lucyferciu
06.10.08, 22:18
No cóż? Jak sama nazwa mówi jest to obszar ograniczonego użytkowania i ewentualne odszkodowania dotyczą właśnie ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości (dla każdej strefy inne). I to powinno być przedmiotem sporu między wojskiem a mieszkańcami. Mówienie o obniżeniu wartości nieruchomości jest uzasadnione tylko w sytuacji gdy tę nieruchomość chcemy zbyć i udowodnimy, że rynek zareagował na obniżenie wartości tej nieruchomości poprzez właśnie utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania. W sytuacji gdy tej nieruchomości nie zbywamy to mówienie o obniżeniu wartości nieruchomości jest bezprzedmiotowe. Przecież w Polsce nie ma jeszcze podatku katastralnego.
Ale co tam będę się wymądrzał;) Przecież prawnicy i rzeczoznawcy majątkowi muszą zarobić "parę" złotych na chleb.