Dodaj do ulubionych

Milion za mobbing na UAM

25.03.07, 21:12
Ja myślę, że nie tylko szanowny Pan chemik jest w takiej sytuacji. Myślę, że
90% polskiej nauki tak właśnie wygląda. Właśnie dlatego należy znieść habilitację.
Obserwuj wątek
    • Gość: ktoś Re: Milion za mobbing na UAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:25
      Nie tylko na poziomie habilitacji tak jest... Ja do dziś się zastanawiam nad
      listą przyjętych na studia doktoranckie...
      • ksmx Re: Milion za mobbing na UAM 25.03.07, 22:15
        Studiom doktoranckim dużo jeszcze brakuje...nie ma specjalnych wykładów, nie ma
        egzaminów...To nie są studia, to tania i często darmowa siła robocza.
        • Gość: Jasiek Re: Milion za mobbing na UAM IP: *.246-7-195.ippool.ndo.com 26.03.07, 04:09
          Tak jest niestety tez w kulturze, w oswiacie, firmach panstwowych i w innych
          instytucjach wspieranych przez panstwo. Jedynie w prywatnych firmach prawa rynku
          przynajmniej do pewnego stopnia wymusily uczciwsze reguly. Opluwanie zdolnych i
          ambitnych wychodzi nam w Polsce najlepiej na swiecie.
        • Gość: p/k Re: Milion za mobbing na UAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 07:22
          Jakieś konkrety może czy poprzestaniemy na ogólnikach?
          • ksmx Re: Milion za mobbing na UAM 26.03.07, 09:31
            Co mam Ci wymieniać konkretne nazwiska doktorantów bez stypendium? Nawet jeśli
            ma stypendium to są to pieniądze rzędu 900 pln przez 4-5 lat ciężkich wyrzeczeń.
            Jak to jest, że młody naukowiec do trzydziestego któregoś roku życia jest bez
            ani jednej składki zus? Jak to jest, że tzw. "starsi wykładowcy" czyli doktorzy
            bez habilitacji ale ze znajomościami całymi dniami piją kawki, kaweczki,
            kawuńki, wyprawiają imieninki, nie publikują, nie prowadzą badań, zajmują etaty
            za całkiem niemałe pieniądze itp...daj spokój patologia na maksa. Polska nauka
            jest w IV lidze światowej, bynajmniej nie dlatego, że jest niedofinansowana.
            Konkrety każdy zachowa dla siebie z oczywistych względów.
            • Gość: doktorant Re: Milion za mobbing na UAM IP: *.centertel.pl 26.03.07, 10:15
              Nikt nie mówi, że wszyscy doktoranci mają mieć stypendia doktoranckie. Na wielu wydziałach doktorantów jest tylu, ile przyznano wydziałom stypendiów, a procedura wyłaniania doktorantów jest konkursowa, czysta i klarowna. Niestety są wydziały, które przyjmują doktorantów znacznie więcej, niż mają przyznanych stypendiów (vide: Wydział Historyczny). Jest jednak jedno ale: na doktorantach bez stypendium doktoranckiego nie ciąży obowiązek dydaktyczny.

              Swoją drogą, po co nam tylu doktorów historii?
              • Gość: p/k Re: Milion za mobbing na UAM IP: 150.254.105.* 26.03.07, 10:24
                Aczkolwiek mają obowiązek zaliczenia określonej liczby godzin "aktywnego
                uczestniczenia w zajęciach dydaktycznych".
              • Gość: taa Re: Milion za mobbing na UAM IP: 62.233.181.* 26.03.07, 21:58
                No jak to po co tylu doktorów historii? A kto będzie lustrował te miliony
                obywateli i wyciągał na nich haki z archiwów IPNu ?

              • Gość: sdf Re: Milion za mobbing na UAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.13, 19:12
                konkursowa - czysta i klarowna? oj nie znasz realiów, konkursów ustawianych
            • Gość: p/k Re: Milion za mobbing na UAM IP: 150.254.105.* 26.03.07, 10:23
              Owszem, oczekuję konkretów. Operujesz ogólnikami (imieninki, pączki, zajmowane
              etaty, nieprowadzenie badań), na które odpowiedzieć można identycznymi
              ogólnikami (wybitni naukowcy, liczące się publikacje, społecznicy, praca po
              godzinach, zawsze dostępni dla studentów), równie pozbawionymi jakiejkolwiek
              mocy argumentacyjnej.
              • ksmx Re: Milion za mobbing na UAM 26.03.07, 13:21
                Bylem, zrobilem, widzialem, wyciagnalem wnioski i wyjechalem. Chcesz konkrety?
                Wez baze danych osobowych UAM, nastepnie wez imiona i nazwiska zatrudnionych
                starszych wykladowcow po 50 roku zycia, nastepnie wejdz do bazy Web of Science.
                Wybierz opcje "advanved search", wpisz AU=<nazwisko> i wyszukaj. Latwo
                sprawdzisz czyja praca za 50 tys rocznie polega na pierdzeniu w stolek.
              • pm7303 Kolega 'starszy wykladowiec'? 26.03.07, 15:01
                Kazdy kto byl i studiowal ponad program magisterski (chociaz czy bystrzejsi
                'tylko ' z magisterka pewnie tez) widzial jak sie odbywa ta 'praca naukowa' na UAM.
                Nie ma co sie oburzac i kogo bronic! Na zachodzie 'humble' doktorant (zrobilem
                doktorat na zachodzie - zeby nie bylo) musi miec przynjamniej jedna publikacje
                na rok na liscie Filadelfijskiej, sprawdz sobie ile tych publikacji 'wyrabiaja'
                starsi wykladowcy? Bo oczywiscie ktos moze byc tak wybitny, ze do laboratorium
                nie musi zagladac a publikowac moze ale niech wtedy cos publikuje.

                No nic, ja na szczescie szybko sie zorientowalem w regulach i wyjechalem (dostac
                sie na doktorat jest wybitnie latwo i to w dowolnym kraju - brakuje ludzi).
                Zamiast zmarnowac 5 lat na UAM, zrobilem to w 3 lata i duzo sie nauczylem przy
                okazji - kazdemu polecam!

                Jedyny mankament, to to ze jako 'zdrajca' (jak mi objasniono w moim bylym
                zakladzie) nigdy juz nie bede mial szans na prace akademicka w Polsce - no ale
                'na zachodzie' da sie zyc, wiec nie jest to az taka tragedia.
    • nfa05 Mobbing w środowisku akademickim 25.03.07, 21:51
      Mobbing w środowisku akademickim
      www.nfa.pl/articles.php?topic=25
      Mobbing jest powszechny dlatego trzeba wprowadzić instancję mediatora
      akademickiego www.nfa.pl/articles.php?id=69
      no i zreformować obecny promobbingowy system np
      www.nfa.pl/news.php?id=5195
    • Gość: niedoszły naukowie Chemik ma rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:53
      Chemik ma zapewne rację, ale czy będzie to w stanie udowodnić? Wielu naukowców,
      to ludzie którzy jeszcze za dawnych czasów poustawiali się i oni nadal rządzą i
      robią tak samo z nowymi, jak było kiedyś. Bierny, mierny, ale wierny. Zdolni
      nie mający poparcia nie mają czego szukać. Nie ważne, co w głowie masz, byle
      byś był nasz.
    • Gość: doktor Milion za mobbing na UAM IP: *.centertel.pl 25.03.07, 23:51
      "Po powrocie ze Stanów Spychała nie miał swojego mieszkania, tymczasem koledzy dostawali przydziały na uczelniane 60-metrowe lokale."

      Co to za pierdoły? Uniwersytet budował bloki mieszkalne?

      Jeśli był taki doby, żadne popacie przy grantach nie było mu potrzebne - o grant występuje zinteresowany i tylko od niego zależy, czy go dostanie. No cóż, nie pierwszy to doktor, który po powrocie ze stażu myśli, że wszystkie rozumy pozjadał, a życie jest brutalne - w Polsce też trzeba pracować. Widocznie na miejscu byli lepsi od niego, więc w 'hierarchii zainteresowania' swoich przełożonych, przy swojej bierności, zajmował poślednią pozycję.
      • khmara Re: Milion za mobbing na UAM 26.03.07, 00:35
        > w 'hierarchii zainteresowania' swoich przełożonych,
        zajmował poślednią pozycję.

        Tak, własnie na tym polega dyskryminacja w miejscu pracy - na blokowaniu
        możliwości awansu. Nie ma możliwości awansu naukowiec, któremu ogranicza się
        dostęp do środków na badania, literaturę, wyjazdy konferencyjne.

        Czy UAM posiada jakiś regulamin dysponowania środkami na badania naukowe, czy
        pieniądze dzieli bezpośredni przełożony według swojego widzimisię?
        • Gość: p/k Re: Milion za mobbing na UAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 07:23
          A jak zdefiniował(a)byś manipulowanie cytatami w dyskusji (wycięcie przez Ciebie
          "przy swojej bierności" z wypowiedzi poprzednika)?
      • Gość: poznaniak wstyd mi za UAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 01:51
        Dyskryminacja na UAM zaczyna się już od poziomu pt. wybitny student...
        A najgorsze w tym wszytskim to, że nawet Samorząd Studencki też postępuje
        podobnie.... Ręce opadają :-(
        • Gość: ? Re: Kundle jezykowi WSTYD IP: 142.94.86.* 26.03.07, 03:20
          (...) padł ofiarą mobbingu.

          Co za nonsensy (mobbing ?)
          wypisuja "dziennikarze" w gazetach i niestety nie tylko tam.

          Czy oni wiedzą co to słowo znaczy?
          Są zbyt leniwi aby zaglądnąc do słownika?
    • Gość: adiunkt i dlatego LustracjA jest niezbędna!! IP: *.echostar.pl 26.03.07, 06:12
      takie sytuacje są w zasadzie w każdej jednostce naukowej. Gnidy ludzkie
      osiągające w nauce wiele dzieki poparciu SB czy PZPR nadal rządzą w wielu
      jednostkach.
      Ale wybiórczy szmatławiec broni właśnie takich ludzi, kiedy tymczasem
      zdecydowana większość uczciwych naukowców jest ZA LUSTRACJĄ.
      • Gość: p/k Re: i dlatego LustracjA jest niezbędna!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 07:21
        Bardzo chciałbym wiedzieć, o co chodzi z tymi mieszkaniami na UAM - sam bym
        sobie chętnie wziął od razu kilka, skoro uczelnia je rozdaje...
        • Gość: adiunkt Re: i dlatego LustracjA jest niezbędna!! IP: *.echostar.pl 26.03.07, 15:24
          jeżeli chcesz wiedzieć -KAZDA uczelnia ma w swojej puli mieszkania przeznaczone
          dla pracowników będących w cięzkiej sytuacji lokalowej. I wystarczy mieć 3 lub 5
          lat pracy (w zależności od uczelni) aby się o taki przydział starać. Ale z
          reguły jest tak, że te mieszkania trafiają w rozdzielniku do "samych swoich"
          czyli naukowców z zerowymi osiągnięciami ale rozbudowanymi kontaktami
          towarzysko-układowymi
          • Gość: p/k Re: i dlatego LustracjA jest niezbędna!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 18:56
            I potem je sprzedaje, tak?
            • Gość: miluś Re: i dlatego LustracjA jest niezbędna!! IP: *.echostar.pl 26.03.07, 23:59
              stare dziady, które załatwiły sobie kiedyś mieszkania a od dawna mieszkają w
              domkach - oczywiście nie mogą ich sprzedać (to własność uczelni) ale z
              powodzeniem je wynajmują mając w ten sposób co roku 8-10 tys zł dodatkowo na czysto.
    • columba_livia Milion za mobbing na UAM 26.03.07, 07:38
      Większych głupot dawno nie czytałam. Pan Spychała przed 13 laty wrócił ze stażu i do tej pory chce na tym bazować? Nie jest istotne to, że był w USA na stażu, bo swieżo upieczeni doktorzy takie możliwości 'postdoc'ów' miewają (lub mają), ale co zrobił od czasu powrotu - to przecież 13 lat. Jeśli czytam:

      "Dyskryminacja - zdaniem chemika - zaczęła się 13 lat temu, kiedy wrócił ze stażu w Atlancie. - Gdyby nie to, że przywiozłem sobie materiał do badań, nie miałbym na czym pracować"

      A kto i w jaki sposób miał go dyskryminować? Dla mnie nie jest istotne to, że był na stażu, ale co potem zrobił. Jego ocena może zostać dokonana wyłącznie przez pryzmat równoległego rozwoju naukowego jego koleżanek i kolegów, którzy w tym czasie zapewne na stażach byli nie raz i nie dwa, ale musieli się o nie POSTARAĆ. Podobnie z finansowaniem badań: środki dostępne na tzw. badania własne zasadniczo wystarczają na prenumeratę czasopism naukowych, więc polska nauka (w szkołach wyższych) rozwija się na bazie zewnętrznych grantów. Pojawia się więc pytanie o ile z nich występował dr Spychała i jak one były oceniane zewnętrznie, ile takich grantów otrzymywali jego koledzy. Wreszcie ile publikacji w ciągu ostatnich 13 lat było wynikiem nowych baań, a ile tylko pokłosiem stażu sprzed 13 lat? - 13 lat w nauce to prahistoria i archeologia. I nie dziwi mnie, że jeśli dr Spychała spoczął na laurach i ujeżdżał amerykańskiego konika, ten okazał się konikiem na biegunach, a sam zainteresowany - na najwyżej ocenianym Wydziale Chemii - osuwał się coraz bardziej w ocenach dorobku, co skutkowało stopniowych spychaniem go na margines.

      I jeszcze jedno: 13 lat to 4 kadencje władz Uczelni i Wydziału - co dr Spychała robił w tym czasie w swojej sprawie, jeśli obecnie uskarża się na dyskryminację?
    • ksmx Wydział chemii UAM 26.03.07, 09:49
      Pomijając zupełnie sytuację polskiej nauki, wydział chemii UAM to jeden z
      lepszych w Polsce, o ile nie najlepszy. Dorobek szanownego Pana doktora nie
      powala. 10 publikacji zagranicznych w ciągu 13 lat to nie jest dobrze i nie jest
      też zupełnie źle. Interesujące jest natomiast to czy prace Pana doktora w ogóle
      są cytowane.

      Teraz tak się zastanawiam. Jestem za zniesieniem habilitacji ale nie jestem
      pewien czy ta akurat sprawa nie jest lekko przewrotna. Kto wie być może jest to
      taki przypadek, który wręcz _BARDZO DOBRZE_ świadczy o wydziale.

      W Polsce jest tak, że nie każdy robi habilitację, a mimo tego wciąż ma etat. Tak
      się składa, że właśnie ten fakt pozostawania ludzi na wydziałach zaprzecza
      istnieniu habilitacji. Tak szacuję, że 50% doktorów powinno dawno wylecieć z
      pracy! Szacunki są proste do weryfikacji. Faktem jest, że niektórzy potrafią się
      wkomponować w struktury ponieważ bardzo ciężko i pożytecznie pracują, walcząc o
      przetrwanie. Ci z habilitacją ciężkiej pracy mówią dobranoc.
      • starveling Re: Wydział Chemii UAM 26.03.07, 10:28
        ksmx napisał:

        > Faktem jest, że niektórzy potrafią się wkomponować w struktury ponieważ
        > bardzo ciężko i pożytecznie pracują, walcząc o przetrwanie.

        I to też jest prawda. Sama znam starszych wykładowców, których zaangażowanie organizacyjne i dydaktyczne zdejmuje ten balast ze świetnych naukowo adiunktów realizujących habilitacje, którymi wydziały stoją. Problemem są ci st. wykładowcy, którzy pozorują pracę naukową, tkwiąc na stanowiskach, na których ich czasowo umieszczono po obietnicach zrobienia habilitacji. Takie osoby traktowane są jak święte krowy, nie obciąża się, a oni taką sytuację przewlekają i wykorzystują.

        Dr Spychała mówi o dyskryminowaniu go na Wydziale Chemii. Czy jednak tak było? Bardzo wątpię - gdyby tak było, zainteresowany nie uzyskiwałby przedłużenia terminu przygotowania habilitacji.

        Przy okazji: może dr Spychała wyjaśniłby, czy korzystał z urlopu naukowego i stypendium habilitacyjnego.
    • Gość: Rumcajs_zbój Re: Milion za mobbing na UAM IP: *.centertel.pl 26.03.07, 11:20
      Przed 89. pan Spychała wszystkim wmawiałby, że usunięto go 'za opozycję', a prawda jest taka, że zastosowano wobec niego normalną procedurę rotacji, której podlega wielu adiunktów.
      • Gość: Molibden Re: Milion za mobbing na UAM IP: 82.160.85.* 26.03.07, 12:02
        Dziwne że nie wyrzucili najpierw tych co przez ponad 20 nie zrobili habilitacji i w zasadzie robią za technicznych pomocniaków a nie pracowników naukowo-badawczych.

        Wśród profesorów są też tacy co po 10 lat robili doktoraty, a po dalszych 20-25 habilitacje.

        Albo nie mają szans na "belwedera", powinni iść na emeryturę ale siłą trzymają się stołków załatwiając sobie coraz nowsze stanowiska i etaty byle tylko zostać i co miesiąc kosić 4 tysiące.

        Ale gdzieś wódkę trzeba pić.
    • Gość: oto parametry nauk Milion za mobbing na UAM IP: *.anc.univie.ac.at 26.03.07, 13:26
      na goraco sprawdzone w bazie scifinder: 34 prace, po 1994 (odkad wrocil z usa)
      20 prac, liczba cytowan ca. 170, wiekszosc prac w anglojezycznych czasopismach
      o niskim lub nieduzym IF
      na tle osob o podobnym statusie i wieku nienajgorzej ale daleko do bycia
      liderem
      • apparent Re: Milion za mobbing na UAM 26.03.07, 15:24
        Wyższa półka warstwy sredniej. Żaden mobbing.
      • khmara Czyje parametry? 26.03.07, 16:14
        Gość portalu: oto parametry nauk napisał(a):

        > na goraco sprawdzone w bazie scifinder: 34 prace, po 1994 (odkad wrocil z usa)
        > 20 prac, liczba cytowan ca. 170, wiekszosc prac w anglojezycznych czasopismach
        > o niskim lub nieduzym IF
        > na tle osob o podobnym statusie i wieku nienajgorzej ale daleko do bycia
        > liderem

        Kierownik zakladu, czyli przelozony Spychaly, wg bazy SCI:
        22 prace w latach 1996-2006, większość we współautorstwie (z doktorantami?)
        164 cytowania.

        Tez nie lider, za to prof. dr hab. i członek Komitetu Chemii PAN i kilku
        zespołów ministerialnych.

        Jeżeli "tylko doktor" miał podobne parametry naukowe i na dodatek nie był nawet
        uczniem kierownika zakładu, to nic dziwnego, że habilitacji nie zrobił.
        • khmara Granty 26.03.07, 16:23
          Jeżeli Spychała twierdzi, że jego kierownik zakładu nie popierał jego wniosków
          grantowych, to znaczy, że wie, co mówi, w odróżnieniu od wielu forumowiczów.

          Kierownik zakładu Spychały jest członkiem zespołu ministerialnego przyznającego
          granty, więc od tego poparcia zależało bardzo dużo. Granty przydziela zespół.
          Czasem nie kwalifikuje się do finansowania grantów, które zostały wysoko
          ocenione przez recenzentów.

          PS. Nie jestem Spychałą, nie jestem nawet chemikiem. To wszystko można sprawdzić
          w internecie, jeżeli się wie jak.
    • stern82 schizofrenia 26.03.07, 16:19
      tyle ze niewiele osob wie ze pan dr jest schizofrenikiem i ma odlotowe teksty w
      stylu "kosmici mnie atakuja". nieodbieram mu jego wiadomosci i wiedzy (bo ma ja
      wysoka) ale jest kompletnie szurniety... zapytajcie studentow chemii uam...
      • Gość: hope Re: schizofrenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 19:37
        własnie! każdy kto miałz tym panem jakiekolwiek zajęcia potwierdzi tę opinie! ma
        on manie prześladowczą i już dawno powinno mu się zabronić pracować ze
        studentami... miałem z nim laboratoria z ch.organicznej i były one że tak powiem
        "oryginalne" poza tym pan Spychała uskarża się na brak sprawiedliwości a sam
        wybierał sobie ulubionego studenta w grupie i np.oceniał inne kolokwia tak żeby
        ten student miał najwyższa ocene! poza tym pan spychała oskarżał wszystkich o
        spiskowanie przeciwko niemu!
        • Gość: Amelia Re: schizofrenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 21:52
          Podobnie jak HOPE miałam laboratoria z chemii organicznej z dr Spychałą i chcę
          powiedzieć, że mój przedmówca ma absolutną rację. Pierwsze nasze zajęcia zaczeły
          sie od informacji, że przez laboratorium przepływaja fale elektromagnetyczne, że
          jezeli mamy komputer to powinnismy go obudować blachą cynkową, oraz, że jest
          osoba pana doktora przesladowana, a co poniektórzy studenci to szpiedzy
          dzienkana itp. itd. Zajęcia z dr Spychałą to był semestr męk i tortur. Oceny
          były wystawiane nie wiadomo według jakich reguł, zwłaszcza te dotyczace zaliczeń
          z poszczególnych preparatów wykonanych podczas zajęć.
          Na koniec powiem, że nie sądziłam, że jeszcze kiedyś usłysze o tym Panu
          zwłaszcza w takim kontekście.

          Na koniec pozdrawiam wszystkich studnetów którzy przeszli "ścieszkę zdrowia" z
          panem doktroem Spychałą.
          • Gość: bond Re: schizofrenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 21:54
            Ale sytuacja na Wydziale Chemii jest niezdrowa.Wszedzie trzeba miec
            znajomosci,wszystko zalatwia sie poznajomosci.Kto nie jest znajomym jest
            zwalnianym,jedna klika...Zainteresowani wiedza o co chodzi.To jest bagno...
          • Gość: taa Re: schizofrenia IP: 62.233.181.* 26.03.07, 22:09
            Shizofrenia nie jest chorobą zakaźną, a już na pewno nie mozna nią tłumaczyć
            zwolnienia z pracy jeśli wszystkie obowiazki i nałożone prace naukowe jak się
            okazuje były realizowane na poziomie wyższym niż miał jego przełożony.
            W Łodzi na wydziale prawa był kiedyś taki garbaty - docent, straszny chamulec.
            Skończyło się na tym, że samorząd studencki wyraził o nim bardzo negatywną
            opinię i ograniczono mu pracę ze studentami, praktycznie do zera. Siedział
            sobie w bibliotece i pracował "naukowo". Ale nikt go nie zwolnił z pracy.
            • Gość: A. Re: schizofrenia IP: *.chemd.amu.edu.pl 27.03.07, 13:04
              Wszystko pięknie, tylko nie przyszło Ci do głowy, że praca na wydziale prawa
              rózni się "nieco" od tej, którą wykonuje chemik. Siedzeniem w bibliotece nikomu
              nie zaszkoszisz, a odczynniki chemiczne w rękach człowieka z zaburzeniami
              psychicznymi to nie jest najszczęśliwsze połączenie. Potwierdzam w całej
              rozciągłości wcześniejsze wypowiedzi - też miałam zajęcia z tym panem i
              szczerze mówiąc dziwię się, że dopiero teraz wydział go zwolnił. On stanowił
              realne zagrożenie!
              • Gość: chemik Re: schizofrenia IP: *.icpnet.pl 27.03.07, 20:31
                miałem okazję odbywać zajęcie z dr S. Od pierwszego spotkania opowiadał, że
                wyczuwa infradźwięki (porozumiewają się nimi słonie...) emitowane przez
                świetlówki, że koło Chemicum jest spalarnia zwłok i atakują Go wirusy z komina,
                a gabinet doktora ma w ścianach mikrofony a "te gó..arze kradną mu wyniki"-
                mowa o studentach. JA OSOBIśCIE SIE TEGO CZłOWIEKA BAłEM!
                • Gość: M Re: schizofrenia IP: *.icpnet.pl 27.03.07, 21:40
                  Nie wiem co Go atakowalo, ale faktem jest ze za sciana Chemicum znajduje sie
                  prosektorium i spalarnia zwlok.
          • Gość: milosz Re: schizofrenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 23:38
            > Pierwsze nasze zajęcia zaczeły
            > sie od informacji, że przez laboratorium przepływaja fale elektromagnetyczne,

            hehe, a co może nie miał racji? pracowaliście w ołowianym bunkrze że nie było fal?
            • Gość: Amelia Re: schizofrenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 18:52
              > hehe, a co może nie miał racji? pracowaliście w ołowianym bunkrze że nie było fal?
              Masz racje wszędzie są, ale nie kazdy się nad tym tak rozwleka to po pierwsze.
              Po drugie z powodu tego typu fal pan doktor Spychała mówił że pod łóżkiem trzyma
              blachę cynkową ponieważ akurat tam sąsiad z dołu ustawił sobie komputer.
        • Gość: chemik Re: schizofrenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 14:33
          gość jest chory psychicznie i może nie byloby problemu gdyby się leczył, a tak
          wraszcie znalazł się powód żeby go zwolnić, caly wydział odetchnął (głównie
          studenci)
    • Gość: WETERAN Milion za mobbing na UAM IP: 150.254.72.* 26.03.07, 22:14
      Miałem z tym psycholem zajęcia i wreszcie go wyrzucili!!!koleś masakra!!jest
      niezrównoważony psychicznie!!!z niego taki naukowiec jak z koziej dupy
      trąbka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!hurrrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaa
    • Gość: povilas chemia uam IP: 150.254.72.* 26.03.07, 22:55
      Nie moze sie wypowiadac na temat doktora Spychały ten kto nigdy nie mial z nim
      zajec. Pukanie kluczami, mowienie do siebie, uwazanie ze wokol kraza
      kosmici...to wtedy normalka, wiec jak taka osoba moze wypowiadac sie negatywnie
      na temat UAM, bardzo dobrej uczelni w Polsce..???
      • khmara Wlasnie, jak można... 26.03.07, 23:31
        Pisać kilka razy to samo pod różnymi nickami z tego samego adresu IP.
        • Gość: Rumcajs_zbój Re: Wlasnie, jak można... IP: *.centertel.pl 27.03.07, 08:24
          Co za podejrzliwość. Anie wpadło Ci do głowy, że z komputerów pracowni komputerowych Collegium Chemicum nareszcie odezwali się studenci - sprawdź topografię sieci Amunet.
          • khmara Re: Wlasnie, jak można... 27.03.07, 16:18
            W tej samej sieci są chyba komputery pracowników. Anonimowo wyrażane rozpoznanie
            choroby - stanowiące tajemnicę lekarską - raczej wygląda mi na oszczerstwo. Dla
            sądu z pewnością bardziej miarodajne będą wyniki anonimowych ankiet studenckich.
            A na mocy obowiązującej ustawy pracodawca zobowiązany był w tym przypadku taką
            ocenę przeprowadzić.
      • Gość: parabel Re: chemia uam IP: 150.254.85.* 27.03.07, 13:45
        swojego czasu jakas babka w kolejce napromieniowala go otwirajac torebke... nie
        pojawil sie w pracy 3 dni bo mial grype... to o nim swiadczy bardzo pozytywni;]

        a w jego wieku 10 publikacji to dno kompletne
        dziw bierze ze go trzymano az tak dlugo skoro on byl juz niebezpieczny dla studentow

        i gratuluje pelnomocnikowi... przegrana jak sie patrzy
        • Gość: Molibden Wydział Chemii UAM IP: 82.160.85.* 27.03.07, 14:53
          Na wydziale rządzi stara post-PRL-owska klika. Prawie sami towarzysze. Jest układ nie do złamania i obejścia. Wogóle atmosfera jest niezdrowa.
          Przydałaby się lustracja i dekomunizacja.
          Są też oczywiście osdoby w porządku, lubiane przez studentów i doktorantów.
          Ale za wolno to się zmienia, o ile wogóle.
          Widać to było np. podczas ostatich wyborów dziekańskich i do rady wydziału.
          Taki to kombinat. No a ze Spychałą to nie widomo jak to było, ale fakt, że "GW" jak zwykle uderza w ton taniej sensacji.
          • Gość: Molibden Piękny Umysł w PL IP: 82.160.85.* 27.03.07, 23:18
            Proszę zobaczyć - w ostatnim roku przed zwolnieniem z pracy pan dr Spychała opublikował 5 oryginalnych prac w tym 4 samodzielnie.

            Jeżeli zrobił to bez żadnego grantu nie jest wariatem ale "pięknym umysłem" polskiej nauki!!


            T. Borowiak, G. Dutkiewicz and J. Spychala
            Molecular packing in (5-methyl-2,4-dioxo-1,2,3,4-tetrahydropyrimidin-1-yl)acetamide
            Acta Cryst. (2006). C62, o344-o345

            J.Spychala
            A Convenient Way to Methylated 2-Imidazolines. Syntheses of Fluorene and Triazine Cyclic Diamidines
            Journal Monatshefte für Chemie
            Volume 137, Number 9 September, 2006


            J. Spychala
            Synthesis of Novel Polycationic Quaternary Di- and Trispirocyclic Benzenes
            Journal Synthetic Communications
            Issue Volume 35, Number 23/2005


            J Spychala
            Convenient syntheses of N-methylthioamides: A migration of the H 2 S molecule in the thioamide-
            Journal of Sulfur Chemistry, 2006 - Taylor & Francis


            J.Spychala
            A Reaction of Thioamides with Zinc Ammoniates Leading to Simple Amidines. Discovery of a New Zwitterionic Monomethylamidine
            Journal Catalysis Letters
            Issue Volume 109, Numbers 1-2 / June, 2006
          • Gość: Molibden Piękny Umysł w PL IP: 82.160.85.* 27.03.07, 23:30
            Proszę zobaczyć - w ostatnim roku przed zwolnieniem z pracy pan dr Spychała opublikował 5 oryginalnych prac w tym 4 samodzielnie.

            Jeżeli zrobił to bez żadnego grantu nie jest wariatem ale "pięknym umysłem" polskiej nauki!!


            T. Borowiak, G. Dutkiewicz and J. Spychala
            Molecular packing in (5-methyl-2,4-dioxo-1,2,3,4-tetrahydropyrimidin-1-yl)acetamide
            Acta Cryst. (2006). C62, o344-o345

            J.Spychala
            A Convenient Way to Methylated 2-Imidazolines. Syntheses of Fluorene and Triazine Cyclic Diamidines
            Journal Monatshefte für Chemie
            Volume 137, Number 9 September, 2006


            J. Spychala
            Synthesis of Novel Polycationic Quaternary Di- and Trispirocyclic Benzenes
            Journal Synthetic Communications
            Issue Volume 35, Number 23/2005


            J Spychala
            Convenient syntheses of N-methylthioamides: A migration of the H 2 S molecule in the thioamide-
            Journal of Sulfur Chemistry, 2006 - Taylor & Francis


            J.Spychala
            A Reaction of Thioamides with Zinc Ammoniates Leading to Simple Amidines. Discovery of a New Zwitterionic Monomethylamidine
            Journal Catalysis Letters
            Issue Volume 109, Numbers 1-2 / June, 2006
          • Gość: poldka Re: Wydział Chemii UAM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 09:39
            Kiedyś pracował tam prof, Kania był to człowiek oddany swojemu powołaniu,
            takich ludzi nam trza
    • Gość: azc Re: Milion za mobbing na UAM IP: 150.254.85.* 27.03.07, 15:42
      Mogę tylko tyle powiedzieć, że jest to człowiek bardzo pracowity (wykonywał
      dużą część pracy w dygestorium na korytarzu, więc było widać), a te 10
      publikacji w zagranicznych czasopismach naukowych to wyraźna pomyłka - prawie
      wszystkie 43 musiały być w czasopismach zagranicznych, bo praktycznie w innych
      się u nas nie publikuje, co najwyżej niewielka część mogła być w materiałach
      zjazdowych. W chemii, jak na pracownika niesamodzielnego, to dużo.

      O jego kwalifikacjach naukowych nic nie powiem, bo mam zupełnie inną tematykę.
      Prawdą jest, że jest mrukliwy i mało kontaktowy, więc wielu ludzi wyrobiło
      sobie o nim nienajlepsze zdanie, bo im się nie kłaniał i patrzył spode łba.

      Nie wiem, czy jest chory na schizofrenię, ale normalny chyba nie jest. Sam nie
      wiem, co o nim myśleć. Sądzę, że jego szef musiał mieć trudny orzech do
      zgryzienia. A że są z innej bajki, to inna sprawa.
      • khmara Re: Milion za mobbing na UAM 27.03.07, 16:11
        W tym zakladzie sa chyba sami leciwi adiunkci. Troche to daje do myslenia.
        • Gość: gosc Re: dla Khmary IP: *.16.11.vie.surfer.at 27.03.07, 20:32
          Khmaro
          nawet nie wiesz jak przejzali i bezproduktywni ci adiunkci
          ps. lubie czytac twoje teksty na nfa, pozdrowienia gosc z uam
          • khmara Re: dla Khmary 27.03.07, 21:24
            Skoro tak, to wygląda na to, że Spychała to psychol, bo mu się chciało coś
            robić, zamiast cicho siedzieć w kącie i pić kawkę.
            • Gość: rysio Re: dla Khmary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 22:35
              mam pytanie, czy ten biedny doktor zmajstrował wszystkie swoje publikacje sam?
              jeżeli tak to ta ilość którą napisał jest naprawdę imponująca w tak zespołowej
              dziedzinie. czy ktoś może udostępnić listę jego publikacji? chętnie bym się z
              nią zapoznał
              • Gość: rysio Re: dla Khmary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 23:33
                Dzięki molibden za listę prac, szkoda że tylko z ostatniego roku :(

                molibden napisał :

                "
                Proszę zobaczyć - w ostatnim roku przed zwolnieniem z pracy pan dr Spychała
                opublikował 5 oryginalnych prac w tym 4
                samodzielnie.

                Jeżeli zrobił to bez żadnego grantu nie jest wariatem ale "pięknym umysłem"
                polskiej nauki!!


                T. Borowiak, G. Dutkiewicz and J. Spychala
                Molecular packing in (5-methyl-2,4-dioxo-1,2,3,4-tetrahydropyrimidin-1-yl)acetamide
                Acta Cryst. (2006). C62, o344-o345

                J.Spychala
                A Convenient Way to Methylated 2-Imidazolines. Syntheses of Fluorene and
                Triazine Cyclic Diamidines
                Journal Monatshefte für Chemie
                Volume 137, Number 9 September, 2006


                J. Spychala
                Synthesis of Novel Polycationic Quaternary Di- and Trispirocyclic Benzenes
                Journal Synthetic Communications
                Issue Volume 35, Number 23/2005


                J Spychala
                Convenient syntheses of N-methylthioamides: A migration of the H 2 S molecule in
                the thioamide-
                Journal of Sulfur Chemistry, 2006 - Taylor & Francis


                J.Spychala
                A Reaction of Thioamides with Zinc Ammoniates Leading to Simple Amidines.
                Discovery of a New Zwitterionic
                Monomethylamidine
                Journal Catalysis Letters
                Issue Volume 109, Numbers 1-2 / June, 2006 "
    • Gość: Rodion heh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 00:31
      Pan dr Spychała od początku mówił,że wszyscy na około mu prace kradna,że ma
      podsłuchy w telefonach i że np. lodówki w domu skracają życie. Ale robił to
      oczywiście z dobrej woli dbając o zdrowie i życie studentów (lodówki w domu
      skracaja życie). A jest człowiekiem wybitnie uzdolnionym (wymyślił np. nieznany
      dotąd czas w języku angielskim), ma niebywałe wyczulone zmysły (czuje na sobie
      fale z elektromagnetyczne z odległości 50 metrów) oraz wrodzony instynkt
      samozachowawczy (chowa sie przed owymi falami za murek i juz ich nie czuje).
      Poza tym dbał o zdrowie (kto widział jego gabinet ten wie o czym mowa), kondycje
      (ach te rajdy po pracowni w czasie labolatoriów) i samodokstałcanie (Mamrotanie
      coś pod nosem do siebie średnio 45 sekund na minutę)
      Więc nie może wpłynąć na przebieg procesu fakt iż całą kadrę władz uczelni
      otwarcie uznawał za debili i głupców (tak,tak nawet Dziekanowi sie dostało) i
      wszędzie i we wszystkich uznawał potencjalne zagrożenie dla siebie.
      Dr Spychała był osoba tak otwarta, że nawet o swoich problemach z zębami dzielił
      sie ze studentami, choć studentów traktował chyba jednak jako zło konieczne
      (może po prostu ich nie zauważał), ale jako wybitny pracownik naukowy może miał
      do tego prawo.

      Student mający niewątpliwą przyjemność współpracy z dr Spychała:)

      PS.Proponuje dr Spychale pozwać jeszcze Ufoludków za wielokrotne porwania i
      zrobienie mu dziur w zębach (oj za dużo archiwum X:))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka