Dodaj do ulubionych

Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie

30.06.03, 17:03
Powinien być pod Alfą, przed skrzyżowaniem z Ratajczaka... Jak chce się
podjechać z Kaponiery na Ratajczaka, zeby podejsc np. do Empiku, Biblioteki
Uniwersyteckiej, czy W te okolice, to trzeba sie tłuc do Marcinkowskiego a
potem z powrotem na plac Wolności, podobnie keidy jedzie się np. do Alfy,
rossmanna czy po prostu na św. Marcina to trzeba wysiąść przy zamku, a potem
dochodzić. Lokalizacja nie wymaga jakichś wielkich nakładów, bo miejsce pod
przystanek tam jest, wystarczy tylko odrobina dobrej woli. No i wiata;)
Co o tym myślicie???
Obserwuj wątek
    • Gość: Pulpowa Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.06.03, 17:21
      Już całe lata temu zastanawiałam się, dlaczego w tym miejscu nie ma przystanku.
      Zważywszy jednokierunkowosć trasy i obecnośc świateł, aż się prosi o postój w
      tym miejscu! A może istnieją jakieś poważne przeszkody? Ktoś wie?
      • Gość: ravau Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 30.06.03, 18:26
        W tym miejscu pewnie ze sto lat lat był przystanek, ale został zlikwidowany
        chyba na przełomie lat 70/80, żeby skrócić czas przejazdu tramwajów przez
        centrum (?!). Natomiast nie zlikwidowano przystanku na trasie w drugim
        kierunku, czyli przy Arkadii (obecnie Empik).
        • Gość: fernando Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie IP: *.dip.t-dialin.net 30.06.03, 19:04
          nie ma przystanku,bo psy nie mialyby gdzie robic kupke ;)!!!
          a atk powaznie to to takze i mnie zadziwia!!!wazny pkt,bez przystanka!!!
          SKANDAL!!!
          • mankut400 Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie 30.06.03, 20:27
            Gość portalu: fernando napisał(a):

            > nie ma przystanku,bo psy nie mialyby gdzie robic kupke ;)!!!

            Ależ poznańskie tramwaje nie mają drzwi z lewej strony pojazdu!
            (z prawej strony jest tylko jezdnia)
          • sumerolog Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie 01.07.03, 19:24
            Gość portalu: fernando napisał(a):

            > nie ma przystanku,bo psy nie mialyby gdzie robic kupke ;)!!!
            > a atk powaznie to to takze i mnie zadziwia!!!wazny pkt,bez przystanka!!!
            > SKANDAL!!!

            Moze by tym zainteresować redakcję "gazety".... niech pokazą co mogą...
        • lowca.masek Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie 02.07.03, 17:45
          Gość portalu: ravau napisał(a):

          > W tym miejscu pewnie ze sto lat lat był przystanek

          No, od 1911r.

          , ale został zlikwidowany
          > chyba na przełomie lat 70/80

          Trochę wcześniej, tuż po ukończeniu Alfy. W czasie jej budowy, już po
          wprowadzeniu jednokierunkowego ruchu tramwajów w centrum funkcjonowała tam
          przez krótki czas wysepka z płyt betonowych, potem ją usunięto. Torowisko
          leżało wówczas na jezdni (w dodatku tramwaje jeździły lewym torem - prawy był
          nieczynny) i wsiadanie wymagałoby przejścia przez dwa pasy ruchu. W 1976 r.
          przebudowano ulicę, usunięto nieczynne szyny, a czynne przeniesiono na
          wydzielony pas - dlaczego wówczas nie przywrócono przystanku??? Nie wiem, czy
          istnieje ktoś znający sensowną odpowiedź (poza słyszaną od lat ok. 12, że
          przystanek wróci jak powstanie linia przez Ratajczaka, czyli na Św. Nigdy)

          , żeby skrócić czas przejazdu tramwajów przez
          > centrum (?!)

          Brzmi idiotycznie, ale tak to tłumaczono!!! Na krótki czas - z tych samych
          powodów - zlikwidowano też przystanki na Strzeleckiej przy Łąkowej i
          Zwierzynieckiej/Zeylanda. Z tamtej radosnej TFUrczości jedynie likwidacja tego
          na Dąbrowskiego róg Szamotulskiej okazała się uzasadniona i nikt go już nie
          pamięta

          . Natomiast nie zlikwidowano przystanku na trasie w drugim
          > kierunku, czyli przy Arkadii (obecnie Empik).

          Pewnie dlatego, że nie przebudowywano PL. Wolności! Tamtejsza wysepka to tez
          tymczasówka położona w miejscu dawnego toru (tor, którym dzis jeżdżą tramwaje
          to dawny "lewy"). Zresztą plany z pocz. lat 80 przewidywały likwidację
          tramwajów na placu i przywrócenie dwóch kierunków na Św. Marcinie po
          wybudowaniu Trasy Piekary
          • mankut400 Re: Szamotulska 03.07.03, 10:15
            lowca.masek napisał(a):

            > jedynie likwidacja tego
            > na Dąbrowskiego róg Szamotulskiej okazała się uzasadniona i nikt go już nie
            > pamięta

            Pamiętam. Pamiętam jak wysiadałem z trolejbusu linii 103 i widząc tramwaj
            odjeżdżający z pętli goniłem go do Szamotulskiej. Często się udawało, w
            najgorszym razie wskakiwało się do ruszającego tramwaju - gorzej było zimą, gdy
            te ogromniaste, szerokie drzwi były zamknięte i jadąc na stopniu trzeba je było
            otworzyć.
    • mankut400 Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie 30.06.03, 20:25
      sumerolog napisał:

      > Powinien być pod Alfą, przed skrzyżowaniem z Ratajczaka...
      Jestem przeciwny dodatkowym przystankom! Wk.... mnie przystanek przy Arkadii,
      bo przeciez spod Hotelu Rzymskiego do Arkadii jest o rzut beretem!
      I teraz taka pokraka miałaby powstać na Swietym Marcinie ????!!!
      Kolejny bubel przystankowy to ciąg wzdłuż Roosevelta. W kierunku Mostu
      Dworcowego przystanek najpierw za Dąbrowskiego, potem przed Kaponierą, potem za
      Kaponierą (dla linii 9) lub przy Bałtyku (dla linii 15). Brrrrrr....
      Toż to szybciej przejdę ten kawałek piechotą niż pokonam go tramwajem.
      Pomiędzy Dąbrowskiego i Kaponierą powinien być jeden przystanek usytuowany
      pośrodku - kto chce, idzie do przodu, kto chce cofa się do tyłu. dodatkowych
      kikadziesiąt kroków, a jakie zwiększenie szybkości podróży!
      Oczywiście, wiem, jeszcze nie mam kłopotów z nogami. Moze za ...dziesiat lat
      zmienię zdanie?
      • sumerolog Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie 01.07.03, 19:23
        mankut400 napisał:


        > Jestem przeciwny dodatkowym przystankom! Wk.... mnie przystanek przy Arkadii,
        > bo przeciez spod Hotelu Rzymskiego do Arkadii jest o rzut beretem!
        > I teraz taka pokraka miałaby powstać na Swietym Marcinie ????!!!
        > Kolejny bubel przystankowy to ciąg wzdłuż Roosevelta. W kierunku Mostu
        > Dworcowego przystanek najpierw za Dąbrowskiego, potem przed Kaponierą, potem
        za
        >
        > Kaponierą (dla linii 9) lub przy Bałtyku (dla linii 15). Brrrrrr....
        > Toż to szybciej przejdę ten kawałek piechotą niż pokonam go tramwajem.

        Proponuję wobec tego wcale nie korzystać z komunikacji miejskiej i wszędzie
        dochodzic sobie piechotką.
        Tramwaje i autobusy, zwłaszcza w centrum są po to, żeby człowiek, który nie
        chce przechodzić "tego kawałka" piechotą tylko właśnie tramwajem mógł dojechać
        w odpowiednie miejsce. Rozumiem, że dodatkowy przystanek np. przy fontaniie
        przed Operą, byłby totalnie bez sensu, ale akurat Alfa i skrzyżowanie z
        Ratajczakiem aż prosi sie o to, żeby postawić tam przystanek. A z Rzymskiego do
        Arkadii może i jest rzut beretem, ale nie po to kupuję co rok sieciówkę za
        prawie trzysta złotych żeby musieć wysiadać o kawałek dalej i dochodzić, a po
        to, żeby tramwaj/autobus zawiózł mnie tam gdzie sobie życzę. Heh... chyba takie
        jest przeznaczenie komunikacji miejskiej centralnej czyz nie?
        • Gość: Ford Transit Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 21:35
          sumerolog napisał:

          > Tramwaje i autobusy, zwłaszcza w centrum są po to, żeby człowiek, który nie
          > chce przechodzić "tego kawałka" piechotą tylko właśnie tramwajem mógł
          dojechać
          > w odpowiednie miejsce. Rozumiem, że dodatkowy przystanek np. przy fontaniie
          > przed Operą, byłby totalnie bez sensu, ale akurat Alfa i skrzyżowanie z
          > Ratajczakiem aż prosi sie o to, żeby postawić tam przystanek. A z Rzymskiego
          do
          >
          > Arkadii może i jest rzut beretem, ale nie po to kupuję co rok sieciówkę za
          > prawie trzysta złotych żeby musieć wysiadać o kawałek dalej i dochodzić, a
          po
          > to, żeby tramwaj/autobus zawiózł mnie tam gdzie sobie życzę. Heh... chyba
          takie
          >
          > jest przeznaczenie komunikacji miejskiej centralnej czyz nie?

          A ja chcę, aby komunikacja publiczna dowiozła mnie szybko i sprawnie. Jest to
          komunikacja ZBIOROWA, a więc ma uwzględniać interesy globalne, a nie
          indywidualne. Jak ktoś chce być dowieziony pod sam dom, to niech weźmie
          taksówkę ;))
          • sumerolog Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie 02.07.03, 23:40
            > A ja chcę, aby komunikacja publiczna dowiozła mnie szybko i sprawnie. Jest to
            > komunikacja ZBIOROWA, a więc ma uwzględniać interesy globalne, a nie
            > indywidualne. Jak ktoś chce być dowieziony pod sam dom, to niech weźmie
            > taksówkę ;))
            Dla Twojej informacji - nie mam tam domu. Mam tam trochę miejsc w które często
            chodzę, ale są to miejsca w które oprócz mnie chodzi dosyć dużo ludzi - vide
            Biblioteka Uniwersytecka, vide sklepy na Marcinie, vide inne obiekty w obrębie,
            vide Empik, jeśli ktoś jedzie od strony Kaponiery. Przyznaję - uwzględniam
            interesy włąsne, ale też chyba reprezentuję - co widać po wypowiedziach,
            interesy sporej gurpy ludzi, którzy również uczęszczają tam gdzie i ja, i nie
            widzieliby nic złego w takiej propozycji. A tylko trochę dobrego.
            Pozdrawiam
    • ciotka_klotka Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie 01.07.03, 20:54
      sumerolog napisał:

      > Powinien być pod Alfą, przed skrzyżowaniem z Ratajczaka... Jak chce się
      > podjechać z Kaponiery na Ratajczaka, zeby podejsc np. do Empiku, Biblioteki
      > Uniwersyteckiej, czy W te okolice, to trzeba sie tłuc do Marcinkowskiego a
      > potem z powrotem na plac Wolności, podobnie keidy jedzie się np. do Alfy,
      > rossmanna czy po prostu na św. Marcina to trzeba wysiąść przy zamku, a potem
      > dochodzić. Lokalizacja nie wymaga jakichś wielkich nakładów, bo miejsce pod
      > przystanek tam jest, wystarczy tylko odrobina dobrej woli. No i wiata;)
      > Co o tym myślicie???



      cudowny pomysł!!!!
      niech Ci Bóg w dzieciach wynagrodzi:-)
      • Gość: lukaszbandi Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie IP: *.icpnet.pl 01.07.03, 22:40
        Jeśli nawet to przystanek pojawi się tam po wybudowaniu torów na Ratajczaka,
        oby jak najszybciej.
        • ciotka_klotka Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie 01.07.03, 22:46
          Tobie Łukaszku też:-)
          • ciotka_klotka Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie 01.07.03, 22:46

            w dzieciach wynagrodzi, ups, za szybko nacisnęłam wyślij

            ciotka_klotka napisał:

            > Tobie Łukaszku też:-)
            >
            >
        • lowca.masek Re: Nowy przystanek tramwajowy na św. Marcinie 02.07.03, 17:48
          Gość portalu: lukaszbandi napisał(a):

          > Jeśli nawet to przystanek pojawi się tam po wybudowaniu torów na Ratajczaka,
          > oby jak najszybciej.

          Czyli od 10 lat i przez następne 40 "za rok, najpóźniej dwa"
    • sumerolog Firlik się myli 02.07.03, 23:36
      "Po pierwsze - średnia odległość między przystankami winna wynosić około 800
      metrów, a z tym przystankiem zrobiłoby sie tam za gęsto"
      Przystanki Marcinkowskiego i Plac Wolności są od siebie oddalone o mniej więcej
      tyle co Marcinkowskiego i propozycja przystanku na Ratajczaka. Plac Wolności i
      Gwarna też mniej więcej mają taką samą odległość, a nawet mniejszą co widać w
      terenie, jak odległośc od Ratajczaka do przystanku św. Marcin (pod zamkiem),
      więc o co chodzi? na Placu Wolności nie przeszkadza a przy Ratajczaka tak?

      "Należałoby zmienić program sygnalizacji świetlnej niejako pod tramwaj"
      A ja słyszałem, że w naszym pięknym grodzie Przemysława jest taki plan, aby
      tramwaje były uprzywilejowanymi pojazdami w komunikacji bo są ekologiczne, i
      szybkie - i że mają one być priorytetem, zwłaszcza w centrum, dla komunikacji
      miejskiej... A teraz nagle odżegnują się od tego pomysłu?

      "Na przystanek nie ma za dużo miejsca"
      przesunąć torowisko, albo zabrać trochę jezdni. Wiele nie trzeba, wystarczy
      metr. Wiata może być prowizoryczna. Albo po prostu słupek z symbolem tramwaju.
      A jeśli przesuwanie torowiska albo jezdni okaże się niemożliwe z
      architektonicznego punktu widzenia (nie wiem bo architektem nie jestem), to
      może by tak wiatę na chodniku, i dochodziliby sobie ludzie, jakby padało na
      przykład i koniecznośc korzystania z wiaty byłaby paląca? A poza tym na drugiej
      stronie torowiska jest dużo miejsca - postawmy wiatę tam, można zawsze przejśc
      się na drugą stronę gdy tramwaj już pojedzie... I proszę nie mówić że to
      pomysły wzięte z kosmosu i nic nie warte, w końcu potrzeba matką wynalazku, a
      nie takie rzeczy już w Poznaniu robiono!

      "trwają przymiarki do budowy torowiska na Ratajczaka"
      Tak... przymiarki do budowy Pestki trwały około kilku dziesięcioleci... A poza
      tym kto powiedział, że przystanku nie można tak skonstruować, by pasował on do
      nowej trasy na Ratajczaka... może to zmobilizuje projektantów, zarząd miasta, i
      każdą władzę do szybszej budowy torowiska!!

      Wszystkie cytaty z dzisiejszego wydania wyborczej, na drugiej stronie jest
      postawiony problem tego torowiska.
      Osobiście moje zdanie jest takie: władze nie mają zamiaru ułatwiać życia
      poznaniakom, bo im się nie chce! i stąd biorą się te wszystkie wydumane
      argumenty typu "za mało miejsca..." - jakby się chciało to nic nie jest
      przeszkodą a jak się nie chce to... ech....
      • Gość: Pulpa Re: Firlik się myli IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 07:02
        sumerolog napisał:

        > "Po pierwsze - średnia odległość między przystankami winna wynosić około 800
        > metrów, a z tym przystankiem zrobiłoby sie tam za gęsto"

        Ciekawe, co by Firlik powiedział na odleglość między przystankami przy Alei
        Wielkopolskiej i Libelta. Ledwo tramwaj ruszy, już musi się zatrzymywać. Ja nie
        mam miarki w oku, ale to nie jest nawet 500 metrów...
        • mankut400 Zróbcie porządek.. 03.07.03, 09:46
          Gość portalu: Pulpa napisał(a):

          > Ciekawe, co by Firlik powiedział na odleglość między przystankami przy Alei
          > Wielkopolskiej i Libelta. Ledwo tramwaj ruszy, już musi się zatrzymywać. Ja
          nie
          >
          > mam miarki w oku, ale to nie jest nawet 500 metrów...

          Ja proponuję zrobienie porządku z przystankami. Precz z takimi potworkami jaki
          opisuje Pulpa. Zrobienie jednego przystanku w połowie drogi pomiędzy Al.
          Wielkopolską a Libelta rozwiązuje problem. Nikt na tym nie traci - do przejścia
          dodatkowo co najwyżej 100 metrów!
          Tyle się mówi o budowie trasy tramwajowej przez Most Rocha, która za
          kilkadziesiąt milionów ma skrócić czas przejazdu bodajże o cztery minuty.
          Tymczasem uporządkowanie (za naprawdę niewielkie pieniądze) przystanków: Al.
          Wielkopolska i Libelta oraz Most Teatralny i Kaponiera dałoby już ze dwie
          minuty oszczędności dla linii 9 i 11!

      • mankut400 Czytaj dokładniej! 03.07.03, 10:07
        sumerolog napisał:

        > "Po pierwsze - średnia odległość między przystankami winna wynosić około 800
        > metrów, a z tym przystankiem zrobiłoby sie tam za gęsto"
        > Przystanki Marcinkowskiego i Plac Wolności są od siebie oddalone o mniej
        więcej
        >
        > tyle co Marcinkowskiego i propozycja przystanku na Ratajczaka. Plac Wolności
        i
        > Gwarna też mniej więcej mają taką samą odległość, a nawet mniejszą co widać w
        > terenie, jak odległośc od Ratajczaka do przystanku św. Marcin (pod zamkiem),
        > więc o co chodzi? na Placu Wolności nie przeszkadza a przy Ratajczaka tak?

        Czytaj dokładniej - wyraźnie dyr. Firlik mówi iż POWINNA wynosić 800 m. To, że
        gdzie indziej jest mniej, to tylko kwestia zaszłości!



        >
        > "Na przystanek nie ma za dużo miejsca"
        > przesunąć torowisko, albo zabrać trochę jezdni. Wiele nie trzeba, wystarczy
        > metr. Wiata może być prowizoryczna. Albo po prostu słupek z symbolem
        tramwaju.
        Oj stary, przesadzasz. Weź miarkę i zobacz ile to jest metr. I spróbuj na takim
        przystanku zachować bezpieczną odległość od wjeżdżającego tramwaju.
        Zrób mały eksperyment: wymaluj w pokoju pas o szerokości metra. Niech tam
        stanie ze trzech znajomych "oczekujących" na inny tramwaj. Czwarty niech
        wysiada z tramwaju, piąty niech usiłuje dojść do umownych "drzwi". I niech nie
        wchodzi na "jezdnię", bo go wirtualny samochód potrąci.
        A ty byś chciał jeszcze "prowizoryczną" wiatę stawiać....


        > to
        > może by tak wiatę na chodniku, i dochodziliby sobie ludzie,

        A gdzie mieliby się podziać ludzie którzy obecnie chodzą po chodniku na Św.
        Marcinie? Tam jest duży ruch pieszy!

        >A poza tym na drugiej stronie torowiska jest dużo miejsca - postawmy wiatę
        tam, można zawsze przejśc się na drugą stronę gdy tramwaj już pojedzie...

        Znając standardowe zachowania ludzkie, przy takim rozwiązaniu co najmniej raz w
        tygodniu byłoby tam potrącenie pieszego. A może nawet i filię zakładu
        pogrzebowego opłacałoby się uruchomić?

        >A poza tym kto powiedział, że przystanku nie można tak skonstruować, by
        pasował on do nowej trasy na Ratajczaka...

        Według tego co pamiętam, NIESTETY jest tam planowany przystanek - jest to
        jednak związane z przebudową całego skrzyżowania.
        Ale wtedy należałoby zlikwidować przystanek w Al. Marcinkowskiego!

        • sumerolog Re: Czytaj dokładniej! 03.07.03, 12:11
          mankut400 napisał:

          >
          >
          >
          > >
          > > "Na przystanek nie ma za dużo miejsca"
          > > przesunąć torowisko, albo zabrać trochę jezdni. Wiele nie trzeba, wystarcz
          > y
          > > metr. Wiata może być prowizoryczna. Albo po prostu słupek z symbolem
          > tramwaju.
          > Oj stary, przesadzasz. Weź miarkę i zobacz ile to jest metr. I spróbuj na
          takim
          >
          > przystanku zachować bezpieczną odległość od wjeżdżającego tramwaju.
          > Zrób mały eksperyment: wymaluj w pokoju pas o szerokości metra. Niech tam
          > stanie ze trzech znajomych "oczekujących" na inny tramwaj. Czwarty niech
          > wysiada z tramwaju, piąty niech usiłuje dojść do umownych "drzwi". I niech
          nie
          > wchodzi na "jezdnię", bo go wirtualny samochód potrąci.
          > A ty byś chciał jeszcze "prowizoryczną" wiatę stawiać....

          A jaki problem w zabraniu jednego pasa jezdni? przecież i tak w centrum
          teoretycznie ma być wciąż zmniejszany ruch samochodowy na rzecz tramwaju?,
          Torowisko można też przesunąc o kawałek - i będzie miejsce....
          Podobnie z pieszymi - piesi na św Marcinie - nic złego by im sie nie działo,
          tyle że mijaliby wiatę, w której czekaliby ludzie na tramwaj.
          >
          > >A poza tym kto powiedział, że przystanku nie można tak skonstruować, by
          > pasował on do nowej trasy na Ratajczaka...
          >
          > Według tego co pamiętam, NIESTETY jest tam planowany przystanek - jest to
          > jednak związane z przebudową całego skrzyżowania.
          > Ale wtedy należałoby zlikwidować przystanek w Al. Marcinkowskiego!
          >
          Zlikwidować przystanek na Marcinkowsiego? A czemuż to?

          PS. magdo, nie gnuśnieję, i nie żądam za dużo - gdyby ludzie niczego nie
          żądali, co mogło by ułatwić im życie, to nie mielibyśmy koła, ognia, telewizora
          ani "Solidarności".
          • mankut400 Re: Czytaj dokładniej! 04.07.03, 12:51
            sumerolog napisał:

            > Torowisko można też przesunąc o kawałek - i będzie miejsce....

            Chyba za dużo elektryczną kolejką na dywanie się bawiłeś ;-))

            > Podobnie z pieszymi - piesi na św Marcinie - nic złego by im sie nie działo,
            > tyle że mijaliby wiatę, w której czekaliby ludzie na tramwaj.

            Wybacz, ale ponownie wykazujesz brak wyobraźni. Jakiej szerokości jest wiata, a
            jaka jest szerokość chodnika na Św. Marcinie? Proszę o konkretną odpowiedź !!
            (może być z dokładnością do 10 cm)

            > >
            > Zlikwidować przystanek na Marcinkowsiego? A czemuż to?

            Pisałem wyraźnie: jakby powstał przystanek przy Ratajczaka. A po co?
            Choćby po to, abym wyjeżdżając po południu z Golęcina zdążył na wieczór
            dojechać na Rataje. Jak co kawałek będziesz stawiał przystanki, to do tramwajów
            doczepki restauracyjne firmy WARS trzeba będzie dołączać. A jak się nie
            opamiętasz, to i sypialne będą potrzebne...

            • sumerolog Re: Czytaj dokładniej! 04.07.03, 14:13
              mankut400 napisał:

              > sumerolog napisał:
              >
              > > Torowisko można też przesunąc o kawałek - i będzie miejsce....
              >
              > Chyba za dużo elektryczną kolejką na dywanie się bawiłeś ;-))
              >
              > > Podobnie z pieszymi - piesi na św Marcinie - nic złego by im sie nie dział
              > o,
              > > tyle że mijaliby wiatę, w której czekaliby ludzie na tramwaj.
              >
              > Wybacz, ale ponownie wykazujesz brak wyobraźni. Jakiej szerokości jest wiata,
              a
              >
              > jaka jest szerokość chodnika na Św. Marcinie? Proszę o konkretną odpowiedź !!
              > (może być z dokładnością do 10 cm)
              >
              > > >
              > > Zlikwidować przystanek na Marcinkowsiego? A czemuż to?
              >
              > Pisałem wyraźnie: jakby powstał przystanek przy Ratajczaka. A po co?
              > Choćby po to, abym wyjeżdżając po południu z Golęcina zdążył na wieczór
              > dojechać na Rataje. Jak co kawałek będziesz stawiał przystanki, to do
              tramwajów
              >
              > doczepki restauracyjne firmy WARS trzeba będzie dołączać. A jak się nie
              > opamiętasz, to i sypialne będą potrzebne...
              >

              Heh.... zapominasz o jednej rzeczy - centrum to takie mejsce, gdzie ludzi jest
              mnostwo, gdzie chce sie dojechac w konretne miejsce. Gdzie przystankow nigdy za
              duzo ;) Zreszta zamykasz ten pomysl w jedej kwestii - jak zdobyc miejsce na
              przystanek. Zgadzam sie, miesjca nie jest wiele, moge sie zgodzic, ze
              przesuniecie torowiska jest niemozliwe, chociaz tu mam watpliwosci, moge sie
              zgodzic ze chodnik na Marcinioe jest za maly, chociaz nie wiem dokladnie ile ma
              centymetrow... moze i rzeczywsicie za waski. Ale jednego nie przebijesz - można
              choćby zabrać jeden pas jezdni. To jest argument zgodny z linią projektowa
              naszego miasta, bo w koncu ograniczenie ruchu w centrum. Takie sa zalozenia ze
              ruch samochodyw w centrum nalezy ograniczac, a ludzie maja dojezdzac
              komunikacja miejska gdzie sobie zazycza, zostawiajac samochody na parkingach
              ktore sa usytuowane na obrzezach centrum. I stad tez pomysl rozszerzenia ilsoci
              przystankow -dla ludzkiej wygody. zgadzam sie ze oczywiscie nie jst to
              rozwiazanie dobre dla kierowcow, ale jesli nie bedziemy wprowadzac taklowych to
              samochody bede sobie jezdzic po centrum gremialnie i nigdy nie wprowadzimy
              standardu ktory wyzej przedstawilem.
              No i druga kwestia - skoro jezdzisz z Golecina na Rataje, to dlaczego wybierasz
              tramwaje jadace przez centrum - przecie zwiadomo ze jak sie chce dojechac z
              przedmiescia na przeciwlegle przedmiescie, to NIKT rozsadny nie jedzie przez
              centrum, bo tam tramwaje jada wolniej - sens oczywisty - jak nie jedziesz do
              centrum, to je omijasz, a jak jedziesz do centrum, to masz miec wygode zeby
              wysiasc tam gdzie sobie zyczysz - proste? Proste!
              Pozdrawiam
              PS. Golecin - Rataje, nie wiem jakie punkty dokladnie ale bym wybral - 60 do
              Grabra, a potem przesiasc sie na jedyunke i juz jestes na ratajach, a nie tluc
              sie przez centrum...
              • mankut400 zaprzystankujmy Poznan! 08.07.03, 20:38
                sumerolog napisał:

                > Heh.... zapominasz o jednej rzeczy - centrum to takie mejsce, gdzie ludzi
                jest mnostwo, gdzie chce sie dojechac w konretne miejsce. Gdzie przystankow
                nigdy za duzo ;)

                To jeszcze przystanek na Św. Marcinie przy Gwarnej poproszę (Biblioteka
                Raczyńskich, Hotel Wielkopolska, a ile ludzi tam jest) i parę innych.

                >Zreszta zamykasz ten pomysl w jedej kwestii - jak zdobyc miejsce na
                > przystanek.
                Nie ! Jest to argument mniejszej wagi.

                >Zgadzam sie, miesjca nie jest wiele, moge sie zgodzic, ze
                > przesuniecie torowiska jest niemozliwe, chociaz tu mam watpliwosci,
                Nie ma rzeczy niemożliwych - są rzeczy nieuzasadnione technicznie lub
                ekonomicznie. Tutaj występują oba warunki.

                > moge sie
                > zgodzic ze chodnik na Marcinioe jest za maly, chociaz nie wiem dokladnie ile
                ma centymetrow... moze i rzeczywsicie za waski.

                W następnych wyborach wpisz się na listę kandydatów do Sejmu. Tam też dokładnie
                nie wiedzą, są pełni dobrych chęci, ale robią to tak bez pomyślunku iż same
                knoty wychodzą.

                >I stad tez pomysl rozszerzenia ilsoci przystankow -dla ludzkiej wygody.

                Dla ludzkiej wygody nie należy szastać z ilością przystanków. Dlaczego
                mieszkańcy Piątkowa jeżdżą Pestką? Bo chociaż muszą kawałek dojść do przystaku
                i pokonać nieruchome schody to do centrum dojadą dosłownie w kilka minut.
                Chcesz dodatkowe przystanki w centrum? A czym Tobie zawinili mieszkańcy
                akademików przy Obornickiej, że TAAAKI kawał muszą iść na przystanek
                Słowiańska? Wprowadźmy dodatkowy przystanek przy akademikach! I następny, i
                jeszcze jeden...
                A poza tym - EOT

                • yashoo Re: zaprzystankujmy Poznan! 09.07.03, 11:34
                  > Dla ludzkiej wygody nie należy szastać z ilością przystanków. Dlaczego
                  mieszkańcy Piątkowa jeżdżą Pestką? Bo chociaż muszą kawałek dojść do przystaku
                  i pokonać nieruchome schody to do centrum dojadą dosłownie w kilka minut.
                  Chcesz dodatkowe przystanki w centrum? A czym Tobie zawinili mieszkańcy
                  akademików przy Obornickiej, że TAAAKI kawał muszą iść na przystanek
                  Słowiańska? Wprowadźmy dodatkowy przystanek przy akademikach! I następny, i
                  jeszcze jeden...

                  Generalną regułą planowania rozmieszczenia przystanków na terenie miasta jest
                  (lub raczej powino być) analiza: czasu dojścia do przystanku oraz potencjalnej
                  ilości wsiadających/wysiadających. Oczywiście w zależności od strefy zakaładany
                  czas dojścia może przyjmować różne wartości. I tak- inny będzie dla
                  przedmieścia z rozproszoną zabudową jednorodzinną (w zupełności wystarczy 10-15
                  min do najbliższego przystanku), inny dla osiedli, inny dla terenów
                  przemysłowych a jeszcze inny dla obszarów śródmieścia lub też ścisłego centrum
                  (zawierający się w przedziale 3-5 min). Dlatego też zarówno gęstość linii na km
                  kw jak i ilość kursów na godz. jest znacznie wyższa w centrum niż na
                  peryferiach. Krótko mówiąc - wartość 800m odległości pomiędzy przystankami jest
                  wartością średnią - a nie jedyną słuszną dla całego miasta. Zatem -
                  1. sugestia zagęszczenia przystanków na Pestce jest absurdalna,
                  2. przystanek na Św. Marcinie, który zapoczątkował tą długą dyskusję z
                  pewnością nie jest konieczny, choć moim zdaniem byłby jak najbardziej przydatny
                  (sugeruję badanie ankietowe pasażerów wysiadających przy Zamku i przy
                  Marcinkowskiego - można by oszacować orientacyjną ilość potencjalnych pasażerów
                  korzystających z tegoż przystanku).

                  Natomiast dla usprawnienia ruchu tramwajów na Św. Marcinie proponuję po prostu
                  synchronizację świateł - dziś niejednokrotnie na odcinku R. Kaponiera -
                  Marcinkowskiego tramwaj musi odczekać na zmianę światła aż w trzech miejscach
                  (najbardziej absurdalne jest światło tylko dla tramwaju przed nieużywaną w
                  ruchu liniowym zwrotnicą dla skrętu w Gwarną).

      • rachp Re: Firlik się myli 13.07.03, 10:39
        sumerolog napisał:

        > "Na przystanek nie ma za dużo miejsca"
        > przesunąć torowisko, albo zabrać trochę jezdni. Wiele nie trzeba, wystarczy
        > metr. Wiata może być prowizoryczna. Albo po prostu słupek z symbolem
        tramwaju.

        Aby przesunąć torowisko, należałoby najpierw zburzyć całą północną pierzeję Św.
        Marcina od Ratajczaka do Al. Marcinkowskiego. Tam po prostu na przesunięcie
        torowisk nie ma miejsca. Jesteście wszyscy zbyt młodzi by pamiętać, że kiedyś
        na Św. Marcinie tramwaje kursowały w dwie strony. Ale to było kiedyś, gdy
        samochodów było w Poznaniu jak na lekarstwo.


        > A jeśli przesuwanie torowiska albo jezdni okaże się niemożliwe z
        > architektonicznego punktu widzenia (nie wiem bo architektem nie jestem), to
        > może by tak wiatę na chodniku,

        Ciekawe, w którym miejscu - może w sklepie na parterze, bowiem szerokość
        chodnika na to nie pozwala. Gdy był przystanek w tym miejscu, znajdował sie on
        na wysepce, co oznaczało, że na jezdni był tylko jeden pas ruchu - dzisiaj to
        jest nierealne.

        > przykład i koniecznośc korzystania z wiaty byłaby paląca? A poza tym na
        drugiej
        >
        > stronie torowiska jest dużo miejsca - postawmy wiatę tam, można zawsze
        przejśc
        > się na drugą stronę gdy tramwaj już pojedzie... I proszę nie mówić że to
        > pomysły wzięte z kosmosu i nic nie warte, w końcu potrzeba matką wynalazku, a
        > nie takie rzeczy już w Poznaniu robiono!

        Oj z Kosmosu, z Kosmosu. A co z drzwiami w tramwajach?


        I na poważnie: odległość dzieląca przystanek 'Zamek' na Św. Marcinie od Al.
        Marcinkowskiego w gruncie rzeczy jest niewielka i łatwa do pokonania.

        I jeszcze powazniej (chociaż wyda się to wam dziwne): cała ta dyskusja jest
        tyle warta, co patent na produkcję szklanek dla mańkutów (przepraszam
        wszystkich, dla których większość społeczeństwa jest leworęczna inaczej!).
    • magda_s4 Nie gnuśniej! 03.07.03, 08:42
      Żądasz za dużo. Jakbyś nie mógł sobie podejść parę kroków. Nie można otrzymywać
      wszystkiego na talerzu. CHcesz, żeby Ci mięśnie zanikły???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka