światłą cały rok

28.03.07, 23:30
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4021220.html?skad=rss
No i słowo ciałem się stało, za dwa tygodnie- czy to się komuś podoba czy nie-
każdy będzie jeździł "na światłach". Mnie to nie dotyczy, bo od wielu lat
jeżdżę tak przez cały rok.
Nawet opanowałem sztukę wymiany prawej żarówki w Fordzie (niestety żarówki sie
przepalają częściej). Z przepaloną lewą żarówką muszę jechać do serwisu, bo po
tej stronie jest akumulator i jest ciasno jak w .....
    • Gość: smar Re: światłą cały rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 17:10
      i bardzo dobrze! popieram!
      • Gość: Q Re: światłą cały rok IP: *.icpnet.pl 29.03.07, 17:34
        Naiwne ofiary propagandy koncernów paliwowych. Policzcie sobie - 1-1,5 %
        zwiekszonych wpływów z tytułu wzrostu zuzycia paliwa. Dla Was to niewielki
        wydatek ale dla nich to bedzie potężna kasa. A do tego przepalone żarówki itp.
        A Wy - głupiutkie ofiary akcji propagandowej - idziecie na lep tej akcji.
        Kto ma statystyki zmniejszenia liczby wypadków z powodu zapalania świateł?
        Znacie takie prawdziwe statystyki? Są. Żadnego znaczenia. Różnice w granicach
        błędu statystycznego.

        Podobno głupich nie sieją - sami się znajdują. Jak widać.
        • kiks4 rachunki głupiutkiej ofiary koncernów paliwowych 29.03.07, 19:08
          Drogi Q!
          Szkiełko i oko więcej mówią do mnie niż wiara i czucie! I dlatego zanim coś
          powiem czy napiszę to staram się pomyśleć i policzyć. To nie boli więc polecam
          każdemu, także Tobie!
          Już raz przedstawiałem ten rachunek ale co mi tam, mogę drugi raz:
          moc żarówki śwateł mijania 55 W, moc tylnej lampy 10W, razem 130W. Taką moc
          pobierają włączone światła mijania. Silnik Twojego samochodu podczas jazdy
          rozwijając moc powiedzmy 50 kW. Moc wszystkich żarówek stanowi 0,26% mocy
          silnika i o taką wartość wzrośnie zużycie paliwa. Jeśli używasz 7,5l/100 km to
          po włączeniu świateł zużyjesz 0,02 litra/100 km benzyny więcej. Przy cenie 4,20
          zł/litr zużyte dodatkowo paliwo na trasie 100 km będzie Cię kosztować 8,5 grosza.
          Jeśli rocznie przejeżdżasz 25 tys. km to koszt oświetlenia wzrośnie o 21 złotych.
          Nie znam stanu Twojego konta ale nie sądzę, by suma ta mogła spowodować znaczące
          obniżenie Twojego standardu życiowego
          • Gość: Q Re: rachunki głupiutkiej ofiary koncernów paliwow IP: *.icpnet.pl 29.03.07, 20:22
            Drogi Kiksie 4!

            Może nie zauważyłeś, ale nie twierdzę, że będą to duze koszty jednostkowe.
            Piszę, że to koszt indywidualny - niewielki. Przy czym wiekszy niż to co ty
            wyliczasz. Fachowcy oceniają to na 1-1,5 %. I jak im wierzę. Więc oblicz sobie
            jaka to kasa ten 1% z całego spalanego w Polsce paliwa. I jakie dodatkowe
            zatrucie środowiska. To są setki ton dwutlenku węgla i innego świństwa.
            Ale te koszty mozna by ponieść, gdyby przyniosło to realne korzysci. A tych
            korzysci nie ma!!!! Tez cenię szkiełko i oko i patrzę na statystyki. Żadnej
            różnicy pomiedzu miesiacami świecenia i nie swiecenia. Więc po co ten ruch. Po
            prostu znowu ktoś dostał kasę za załatwienie ustawy. Z poparciem takich
            szlachetnych naiwnych jak Wy. (a nie masz przypadkowo stacji benzynowej?????)

            I nie przytaczaj mi tu przykladów krajów skandynwaskich. Jest drobna różnica
            pomiedzy nimi a nami. Może nie zauważyłeś.
            • kiks4 Re: rachunki głupiutkiej ofiary koncernów paliwow 29.03.07, 20:51
              Drogi Q!
              Jeszcze raz zachęcam do prześledzenia mojego nieskomplikowanego rachunku- jak
              bym nie liczył- nie wyjdzie 1- 1,5%.
              Chcę Cię wyczulić na tzw. opinie fachowców, często przytaczane przez prasę. Otóż
              nie wiem czy zauważyłeś, jakim problemem dla dziennikarzy są podstawowe pojęcia
              fizyczne. A mylenie się o kilka rzędów wielkości to codzienność( miliony czy
              miliardy to dla nich to samo).
              Więc nauczony przez lata życia jeśli tylko mam szansę wyrobienia sobie własnej
              opinii- to robię to bez pomocy "dziennikarzy" czy "fachowców". Czego i Tobie życzę!
              • Gość: Q Re: rachunki głupiutkiej ofiary koncernów paliwow IP: *.icpnet.pl 29.03.07, 21:13
                Drogi kiksie 4!

                Uparłeś się przy swoim wyliczeniu wzrostu zuzycia paliwa. Każasz mi wierzyć,
                że Twoje wyliczenia sa bardziej wiarygodne niz wyliczenia producentów
                samochodów (w mojej instrukcji jest wskazane około 1%) i fachowców. No dobra.
                Załatwiasz sprawę tradycyjna metodą - dezawuując moje źródła.
                Ale czemu nie chcesz odpowidać na resztę mojej argumentacji. Czyzbys nie miał
                na to odpowiedzi?
                • kiks4 Re: rachunki głupiutkiej ofiary koncernów paliwow 29.03.07, 21:38
                  Nieporozumienie- drogi Q!
                  Ja nie każę Ci wierzyć w moje obliczenia. Ja proponuję je prześledzić i
                  ewentualnie znaleźć w nich słabe punkty. Ja w ogóle staram się Ciebie przekonać,
                  abyś jak najmniej wierzył a jak najwięcej posługiwał się własnym rozumem.
                  Do wyliczeń drobna uwaga- oczywiście to jest wyliczenie szacunkowe, może być
                  obarczone błędem 100%-owym, niemniej wynika z niego, że 1,5% wzrostu zużycia
                  paliwa jest mocno zawyżone.
                  Zważ przy tym, że moc żarówek jest stała, niezależna od typu samochodu- wynika
                  ona z ograniczeń nakładanych przez państwowe przepisy. Więc im mniejszy jest
                  silnik samochodu- tym większy względny (procentowy) wzrost zużycia paliwa
                  zaobserwujesz. I oczywiście na odwrót- kierowcy samochodów z silnikiem 250 KM
                  praktycznie niczego nie zauważą po włączeniu świateł.
                  Natomiast co do celowości stosowania świateł: w mieście oczywiście to czyste
                  marnotrawstwo, tu jeździ się wolno, za dnia nie ma dużych kontrastów oświetlenia
                  jezdni. Ja akurat jeżdżę dużo za miastem, szosą prowadzącą przez las i tu widać,
                  jak duże znaczenie ma włączenie świateł. Przy określonym położeniu Słońca w
                  stosunku do osi jezdni nawet w jasny dzień na szosie może panować głęboki cień i
                  samochody jadące z przeciwnej strony ( w momencie podejmowania decyzji o
                  wyprzedzaniu) są niekiedy bardzo słabo widoczne z odległości kilkuset metrów.
                  Widoczność jest zresztą pojęciem bardzo subiektywnym- osoby młode o dobrym
                  wzroku ( nie posługujące się okularami) odczuwają tę sama sytuację zupełnie
                  inaczej niż osoby starsze z wadami wzroku. A skutki wypadku są niezależne od
                  tego, czy spowodował go młody czy stary kierowca i czy ofiara jest młoda czy
                  stara. Więc przepisy trzeba dostosować do najmniej korzystnej sytuacji.
                  Oczywiście- możesz odpowiedzieć, żeby staruchy nie jeździły samochodami. Tylko
                  to może być strzał samobójczy, bo Ty też masz szansę, przy odrobinie szczęścia-
                  dożyć późnej starości. O ile nie wpadniesz pod nieoświetlony samochód.
                  • Gość: Q Re: rachunki głupiutkiej ofiary koncernów paliwow IP: *.icpnet.pl 30.03.07, 11:08
                    Drogi Kiksie 4!
                    Nie bedę sprawdzał Twoich wyliczeń ponieważ się na tym nie znam. Musze się
                    oprzeć na zdaniu innych. Ale jak mam do wyboru Twoje wyliczenia i oceny
                    producentów to wole uwierzyć producentom. A oni wskazują dość zgodnie na wzrost
                    spalania o 1-1,5% w zaleznosci od pojazdu. Dlatego odrzucam Twoje wyliczenia
                    jako nadmiernie optymistyczne.
                    Do tego nie akceptuuję Twoich argumentów. Jezeli dla Ciebie koszty ekonomiczne,
                    wzrost zatrucia środowiska i bogacenie się koncernów paliwowych drogą
                    ustawowego drenażu naszych kieszeni są bez znaczenia to podpowiadam Tobie inne -
                    o wiele barszziej skuteczne rozwiazanie. Zakaz jazdy dla osób z tak kiepskim
                    wzrokiem, że nie są w stanie zauważyć pojazdu w cieniu. To nie musi sie wiążać
                    z wiekiem. A zakaz ten spowoduje niewątpliwie spadem wypadkowosci o 30% a moze
                    nawet więcej. Moim zdaniem o ile lobby niedowidzących nie spali tej inicjatywy
                    to osiagniemy na drogach prawie całkowite bezpieczeństwo. Nawet większe niż to
                    z tymi swiatełkami. A Dolina Rospudy ile zyska.

                    Ewentualnie mozemy wprowadzić wypróbowany juz w Anglii sposób. Przed każdym
                    pojazdem biegnie osobnik z pochodnią z paliwa naturalnego/odnawialnego i
                    ostrzega przed niebezpieczeństwem. Moze to byc wynajety goniec (spadek
                    bezrobocia gwarantowany) albo żona (szczupłość i wysportowanie Waszych małzonek
                    tez nie do pogardzenia).Wypadkowość zmniejszona praktycznie do zera. Zatrucie
                    środowiska niewielkie bo pochodnie z materiałów naturalnych i odnawialnych.
                    Same korzyci. Więc znając zapał naszych parlamentarzystów (jak myslisz - kto
                    załozy pierwszy agencję wynajmu gońców i wytwórnię pochodni?) to mamy go jak w
                    banku.

                    Zyczę dalszej ufnosci w genialnoć naszego ustawodawcy. I wiary w jego
                    bezinteresowność (foteliki, aparaty głośnomówiące, biopaliwa, itp - to wszystko
                    wprowadzali posłowie, którzy oczywiscie z produkcją lub handlem tymi rzeczxami
                    nie mieli nic wspólnego). Teraz też z lobby paliwowym to nie ma nic wspólnego.
                    To wszystko tylko dla naszego dobra. Za mordę doprowadzą nas do wiecznej
                    szczęsliwosci.
                    Szczęsliwe lata dzieciecej naiwności. O jakżesz szczęsliwie sie zyje w tym
                    stanie.
                    :):):):):):)
                    • Gość: left Re: rachunki głupiutkiej ofiary koncernów paliwow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 11:12
                      " Więc znając zapał naszych parlamentarzystów (jak myslisz - kto
                      załozy pierwszy agencję wynajmu gońców i wytwórnię pochodni?) to mamy go jak w
                      banku."
                      Oczywiście, na wytwórnię pochodni i agencję wynajmu gońców trzeba będzie mieć
                      państwową koncesję:-)
            • Gość: keczup Re: rachunki głupiutkiej ofiary koncernów paliwow IP: 217.153.53.* 30.03.07, 11:16
              Drogi Q!

              Skoro tak się przejmuje stan naszego środowiska to proponuję łagodniej ruszać
              spod świateł. Zaoszczędzisz znacznie więcej niż "zje" te kilka żaróweczek.
              • Gość: Q Re: rachunki głupiutkiej ofiary koncernów paliwow IP: *.icpnet.pl 30.03.07, 11:20
                Gość portalu: keczup napisał(a):

                > Drogi Q!
                >
                > Skoro tak się przejmuje stan naszego środowiska to proponuję łagodniej ruszać
                > spod świateł. Zaoszczędzisz znacznie więcej niż "zje" te kilka żaróweczek.

                Już to robię. A żarówka zmusza mnie do wiekszego zatruwania naszego kochanego
                środowiska. Czy mam sie przykuć do jakiegoś drzewa przed Pałacem Prezydenckim.
                Tylko zadaje się, że tam wszystkie wycięte.
                :):):)
                • Gość: keczup Re: rachunki głupiutkiej ofiary koncernów paliwow IP: 217.153.53.* 30.03.07, 11:23
                  > Już to robię. A żarówka zmusza mnie do wiekszego zatruwania naszego kochanego
                  > środowiska. Czy mam sie przykuć do jakiegoś drzewa przed Pałacem Prezydenckim.
                  > Tylko zadaje się, że tam wszystkie wycięte.

                  To jeszcze łagodniej ruszaj. I zmień samochód na Daewoo tico. Albo na melexa.
                  • Gość: Q Re: rachunki głupiutkiej ofiary koncernów paliwow IP: *.icpnet.pl 30.03.07, 11:25
                    Gość portalu: keczup napisał(a):
                    > I zmień samochód na Daewoo tico.

                    A co to jest?????

                    >Albo na melexa.
                    TY RUSKI AGENCIE. ŻEBY ZWIEKSZYĆ NASZ DEFICYT ENERGETYCZNY?
                    :):)
    • v.i.k.k.a i kto taka gowniana ustawe mogl podpisac?:/ 29.03.07, 17:55
      wiadomo:/
    • pan.nikt Re: światłą cały rok 30.03.07, 01:33
      POPIERTAM
      WIDZĘ INNYCH I JESTEM WIDZIANY!!!
      W Szkocji co prawda jeżdżą bez swiateł (on i majaUE w nosie, nie tylko w tym temacie), ale piesi i rowerzyści noszą "wściekłożółte" kamizelki.
      • Gość: ? Re: światłą cały rok IP: 142.94.86.* 30.03.07, 06:05
        Kiks odkrył AMERYKE (?)- napisał
        - Natomiast co do celowości stosowania świateł: w mieście oczywiście to czyste
        marnotrawstwo, tu jeździ się wolno, za dnia nie ma dużych kontrastów oświetlenia
        jezdni.

        Nie masz racji. Jakie znowu marnotrawstwo?
        Jazda waskimi czasami jezdniami z szybkoscia 60-70 km na godz. to jest wolno?
        Wystepują również spore kontrasty na jezdni, zwłaszcza gdy w słoneczny dzien
        wysokie budynki rzucają cienie na ciemną zwykle nawierzchnie drog.
    • Gość: Makrela Re: światłą cały rok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 09:13
      Co niby ma znaczyć owo "światłą" drogi Kiksie? Dałeś wyraz swojej pseudo
      inteligencji oraz ignorancji w kwestii ortografii. Jakby powiedział PanNikt:
      Uhaahahahahahahahaha
    • Gość: keczup Re: światłą cały rok IP: 217.153.53.* 30.03.07, 11:17
      I bardzo dobrze.
      Wreszcie barany oszczędzające żarówki o zmroku będą musiały włączyć światła.
      • Gość: Q Re: światłą cały rok IP: *.icpnet.pl 30.03.07, 11:23
        Gość portalu: keczup napisał(a):

        > I bardzo dobrze.
        > Wreszcie barany oszczędzające żarówki o zmroku będą musiały włączyć światła.

        Pomijam baranów jadących po zmroku bez świateł. Ale co powiedzieć o baranach
        jadących pod słońce na światłach? I bezsensownie zatruwających srodowisko. I
        zwiekszających kryzys paliwowy. Ooooooo właśnie - i zwiekszajacych nasze
        uzaleznienie od Rosji. Toz to zdrada narodowa. Powinno się takich publicznie
        pietnowac jako agentów Putina!!!!!!!!!!!!!!!!
        ZDRAJCY - UZALEŻNIAJACY NAS OD ROSJI.
        :):):)
        • Gość: ? Re: Na światłach cały czas IP: 142.94.86.* 04.04.07, 15:30
          Q
          sam przypominasz barana.

          Twoje argumenty to lipa.
          Wyraznie to widać, gdy piszesz o agentch Putina
          oraz zdrajcach - UZALEŻNIAJACYCH NAS OD ROSJI.
          • Gość: Q Do ? IP: *.icpnet.pl 04.04.07, 16:18
            Wiesz co pytajniku. Jeśliś tak tępy, że nie wyczuwasz żartu to naprawdę lepiej
            się nie odzywaj.
            • Gość: ? Re: Do "Q" IP: 142.94.86.* 05.04.07, 18:07
              Gratuluje "poczucia" humoru (żart czy kpina?).
              Przy okazji gratuluję przydługiego, wręcz wykwintnego języka (tylko go nie
              zjedz).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja