Dodaj do ulubionych

J. Kaczyński nie jest idiotą. Jest niebezpieczny..

02.02.09, 15:20
dla demokracji. Jego idole, czyli polski wariant totalitaryzmu lat 30-tych,
czyli Obóz Sanacji kopiował do tej pory jakoś nieudolnie, ale tendencje były
wyraźne. Jednak z nakreślaniem nowej historii własnej partii sięgnął już po
arsenał Stalina, Hitlera i Goebbelsa.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6225516,Dorn__Na_kongresie_PiS_rozleglo_sie__wielkie_ufff_.html?skad=rss
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80293,6226203,Historyczny_album_PiS___znajdz_Ludwika_Dorna.html

Dodam, iż uważam, że człowiek, który potrafi powiedzieć o przeciwnikach
politycznych mających pełną legitymizację społeczną (jeszcze raz przypominam,
że nie jestem wyborcą PO), że "stoją tam, gdzie stało ZOMO" mając na myśli ich
spojrzenie na społeczeństwo, jest niegodny by stąpać po bruku miasta, które
jest kolebką polskości i miasta, którego ludność pierwsza wyszła na ulicę
przeciw totalitaryzmowi komunistów.
Obserwuj wątek
    • l.george.l Kto za nim stoi 02.02.09, 15:32
      Cały czas należy pamiętać o haniebnej roli kościoła katolickiego, który
      dyktatorskie działania PiS cały czas legitymuje. Właśnie przeczytałem, że partia
      sprawnych inaczej utworzyła policję religijną w Sejmie
      www.pardon.pl/artykul/7690/poslowie_sprawdza_ustawy_pod_katem_nauk_kosciola#dodaj_komentarz
    • Gość: gość To po prostu odrodzony Lenin IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.09, 15:34
      A jego hasła solidarnego państwa to nic innego jak bolszewizm - bić
      burżuzje, wykształciuchów i łże-elity.
      Zabrać tym co śmią uczciwie pracować i czegoś się dorobić - dać
      lewusom i nierobom, bo biedni som a im tez sie nalezy przeciez. A
      przy okazji i władzy sie mała "prowizja" skapnie...
    • Gość: RAUBER Prawda IP: *.spray.net.pl 02.02.09, 15:43
      Partie narodowosocjalistyczne dały już popis po dojściu do władzy. Rządzili nimi B. Mussolini, gen. Franco i A. Hitler. II wojna światowa która została wywołana własnie przez narodowychsocjalistów pochłonęła 89mln ofiar. Tacy ludzie są groźni i dziwię się że wciąż znajdują swoich wyborców. Wybiórcza historia, obrzucanie błotem takich Patriotów jak np Marszałek Niesiołowski, to tylko niektóre z metod. Do tego dodajmy straszenie kryzysami (w Polsce jest tylko spowolnienie), walki z układem, produkcję winnych dla swoich własnych celów (np. próba załatwienia Leppera).

      Nie wiem jakim cudem oni uważają się za prawicę, głoszą hasła socjalistyczne, bratają się ze związkowcami ograniczają wolny rynek i samorządność. To takie same lewaki jak SLD, PPS, Samoobrona i inni.

      Nie dajcie się oszukać, ta partia i ten człowiek są największym niebezpieczeństwem dla tego kraju.
      • wlodekzpoznania są jakotaką prawicą 02.02.09, 16:37
        Po prostu w osiowym postrzeganiu najczęściej odnosi się do relacji
        tradycja/postępowość. Ale to przeciwstawieństwo jest bardzo pojemne i mylące.
        Dlatego też odchodzi się już w analizach na Zachodzie od takiego postrzegania.

        W Polsce jednak panuje ono dość powszechnie. Zamiast kategorii prawa i lewa
        strona (czy centrum, gdzie PO jest do centrum to prawica odpowiadająca niemal
        amerykańskim republikanom) dość powszechne już jest używanie układu
        kartezjańskiego, gdzie na jednej osi lokują się poglądy ekonomiczne, na drugiej
        społeczne. PiS to partia ekonomicznie lewicowa, a społecznie prawicowa. Taki
        profil to tzw. klasyczna partia ludowa. Niestety z tym wodzowskim profilem staje
        się równie autorytarno-faszystowska jak współczesne FPO w Austrii od Heidera,
        czy partia Le Pena, czy holenderskie i flamandzkie odłamy narodowe. Wszystkie te
        partie akcentując kwestię narodową, a nie jedynie tradycjonalizm, jednocześnie
        silnie skrywają ekonomicznie populistyczne i lewicowe poglądy.

        Zresztą SLD nazywane jest lewicą, a lewicą jest tylko w kontekście tradycji i
        pewnych postulatów ekonomicznych. SLD odnosi się do kwestii społecznych w sposób
        bardzo tradycjonalistyczny (stąd szybki i bezbolesny przepływ wyborców z SLD do
        PiS w latach 2003-07), ekonomicznie jest wolnorynkowe, jednak z odchyleniem
        etatystycznym, czyli daje państwu kontrolę, nie stosując mechanizmów
        keynsowskiego wpływania na popyt, które są podstawową miarę lewicowości
        ekonomicznej. Z tego względu SLD bliżej do Falangi Franco, czy faszystów
        Mussoliniego, niż do lewicy, czy to silnej, postkomunistycznej, czy
        umiarkowanej, spdowsko-blairowskiej.
        Dlatego jakakolwiek inicjatywa jak LiD jest skazana na rolę kanapową, jeśli
        obejmuje SLD.
        • der-rauber Re: są jakotaką prawicą 04.02.09, 12:58
          Są konserwatystami, ale u nas było tyle systemów i władz, że czerwoni to też
          konserwatyści. Nadal upieram się przy stwierdzeniu że PiS to lewactwo udające
          prawicę. Nie bardzo rozumiem co chcesz powiedzieć że PiS jest społecznie prawicowe.
    • funkenschlag Re: J. Kaczyński nie jest idiotą. Jest niebezpiec 02.02.09, 15:50
      Mi się nóż w kieszeni otwiera, kiedy czytam irlandzkie gazety. Irlandczycy, podobnie jak Brytyjczycy, żyją we własnym świecie i wiadomości z Europy raczej tu nie docierają. Niestety, jedyne wiadomości z Polski, to wyczyny Kaczyńskiego (mniejwięcej raz w tygodniu), a wszystkie artykuły o Polsce, dzięki prezydentowi, są niezwykle sarkastyczne i co najmniej z przymróżeniem oka. Wstyd mi.
      • wlodekzpoznania Re: J. Kaczyński nie jest idiotą. Jest niebezpiec 02.02.09, 16:40
        Nie martw się o Heiderze też pisali, a w końcu był wicepremierem, o Holendrze
        też na pewno pisano (nie pamiętam nazwiska), o megamataczu Berlusconim też na
        pewno piszą, o ksenofobie Klausu też na pewno jest co nieco. Prezydent Kaczyński
        jest ... hmmm... śmieszny (spieprzaj dziadu). Ale nie jest niebezpieczny.
    • lili_marleen Re: J. Kaczyński nie jest idiotą. Jest niebezpiec 02.02.09, 16:45
      wlodekzpoznania napisał:
      "J. Kaczyński nie jest idiotą. Jest niebezpieczny dla demokracji..."

      Powiedziałabym "był".

      PiS ze swoim prezesem to pacjent "oddziału chorych na raka" i to w
      stanie terminalnym - "child in time".
      Prezes sam marginalizuje swoją partię - może nie tyle przez głupotę,
      ale przez to że jest zakładnikiem własnych niespełnionych ambicji,
      kompleksów i takich cech charakteru jak zazdrość czy małostkowość.

      Pozbycie się ludzi niezależnych, otoczenie się w zamian miernotami i
      wazeliniarstwem zepchnie prezesa wraz z klakierami predziej czy
      później na margines życia politycznego.

      Wyspiański przypomina z zaświatów "Miałeś chamie złoty róg..."
      • wlodekzpoznania Re: J. Kaczyński nie jest idiotą. Jest niebezpiec 03.02.09, 21:37
        obawiam się, że nie doceniasz siły elektoratu PiS. PiS przejął ogromną rzeszę
        wyborców SLD oferując podobny społecznoświatopoglądowy konserwatyzm (lewicowe
        hasełka były tylko paprotkami ;-) a do tego prawdziwie lewicowo-populistyczną
        wizję polityki gospodarczej. I ten elektorat to tylko częściowo nacjonaliści i
        moherowcy, którzy za dekadę gremialnie pożegnają się z tą ziemią. To elektorat
        prawdziwie rozczarowanych kapitalistyczną Polską, a wewnętrznie konserwatywny
        (vide pan.nikt). To nie działacze partyjni, beton, gdyż ci dawali SLD 5-10%, a
        SLD zebrało nawet 40%, ale własnie ta cicha masa ludzi, którzy cicho żyli za
        komuny i teraz się nie wybili.
        • lili_marleen Re: J. Kaczyński nie jest idiotą. Jest niebezpiec 03.02.09, 22:25
          wlodekzpoznania napisał:
          "obawiam się, że nie doceniasz siły elektoratu PiS. PiS przejął
          ogromną rzeszę wyborców SLD oferując podobny
          społecznoświatopoglądowy konserwatyzm..."

          To po co na ostatnim kongresie PiS-u prezes wybiórczo "przepraszał"
          inteligencję i wyciągał łapki do młodzieży? Po co zmienił wreszcie
          obuwie i czemu zapowiada "nowe otwarcie"?

          Ich dogania już smuga cienia. Wyciągają wreszcie spóźnione mocno
          wnioski z lania jakie dostali po ostatnich wyborach. Niemniej jest
          to już musztarda po obiedzie. Partia która przez ostatnie lata swą
          arogancją, butą, omnipotencją pracowała na skuteczne zniechęcenie do
          siebie młodych, inteligencji, przedsiębiorców, lekarzy, nauczycieli
          itd - może obecnie liczyć jedynie na frustratów i wojujących
          emerytów oraz kaprys Rydzyka.

          Elektorat przejęty od SLD został też skutecznie odstraszony
          egzotycznym mariażem z Lepperem a przede wszystkim z Giertychem.
          Pierwszym sprawdzianem sympatii wyborców będą wybory do
          europarlamentu, po nich wróżę rozłam w tej partii gdy okaże się, że
          lukratywne posłowanie w Brukseli odpłynęło w siną dal.

          PiS tworzą wyrachowani wazeliniarze i miernoty. Przerżnięcie wyborów
          do Brukseli sprawi że pozostaną Kaczyńskiemu tylko brat i ci ostatni.
          • renepoznan To co robicie to jest niebezpieczne. 03.02.09, 22:42
            Zwracam uwagę, że podobny ton jaki widać w Waszych wypowiedziach to ostatnio słyszałem w wypowiedziach nawiedzonych "cór rewolucji" zwolenniczek zapomnianej juz chyba Unii Wolności. Do tej pory pamiętam uniesiony głos jednej z tych "cór" - Kuroń Przemawia!!!!!!!!!! Jakby objawienie boskie nastapiło. A Kuroń wówczas gadał coś o zupkach - nic istotnego.
            Cos mi wygląda na to, że pogrobowcy się obudzili.
            Uważajcie - Pamiętajcie co stało się z tamtymi córami rewolucji.
            :)
            • lili_marleen Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 04.02.09, 07:35
              renepoznan napisał:
              "To co robicie to jest niebezpieczne..."

              Sądzisz, że możliwe jest odwrócenie karty?
              Toż na naszych oczach na owym kongresie historia, owszem wraca - ale
              jako farsa.
              • kiks4 Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 04.02.09, 08:14
                Niestety- muszę się zgodzić z Rene- smuga cienia może i nadchodzi ale jest
                jeszcze daleko. Nie można Kaczyńskiemu odmówić talentu politycznego. Są ludzie
                którzy latami ćwiczą solfeż i nie mogą po za to wyjść a są i tacy, którzy rodzą
                się ze słuchem absolutnym,bez szkół wychodzą na scenę i odnoszą sukces.
                Szczególnie Jarosław jest urodziny do polityki. Przecież po wykopaniu ich z
                Pałacu Prezydenckiego przez Wałęsę czy po upadku PC wyglądało, że już raz na
                zawsze bracia zeszli ze sceny. Tak też chyba oceniała ich szanse Platforma przed
                trzema laty i czuła się już zwycięzcą- ze skutkiem wiadomym.
                Kaczyński ma ten sam talent, jaki maja np. ludzie pracujący w kanałach- potrafią
                wyłączyć odruch obrzydzenia. Kaczyński wielokrotnie dowiódł tego wchodząc z
                przeróżne koalicje- od Rydzyka po Leppera. Cel uświęca środki czy: po trupach do
                celu- to jego motto. Nie każdy tak potrafi, więc uważajmy...
                • lili_marleen Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 04.02.09, 09:26

                  kiks4 napisał:

                  "Niestety- muszę się zgodzić z Rene..."

                  Czemu "niestety"? ;)


                  "...po wykopaniu ich z Pałacu Prezydenckiego przez Wałęsę czy po
                  upadku PC wyglądało, że już raz na zawsze bracia zeszli ze sceny..."

                  Raczcie Panowie zauważyć na czym jechał Kaczyński idąc po władzę. On
                  jechał i dojechał na "dokonaniach" ekipy Millera. Po takich
                  doświadczeniach nawet elektorat tradycyjnie lewicowy ( o którym
                  wspominał Włodek) był gotów poprzeć kogoś kto sprawiał wrażenie
                  szeryfa, choćby z małym, ale zawsze - pistolecikiem.

                  Na kim lub dzięki czemu miałby dziś wrócić Kaczyński? Synonim
                  obciachu, "unorany" kolaboracją z Lepciem i Romciem, otwarcie
                  popierany przez wyśmiewane powszechnie "mohery"?

                  Gdyby jeszcze w PiSie nastąpiła jakaś choćby kosmetyczna zmana.
                  Prezesa zastąpiłby w fotelu jakiś pan Marionetkowicz o łagodnych
                  rysach, ale sterowany po staremu z tylnego siedzenia - może by się
                  ktoś jeszcze na to nabrał i poparcie skoczyłoby im o jakieś 5%.

                  Niestety nie wystarczy pójść do fryzjera, krawca, kupić wreszcie
                  nowe buty (na dentystę zabrakło już odwagi), otoczyć się (niestety
                  niezbyt już młodymi i urodziwymi) paniami. Król już został obnażony,
                  nędzny wizerunek zobaczyli wszyscy. Kto z zawiedzionych lub
                  obojętnych uwierzy, że pod nowym ubraniem kryje się Adonis lub
                  choćby jeden z Mroczków?


                  • kiks4 Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 04.02.09, 11:26
                    lili_marleen napisała:
                    > Czemu "niestety"? ;)
                    ---
                    Zapewne zauważyłaś, że bardzo lubimy się z sobą nie zgadzać- to znaczy ja z Rene
                    i na odwrót. No i nie wyszło. Muszę się z nim zgodzic- ale tylko tym razem.

                    Tym razem muszę się z Tobą nie zgodzić- jesteś nadmierną optymistką. Ja jako
                    człek leciwy swoje wiem i pamiętam hasła, jakie głosiły różne koterie w łonie
                    jedynej słusznej partii w czasach PRL. Podstawowe hasło to było: im gorzej- tym
                    lepiej.
                    Na fali społecznego niezadowolenia spowodowanego załamaniem gospodarki wygrała
                    ekipa Gierka odsuwając Gomułkę po czym ten sam numer wycięła kolejna ekipa
                    odsuwając Gierka.
                    Solidarność też zwyciężała, bo społeczeństwo było głodne i wściekłe.
                    A że Kaczyński- czy chce czy nie- jest przesiąknięty do szpiku kości tamtymi
                    doświadczeniami i iczy teraz na kryzys .
                    Dziś Kaczyński wprost nie może się doczekać, kiedy Polacy rozwścieczeni rosnącym
                    bezrobociem, przygnieceni spłatami pożyczek bankowych, załamani utratą
                    oszczędności w padających bankach a może daj Bóg- wysoką inflacją i szalejącymi
                    cenami dadzą wyraz swej złości przy urnach wyborczych. Bo przecież PiS jako
                    pierwszy ostrzegał, że idzie do Polski kryzys. I nikt nie będzie myślał przy
                    tym, że samym wieszczeniem zła się nie odsunie.
                    • lili_marleen Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 04.02.09, 19:40
                      kiks4 napisał:
                      "...Tym razem muszę się z Tobą nie zgodzić- jesteś nadmierną
                      optymistką.(...)Kaczyński (...)liczy teraz na kryzys..."

                      To jedyny punkt wskazany przez Ciebie, którego spełnienia się
                      autentycznie obawiam. Znamy przykłady z historii, że załamanie
                      gospodarcze wynosiło do władzy nie tylko, jak piszesz, kolejne ekipy
                      komunistycznych notabli, ale i radykalną prawicę - jak choćby w
                      latach trzydziestych w sąsiednich Niemczech.

                      Nadzieja w tym, że Kaczyński się już ograł. On już miał swoje pięć
                      minut, on już pokazał co potrafi, a raczej czego nie potrafi.
                      Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki - myślę sobie z naiwną
                      ufnością w instynktowną mądrość tego społeczeństwa.

                      Cóż, "pażiwiom - uwidim", byleby tylko - gdyby jednak mój optymizm
                      był na wyrost - zdążyć przed zamknięciem granic...
                      • kiks4 Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 04.02.09, 19:45
                        lili_marleen napisała:
                        > Cóż, "pażiwiom - uwidim", byleby tylko - gdyby jednak mój optymizm
                        > był na wyrost - zdążyć przed zamknięciem granic...
                        --
                        Twój optymizm jest porażający- jakby powiedział Prezes Kaczyński :-))
                        Zamykanie granic to nie brzmi dobrze.
                        • lili_marleen Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 04.02.09, 20:45
                          kiks4 napisał:
                          "...Zamykanie granic to nie brzmi dobrze."

                          Miałam w swoim życiu dwa momenty poważnych rozważań o emigracji.
                          Piewrszy - a było to wtedy dość powszechne - gdy myślałam że komuna
                          nigdy się nie skończy i jedynym wyjściem z opresji był wyjazd na
                          zawsze.
                          Drugi - i tu też nie byłam wyjątkiem - myslałam że zwinę dorobek
                          dotychczasowego życia i zacznę wszystko na nowo tam gdzie nie
                          sięgnie mnie prawo i sprawiedliwość w swoim szaleństwie ziobrowskich
                          kaźni.
                          Wynik przyspieszonych wyborów przyniósł ulgę fiaska tych planów.

                          Wysilę się na tezę, że gdyby Kaczyński nie zagrał va bank i nie
                          poszedł na te ostatnie wybory - wielu lekarzy, przedsiębiorców,
                          inżynierów poszło by moim śladem. Nie jestem gołosłowna - pamiętam
                          dyskusje z tamtego czasu z wziętymi chirurgami, kardiologami,
                          specjalistami IT czy nawet z ludźmi właśnie kończącymi studia.

                          Znając robespierowskie zacięcie tamtej ekipy wcale nie zdziwiłabym
                          się gdyby wobec groźby ucieczki "substancji szarej" tego kraju
                          zdecydowali się jednak na ulbrichtowskie rozwiązanie i zamknęli
                          granicę.

                          Stąd mój "optymizm" - oni się nic nie zmienili. Powrót Kaczyńskiego
                          do władzy i to wyniesionego triumfalnie falą kryzysu nie skończyłby
                          się tym razem tak "piekną katastrofą" jak poprzednio.
                          • renepoznan Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 04.02.09, 21:36
                            Przyznam się, że z rozbawieniem ale i z przerażeniem czytam to co piszecie. Dla akcji wyborczej stworzono z Kaczyńskiego i jego ekipy demona zła. Była to ewidentnie propagandowa lecz niezwykle skuteczna akcja - odniosła sukces. Jednak wydawało mi się, że ta akcja robiąca z dość nieudolnego -jak się okazało -polityka geniusza zła, nie pozostawi większego śladu wśród ludzi w miarę zorientowanych w naszej scenie politycznej.
                            Tymczasem czytam to co Wy piszecie. I widzę, że tamtą akcję Wy wzieliscie poważnie. Uwierzyliście w Kaczyńskiego demona zła, wroga demokracji i jego partię - gorszą niemal niz NSDAP. Bufonowaty aczkolwiek nieudolny Ziobro to niemalże Himmler.
                            Ludzie? Czy Wy naprawdę uwierzyliście w własną propagandę.
                            Jestem przerażony. Jeśli Wy tak myślicie to co oczekiwać od forumowych oszołomów i przygłupów?
                            Naprawdę nie potraficie odróżnić propagandy od realnego życia?

                            Możesz mi Lili wyjaśnić - co cię tak przestraszyło w Ziobrze? Ale proszę o realnych działaniach a nie o propagandzie.

                            Wyżej napisałem o durnowatych "córach rewolucji" (płci nie bierzcie dosłownie). Świetny obraz takiej osoby dał w jednym z swych opowiadań o Don Camillo Guareschi. To o tej z pomalowaną na czerwono pupą - pomalowaną przez jej własnego męża. Nie życzę Wam takiego przypadku (choć może to by ubarwiło nasz dyskurs polityczny :):):):):)) ale z przykrością obserwuję to co piszecie. Ludzie z którymi się ostro kłócę ale, których mysl szanowałem. A tu takie teksty.
                            Unia Wolności przerobiła na sobie znane powiedzenie, że jak kogoś chce Pan Bóg ukarać to wpierw mu rozum odbiera. Czyżbyśmy mieli następny obiekt gniewu Boga?
                            • lili_marleen Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 05.02.09, 09:20
                              Drogi Renee,

                              Oczywiście jest niedorzecznością porównywać Kaczyńskiego czy Ziobrę
                              do Himmlera, jest też sporym nadużyciem stawianie tych panów w
                              jednym szeregu z takim np Jaruzelskim czy nawet Gorbaczowem.
                              PiS jakkolwiek na to nie patrzeć to jednak ugrupowanie wpasowane w
                              demokratyczny ład jaki mamy w Polsce od 1989 roku.

                              Jednak trudno nie obawiać się kogoś, kto w warunkach tejże
                              demokracji, będąc u władzy daje szerokie kompetencje takim ludziom
                              jak Maciarewicz i to w sferach dla państwa najdelikatniejszych, kto
                              cichaczem przenosi z państwowych archiwów tajne akta i deponuje je w
                              siedzibie swojej partii, kto każe śledzić i podsłuchiwać swoich
                              parlamentarnych koalicjantów (jacykolwiek by oni nie byli) i to
                              czyni to w zasadzie od zarania tejże koalicji,kto tropi spiski przy
                              użyciu sił specjalnych we własnych szeregach, ba wobec powołanych
                              przez siebie ministrów, kto cały dorobek niedawno uzyskanej
                              niepodległości sprowadza do spisku agentury, wreszcie kto nie tylko
                              w kraju ale przede wszystkim za granicą ujawnia czynnie swoje
                              kompleksy, małostkowość, manie i bezzasadne fobie, a z osobistych
                              urazów czyni problem państwowy a nawet międzynarodowy.

                              To wszytko powyżej działo się raptem w ciągu krótkiego okresu rządów
                              Kaczyńskiego. Pytanie w jakim punkcie byśmy byli gdyby chłopakom
                              pozwolono rozkręcić się na dobre?

                              Może to były tylko moje subiektywne odczucia - ale podzielało je
                              wielu moich rozmówców - w okresie rządów PiS-u robiło mi się coraz
                              duszniej w tym kraju. Autentycznie odetchnęłam gdy się tych ludzi
                              odsunęło od władzy.

                              Nie jestem entuzjastką ekipy która dziś rządzi - ale tak jak w tej
                              żydowskiej anegdocie o wprowadzeniu do i tak przeludnionej już
                              chałupy kozy - pozbycie tejże kozy i powrót choćby do stanu jaki był
                              przed nią jawi się niemal jak wyzwolenie.
                              Pewnie nie jest już tak ciekawie ale jest spokojnie.

                              Jak pisał poeta:
                              "...Boję się rąk za lud walczących,
                              Które sam lud poobcina"
                              • renepoznan Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 05.02.09, 21:32
                                No cóż. Wasz wybór.
                                Siedźcie dalej wokół gilotyny dziergając pończochy.:):):)
                                A historia i tak zamiecie to co nieprzydatne na śmietnik. Jak zamiotła Unie
                                Wolności i jeszcze parę innych partii, których zwolennicy oderwali się od
                                realiów i uwierzyli w swoje fantasmagorie.
                                :)
                                • wlodekzpoznania Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 05.02.09, 23:43
                                  wśród miłośników polskiej prawicy jest silna tendencja do deprecjonowania
                                  ROADU/UD/UW/PD. Tak przy każdej okazji. Podejrzewam, że to przez kompleksy, gdyż
                                  poza Wałęsą, Mazowieckim i Hallem nikt z prawicowo ukierunkowanych polityków nie
                                  był taką osobowością, by go za działalność podziemną zapamiętała historia. Ach,
                                  pardon, oczywiscie mam na myśli historię pisaną ręką Michnika...

                                  Do Himlera Ziobry porównać nie sposób. Ale Kaczyńskiego do Piłsudskiego z jego
                                  autorytarnego późnego okresu kiedy koncentrował się na budowaniu kliki, to już
                                  tak. Natomiast porównanie Ziobry/Kurskiego do Goebbelsa? Nie było by trafne? W
                                  końcu Goebbels tez nic wielkiego nie zmalował, nie był mordercą, nie decydował o
                                  eksterminacjach, nalotach. On tylko w sferze publicznej otwarcie kłamał i
                                  manipulował masami.

                                  Mówisz, że to tylko propaganda...Nie mon cheri. To jest wprowadzanie do debaty
                                  publicznej kłamstwa jako metody, jako dyskursu. Zresztą nie powinno nas to
                                  dziwić, gdyż tzw. łokieć w polityce polskiej jako metodę rywalizacji zastosował
                                  nie kto inny jak PC. Potem poszło już szybko. Stronnictwo Maciarewicza i
                                  Olszewskiego dołączyło, za nimi poszła wczesna faza rozwojowa SLD (też
                                  zapomniałem nazwy), dalej PSL, AWS, Samoobrona, w końcu PiS i PO (nie zapomnę
                                  łokciologii w debacie Lepper - Rokita z pięć lat temu - byłem zdegustowany
                                  populizmem Rokity). Kaczyński jest jedną z postaci naczelnych odpowiedzialnych
                                  za standard tej polityki. A Ty negując to akceptujesz polską polityczną
                                  bylejakość. Obśmiewasz UW. Zgoda. Nie było to środowisko realistami, a do tego
                                  miało tendencje kanapowo-elitarystyczne. Ale nie zapomnij, że to ta jedna
                                  partia, która nigdy nie wyrzekła się dobrych standardów działania w interesie
                                  publicznym oraz czystości działania. Zatem zastanów się z czego Ty tak naprawdę
                                  się śmiejesz. Nie zapominaj, że My Polacy nie raz przekonaliśmy się boleśnie, że
                                  śmieje się ten, kto się śmieje ostatni. A jak nas już wszystko poza nami samymi
                                  przestawało obchodzić to po polskich ziemiach przewalały się obce wojska tocząc
                                  sobie niczym na poligonie Wielką Wojnę Północną. To wtedy Poznań ostatecznie
                                  utracił na znaczeniu i zaczęło się preludium do rozbiorów.

                                  Kaczyński za dwie rzeczy, min. za stoją tam gdzie stało ZOMO skreślił się dla
                                  mnie z życia publicznego. Nie PiS, ale J. Kaczyński. To nie jest człowiek,
                                  któremu podałbym rękę, nawet jeśli wystartowałbym w wyborach i zostałbym wybrany
                                  w imieniu innych ludzi. Ten człowiek jest skompromitowany najmniej w równym
                                  stopniu, jak Lepper, Łyżwiński, czy kilku misiaczków z SLD nie pamiętam nazwisk.
                                  • qwardian uwaga o udecji i uni wolności tutaj mowa... 06.02.09, 08:28

                                    wlodekzpoznania napisał:

                                    >Ale nie zapomnij, że to ta jedna partia, która nigdy nie wyrzekła
                                    >się dobrych standardów działania w interesie publicznym oraz
                                    czystości działania.

                                    Walterze, poczęstowałeś nas zbyt wielką dawką humoru, z pewnością
                                    jednym ciągiem mógłbyś wymienić wszystkie fundacje i wpłacane środki
                                    od prywatyzowanych banków na konto Balcerowiczów, albo prywatyzację
                                    Banku Śląskiego, czy powszechna akceptacja systemu mafijnego w
                                    Polsce, jak mafie, Wołomińska, Pruszkowska, Ośmiornica Łódzka,
                                    Węglowa, Piłkarska, Sędziowska, Piskorczycy i Układ Warszawski, WSI,
                                    Mafia Paliwowa... rozumiem, że chciałeś nas rozbawić przy kawie, ale
                                    to może nie być właściwie zrozumiane...

                                    > wśród miłośników polskiej prawicy jest silna tendencja do
                                    >deprecjonowania ROADU/UD/UW/PD.

                                    ... albo wypominanie im posiadania najwcześniej wydanych legitymacji
                                    PZPR, kiedy to jeszcze nie lekko brunatna, ale krwawego różowo-
                                    czerwonego koloru partia katowała polskich AK-owców, wrogów ludu i
                                    zaplutych karłów reakcji.
                                    • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: uwaga o udecji i uni wolności tutaj mowa... IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 11:35
                                      qwardian napisał:

                                      > wlodekzpoznania napisał:
                                      >
                                      > >Ale nie zapomnij, że to ta jedna partia, która nigdy nie wyrzekła
                                      > >się dobrych standardów działania w interesie publicznym oraz
                                      > czystości działania.
                                      >
                                      > Walterze, poczęstowałeś nas zbyt wielką dawką humoru, z pewnością
                                      > jednym ciągiem mógłbyś wymienić wszystkie fundacje i wpłacane środki
                                      > od prywatyzowanych banków na konto Balcerowiczów, albo prywatyzację
                                      > Banku Śląskiego, czy powszechna akceptacja systemu mafijnego w
                                      > Polsce, jak mafie, Wołomińska, Pruszkowska, Ośmiornica Łódzka,
                                      > Węglowa, Piłkarska, Sędziowska, Piskorczycy i Układ Warszawski,
                                      > WSI, Mafia Paliwowa... rozumiem, że chciałeś nas rozbawić przy
                                      > kawie, ale to może nie być właściwie zrozumiane...

                                      Idiotą trzeba się urodzić, nie można się tego nauczyć. Nie mogę mieć tego Tobie
                                      za złe... Zapomniałeś o dżumie w Rwandzie, kokluszu u Pawlakowej i wybuchających
                                      butlach z gazem w mieszkaniach.

                                      To środowisko rządziło w latach 1990-92, 93-94 i 97-00. Bardzo zadziwiające, że
                                      ludzi ci przez ten czas jaki upłynął nie zostali nawet postawieni w stan
                                      podejrzenia przez konkurujące partie, które od tej pory rządziły. A rządziło
                                      SLD, AWS, PiS, Samoobrona, teraz PO. Wszyscy nie znoszą tego środowiska (poza
                                      Piskorczykami, którzy czmychnęli do PO).

                                      Obrażam Cię. Wiem. I czynię to świadomie. Po tym co teraz napisałeś i co
                                      napisałeś w kilku wątkach, które obróciły się w antysemickie nie mam zamiaru z
                                      Tobą rozmawiać. Oczywiście komentowania moich wypowiedzi Ci nie zabraniam. Nie
                                      mogę. Jednak wspominanie AK przez człowieka o takim podejściu do niepodległości
                                      mnie burzy.

                                      Jednak na zakończenie naszej znajomości zaprezentuj proszę co TY zrobiłeś
                                      przeciw komunie. Ponieważ niestety moja znajomość ze wszystkimi ludźmi
                                      czytującymi NIE i gazety rydzykopodobne, skończyła się konstatacją, że są to
                                      ludzie, którzy byli w tamten system dobrze wspasowani. Nie to by czerpali
                                      benefity, ale nie było im źle.
                                      • qwardian Re: uwaga o udecji i uni wolności tutaj mowa... 06.02.09, 15:49
                                        Wy Żydzi nie rozumiecie, że mnie obrazić nie można, ja nie z tej
                                        kategorii, która się obrazi i sobie pójdzie. Możesz sobie zakładać
                                        wątki tutaj na forum z całym stekiem bzdur o Stalinach, Hitlerach i
                                        sobie snuć własne wizje polityczne i to jest dla mnie OK, tutaj jest
                                        właśnie wasze miejsce. Wasz nonsens dostrzeżony został i odpowiednio
                                        oszacowany, dlatego wasz ROAD, UD, UW Socjaldemokracje Polskie,
                                        Borowskie i inne z .pl na końcu są i będą traktowane jako SZKODLIWE,
                                        biorąc pod uwagę kogo i co reprezentują. O i Waldku, rozchmurz się,
                                        nie wolno się tak denerwować, Twój adolfowy wąsik przy Twoim dąsaniu
                                        się nadaje Twojej twarzy bardzo nieestetyczny wygląd.
                                        Acha i uwaga natury technicznej. Używaj tabów automatycznych kiedy
                                        piszesz w Wordzie, w ten sposób Twoje akapity trzymają się ramek
                                        wyznaczonych tutaj...
                                        • Gość: Włodek z Grunwaldu Nie...na spokojnie - Nie IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 16:05
                                          Nie jestem Żydem (widziałeś błękitnookiego Żyda, z tytułem szlacheckim
                                          udokumentowanym w najstarszym przypadku indyganatem z czasów wczesnych
                                          Jagiellonów?), Nie mam wąsa, Nie był w środowisku ludzi, którzy obalili komunizm
                                          Borowski, Nie jestem Waldkiem, Nie dziwi mnie, że jesteś albo złośliwy, albo nie
                                          umiesz tego doczytać, Nie mam ani nie miałem wąsa, Nie mam wątpliwości, że w
                                          swej małości Nie uczyniłeś NIC w sprawie wolności Polski w czasach komuny.
                                          Inaczej nie nazwałbyś opozycjonistów tego okresu Żydami działającymi w interesie
                                          żydowskim. I co najważniejsze dla mnie Nie jesteś już Polakiem.
                                  • renepoznan Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 06.02.09, 16:34
                                    wlodekzpoznania napisał:

                                    > Ale nie zapomnij, że to ta jedna
                                    > partia, która nigdy nie wyrzekła się dobrych standardów działania w interesie
                                    > publicznym oraz czystości działania.

                                    No to mnie rozbawiłeś do łez. Partia pod której przykrywką odbywały się pierwsze wielkie skoki na kasę. Partia lobbystów - z sławetnym sprzedawcą zestawów głosnomówiacych na czele. Partia twórców "Ludzi honoru". Itp.
                                    Owszem było tam trochę mądrych ludzi (m/innymi Balkcerowicz), masa zadufanych w sobie pięknoduchów, jeszcze więcej przeraźliwie naiwnych. Ale więcej było takich, którzy dobre standardy działania w interesie publicznym oraz czystość działania mieli w gębie ale resztę wsadzali do kieszeni.
                                    Partia, która mając kolosalne zaufanie społeczne - także do przeprowadzanych przez nią reform potrafiła je zmarnować tak, że juz jest tylko folklorem politycznym,.


                                    Zatem zastanów się z czego Ty tak naprawdę
                                    > się śmiejesz. Nie zapominaj, że My Polacy nie raz przekonaliśmy się boleśnie, ż
                                    > e
                                    > śmieje się ten, kto się śmieje ostatni.

                                    Z przykrością stwierdzam, że się pomyliłem w Twojej ocenie. Tak samo jak inni tworzysz obraz swego adwersarza i potem z tym obrazem dyskutujesz i oczywiście w tej dyskusji przeważasz. Tylko z ciekawości zapytam. Gdzie ja się śmieję z UW? Stwierdzając jej losy? To jest śmiech?

                                    Generalnie - po tej serii Twoich wypowiedzi - przyznaję Tobie rację. Jesteś zwolennikiem PD. Takie samo postępowanie i wypowiadanie się. I taka sama obraza na rzeczywistość. No to posiedź sobie na tej kanapie i miej za złe światu/forum, że nie docenia Twoich poglądów.


                                    PS> Czy ty nie jesteś przypadkiem drugim forumowym wcieleniem niejakiego "kazka" ?
                          • kazek100 Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 05.02.09, 09:43
                            Twoje wypowiedzi na tym forum to nieomal placówki zdrowego
                            rozsądku.... nawet jeśli się z czymś nie do końca zgadzam, to z
                            wielką przyjemnością czytam wypowiedzi wyważone i uczciwie
                            krytyczne. Ale z racji profesji brakuje mi w nich jednego elementu.
                            Jest nim...

                            Kwestia smaku. Potęga smaku - jak mawiał Książę.

                            Ktoś mógłby się z tego pośmiać, przypomnieć pięknoduchów z PD
                            średnio radzących sobie z rzeczywistoscią. Ale czy jest to element,
                            który należy lekceważyć? Czy jeśli ludzie u władzy uważają, że
                            każdego można publicznie opluć, znaleźć na niego w nocy kwity,
                            oskarżyć, wydać wyrok szybciej niż sąd, poniżyć - to możemy
                            oczekiwać, że jakość naszego życia codziennego na tym nie ucierpi?
                            Oczekiwać możemy, ale moim zdaniem to właśnie jest naiwność. Znam
                            osobiście kilka wykształconych osób, które wyjechały z kraju głównie
                            z powodu nastroju.

                            A przecież tamta ekipa miała na koncie działania nie tylko
                            nieetetyczne. Przecież nie śniło nam się, gdy aresztowania
                            dokonywały się w świetle kamer, a Mularczyk w nocy wyszukiwał kwity,
                            których nawet nie zdążył przeczytać... Gdy Ziobro wyrok wydawał w
                            wiadomościach telewizyjnych... gdy ekipa pisowska pokazywała filmy z
                            korytarzy hotelowch, ne których ktoś był, a potem go nie było, i to
                            już służyło za dowód... Czy przyśnił nam się minister Giertych? Że
                            jest nieetetyczny, to może tylko problem mojej przesadnej
                            wrażliwości, ale nie przyśniło nam się, że zwalniał ludzi z pracy za
                            jedno zdanie z książki... że jego zastępca deklarował wprost, że
                            zablokuje awans zawodowy nauczycieli przynaleznych
                            do "niewłaściwych" związków zawodowych... Gdy rozwalał cały spis
                            lektur wycinając z niego właściwie wszystko poza Sienkiewiczem,
                            Kossak Szcucką i kilkoma książkami hierarchów... Czy przysnił nam
                            się Lepper jako wicepremier, człowiek mający na koncie zwykłe
                            pobicie, przestępca z wyrokiem? Czy Kaczyński jest w stanie iść na
                            układ z diabłem, to nie wiem, ale że z przestępcą - jesli będzie mu
                            to potrzebne - to niestety wszyscy wiemy.

                            Na pewno na tym forum pojawią się "różni tacy" konserwatyści, którzy
                            będa pisać w tonie politowania, przecież nic takiego się nie stało,
                            ta ekipa była nieudolna... (strach pomysleć, co by było, gdyby ta
                            ekipa była "udolna"). Czasem wydaje mi się, że ich ton politowania
                            to tylko ukrywanie wyrzutów sumienia, ale w końcu nie mnie sądzić.

                            Ale odpowiadając na Twój post - ja mam takie dwa momenty, gdy jako
                            ateista jestem skłony widzieć w naszej historii internwencję
                            opatrzności ;-)). To jest upadek komuny bez jednego wystrzału (po
                            200 latach sarmackiego powolnego upadku, 120 zaborów, sanacji,
                            wojnie i 50 latach komuny, tych wszystkich nieszczęściach
                            rujnujących kraj i materię społeczną) udał nam się cud, na który, bo
                            ja wiem, czy zasłużyliśmy. I drugi - mniejszy, ale jednak - gdy IV
                            RP zdechła szbyciej, niż ktokolwiek się spodziewał, mimo świetnej
                            koniuktury gospodarczej na świecie i tego, że w tamtych okresie z
                            ekonomią poradziłby sobie każdy. Mimo wsparcia potęgi Kościoła. Mimo
                            swego populizmu. Jeżeli pamiętacie, jak "cud nad Wisłą" definiował
                            Żeromski, to tu mamy do czynienia z bardzo podobną sytuacją.

                            Na koniec - oczywiście, mimo wszystko porównywanie Kaczyńskiego,
                            Ziobry i Giertycha z Hitlerem, Himmlerem i Goebbelsem to rzecz mcno
                            na wyrost. Ale jeden punkt bezwzględnie jest wspólny - tamtych
                            trzech również początkowo nikt nie traktował poważnie. Jest taki
                            film - pewnie każdy szanujący sie forumowicz go zna - "Kabaret". I
                            jest w nim scena, gdy naziści tłuką jakiegoś komucha. A niemiecki
                            konsewartysta stwierdza z pogardą i politowaniem "oni się przydadza -
                            zrobią porzadek z komuchami, a potem my ich pogonimy". Co było
                            dalej - każdy wie.
                            • kiks4 Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 05.02.09, 12:04
                              Renepoznan napisał:
                              Przyznam się, że z rozbawieniem ale i z przerażeniem czytam to co piszecie. Dla
                              akcji wyborczej stworzono z Kaczyńskiego i jego ekipy demona zła. Była to
                              ewidentnie propagandowa lecz niezwykle skuteczna akcja - odniosła sukces.
                              ---
                              no, nareszcie znów mogę się z Rene nie zgodzić choć do ostatnich postów Lili i
                              Kazka trudno coś dodać. Może tylko zauważę. że jest coś wysoce niepokojącego w
                              układzie brat premier- brat prezydent. Juz sam fakt, że ten układ braciom i ich
                              partii nie przeszkadzał świadczy że w walce o władzę nie mają żadnych zahamowań.
                              Marzę, żeby do Konstytucji wpisano zakaz tworzenia rodzinnych układów w sferze
                              władzy.
                              Choć to sie nie uda- bo Konstytucję może zmienić tylko koalicja POPiS. A PiS
                              jest w tej materii bardzo wyrozumiały- wg. ich projektu parlamentarzystą może
                              być nawet osoba skazana byle nie dłużej niż na dwa lata.
                              Gdy mojego kolegę- głęboko wierzącego i praktykującego katolika pytałem,
                              dlaczego bez skrupułów fałszuje rozliczenie delegacji dla uzyskania paru
                              złotych- to powiedział mi że to może i jest grzech ale bardzo mały.
                              Braciom K. najwyraźniej małe grzechy nie przeszkadzają. A co jest małym a co
                              dużym grzechem to oni sami najlepiej wiedzą.
                              Boję się takich ludzi
                              • kiks4 Co by było 05.02.09, 15:51
                                Tak się zastanawiam, chociaż nie ma to większego sensu, co by było, gdyby rząd
                                J. Kaczyńskiego korzystając z bardzo korzystnej sytuacji gospodarczej w kraju
                                przeprowadził reformy. Na przykład gdyby wprowadził euro? Lub choćby rozpoczął
                                proces wchodzenia do tej strefy.
                                Zapewne nie martwilibyśmy się spadającym kursem złotówki i rosnącym gwałtownie
                                zadłużeniem zagranicznym. Złotówki by już nie było.
                                Gdyby przeprowadził reformę KRUS? Dzisiaj rząd poszukiwałby nie 17 miliardów a
                                może tylko 10 miliardów.
                                Oceniając lata rządów Kaczyńskiego trzeba brać pod uwagę nie tylko to co zrobił
                                ale także czego nie zrobił - a mógł zrobić. Zaniechanie też jest grzechem- J.K.
                                powinien to wiedzieć.
                                A może w ramach ekspiacji spróbuje w sprawie KRUSU zadziałać ręka w rękę z
                                Platformą. Wiadomo. że jak by nie robić koalicji- partia chłopska musi w niej
                                być. A partia chłopska- czy to Samoobrona czy PSL będzie bronić KRUSU jak
                                niepodległości. Tyle smakowitych posad, mniam, mniam
                                • kiks4 Grzechy Tuska 05.02.09, 16:01
                                  Żeby nie pozostawić po sobie wrażenia, że jestem wyznawcą Platformy muszę
                                  przypiąć łatkę i obecnemu rządowi. Robi nam ślicznie wodę z mózgu poszukując ( i
                                  znajdując) na wizji i fonii) 17 miliardów oszczędności.
                                  Otóż twierdzę, że to nie są żadne oszczędności- to zwykła rezygnacja z planów.
                                  Takie oszczędności to ja mogę robić w moim budżecie domowym. Ostatnio
                                  zrezygnowałem z kupna Benteya. Czy mogę powiedzieć, że zaoszczędziłem 500
                                  tysięcy złotych?
                                  Nie! Gdybym wymienił wszystkie żarówki na kompaktowe świetlówki na przykład-= to
                                  mógłbym mówić o oszczędności.
                                  W skali kraju oszczędnością byłaby redukcja kosztów ZUS. racjonalizacja wydatków
                                  na KRUS, przyjrzenie się wielu Agencjom choćby działającym w sferze wojska czy
                                  rolnictwa. Gdu w Niemczech po upadku NRD powołano agencję do przekształceń
                                  własnościowych- określono od razu w ustawie czas jej życia.
                                  Nasze Agencje - w trosce o interes zatrudnionych tam rzesz ludzi- będą jak
                                  Lenin. Wiecznie żywe! Same się nie zlikwidują- ktoś musi im pomóc. I dziś
                                  właśnie jest czas na to.
                                  Ale Tusk tego nie zrobi- bo PSL. Może to zrobić - ale z Kaczyńskim. Tylko czy
                                  zechce??? Jeden i drugi??
                                  • lili_marleen Re: Grzechy Tuska 05.02.09, 19:58
                                    kiks4 napisał:
                                    "Żeby nie pozostawić po sobie wrażenia, że jestem wyznawcą
                                    Platformy..."

                                    A ja popieram rząd. Robią co mogą i na ile pozwalają im sztywne
                                    warunki. Zresztą jaką mam alternatywę?
                                    O Kaczyńskim - już pisałam co myślę.
                                    Ex - komunisci? Chyba musiałbym wyrzucić wszystkie lustra z domu i
                                    się w nim zamknąć na dłuższy czas wyrzucając klucz przez okno.
                                    PSL? Wolne żarty.
                                    Pozostaje mniejszość niemiecka ;). Ale czym mogą wykazać w tym kraju
                                    Niemcy (raptem dwóch)ponad to czego się po nich zawsze oczekuje -
                                    skruchą za to że... są Niemcami?
                                    • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Grzechy Tuska IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 11:49
                                      Nie przesadzaj, przedstawiciel mniejszości niemieckiej od dekad głosują zawsze
                                      tak jak rząd. To bardzo czysta i patriotyczna postawa. I nawet jakby się
                                      znalazło kilkadziesiąt głosowań niezgodnych, to i tak cała ich moja ocena jest
                                      bardzo pozytywna.

                                      A co do SLD...tam jest bardzo dużo młodych ludzi, którzy zdawali maturę w
                                      niepodległej Polsce, a ich rodzice nie byli w systemie. Moi rodzice, którzy
                                      działali i ciężko wycierpieli za komuny, pracownicy uniwersytetu, od połowy lat
                                      90-tych głosują zgodnie ze swymi lewicowymi poglądami na jedyną siłę lewicową. I
                                      takich ludzi jest mnóstwo. Choć niestety powodem, dla którego SLD w mojej ocenie
                                      powinno wreszcie się samorozwiązać, jest hodowanie etetystyczno-betonowego
                                      aparatu i elektoratu. Po prostu spora część głosów oddawanych na SLD nigdy nie
                                      będzie głosami ludzi o poglądach lewicowych, ale apartczyków, którym jak
                                      wywodziłem wyżej bliżej do PiS. I szczęście, że PiS zaczął ich odciągać. Może to
                                      pozwoli ludziom światłym po lewej stronie coś wyklarować i przejąć lewicowy
                                      elektorat od SLD, który SLD swoim konserwatyzmem działań (a nie słów) od lat
                                      rozczarowuje.

                                      Ja zaś pozostaję przy sympatiach wokół Demokratów, gdyż to jedyna partia
                                      liberalna. Po powstaniu PO odeszła stamtąd spora grupa ludzi o poglądach
                                      konserwatywnych, która mnie do nich zniechęcała.
                                • lili_marleen Re: Co by było 05.02.09, 19:39
                                  kiks4 napisał:
                                  "...co by było, gdyby rząd J. Kaczyńskiego korzystając z bardzo
                                  korzystnej sytuacji gospodarczej w kraju przeprowadził reformy..."

                                  To, wg mnie, nie było mozliwe.

                                  Raz - z tytułu, o czym zresztą sam piszesz w późniejszej wypowiedzi,
                                  zasiadania w rządzie uciążliwych acz koniecznych (wg Kaczyńskiego
                                  pomysłu na rządzenie)"przystawek". Zarówno Giertych (kwestia EURO)
                                  jak i Lepper(KRUS) byliby skończonymi idiotami - z ich politycznego
                                  punktu widzenia - gdyby na takie reformy poszli.

                                  Dwa - z powodu osobistej konstrukcji umysłowej Kaczyńskiego. Owszem,
                                  zmian o których piszesz mógłby dokonać nie oglądając się na swych
                                  egzotycznych koalicjantów, ale musiałby pójść na jakiś układ z PO.
                                  Tego fizycznie nie byłby w stanie ze względów mentalnych
                                  zaakceptować. A gdyby nawet Bóg w swej łaskawości wyłączył mu w
                                  mózgu na ten czas pewne obszary - to i tak nie kalkulowałoby mu się
                                  to politycznie. Celem - jedynym - Kaczyńskiego jest władza.
                                  Porzuciwszy przystawki, wchodząc w układ, nawet chwilowy, z PO
                                  musiałby się tą władzą siłą rzeczy podzielić, a to mogłoby być zbyt
                                  niebezpieczne dla wyznawanej przez niego twardo leninowskiej zasady -
                                  "cała władza w rece rad"




                                  W sumie szkoda, że nie mamy EURO. Jak pomyślę, że taka nędzna
                                  Słowacja, w zasadzie karzeł w porównaniu z podobnymi do niej
                                  wielkościowo i populacyjnie Czechami ma EURO - to mnie krew zalewa.
                                  Zwłaszcza teraz gdy np za większośc potrzebnych w naszej firmie
                                  surowców musimy płacić coanjmniej o 30 - 50 % wiecej niż jeszcze dwa
                                  trzy miesiace temu. To przełoży się też automatycznie na nasze ceny.
                                  Cóż - jest źle a bedzie jeszcze gorzej...

                                  • Gość: Włodek z Grunwaldu POPiS był, jest i będzie utopią IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 12:15
                                    Ale na wstępie kilka innych odniesień:
                                    - Słowacja nie jest nędzna. Znam trochę ten kraj, byłem tam pierwszy raz tuż
                                    przed i w czasie wyborów w 1998, gdy Mecziara wywalono. I po Mecziaryzmie kraj
                                    się rozwija fantastycznie. Teraz to już kraj niemal o poziomie rozwoju Polski.
                                    - KRUS nie zreformujemy tak jak to gospodarka liberalna wymagałaby jeszcze przez
                                    20-30 lat. W Polsce 40% ludzi jest związana z rolnictwem (prowadzi gospodarstwa,
                                    albo wychowała się w rolniczej rodzinie, ma krewnych prowadzących gospodarstwo),
                                    a - szacuję - połowa z nich ma wciąż poczucie, że nowa Polska to dla nich
                                    udręka, po komunie, która dawała, albo pracę w pegeerach, albo dobry rynek
                                    niedoboru prywaciarzowi-rolnikowi, że krowa to było gospodarstwo. Sukcesem
                                    wszystkich partii jest to, że partie chłopskie maja tak mały elektorat. A PSL
                                    nie szczędzi. Czasem przejeżdżam pod ich siedzibą wojewódzką w Poznaniu na
                                    Grottgera, to gdy odbywa się spotkanie struktur wojewódzkich ulice są nagle
                                    zakorkowane czarnymi VW Passat, Jetta, Golf i Skodami Octavia z powiatów.
                                    Wszytko to samochody nie starsze niż dwu letnie. Która partia ma taką
                                    infrastrukturę?
                                    W tym kontekście dodać trzeba, że w Polsce nie czyni się NIC, aby zwiększyć
                                    powierzchnię gospodarstw, polepszyć strukturę. A dlaczego? Gdyż rolnicy w sumie
                                    nie mają interesu. Duzi mają interes by tak wysoko cisnąć przywileje dla małych,
                                    aby mali byli w stanie wyżyć na godnym poziomie, a dla dużych oznacza to
                                    polepszenie o kilka milionów. A dużych jest kilku set, czy kilka tysięcy.
                                    Osobiście poznałem kilkudziesięciu rolników, którzy jeżdżą samochodami droższymi
                                    niż 200 tys kupowanymi w salonie. A nie jestem w strukturach PSL, czy samoobrony
                                    oczywiście :-) Jeśli państwo zaczęłoby komasować strukturę gospodarstw, nie
                                    musiałby aż tak bardzo pomagać rolnictwu. Czysta strata dla dużych. Pamiętajcie
                                    o środowisku ludzi dawnego stronnictwa Balazsa, które jest wciąż aktywne w PO, a
                                    częściowo w PiS.
                                    - bardzo mi żal że nie mamy EURO i poza naruszaniem i kwestionowaniem porządku
                                    konstytucyjnego (mniejsza o chamstwo na salonach, gdyż to nie Sammobrona, czy
                                    LPR wprowadziły złe obyczaje) jest to grzech główny PiSu. Ale teraz nie biadol,
                                    tylko eksportuj! Kraje Euro właśnie dostały w ciągu pół roku 25% discount we
                                    wszystkich polskich firmach, wiec na co czekasz?! To nie potrwa długo. Jak
                                    wygasną opcje (a tego nie wiemy, czy po I, czy II kwartale), to trend się obróci.

                                    Dlaczego POPiS jest utopią? Po części wywiodłem to niemal na samej górze -
                                    elektorat. Ludzie PiS i ludzie PO przez kilka lat tworzyli pewien harmonijny
                                    układ reformatorski. Spoiwem były zniecierpliwienia, konserwatyzm i
                                    solidarnościowy korzeń.

                                    Jednak socjolgowie są bezduszni. Elektorat PiS, to elektorat rewindykacyjny,
                                    tęskniący za PRL, albo widzący w zmianach utratę dorobku PRL. Samoobrona była
                                    naturalnym koalicjantem dla PiS i naturalną ofiarą konsolidacji.

                                    Do tego PO to mimo wszystko partia aprobująca zmiany, a PiS kwestionująca. I to
                                    nie tylko wina paranoi J.Kaczyńskiego (qu...jak można wypowiadać się o
                                    Niemczech, o kraju sąsiedzkim, a nigdy nie być ciekawym co się tam zmieniło od
                                    filmów pokazujących przedwojenną rzeczywistość?), ale kłopotów całej tej natury
                                    grupy ludzi, którzy po prostu czuli się odrzuceni przez główny nurt opozycji
                                    solidarnościowej. Nie chcę zamieniać się w zbyt ambitnego psychologa, ale to
                                    musiało się przekuć w poczucie cynizmu życia publicznego, przez co to właśnie PC
                                    zaczęło psuć obyczaje polskiego zycia politycznego już w latach 1991-92.

                                    Jednak POPiS był z zasady nierealny.
                      • qwardian Re: To co robicie to jest niebezpieczne. 04.02.09, 20:01
                        > gdyby jednak mój optymizm był na wyrost - zdążyć przed zamknięciem
                        granic...

                        rodzice nie skorzystali czterdzieści lat temu, to słaba nadzieja,
                        nie brałbym tej deklaracji na serio... do bi du bi da..
                        • qwardian Lili 04.02.09, 20:51
                          www.youtube.com/watch?v=e7Ns1U0OnE8
                          • lili_marleen Re: Lili 05.02.09, 09:29
                            www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8&feature=PlayList&p=22AD8A4BD2084B13&playnext=1&index=13
                            • qwardian Re: Lili 05.02.09, 20:46
                              No, no jestem pod wrażeniem, jeszcze tylko tego wąsika brakuje, ale
                              nie zapominajmy, że Adolf żeby świat podbić musiał największą armię
                              zbudować, swoje państwo siecią autostrad pokryć, igrzyska
                              olimpijskie i stadiony zorganizować i to wszystko w przeciągu kilku
                              lat. No i musiałby być Stalin, bo bez Stalina by wojny nie było. To
                              już wy raczej za Palikotem chórem o homoseksualnych preferencjach
                              głównej postaci PiS piszcie, ale i Ćwiąkalszczyzna nie ma się
                              najlepiej, bo mi się wydaje, że realizuje się dziesięcioletni
                              scenariusz POPiS, a wy jak zwykle do tyłu z bieżącą polityką.
          • Gość: kilkujadek Re: Przerżnięcie wyborów do Brukseli sprawi IP: *.icpnet.pl 04.02.09, 01:03
            Na końcu tej równi pochyłej są wybory prezydenckie - już się na nie
            cieszę ;)
    • qwardian Z analizy Waltera wynikałoby, że... 04.02.09, 14:23
      ... Kaczyńskiego należałoby zlikwidować jak Pima Fortuyn, albo
      sfingować wypadek jak w przypadku Haidera. To podsuwasz Waldku...

      A tak przyglądając się wam z uwagą, co wy właściwie reprezentujecie,
      jakie walory macie, żeby brać was poważnie pod uwagę, wy Markowie
      Borowscy... Rewolucje wzniecacie, chaos, nędzę. Żydokomuna bardzo
      źle zapisała się w historii, jako najgorszy być może okres. Ja już
      raz napisałem, że ja wam pieniędzy nie powierzyłbym swoich,
      jesteście nieuczciwi, mijacie się z prawdą. Insynuacje, intrygi.
      Thats all. Nie nadajecie się do polityki, wasze media położyły w
      zasadzie całą branżę. Straciliście wiarygodność.

      Zabawne, przyglądnąłem się jak wam idzie w dziedzinie sztuki.
      Przyjrzyjmy się razem, Walterze...

      Miła autorka Andrea Belag, bardzo ciekawie się charakteryzuje...

      "Light and shadow, drawing in space, liquid paint, and shifting
      boundaries all create abstract images, which give form to my
      emotions." - Andrea Belag

      Oto jej praca...

      www.worldjewishnewsagency.org/belag22.jpg
      Oto jak komentuje jej prace New York Time...

      ANDREA BELAG, Bill Maynes, 529 West 20th Street, (212) 741-3318
      (through Oct. 10). Abstract stripe and plaid paintings in which
      wide, watery swaths of sweet color ranging from near black plums to
      luminous transparencies of orange cross the canvas horizontally and
      vertically, overlapping in places. Ms. Belag, a mid-career New
      Yorker, works with relaxed confidence; you only want to see her push
      her color into less predictably palatable territory (Johnson)...

      JAK WAS MOŻNA BRAĆ POWAŻNIE...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka