Dodaj do ulubionych

Do dr. i profesorow Inst.Socjo. UAM od absolwenta

29.04.07, 02:33
W jednym z watkow na temat lustracji , ktorys z panow naukowcow odpowiedzial
mi ,ze jest zazenowany tym , ze instytyt wydal takiego a nie innego
absolwenta jak ja . W zasadzie moglbym powiedziec to samo o paniach i panach
naukowcaw dla ktorych wyszukalem ciekawy link o nich samych
pod znamiennym tytulem : MONSTRUM DUSI NAUKE :

www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=8375
To takze do Pana i o Panu , Panie dr habilitowany Podemski i Panie prof.dr
hab. Marku Ziolkowski .
Obserwuj wątek
    • Gość: 007 >na którym jestem roku, pyta przez telefon student IP: *.icpnet.pl 29.04.07, 09:15
      profesora.
      Na drugim, odpowiada profesor.
      Oj słabo się staracie, towarzyszu, słabo<<

      To dowcip z lat sześdziesiątych, z czasów, kiedy Naród mógł tylko wypowiadać się poprzez >szeptankę
      dowcipową<. Dziś się okazuje, że dowcipy oparte były na prawdzie...

      A już nie jest dowcipem, że wtedy można było robić >>zespołowe prace magisterskie<<...
      • Gość: gm35 Re: prawo administracyjne IP: *.aster.pl 29.04.07, 23:05
        Prawo administracyjne na UAM - też autentyk sprzed lat:))
        Prof. J. omawiając przypadek nadania dziewczynce imienia Antena:
        -A to dlatego, że ojciec był krótkofalowcem i najważniejszą rzeczą
        w jego życiu była krótkofalówka, której bardzo ważną częścią jest właśnie
        antena...Pomyślcie, jakby był hydraulikiem i nadał córce imię Rura!
        :))
        • Gość: xyz-a Re: prawo administracyjne IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.05.07, 20:15
          Prof. J. nadal opowiada te dowcipy- rok w rok. ;)
    • Gość: o85 Re: Do dr. i profesorow Inst.Socjo. UAM od absolw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 11:17
      Podemski, wiadomo "autorytet" - kazda fala go niesie ;]
    • trajan_bez_ziemi Re: Do dr. i profesorow Inst.Socjo. UAM od absolw 29.04.07, 11:22
      Uwielbiam kadrę naukową socjologów, są po prostu kapitalni! Ale i tak towarzysze
      za mało się starają, mogliby już zacząć się przygotowywać do światowej rewolucji.
      • roger39 Re: Do dr. i profesorow Inst.Socjo. UAM od absolw 30.04.07, 02:57
        Profesor docent habilitowany (z Lenina ) niejest taki najgorszy , jak mowi
        prof. Jaroszynski z KUL :

        Władze, wprowadzając ustawę lustracyjną, podkreślały, że chcą w ten sposób
        oczyścić także życie polityczne, środowisko naukowe i dziennikarskie z
        powiązań, które prowadzą do patologicznych zjawisk w wymienionych sferach.
        Część przedstawicieli środowisk twierdzi jednak, że przepisy wpływają
        destrukcyjnie na te dziedziny życia społecznego, które reprezentują. Jak Pan to
        ocenia?
        - Trzeba ustalić, co jest prawdziwym powodem takiej właśnie destrukcji wielu
        dziedzin naszego życia, w tym życia politycznego, medialnego i akademickiego.
        Współpraca ze służbami specjalnymi nie była bezinteresowna, lecz w sposób
        merytorycznie nieuzasadniony dawała przewagę agentowi w określeniu jego pozycji
        zawodowej, a równocześnie otwierała pole do szkodzenia innym, co koniec końców
        generowało różne rodzaje patologii. W tym sensie było to gorsze od członkowstwa
        w PZPR, bo takie członkowstwo było przynajmniej jawne i wiadomo było, czego się
        można po kimś spodziewać. Natomiast agent był ukryty. Najgorsze, gdy uwierzył,
        że jego pozycja zawodowa to efekt jego geniuszu, a nie tajnego układu, który
        pomógł mu zostać profesorem zwyczajnym, doktorem habilitowanym, a następnie
        członkiem jakiejś ważnej komisji, naukowej lub rządowej.

        • Gość: ? Re: Do dr. i profesorow Inst.Socjo. UAM od absolw IP: *.aster.pl 30.04.07, 09:29
          A co z habilitacjami z JPII ?
          W sumie do jednego worka to wszystko można włożyć.
          • pio.no Re: Do dr. i profesorow Inst.Socjo. UAM od absolw 30.04.07, 11:40
            Przytaczany link z wywiadem "dyspozycyjnego" naszych czasów świadczy najlepiej
            o poziomie twórcy wątku. Radzę przyjrzeć się liczbie i jakości publikacji tych
            wszystkich, którzy wszędzie węszą "układ". Z resztą, co mają robić - przyznać
            się, że są gamoniami pozbawionymi miejsca w poważnej ebacie naukowej???? O tak
            nieistotnych sprawach jakliczba cytowań nie wspomnę nawet, gdyż jest to
            bolaczka środowiska jako całości.. No ale wyższość moralna trzyma się świetnie,
            podobnie jak liczba odniesień i powołań na "wielkiego poliglotę".
            "
            • Gość: 007 nie tylko dlatego że są>gamoniami< liczą się także IP: *.icpnet.pl 30.04.07, 16:38
              warunki, dostęp do miejsc publikacji, środki finansowe na życie...
              Dziś o wiele trudniej korzystać z układów. Demokracja, internet, można opisać...

              Kiedyś mąż w KW PZPR lub na wysokim stanowisku z klucza nomenklaturowego, to było stypendium
              zagraniczne, dostęp do materiałów, publikacja w każdym numerze np. Nurtu. Tylko artysta, na którego
              działalności twórczej oparło się doktorat, publikując dziesiątki atykułów, był zdziwiony, że jednego
              dnia wszystko się ucięło, nikt się już nim nigdy więcej nie zainteresował. Biedak nie wiedział, że był
              potrzebny jako nawóz...

              A gdy nastała demokracja, to założywszy suknie demokratów, osoby te piszą do prof. dra hab. K.
              Kalinowskiego
              >>Szanowny Panie Profesorze i Dyrektorze
              Zdumiała nas Pańska decyzja, aby w przeddzień wystawy znanej polskiej artystki Zofii Kulik,
              uczestniczki ostatniego Biennale Weneckiego, zdjąć część przygotowanej przez nią specjalnie na tę
              okoliczność Instalacji >I dom, i muzeum.< Byliśmy przekonani, że mamy już za sobą czas, kiedy
              muzea były postrzegane przez artystów jako instytucje zagrażające ich wolności i twórczej inwencji.

              Próby cenzurowania sztuki mają swoją historię. Ta nigdy nie przyznała racji instytucjom, które je
              podejmowały. Obawiamy się, że źle pojęty interes społeczny kierował Panem Dyrektorem, gdy
              podejmował Pan swoją decyzję. Pruderia i zabobon są zawsze złymi doradcami. Warto o tym pamiętać.
              Tadeusz Kantor, jeden z najwybitniejszych artystów naszego stulecia, pisał SZTUKA JEST TERENEM, NA
              KTÓRYM REALIZUJE SIĘ PRZYSZŁA WOLNOŚĆ CZŁOWIEKA. Szkoda, że w przypadku wystawy Zofii Kulik
              takim terenem nie okazało się również Muzeum Narodowe w Poznaniu.<<
              /Gazeta Wyborcza 18.06.1999/

              Warto dopowiedzieć, że poszło o powiększone do 2 metrów fragmenty rzeźb z penisami. I oto, że ani
              kurator wystawy prof. Piotr Piotrowski, ani autorka, nie powiadomili Dyrektora o >subtelnych
              treściach< przygotowanej wystawy...

              Jak widać historia się toczy w tych samych kręgach. Pan prof. P. Piotrowski to ta postać manifestacyjnie
              ogłaszająca w Poznaniu o nie poddaniu się lustracji.

              Cóż, takie czasy PENISY NA NARODOWYCH SALONACH...
    • Gość: absolwent Re: Do dr. i profesorow Inst.Socjo. UAM od absolw IP: *.centertel.pl 30.04.07, 19:56
      Poglądy możesz mieć nawet najgłupsze, bycie socjologiem na głupotę do końca nie
      uodparnia.Są i tacy nieliczni socjologowie, choc nie w Poznaniu, co się
      podlizują PIS-wi. Ale dlaczego publicznie opluwasz swoich wykładowców i czynisz
      to tchórzliwie, bo anonimowo.
      • roger39 Brakuje argumentow , pozostaja wyzwiska . 30.04.07, 22:28
        Mam nadzieje , ze "absolwent" skonczyl jakis inny kierunek , gdzie go nauczyli
        wyzywac od glupich i tchorzy swoich interlokutorow .
        Jezeli zlamalem prawo moimi postami , to zawsze mozna mnie zidentyfikowac .
        Policja Ci odmowila scigania mojej skromnej osoby , ze sie zrobiles taki
        nerwowy , rzucasz wyzwiskami i nie panujesz nad soba ?
        Gdzie Cie tego uczyli , na Socjologii ?
    • roger39 TW i habilitacja z Lenina 30.04.07, 22:49
      Na szczescie nie wszyscy ludzie nauki w Polsce byli TW i , lub habilitowali sie
      na Leninie :

      Papieska Akademia Teologiczna przeprowadziła procedurę lustracyjną Rektor
      Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, ks. prof. dr hab. Jan Maciej
      Dyduch, poinformował, że zgodnie z postanowieniami ustawy lustracyjnej,
      uczelnia ta przeprowadziła procedurę lustracyjną i przesłała stosowne dokumenty
      do IPN. W oświadczeniu rektora czytamy, że jest to wyraz poszanowania
      prawodawstwa polskiego i znak solidarności z innymi uczelniami w Polsce. (karp)
      • Gość: Krzysztof Re: TW i habilitacja z Lenina IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.05.07, 20:54
        zeby nie powtarzac , ciekawy link o ludziach nauki we Wroclawiu :

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=61642094
        • Gość: 007 socjolog ratujący honor IP: *.icpnet.pl 04.05.07, 10:46
          rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070504/opinie_a_2.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka