Dodaj do ulubionych

Napad na bank

20.02.07, 12:16
to chyba wymuszenie a nie napad? No bo napad jest wtedy jak napastnik krzyczy:
"to jest napad....i dalej: nikomu nic się nie stanie jak będziecie
grzeczni"....potem przyjeżdża policja...negocjacje zaczynają się od samolotu i
miliona dolarów a na końcu wyczerpany z radością oddaje się w ręce wymiaru
sprawiedliwości...aha w międzyczasie zakochuje się w nim kasjerka a ochroniarz
ma zawał...i wszystko kończy się happy endem...to wtedy jest napad a u nas w
Polsce zawsze tak jak w artykule...:)


www.foto-tel.pl/
Obserwuj wątek
    • Gość: Jane Re: Napad na bank IP: *.solarme.pl 20.02.07, 17:55
      taaaak....zapomniałeś, że na sali wśród zakładników zawsze jest kobieta w ciąży,
      która akurat zaczyna rodzić...przestępca odbiera poród i przechodzi duchową
      metamorfoze...po czym prowadzi czułą rozmowe o swoim nieudanym dzieciństwie z
      któymś z zakładników....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka