Dodaj do ulubionych

Dlaczego Polacy mają trudności z uzyskaniem wizy?

IP: *.CHCGILGM.covad.net 14.05.03, 17:59
www.trybuna.com.pl/200301/d.htm?id=2731
Stefan, Chicago
Obserwuj wątek
    • Gość: Stefan, Chicago Re: Dlaczego Polacy mają trudności z uzyskaniem IP: *.CHCGILGM.covad.net 14.05.03, 18:01
      Konsul USA tłumaczy przystępnie, prostym językiem dlaczego Polacy bez wiz do
      Stanów Zjednoczonych nie jeżdżą i dłygo jeszcze jeździć nie będą, dlaczego
      podanie kosztuje $100, dlaczego zawracają Polaków z lotnisk, i dlaczego
      zakładają im wtedy kajdanki.

      www.trybuna.com.pl/200301/d.htm?id=2731
      Nie o to chodzi, jak Amerykanie traktują OBCYCH obywateli. Amerykanie WŁASNYCH
      obywateli traktują bez zarzutu. Podstawowa różnica cywilizacyjna jest taka, że
      Rzeczpospolita z upodobaniem gnoi nie cudzoziemców (bo sie boi) tylko WŁASNYCH
      obywateli
      • remulak Re: Dlaczego Polacy mają trudności z uzyskaniem 14.05.03, 20:31
        1. Kogo to kurwa obchodzi?
        2. Co to ma wspólnego z Poznaniem? Tutaj nawet nie ma
        konsulatu WB.
        • Gość: Stefan, Chicago Obchodzi, obchodzi Remulaczku! IP: *.CHCGILGM.covad.net 15.05.03, 02:33
          remulak napisał:

          > 1. Kogo to kurwa obchodzi?
          > 2. Co to ma wspólnego z Poznaniem? Tutaj nawet nie ma
          > konsulatu WB.

          Obchodzi, obchodzi - niedawno wytykano Amerykanom na tym forum, że Polacy nie
          mogą jeździć do sojusznika bez wiz. Znalazłem piękne lecz bolesne uzasadnienie.
          Właśnie dlatego!
          W Chicago jest Klub Wielkopolan - wielu z Poznania, którzy starali się o wizy
          jeszcze na Chopina i także potem, w Warszawie.
          Remulaczku - i to właśnie jest globalizacja - Poznaniacy są wszędzie, nie tylko
          w Poznaniu.
          Stefan, Chicago
          • Gość: Bladyrunner Arogancja USA IP: 213.17.204.* 15.05.03, 04:05
            Sorry ale z tego tekstu wynika jednoznacznie, że USA to chamstwo.
            Znam osobiście kilka osób, które dostały odmowę "za głupi uśmiech" i ten tekst
            potwierdza tylko jak chamscy są dyplomaci USA w Polsce.
            Przed dziennikarzem zachowują się jak normalni ludzie a normalnych traktują jak
            ścierwo.
            Druga sprawa niech nie ściemniają bo ten kto wie z góry, że dostanie odmowe w
            ogóle się o wizę nie stara - tym bardziej za 400 zł!
            Odsetek jest taki bo odmowy w Polsce sa nieuzasadnione i przywilej ten jest
            nadużywany przez USA.
            Tyle.
          • Gość: Lechita Re: Obchodzi, obchodzi Remulaczku! IP: 218.39.100.* 15.05.03, 06:37
            TY PIERDOLONY CHUJU, nie jestes Wielkopolaninem! Slyszysz kurwo? Nie obrazaj
            Wielkopolski. Ty jestes amerykanska KURWA
            • Gość: Anulka Re: Obchodzi, obchodzi Remulaczku! IP: *.pakosc.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 21:11
              Rany... Poznaniacy... co z Was za ludzie?
              Czlowiek podaje Wam najnormalniej w swiecie linka,
              a Wy od razu na Niego najezdzacie. Ja tez nie ze wszystkim w tym artykule sie
              zgadzam, ale to nie znaczy, ze mam czlowieka, ktory mi to podal wyzywac od
              kurew!
              Temat postu widzisz zanim go otworzysz!!!
              Jesli Cie nie interesuje to za przeproszeniem
              po cholere tam w ogole wchodzisz?!
              Zdegustowana Anulka
              • remulak Re: Obchodzi, obchodzi Remulaczku! 15.05.03, 21:19
                Stefan dał się po prostu poznać na tym forum jako tani
                prowokator, a poza tym temat wiz do USA rzeczywiście jest
                absolutnie niezwiązany z Poznaniem, a dotyczy może kilku
                tysięcy osób w Polsce. I mało kogo na tym forum obchodzi,
                że Stefan się cieszy, że Amerykanie zamierzają utrzymać
                wizy dla Polaków. Nie to forum.
              • Gość: Lechita Re: Obchodzi, obchodzi Remulaczku! IP: 218.39.100.* 16.05.03, 01:49
                Gość portalu: Anulka napisał(a):

                > Rany... Poznaniacy... co z Was za ludzie?
                > Czlowiek podaje Wam najnormalniej w swiecie linka,
                > a Wy od razu na Niego najezdzacie. Ja tez nie ze wszystkim w tym artykule sie
                > zgadzam, ale to nie znaczy, ze mam czlowieka, ktory mi to podal wyzywac od
                > kurew!
                > Temat postu widzisz zanim go otworzysz!!!
                > Jesli Cie nie interesuje to za przeproszeniem
                > po cholere tam w ogole wchodzisz?!
                > Zdegustowana Anulka

                Stefan to jebana kurwa. To wyjebana cioto. Chuj jakich malo. Poprostu zwykle
                scierwo. Jego zona to dziwka a synus to jebany chamerykanski kutas.
    • Gość: Leon Stefan, powiem Ci coś! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 22:10
      Spierdalaj chuju!
      • Gość: Stefan, Chicago Stefan, powiem Ci coś! IP: *.CHCGILGM.covad.net 16.05.03, 03:35
        Gość portalu: Leon napisał(a):

        > Spierdalaj chuju!
        Leonie - wzięliśmy to sdobie do serca - w przyszłym tygodniu lecimy do Polski
        przez Mediolan i Wiedeń likwidować nasz bizness.
        Może ktoś z twoich krewnych, znajomych właśnie dostał wymówienie?!
        Przedwczoraj, trzynastego maja 23 ludzi dostało wymówienia. Pozostali będą
        kończyli otwarte zamówienia i potem też zostaną zwolnieni.
        Nasi pełnomocnicy przygotowali wszystko do likwidacji. Oczywiście likwidujemy
        to z powodów o których już kiedyś pisałem ale jeszcze raz w skrócie przytoczę:
        1. Zmieniające się stale niespodziewanie przepisy podatkowe,
        2.niewydolność bankowa,
        3.nierzetelność polskich podwykonawców i dostawców,
        drobne złodziejstwa (żarówka, papier toaletowy, dyskietka, półka z szafki)wśród
        pracowników,
        4.praca bardzo droga niewspółmierna do wyników i jakości,
        5.nadal postawy roszczeniowe - wszyscy mamy jednakowe żołądki - no tak , ale
        nie wszyscy mają jednakowe rączki do pracy i główki do myślenia,
        6.stałe kontrole uniemożliwiające normalne funkcjonowanie,
        7.urzędnicy nierozliczani z braku działania, ich brak decyzji terminowych
        powoduje straty biznesowe,
        8.Fatalny stan dróg i brak bezpieczeństwa - policji nie widać i nie słychać.

        Całą produkcję przenosimy na Daleki Wschód. Za kilka miesięcy powinno z SARSem
        zelżeć.
        Nie cieszymy się z tego, że trzeba to zlikwidować bo wraz z tymi pracownikami
        straci prace kilkuset pracowników u kooperantów - też z Polski. Ale nie
        jesteśmy instytucją charytatywną lecz biznesem nastawionym na 3% zysk. Nasza
        firma w Stanach jest na giełdzie, działania muszą być przejrzyste ale także
        oczekujemy tego samego od działania prawodawców i urzędników w Polsce.

        Dlaczego w państwowych urzędach panie biuralistki siedzą w swoich pokoikach i
        petent jest tam wzywany - ano dlatego, że tam są także czajniki do herbatki,
        imieninki, gra w pasjansa komputerowego. W biurach na "globalistycznym"
        zachodzie nie ma pokoików - hala i wyraźnie widać który urzędnik chciałby się
        obijać. Po prostu nie ma takiej możliwości. Być może wrócimy do Polski gdy
        przejdzie jedno pokolenie - to skażone bezwładem umysłowym i bezinteresowną
        zawiścią. (opijają pomór świń u sąsiada - a dobrze mu tak)
        A co do lechity - podrzuciłem synowi jego wypociny. Jak już kiedyś pisałem - on
        nauczony jest hamować się aby nie zabić od razu. Wrócił właśnie z Iraku,
        jeszcze u nas nie był bo kończą tamte sprawy. lechito - nie wiem jak on to
        robi, ale potrafi błyskawicznie wyłamać ręce ze stawów barkowych a nogi w
        stawach kolanowych. Marzyłeś o przyjeździe do Chicago - napisałem tobie, że
        trudno będzie bo po rekonwalescencji będziesz jeżdził na wózku wyłącznie
        akumulatorowym(wyłamane rączki nie nadające się nawet do samogwałtu) Tutaj jest
        napięcie 110V więc bedziesz musiał kupić jakiś przetwornik, aby ci włączyli
        ładowanie akumulatorów w wózku.
        Myślę, że rozumiesz, że można trafić do każdego na sieci - zwłaszcza gdy pomogą
        mu koledzy, fachowcy co nie tylko do takich rzeczy dochodzili. You can run ale
        nie znajdziesz miejsca do schronienia - w końcu dopadną.
        To nie są groźby - to jest po prostu moja opinia, którą swobodnie wyrażam.
        Pozdrowienia dla reszty,
        Stefan, Chicago
        • Gość: Bladyrunner Re: Stefan, powiem Ci coś! IP: 213.17.204.* 16.05.03, 04:30
          Człowieku ty już kilkadziesiąt postów temu ten BIZNES likwidowałeś.
          Jak byś chciał wiedzieć to u nas to się nazywa działalność gospodarcza.
          A żeby ją zlikwidować to najpierw trzeba ją mieć a to Twoje niedoczekanie
          zakompleksiony błaźnie...
          • Gość: Stefan, Chicago Re: Stefan, powiem Ci coś! IP: *.client.attbi.com 16.05.03, 05:36
            Gość portalu: Bladyrunner napisał(a):

            > Człowieku ty już kilkadziesiąt postów temu ten BIZNES likwidowałeś.
            > Jak byś chciał wiedzieć to u nas to się nazywa działalność gospodarcza.
            > A żeby ją zlikwidować to najpierw trzeba ją mieć a to Twoje niedoczekanie
            > zakompleksiony błaźnie...

            To bylo miesiac temu.
            Likwidowanie biznesow to wlasnie polska specjalnosc? Glupi jestes? To jest
            dzialalnosc gospodarcza? Pewnie u cienkiego bolka - mozna wtedy wyniesc klebek
            sznurka, szybe wyciagnac z ramy i ja zabrac - jak likwidacja to likwidacja no
            nie?!
            To jest dzialalnosc gospodarcza cienki bolku?
            Jestes cienki bolek ktoremu wydaje sie, ze mozna szybko dobry biznes otworzyc,
            zrobic kupe szmalu ( z przewaga kupy) potem to szybko zlikwidowac i zyc
            dluuuuugo i szczesliwie z zachapanych maniorow. Obserwowalem takich w Polsce -
            30%zysku to zaden zysk! Myslimy o 150% - wyszarpnac szmal i w nogi. A nie na
            tym przeciez biznes polega. No ale to taka specjalnosc wynikajaca z
            niedouczenia i plaskosci pomrocznej w jasnosci.
            Watroba wam gnije z powodu tego ze komus sie udalo - kazdemu by sie udalo -
            wystarczy pracowac przez 20 lat siedem dni w tygodniu po 10 i wiecej godzin. Z
            niepokojem patrzycie na swiniaki sasiadowe ktore za szybko przyrastaja na
            wadze - kiedy je wereszcie szlag trafi - i bedzie wtedy okazja do wypycia -
            tak - wypycia na pohybel - bo juz sasiad byl za panski, juz zaczal wyrastac nad
            szara socjalistyczna przecietnosc. A wam sie nie udaje bo pomrocznosc jasna.
            Jak nie mozesz w Polsce sproboj gdzies indziej. no tak, ale trzeba by bylo
            zaczac cos robic - a to juz ponad umysl i wyobraznie i nad sily!
            Zyjecie w dalszym ciagu w socjalizmie umyslowym i trzeba pewnie skreslic jedno
            pokolenie abyscie zaczeli od siebie wymagac.
            Siedzi na bezrobociu, na propozycje pracy odpowiada - tak, pieniadze sa ale to
            zbyt nisko spolecznie i wyksztalcenie by sie marnowalo. A teraz na bezrobociu
            sie nie marnuje? Praca na bezrobociu jest szukanie pracy - tymczasem siedzi
            toto i oczekuje az ktus, cus za niego cus zrobi i prace odpowiadajaca ambicjom
            i wyksztalceniu mu da. Dostanie a nie sobie sam wyszuka.
            I to jest caly wasz tam w Polsce problem - gdy nie wejdziemy do Unii
            Europejskiej to ta mentalnosc bizantyjska sie utwierdzi i bedzie tak jak
            dotychczas - mentalnosc wschodnio-bizantyjska albo i gorzej.
            Ciekawym jest, ze Polak potrafi, ale na Zachodzie.
            Nawet pracujac czasowo jako kelner Polak sie zmienia umyslowo - wracajac do
            Polski potem ma juz inne spojrzenie na ta beznadzieje w ktorej lubicie tkwic. Z
            ktorej wam sie nie chce wyjsc. A moze to ryzykowne i sie nie uda?
            Mysle, ze potrzebne jest aby jedno pokolenie sie zmylo razem z tym marazmem i
            cwaniaczkowatym podejsciem do biznesu i bezinteresowna zawiscia i chamstwem
            obmierzlym.
            U was juz bardzo pozno, albo bardzo wczesnie - przemyslcie to w wasze
            dluuuuugie likendy z ktorych Polska slynie i z ktorych przez to smieje sie ze
            zdumieniem swiat cywilizowany.
            Pozdrowienia
            Stefan, Chicago
        • Gość: Lechita Re: Stefan, powiem Ci coś! IP: 218.39.100.* 16.05.03, 06:31
          Gość portalu: Stefan, Chicago napisał(a):
          > A co do lechity - podrzuciłem synowi jego wypociny. Jak już kiedyś pisałem -
          on
          >
          > nauczony jest hamować się aby nie zabić od razu. Wrócił właśnie z Iraku,
          > jeszcze u nas nie był bo kończą tamte sprawy. lechito - nie wiem jak on to
          > robi, ale potrafi błyskawicznie wyłamać ręce ze stawów barkowych a nogi w
          > stawach kolanowych. Marzyłeś o przyjeździe do Chicago - napisałem tobie, że
          > trudno będzie bo po rekonwalescencji będziesz jeżdził na wózku wyłącznie
          > akumulatorowym(wyłamane rączki nie nadające się nawet do samogwałtu) Tutaj
          jest
          >
          > napięcie 110V więc bedziesz musiał kupić jakiś przetwornik, aby ci włączyli
          > ładowanie akumulatorów w wózku.
          > Myślę, że rozumiesz, że można trafić do każdego na sieci - zwłaszcza gdy
          pomogą
          >
          > mu koledzy, fachowcy co nie tylko do takich rzeczy dochodzili. You can run
          ale
          > nie znajdziesz miejsca do schronienia - w końcu dopadną.
          > To nie są groźby - to jest po prostu moja opinia, którą swobodnie wyrażam.
          > Pozdrowienia dla reszty,
          > Stefan, Chicago


          BUAHAHA. Zapraszam synusia zeby mnie znalazl. Masz racje ze kazdego sie
          znajdzie winternecie, CIEBIE tez. Niech twoj synus chociaz mnie tknie, mam
          TUTAJ w tym poscie dowod ze zrobil to zpremedytacja. Jesli bedzie mnie szukal,
          bedzie to kolejny dowod ze dzialal z premedytacja. Nie jestem bogaty,ale taka
          sprawe bym wygral w waszych sadach na 100%. Jeszcze kasa kolegow:) A synus by
          dostal jeszcze kopniaka z wojska:) Bede bogaty heheheh. Dzieki:)
          • Gość: Lechita Re: Stefan, powiem Ci coś! IP: 218.39.100.* 16.05.03, 06:33
            I jeszcze jedno. WATPIE abys ty glupolu mial jakis biznes. Wez te swoje
            fantazje na inny forum hehehehe
    • Gość: Lechita Ostatni post dla Stefana IP: 218.39.100.* 16.05.03, 07:07
      Nie zaslugujesz na moj glos,ale to ostatni post adresowany do ciebie.

      Jesli mowisz prawde to podasz nazwe swojej firmy. Podobno ma to byc powazna
      firma ktora zatrudnia sporo ludzi. Podaj wiec nazwe firmy. Jesli tego nie
      zrobisz, to jestes zwyklym prowokatorem. Wynos sie w takim razie z tego forum
      albo zacznij pisac na temat Poznania.

      Co do syna. Jesli twoj synus, twoja rodzinka i jego koledzy chca mi placic
      grube pieniadze, spowodowac miedzynarodowy skandal (wybierac mozecie Kanade lub
      Polske,mam oba obywatelstwa) i jesli chca wyleciec z wojska za dzialanie z
      premedytacja przeciwko mojej osobie, to chetnie wezme wasze pieniazki.
      Pamietaj, ze ja moge uzywaz WSZELKICH srodkow aby sie bronic. WSZELKICH i
      WSZYSTKICH. Chyba wiesz co to znaczy.

      To ostatni post skierowny do ciebie. Nie jestes wart ani jednego grosza, tani
      prowokatorze. Teraz podaj nazwe firmy. Moge sie zalozyc ze nie ma zadnej firmy.
    • mantis1 Re: Dlaczego Polacy mają trudności z uzyskaniem 16.05.03, 12:18
      w odpowiedzi na glupie zaczepki innych:
      - Stefanie mam nadzieje ze bedziesz czesto tu pisal, zawsze zostawiasz jakis
      ciekawy watek, wiem tez ze nie sluchasz tych przyglupow co tylko w zyciu
      potrafia narzekac
      - jest na Jackowie jeszcze restauracja "straopolska" jezeli dobrze pamietam
      nazwe
      - co do wiz to trzeba urzedasowi pokazac przywaizanie do kraju - praca,
      mieszkanie itd. i wize sie dostanie. sam bede sie o takowa staral. przedtem
      wyjezdzalem na j1

      pzdr.
      mantis

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka