Dodaj do ulubionych

od Dingiego

04.12.07, 23:48

napisał:
jezdzisz bez pasow? jezdziesz rowerem bez kasku? przechodzisz przez
ulice
gadajac przez komore?... no i cos tam jeszcze o sluchawkach na
uszach...
i dalej...

" to uwazaj co robisz, bo twoje dzieci beda ciebie nasladowaly...MYSL"


Ale właśnie ja jestem taka pani akuratna: zawsze zapinam pasy, kaski w
górach na rowerach i na nartach obowiązkowo..gadanie przez komórkę na
ulicy, w samochodzie itp..naprawdę uważam za niebezpieczne..

uczę syna w taki sposób ze jestem dla niego przykładem..wiec staram
sie eliminować prawie do zera zachowania agresywne, zlosliwe,
przepełnione strachem..itp

oraz unikam (lub daje im kopa na rozpęd aby odlecieli)ludzi, którzy
sieja wokół siebie to gówno

tak to wygląda na dretwote nie łamiącą zasad...ale taka jestem i
dobrze mi z tymsmile
Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: od Dingiego 05.12.07, 10:34
      kryskaedka napisała:

      > wiec staram sie eliminować prawie do zera zachowania agresywne,
      >zlosliwe,przepełnione strachem..itp


      Hmmm..ja to sie kiedys zastanawialem, czemu mi na dzien dobry
      powiedzialas: 'ale z Ciebie zgred', a chwile pozniej kazalas spadac
      ze swojego watku i nazwalas mnie piszczaca kredka na starej tablicy
      (czy jakos tak), nie znalismy sie zupelnie wowczas. Poczatki byly
      wiec trudne :"))
      • kryskaedka Re: od Dingiego 05.12.07, 11:30
        to byl ten kop na rozpęd..krytykowałes mnie i dogryzałes..chciałam
        sie ciebie pozbycsmile
        ale wyjasnilismy sobie potem o co biega..
        w obronie własnej przestaje byc milutka.. wink
        • jan_stereo Re: od Dingiego 05.12.07, 13:25
          kryskaedka napisała:

          > to byl ten kop na rozpęd..krytykowałes mnie i dogryzałes..chciałam
          > sie ciebie pozbycsmile

          hola hola, te konkretne kopniaki nie mialy nic wspolnego z
          dogryzaniem Tobie, 'zgreda' dostalem jako podsumowanie moich postow
          do osob trzecich, natomiast z watku chcialas mnie wykopac, bo nie
          potraktowalem tematu odpowiednio lekko, zadnych tam osobowych
          wycieczek nie bylo Kryska.

          > ale wyjasnilismy sobie potem o co biega..

          Ja bym powiedzial, ze emocje opadly i nastapilo przyzwyczajenie do
          forumowych klimatow :"))

          > w obronie własnej przestaje byc milutka.. wink

          U mnie nie ma takich podzialow, wystarczy czasem nieodpowiednia
          godzina:"))

          • kryskaedka Re: od Dingiego 05.12.07, 13:52
            były, były kochany..napisałes ze jestem nudna i dziecinna..to był
            dla mnie ostry kopniaczek (w tamtych dniach)...emocje fakt, zrobiło
            mi sie przykro i pewnie dlatego stanełam w obronie "uciskanych"
            przez Ciebie na psychologiiwink)

            naprawdę uważam ze ludzie tam piszący maja czasem takie durnowate
            problemy ze az .....ale nabijać sie z nich i bawić sie ich kosztem
            to żenada (nie celuje w ciebie..jakoś specjalnie..ale czy nie
            zdarzało ci sie własnie tak robic?)

            dawno tam nie zagladałam wiec moze sie myle
            • jan_stereo Re: od Dingiego 05.12.07, 15:16
              kryskaedka napisała:

              > były, były kochany..napisałes ze jestem nudna i dziecinna..to był
              > dla mnie ostry kopniaczek (w tamtych dniach)...emocje fakt,
              >zrobiło mi sie przykro i pewnie dlatego stanełam w
              >obronie "uciskanych" przez Ciebie na psychologiiwink)

              Kiedy to bylo w zupelnie innych dyskusjach/watkach, stad wydalo mi
              sie to co najmniej dziwne, bo to tak, jak dostac po wygranym wyscigu
              reprymende od kibicow, ze sie nie cwiczylo odpowiednio kilka dni
              przed nim :"))

              > naprawdę uważam ze ludzie tam piszący maja czasem takie durnowate
              > problemy ze az .....ale nabijać sie z nich i bawić sie ich kosztem
              > to żenada (nie celuje w ciebie..jakoś specjalnie..ale czy nie
              > zdarzało ci sie własnie tak robic?)

              Owym problemom wlos z glowy nie spadl, wierz mi "smile) Czasem trzeba
              pod wlos kogos potraktowac, aby mu grzywka nie przeslaniala
              rozwizania,albo istoty problemu. A nie da sie brac udzialu w takich
              sparingach bez jakiejkolwiek satysfakcji wlasnej, cos za cos :"))

              > dawno tam nie zagladałam wiec moze sie myle...


              teraz pewnie zmienila bys punkt widzenia, tak samo bylo z Zalozona,
              obstawalas za nia jak za Panienka Dziewica, kiedy co innego ludzie
              sugerowali, a potem przejrzalas na oczy, ze nie tenfajny kto mile
              sie na poczatku zachowuje, tylko ten kto niemily na starcie "smile) Tu
              sa sami zawodowcy Kryska, nie ma mieczakow, wiele z tych problemow
              owych 'uciskanych' to zwyczajne podpuchy na ktore lapia sie ludzie
              posiadajacy za malo krytyczne serce,jak Ty "smile)
              Myslisz, ze czemu opiekunowie forum sie zmieniaja, bo wariuja z tej
              odpowiedzialnosci i powagi wymaganej, tu trzeba sie zdystansowac,aby
              przetrwac w zdrowwiu psychicznym..o czym to ja mowilem ?
              • kryskaedka Re: od Dingiego 06.12.07, 10:26
                Tragedia ..To co ty tu robisz Michale? Bo ja coraz bardziej
                przekonuje sie zo to jest bez sensu ( po tych kilku miesiacach)... no
                może czasem czytanie blgoga pacowego ( bo to jego dusza wychodzi z
                introwertycznego umysłu) ale i tak to wszystko co tam napisane to jest
                w kompie..

                naprawdę moim zdaniem ma to sens przy ciekawych Merytorycznie wątkach
                np.: Krytyk, Ty, Zali, Luty czasem Imek oraz gdy ktoś jeździ trochę po
                świecie spotyka się z ludźmi i potem opowiada ciekawe historyjki np:
                Hansi, Lopez również Dingi (na śmieszno)
                Takie blablanie o tym co dzisiaj zrobiłam na objadek ..a jaka mam
                ładna sukieneczkę..oo jak cie lubie! A ja ciebie! Cmok cmok…pusi
                pusi..to nie dla mnie….a tego jest 80%!
                I nie chce mi się spotkań z ludźmi co nie chcą tego ..a przede
                wszystkim nie chcą pokazać prawdziwego ja..
                Przepraszam wszystkich jeśli uraziłam....ale uważam to za sztuczniznę
                tym bardziej jeśli naprawdę czujecie ta przyjaźń wirtualna ..każdy ma
                prawo myśleć po swojemu.. pasmile
                • jan_stereo Re: od Dingiego 07.12.07, 21:51
                  kryskaedka napisała:

                  > Tragedia ..To co ty tu robisz Michale?

                  Dla mnie fora to jak granie w szachy, nie musze widziec czyjejs geby aby mi sie ciekawie myslalo...

                  > Takie blablanie o tym co dzisiaj zrobiłam na objadek ..a jaka mam
                  > ładna sukieneczkę..oo jak cie lubie! A ja ciebie! Cmok cmok…pusi
                  > pusi..to nie dla mnie….a tego jest 80%!

                  No a o czym w tym realu sie gada przez wiekszosc czasu jak nie o takich samych pierdolach, nie widze roznicy, tu o tyle jest lepiej ze moge sobie momentalnie przeskoczyc na zupelnie inna dyskusje, a w realu to juz trzeba by to jakos technicznie i taktownie realizowac, co trwa wiecej niz by sie chcialo...

                  > I nie chce mi się spotkań z ludźmi co nie chcą tego ..a przede
                  > wszystkim nie chcą pokazać prawdziwego ja..

                  Kryska, gdybym Ci pokazal w realu swoje prawdziwe ja to chyba bysmy sie widzieli ten ostatni raz wlasnie :"))

                  • kryskaedka Re: od Dingiego 07.12.07, 23:31
                    Jasiek...ja nie gadam przez wiekszosc czasu w realu o tych
                    pierdolach.


                    a dlaczego tak myslisz ze ostatni?winkTy sie nas wstydiszwinkjestes
                    skrytym i niesmialym chlopakiem...ale lopez tak by cie rozsmieszyl
                    ze niesmialosc by prysla...oooo!
                    • jan_stereo Re: od Dingiego 07.12.07, 23:39
                      kryskaedka napisała:

                      > Jasiek...ja nie gadam przez wiekszosc czasu w realu o tych
                      > pierdolach.

                      Dla mnie wszystko to o czym sie gada to pierdoly..

                      > a dlaczego tak myslisz ze ostatni?winkTy sie nas wstydiszwinkjestes
                      > skrytym i niesmialym chlopakiem...ale lopez tak by cie rozsmieszyl
                      > ze niesmialosc by prysla...oooo!

                      Najpewniej bym Wam nagadal po pewnym czasie jakichs kosmicznych glupot, jak to zwyklem czynic wobec innych znajomych, no i oni tez sie dziwili, ze mialo byc tak niesmialo i skrycie, a wyszlo jak dzikus w przemycie...
                      Ja nie mam oporow, zwyczajnie Wy jakos tak sie strasznie rzescie niewygodnie umiejscowili na tej mapie swiata :"))
                      • kryskaedka Re: od Dingiego 08.12.07, 00:07
                        no pacz...jak nam nie po drodzewink i co swieta tez na tej wyspie
                        bedą? i Mikolaj?!! nie mozliwe...

                        juz nie bede namawiac forumkow na spotkania..nie da rady to trudnosmile

                        w tematyce kosmicznych glupot to paca nie przegonisz dontłorywink
                        • jan_stereo Re: od Dingiego 08.12.07, 00:27
                          kryskaedka napisała:

                          > no pacz...jak nam nie po drodzewink i co swieta tez na tej wyspie
                          > bedą? i Mikolaj?!! nie mozliwe...

                          No, ale co z tego ze bede w krajowinie, swieta trwaja gownianie krotko, a w zasadzie to ich nie ma...

                          > w tematyce kosmicznych glupot to paca nie przegonisz dontłorywink

                          To bylby dla mnie najwiekszy z komfortow, nie trza by sie bylo chamowac zupelnie :"))
    • mskaiq Re: od Dingiego 06.12.07, 11:22
      Bardzo dobrze ze zachowujesz zasady, zostaly aby nam pomagac. Czasem
      moze raz w zyciu kask na glowie moze uratowac nam zycie.
      Piszesz ze unikasz tych ktorzy sieja wokol siebie gowno. Nie mozna
      uciekac przed zlem, to jest niemozliwe. Wiem ze to robisz bo motyw
      ucieczki pojawia sie w wielu Twoich postach, wiesz ze zlo innego
      czlowieka potrafi bardzo zranic.
      Ja rowniez to wiem, tyle ze nie uciekam. Przede wszystkim nie
      pozwalam aby zlo moglo mnie zranic. Jedynym sposobem jest
      wybaczenie.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • kryskaedka Re: od Dingiego 06.12.07, 12:19
        wiem..i uciekam gdy mam mozliwosc ucieczki..gdy nie moge
        uciec..przebaczam...
        ucieczka i zapomnienie to tez przebaczenie...tylko po łatwiejszej
        drodze osiagniete
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka