Dodaj do ulubionych

POmnik POjednania na Cytadeli.

01.11.07, 20:01
Pomyślałem sobie, że możnaby na Cytadeli postawić pomnik ku pamięci
poległych tam żołnierzy polskich, niemieckich i rosyjskich. Taki
trójstronny z tablicami w trzech językach. Mogłoby to zapobiec
konfliktom między weteranami z tych trzech państw. Każda delegacja
składając kwiaty pod swoja tablicą, musiałaby pomysleć też o
pozostałych dwóch. Miejsce to mogliby wspólnie poświęcić ksiądz, pop
i pastor, a odsłonić trzy delegacje weteranów. Byłby to miły gest
wobec naszych sąsiadów, ktorym Poznan móglby poprawić swoje relacje
z Niemcami i Rosją. Czy nie warto w ten sposob wykorzystać tego
unikalnego miejsca? Tak pomysł mnie dzis naszedł, w to Święto. Co o
tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: prowakacja Re: POmnik POjednania na Cytadeli. IP: *.icpnet.pl 01.11.07, 20:43
      nedzna prowokacja...

      pomnik dla Polaków i Rosjan już jest

      A jeśli chcesz wielbić morderców, to rób sobie to prywatnie, a nie
      zmuszaj innych do czytania twoich chorych pomyslow

      Poczytaj o tym co działo się w Kraju Warty w latach 1939-1945, a
      potem wyskakuj z tak chorymi pomysłami...
      • pis-pis Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 01.11.07, 20:47
        Nie wielbić morderców, tylko uszanować poległe ofiary złowrogich
        ideologii. Pomnik powinien mieć stosowny komentarz ku przestrodze.
        • Gość: prowokacja Re: POmnik POjednania na Cytadeli. IP: *.icpnet.pl 01.11.07, 21:06
          Nie wiem od jak dawna jestes Poznaniakiem. Moja cała rodzina
          związana była w czasie II wojny światowej z konspiracją, część z
          nich nie przeżyła kontaktu z "nordycką rasą panów". Okres wcielenia
          Wielkopolski jako Kraju Warty do Niemiec hitlerowskich, znam nie
          tylko z książek i dokumentów, ale również z opowiadań rodziny.
          Dlatego Twój pomysł wydaje mi się kuriozalny. Ku przestrodze mamy
          wiele miejsc - Fort VII, obóz karno-śledczy w Żabikowie, Dom
          Żołnierza i setki innych miejsc kaźni i martyrologii. Jako Polak,
          ale przede wszystkim Poznaniak nie wyobrażam sobie realizacji,
          lansowanego już kiedyś pomysłu na pomnik dla "niemieckich obrońców
          twierdzy Poznan". Byłby to policzek właśnie dla tych, którzy przez
          tych "obrońców" zginęli.
          I nie jestem chory z nienawiści, po prostu pamiętam o tym co było -
          nie mam prawa przebaczać(bo to nie ja wtedy żyłem), ale nie
          zamierzam w jakikolwiek sposób szanować niemców-okupantów. Po wojnie
          wszyscy wykonywali rozkazy, o niczym nie wiedzieli i byli tylko
          kucharzami, lekarzami, mechanikami, oborowy itd, i oczywiście
          nienawidzili hitlera. Ale to właśnie tacy jak oni wyrzucili moich
          pradziadków z mieszkania i dali 5 minut na zabranie rzeczy (
          walizek), rozstrzelali kilku członków rodziny, innych wysłali do
          obozu i na roboty do niemiec czy kazali 11-letniej babci i jej 9-
          letniej siostrze kopać rowy przeciwczołgowe wokół Poznania w
          styczniu i lutym 1945 roku przy kilkunastostopniowym mrozie.

          Przepraszam za pierwszego posta, niepotrzebnie odpowiedziałem w tym
          tonie.
          • kiks4 Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 01.11.07, 22:07
            Gość portalu: prowokacja napisał(a):
            > I nie jestem chory z nienawiści, po prostu pamiętam o tym co było -
            ---
            Chciałbym Ciebie zapytać: co czujesz w stosunku do Szwedów?
            Przecież oni najechali nasz kraj około 350 lat temu, zrabowali, złupili,
            gwałcili nasze praprababki, zabijali naszych prapraojców, bezcześcili
            kościoły,zapoczątkowali upadek potęgi naszej ojczyzny.
            Czy mógłbyś napisać swój tekst zamieniając słowo Niemcy na Szwedzi?
            Zapewne nie. Dlatego że upłynęło już 350 lat i pamięć tamtych strasznych czasów
            zatarła się.
            Zatem istnieje jakiś czas, po którym nawet największe zbrodnie blakną jak stara
            fotografia.
            Wydaje mi się, że mądre narody to zacieranie powierzają swojemu rozumowi- nie
            upływowi czasu. Francja także doznała wielu cierpień i strat ze strony Niemców w
            obu wojnach światowych a przecież zaledwie kilka lat po II wojnie to właśnie
            Francuzi rozpoczęli proces jednoczenia Europy i szukania tego- co łączy a nie
            tego co dzieli.
            Dlaczego my musimy czekać na to 350 lat???
            • renepoznan Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 01.11.07, 23:18
              kiks4 napisał:

              > Gość portalu: prowokacja napisał(a):
              > > I nie jestem chory z nienawiści, po prostu pamiętam o tym co
              było -
              > ---
              > Chciałbym Ciebie zapytać: co czujesz w stosunku do Szwedów?


              Bardzo demagogiczna wypowiedż kiksie. Mylisz wybaczenie z chęcią
              upamietnienia. Szwedom dawno wybaczylismy a i pewno już wybaczylismy
              lub w nastepnym pokoleniu wybaczymy Niemcom. Ale to wcale nie
              oznacza, że gwałcicieli, złodziei czy morderców bedziemy
              upamietniać. To naprawdę różne rzeczy. A kolega chce upamiętnienia
              Niemców czy Rosjan.
              Fakt chęci posiadania normalnych stosunków i normalnego wspóżycia z
              sasiadami nie oznacza, że mamy zapomnieć i podlizywać się
              twierdzeniem, że SS-man mający krew na rękach jest równie wart
              pamieci jak zołnierz wrzesnia tylko i wyłącznie z tego powodu, że
              zginął w Poznaniu. Czyzbyś też uważał, że oni tu bronili swojej
              ojczyzny?????
              . Wątpię byś tego nie zrozumiał więc nie pojmuje sensu Twojej
              wypowiedzi.
        • renepoznan Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 01.11.07, 21:18
          pis-pis napisał:

          > Nie wielbić morderców, tylko uszanować poległe ofiary złowrogich
          > ideologii.

          W praktyce Twój pomysł sprowadza się do postawienia znaku równości pomiędzy
          ofiarami polskimi, rosyjskimi i niemieckimi.
          Nie obraź się ale to wyjątkowo nieprzemyślany pomysł - nie chcę określać
          dosadniej bo pewno działasz w najlepszych intencjach.
          Ale postawienie znaku równości pomiędzy Polakiem poległym we wrześnie 1939r a
          Niemcem zabitym w Poznaniu w lutym 1945 roku dowodzi skrajnie naiwnego sposobu
          myślenia. Podobnie jak postawienie znaku równości pomiędzy Polakiem wyrzuconym
          ze swojego mieszkania w 1940 r a Niemcem, który z tego samego mieszkania uciekał
          w styczniu 1945r.
          Nie rzucaj tak nieprzemyslanych propozycji bo możesz się doczekać dosadniejszej
          oceny. I - proszę - daruj sobie teksty o ksenofobii, nienawiści i tolerancji.
          Polit-poprawności to już mamy powyżej uszu.
        • renepoznan Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 01.11.07, 21:24
          I jeszcze jedno.Nie mam zamiaru odmawiać zabitym na naszych terenach Niemcom
          prawa do grobu. Już tu leżą i jako osoby ludzkie maja prawo do grobu. Ale nie
          zrównuj bohaterów września - obrońców ojczyzny z wojskami napastniczymi i
          okupacyjnymi - nawet jeżeli poszczególny żołnierz niemiecki robił to co musiał a
          nie to co chciał. Ale większość z nich niestety chciała.
          • kiks4 Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 01.11.07, 21:54
            Byłem wczoraj w Berlinie. Na jednym ze skwerów zobaczyłem typowy kamienny
            obelisk z gwiazdą na czubku i z tablicą na której cyrylicą wypisano nazwiska
            poległych żołnierzy rosyjskich.
            Czy Niemcy są nienormalni czy tez może ich kultura nakazuje im rozumieć uczucia
            swoich wrogów i je uszanować?
            • Gość: prowokacja Re: POmnik POjednania na Cytadeli. IP: *.icpnet.pl 01.11.07, 22:16
              to twój pogląd na sprawę. opowiedz swoim dziadkom o swoim widzeniu
              świata, jestem ciekawy ich poglądu na twoje pojednania i wybaczanie.

              porównanie wieku XVII do wieku XX jest niedorzeczne i tyle.

              • Gość: kiks Re: POmnik POjednania na Cytadeli. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 22:21
                portalu: prowokacja napisał(a):
                Gość >
                > porównanie wieku XVII do wieku XX jest niedorzeczne i tyle.
                ---
                Czy możesz rozwinąć swoja myśl- czym (oprócz narzędzi) różniło się zabicie
                człowieka w wieku XVII od zabicia człowieka w wieku XX?
                • Gość: prowokacja Re: POmnik POjednania na Cytadeli. IP: *.icpnet.pl 01.11.07, 22:25
                  Różniło się tym, że wiek XVII charakteryzowała przetaczaniem sie
                  wojen przez ziemie polskie - WOJEN. Okupacja hitlerowska
                  charakteryzowała się planową eksterminacją narodu polskiego. Jeżeli
                  nie wyczuwasz różnicy, to jestem ciekawy jakie wspomnienia z czasów
                  okupacji hitlerowskiej sa w Twojej rodzinie...

                  • Gość: kiks Re: POmnik POjednania na Cytadeli. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.07, 22:56
                    Gość portalu: prowokacja napisał(a):
                    jestem ciekawy jakie wspomnienia z czasów
                    > okupacji hitlerowskiej sa w Twojej rodzinie...
                    ---
                    Widzisz- ja nie muszę sie odwoływać do wspomnień rodzinnych, ja pamiętam lata II
                    wojny.
                    I żebyś wiedział więcej- mój ojciec walczył w obu wojnach światowych, w II
                    wojnie rodzicie stracili wszystko, dosłownie wszystko czego się dorobili we
                    wspólnym życiu. Lata okupacji i powojenne przeżyli w strasznej biedzie- jakiej
                    dziś sobie nie wyobrażasz. W takich wspomnieniach ja dorastałem.

                    Ty zaś jak sądzę jesteś bardzo młodym człowiekiem, skoro odwołujesz się do
                    wspomnień dziadków.
                    I to mnie właśnie bardzo martwi.
                    Martwi mnie to, że pokolenie ludzi niemających własnych doświadczeń tak reaguje
                    jak Ty. Ty niestety nie jesteś wyjątkiem- jesteś elementem reguły. Przemyśl to
                    co za chwile przeczytasz..
                    Jugosławia jest potwierdzeniem tej reguły. W latach II wojny narody
                    zamieszkujące te tereny poczyniły sobie wzajemnie wiele krzywd. Ale zemsta za te
                    krzywdy przypadła w udziale nie ludziom, którzy w nich uczestniczyli- ci
                    wiedzieli, co to jest ból i cierpienie.
                    Topór wojenny wykopało pokolenie ludzi, którzy urodzili sie wiele lat po tamtych
                    wydarzeniach. I znów wyrządzili sobie wzajemnie wiele krzywd. I znów za 20 czy
                    30 lat narodzi się pokolenie mścicieli. I nie będzie końca wzajemnemu wyrzynaniu.
                    Widzisz- mnie już coraz mniej interesuje przyszłość- ty zaś będziesz żył w
                    takiej przyszłości jaką sobie stworzysz.
                    Więc dlatego proszę Was - młodych. Nie dajcie sobie robić wody z mózgu.
                    Zacznijcie myśleć i przewidywać. I tworzyć swoją przyszłość. Bez wojen. Bez
                    nienawiści.
                    Nie odpisuj- ja nie chcę dyskutować- ja apeluje do młodych ludzi Twojego
                    pokolenia. Nienawiść nigdy niczego dobrego nie przyniosła.
                    Jednak wybaczanie jest wielką sztuka, trzeba być człowiekiem wielkiego formatu
                    by ją posiąść. Jak choćby polscy biskupi w latach 60-tych- mam nadzieję, że
                    wiesz o czym mówię.
                    Próbujcie wybaczać i prosić o wybaczenie!
                    • renepoznan Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 01.11.07, 23:32
                      Gość portalu: kiks napisał(a):
                      > Więc dlatego proszę Was - młodych. Nie dajcie sobie robić wody z
                      mózgu.
                      > Zacznijcie myśleć i przewidywać. I tworzyć swoją przyszłość. Bez
                      wojen. Bez
                      > nienawiści.
                      > Nie odpisuj- ja nie chcę dyskutować- ja apeluje do młodych ludzi
                      Twojego
                      > pokolenia. Nienawiść nigdy niczego dobrego nie przyniosła.
                      > Jednak wybaczanie jest wielką sztuka, trzeba być człowiekiem
                      wielkiego formatu
                      > by ją posiąść. Jak choćby polscy biskupi w latach 60-tych- mam
                      nadzieję, że
                      > wiesz o czym mówię.
                      > Próbujcie wybaczać i prosić o wybaczenie!

                      Demagogia, demagogia i jeszcze raz demagogia. I nieuczciwe udawane
                      niezrozumienia naszych postów. Dlaczego zakładasz, że sprzeciwiająć
                      się upamietnianiu żołnierzy armii okupacyjnej wzywamy do zemsty i
                      kontynuowania nienawisci. Nieuczciwy chwyt - niestety przypominajacy
                      pewne dyskusje.
                      Może niepotrzebnie wypowiadam sie w imieniu prowokatora. Nie znam
                      jego odczuć. Ale ja nie mam zamiaru sie mścić czy nienawidzieć. Ale
                      ja nie chcę by upamietniać niemieckich zołnierzy, którzy postawili
                      stopę na naszej ziemi. Może to nie ich wina ale mimo wszystko tę
                      stopę postawili. Czy fakt smierci cokolwiek w ocenie ich
                      postepowania zmienia?
            • renepoznan Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 01.11.07, 23:20
              kiks4 napisał:

              > Byłem wczoraj w Berlinie. Na jednym ze skwerów zobaczyłem typowy
              kamienny
              > obelisk z gwiazdą na czubku i z tablicą na której cyrylicą
              wypisano nazwiska
              > poległych żołnierzy rosyjskich.

              A może jeszcze kiksie wyjasnisz kto i kiedy ten pomniczek wystawił.
              Chyba ze nie wiesz. Bo to by duzo tłumaczyło.
              • Gość: prowokacja Re: POmnik POjednania na Cytadeli. IP: *.icpnet.pl 02.11.07, 07:08
                Moje odczucia są identyczne jak rene, dlatego też w moim poście
                napisałem o okupantach. Do dzisiejszych Niemców mam stosunek
                obojętny-tak długo aż jednostkowo nie zaczną włazić w moje życie. Za
                takie włażenie uważam ziomkostwa czy Steinbach.
              • Gość: Gęba Re: POmnik POjednania na Cytadeli. IP: *.sky24.pl 02.11.07, 08:12
                renepoznan napisał:

                "...A może jeszcze kiksie wyjasnisz kto i kiedy ten pomniczek
                wystawił..."


                Nie taki pomniczek jeno spory megatonaż kamienia i brązu. Stało i
                stoi sobie ta artystyczna szkarada w ścisłym centrum miasta, w
                fyrtlu Tiergarten niedaleko berlińskiego zologu na terenie
                zajmowanym nie tak dawno przez Berlin Zachodni. Nawet w okresie
                sowieckiej blokady Berlina, zimnej wojny, a także obecnie nikomu na
                myśl nie przychodziło ani nie przychodzi by ów "pomniczek" rozbierać
                lub gdzieś przesuwać. Ale jak to Kiks napisał ironicznie, biorąc pod
                uwagę pewnie mentalność swoich oponentów w tej dyskusji - "Niemcy są
                nienormalni"

                www.flickr.com/photos/tommb/485202820/




                www.flickr.com/photos/tommb/485237367/
                • renepoznan Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 02.11.07, 09:17
                  Gość portalu: Gęba napisał(a):
                  Nawet w okresie
                  > sowieckiej blokady Berlina, zimnej wojny, a także obecnie nikomu
                  na
                  > myśl nie przychodziło ani nie przychodzi by ów "pomniczek"
                  rozbierać
                  > lub gdzieś przesuwać. Ale jak to Kiks napisał ironicznie, biorąc
                  pod
                  > uwagę pewnie mentalność swoich oponentów w tej dyskusji - "Niemcy

                  > nienormalni"

                  Jeszcze tylko brakuje informacji KTO ten pomnik postawił? Czy to
                  przypadkiem nie Rosjanie sami sobie tego pomnika nie wystawili (tak
                  jak w Polsce "niby my" wystawialismy pomniki "niby wyzwolicielom")?
                  I czy może ten pomnik jest tylko przez Niemców tolerowany bo nie
                  chcą się narażać się Rosji. Jeszcze im gazu nie sprzedadzą albo
                  mięsa od nich nie kupia :):):):):)
              • kiks4 Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 02.11.07, 18:48
                renepoznan napisał:
                >
                > A może jeszcze kiksie wyjaśnisz kto i kiedy ten pomniczek wystawił.
                ---
                Pewności nie mam ale mogę sie domyślać kto go wystawił.
                Natomiast mam 100 procentową pewność co do tego kto go nie zburzył.
                • renepoznan Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 02.11.07, 20:10
                  kiks4 napisał:
                  > Pewności nie mam ale mogę sie domyślać kto go wystawił.
                  > Natomiast mam 100 procentową pewność co do tego kto go nie zburzył.

                  A dostrzegłeś różnicę pomiedzy stawianiem pomnika "ku czci" a
                  zostawieniem w spokoju (z różnych zresztą wzgledów - także bardzo
                  przyziemnych) juz istniejących?
                  • kiks4 burzenie pomników 02.11.07, 20:37
                    renepoznan napisał:
                    > A dostrzegłeś różnicę pomiedzy stawianiem pomnika "ku czci" a
                    > zostawieniem w spokoju (z różnych zresztą wzgledów -
                    ---
                    Poznaliśmy nasze stanowiska w sprawie "niesłusznych " pomników o ile pamiętam
                    przy wątku dot. pomnika Świerczewskiego w Poznaniu. Nie ma sensu powtarzać
                    tamtej dyskusji. Jedynym nowym elementem w tej sprawie było moje berlińskie
                    odkrycie- pomniki wrogów można zostawić w spokoju. Oczywiście- nie w Polsce...
                    • renepoznan Re: burzenie pomników 02.11.07, 20:56
                      kiks4 napisał:
                      Jedynym nowym elementem w tej sprawie było moje berlińskie
                      > odkrycie- pomniki wrogów można zostawić w spokoju. Oczywiście- nie
                      w Polsce...


                      :):):):)
                      Stanowczo protestuję kiksie przeciwko postulowanym przez Ciebie
                      likwidowaniem cmentarzy niemieckich w Polsce oraz przeciwko
                      wybuchowi super nowej w gwiazdozbiorze Oriona. Ponadto nie zgadzam
                      się by umieszczać na księżycu skladowiska odpadów nie ekologicznych.

                      Mówisz,że to nie ma nic wspólngo w wypowiedziami w tym wątku? Racja.
                      Tak samo jak kwestia niszczenia wrogich pomników. Czy ktos
                      postulował niszcenie jakiś niemieckich pomników?? Daj przykłady!!!!
                      :):):):):):):)
    • renepoznan Pomyślałem sobie ..... 02.11.07, 10:20
      Pomyślałem sobie, że możnaby postawić pomnik jednej z najtragiczniejszych
      ofiar II Wojny Światowej: Adolfowi Hitlerowi!!!!

      Chorym z nienawiści ksenofobom już wyjaśniam o co mi chodzi.

      Adolf Hitler był jedną z najbardziej tragicznych postaci w XX wieku, jedną z
      ofiar strasznego roku 1945. W swojej karierze politycznej osiągnął szczyty,
      niewielu ludzi w historii miało takie sukcesy, podłożył podwaliny pod budowę
      zjednoczonej Europy!!

      A wszystko to skończyło się w kwietniu 1945 roku, kiedy to zmuszony został
      wstrząsającymi okolicznościami do śmierci samobójczej opuszczony prawie przez
      wszystkich, w swoim podziemnym, klaustrofobicznym bunkrze w Berlinie. Był wtedy
      jednym z najbardziej nieszczęśliwych ludzi na świecie, przecież on stracił
      wszystko. Dosłownie wszystko. A osiągnął więcej, niż my wszyscy razem wzięci
      czytelnicy tego forum w życiu osiągniemy i wszystko to stracił! Musiał
      obserwować upadek swojej Rzeszy, widział jak naród nie zamierza spełniać jego
      oczekiwań, czuł się zdradzony! To był totalny upadek załamanego i opuszczonego
      człowieka. Coś strasznego.

      Był ponadto człowiekiem głęboko wierzącym w swoją idee, chciał uszczęśliwić swój
      naród i klasę robotniczą! Nie był żadnym koniunkturalistom i chorągiewką na
      wietrze zmieniającą poglądy i idee w zależności od wiejących wiatrów, prawdziwym
      idealistą!
      No może mordował miliony ludzi, Polaków, Żydów, Rosjan, Francuzów i innych, może
      organizował komory gazowe, obozy koncentracyjne. Może chciał zniewolić całą
      Europę wymazać naród żydowski i innych "podludzi" z kart historii, ale przecież
      powinniśmy sobie wybaczać - nieprawdaż?

      Byłby to miły gest wobec naszych sąsiadów, którym Poznań mógłby poprawić swoje
      relacje z Niemcami i Rosją.

      Proponuję też by ten pomnik poświecić dwóm innym wielkim postaciom II wojny
      światowej: Stalinowi i Rooseveltowi.
      >Mogłoby to zapobiec
      > konfliktom między weteranami z tych trzech państw. Każda delegacja
      > składając kwiaty pod swoja tablicą, musiałaby pomysleć też o
      > pozostałych dwóch.

      Co o tym sądzicie pis-pisie i Kiksie? Liczę na wsparcie z Waszej strony.

      :):):):):)
      • Gość: ramzes II Re: Pomyślałem sobie ..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.07, 10:55
        buhehehe

        dobre

        Tak sobie obserwuje ten temat i jestem ciekaw riposty tych panów. Bo
        w końcu wobec śmierci wszyscy są równi i nie należy żywić
        nienawiści, przecież to tyle lat po wojnie...
        • Gość: pis-pis Re: Pomyślałem sobie ..... IP: *.icpnet.pl 02.11.07, 11:46
          Ano Ramzesie, taka właśnie miałaby być idea tego pomnika. Trzeba by
          jej nadać odpowiedni kształt artystyczny. Pojmuje to p. Kiks.
          Miejsce to miałoby służyć takiej właśnie refleksji, że w ostatecznym
          rozrachunku wszyscy stajemy się ofiarami nienawiści. Przy odrobinie
          złej woli można oczywiście sprowadzić rzecz do absurdu. Czym jednak
          różnił sie ginący z karabinem w ręku dwudziestoletni Polak, Niemiec,
          czy Rosjanin nie mający żadnego wyboru? Nikt z tych żołnierzy nie
          zaciągnął się do armii na ochotnika dla osobistych korzyści. Nie
          nawołuję do stawiania pomnika członkom NSDAP, NKWD ani UB ani do
          wybaczania im.
      • kiks4 I Ty Rene.... 02.11.07, 18:58
        renepoznan napisał:
        > Pomyślałem sobie, że możnaby postawić pomnik jednej z najtragiczniejszych
        > ofiar II Wojny Światowej: Adolfowi Hitlerowi!!!!
        ---
        zarzucasz mi demagogię. A czymże jest zatem Twój post?
        Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie postulował, nie postuluje ani nie
        będzie postulował stawiania pomników zbrodniarzowi (zbrodniarzom). I właściwie
        to nie o stawianiu pomników tu piszemy- a o trudnej sztuce wybaczania win.
        Trudnej,bardzo trudnej ale niezbędnej- jeśli świat ma być normalny.
        I dlatego przywołałem czyn polskich biskupów bo był i po dziś dzień jest czymś
        niezwykłym w naszym polskim zapiekłym światku nienawiści. W siódmym piekle
        nienawiści...
        • renepoznan Re: I Ty Rene.... 02.11.07, 20:36
          kiks4 napisał:
          > zarzucasz mi demagogię. A czymże jest zatem Twój post?

          Jak to czym? Wpisaniem się w Wasz sposób myslenia i zrobieniem
          następnego kroku - logicznie wypłyajacego z Waszych propozycji. Ten
          krok juz Wam się nie podoba. A wyobrazalicie sobie, że bedziemy
          dyskutować nad krzywdą Niemców i potencjalnym zwaracaniem majatków
          niemieckich - Polakom oczywiscie nie, bo nikt się nie osmieli tego
          zaproponowac Rosjanom, Ukreińcom czy Białorusinom. Wyobrazaliscie
          sobie? A to przeciez kolejny krok - w czys co zaakceptowaliscie.

          > Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie postulował, nie postuluje
          ani nie
          > będzie postulował stawiania pomników zbrodniarzowi (zbrodniarzom).

          Jak to nie? Wy to własnie proponujecie. Tam na Cytadeli (lub już na
          Miłostowie)leżą Niemcy, którzy na starym miescie wykorzystali
          ludnośc polską jako osłonę, zywa tarczę. Tam leżą Niemcy, którzy w
          czasie oblężenia rozstrzelali Polaków bo odmowili budowy barykad.
          Tam leżą Niemcy, którzy otworzyli - niestety skuteczny - ogień do
          polaków uciekających z podpalonego budynku na Krańcowej. To Waszym
          zdaniem nie zbrodniarze? Bo to Wy chcecie im budowac pomnik. Więc
          dlaczego piszesz,że nikt nie postuluje budować pomników
          zbrodniarzom? A moe chodzi tylko o to, że ci zabili konkretne kilka,
          kilkadziesiąt osób a Hitler osobiscie prawdopodobnie nikogo?


          I właściwie
          > to nie o stawianiu pomników tu piszemy- a o trudnej sztuce
          wybaczania win.

          Nie. Właśnie piszemy o stawianiu pomników naszym okupantom. Nie
          zaprzeczamy im prawa do godnego grobu, nie zaprzeczamy im prawa do
          pamieci ich bliskich. Nie zaprzecamy ich człowieczeństwu. Nie chcemy
          kultywować zemsty czy nienawisci do tych już nieżyjacych ludzi. Nie
          zgadzamy sie jedynie na stawianie im pomników. Tyle i tylko tyle.
          Nie wkładajcie nam w nasze teksty słów jakich tm nie napisalismy.
          To tylko Wy - widząc słabośc swojej własnej argumentacji, próbujecie
          wcisnąć nam, że kieruje nami chęć zemsty i nienawiść. Wybacz kiksie.
          To troche nieuczciwe.
          > Trudnej,bardzo trudnej ale niezbędnej- jeśli świat ma być normalny.
          > I dlatego przywołałem czyn polskich biskupów bo był i po dziś
          dzień jest czymś
          > niezwykłym w naszym polskim zapiekłym światku nienawiści. W
          siódmym piekle
          > nienawiści...

          No wlaśnie. Nie ma dobrych argumentów to wyciagacie nienawiść,
          której w nas juz nie ma. Ech kiksie. Daruj sobie te metody.
          • Gość: Jerry Re: Przypominam , że wojna skończyla się w 1945 r IP: *.izacom.pl 02.11.07, 22:23
            i wzorem Francuzów czas się pojednać. Z wszystkimi naszymi
            sąsiadami , a nie ciągle ku....a rozdrapywac rany. I przyjąć do
            wiadomości , że nie jesteśmy pępkiem świata. Szanowny Rene , wiesz
            doskonale , że i my na sumieniu mamy pewne grzeszki .
            • Gość: prowokacja Re: Przypominam , że wojna skończyla się w 1945 r IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.07, 22:33
              haha
              Wzorem Francuzów, tak oni rzeczywiście się nacierpieli od Niemców i
              masz co porównywać ich "okupacje" do tego co działo się w Polsce...

              Na szybko podsumujmy:
              -rząd Vichy
              -ochotniczy francuski legion SS
              -pomoc Polsce w 1939
              -bohaterska wojna obronna w 1940
              -itd

              Wybaczajcie ale we własnym imieniu, a nie wszystkich Polaków...
            • renepoznan Re: Przypominam , że wojna skończyla się w 1945 r 02.11.07, 22:51
              Gość portalu: Jerry napisał(a):

              > i wzorem Francuzów czas się pojednać.

              Racja. Nalezy sie pojednać i normalnie ułozyc stosunki sasiedzkie.
              Tylko czy to oznacza zapomnienie????

              Ale jak mówisz, że "wzorem Francuzów" to w kontekscie postu
              załozycielskiego pokaż mi proszę francuski wzorzec pomnika
              wystawionego przez Francuzów dla uczczenia żołnierzy niemieckiej
              armii okupacyjnej. Bo ja może zbyt ksenofobiczny jestem i o takim
              przypadku nie słyszałem.
              :):):):)
              • Gość: Jerry Re: Przypominam , że wojna skończyla się w 1945 r IP: *.izacom.pl 02.11.07, 22:57
                Rene,czy ja wspomniałem o zapomnieniu albo o jakimś pomniku ?
                • renepoznan Re: Przypominam , że wojna skończyla się w 1945 r 02.11.07, 23:05
                  Gość portalu: Jerry napisał(a):

                  > Rene,czy ja wspomniałem o zapomnieniu albo o jakimś pomniku ?

                  Nie. Ja to raczej w kontekscie całej dyskusji. Rozpoczęła się
                  propozycją wybudowania wspólnego pomnika ku czci żołnierzy
                  niemieckich, rosyjskich i polskich (?)poległych na terenie Poznania.
                  I przeciwko temu zaprotestowałem uznając to za zrównywanie jakże
                  odmiennych postaw. A niektórzy potraktowali to jako wzywanie do
                  zemsty i nienawisci. Więc mnie troche poniosło.
                  Ale nie lubię gdy operuje się "niby szlachetnoscią" i próbuje sie
                  tym dyskutanta zgnebić.
                  :):):):):)
                  • Gość: F. Re: Przypominam , że wojna skończyla się w 1945 r IP: *.dsl.bell.ca 03.11.07, 00:12
                    Pomyślałem sobie, że możnaby na Cytadeli postawić pomnik ku pamięci
                    poległych tam żołnierzy polskich, niemieckich i rosyjskich. Taki
                    trójstronny z tablicami w trzech językach. Mogłoby to zapobiec
                    konfliktom między weteranami z tych trzech państw. Każda delegacja
                    składając kwiaty pod swoja tablicą, musiałaby pomysleć też o
                    pozostałych dwóch. Miejsce to mogliby wspólnie poświęcić ksiądz, pop
                    i pastor, a odsłonić trzy delegacje weteranów. Byłby to miły gest
                    wobec naszych sąsiadów, ktorym Poznan móglby poprawić swoje relacje
                    z Niemcami i Rosją. Czy nie warto w ten sposob wykorzystać tego
                    unikalnego miejsca? Tak pomysł mnie dzis naszedł, w to Święto. Co o
                    tym sądzicie?




                    ....no ! - swietny pomysl - idioto..!

                    ...mozna jeszcze skierowac pozew do Shtrasburga by tam uznali
                    Aliantow i II Korpus za mordercow...ktorzy dopuscili sie morderstwa
                    na Niemcach na Monte Casino.

                    ...mozna rowniez podziekowac Niemcom zaocznie III Rzeszy za
                    rozpetanie II w.Swiatowej....i masakre Zydow....tudziez wystawic im
                    pomnik w centrum Poznania (na caponierze - najlepiej) ...za
                    przyjscie z "pomoca braterska"...w 1.wrzesnia 1939.

                    ...a Zwiazkowi Radzieckiemu podziekowac...za Katyn...no bo jakiemus
                    idiocie w Poznaniu ...od glupoty wykladanej na Uniwerku...mozg sie
                    przegrzal.


            • renepoznan Re: Przypominam , że wojna skończyla się w 1945 r 03.11.07, 09:48
              Gość portalu: Jerry napisał(a):

              > i wzorem Francuzów czas się pojednać.

              To juz bez zwiazku z niniejsza dyskusją.
              Ot. Ciekawostka.
              Czy wiesz Jerry jakie oddziały do końca broniły Centrum Berlina w
              tym rejonu Kancelarii Rzeszy i nigdy nie skapitulowały jako zwarty
              oddział (przebierali się w mundury niemieckie lub w ubiory cywilne)?
              Słusznie się domyslasz. To Francuzi z oddziałów SS Charlemagne -
              Francuskich. Wzbudzali swoim poswieceniem wielki podziw swoich
              niemieckich towarzyszy broni.
              To tak a'propos tego francuskiego wzorca. :):):):):)
    • poika Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 03.11.07, 00:40
      tja... ten narod chyba najlepiej sie czuje przy stawianiu i dyskutowaniu
      pomnikow. Zreszta trojstronny to chyba malo - rene moglby ci powiedziec o innych
      nacjach, ktore pewnie zlozyly glowe na cytadeli badz w okolicach w roznych
      wojnach. Moze jednak jakis uniwersalny pomnik zolnierza poleglego za jakas
      polityke - wtedy ofiary z Iraku mozna by dopisac...
    • Gość: Gęba Re: POmnik POjednania na Cytadeli. IP: *.sky24.pl 03.11.07, 03:35
      Wracajac jeszcze do owego Sovietische Denkmal z Berlina - wg mnie
      nie jest istotne kto go tam stawiał lecz fakt że ów pomnik tam
      nieprzerwanie mimo zmieniajacych się opcji stoi. Zresztą w całych
      Niemczech aż roi się od innych uapamiętnień typu główki Marxa, ulice
      im. Karla Liebknechta itp.
      Rzecz w tym iż przeciwnie niż u nas tam nikt nie zamazuje
      przeszłości lecz wręcz ją utrwala od zapomnienia, czasem ku
      przestrodze - przykład zachowania resztek znienawidzomego muru
      berlińskiego czy ruin kościoła Gedechnis Kirche.

      Myślę, że autorowi topiku zależało nie tyle na gloryfikacji
      okupanta - czy może okupantów, wszak Rosjanie bywają też za takich
      uważani - ale na upamietnieniu szaleństwa historii dla której
      pożywką jest zawsze ludzkie mieso i to niezależnie od barwy mundurów
      czy narodowości.

      Swego czasu była taka idea by wystawić tablicę pamiatkową Węgrom,
      których Rosjanie zabili nie koniecznie w walce w Poznaniu. Niemcy
      także chcieli na Cytadeli coś takiego własnym sumptem umieścić.
      Nie przypuszczam by chodziło tu o czczenie jakichś bohaterów, ale
      pamięć po zabitych tam kolegach i memento dla młodych których
      historia coraz mniej obchodzi - i to zarówno młodych w Polsce jak i
      w Niemczech.

      • Gość: Filip Re: POmnik naszego POje..... na Cytadeli. IP: *.dsl.bell.ca 03.11.07, 05:51
        >przykład zachowania resztek znienawidzomego muru
        berlińskiego czy ruin kościoła Gedechnis Kirche.<

        ...w Berlinie...bardzo mi sie podobal ten piekny przyklad...na
        wyniszczanie sie kultur...zawsze gdy jestem w Berlinie odwiedzam to
        miejsce.

        ...a co do swiadomosci naszej mlodziezy...uwazam ze sprawa jest
        niezwykle wazna...razi brak jednak metodyki...

        Mlodziez jest taka jacy my jestesmy...a my jestesmy...niewiele
        warci...niewiele warci bo przetrawieni przez komune za czasow
        ktorej ...waznym bylo ja przetrwac...jak wojne ...tworzenie
        konkretnych wartosci bylo ponad nasza sile...budowa metod
        wychowawczych mlodziezy mogla byc potraktowana jako konspiracja
        przeciwko obecnej wladzy...dzis tez...niestac nas na to by sojuszowi
        glupoty robotnikow PO...z chlopami PSL...powiedziec - dosc panowie !
        ...ten cyrk to my juz znamy na pamiec !

    • inrzynjer.mamun Re: POmnik POjednania na Cytadeli. 03.11.07, 08:35
      To co piszecie nawet nie jest głupie...
      Jest nienormalne.
      I tyle na ten temat
      • Gość: Jerry Re: Ten kanadyjczyk to pisowski przygłup!!!!!! IP: *.izacom.pl 03.11.07, 09:36
        Przegraliście wybory między innymi dlatego , że próbowaliście
        skłócic Polaków i poniżać inne nacje.
        • Gość: Filip Re: Ten kanadyjczyk to pisowski przygłup!!!!!! IP: *.dsl.bell.ca 04.11.07, 05:48
          ...ten kanadyjczyk nasz ostatnia "robierza"...pewnie nie wiesz
          chlopcze co to wogole znaczy,,,?

          >Przegraliście wybory między innymi dlatego , że próbowaliście
          skłócic Polaków i poniżać inne nacje.<


          ...mozna by bylo tak napisac ...w zwiazku z tym ze probowaliscie
          ponizac inne nacje zamieszkale na terenie Polski...tym wlasnie aktem
          ponizenia sklucililiscie parchow z Zydami, parchow z
          Polskami...Zydow z parchami i parchow z parchami......no pieknie !

          ...no Brawo !...NIECH ZYJE SOJUSZ ROBOTNICZO CHLOPSKI !


          ...teraz wypada tylko czekac...na bieg wydazen....ale pamietaj ze ta
          nasza rzeczywistosc bynajmniej nie zostala wymyslona przez ostatnich
          utopistow.....zawsze spoleczne problemy moze rozwiazac Noc Dlogich
          Nozy.



    • Gość: zGorczyna Re: POmnik POjednania na Cytadeli. IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.07, 21:51
      Do autora watku: sam sobie stawiaj w ogrodku pomniki mordercom i
      gwalcicielom.
      Aha, no i mysle ze bylby afront, bo zolnierze Armii Czerwonej
      zwalczali gorliwie tez religie nie po to, zeby teraz ich pomnik
      chrzcil jakis pop, ktorego oni by wowczas powiesili za brode na
      drzewie albo rozstrzelali.
    • Gość: ZGorczyna do nieuka kiksa4 IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.07, 22:00
      "Byłem wczoraj w Berlinie. Na jednym ze skwerów zobaczyłem typowy
      kamienny
      obelisk z gwiazdą na czubku i z tablicą na której cyrylicą wypisano
      nazwiska
      poległych żołnierzy rosyjskich.
      Czy Niemcy są nienormalni czy tez może ich kultura nakazuje im
      rozumieć uczucia
      swoich wrogów i je uszanować?"

      Sa nienormalni:)
      Zadna "kultura" im nie nakazuje, i oni najchetniej by wypieprzyli te
      pomniki. Winny jest tutaj traktat podpisany po upadku NRD. Niemcy
      byli tak szczesliwi ze ruscy opuszcza bazy w NRD, ze w euforii
      podpisali niekorzystny dla siebie traktat, ktory nakazuje im po wsze
      czasy opiekowac sie NA WLASNY KOSZT nie tylko cmentarami zolnierzy
      radzieckich (co wynika i tak z konwencji genewskiej chyba) ale takze
      pomnikami. Niemcy, mimo ze chcieliby te pomniki zezlomowac, nie
      moga. Ten traktakt co jakis czas jest publicznie w Niemczech
      krytykowany, jak ktos sobie przypomni, ale o reenegocjacjach nie ma
      mowy. Stad taki paradoks ze pomniki niemieckich komunistow moga
      sobie wywalac gdzie chca (wszechobecny Ernst Thaelman), ale ruskie
      musza utrzymywac. Mala cena za to, co wyczynial Wehrmacht w Zwiazku
      Radzieckim.

    • Gość: kibic Nie udawaj głupiego. IP: *.poz.zigzag.pl 05.11.07, 11:25
      Jakiś czas temu piosano,że Niemcy chcą postawić na Cytadeli pomnik
      swoim zołnierzom. I nie udawaj głupiego, że o tym nie wiesz. Pomysł
      Niemców entuzjazmu nie wzbudził więc pewno w ich imieniu
      rozmiekczasz opinię publiczną.
      Dziwne, żeś zyskał jaieś głosy poparcia. Pewno ludzi, którzy nie
      maja pojecia o tym co sie działo w Poznaniu czy Wielkopolsce. Albo
      za euro sprzedadzą wszystko - także swoja godność.
    • Gość: Bocian Re: POmnik POjednania na Cytadeli. IP: *.netair.pl 22.11.07, 13:37
      Niech kacapi zwroci nam Krolewiec i okolice

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka