Dodaj do ulubionych

dr Kuligowski - św. Rodzina

15.12.08, 14:40
czy wciąż tam pracuje?
wystarczająco dużo zlych opinii się naczytalam, by nie stworzyć sobie jakiegoś obrazu tego lekarza, i nie chcę rodzić w jego towarzystwie.
Obserwuj wątek
    • nomi26 Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 15.12.08, 20:34
      też bym się ucieszyła gdyby tam już nie pracował :) kiedy będziesz
      tam rodzić ? ja w lutym, pod koniec...
      • toffix Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 15.12.08, 21:29
        O ile mi wiadomo to pracuje i mam nadzieję, że jeszcze długo będzie pracował.
        Przestańcie robić z niego potwora, nastawcie się raczej na to, że jest naprawdę
        dobrym lekarzem, który dba o dobro swoich pacjentek. I to zupełnie
        bezinteresownie. Mówię to dlatego, że wiem, ze tak jest bo sama jestem jego
        pacjentką od 2,5 roku. Za moją radą poszło do niego kilka moich koleżanek, ich
        koleżanki i nikt nigdy nie narzekał. Więc przestańcie się uprzedzać.
        • karmelowa_mumi Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 16.12.08, 07:59
          ja nie robię z niego potwora, bo go nie znam, wystarczająco dużo ma zlych opinii w necie jednak, pozytywnych - pojedyncze, a kiedy się nie ma w pewnych kwestiach doświadczenia, bierze się pod uwagę takie opinie (także i Twoją). Na razie jestem lekko przestraszona, że tyle kobiet się na niego skarży (tych, które mialy styczność z panem K.)
          gdyby mi bylo wszystko jedno jak będzie wyglądać mój poród, nie szukalabym tu żadnej informacji.
          • maafii Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 16.12.08, 09:59
            również jestem pacjentką dr Kuligowskiego i też uważam go za bardzo
            dobrego specjalistę...!
      • karmelowa_mumi Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 16.12.08, 08:00
        Nomi, ja mam termin na pierwszą polowę marca, niewykluczone, że się tam jednak spotkamy
        • wieland.com Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 17.12.08, 08:34
          witajcie ja mam termin na drugą połowę marca i też tam zamierzam
          rodzić[poprzednio rodziłam na polnej w 2006 ale drugi raz wolałabym
          tam nie iść]pozdr
    • karolina_244 Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 30.12.08, 13:15
      Jestem pajetką doktora Kuligowskiego za namowa szwagierki i jestem
      zadowolona. Jest Świetnym specjalista przy pierwszej ciąży wykrył u
      mojego synka przy badaniu przepływami problemy z główką i
      faktycznie teraz jestem w drugiej ciąży i nie mam zastrzeżeń do
      niego. Dba o pajetkę Az czasami mam wrażenie ze za porównując
      pierwsza ciąże pierwsza. Polecam lekarza i nie zgadzam się z głupimi
      opiniami wielu e mam na budowaniu opinii od kogoś daleko się nie
      zachodzi mówi się ze książki po okładce się nie ocenia a wiele z was
      to robi mimo że lekarza na oczy nie widziało
      • nelly123 Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 09.01.09, 12:03
        Może się myle ale większość z nas kobiet miała do czynienia z tym że doktorem( i
        dlatego opisuja swoje wrażenia z tym panem). Ja niestety podzielam opinię wielu
        forumek, miałam przyjemność być badana przez Pana doktora parokrotnie(będąc w
        szpitalu przed porodem leżałam prawie 2 tygodnie) i wież mi żadne z tych badań
        nie było przyjemne. Nie jestem jakaś nastawiona na nie na faceta ginekologa,
        gdyż całą moja ciążę prowadził mnie przesympatyczny lekarz dr Koźma.
        Może pan doktor ma inne podejście do swoich pacjentek a zupełnie inne dla
        kobiety których ciąż itp nie prowadzi.
        • karolina_244 Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 10.01.09, 14:36
          A wiecie że on to czyta..??
          • mama-emilki Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 10.01.09, 19:49
            Bardzo możliwe, i co w związku z tym?
            • vanessa443 Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 07.03.09, 18:33
              Słuchajcie, ja też jestem pacjętką dr. Kuligowskiego i do tej pory nie dałabym sobie powiedzieć na niego złego słowa. Wręcz przeciwnie kojarzy mi się bardzo dobrze, ale piszę,że do tej pory ,ponieważ jestem na początku ciąży i mam paciorkowca w pochwie i pęcherzu. Wiem ,że jest to bardzo niebezpieczne dla dziecka, podczas porodu i muszę dostać antybiotyk. Natomiast dr. Kuligowski nic sobie z tego nie robi!!!!!!.Jestem przerażona....!! Przede mną jeszcze kilka miesięcy ciąży, a ja muszę szukać pomocy. Może któraś z Was wie jak mi pomóc???
              • mama-emilki Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 07.03.09, 18:56
                Zmienić lekarza.
              • elkam80 Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 07.03.09, 22:16
                Z tego co wiem to tego paciorkowca rzadko się leczy na początku ciąży gdyż jest
                bardzo duże prawdopodobienstwo na jego "powrót" (pomijam fakt że w pierwszym
                trymestrze lepiej omijać leki jeśli to możliwe).
                Dlatego bardzo ważna jest informacja właśnie przy dotarciu do szpitala. Wtedy
                dostajesz antybiotyk przy porodzie, a dzieciaczek jest po przebadany i też
                ewentualnie zostaje mu zaaplikowany antybiotyk.
                • vanessa443 Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 08.03.09, 21:00
                  Bardzo dziękuję.
                  Faktem jest ,że muszę poszukać kompetentnego lekarza. Chyba,że dr. Kuligowski
                  zacznie coś robić w tym kierunku, chociaż wydaje mi się,ze nie miał wcześniej do
                  czynienia z czymś takim i dlatego jest taki obojętny.
                  Nie poddam się tak łatwo!!
                  Możliwe, że może jakaś z was miała ten sam problem i doradzi mi do jakiego
                  lekarza pójść, bo szukanie go to czasami jak igły w stogu siana...
                  Pozdrawiam:-}
                  • toffix Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 08.03.09, 21:51
                    A co to znaczy: noc sobie z tego nie robi? Co powiedział?
                    • vanessa443 Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 09.03.09, 12:36
                      t.z.,ze każdy ma jakieś tam bakterie, gdyby nie miał, byłby martwy
                      • toffix Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 09.03.09, 23:45
                        No to może rzeczywiście tak jest, że leczenie mogłoby spowodować więcej szkody
                        niż obecność bakterii. Nie znam się - skonsultuj to z innym lekarzem i tyle.
                        • vanessa443 Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 10.03.09, 12:10
                          Zgadza się, leczenie teraz nie ma sensu, ale mi chodzi o podanie antybiotyku
                          przy porodzie.Na pewno skonsultuje to z innym lekarzem. Szkoda, bo dr.
                          Kuligowski jest wporzo, tylko jest taki uparty.
                          Dzięki.
                          • toffix Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 10.03.09, 14:42
                            A pytałaś, czy dostaniesz coś przed porodem? Bo ja dostałam coś
                            dopochwowego - nie pamiętam co.
                          • maafii Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 10.03.09, 16:15
                            słuchaj dziewczyno, o co Ci właściwie chodzi...?! Piszesz, że
                            Kuligowski nic sobie z tego nie robi, bo nie leczy Cie w tej chwili.
                            Wszyscy Ci tutaj pisza, i ja sie do tych głosów przyłączam, że na
                            tym etapie się tego nie leczy, podaje sie antybiotyk okołoporodowo.
                            Powiedz w takim razie, że chcesz lekarza, który będzie postepował
                            nie według posiadanej wiedzy, tylko wedle twoich zyczen i idź do
                            lekarza który NA ŻYCZENIE zapisze Ci antybiotyk. Zastanów sie tylko
                            może przez chwilę, jaki wpływ może mieć antybiotyk dla twojego
                            dziecka, zwłaszcza na początku ciąży, kiedy wszystkie narządy się
                            dopiero wykształcają...
                            też jestem pacjentką dr.Kuligowskiego, uważam, że facet wie co robi,
                            co więcej, jesli mam jakieś wątpliwości zawsze cierpliwie wyjaśni i
                            wytłumaczy. Więc jesli nie rozumiesz, czemu nie zapisał Ci
                            antybiotyku to poproś o wyjaśnienie, a nie mów, że jest olewus
                            uparty, bo nie postepuje według twoich życzeń...
                            I nie żadaj od niego w tym momencie deklaracji, że za 7 miesięcy
                            poda ci antybiotyk przy porodzie, bo antybiotyk zleca lekarz, który
                            jest w danym momencie w szpitalu na dyzurze, a nie lekarz prowadzący
                            ciążę.
                            • calineczka.1 Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 10.03.09, 17:52
                              Ja nie jestem pacjetka dr Kuligowskiego ,ale też miałam paciorkowca
                              w ciąży. Ogólnie opinia jest taka, ze sie tego nie leczy bo
                              paciorkowiec typu B nawet po kuracji antybiotykowej pozostaje w
                              organizmie w formie przetrwalinikowej- niestety powraca lub może
                              powracac. Ja miałam wykrytego paciorkowca kolo 36 tyg ciazy
                              i ...byłam leczona antybiotykiem. Mój lekarz uznał że warto...Ja to
                              tłumacze w ten sposób ze po terapii paciorkowca nie było i byc może
                              nie dążyłby sie odbudowac do porodu to jakby podwójne
                              zabezpieczenie. Na porodówce krzyczałam od wejścia że to mam i dali
                              mi antybiotyk. Wszystko było o.k, mała nie miała stanu zapalnego i
                              nie zaraziła się.pozdrawiam.
                              • toffix Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 10.03.09, 22:32
                                Ale Ty byłaś w 36. tygodniu ciąży, nie na jej początku. Dziecku na początku
                                ciąży szkodzi dużo więcej leków niż w 36. tygodniu.
                                • elkam80 Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 11.03.09, 07:48
                                  Toffix, ale dziewczyna pisze, że w 36tc to miała WYKRYTEGO (czyli pewnie dopiero
                                  miała zrobione badanie) paciorkowca, a nie że się go dopiero "nabawiła", więc
                                  nie znaczy że nie miała go od początku. To po pierwsze.
                                  Po drugie, z tego co wiem, samemu dziecku nie szkodzi specjalnie, może być tylko
                                  zagrożeniem dla ciąży - może spowodować wczesniejszy poród. Paciorkowiec jednak
                                  najgroźniejszy jest podczas porodu.
                                  • elkam80 sprostowanko;P 11.03.09, 07:52
                                    dopiero teraz doczytałam, że jest tam jeszcze słówko "LEKÓW" ;)).
                                    Zwracam honor;).
                                    I całkowicie się z Tobą zgadzam;). Pomijając szkodliwość leków, to jeszcze
                                    bakterie i wirusy mają tendencję (niestety) do mutowania i każde potraktowanie
                                    antybiotykiem może spowodować powstanie form opornych, co może okazać się zgubne
                                    właśnie w kluczowym momencie - bo żaden z antybiotyków moze nie zadziałać.
                              • vanessa443 Re: dr Kuligowski - św. Rodzina 11.03.09, 12:36
                                calineczka.1 napisała:

                                > Ja nie jestem pacjetka dr Kuligowskiego ,ale też miałam paciorkowca
                                > w ciąży.

                                Dziękuję, trochę się uspokoiłam. Wygląda na to ,że zachowam się podobnie jak Ty
                                na porodówce. Na pewno mi się nie dziwisz,że panikuję.

                                Ja wiem o tej bakteri juz od kilku lat. Leczyłam ją wszystkimi możliwymi
                                antybiotykami i nic.
                                Wiem również ,że nie leczy się jej na początku ciąży,ale pózniej można podać
                                anytbiotyk, szczególnie, gdy ma się notoryczne zapalenia pęcherza i ropne upławy
                                z pochwy.
                                Ja tak miałam, jeszcze na chwile przed zajśćiem w ciażę.
                                Teraz też nie czuje się najlepiej z tymi sprawami,w moczu wyszły liczne
                                bakterie, lekarz zrobił cytologię i jeśli jest coś nie tak to na pewno się o tym
                                dowiem.
                                Dr. Kuligowski nie jest potworem i ja tez nie jestem, bo doskonale wiem czego
                                chcę. Waszych opinii, jeśli któraś z was miała do czynienia z podobnym problemem.
                                Proszę mi się nie dziwić.Mam się o "CO" bać.
                                Pozd:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka