matkakapi
01.10.08, 00:36
Neony w Poznaniu zaczęły się dla mnie rozumowo istnieć, kiedy ok. 25
lat temu, studentka z Gdańska zwróciła mi na nie uwagę,
mówiąc: "Poznań taki zachodni, tyle neonów i świateł", prekursorzy?;
dla mnie były codziennością, od dzieciństwa zawsze były, więc
wydawało mi się, że to normalne. Żal, że zburzyli kino 'Bałtyk' i
neon na nim; zachował się? Warto przechować materialne elementy
kultury. Dla mnie przeszłość generuje przyszłość, i wszystko jest
ważne: materialne i duchowe aspekty. Ratujmy neony, jeśli nie mogą
już świecić 'na mieście', to zachowajmy je w archiwum/muzeum. W PRLu
Poznań był chyba najbardziej 'zachodnio-neonowy', więc kontynuujmy
tradycję!