Dodaj do ulubionych

Po prawykonaniu "Symfonii ogrodów"

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 09:21
Co do uwagi o arcydziele, to czy wogóle w Poznaniu widziała Pani
jakiekolwiek arcydzieło w ostatnich kilkudziesięciu latach? Czy
Pani - idąc na koncert spodziewała się usłyszeć arcydzieło? Czy
w Poznaniu jest możliwe spotkać arcydzieło? Czy rzeźby
Abakanowicz to arcydzieło, czy idąc na wystawy sławnych malarzy
do Zamku można zobaczyć jakieś arcydzieło. Czy idąc na wystawę
do galerii BWA spodziewa się Pani zobaczyć arcydzieło? Czy
kolejny koncert orkiestry Agnieszki Duczmal to arcydzieło? Czy
spektakle poznańskich sławnych teatrów to arcydzieło? Skąd ta
uwaga - zastanawiam się - bo brzmi ona nieco z pretensją
belferską.
A przecież arcydzieło to wynik pewnych warunków wewnętrznych i
zewnętrznych artysty.To suma talentu i ...możliwości.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Hamilton Symfonia? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 09:31
      Cieszy mnie Pani zdanie na temat tego koncertu. Szczególnie
      dlatego, że widziałam z jakim zaangażowaniem podchodzili do tego
      aryści. Myślę, że to wspaniałe pozwolić im na wykonywanie tego
      rodzaju muzyki, bo przecież nie wszyscy muszą zaraz uwielbiać
      klasykę! No ale do rzeczy...
      Sama symfonia nie podobała mi się w ogóle. I nie chodzi tutaj
      tylko o niewyważenie proporcji między muzyką " tradycyjną" a
      elektroniczną ( bo takie oczywiście mogło być założenie
      twórców), ale przede wszystkim o brak finału. Kiedy po występie
      zaczęły pojawiać się oklaski byłam pewna, że ludzie po prostu
      nie wiedzą z ilu części składa się symfonia i kiedy klaskać.
      Siedzałam więc sobie spokojnie, czekając na wielkie finalne "
      BUM".A tu nic! Całość nazwałabym raczej kantatą, ze względu na
      kontemplacyjny charakter i brak zastosowania zasad cyklu
      sonatowego.A poza tym:
      -za mało Ani Mikołajczyk ( wielu ludzi przyszło specjalnie,żeby
      jej posłuchać;)
      -koszmarna dykcja chóru
      -Orkiestra nie grała ani równo, ani czysto
      Ale tak w ogóle to fajnie było!Pozdrowienia dla artystów!
      • Gość: asia Re: Symfonia? IP: *.icpnet.pl 16.05.03, 10:26
        A TAK WOGÓLE TO BYŁA ŻENADA...
        STRACIŁAM TYLKO CZAS.
      • Gość: ar Re: Symfonia? IP: *.icpnet.pl 16.05.03, 23:25
        A czy wie Pani ile było prób, ta radzę się dowiedzieć...., i bynajmniej ta
        ilość nie świadczy o zaangażowaniu
        słuchacz
    • Gość: Maria i Marek Re: Po prawykonaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 10:33
      Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni tym koncertem.Uwagi o
      nieścisłości formy muzycznej z jej tytułem wydają nam się mocno
      naciągane. Uwaga o wtórności muzyki raczej z gatunku sykliwo
      złośliwej - Czego oczekujecie ? - wszyscy współcześni znani
      kompozytorzy plagiatują masowo albo innych, albo samych siebie i
      jest okey- na temat tych świętości nikt nie śmie otworzyć ust -
      a tu mamy na swoim podwórku takie samorodki - wielce
      utalentowanych ludzi, którzy z niczego, nie mając w nikim - w
      żadnej instytucji (z tego co wiemy) - oparcia, robią coś nowego -
      co może, ma szansę wpisać się w nurt historii muzyki. Zamiast
      biadolić nad brakiem finalnego BUM , albo innymi formalnymi
      rzeczami, pomyślmy jak tu pomóc stworzyć dobrą aurę w tym
      jałowym mieście .
      • Gość: Agnieszka Re: Po prawykonaniu IP: *.icpnet.pl 16.05.03, 23:21
        Nie wierzę w to co czytam, przecież tak żenującego koncertu nie było już dawno,
        Pani która z takim entuzjazmem o nim pisze to albo jest znajomą kompozytora,
        albo nie ma słuchu przecież to był muzyczny flep ...ludzie opamietajcie się
        niemożna na takie rzeczy patrzeć z przymknięciem oczu bo w takim razie wszyscy
        ku przyzwoleniu innuch będą odwalac fuszerkę a wtedy to przepraszam ale ja
        wychodzę....muzyczny niewypał, a nie wspomnę już o scenografii która nie wiem
        co niewiem dlaczego po co płachty materiału suszące się prześcieradła.... cała
        ta impreza to czysty przypadek... na zasadzie 2 próby a nóż się uda...
        To jest brak szacunku dla ludzi którzy tam przyszli...ja wyszłam
        Agnieszka Drozd/
    • Gość: Waka Re: Po prawykonaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 12:08
      Sądzę, że na tym koncercie spotkały się różne grupy odbiorców,
      oczekujących skrajnie różnych efektów. Chyba stąd jakieś
      nieporozumienia.Jedni - konserwatyści - głównie analizowali
      formę, drudzy - przypadkowi 'konsumenci' czekali na fajerwerki
      tak lubiane w Poznaniu.
      Wydaje mi się, że jednak twórcom chodziło o coś innego.Znam
      przykłady takiej muzyki w Europie. Jest to nurt nowoczesnych
      realizacji kompozytorskich i wykonawczych (w tym roku na
      Warszawską Jesień przyjedzie D'J Spouky - to jest ten nurt
      właśnie).Poznaniacy mają niezwykle mało okazji do poznawania
      tych tendencji.Nie potrafią słuchać takich rzeczy, nie potrafią
      właściwie ocenić. Nie znają innych artystów z tego kręgu.
      Nie istnieje edukacja muzyczna na nowoczesnym poziomie, w
      mediach takich rzeczy poprostu nie usłyszysz.W szkołach
      muzycznych pedagodzy nie mają zielonego pojęcia, na studiach
      muzykologicznych tego typu nurty są "wstydliwie" przemilczane.
      Awangarda to dla nich chaos i dekonstrukcja.I jak tu oczekiwać
      właściwego odbioru. Myślę że tej muzyki łatwiej słuchać poprostu
      samą wrażliwością. Trzymam kciuki za artystów.
      • Gość: Ewa Hamilton Re: Po prawykonaniu IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 20:30
        Zgadzam się z Tobą całkowicie.Mówiąc o finalnym BUM nie miałam
        na myśli ścisłego przestrzegania formy a zainteresowania
        słuchacza.Przecież gdyby potencjalny słuchacz wiedział, że
        najlepsze ma już za sobą, nie siedziałby do końca na takim
        koncercie.Dlatego finał symfonii powinien znajdować się na końcu
        a nie( jak w tym wypadku) na początku.Nauczania historii muzyki
        współczesnej na muzykologii komentować mi nie wolno, ale prawdą
        jest, że nie stoi ono na najwyższym poziomie.Pozdrawiam i do
        zobaczenia na kolejnym koncercie.I jeszcze raz wyrazy uznania
        dla artystów,szczególnie jednak dla altówek, które tak pięknie i
        równo grały szesnastki:)
      • Gość: ar Re: Po prawykonaniu IP: *.icpnet.pl 16.05.03, 23:22
        ja też znam taki nurt....beznadziejne nie dające się słuchać kompozycje
    • Gość: manai Re: Po prawykonaniu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 11:11
      Pozdrawiam muzyków, koncert fajny czekamy na nastepne.Nareszcuie
      coś z innej bajki .Nastrojowo.
    • Gość: Anna Re: Po prawykonaniu 'Symfonii ogrodów' IP: *.icpnet.pl 18.05.03, 01:00
      A mnie się nie podobało, mojemu męzowi też...
      • Gość: Ewa Hamilton Nie podoba się-zróbcie coś lepszego ;) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 14:37
        Rozumię,że wielu z nas było rozczarowanych( żeby nie powiedzieć zdegustowanych)
        symfonią.Mi jako muzykologowi też nie przypadła do gustu.Ale jako słuchacz
        bawiłam się nieźle. Jest to dzieło pionierskie i zapewne następnym razem będzie
        lepiej. A poza tym wstęp był wolny więc nie ma czego żałować.Jak coś mi się nie
        podoba to tego nie słucham.Jestem bardzo krytyczna w stosunku do muzyki, ale
        większość z tych zarzutów jest po prostu bezpodstawna. Nie wiem, czy
        krytykujecie dzieło, czy wykonanie.A wykonanie było naprawdę niezłe ( nie
        licząc chóru). Orkiestra zagrała dużo lepiej, niż dzień wcześniej w
        filharmonii. Symfonii Beethovena, którą zaprezentowano, naprawdę nie dało się
        słuchać. A altówki w SYMFONII OGRODÓW były rewelacyjne ( i nie piszę tego
        dlatego, że jestem znajomą altowiolistów;). Jeżeli chcecie iść naprawdę na
        nieudany koncert, polecam którykolwiek koncert orkiestry naszej filharmonii.
        Niezadowolenie murowane!!!
    • Gość: jojlo Re: Po prawykonaniu 'Symfonii ogrodów' IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 19:07
      A mybyliśmy na koncercie i nam się podobało.Subtelnieiświeżo.
      Wiadomo,że poznaniakom rzadko co się podoba, bo najlepsze wzięcie w Poznaniu ma
      Rodowicz iŻuki.W ciągu roku nie ma na co iść.Wszystko według sztywnych reguł -
      w Filharmoni kaszana, w Blue Note jazzy, w pubach Didżeje.Gdzie mogę posłuchać
      nowoczesnej muzyki?
      • Gość: Anna Re: Po prawykonaniu 'Symfonii ogrodów' IP: *.icpnet.pl 20.05.03, 15:33
        szanowni Państwo, naprawdę nie pojmuję o co w tym wszystkim chodzi, nie mogę
        zachwycać się utworem jeśli zachwytu jest nie wart.
        Fakt iż w Pozananiu nie ma gdzie pójśc żeby naprawdę posłuchać dobrej muzyki
        jest rzeczywiście problemem, ale nie można skwitowac Symfonii Ogrodów
        powiedzeniem eh niech będzie... należy wymagać to my jestesmy dla słuchaczami,
        my jesteśmy dla orkiestry, to dla nas się gra...
        Anna Paprocka
        • Gość: Ewa Hamilton Re: Po prawykonaniu 'Symfonii ogrodów' IP: 150.254.104.* 21.05.03, 12:41
          Jeżeli cośmi się nie podoba to daję sobie spokój.Dlaczego więc tak wiele
          niezadowolonych osób nie pozostaje obojętnymi wobec SYMFONII OGRODÓW? To nie
          jest arcydzieło ale cóż,na błędach się człowiek uczy.Poczekajcie z komentarzami
          do następnej części.A co do stwierdzenia że artysta jest dla słuchacza...no
          cóż, ja śpiewam , bo lubię a reszta prawdę mówiąc jest mi obojętna. Jeżeli
          komuś się nie podoba - niech nie słucha.Pozdrawiam;)
          • Gość: Jolanta Brózda Re: Po prawykonaniu 'Symfonii ogrodów' IP: *.pozn.gazeta.pl 21.05.03, 16:46
            Bardzo dziekuje Panstwu za glosy na forum. Niezaleznie od krytyki to wielka
            radosc widziec, ze kogos obchodzi to, co się pisze. A moze nawet bardziej to, O
            CZYM SIE PISZE.Kultura w ogóle a muzyka w szczególności rzadko wzbudza dyskusje
            w przestrzeni tego wirtualnego cudu techniki, wiec radość moja jest jeszcze
            większa.

            Nie bede polemizowac ze wszystkimi wypowiedziami, nawiaze tylko do sprawy
            arcydzieła. Pewnie ze spodziewam sie arcydziel, bo tylko dla nich warto chodzic
            na dziesiątki przeciętnych koncertów. Arcydzieło w arcywykonaniu slyszalam
            calkiem niedawno: jesienia orkiestra Arte dei Suonatori wykonala pod dyrekcja
            Martina Gestera Sonate G-dur Muffata. To bylo arcywspaniale - bez wdawania sie
            w szczegoly. Słów „to nie arcydzielo” w zwiazku z „Symfonia ogrodów” uzylam,
            zeby skontrowac moje wstepne zachwyty nad tym, ze panowie Lowzyl i Nowikow
            zrobili robote nie gorsza od tzw. gwiazd. Jesli brzmialo to jak belferska
            pretensja - przepraszam. Akcentowalam tam to i jeszcze raz powtórze, że zbyt
            często ulegamy (o sobie też mówię) magii nazwisk i mechanizmom promocyjnym.
            Może znacie Państwo jeszcze inne przykłady z naszego poznańskiego podwórka? Na
            razie tyle, ale dyskusja niech toczy się dalej. Bardzo zachęcam!!! Jesli ktoś
            chce sprawdzić czy to naprawdę ja piszę, proszę wyslac maila:
            jolanta.brozda@poznan.agora.pl
        • Gość: przypadkowy czytel do p.Anny IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.03, 16:47
          Tak naprawdę dla Ciebie to supermarket w M1 działa do 22.00.Reszta jest raczej -
          z tego co czytam - światem zamkniętym i niezrozumiałym.
          • Gość: Anna do przypadkowego czytelnika IP: *.icpnet.pl 26.05.03, 19:03
            Po pierwsze jest to forum Poznań KULTURA...
            Po drugie każdy ma prawo do wydawania własnych sądów, a mój był na NIE.
            Z całym szacunkiem, do wszystkich grupowiczów
            NIE, nie podobało mi się
            Tak jak napisałam nie mogę się zachwycać czymś co zachwytu jest nie warte...
            To proste i to wszystko w tym temacie...
            POZDRAWIAM
            Anna Zawadzka
            • Gość: przypatkowy czytel do p.Anny IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 05:54
              pani Anno Zawadzka Paprocka.
              Nie chodzi o pani szanowną opinię na konkretny temat, kwestia co się komu
              podoba jest raczej wynikiem kilku elementów - wrażliwości, wykształcenia,
              intuicji, inteligencji emocjonalnej. To - co nam się podoba, co 'jest warte
              naszego zachwytu' zależy od naszych aktualnych potrzeb wewnętrznych i naszego
              poziomu.
              W pani opinii uderzyła pewność siebie, wręcz pycha tzn. Konsumenta sztuki.
              Postawa : ten cyrk to dla mnie jest stworzony, artyści to pajace, które chcą mi
              się przypodobać, orkiestra marzy tylko o tym, aby zachwycić mnie - jest,
              delikatnie mówiąc błędny i świadczy o całkowitej nieznajomości sensu tworzenia.
              Różnie się mówi na Wasz - konsumentów - temat - np. : ludożercy. Generalnie
              wśród ludzi zajmujących się rozmaitymi gatunkami sztuki i kultury, znających
              temat od środka - jesteście postrzegani na poziomie klientów supermarketu - nic
              was nie interesuje, byle było dobrze i tanio (raczej nie jesteście sponsorami,
              inwestorami sztuki)lub inaczej sprawę ujmując: przyjść , nażreć się , wytrzeć
              paszczę i wyjść.
              Tak więc pani cenna (- dla pani) opinia nie ma wielkiego znaczenia, co w tym
              mieście działo się, dzieje się i będzie się działo. Nie sądzę, żeby trudziła
              się pani z inicjatywą stworzenia czegokolwiek. Przecież "to artyści są dla
              Pani" a bilet na koncert kosztuje jedyne 10 zł (cóż za taniocha! nieprawdaż?).
              Ariwederczi.
              • Gość: Anna do p.obser... IP: *.icpnet.pl 27.05.03, 17:45
                ???!!!
                Chociaz nie chciałam wdawać się w polemikę to napiszę tylko
                "nie oceniaj mnie, bo nie wiez kim jestem"

                Anna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka