30 lucyfercia napisała: > Wydatki można zredukować do niezdędnego minimum, tzn. wystarczy termos z > herbatą z "prądem" i domowe kanapki lub ciasteczka. A w schronisku zawsze można > > poprosić o wrzątek, żeby zalać zupkę z proszku ;))) Zupka z proszku to nie najlepszy pomysł:( Tam jest tyle chemii, która może wywołać przykre wonne konsekwencje, że nie warto ryzykować. Ciepła herbata i koc wystarczą;) Może jeszcze poduszka... Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 21:05 dobrusia_to_ja napisała: Ciepła herbata i ko > c > wystarczą;) Może jeszcze poduszka... A po co poduszka jak bedą okłady z młodych ciał? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 21:11 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > Ciepła herbata i ko > > c > > wystarczą;) Może jeszcze poduszka... > > A po co poduszka jak bedą okłady z młodych ciał? A tego nie powiem!! Domyśl się!!;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 22:03 dobrusia_to_ja napisała: > > A po co poduszka jak bedą okłady z młodych ciał? > > A tego nie powiem!! Domyśl się!!;) No nie. Takie zberezieństwa? Jakie te kobiety obecnie niemoralne. :):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 22:16 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > > A po co poduszka jak bedą okłady z młodych ciał? > > > > A tego nie powiem!! Domyśl się!!;) > > No nie. Takie zberezieństwa? Jakie te kobiety obecnie niemoralne. > :):) ?????????????????????????????????????? A o czym pomyślałeś, bo nie wiem;)) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 12:28 > No nie. Takie zberezieństwa? Jakie te kobiety obecnie niemoralne. > :):) No nie wiem co sie tobie kolatalo po glowie. Poduszka - jak nazwa wskazuje - sluzy do podduszania delikwenta :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 12:40 -dyskretna napisała: > No nie wiem co sie tobie kolatalo po glowie. Poduszka - jak nazwa wskazuje - > sluzy do podduszania delikwenta :) Następna zbereźnica. Przecież wszystkie wiecie jaką reakcję wywołuje u faceta podduszanie. I dlaczego ciągle o tym marzycie. :):):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 12:47 > Następna zbereźnica. Przecież wszystkie wiecie jaką reakcję wywołuje u faceta > podduszanie. I dlaczego ciągle o tym marzycie. :):):):):):) Hmmm, w tej chwili nie mam mojego "oklada" pod reka zeby Go poddusic i sprawdzic reakcje. Prosze powiedz jak powinien zareagowac...? Odpowiedz Link Zgłoś
bystra2000 Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 12:49 :))))))))))))))))))) :))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bystra2000 Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 12:49 :))))))))))))))))))))) :)))))))))))))))))))):))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 13:15 m-dyskretna napisała: > Hmmm, w tej chwili nie mam mojego "oklada" pod reka zeby Go poddusic i sprawdzi > c > reakcje. Prosze powiedz jak powinien zareagowac...? Ups. Jak nie wiesz toś niewinne dziewczę. Więc nie będę Tobie podpowiadał. Tym bardziej, że przy niewprawnych rękach może to być jednorazowa reakcja "okłada". Nie chcę go mieć na sumieniu. I oczywiście Twojej demoralizacji. To widzę,że Dobrusi pod tym względem do pięt nie dorastasz:):):):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 13:19 > Ups. Jak nie wiesz toś niewinne dziewczę. Więc nie będę Tobie podpowiadał. Tym > bardziej, że przy niewprawnych rękach może to być jednorazowa reakcja "okłada". > Nie chcę go mieć na sumieniu. I oczywiście Twojej demoralizacji. > To widzę,że Dobrusi pod tym względem do pięt nie dorastasz:):):):):):):) No pewnie, ze jestem niewiniatko :) Czy "oklady" reaguja jak mamuty? Slyszalam kiedys wywod prof. M. Giertycha :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 13:42 m-dyskretna napisała: > No pewnie, ze jestem niewiniatko :) Niewiniątka są takie słodkie :))) > Czy "oklady" reaguja jak mamuty? Slyszalam kiedys wywod prof. M. Giertycha :)) Może jeszcze zieją ogniem niczym Smok Wawelski, który ponoć żył w tych samych czasach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 19:20 > > Czy "oklady" reaguja jak mamuty? Slyszalam kiedys wywod prof. M. Giertych > a :)) > > Może jeszcze zieją ogniem niczym Smok Wawelski, który ponoć żył w tych samych > czasach ;) Moj "oklad" nie zieje ogniem, co najwyzej od czasu do czasu czosnkiem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 20:29 m-dyskretna napisała: > Moj "oklad" nie zieje ogniem, co najwyzej od czasu do czasu czosnkiem :)) Nalewka na czosnku???? Jeszcze nie spotkałem. Spytaj "okłada" czy ma się po niej kaca? Bo czosnek taki zdrowotny, że nie powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 20:50 > Nalewka na czosnku???? Jeszcze nie spotkałem. Spytaj "okłada" czy ma się po > niej kaca? Bo czosnek taki zdrowotny, że nie powinno być No i komu sie wszystko kojarzy? Napisalam, ze zionie a nie ze popija czosnek :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 23:29 m-dyskretna napisała: > No i komu sie wszystko kojarzy? Napisalam, ze zionie a nie ze popija czosnek :) Skoro zionie to znaczy,że już dawno skonsumował ten czosnek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan M - a czosnek na alergię nie pomaga? 27.02.07, 15:31 Z tego co wiem to pomaga. Moze za mało wchłaniasz te "zionięcia". Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: M - a czosnek na alergię nie pomaga? 27.02.07, 16:47 >Z tego co wiem to pomaga. Moze za mało wchłaniasz te "zionięcia". Na alergie chyba nie pomaga. A na dodatek osobiscie do czosnku sie nie zblizam. W lustrach tez sie nie odbijam :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: M - a czosnek na alergię nie pomaga? 27.02.07, 17:53 m-dyskretna napisała: > Na alergie chyba nie pomaga. A na dodatek osobiscie do czosnku sie nie zblizam. Hehehehe. A dlaczego? > W lustrach tez sie nie odbijam :) Każda chciałaby się wessać. Ale nie każdej to wychodzi:):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 23:33 renepoznan napisał: > Bo czosnek taki zdrowotny, że nie powinno być. Najbardziej zdrowotny i skuteczny to on jest jako antidotum na wampiry lub wampirzyce:) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 23:39 > Najbardziej zdrowotny i skuteczny to on jest jako antidotum na wampiry lub > wampirzyce:) Wydalo sie :(( Dodam tylko, ze osobiscie czosnku nie toleruje (za to doskonale go wyczuwam), nie spie podczas pelni. I jeszcze dentystka szkolna w podstawowce spilowala mi kly - na szczescie to byly mleczaki :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 23:55 m-dyskretna napisała: > Wydalo sie :(( Dodam tylko, ze osobiscie czosnku nie toleruje (za to doskonale go wyczuwam), nie spie podczas pelni. A wyjesz do księżyca i zamieniasz się w wilkołaka? ;) > I jeszcze dentystka szkolna w podstawowce spilowala mi kly - na szczescie to byly mleczaki :)) A to one Ci juz potem nie odrosły jako kły stałe? :) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 23.02.07, 00:09 >A to one Ci juz potem nie odrosły jako kły stałe? : Odrosly i sa bardziej okazale od mlecznych :) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Jest 3400 !!!!! 22.02.07, 23:40 Lucyfercio - gratulacje, kolejna okragla liczba jest Twoja! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3400 !!!!! 22.02.07, 23:57 m-dyskretna napisała: > Lucyfercio - gratulacje, kolejna okragla liczba jest Twoja! Dzięki. Znowu mi się udało, tylko dlatego, że reszta jest nieobecna na tym wątku w tym czasie :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 20:33 m-dyskretna napisała: > Czy "oklady" reaguja jak mamuty? Slyszalam kiedys wywod prof. M. Giertycha :)) Patrzcie Państwo. Z całego wywodu Giertycha tylko tę jedna rzecz zapamiętała. Ot Kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 20:48 > Patrzcie Państwo. Z całego wywodu Giertycha tylko tę jedna rzecz zapamiętała. > Ot Kobieta. A gdzie napisalam, ze tylko to zapamietalam? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 23:36 renepoznan napisał: > Patrzcie Państwo. Z całego wywodu Giertycha tylko tę jedna rzecz zapamiętała. > Ot Kobieta. Ja zapamiętałam tylko, że dinozaury żyły w tych samych czasach co Smok Wawelski i dlatego ludziska zapamiętały go w swoich legendach :) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 23:46 > Ja zapamiętałam tylko, że dinozaury żyły w tych samych czasach co Smok Wawelski > i dlatego ludziska zapamiętały go w swoich legendach :) To tez pamietam. Ale jeszcze okazalo sie ze naukowcy niepotrzebnie marnowali czas na wynalezienie Viagry. Wystarczy delikwenta poddusic, a skutek bedzie taki sam. O tym prof. G. mowil kiedy udowadnial, ze mamuty nie wyginely z powodu zmian klimatycznych tylko przez uduszenie. Ciekawe kto je dusil. Mamucice? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 23:51 m-dyskretna napisała: > O tym prof. G. mowil kiedy udowadnial, ze mamuty nie wyginely z powodu zmian > klimatycznych tylko przez uduszenie. Ciekawe kto je dusil. Mamucice? Bardzo ciekawa teoria. Pewnie podduszały mamuty swoimi mięciutkimi poduszeczkami, które znajdowały się pod ich zgrabnymi stópkami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 23.02.07, 00:10 >Bardzo ciekawa teoria. Pewnie podduszały mamuty swoimi mięciutkimi >poduszeczkami, które znajdowały się pod ich zgrabnymi stópkami ;) Co za uroczy opis stopek :)) A te bardziej oporne dodatkowo oplataly traba :) Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Rewolta liberalna 23.02.07, 09:58 Pracuję właśnie nad broszurą, która mam nadzieję otworzy ludziom oczy na to, co odp.... socjaliści. Bazuje na badaniach naukowych, statystykach, różnych sondażach itp. a więc nie jest jakimś tam biciem piany. Każdy kto jest zainteresowany jej otrzymaniem BEZPŁATNIE w formie elektronicznej i ewentualnym powielaniem w celu udostępnienia innym, niech pisze na maila skory@wp.pl. Broszura powinna być gotowa do połowy marca. WZNIEĆMY REWOLUCJĘ LIBERALNĄ!!! Socjaliści won od naszych pieniędzy! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 23.02.07, 10:30 m-dyskretna napisała: > Co za uroczy opis stopek :)) > A te bardziej oporne dodatkowo oplataly traba :) No, no. A to sie kobietki rozochociły!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Lucyfercia - nie bądź wisnia! 23.02.07, 10:36 Dopuść swego szatańskego męża trochę do forum. Coś ostatnio milczy. Podejżewam, że mu zabraniasz "bycia" adorowanym" przez forumowe czarownice. A może ? Czyżby wstydził się tego zberezieństwa jakie zapanowało w tym wątku? A może zbytnio Go poddusiłaś? Jezeli jeszcze dycha to pozwól mu choć na jeden post dziennie. Koleżanki Go Tobie nie porwą. One tylko z daleka podziwiaja Jego Czartowską Wysokość" - w siarce piekącą się. :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lucyfercia - nie bądź wisnia! 23.02.07, 10:37 renepoznan napisał: > Podejżewam No nie ..... :(:(:(:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Lucyfercia - nie bądź wisnia! 23.02.07, 22:05 Rene. Nie uważasz, że zbyt feministyczny ten wątek się zrobił? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 23.02.07, 22:56 selffar napisał: > Rene. Nie uważasz, że zbyt feministyczny ten wątek się zrobił? Na pewno. Kobiety nam tu za duzo dyktują. Az się marzy powrót do tych pieknych wspaniałych czasów kiedy znały swoje miejsce (3xk + łóżko) i nie wtrącały się do spraw do których się nie nadają. Ale co zrobic? Współczesna cywilizacja się degeneruje. Właśnie czytam grube tomisko o upadku Cesarstwa Rzymskiego. Jakbym czytał o dzisiejszych czasach. Tam też upadł autorytet mężczyzny i skończyła się potęga Rzymu. Napływająće plemiona barbarzayńskie nie skazone mrzonkami o prawach kobiet zwyciężyły. Teraz to te plemmiona barbarzyńskie czekaja na swój los. Nadciagają następni u których kobieta to tylko ... kobieta. I trzymaja je krótko. Nic na to nie poradzisz. Jak dopuścilismy kobiety do nauki pisania i czytania to juz był pierwszy zwiastun nieszczęscia. U kresu cywilizacji :):):):):):):) No to mam przechlapane u koleżanek :(:( Ale jak zareagują to mamy wpisów, że hoho. Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 23.02.07, 23:26 renepoznan napisał: Az się marzy powrót do tych pieknych wspaniałych czasów kiedy znały swoje miejsce (3xk + łóżko) _________________________________________ nie za dużo tych k? Bo mnie się kojarzy nur 3xk ( ale w tym łóżko ) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 09:17 selffar napisał: > nie za dużo tych k? Bo mnie się kojarzy nur 3xk ( ale w tym łóżko ) Nie jestem biegły w niemieckim więc wybacz błędy ale chyba w oryginale 3xk to: kinder (dziecko), kuchen (kuchnia) i kirche (kościół). Łóżko dodałem z własnej inicjatywy doceniająć tę przydatność kobiet :):):) Ze wzajemnoscią - mam nadzieję. :):) No to mam przerąbane. Jak się nie bedę odzywał to wiedz, że mnie koleżanki udusiły. :( Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 10:57 >No to mam przerąbane. Jak się nie bedę odzywał to wiedz, że mnie koleżanki >udusiły. :( Co Ty masz z tym duszeniem? Pomarzyc zawsze wolno... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 12:08 m-dyskretna napisała: > >No to mam przerąbane. Jak się nie bedę odzywał to wiedz, że mnie koleżanki > >udusiły. :( > > Co Ty masz z tym duszeniem? Pomarzyc zawsze wolno... :))) Daj mu pomarzyć:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 15:27 dobrusia_to_ja napisała: > Daj mu pomarzyć:)) Dla wyjaśnienia. Nie muszę marzyć. Nie chwaląc się oczywiście (hihihi) a tylko stwierdzając fakty oświadczam, że mnie poddduszanie jeszcze nie jest potrzebne.:):):):):). Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 22:02 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > Daj mu pomarzyć:)) > > Dla wyjaśnienia. Nie muszę marzyć. Nie chwaląc się oczywiście (hihihi) a tylko > stwierdzając fakty oświadczam, że mnie poddduszanie jeszcze nie jest > potrzebne.:):):):):). A jednak marzysz:)) To też jest przyjemne, prawda?? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 24.02.07, 15:28 Szanowne Panie. Czy wiecie gdzie i jak - zgodnie z wiedzą średniowiecza - powstawały i rosły mendragory?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 24.02.07, 15:32 > Szanowne Panie. Czy wiecie gdzie i jak - zgodnie z wiedzą średniowiecza - > powstawały i rosły mendragory?????????? A po co Tobie mandragora? Przed chwila sie chwaliles, ze nie potrzebujesz (jeszcze) podduszania. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 24.02.07, 15:38 m-dyskretna napisała: > A po co Tobie mandragora? Mnie do niczego. Pytanie było z serii ciekawostek. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 24.02.07, 21:23 renepoznan napisał(a): Nie jestem biegły w niemieckim więc wybacz błędy ale chyba w oryginale 3xk to: kinder (dziecko), kuchen (kuchnia) i kirche (kościół). --------- ja też nie jestem biegły, ale kuchen to chyba są ciastka. I słusznie- p-o kościele należy kupić ciastka. A mandragora wg. Wikipedii ma bardzo różnorodne działanie na organizm ludzki: "Jagody, nazywane "jabłkami miłości" były uważane za środek przeciw bezpłodności, pobudzający żądze miłosne, próżność w małych dozach i głupotę w dużych." Nie wiem jak Wam- ale mnie spodobała się szczególnie ostatnia cecha: w dużych ilościach pobudza głupotę. Skąd u nas ludzie mają jagody mandragory? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 24.02.07, 21:53 kiks4 napisał: > ja też nie jestem biegły, ale kuchen to chyba są ciastka. I słusznie- p-o > kościele należy kupić ciastka. die Kuche - kuchnia (przez "u" umlaut), der Kuchen - ciastko > A mandragora wg. Wikipedii ma bardzo różnorodne działanie na organizm ludzki: > "Jagody, nazywane "jabłkami miłości" były uważane za środek przeciw > bezpłodności, pobudzający żądze miłosne, próżność w małych dozach i głupotę w > dużych." Ciekawe, o jaką głupotę chodziło;)) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 24.02.07, 23:13 dobrusia_to_ja napisała: > die Kuche - kuchnia (przez "u" umlaut), der Kuchen - ciastko Der Umlaut pisze się z dużej litery:(( Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 09:53 > Der Umlaut pisze się z dużej litery:(( Dobrusiu, nie przejmuj sie umlautami. W koncu zamiast o-umlaut mozna pisac "oe", u-umlaut "ue", itd. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 24.02.07, 22:10 >Szanowne Panie. Czy wiecie gdzie i jak - zgodnie z wiedzą średniowiecza - >powstawały i rosły mendragory?????????? Niestety nie pamietam bo za mloda jestem :) Ale podejrzewam, ze na pytanie "jak rosly" moge odpowiedziec w ciemno, ze korzeniem do dolu. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 15:07 m-dyskretna napisała: > Niestety nie pamietam bo za mloda jestem :) Ale podejrzewam, ze na pytanie "jak > rosly" moge odpowiedziec w ciemno, ze korzeniem do dolu. Widzę, że wiedza forumowiczek w tym zakresie jest żadna. Więc wyjaśniam, że zgodnie z przekonaniem ludzi średniowiecza mandragora rosła pod szubiennicami i wyrastała w wyniku zapłodnienia ziemi nasieniem wieszanych skazańców. Pogląd jak pogląd. Tylko go nie krytykujcie bo chyba nie mam sensu:):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 15:13 >Widzę, że wiedza forumowiczek w tym zakresie jest żadna. Więc wyjaśniam, że >zgodnie z przekonaniem ludzi średniowiecza mandragora rosła pod szubiennicami i >wyrastała w wyniku zapłodnienia ziemi nasieniem wieszanych skazańców. Pogląd >jak pogląd. Tylko go nie krytykujcie bo chyba nie mam sensu:):):):):) Twoja odpowiedz nie jest sprzeczna z moja:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 15:26 m-dyskretna napisała: > Twoja odpowiedz nie jest sprzeczna z moja:)) Nie wiem. Mam wątpliwosci. Niektóre z tez (zwłaszcza z Pottera) - nie traktują tych organów mandragory jako korzeni, tylko nie wiem jako co? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 15:38 renepoznan napisał: > zgodnie z przekonaniem ludzi średniowiecza mandragora rosła pod szubiennicami i > > wyrastała w wyniku zapłodnienia ziemi nasieniem wieszanych skazańców. Pogląd > jak pogląd. Tylko go nie krytykujcie bo chyba nie mam sensu:):):):):) O ile dobrze pamiętam, to właśnie lubczyk zbierany pod rozkładającym się wisielcem miał najlepsze właściwości. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 15:40 > O ile dobrze pamiętam, to właśnie lubczyk zbierany pod rozkładającym się > wisielcem miał najlepsze właściwości. To moze lepiej bezposrednio zaaplikowac trupi jad... Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Gdzzie w Poznaniu była szubienica? 25.02.07, 18:32 m-dyskretna napisała: > > O ile dobrze pamiętam, to właśnie lubczyk zbierany pod rozkładającym się > > wisielcem miał najlepsze właściwości ------- Mam nadzieję, że w następnym poście Rene wyjaśni nam, gdzie w średniowiecznym Poznaniu stała urzędowa szubienica. Ja wiem, że gdzieś przy dolnej Wildzie. Może tam jeszcze rośnie ten lubczyk o czarodziejskich właściwościach- co to w małych ilościach budzi miłosne uczucia a większych prowadzi do głupoty? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Gdzzie w Poznaniu była szubienica? 25.02.07, 20:01 kiks4 napisał: > Mam nadzieję, że w następnym poście Rene wyjaśni nam, gdzie w średniowiecznym > Poznaniu stała urzędowa szubienica A figę. Nie będę zdradzał tajemnic mogących przynieść duuuuuużą kasę na eliksirach. Przeszukaj forum - może znajdziesz wcześniejsza dyskusję na ten temat :). Dla ułatwienia - powiem tobie, że w obu miejscach mogłem ostatnio zaobserwować dziwną blond - postać z saperką. Nie wiem kto to mógł być? :):):):) Oby tylko nie wykopała tych kobiet zakopanych w jednym worku z wężem, psem i kogutem i przebitych palem. Może byc groźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Gdzzie w Poznaniu była szubienica? 25.02.07, 20:04 renepoznan napisał: > kiks4 napisał: > > Mam nadzieję, że w następnym poście Rene wyjaśni nam, gdzie w średniowiec > znym > > Poznaniu stała urzędowa szubienica > > A figę. Nie będę zdradzał tajemnic mogących przynieść duuuuuużą kasę na > eliksirach. Przeszukaj forum - może znajdziesz wcześniejsza dyskusję na ten > temat :). > Dla ułatwienia - powiem tobie, że w obu miejscach mogłem ostatnio zaobserwować > dziwną blond - postać z saperką. Nie wiem kto to mógł być? :):):):) > Oby tylko nie wykopała tych kobiet zakopanych w jednym worku z wężem, psem i > kogutem i przebitych palem. > Może byc groźnie. O Ty szpiegu!! Aż tak martwisz się, że wszystko znajdę?? Niedoczekanie!!;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Gdzzie w Poznaniu była szubienica? 25.02.07, 20:14 dobrusia_to_ja napisała: > O Ty szpiegu!! Aż tak martwisz się, że wszystko znajdę?? Niedoczekanie!!;) ?????????????????????????? To byłaś Ty?????????????? Tego nie zakładałem. Nie podejrzewałem, że Tobie lubczyk jest potrzebny. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Gdzzie w Poznaniu była szubienica? 25.02.07, 22:08 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > O Ty szpiegu!! Aż tak martwisz się, że wszystko znajdę?? Niedoczekanie!!; > ) > > ?????????????????????????? > To byłaś Ty?????????????? Tego nie zakładałem. Nie podejrzewałem, że Tobie > lubczyk jest potrzebny. > :) Mnie nie jest potrzebny. To dla kogoś innego;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Gdzzie w Poznaniu była szubienica? 25.02.07, 23:01 dobrusia_to_ja napisała: > Mnie nie jest potrzebny. To dla kogoś innego;) A dla kogo??? (każda tak twierdzi a naprawdę ...). Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Gdzzie w Poznaniu była szubienica? 25.02.07, 23:19 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > Mnie nie jest potrzebny. To dla kogoś innego;) > > A dla kogo??? > (każda tak twierdzi a naprawdę ...). Kto wie...?? Może dla pytka?? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Gdzzie w Poznaniu była szubienica? 26.02.07, 20:43 dobrusia_to_ja napisała: > Kto wie...?? Może dla pytka?? Nie mąć. Pisałem, że nie potrzebuję. Więć dla kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 20:04 m-dyskretna napisała: > To moze lepiej bezposrednio zaaplikowac trupi jad... To chyba w odwrotnym przypadku? Gdy spadek Cię interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 20:14 Rene- bądź człowiekiem- przeszukałem forum ale nie mogę natrafić na ślad informacji o szubienicy (-ach) w Poznaniu i puść farbę. Zobaczymy, kto pierwszy z tego forum tam popędzi! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 22:58 kiks4 napisał: > Zobaczymy, kto pierwszy > z tego forum tam popędzi! To już wiesz kto popędził. Przyznała się bez tortur i namawiania. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 23:22 renepoznan napisał: > kiks4 napisał: > > > Zobaczymy, kto pierwszy > > z tego forum tam popędzi! > > To już wiesz kto popędził. Przyznała się bez tortur i namawiania. Prawo dżungli. Spóźnialscy nie dostają nawet resztek:(( Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 nihil novi sub sole 26.02.07, 12:09 mawiali starożytni po starożytnemu czyli- wszystko to już było. Dzisiaj odkrywamy zdumiewające właściwości mandragory, która w małych ilościach prowadzi do zakochania a w dużych do głupoty a starożytni to wiedzieli już 2000 lat temu bo mówili po starorzymsku: Amantes- amentes. Czyli na nasze: zakochując się- tracisz rozum. To dość swobodne moje tłumaczenie ale jezuita krakowski ks.Michalunio tłumaczy jeszcze dosadniej. www.jezuici.krakow.pl/cgi-bin/rjbo?b=dic&q=AMANTES+AMENTES&f=10 Czyli już w starożytności znano pełne spectrum działania alkaloidów mandragory na organizm ludzki;-)) I jak nie podziwiać starej kultury Rzymian? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 20:46 kiks4 napisał: > mawiali starożytni po starożytnemu czyli- wszystko to już było. > Dzisiaj odkrywamy zdumiewające właściwości mandragory, > I jak nie podziwiać starej kultury Rzymian? Najgorsze, że do takiego zgłupienia nawet mandragory nie potrzeba. Wystarczy mieć 14, 16, 25, 39,42, 60 itp lat. Mandragory nie potrzeba. Przykłady mozna by mnozyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 21:19 Rene napisał: > Najgorsze, że do takiego zgłupienia nawet mandragory nie potrzeba. Wystarczy > mieć 14, 16, 25, 39,42, 60 itp lat. Mandragory nie potrzeba. > Przykłady mozna by mnozyć -------- a jak do tego doda się jeszcze wiosnę, zapach konwalii, bzów i śpiew słowika- to żadna odtrutka nie pomoże. Czekając na te "okoliczności przyrody" na razie obserwuję naszego młodszego kocurka- śpi godzinę dziennie, je w biegu i wypada z domu na 20 godzin po czym wraca z rozoranym obliczem i obsikany przez rywali. Ale ta radość na pysku, żadne cierpienia się nie liczą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 21:43 >a jak do tego doda się jeszcze wiosnę, zapach konwalii, bzów i śpiew słowika- >to żadna odtrutka nie pomoże. Jeszcze do tego dorzuc katar sienny... :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:08 m-dyskretna napisała: > >a jak do tego doda się jeszcze wiosnę, zapach konwalii, bzów i śpiew słowi > ka- > >to żadna odtrutka nie pomoże. > > Jeszcze do tego dorzuc katar sienny... :) Ja mam katar od słońca:(( Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:14 > Ja mam katar od słońca:(( Jeszcze o czyms takim nie slyszalam (a doswiadczenie uczuleniowca mam spore)i bardzo wspolczuje. To jakas lagodna forma wampiryzmu? :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:17 m-dyskretna napisała: > > Ja mam katar od słońca:(( > > Jeszcze o czyms takim nie slyszalam (a doswiadczenie uczuleniowca mam spore)i > bardzo wspolczuje. To jakas lagodna forma wampiryzmu? :) Nie wiem;)) Od kurzu też mam:)), choć to nie jedyna przypadłość, jaka dotyka mnie od tego paskudztwa:(( Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:21 >Od kurzu też mam:)) tez to znam. Do tego dorzuce jeszcze pylace topole i trawy. I jeszcze np. aspiryne, penicyline, proszki do prania, itp. Wesole jest zycie alergika :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:23 m-dyskretna napisała: > >Od kurzu też mam:)) > > tez to znam. Do tego dorzuce jeszcze pylace topole i trawy. I jeszcze np. > aspiryne, penicyline, proszki do prania, itp. Wesole jest zycie alergika :) I pyralginę:)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:27 Przy takich uczuleniach to chyba juz nie zyjecie? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:32 > Przy takich uczuleniach to chyba juz nie zyjecie? Do wielu rzeczy mozna sie przyzwyczaic :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:34 m-dyskretna napisała: > Do wielu rzeczy mozna sie przyzwyczaic :) A przynajmniej jest o czym pogadać:):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:39 >A przynajmniej jest o czym pogadać:):) No wlasnie Rene, moze zdradzisz nam jakie choroby przebyles w dziecinstwie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:51 m-dyskretna napisała: > No wlasnie Rene, moze zdradzisz nam jakie choroby przebyles w dziecinstwie? :) Niestety jestem nieatrakcyjny towarzysko. Nie chorowałem w dzieciństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:59 renepoznan napisał: > m-dyskretna napisała: > > No wlasnie Rene, moze zdradzisz nam jakie choroby przebyles w dziecinstwi > e? :) > > Niestety jestem nieatrakcyjny towarzysko. Nie chorowałem w dzieciństwie. Łee, to Ty kiepski jesteś;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Lista moich chorób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 23:12 Też bym się chciał pochwalić jakąś chorobą, ostatnio myślałem, że jestem uczulony na koty ( mamy 4 szt) i poszedłem do pani doktor. Zrobiła mi testy - i totalna klapa, normalnie wstyd. Nic, null, zero... Może jej zestaw alergenów był już zwietrzały? Może trzeba spróbować u innego lekarza :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Lista moich chorób 26.02.07, 23:32 > Też bym się chciał pochwalić jakąś chorobą, ostatnio myślałem, że jestem > uczulony na koty ( mamy 4 szt) i poszedłem do pani doktor. Zrobiła mi testy - i > totalna klapa, normalnie wstyd. Nic, null, zero... > Może jej zestaw alergenów był już zwietrzały? Może trzeba spróbować u innego > lekarza :-)) Czarne koty uczulaja najbardziej. Moze dostales zestaw alergenow bialych kotow i stad wynik byl negatywny :) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Jeszcze tylko 9 postów do 1000 27.02.07, 00:00 m-dyskretna napisała:> > Czarne koty uczulaja najbardziej. Moze dostales zestaw alergenow bialych kotow > i stad wynik byl negatywny :) --------- Wiesz- w tym coś jest. Nie sprawdzałem, na jaką kocią maść były alergeny. Tyle tylko, że czarnego nie mamy- dwa białe łaciate (ale łaty kotka ma czarne) i dwa buraski. Więc może jestem uczulony na te czarne łaty??? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jeszcze tylko 9 postów do 1000 27.02.07, 15:25 kiks4 napisał: > Więc może jestem uczulony na te czarne łaty??? Lepiej sprawdź czy to nie kocice i czy nie rude. ta zbitka spowoduje, że chorujesz jak w banku - podczas spłaty kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lista moich chorób 27.02.07, 15:24 m-dyskretna napisała: > Czarne koty uczulaja najbardziej. Moze dostales zestaw alergenow bialych kotow > i > stad wynik byl negatywny :) E nie. czarne sa w porzadku. Najgorsze sa rude. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Lista moich chorób 27.02.07, 15:20 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > Może jej zestaw alergenów był już zwietrzały? Może trzeba spróbować u innego > lekarza :-)) Tak, tak. A potem u następnego, i jeszcze następnego. Wiesz jak Twoja atrakcyjność wśród pań wzrośnie? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: nihil novi sub sole 27.02.07, 15:19 dobrusia_to_ja napisała: > Łee, to Ty kiepski jesteś;)) Wiem o tym. Zawsze jak się rodzinka zbierze to ze mna nie maja o czym rozmawiać. Kompletna klapa towarzyska. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 23:15 >Niestety jestem nieatrakcyjny towarzysko. Nie chorowałem w dzieciństwie. A na starosc? PS. Tylko nie rzucaj ciezkimi przedmiotami w moim kierunku :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: nihil novi sub sole 27.02.07, 15:22 m-dyskretna napisała: > A na starosc? Nie wiem. Pewno na coś zachoruję za te kilkadziesiąt lat. Tego chyba się nie ustrzegę. > > PS. Tylko nie rzucaj ciezkimi przedmiotami w moim kierunku :) A dlaczego mam rzucać? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Kiks - kiedy Ty właściwie wyjeżdżasz? 27.02.07, 15:30 Pytanie jak wyzej. Cały czas czekam kiedy zostanę sam z Babkai a tu ciągle się wpisujesz? Nie, żebym coś przeciwko temu miał, ale .... . Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Kiks - kiedy Ty właściwie wyjeżdżasz? 27.02.07, 16:46 A kto to jest "Babkai " i gdzie sie podziali Lucyferciowie? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Kiks - kiedy Ty właściwie wyjeżdżasz? 27.02.07, 17:51 m-dyskretna napisała: > A kto to jest "Babkai " "Babkami" i gdzie sie podziali Lucyferciowie? Zajrzyj na swoją pocztę. Nie wiesz? Naprawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Kiks - kiedy Ty właściwie wyjeżdżasz? 27.02.07, 19:24 > Zajrzyj na swoją pocztę. Nie wiesz? Naprawdę? Naprawde nie wiedzialam :(( Tej skrzynki mailowej nigdy nie sprawdzalam. Za co wszystkich, ktorzy wyslali do mnie maila na adres gazetowy publicznie przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:34 >I pyralginę:)) Po pyralginie podano mi adrenaline. Wtedy po raz pierwszy poczulam, ze uczulenie to nie zarty. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:36 dobrusia_to_ja napisała: > m-dyskretna napisała: > > > >Od kurzu też mam:)) > > > > tez to znam. Do tego dorzuce jeszcze pylace topole i trawy. I jeszcze np. > > aspiryne, penicyline, proszki do prania, itp. Wesole jest zycie alergika > :) > > I pyralginę:)) I, oczywiście, pomyliłam się. Miało być: polopirynę:) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:08 kiks4 napisał: > Rene napisał: > > Najgorsze, że do takiego zgłupienia nawet mandragory nie potrzeba. Wystar > czy > > mieć 14, 16, 25, 39,42, 60 itp lat. Mandragory nie potrzeba. > > Przykłady mozna by mnozyć > -------- > a jak do tego doda się jeszcze wiosnę, zapach konwalii, bzów i śpiew słowika- > to żadna odtrutka nie pomoże. Zapach bzów:))))) Tylko, czy one są aż takim afrodyzjakiem?? Śpiew ptaków - na pewno:))) KOcham wiosnę:)) Lato troszkę mniej:) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:11 >Zapach bzów:))))) A jak pieknie pachnie jasmin po deszczu :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:18 m-dyskretna napisała: > >Zapach bzów:))))) > > A jak pieknie pachnie jasmin po deszczu :) Dla mnie zapach jaśminu nie jest miły. Chyba, że z daleka:)) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:22 >Dla mnie zapach jaśminu nie jest miły. Chyba, że z daleka:)) Jest zbyt intensywny, czy za "slodki"? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: nihil novi sub sole 26.02.07, 22:38 m-dyskretna napisała: > >Dla mnie zapach jaśminu nie jest miły. Chyba, że z daleka:)) > > Jest zbyt intensywny, czy za "slodki"? Jedno i drugie:) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: nihil novi sub sole 27.02.07, 15:27 m-dyskretna napisała: > A jak pieknie pachnie jasmin po deszczu :) A jak pieknie pachnie okoliczne pole po nawiezieniu obornikiem. > Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: nihil novi sub sole 27.02.07, 16:52 >A jak pieknie pachnie okoliczne pole po nawiezieniu obornikiem. Tego na szczescie nie wiem :) Ale jak juz jestesmy "w temacie obornika". W sklepach ogrodniczych mozna kupic obornik granulowany. W moim wieku juz zaczynaja sie klopoty z pamiecia i jak poprosilam o "gnoj w granulkach" to Pani zrobila duuuuze oczy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: nihil novi sub sole 27.02.07, 17:56 m-dyskretna napisała: "gnoj w granulkach" Co to jest "gnoj". Czy to gnojek w dresie czy co? Nie dziwię sie sprzedawczyni. Gnojki w granulkach to chyba niehumanitaarne traktowanie gnojów. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: nihil novi sub sole 27.02.07, 19:38 > Gnojki w granulkach to chyba niehumanitaarne traktowanie gnojów. Ale przynajmniej znalazlam dla nich zastosowanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Final countdown 27.02.07, 22:01 Renepoznan napisał(a): Kiks - kiedy Ty właściwie wyjeżdżasz? Pytanie jak wyzej. Cały czas czekam kiedy zostanę sam z Babkami a tu ciągle się wpisujesz? Nie, żebym coś przeciwko temu miał, ale .... . ------- już zaczęliśmy końcowe odliczanie, wyjeżdżamy 2 marca przed południem, bramę umajoną różami możesz ustawić około 10:00 na wiadukcie górczyńskim. Postawiłeś na swoim- zostajesz sam z damską załogą tego wątku. bąDź DZIELNY I NIE ZAłAMUJ SIę, JA TU JESZCZE WRóCę... ( sorka, zahaczyłem o capslock, piszę na notbooku żony) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Final countdown 28.02.07, 13:58 już zaczęliśmy końcowe odliczanie, wyjeżdżamy 2 marca przed południem, bramę > umajoną różami możesz ustawić około 10:00 na wiadukcie górczyńskim. --------- No i mile widziany będzie szpaler cheerleaderek ( jak to jest po polski ?) po obu stronach jezdni. Głupie ale podrzucam wątek bo niebezpiecznie spada Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Final countdown 28.02.07, 15:52 > No i mile widziany będzie szpaler cheerleaderek ( jak to jest po polski ?) po > obu stronach jezdni. Cheerleaderki - to takie banalne. Znacznie lepszy bylby widok panow wywijajacych nozkami. Gdyby jeszcze zalozyli kilty :) > Głupie ale podrzucam wątek bo niebezpiecznie spada Od razu niebezpiecznie, tylko troszeczke sie obsunal :( Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Final countdown 28.02.07, 18:22 Cheerleaderki - to takie banalne. Znacznie lepszy bylby widok panow wywijajacych nozkami. Gdyby jeszcze zalozyli kilty :) ------- masz rację- to dopiero byłby widok ale Rene może nie zdążyć zgromadzić tylu Szkotów i szkotopodobnych więc zostańmy jednak przy cheerleaderkach Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 28.02.07, 20:40 kiks4 napisał: > Cheerleaderki - to takie banalne Ale nie byłoby banalne gdyby nóżkami wymachiwały nasz znajome - M, Dobrusia i inne. Kiksie rozgladaj sie uważnie. I uważaj na wyjeździe - jazda Głodowską w tej chwili jest fatalna. Wiem bo właśnie wróciłem z Zachodu i miałem wątpliwą przyjemność jazdy tą ulicą. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Final countdown 28.02.07, 20:53 renepoznan napisał: > kiks4 napisał: > > > Cheerleaderki - to takie banalne > > Ale nie byłoby banalne gdyby nóżkami wymachiwały nasz znajome - M, Dobrusia i > inne. Kiksie rozgladaj sie uważnie. Hmm:> Jak to traktować?? Hmm:/ Zastanawiam się... A gdzie Lucyfercia, Leda?? No gdzie??!! > I uważaj na wyjeździe - jazda Głodowską w tej chwili jest fatalna. Wiem bo > właśnie wróciłem z Zachodu i miałem wątpliwą przyjemność jazdy tą ulicą. Na Zachodzie bez zmian:> Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Final countdown 28.02.07, 22:27 > Ale nie byłoby banalne gdyby nóżkami wymachiwały nasz znajome - M, Dobrusia i > inne. Kiksie rozgladaj sie uważnie. Rene z Mlodymi plasajacy w kiltach to jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 28.02.07, 22:30 m-dyskretna napisała: Rene z Mlodymi plasajacy w kiltach to jest to! _________________________________________ Dzięki Bogu. Nie o mnie mowa :)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 28.02.07, 22:31 m-dyskretna napisała: > Rene z Mlodymi plasajacy w kiltach to jest to! Pewno, że to byłby widok: "fascynujący". Ale nie dla kiksa. Przecież nie podejrzewasz go o zboczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Final countdown 28.02.07, 22:47 > Pewno, że to byłby widok: "fascynujący". Ale nie dla kiksa. Przecież nie > podejrzewasz go o zboczenia? A dla Jego zony? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 01.03.07, 12:27 m-dyskretna napisała: > A dla Jego zony? Dla żony to może. Ale my tu chcemy zadowolić kolegę forumowego a nie jego małżonkę. Więc przestańcie sie wymigiwać, tylko kuse spódniczki ubrać i zbiórka przed godziną 10 na wiadukcie. Sprawdzę obecność!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 01.03.07, 12:43 m-dyskretna napisała: > Rene z Mlodymi plasajacy w kiltach to jest to! Przynajmniej doceniasz. Ale kiks Was oczekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Final countdown 01.03.07, 16:10 > Przynajmniej doceniasz. Ale kiks Was oczekuje. My tez tam bedziemy. Tyle, ze w roli obserwatorek :) Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 01.03.07, 20:47 m-dyskretna napisała: My tez tam bedziemy. Tyle, ze w roli obserwatorek :) _________________________________________ czy policja została powiadomiona o tej imprezie masowej na wiadukcie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Final countdown 01.03.07, 22:51 selffar napisał: > m-dyskretna napisała: > My tez tam bedziemy. Tyle, ze w roli obserwatorek :) > _________________________________________ > > czy policja została powiadomiona o tej imprezie masowej na wiadukcie? ;) Chyba na nas nie doniesiesz??:(( buuuuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 01.03.07, 23:27 dobrusia_to_ja napisała: Chyba na nas nie doniesiesz??:(( buuuuuu... _________________________________________ oj Dobrusiu. Myślałem o zabezpieczeniu tego zgromadzenia, żeby ... bezpiecznie było... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Final countdown 01.03.07, 23:36 selffar napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > Chyba na nas nie doniesiesz??:(( buuuuuu... > _________________________________________ > > oj Dobrusiu. Myślałem o zabezpieczeniu tego zgromadzenia, żeby ... bezpiecznie > było... ;) Skoro tak:)) to już się szykuję do jutrzejszej imprezy;)) Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 02.03.07, 00:07 dobrusia_to_ja napisała: Skoro tak:)) to już się szykuję do jutrzejszej imprezy;)) _________________________________________ a te świecidełka do rąk macie? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Final countdown 02.03.07, 09:09 selffar napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > Skoro tak:)) to już się szykuję do jutrzejszej imprezy;)) > _________________________________________ > > a te świecidełka do rąk macie? Mamy coś lepszego;) Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 02.03.07, 09:30 dobrusia_to_ja napisała: Mamy coś lepszego;) _________________________________________ Tego nawet nie chciałem wymieniać, bo przecież wszyscy tutaj o tym wiemy :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Final countdown 02.03.07, 10:13 selffar napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > Mamy coś lepszego;) > _________________________________________ > > Tego nawet nie chciałem wymieniać, bo przecież wszyscy tutaj o tym wiemy :) Ależ Ty jesteś słodki!! Niedawno czytałam, że razem z Rene chcecie nam przytępiać pazurki i przypominać o naszym miejscu w szeregu, a tutaj sama słodycz płynie z forum;)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 02.03.07, 12:58 dobrusia_to_ja napisała: , a tutaj sama > słodycz płynie z forum;)) Gdzie??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Final countdown 02.03.07, 15:09 > Ależ Ty jesteś słodki!! Niedawno czytałam, że razem z Rene chcecie nam > przytępiać pazurki i przypominać o naszym miejscu w szeregu, a tutaj sama > słodycz płynie z forum;)) Chlopcy blefowali, zeby szybciej pozbyc sie Kiksa i moc napawac sie naszym towarzystwem. Biedny Kiks :( Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Final countdown 02.03.07, 23:18 m-dyskretna napisała: > Chlopcy blefowali, zeby szybciej pozbyc sie Kiksa i moc napawac sie naszym > towarzystwem. Biedny Kiks :( Pewnie, ze biedny. Przez nich pojechał Bóg wie gdzie, a panowie wykorzystają tę krótką, męską posuchę. Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 03.03.07, 09:59 dobrusia_to_ja napisała: Pewnie, ze biedny. Przez nich pojechał Bóg wie gdzie, a panowie wykorzystają tę krótką, męską posuchę. _________________________________________ Czy my go wysyłaliśmy do tej narciarskiej kolonii karnej? Sam chciał. A nadarzające się sytuacje trzeba wykorzystywać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Final countdown 04.03.07, 23:20 > A nadarzające się sytuacje trzeba wykorzystywać ;) Jakos slabo Wam idzie :( Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Final countdown 05.03.07, 14:11 selffar napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > Pewnie, ze biedny. Przez nich pojechał Bóg wie gdzie, a panowie wykorzystają tę > > krótką, męską posuchę. > _________________________________________ > > Czy my go wysyłaliśmy do tej narciarskiej kolonii karnej? Sam chciał. A > nadarzające się sytuacje trzeba wykorzystywać ;) A my mamy się dać wykorzystać?? PS. Zadałam Tobie pytanie w mailu, ale chyba wyraziłam się nie dość precyzyjnie. W każdym razie zajrzyj tam. Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 05.03.07, 15:56 dobrusia_to_ja napisała: A my mamy się dać wykorzystać?? PS. Zadałam Tobie pytanie w mailu, ale chyba wyraziłam się nie dość precyzyjnie. W każdym razie zajrzyj tam. _________________________________________ ufff... od tej chwili mogę stąd ... w podskokach. Męska część tego forum niechybnie zastosuje "Final countdown" ;( PS. mimo wszystko odpisałem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Final countdown 05.03.07, 18:30 selffar napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > A my mamy się dać wykorzystać?? > PS. > Zadałam Tobie pytanie w mailu, ale chyba wyraziłam się nie dość precyzyjnie. W > każdym razie zajrzyj tam. > _________________________________________ > > ufff... od tej chwili mogę stąd ... w podskokach. Męska część tego forum > niechybnie zastosuje "Final countdown" ;( Mamy bardzo tolerancyjnych chłopców. Prawda, Rene??;)) > PS. mimo wszystko odpisałem ;) Ja również:)) Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 05.03.07, 19:19 dobrusia_to_ja napisała: Mamy bardzo tolerancyjnych chłopców. Prawda, Rene??;)) _________________________________________ teoretycznie mogłabyś go nie zauważać. coś o jakiś wiedźmach raportował ze WSI :) ale george mi nie odpuści :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kinga39-651 Re: Final countdown 05.03.07, 19:21 Nie przesadzasz z tym "polowaniem na " / " szansą na .." Dobrusiu???? Nie chce mi sie odpisywać Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Final countdown 05.03.07, 20:11 kinga39-651 napisała: > Nie przesadzasz z tym "polowaniem na " / " szansą na .." Dobrusiu???? > Nie chce mi sie odpisywać ????? Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 05.03.07, 20:36 mamy jakiś problem z "Wierną żoną"???? Odpowiedz Link Zgłoś
kinga39-651 Re: Final countdown 06.03.07, 02:11 czy mamy jakiś problem z " Wierną żoną" ? Sądzę , że nie . Raczej z " zagubioną " koleżanką nimfomanką Charlesie De La Pallme. Z poważaniem Mathilde Leroy ;) P.S. Po raz kolejny oświadczam , że nie odpisuję na prywatne e-maile ,,, szkoda mi czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Final countdown 06.03.07, 10:10 > P.S. Po raz kolejny oświadczam , że nie odpisuję na prywatne e-maile ,,, szkoda > mi czasu. Twoje, klejne juz, oswiadczenie w sprawie maili przyjelismy do wiadomosci. A tak na marginesie, zdaje sie ze Dobrusia wyslala maila do Selffara. A moze ja najzwyczajniej nie potrafie czytac ze zrozumieniem :) Odpowiedz Link Zgłoś
kinga39-651 Re: Final countdown 06.03.07, 22:32 Przyznam szeczerze m-dyskretna , że ja chyba też przestałam cokolwiek rozumieć ( zwłaszcza po przeczytaniu przed chwilą wiadomości na GG - wysłanej rano , ale teraz dopiero usiadłam i otworzyłam komunikator). Masz rację , powtórzyłam swoją prośbę aby mi nie zasypywano poczty mailowej bzdurami , bo nie mam czasu na takie pierdoły i uważam , że skoro dwa razy grzecznie odpisałam to wystarczy.Jednak nie ,jak sie okazało, niestety( stąd mój apel na forum ) Nie mylisz się również w tym , że Dobrusia wysyła maile do Selffara ( od kilku dni przynajmniej dwa dziennie )i nie ma w tym nic nadzwyczajnego , poprostu się znamy i tyle. Mój poprzedni nocny post był adresowany do Selffara , bo naiwnością byłoby sądzić , że użytkownicy forum czytali powieść Charlosa de Laclosa i że Mathilde Leroy ( tytułowa wierna żona)i jej rozwięzłe , zagmatwane życie jest wszystkim znane. Selffar zna bo korzystamy z tej samej biblioteki...Mathilde miała problem z identyfikacją ,z postrzeganiem rzeczywistości , poruszała się jak bezbronne dziecko we mgle wiedzione prymitywnymi instynktami .I zostawiła swojego męża dla bezwzględnego , porywczego i niezrównoważonego cynika ...co z tego wynikło , sami sobie przeczytajcie . Ja w każdym razie w bardzo przewrotny sposób podpisałam się pod tamtym postem jako M.L.i jestem głęboko przekonana , że Selffar moje intencje zrozumiał prawidłowo. Pozdrawiam serdecznie Kinga vel Mathilde Leroy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Wiesz co, Kinga?? 06.03.07, 23:14 Zastanawiałam się, czy w ogóle reagować na Twojego bezsensownego posta. Skoro jednak tego chcesz, to bardzo proszę. Utworzyliśmy na forum trzy wątki, które miały służyć wyłącznie do zabawy. Nikt w nich niczego nie traktował poważnie. Niestety do czasu, aż Ty wtrąciłaś się ze swoimi dziwacznymi pomysłami, o czym napisałam Tobie na gg, którego numer sama podałaś mi kilka dni temu w mailu. Zasugerowałaś, że zarzucam Tobie pocztę bzdurami. No proszę!! Od kiedy odpowiedzi na pytania, które sama mi postawiłaś, są bzdurami?? To Ty napisałaś mi, że nasze dzieci się znają i bardzo lubią. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że mój syn zna Twoją córkę. O tym, że napiszę do Twojego męża doskonale wiedziałaś, ponieważ uprzedziłam Cię o tym w mailu i napisałam, o co go zapytam. Zrobiłam to w niedzielę, więc Twoje insynuacje o zasypywaniu go mailami od kilku dni są wytworem Twojej wyobraźni. Szkoda, że najpierw w mailach próbujesz mnie namówić na pisywanie na innych forach, a później oficjalnie twierdzisz, że ktoś zamęcza Cię niechcianymi bzdurami. Zastanów się trochę. Mam nadzieję, że te dziwne posty są wynikiem Twojego przemęczenia pracą, a nie złych intencji. Jeśli chodzi o forumowiczów. Bardzo proszę, żebyś nie uważała ich za nieoczytanych ignorantów, ponieważ takimi nie są. Odpowiedz Link Zgłoś
magda6611 Re: Wiesz co, Kinga?? 07.03.07, 00:06 a fe dobrusiu ! Ja nie czytałam ale oglądałam film Vadina (super!) i od razu wyczaiłam o co Kindze chodziło.Nie zauważyłam też żeby Kinga psuła atmosferę wątku . To raczej Ty teraz niezbyt się popisałaś "królowo". może jesteś przemęczona siedzeniem na forum? a może poczułaś sie zagrożona? proponuje meliske na noc. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Wiesz co, Kinga?? 07.03.07, 16:23 magda6611 napisała: > a fe dobrusiu ! > Ja nie czytałam ale oglądałam film Vadina (super!) i od razu wyczaiłam o co > Kindze chodziło. A ja znam i książkę i film i ni cholery nie wiem o czym ona pisze. Bo raczej nie o bohaterce tej książki - nawet nie wie jak ona sie naprawdę nazywa - co zdaje sie już wytknięto. Więc albo jesteś rewelacyjnie domyslna albo też stanowicie jedno ciało. Nie zauważyłam też żeby Kinga psuła atmosferę wątku . To raczej > > Ty teraz niezbyt się popisałaś "królowo". Ten wątek do tej pory charakteryzował się umownym brakiem agresywności i chamstwa. Bylismy i my nadal jesteśmy wobec siebie przyjaźnie złosliwi, szarmanccy i kolezeńscy. Jednak przyjaźni. Nikt nie wyzywał od nimfomanek czy inaczej. Więc nie jesteś mile widzianą personą w tym wątku - kingo - magdo. W przeciewieństwie do lucyfercia M-dyskretnej, kiksa czy sellfera nie zrozumiałaś zabawy w tym wątku. > może jesteś przemęczona siedzeniem na forum? a może poczułaś sie zagrożona? > proponuje meliske na noc. Tobie juz meliska to za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Wiesz co, Kinga?? 07.03.07, 16:28 dobrusia_to_ja napisała: > Zastanawiałam się, czy w ogóle reagować na Twojego bezsensownego posta. Niepotrzebnie reagujesz. Po co? A swoja drogą, czy nie mozesz nauczyć się, że korespondowć nalezy z ludźmi wartymi tej korespondencji a nie ze wszystkimi? Wybacz ostre może słowa ale być może sciągnęłaś niechcący do tego naszego wątku osoby niemile widziane. A reguły forum nie pozwalają ich się pozbyć i bedą nam tu "brudzić". Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Rene stawia Dobrusię do kąta, czy zasłużenie? 07.03.07, 17:15 renepoznan napisał: [...] > A swoja drogą, czy nie mozesz nauczyć się, że korespondowć nalezy z ludźmi > wartymi tej korespondencji a nie ze wszystkimi? [...] Dobrusia jest Aniołem, zakłada, że ludzie tu zaglądający mają czyste intencje. To dzięki niej, w dużej mierze, forum ucywilizowało się, a uczstnicy zintegrowali. W żadnym wypadku nie zasłużyła na strofowanie i to w dodatku w takiej formie. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Rene stawia Dobrusię do kąta, czy zasłużenie? 07.03.07, 17:18 Mea culpa. Mea culpa. Mea maxima culpa. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Final countdown IP: *.poz.zigzag.pl 07.03.07, 11:36 kinga39-651 napisała: naiwnością byłoby > sądzić , że użytkownicy forum czytali powieść Charlosa de Laclosa i że Mathilde > > Leroy ( tytułowa wierna żona) Chyba się tobie imoina i nazwiska pomyliły. Zarówno autora jak i bohaterki. "Tytułowa" wierna żona? O jakim tytule piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Final countdown 07.03.07, 12:11 > Chyba się tobie imoina i nazwiska pomyliły. Zarówno autora jak i > bohaterki. "Tytułowa" wierna żona? O jakim tytule piszesz? Nazwisko rezysera filmu tez sie nie zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Final countdown IP: *.poz.zigzag.pl 07.03.07, 12:26 m-dyskretna napisała: > > Chyba się tobie imoina i nazwiska pomyliły. Zarówno autora jak i > > bohaterki. "Tytułowa" wierna żona? O jakim tytule piszesz? > > Nazwisko rezysera filmu tez sie nie zgadza. A na taką intelektualistkę pozowała? I wyszło szydło z worka. Nie intelekt tylko pisemko dla ubogich duchem kobieciątek. Hehehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Final countdown 07.03.07, 12:36 >A na taką intelektualistkę pozowała? I wyszło szydło z worka. Nie intelekt >tylko pisemko dla ubogich duchem kobieciątek. Hehehehe. Zobaczysz, ze nam sie za to oberwie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Final countdown IP: *.poz.zigzag.pl 07.03.07, 12:42 m-dyskretna napisała: > >A na taką intelektualistkę pozowała? I wyszło szydło z worka. Nie intelekt > >tylko pisemko dla ubogich duchem kobieciątek. Hehehehe. > > Zobaczysz, ze nam sie za to oberwie :) Na szczęscie ja tylko jestem kibicem :) A swoją drogą kto to, ta Kinga-Magda? Wy się znacie? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Final countdown 07.03.07, 13:01 > Na szczęscie ja tylko jestem kibicem :) Hmmm. Jak kibic napotka na swojej drodze szalikowca... > A swoją drogą kto to, ta Kinga-Magda? Wy się znacie? Ja, zdaje sie na szczescie, nie dostapilam zaszczytu znajomosci z ta Pania :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 07.03.07, 17:05 kinga39-651 napisała: > użytkownicy forum czytali powieść Charlosa de Laclosa i że Mathilde > > Leroy ( tytułowa wierna żona) Użytkownicy tego forum na pewno czytali napisaną przez Piotra Ambrożego Franciszka Choderlos'a de Laclos'a powieść "Niebezpieczne związki" To jedyna powieść tego autora. Powiedz nam gdzie tu zatem tytułowa "wierna zona"? Bo to ciekawa interpretacja tytułu lecz tak po kobiecemy zawiła, że mój prosty męski rozum tego nie chwyta. :):) Do tego szukam tej Mathilde Leroy i nie mogą znaleść. Moze niepotrzebnie szukam w książce oryginalnej a nie w jakims bryku? Selfaar - Ty znasz podobno tę pozycję. Kim tam jest ta postać? Bo tytułowym niebezpiecznym zwiazkiem chyba jednak nie jest. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Final countdown 28.02.07, 20:57 kiks4 napisał: > już zaczęliśmy końcowe odliczanie, wyjeżdżamy 2 marca przed południem, bramę > > umajoną różami możesz ustawić około 10:00 na wiadukcie górczyńskim. Ależ nam się zmniejsza krąg facetów:(( Chejrona już dawno nie ma, Pan Nikt dorabia w Szkocji, Lucyferciu robi przegląd piekieł przed wizytą delegacji z wielkiej loży, Selffar przestał się odzywać, Kiks wyjeżdża. Jeśli jeszcze Rene zwieje do swojej samotni - zostaniemy same:(( Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 28.02.07, 21:02 dobrusia_to_ja napisała: Jeśli jeszcze Rene > zwieje do swojej samotni Świetny pomysł. Mam taką metę bez telewizora, radia i internetu. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: Final countdown 28.02.07, 21:09 dobrusia_to_ja napisała: Ależ nam się zmniejsza krąg facetów:(( Chejrona już dawno nie ma, Pan Nikt dorabia w Szkocji, Lucyferciu robi przegląd piekieł przed wizytą delegacji z wielkiej loży, Selffar przestał się odzywać, Kiks wyjeżdża. Jeśli jeszcze Rene zwieje do swojej samotni - zostaniemy same:(( ------- Przecież Rene zawsze wraca a kiedy jest- to jest za dwóch a może trzech nawet. Więc nie jest tak źle. Ale rzeczywiście przegląd kadr zrobiony przez Dobrusię pokazał, jak wielu chłopców wyjechało z naszego puebla. Swoją drogą brakuje mi pana.nikt- tak fajnie było się z nim nie zgadzać. Być może teraz w Szkocji przechodzi metamorfozę i na wiosnę - niczym motyl z poczwarki- objawi nam się nowy, piękny pan.nikt - zwolennik PO Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 28.02.07, 21:25 kiks4 napisał: > Przecież Rene zawsze wraca a kiedy jest- to jest za dwóch a może trzech nawet. aLE JAK BEDĘ SAM I BABKI O MNIE NIE ZADBAJĄ RO MOGĘ NIE WRÓCIĆ. i ZOSTANA SAME :) Sorry - Caps lock sie buntuje. > > Swoją drogą brakuje mi pana.nikt- tak fajnie było się z nim nie zgadzać. Być > może teraz w Szkocji przechodzi metamorfozę i na wiosnę - niczym motyl z > poczwarki- objawi nam się nowy, piękny pan.nikt - zwolennik PO Nie jestem pewien czy jeden z pokazujących się wrześińskich osobników to nie Pan Nikt w innej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 28.02.07, 21:37 dobrusia_to_ja napisała: Selffar przestał się odzywać _________________________________________ Przepraszam. Już jestem. Nie uprzedzając uciekłem w tereny południowo wschodnie, a mój stacjonarny PCet nie chciał ze mną jechać. Z wielką uwagą przejżałem poradnik ogrodnika wczesnowiosennego ze WSI i wewnętrzne niepokoje Kiksa dotyczące nierównowagi płciowej. Rene... Jestem do dyspozycji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 28.02.07, 21:41 selffar napisał: > Rene... Jestem do dyspozycji ;) To się cieszę. Ale kolego. Wybacz. Wolałbym, że by do dyspozycji były koleżanki ale one jakiś diabłów czy zionących czosnkiem wolą niz nas :(:(:( Taki los. Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 28.02.07, 21:50 renepoznan napisał: Wybacz. Wolałbym, że by do dyspozycji były koleżanki ale one jakiś diabłów czy zionących czosnkiem wolą niz nas :(:(:( Taki los. _________________________________________ Też się mocno temu dziwię. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 28.02.07, 22:33 selffar napisał: > Też się mocno temu dziwię. Kompletne bezguście. Nieprawdaż? A wydawałoby się, że pod naszym wpływem nabrały odpowiednich gustów i manier. A tu takie rozczarowanie:(:(:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 28.02.07, 22:43 renepoznan napisał: A tu takie rozczarowanie:(:(:(:( _________________________________________ Miejmy nadzieję, że to chwilowe... rozprężenie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 01.03.07, 12:31 selffar napisał: > Miejmy nadzieję, że to chwilowe... rozprężenie ;) Ale za długo trwa. Nie wiem czy nie powinnismy skorzystać z chwilowej nieobecności ich popleczników (kiks, lucyfer itp) i nie chwycic ich twardą ręką za buziuchny. Może przywrócimy "porzundek". Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Final countdown 28.02.07, 22:30 >Taki los. O przepraszam bardzo! Sam sobie wybrales Horacyne za towarzystwo, my z nia nie mozemy konkurowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks4 Re: Final countdown IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 21:43 witaj selfarze marnotrawny i nie znikaj be opowiedzenia się:-)) Rene napisał: Nie jestem pewien czy jeden z pokazujących się wrześińskich osobników to nie Pan Nikt w innej wersji. -------- też mam takie podejrzenie, może to zapowiedź metamorfozy, o której wcześniej pisałem- przecież to niemożliwe, żeby żyjąc w normalnym kraju zachował swe stare poglądy. Jacek- odezwij się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 28.02.07, 21:52 Gość portalu: kiks4 napisał(a): witaj selfarze marnotrawny i nie znikaj be opowiedzenia się:-)) __________________________________________ :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 28.02.07, 22:35 dobrusia_to_ja napisała: > Ależ nam się zmniejsza krąg facetów:(( zostaniemy same:(( Nie bój nic. Selffar i ja wystarczymuy za wszystkich. :):):) Choc ja o tej samotni bez internetu to poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
selffar Re: Final countdown 28.02.07, 22:44 renepoznan napisał: Choc ja o tej samotni bez internetu to poważnie. __________________________________________ żartujesz, mam nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 01.03.07, 12:28 selffar napisał: > żartujesz, mam nadzieję Nie, nie żartuję. Ale wiem, że to tylko marzenia =- niestety:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Final countdown 28.02.07, 22:49 > Choc ja o tej samotni bez internetu to poważnie. Do ktorego klasztoru sie wybierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Final countdown 01.03.07, 12:24 m-dyskretna napisała: > Do ktorego klasztoru sie wybierasz? Takiego pod Skokami. Kiks zna okolice bo tych samych zurawi słuchamy. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 20:03 dobrusia_to_ja napisała: > O ile dobrze pamiętam, to właśnie lubczyk zbierany pod rozkładającym się > wisielcem miał najlepsze właściwości. Ja tam używam własnorecznie hodowany lubczyk bez trupich atrakcji. DZIAŁA!!!!!!!!! Musiałem ostatnio ograniczyć aplikowanie bo opędzić się nie mogłem:) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 20:22 > Musiałem ostatnio ograniczyć aplikowanie bo opędzić się nie mogłem:) Rzeczywiscie tegoroczna zima jest tak lagodna, ze komary (a wlasciwie komarzyce) nie odpuscily :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 23:00 m-dyskretna napisała: > > komary (a wlasciwie komarzyce > ) > nie odpuscily :) Ja aż tak wredny nie jestem by kobiety krwiopijcami czy komarzycami nazywać. Ale inna kobieta nie mam takich oporów. Może ma rację?????? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Wiecie gdzie i jak rosły mandragory? 25.02.07, 22:10 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > O ile dobrze pamiętam, to właśnie lubczyk zbierany pod rozkładającym się > > wisielcem miał najlepsze właściwości. > > Ja tam używam własnorecznie hodowany lubczyk bez trupich atrakcji. > DZIAŁA!!!!!!!!! > Musiałem ostatnio ograniczyć aplikowanie bo opędzić się nie mogłem:) Doprawdy?? Nie zauważyłam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 14:21 renepoznan napisał: > Łóżko dodałem z własnej inicjatywy doceniając tę przydatność kobiet :):):) Ze wzajemnoscią - mam nadzieję. :):) Ciekawa teoria, bardzo ciekawa ;) > No to mam przerąbane. Jak się nie bedę odzywał to wiedz, że mnie koleżanki > udusiły. :( Bez wątpienia masz przerąbane ;) Pamiętaj, że co poniektórzy mają zdolności telepatyczne. Więc bój się bój, bo nie znasz dnia ani godziny :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 14:47 >Pamiętaj, że co poniektórzy mają zdolności telepatyczne. Więc bój się bój, bo nie >znasz dnia ani godziny :):):) Np. Horacyna. Sadzac po imieniu to tez kobieta :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 15:22 m-dyskretna napisała: > Np. Horacyna. Sadzac po imieniu to tez kobieta :) Domowych bab sie nie boję. Sa tak zajete walką ze sobą, że są dla mnie niegroźne. Nigdy nie przypuszczałem, że baby moga byc w stosunku do siebie tak złosliwe. Jak np Horacynie zdarzy się "narobić" na podłodze to najwieksze awantury robi druga domowa baba. A w rewanżu Horacyna podgryza ukreadkiem jej stopy. Ja mam w stosunku do tej walki duuuuuży dystans i na tym wygrywam. W ostatecznej rozpaczy obie przychodza do mnie z prośba o interwencję. "Dziel i rządź." Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 15:29 >Domowych bab sie nie boję. Sa tak zajete walką ze sobą, że są dla mnie >niegroźne. Nigdy nie przypuszczałem, że baby moga byc w stosunku do siebie tak >złosliwe. Jak np Horacynie zdarzy się "narobić" na podłodze to najwieksze >awantury robi druga domowa baba. A w rewanżu Horacyna podgryza ukreadkiem jej >stopy. No to juz wiemy kto zapewnia wikt i opierunek Twojej Horacynie. I nie ciesz sie za bardzo z tych walk. Pewnego pieknego dnia Twoje Panie dogadaja sie (telepatycznie) ze soba, ciekawe jak cienko wtedy bedziesz piszczal :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 15:38 m-dyskretna napisała: > No to juz wiemy kto zapewnia wikt i opierunek Twojej Horacynie. Hehe. Pudło. Wikt i opierunek ja zapewniam. Zazwyczaj jedzenie dostaje odemnie lub od chlopaków. Pranie jej zabrudzonego kocyka (tak naprawdę starej pieluchy flanelowej) i sprzatanie po niej najczęsciej do mnie nalezy. Dlatego trzyma sztamę ze mną. Baby sa interesowne. :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 15:24 lucyfercia napisała: > Bez wątpienia masz przerąbane ;) Pamiętaj, że co poniektórzy mają zdolności > telepatyczne. Więc bój się bój, bo nie znasz dnia ani godziny :):):) Wiem o tym :(:(:( Na szczęscie nie jestescie skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 22:00 renepoznan napisał: > No to mam przerąbane. Jak się nie bedę odzywał to wiedz, że mnie koleżanki > udusiły. :( Idziesz w ślady Kurta Cobaina?? On podobno lubił takie gierki, ale ja na Twoim miejscu odpuściłabym. Podejrzewam, że nie warto. Są przyjemniejsze sposoby spędzania czasu we dwoje;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 22:08 > Idziesz w ślady Kurta Cobaina?? On podobno lubił takie gierki, ale ja na Twoim > miejscu odpuściłabym. Od tego "specjalista" byl Michael Hutchence i nie skonczylo sie to dla niego dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 24.02.07, 22:48 m-dyskretna napisała: > Od tego "specjalista" byl Michael Hutchence i nie skonczylo sie to dla niego do > brze. Czy to ten, który zmarł podczas ..., hmmm..., podduszania?? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Degeneracja i koniec naszej cywilizacji !!!! 25.02.07, 10:00 > Czy to ten, który zmarł podczas ..., hmmm..., podduszania?? Nawet poczatkowo ogloszono, ze powiesil sie na pasku w swoim lozku. Potem policja sprostowala, ze to jednak nie bylo samobojstwo, tylko "zabawa" wymknela sie spod kontroli. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 19:53 renepoznan napisał: > m-dyskretna napisała: > > Hmmm, w tej chwili nie mam mojego "oklada" pod reka zeby Go poddusic i > sprawdzi > > c > > reakcje. Prosze powiedz jak powinien zareagowac...? > > > Ups. Jak nie wiesz toś niewinne dziewczę. Więc nie będę Tobie podpowiadał. Tym > bardziej, że przy niewprawnych rękach może to być jednorazowa reakcja "okłada". > > Nie chcę go mieć na sumieniu. I oczywiście Twojej demoralizacji. > To widzę,że Dobrusi pod tym względem do pięt nie dorastasz:):):):):):):) Problem w tym, że ja też nie wiem:(((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 20:31 dobrusia_to_ja napisała: > Problem w tym, że ja też nie wiem:(((((((( Za późno na udawanie. I tak wszyscy juz Cie rozszyfrowali. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 21:04 lucyfercia napisała: > Wydatki można zredukować do niezdędnego minimum, tzn. wystarczy termos z > herbatą z "prądem" i domowe kanapki lub ciasteczka. A w schronisku zawsze można > > poprosić o wrzątek, żeby zalać zupkę z proszku ;))) Ty to chyba nie jesteś z Poznania. Skapiradło z Ciebie wylazło. Ja tam uważam, że w herbatkę dla "okładów" i koniaczek dla siebie to zawsze warto zainwestować. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 13:31 renepoznan napisał: > Ty to chyba nie jesteś z Poznania. Skapiradło z Ciebie wylazło. Popatrz, popatrz a z ciebie wylazła chyba praca w wywiadzie ;) Ten wrzątek skojarzył mi się z czasami akademickimi, kiedy wędrowaliśmy po górach z własnym prowiantem, tzn. chleb, dżem, paprykarz, pasztet, konserwa turystyczna itd. :) > Ja tam uważam, że w herbatkę dla "okładów" i koniaczek dla siebie to zawsze warto zainwestować. Czyżbyś tą herbatką chciał "okładać" jakąś błąkającą sie po górach niedźwiedzicę? Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 19:55 lucyfercia napisała: > renepoznan napisał: > > > Ty to chyba nie jesteś z Poznania. Skapiradło z Ciebie wylazło. > > Popatrz, popatrz a z ciebie wylazła chyba praca w wywiadzie ;) > Ten wrzątek skojarzył mi się z czasami akademickimi, kiedy wędrowaliśmy po > górach z własnym prowiantem, tzn. chleb, dżem, paprykarz, pasztet, konserwa > turystyczna itd. :) I na dodatek ta konserwa była całkiem smaczna. Teraz, tego co w tej chwili produkują, nie dałabym nawet psu:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 20:30 dobrusia_to_ja napisała: > I na dodatek ta konserwa była całkiem smaczna. W takich warunkach to nawet podeszwa smakowała. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 20:32 m-dyskretna napisała: > > A po co do tego szaleństwa na stoku? Nie lepiej kawiarenka i potem okłady > z > > młodych ciał? > > Kurczę, jak Wy lubicie sobie zycie utrudniać. > > A po co kawiarenka (i niepotrzebne wydatki), mozna zaczac od okladow :) To po co w ogóle wyjeżdżać?? Wystarczy ciepłe łoże i banner z widokiem na góry za oknem;)) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 21:00 dobrusia_to_ja napisała: > To po co w ogóle wyjeżdżać?? Wystarczy ciepłe łoże i banner z widokiem na góry > za oknem;)) Ale to nie ten szpan. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 21:11 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > To po co w ogóle wyjeżdżać?? Wystarczy ciepłe łoże i banner z widokiem na > góry > > za oknem;)) > > Ale to nie ten szpan. Ale ta przyjemność we wnętrzu:)) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 21:46 >To po co w ogóle wyjeżdżać?? Wystarczy ciepłe łoże i banner z widokiem na góry >za oknem;)) Od czego mamy wyobraznie - banner tez jest niepotrzebny! :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 22:01 m-dyskretna napisała: > Od czego mamy wyobraznie - banner tez jest niepotrzebny! :) Przecież wystarczy materacyk - po co nam łoże i do tego ciepłe? :) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 22:12 renepoznan napisał: > m-dyskretna napisała: > > Od czego mamy wyobraznie - banner tez jest niepotrzebny! :) > > Przecież wystarczy materacyk - po co nam łoże i do tego ciepłe? :) Niby tak, ale jednak łoże jest wygodniejsze, materacyk niekoniecznie. Poza tym... Eeee..., więcej nie napiszę, bo znów wyzwiesz mnie od zbereźnic:( ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 22:18 dobrusia_to_ja napisała: > Niby tak, ale jednak łoże jest wygodniejsze, materacyk niekoniecznie. No to uruchom wyobraźnię. Przecież macie jej dużo. Poza > tym... Eeee..., więcej nie napiszę, bo znów wyzwiesz mnie od zbereźnic:( ;) Przecież to proste stwierdzenie faktu? Kto na tym forum najwięcej świntuszy - poza jednym zakompleksionym. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 22:10 m-dyskretna napisała: > Od czego mamy wyobraznie - banner tez jest niepotrzebny! :) Wyobraźnię mają kobiety!! Ale co z facetami?? Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 12:29 > Wyobraźnię mają kobiety!! Ale co z facetami?? Im wystarczy widok okladu, w koncu to wzrokowcy :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 12:37 m-dyskretna napisała: > Im wystarczy widok okladu, w koncu to wzrokowcy Jak okład jest przyjemny dla oka (i nie tylko) to pewno, że wystarczy. Tylko nie wiem czy na widoku sie skończy.:):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 19:56 renepoznan napisał: > m-dyskretna napisała: > > Im wystarczy widok okladu, w koncu to wzrokowcy > > Jak okład jest przyjemny dla oka (i nie tylko) to pewno, że wystarczy. Tylko > nie wiem czy na widoku sie skończy.:):):):) I kto tu jest zbereźnikiem??:P Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 20:29 dobrusia_to_ja napisała: > I kto tu jest zbereźnikiem??:P Ty. Ja jestem najwyżej aluzyjny. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 22.02.07, 23:31 renepoznan napisał: > dobrusia_to_ja napisała: > > I kto tu jest zbereźnikiem??:P > > Ty. Ja jestem najwyżej aluzyjny. :) > Ciekawe tłumaczenie swojej aluzyjności ;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 21:01 m-dyskretna napisała: > A po co kawiarenka (i niepotrzebne wydatki), mozna zaczac od okladow :) Wiesz. Niektóre okłady oczekują gry wstępnej. Odpowiedz Link Zgłoś
dobrusia_to_ja Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 21:10 renepoznan napisał: > m-dyskretna napisała: > > A po co kawiarenka (i niepotrzebne wydatki), mozna zaczac od okladow :) > > Wiesz. Niektóre okłady oczekują gry wstępnej. Okładani również;) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 22:06 dobrusia_to_ja napisała: > > Wiesz. Niektóre okłady oczekują gry wstępnej. > > Okładani również;) Ma swoje zalety. Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 23:10 m-dyskretna napisała: > > To po kielichu:) > > Ja juz od jakiegos czasu popijam moje ulubione chianti :) Właśnie rozważam czy to co piję mogę wliczyć w koszty. Im wiecej piję tym bardziej wydaje mi się , że to jest płyn niezbedny w działalnosci gospodarczej. Pozwala zachować zdrowy rozsadek. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 23:16 renepoznan napisał: > Właśnie rozważam czy to co piję mogę wliczyć w koszty. Im wiecej piję tym > bardziej wydaje mi się , że to jest płyn niezbedny w działalnosci > gospodarczej. A koszty reprezentacyjne to co? Śmiało, wliczaj;) > Pozwala zachować zdrowy rozsadek. To przede wszystkim;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 23:28 > Właśnie rozważam czy to co piję mogę wliczyć w koszty. Im wiecej piję tym > bardziej wydaje mi się , że to jest płyn niezbedny w działalnosci > gospodarczej. Moze podciagnij napoje procentowe pod biopaliwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 23:32 m-dyskretna napisała: > Moze podciagnij napoje procentowe pod biopaliwa :) Nie ta akcyza. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 23:36 > Nie ta akcyza. To moze nawozy naturalne? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 23:40 m-dyskretna napisała: > > Nie ta akcyza. > > To moze nawozy naturalne? Tutaj to ja muszę wkroczyć;) Zabrzmi to zapewnie protekcjonalnie (jak nazwano moją wypowiedź w innym wątku), ale definicja "nawóz naturalny" zawarta jest w ustawie o nawozach i nawożeniu. I z przykrościa stwierdzam, ale tam nic nie mówi się o %-tach:( Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 23:56 lucyferciu napisał: >> > To moze nawozy naturalne? > > Tutaj to ja muszę wkroczyć;) Zabrzmi to zapewnie protekcjonalnie (jak nazwano > moją wypowiedź w innym wątku), ale definicja "nawóz naturalny" zawarta jest w > ustawie o nawozach i nawożeniu. I z przykrościa stwierdzam, ale tam nic nie > mówi się o %-tach:( A co z sztucznymi? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 20.02.07, 00:10 renepoznan napisał: > A co z sztucznymi? Przecież to "na oko" widać, że nie mają procentów:):) Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 21.02.07, 10:17 lucyferciu napisał: > renepoznan napisał: > > > A co z sztucznymi? > > Przecież to "na oko" widać, że nie mają procentów:):) No właśnie na oko widzę,że mają. %-tego, % - ego. Moze i byc % C2H5OH. Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 22:31 > Mam właśnie wynik: > !@#$%^&*())(*&^%$#@!@#$%^&*()_)(*&^%$#@!!@#$%^&*())(*&^%$#@!@#$%^&**&^%$#@ Rene, przelicz to jeszcze raz bo wydaje mi sie ze na 15 miejscu po przecinku jest blad :) I na wszelki wypadek odsuwam sie bo widze, ze w moim kierunku szybuja jakies ciezkie przedmioty... Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 23:08 m-dyskretna napisała: > > Mam właśnie wynik: > > !@#$%^&*())(*&^%$#@!@#$%^&*()_)(*&^%$#@!!@#$%^&*())(*&^%$#@!@#$%^&**&^%$# > @ > > Rene, przelicz to jeszcze raz bo wydaje mi sie ze na 15 miejscu po przecinku > jest blad :) Nie ma błędu. To cos co bierzesz za liczbe to "grube słowa" rzucane na glowy odpowiedzialnych za nasz system podatkowy. Nie chciałem byc zbyt doslowny. Ale koleżanko - proponuje trochę komiksów typu Kajko i Kokosz poczytać to bedziesz bardziej biegła w tych oznaczeniach, :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 21:50 renepoznan napisał: > Jestem zadowolony, ze moge utrzymywać z moich podatków te rzesze > niepracujacych, urzędników i innych. > Wystarczy - czy mam jeszcze? Oooo;) To mamy podobne odczucia, gdy wiemy, że nasze drobne;) trafią do czarnej otchłani budżetowej, która próbuje wessać tych, którym bilansuje się choć odrobinę na plus. Mowiąc dość pieszczotliwie, ale jesteś "atrakcyjny" dla społeczeństwa. Przynajmniej można kogoś doić:(( Przygotowując PIT mam wrażenie, że jestem wydojony i do tego własnymi rękoma. Ot i dziwo natury;) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 22:44 renepoznan napisał: [...] > Kurczę. Nie denerwuj mnie. Właśnie liczę podatki. I szlag mnie trafia - z > oczywistych powodów. [...] Pitów pięć już się nie składa, a do księgowania nie brakuje darmowych programów, które liczą same. No chyba, że Sznownego Kolegę szlag trafia nie z powodu liczenia, a z powodu wysokości sum, które trzeba oddać na rzecz taniego i solidarnego (z Kościołem i Rydzykiem) państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 20:00 renepoznan napisał: > Oczywiście! Mogło być 3200. Masz rację. > Wałek nad głową czy nóż na gardle mialeś jak to pisałeś? Oh, Rene cóż ty sugerujesz????? To była jak najbardziej dobrowolna wypowiedź :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 20:39 renepoznan napisał: > lucyferciu napisał: > > No właśnie;) Czyli mogło być 3200, nie?;) > > Oczywiście! Mogło być 3200. Masz rację. > > Wałek nad głową czy nóż na gardle mialeś jak to pisałeś? Eeeee, nieeee;) Takich gadżetów to my używamy przy normalnej dyskusji;) A te bardziej ogniste wymagają już bardziej wysublimowanych narzędzi, typu kosiarka do trawy, walec czy taka pasująca do ręki piła tarczowa:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 20:42 > czy taka pasująca do ręki piła tarczowa:):):) Ja ze swojej strony polecam pily lancuchowe, lekkie i poreczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyferciu Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 20:46 m-dyskretna napisała: > > czy taka pasująca do ręki piła tarczowa:):):) > > Ja ze swojej strony polecam pily lancuchowe, lekkie i poreczne :) Ale piła łańuchowa robi mniejsze zadry;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 20:55 > Ale piła łańuchowa robi mniejsze zadry;) Jednak przyznales mi racje :) Dziekuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 20:57 lucyferciu napisał: > Ale piła łańuchowa robi mniejsze zadry;) I o to chodzi. Potem mozna powiedzieć, że delikwent obcinał paznokcie i mu się maszynka "omskła". Odpowiedz Link Zgłoś
renepoznan Re: Jest 3300 !!!!! 19.02.07, 20:53 lucyferciu napisał: > Eeeee, nieeee;) Takich gadżetów to my używamy przy normalnej dyskusji;) A te > bardziej ogniste wymagają już bardziej wysublimowanych narzędzi, typu kosiarka > do trawy, walec czy taka pasująca do ręki piła tarczowa:):):) Czyli jak rozumiem conajmniej garota była w robocie. Tez bym to napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: złapałem jakieś świństwo 19.02.07, 14:20 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > Tu raczej moce piekielne mogą coś zdziałać Może naraziłeś się jakiejś okolicznej wiedźmie, bo w lesie jest ich przecież pod dostatkiem i ta rzuciła zły urok na twój ukochany komputerek;))) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: złapałem jakieś świństwo 19.02.07, 14:42 > Więc to jest tak: mam wirusa więc muszę zainstalować antywirusa, ale nie mogę > zainstalować antywirusa bo mam wirusa. No wiec wlasnie dlatego zapytalam podchwytliwie o noda32. Istnieje taka "fajna" wersja, ktora zabija wirusy, a ktorej sie nie instaluje. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: złapałem jakieś świństwo 19.02.07, 15:25 Gość portalu: kiks4 napisał(a): > To ... zadanie nie ma rozwiązania w dziedzinie zdrowego rozsądku. Kiksie jak Ci idzie wlka z wirusem? Są już jakieś efekty? A może drugi komputerek też się zbuntował? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
m-dyskretna Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 19.02.07, 13:08 >1. Ekipa w rozsypce i brak czasu na przesiadywanie bez opamiętania przy kompie. Melduje poslusznie, ze jeszcze mna trzesie ale juz przesiaduje przy kompie :) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyfercia Re: Nie możemy kontynuować naszego wątku:(( 19.02.07, 13:17 dobrusia_to_ja napisała: > 1. Ekipa w rozsypce i brak czasu na przesiadywanie bez opamiętania przy kompie. Melduję, że pomimo braku czasu, od czasu do czasu zaglądam do kompa :) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l Czy post figli forumowych nie obejmuje? 21.02.07, 21:08 Sądziłem, że Szanownch Państwa pochłonie asceza i na 40 dni zrezygnują z grzesznych zabaw. Odpowiedz Link Zgłoś