Dodaj do ulubionych

przeboje poznańskich restauracji

IP: *.echostar.pl 21.02.07, 12:40
Nie wiem, czy też tak macie, ale uwielbiam czasem robić sobie taki rajd
szlakiem ulubionych smaków. CZęśto zupełnie od sasa do lasa :). Proponuję
zrobić listę waszych przebojów restauracyjnych poznania - czyli co polecaci i
w jakim lokalu.
No to ja zaczynam:
1). Pizza quattro stagioni w Trattorii Duetto - Ratajczaka,
2). Kaczka po pekińsku w Pandzie - Libelta - po prostu uzależniająco pyszna!!!
3). Krem pomidorowy w Donatello - Grunwaldzka,
4). Raclette - Toga - Młyńska -za każdym razem inna, w zależności od humoru
przyrządzającego :))
5). i coś małego - sałatka serowa w Avanti Stary Rynek.

Jak mi się coś przypomni dorzucę.
No to do dzieła poznaniacy!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: sońka Re: przeboje poznańskich restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 14:14
      to raczej bar, a nie restauracja, ale uwielbiam brać spaghetti po bolońsku i
      sałatkę królewską w picollo. jeśli chodzi o restauracje to również spaghetti
      bolońskie bądź zupa cebulowa w casa mia na szpitalnej (niestety trochę drogo
      wlicząjąc ceny napojów), albo na mickiewicza jedzenie wietnamskie: wieprzowina
      w sosie, albo ryż z warzywami...

      mmm... ale się głodna zrobiłam... :D
      • Gość: nikka00 Re: przeboje poznańskich restauracji IP: *.echostar.pl 22.02.07, 12:42
        hmmmm zuuupa cebuloooowa.... mniam, aż mi zaburczało w żołądku....
        • Gość: glodomerianka ;) litości... IP: 83.238.212.* 22.02.07, 18:18
          ...zawyła dusza moja i trzewia moje załkały, głodem skręcone i chłostane
          obrazami równie spragnionej imaginacyi ;)
          • nikka00 Re: litości... 23.02.07, 15:30
            widzę, że trzewia głodem cielesnem trawione w poezyji strone pchają ... :)))))
            • nikka00 Re: jeszcze mi się przypomniało 23.02.07, 15:32
              Przypomniało mi się, że jeszcze lubię chrupnąć żabie udka w Pandzie, tak pod tą
              kaczusię w miodzie :)))
              • sonyanna Re: jeszcze mi się przypomniało 24.02.07, 13:30
                albo po prostu pierożki leniwe... :D
              • pioter34 Re: jeszcze mi się przypomniało 27.02.07, 13:53
                W czasach studenckich miałem koleżanke, która pracowała w Pandzie. Teraz jak
                już mogę sobie pozwolić na chodzenie po restauracjach, to po jej opowieściach,
                Pandę omijam.
    • marghot Re: przeboje poznańskich restauracji 26.02.07, 15:22
      Zabie udka - Orfeusz, Świetoslawska
      kaczka po pekińsku - Pekin
      fettucine z cielęcina i borowikami - nieistniejąca już Mandolino
      jagnięcina, ser haloumi i wiele innych w tawernie Mykonos
      zupa z frutti di mare - Valpolicella
      ....i jeszcze sporo innych
      • Gość: nikka00 Re: przeboje poznańskich restauracji IP: *.icpnet.pl 26.02.07, 21:06
        No no no!!! no to poprosimy uniżenie o to "i wiele innych"!! Chętnie sporządzę
        sobie taki harmonogram wycieczek kulinarnych po Poznaniu, zgodnych z
        zaleceniami forumowiczów. Zresztą taki był cel jego założenia :)
        • marghot Re: przeboje poznańskich restauracji 27.02.07, 08:03
          inne to między innymi ;):
          czulent, Cymes
          plyndze, Wielkopolska Zagroda
          sushi (ogólnei rzecz ujmując), Sakana
          carpaccio z miecznika, Figaro
          lody w nalesnikach, saltimbocca, Milano

          chyba na początek wystarczy :)
          • nikka00 Re: przeboje poznańskich restauracji 27.02.07, 12:50
            chyba plany zrzucenia paru kg odpływają w siną dal..................
            Na pierwszy ogień idzie kuchnia żydowska. Zobaczymy co na to moje osobiste
            kubki smakowe :).
            Dzięki i zachęcam do powiększania listy przebojów!
            • Gość: kkkk krem pomidorowy IP: *.bg.am.poznan.pl 27.02.07, 12:58
              W Valpolicelli na Wroclawskiej!!!
    • azulceleste Re: przeboje poznańskich restauracji 27.02.07, 17:13
      1.Valpolicella na Wrocławskiej: fajna knajpka, zwłaszcza romantyczne miejsce
      przy oknie na podwyższeniu :-) Dwa tygodnie temu przyjechała moja przyjaciółka
      (po raz pierwszy była w Poznaniu) i się zachwyciła, przesiedziałyśmy przy
      wspomnianym stoliku ze 3 godziny i chyba przebiłyśmy wszystkich łącznie z
      panami z sąsiednich stolików ;-) Zupa z owoców morza - ok, choć kiedyś była
      trochę lepsza, za to smażone boczniaki ze świeżymi pomidorkami i ziołami,
      carpaccio z łososia i makarony super...:-))) Zabaione trochę mi nie smakowało,
      ale ten deser po prostu trzeba lubić. Do grzybków i makaronów piłyśmy
      najsrostsze białe wino: poezja :-) Na koniec dostałyśmy po kielichu likieru
      limoncello na koszt firmy :-)

      Na drugi dzień miałam rozmowę kwalifikacyjną, podczas której strasznie
      bulgotało mi w brzuchu i było... śmiesznie.

      2. Brovaria na Starym Rynku i jej piwa warzone na miejscu :-) dania w karcie
      może trochę przyciężkawe, zwłaszcza dla pań, ale ku mojemu zaskoczeniu spełnili
      moje indywidualne życzenie i przygotowali wielką porcję przepysznych warzyw
      grillowanych (kabaczek, bakłażan, papryka, pomidor, cebula...na dużym talerzu z
      ziołami, czosnkiem i parmezanem) i to w cenie 20 zł... Bomba, życzę Poznaniowi
      więcej takich energicznych i bystrych kelnerów i kucharzy (!) Ja tam będę
      zaglądała regularnie ;-)

      P.S. Fajnie, że ten wątek się rozwija, zapraszam również na sąsiedni: o klubach
      i klubikach fitness + instytucjach pokrewnych (szkoły tańca, baseny itd...) co
      by spalić te kalorie.. ;-)
      • Gość: nikka00 Re: przeboje poznańskich restauracji IP: *.echostar.pl 01.03.07, 13:02
        A tak a'propos życzliwej i elastycznej obsługi w knajpkach, to muszę koniecznie
        wspomnieć o Famme Fatale na rogu Matejki i Skrytej. Kiedyś w szalonym pędzie
        załatwiając sprawy służbowe wpadłam tam jak po ogień, umierając z głodu i
        poprosiłam o coś na wynos, tak żebym mogła zjeść to w samochodzie. Pani widząc
        że potwornie się spieszę, w panice zaczęła szukać czegoś na wynos, w końcu
        podała mi pyszne bułeczki i pasztet w takim srebrynm pudełeczku.... Spojrzałam
        na nią lekko zaskoczona, bo niby jak mam ten pasztet zjeść?? Palcami?? I pani
        szybciutko przyniosła mi piękny srebrny widelczyk, ze słowami "Jeśli pani
        będzie w okolicy to proszę nam podrzucić" :))
        Pasztecik był pyszny, no i spokojnie na światłach go konsumowałam srebrnym
        widelczykiem :))
        Pozdrawiam panie z Famme fatale!
    • Gość: ungry 'cos hungry Re: przeboje poznańskich restauracji IP: 83.238.212.* 01.03.07, 13:18
      z krainy poezyi, gdzie popędy swe (w tym apeptyt nadmierny) starałam się
      sublimacyi działaniu poddać - na próżno jednak...! ;P
      stamtąd zatem powracam na ścieżkę wiodącą do kraju smaków niezliczonych
      i proponuję drobiażdżek, wybryczek taki międzyposiłkowy:
      a mianowicie: krewetki w Czerwonym Fortepianie - nigdzie indziej :-)))
      • Gość: nikka00 Re: przeboje poznańskich restauracji IP: *.echostar.pl 01.03.07, 15:51
        Gość portalu: ungry 'cos hungry napisał(a):

        > z krainy poezyi, gdzie popędy swe (w tym apeptyt nadmierny) starałam się
        > sublimacyi działaniu poddać - na próżno jednak...! ;P
        > stamtąd zatem powracam na ścieżkę wiodącą do kraju smaków niezliczonych
        > i proponuję drobiażdżek, wybryczek taki międzyposiłkowy:
        > a mianowicie: krewetki w Czerwonym Fortepianie - nigdzie indziej :-)))


        Popędy czoła sublimacyi nie chylą, jednakowoż trzewia stęsknione smaków
        rozkoszy takież oto perełki tworzą ... :)))


    • Gość: ania Re: przeboje poznańskich restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 22:26
      no tak, a teraz pleaseeee dajcie namiar na jakiś fajny klubik fitnes, gdzie by
      to można było to "spalić" I najlepiej tylko dla dziewczyn (mam wrażliwy węch -
      sorry chłopaki)
      • koaka Re: przeboje poznańskich restauracji 02.03.07, 01:26
        fajitas-someplace else-jest rewelacyjne i duza porca
        a na deser meksykanski torcik brownie z biala czekolada-przepyszny i nie drogi:)
        pozdrowienia dla kucharzy:)
      • Gość: niepaląca ;-) Re: przeboje poznańskich restauracji IP: 83.238.212.* 07.03.07, 14:15
        wielkąś mi przykrość uczyniła, o nadobna Aniu
        napomknieniem swojem o sadła spalaniu...
        sztangi, pompki, skłony - to brzmi obrzydliwie!
        zasłablam ze zgrozy... niechże się pożywię -
        przystawką, owczym serkiem,
        likierem, deserkiem,
        pożywnym śniadankiem,
        zupą z majerankiem,
        auszpikiem, nalesnikiem,
        niewypieczonym befsztykiem,
        sałatą z pomidorem,
        oliwką, bladym porem,
        plastrem parmeńskiej szynki,
        (mogą w niej być rodzynki)
        kapłonem, piklem, ćwikłą,
        (wszystko z talerza znikło!)
        koftą, jajkiem, pastą,
        dajcież też jakieś ciasto!
        zakończę łykiem kawy
        i dakłasem dla zabawy...

        lecz talerzy nie chowam...
        bo rozpoczynam od nowa ;-P
        • Gość: guerra Re: przeboje poznańskich restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 18:38
          Trochę z innej bajki.

          Starter

          Tatar z gorącym pieczywkiem i masełkiem czosnkowym w ROOM 55.
          Albo przepyszna zupa grzybowa. Smak jesiennego lasu.
    • Gość: TAMARA przeboje poznańskich restauracji IP: *.icpnet.pl 11.03.07, 01:54
      Wiec polecam zupę z pięciu serów w lokalu "U mnie czy u Ciebie?" na Gwarnej!
      • Gość: Olka Re: przeboje poznańskich restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 23:45
        Goracy zapiekany pasztet ziemniaczany z sosem z kurek w Cymesie... Ja bez
        poezji, bo wspomnienie tych kurek to czysta poezja... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka