l.george.l
24.10.08, 23:48
Czy władze miasta dostrzegają ten problem? Pozwolę sobie zasugerować, że do
sprawy trzeba podejść wielotorowo. Po pierwsze należy utrudnić żebrakom, na
ile to tylko możliwe, życie w naszym kraju, a po drugie edukować mieszkańców.
Byłem dziś świadkiem na ul. Fredy jak młoda dziewczyna podeszła, w ogóle nie
nagabywana, do siedzącej pod kościołem żebraczki i dała jej pieniądze. Rzecz
zupełnie dla mnie niepojęta. Dlaczego to zrobiła? W jakim celu? Przecież nie
odpisze sobie tego od podatku. Konsekwencje tej nieodpowiedzialnej hojności
łatwo sobie wyobrazić, możemy spodziewać się jeszcze większej fali najeźdźców.
Przypomina to dokarmianie karaluchów przez miłośnika owadów.