Trudny dojazd do UAM na Morasku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.03, 21:27
fatalny jest tam dojazd. taka jest charakterystyka uczelni ze
albo wszyscy chca jechac naraz (np rano) i autobusy sa
przepelnione, ablo nikt i sa puste. jak sie wszystko zliczy to
moze i wyjdzie ze srednio autobus bedzie prawie pusty. powinno
jezdzic czesciej mniejsze, a nie dlugie ikarusy ( duze tylko
rano)
    • Gość: absolwent UAM Re: Trudny dojazd do UAM na Morasku IP: *.chemo.tuniv.szczecin.pl 22.10.03, 09:04
      A tak miało być wspaniale tow. E. Gierek wkopał "węgiel
      kamienny" pod budowę nowego miasteczka uniwersyteckiego (1977 r)
      my jako studeci w ramach praktyk robotniczych "budowaliśmy" dla
      następnych pokoleń studentów. Tylko tam miało być miasto z
      akademikami itp. Być może dlatego komunikacja miejska nie
      przewidziała, że studenci bedą jeździć jeszcze przez jakiś czas
      z centrum miasta na Morasko. Wystraczy dokładnie policzyć
      pasażerów (oczywiście nie latem i to w niedzielę w nocy - ci co
      liczą mają chyba płacone za niedzielę i nocki poczwórnie -
      należy pomyśleć przy tym troszkę)
      przy okazji pozdrowienia dla tych którzy w 1978 r na praktykach
      robotniczych pracowali przy budowie UAM na Morasku.
      Cyprian S.
    • Gość: Thor Re: Trudny dojazd do UAM na Morasku IP: *.physd.amu.edu.pl 22.10.03, 12:40
      Panie Piwecki, ja natomiast w podziece za wspaniala rade na
      temat wczesniejszego wstawania odwdziecze sie tym samym,
      doradzam wam, municypalom zabrac sie za PRACE, a nie
      wysiadywanie w cieplym autku i tylko czajenie sie na biednych
      studentow. Przypomina mi sie zeszloroczna zima, gdzie
      praktycznie nie bylo poranka zeby nie spotkac dwoch eskimosow
      grzejacych sie kolo torowiska, nie ma to jak ciezka sluzba i
      PRACOWICIE odbebnione godziny pracy. ;-)
    • Gość: 3704 Re: Trudny dojazd do UAM na Morasku IP: *.pozman.pl / *.pozman.pl 22.10.03, 12:50
      > fatalny jest tam dojazd.

      Przedluzyc jednotorowo PST (np. - tylko linia 12) wiaduktem nad koleja przez
      Fizyke do Geologii. Wywalic 98, 87 pociac na 30 minut i puscic malenstwa.

      3704
      • Gość: UAMabsolwent Re: Trudny dojazd do UAM na Morasku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 13:44
        Dokładnie tak jak napisał(a)eś. To jest skandal, że miasto nie zrobiło pętli PST
        za Campusem UAM. Wszystkie rozwiązania to są półśrodki. Tam trzeba doprowadzić
        PST. UAM to jedna z najlepszych wizytówek miasta, a jest traktowana przez władze
        miejskie jak zło konieczne. UAM to drugi pracodawca w Poznaniu. Pierwszemu
        VW-nowi to sie wchodzi w tyłek. Dziwię się, że studenci nie pikietują UM w tej
        sprawie.
        • harry1969 Re: Trudny dojazd do UAM na Morasku 24.10.03, 09:29
          To nie takie proste z pętlą na Morasku. Po pierwsze - teren jest podmokły (Różany Potok) i trudny w osuszeniu. Po drugie - przeprawa przez tory kolejowe tunelem czy wiaduktem wymaga kosztownej budowy, jeśli przez tyle lat nie udało się położyć prostego torowiska na ul. Ratajczaka, to tym bardziej nie uda się przedłużenie pestki do kampusu UAM.
          Czy nie łatwiej (i szybciej) będzie zwiększyć częstotliwość kursów "98" do co 10 minut przynajmniej w godzianch 7.30 - 9.00 ????

          Pozdrawiam
          HARRY
      • mankut400 Re: Trudny dojazd do UAM na Morasku 24.10.03, 09:47
        Gość portalu: 3704 napisał(a):


        > Przedluzyc jednotorowo PST (np. - tylko linia 12) wiaduktem nad koleja

        Taki pomysł do SABOTAŻ !!
        Wiadomo, że nie zostanie zrealizowany - ale za to "nasza kochana władza" będzie
        miała wytłumaczenie: "chcemy, ale to kosztuje gigantyczne pieniądze".
        Czy naprawdę nie można zrobić zwykłego przejścia przez tory z sygnalizacją (dla
        spokoju sumienia) świetlną ? Takie przejście działa na Miłostowie i jest OK,
        nie słyszałem aby kiedykolwiek kogoś tam pociąg rozjechał.
        A jeżeli nie ma pieniędzy w budzecie miasta - to dochód z mandatów przeznaczyć
        na sfinansowanie tej "inwestycji".
    • yashoo a plany były takie piękne... 22.10.03, 14:32
      Znalazłem kiedyś w bibliotece Polibudy w archiwalnych rocznikach (z lat między
      75-85) "Przegladu komunikacyjnego" (przynajmniej tak mi sie dzis wydaje ze to
      bylo to czasopismo) ciekawy artykuł o projektowanej trasie szybkiego poznaniu.
      pomijam już teraz kwestię obecnego zakończenia przy teatralnym- bo wszyscy
      wiedzą ze chciano puscic ją dołem az do dworca i dalej na południe... Ale na
      północ miasta trasa miała też być znacznie dłuższa. Po drugiej stronie torów
      planowano cztery kolejne stacje i piątą - końcową (w okolicach pomiędzy
      umultowem a radojewem) Jedna ze stacji nawet miała sie nazywać uniwersytet!
      Patrząc pod tym kątem wychodzi na to - że wspaniała pestka to zaledwie 1/3-1/2
      planowanej... fakt - na północy miały powstać osiedla, których nie wybudowano -
      moze i dobrze bo byśmy mieli drugie rataje. Ale teraz te tereny intensywnie się
      rozwijają. Trasę obsługiwać miały trójskłady 105ek - po szczycie rozczepiane na
      dwuskłady. Zwrotnice i sygnalizacja - dzis intrygują - bo są takie jak na
      kolei, a praktycznie nikt ich nie używa - bo i są w sumie niepotrzebne.
      Przydały by się przy założeniu - że mamy pociągi dwukierunkowe i w zależności
      od napełnienia kursują w godz szczytu np na całej trasie, a po szczycie kończą
      wcześniej - na dowolnej stacji - i dzięki przjeazdom z toru lewego na prawy i
      odwrotnie mogą ruszyć w drogę powrotną.
      Ech... może kiedyś...
    • Gość: e wcześniej od wcześniej? IP: *.icpnet.pl 22.10.03, 14:36
      rada by wstawać "wczesniej" jest zabawna. Wczesniej czyli o
      ktorej? O szóstej rano? A może o piątej? Przeciez trzeba
      przewidzieć również to, że np. autobus moze wypaść z kursu i
      wstac "wczesniej".
      • Gość: iks Re: wcześniej od wcześniej? IP: *.icpnet.pl 23.10.03, 16:57
        Ja właśnie dziś wstałam o 6.25. O 7.05 wyszłam z domu, by nie spóźnić się na
        wykład na Morasku rozpoczynający się o 8.30. Rzeczywiście w tym kontekście
        rada, by "wstawać wcześniej" jest trochę nie na miejscu... Ale jest też jedna
        pozytywna strona mojej dzisiejszej wyprawy na Morasko. Ok. godziny 8.00 udało
        mi się wejść do autobusu 98 i nawet miałam się czego chwycić! W zeszłym
        tygodniu nie miałam tyle szczęścia, ale autobus był tak przepełniony, że
        mimo "jazdy bez trzymanki" na zabójczych zakrętach na Morasku nie przewróciłam
        się z powodu ścisku. Pozdrawiam wszystkich dojeżdżających do "kampusu"!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja