kukuryku24
04.07.07, 21:39
Ludzie!!! A kto to jest ten dyr. Kustosik? Byłem w operetce na jednym z
koncertów. Gdy słuchałem w jaki sposób prowadzi je podstarzały amant o wdzięku
słonia i poczuciu humoru hipopotama, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że facet
jest totalnie nieprzygotowany i plecie co mu ślina na język przyniesie.
Zaręczam że już nigdy tam się nie wybiorę. Scenografia jak młody biedny
Honnecker, balet tańczący głupie polki, a całość nie trzymała się kupy i
trwała chyba ze cztery godziny... Gdyby nie kilka numerów musicalowych
(rewelacyjny duet z "Upiora" i fantastyczny gość "zalany w pestek sześć")-
dramat. Jeżeli coś podobnego ma się zdarzyć na Placu Wolności to na pewno
ominę go szerokim łukiem. Na marginesie pamiętam aferę z p. Kustosikiem sprzed
jakiegoś czasu. Słyszałem bardzo poważne zarzuty i właściwie nie wiem jak to
się skończyło... Wygląda na to, że nie ma już brudnych sklepów a Kustosik
kwitnie... Ale jaja !!!
Rozmawiałem kiedyś z p. Nentwigiem i jest to gość pewnego formatu. Jeżeli
potrafi zadbać o swoich pracowników to chwała mu za to!!!