Dodaj do ulubionych

Opłacona położna w św. Rodzinie

26.02.08, 13:19
Witam,

mam termin na 31.03 i zastanawiam się nad opłaceniem położnej. Rodzić będę w
św. Rodzinie (tam urodziłam pierwsze dziecko). Proszę o informacje mamy, które
opłaciły położną o informacje, jak to praktycznie wygląda. Interesuje mnie to,
co w sytuacji, gdy owa opłacona położna ma dyżur w czasie mojego porodu?
Rozumiem, że innymi pacjentkami się również zajmuje, ale jak skończy dyżur, to
zostaje już tylko ze mną? I jeżeli cały poród odbędzie się w trakcie jej
dyżuru, to też się płaci tę umówioną kwotę, rozumiem? A jeżeli nie ma wtedy
dyżuru, to "wzywam" ją na telefon i ona przyjeżdża, a jeżeli nie może, to
poleca jakąś koleżankę z oddziału? Takie techniczne sprawy mnie interesują.
Proszę o informacje mamy, które coś takiego załatwiały.
Przy pierwszym porodzie było super, bo akurat lekarz prowadzący miał dyżur i
p. Sobala, do której chodziłam na szkołę rodzenia też, ale nie wiem jak to
będzie teraz i dlatego myślę o opłaceniu położnej.

Dzieki z góry i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bandzi83 Re: Opłacona położna w św. Rodzinie 26.02.08, 14:02
      Hej. Ja mam termin na koniec kwietnia i tez zdecydowałam sie na
      opłacenie położnej. Podobnie jak Ty podczas pierwszego porodu
      trafiłam na dyzur mojego lekarza prowadzącego :) i na położną która
      wtedy prowadziła szkołę rodzenia wraz z Beatą Sobalą tzn. na Kasie
      Piechure, więc opieke miałam SUPER. Teraz już umówiłam się z położną
      Kasią Piechurą, że jej zapłacę i ona będzie przy moim porodzie.
      Drugiego porodu boję sie o wiele bardziej niz pierwszego, stąd
      decyzja o opłaceniu położnej. Wiem że płaci sie po porodzie, a nie
      przed, ale też bym bardzo chciała wiedzieć jak to jest kiedy akurat
      trafi sie na jej dyżur. Przeciez jak ma dyżur to jest normalnie w
      pracy i ma też inne rodzące do opieki, więc według mnie wtedy się
      juz nie płaci, no chyba że prosi jakąś kolezanke o zastępstwo i
      zajmuje sie tylko mną. Dała mi swój nr na komórke i powiedziała że
      moge dzwonić o każdej porze jeśli sie cos zacznie dziać, powiedziała
      też że zawsze mogę przyjechać do niej na dyżur na ktg, jeśli cos
      mnie zaniepokoi. A Ty masz juz wybrana położną? Pozdrawiam ciepło.
      • marinera Re: Opłacona położna w św. Rodzinie 26.02.08, 18:55
        Myślę o p. Beacie Sobali, bo ją znam najlepiej i ona się mną zajmowała przy
        pierwszym porodzie no i do szkoły do niej chodziłam. Tylko właśnie nie wiem,
        czy się na taką opcję zdecydować, bo położne w tym szpitalu są dobre, miłe i
        uczynne i chyba nie ma znaczenia na kogo się trafi, będzie dobrze. Ale tak pozz
        tym, to fakt, że drugiego porodu też się bardziej boję, bo wiem już co mnie
        czeka i że tego bólu bez zzo bym nie wytrzymała chyba.
    • eeffkkaa Re: Opłacona położna w św. Rodzinie 29.02.08, 00:13
      Witaj. Rodziłam 16 stycznia 2008 r. w św rodzinie i miałam opłaconą
      położną, tzn. zapłaciłam po porodzie. Akurat trafiłam na jej dyżur i
      zajmowała się tylko mną, ponieważ były jeszcze inne położne, które
      mogły zajmować się innymi pacjentkami. Fakt jest taki jednak, że od
      początku do końca byłam sama na porodówce, tzn nie było innych
      rodzących więc uwaga wszystkich z personelu dyżurującego była
      skierowana na mnie. Jednak zarówno przed jak i po porodzie mogłam
      dzwonić o każdej porze z wątpliwościami no i świadomość, że w
      razie 'w' nie zostaję pozostawiona sama sobie, inne położne nie
      pyskują, bo itakie się zdarzają. Moja położna bez mówienia jej nawet
      o tym latała co chwilę z pytaniem do lekarza by podano mi środek
      przeciwbólowy. Kwota nie jest wygórowana bo ja płąciłam 500 zł, a
      komfort psychiczny ogromny. Naprawde polecam to jak i salę 1-
      osobową. Nie przeżyłabym latając z podkładami do jednego wc na
      korytarzu. Ja miałam położną Beatę Nowicką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka