tuotr
26.10.07, 17:16
Kazimierz Kutz - Boże uchowaj nas przed takim "liderem"...
Jan Maria Rokita - Postać rozpoznawalna, ale całkowicie zmarginalizowana do
roli męża swojej żony. Kompletnie pozbawiony wpływów, poza medialnymi.
Schetyna - Ten pierwszy to mistrz rozgrywki zakulisowej, niejasnych układów i
gier, a nie charyzmatyczny lider. Zdrojewski to zdolny człowiek, ale nie ma
"zaplecza". Gdyby tak tych dwóch wrocławian połączyć w jedno, to wtedy byłby
super-polityk.
Pozdrawiam,