marcingryf
22.07.07, 21:36
Nareszcie moze cos "drgnelo" w sprawie naszych mieszkan. Oby tym razem te
zapewnienia mialy choc jakiekolwiek pokrycie w rzeczywistosci. Mieszkam na
IV p. w jednym z budynkow i mam mokry sufit, ktory mi odpada, mokre dwie
sciany, z ktorych tez wszystko leci, bo "zyja wlasnym zyciem". Od dnia i tak
opoznionego odbioru w lutym, zglaszalem to kilkukrotnie do Wechty, nikt nie
raczyl nawet odpisywac na pisma. Mam nadzieje, ze faktycznie zaczna po
prawie pol roku od odbiorow naprawiac szkody ich wlasnych zaniedban, oddawac
piwnice, wyplacac odsetki karne i przystepowac W TERMINIE do podpisywania
aktow notarialnych!