Dodaj do ulubionych

Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dlaczego

29.03.09, 15:13
chcesz by Poznań Cię stracił.
;-)

Poznań jest najbardziej rozwleczoną aglomeracją w Polsce (37-40% ludności
mieszka pod miastem), a na powierzchni aglomeracji poznańskiej w wąskim
rozumieniu (czyli miasto plus przylegające bezpośrednio do granic Czerwonak,
Koziegłowy, Kicin, Janikowo, Kobylnica, Swarzędz, Tulce, Borówiec, Capury,
Luboń, Wiry, Komorniki, Plewiska, Skórzewo, Dąbrówka, Wysogotowo, Batorowo,
Przeźmierowo, Baranowo, Swadzim, Sady, Kobylniki, Kiekrz, Rokietnica, Suchy
Las, Złotniki) w miastach jak Paryż, Rzym, Mediolan, Kopenhaga, Hamburg,
Monachium mieszka od 2,5 do 4,5 milionów mieszkańców, a w Poznaniu raptem ok.
750 tysięcy.

Żadna aglomeracja nie udźwignie budowy dróg na takiej powierzchni dla tak
małej liczby mieszkańców, tym bardziej, że gminy podpoznańskie mimo, że
zamożniejsze od miasta nie palą się do współfinansowania, co pokazał przykład
projektu wiaduktu nad torami na Grunwaldzkiej.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=441&w=66667861&a=93331314
Obserwuj wątek
    • Gość: byla mieszkanka Pn Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 17:54
      Ucieklam z Poznania do Suchego Lasu.

      Z racji wykonywania wolnego zawodu(w kazdym tego slowa rozumieniu) nie bywam w
      Poznaniu czesciej niz 2x w tygodniu-zakupy, wizyty w urzedach. Nie korzystam
      wiec z infrastruktury poznanskiej, z drog. Dzialnosc mam zarejestrowana w Suchym
      Lesie, tu tez place podatki. Nie wiem z jakiego powodu moje pieniadze mialby
      zostac utopione w i tak dziurawe drogi w Poznaniu, w wiecznie spozniajace sie
      MPK i wiele innych nietrafionoych pomyslow Ryska G. Wole miec za to kolo siebie
      drogi z poz-bruku, gimnazjon, basen, troche sklepow. W przeciwienstwie do
      prezydenta Poznania Grzesiu W.(wojt gminy) wie jak korzystnie rozlokowac nasze
      pieniadze-one nie gina, co widac w Suchym Lesie. Mniejszy obszar i mniejsza
      liczba ludnosci to tez wiekszych ich wplyw na to co sie dzieje, w duzym
      uproszczeniu-kazdy kazdego zna i wie jakie sa potrzeby, do wojta zawsze
      docieraja najwazniejsze informacje i-w przeciwienstwie do Waszego Rysia-nie ma
      ich w glebokim powazaniu.
      A w razie czego Suchy Las jest na tyle blisko,ze zawsze moge podjechac do Poznania.

      Mam nadzieje, ze moje wyjasnienia okazaly sie wystarczajace.
      • wlodekzpoznania Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla 29.03.09, 19:56
        Na marginesie - Poznań to nie Grobelny. A im mniej wykształconych wyborców w
        Poznaniu, tym więcej Grobelnego. Błędne koło.

        Czyli - jeśli dobrze Cię zrozumiałem - motywem Twoim nie były np. grunty,
        dojazdy, ale bliskość_i_dalekość miasta, w lepszej infrastrukturze, większym
        spokoju itd.? Czyli np. dostępność gruntów w rejonach spokojnych miasta, jak
        Szczepankowo, Strzeszyn, Ławica nie miała by wpływu na Twoją decyzję gdzie się
        budować?
        • Gość: byla mieszkanka Pn Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 20:48
          Spokoj przede wszystkim, dalej-lepsza infrastruktura i swiadomosc, ze za
          podatki, ktore place cos mam(i to widac golym okiem). Poznan pod tym wzgledem to
          studnia bez dna-kazdy placi a nic sie nie dzieje, moze w wyjatkiem remontow
          kamienic dla meneli. Nie ma natomiast fajnych terenow rekreacyjnych, bo w
          poblizu ostatnich jakie byly ktos wydal pozwolenie na budowe wielkiego
          gniota(Malta). Nie chce dokladac do takich inwestycji.
          Strzeszyn jako lokalizacja pod mieszkaniowke jest fajna-spokoj, sasiedztwo
          jeziora. Nadal jest to jednak pakowanie pieniedzy w bloto, bo drogi wokol
          posesji sa jakie sa. Mniej mi sie jednak podobaja dzikie wysypiska smieci
          dookola, czego u nas nie ma, ale to juz kwestia kultury raczej.
          Szczepankowo z racji dosc bliskiego sasiedztwa Krzesin a takze halasliwej
          autostrady i wylotowki z Poznania, zupelnie mi nie odpowiada.
          Ławica podobnie-za blisko lotniska, wiec duzy halas. Nawet znajomi z
          Przezmierowa czasem narzekaja.
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: *.icpnet.pl 30.03.09, 16:20
            Należę do gorących krytyków Grobelnego, ale z wieloma twierdzeniami zgodzić się
            nie mogę. Sprawdź też proszę, czy nie jesteś podłączona pod poznańską sieć wodną
            i kanalizacyjną, która dzięki Kaczmarkowi jest najlepszą w Polsce (spróbuj w
            Warszawie, Krakowie, czy Wrocławiu wypić szklankę wody z kranu!).

            Gość portalu: byla mieszkanka Pn napisał(a):
            > lepsza infrastruktura

            Uświadom sobie, że bez obecności Poznania za płotem nie miałabyś, ani
            infrastruktury (powstałej nie z niczego, ale z podatków Poznaników osiedlających
            się od lat 70-tych pod miastem oraz firmom osiedlającym się z racji cen gruntów
            i braków biur w mieście w gminach pod miastem, ale to miasto je ściągnęło), ani
            możliwości rozwojowych, a jedynie ciszę.

            >i swiadomosc, ze za podatki, ktore place cos mam(i to widac golym
            > okiem). Poznan pod tym wzgledem to
            > studnia bez dna-kazdy placi a nic sie nie dzieje, moze w wyjatkiem

            Hmm, a może to właśnie przez to, że się wyprowadziłaś, a miasto próbuje jakoś
            rozwijać infrastrukturę, spadają realne wpływy podatkowe w porównaniu do innych
            miast. No i nie można powiedzieć, że nic się nie dzieje :-) Mimo wszystko
            porównaj sobie z innymi miastami w Polsce. Jak inni zaczną myśleć jak Ty, to
            niedługo skończymy jak Imperium Rzymskie, gdzie wszyscy w końcu opuścili Rzym by
            zamieszkać na wsi.

            > remontow
            > kamienic dla meneli.

            Kamienice są treścią miasta i bólem polskich miast jest to, że osiedlano tam
            przodowników pracy. Ale kamienice miasta nie szpecą, ale dają mu uroku. Moim
            zdaniem.

            A jakie miasta Ci się podobały by w Europie do życia? A może bardziej miasta
            Ameryki?

            > Nie ma natomiast fajnych terenow rekreacyjnych, bo w
            > poblizu ostatnich jakie byly ktos wydal pozwolenie na budowe wielkiego
            > gniota(Malta).

            Zgadzam się z krytyką CH Malta, ale w Poznaniu masz od Malty do Antonika - las,
            od Sołacza do Kiekrza - las, od Dębiny do Lubonia - las.

            > posesji sa jakie sa. Mniej mi sie jednak podobaja dzikie wysypiska > smieci

            Nie mów, że w Suchym Lesie ich nie ma :-) Spróbuj wjechać rowerem w otulinę
            poligonu w Złotnikach.

            > Ławica podobnie-za blisko lotniska, wiec duzy halas. Nawet znajomi >
            Przezmierowa czasem narzekaja.

            Oni to mają hałas! Na Ławicy jest znacznie mniejszy, a na Ławicy pod Junikowską
            już w ogóle nie słychać.

            Tak czy inaczej widzę w Twojej wypowiedzi tendencję do "grodzenia" się od
            miasta. Jakby bez refleksji, jak wiele się miastu zawdzięcza. Inną rzeczą
            konkretny przykład Grobelnego, konkretne złe decyzje, słaby system zarządzania i
            mnogość zaniedbań pokomunistycznych, których w niesitniejących miasteczkach jak
            wówczas Suchy Las nie ma i nie trzeba niczego naprawiać. Trochę mnie to martwi,
            gdyż powoli sprawi to, że odcięcie się od przedmieść stanie się tematem
            politycznym w Poznaniu, gdyż system rozwojowy w Polsce właśnie wyraźnie
            preferuje obrzeża aglomeracji kosztem centrów.


            Tak myślę o sprawie w kategoriach rozwoju historycznego miast. Od kilku
            dziesięcioleci miasta rozwijają się w aglomeracjach, rozwija się miasto, ale i
            gminy dookoła, gdzie osiedlają się ludzie, którzy jak Ty chcą mieć spokój, nie
            potrzebne im aż tak bardzo miasto, które swoje funkcje pod względem kulturowym,
            społecznym, gospodarczym i każdy swój związek z miastem dostosowuje do swoich
            potrzeb. Jednak do tego okresu, gdy zaczęto dostrzegać korzyści z samorządności,
            miasta rozwijały się w prosty sposób - gdy osiedla jak Łazarz, Jeżyce, Sołacz
            stawały się zbyt ludne, a miastu brakowało gruntów na budowę, to te osady, czy
            gminy po prostu miasto wchłaniało. I taki mechanizm stosowano w całej Europie.
            Tworzenie aglomeracji to nowe zjawisko, stukilkudziesięciu lat.
            A w przypadku Poznania niestety mamy taki problem, że ludnościowo Poznań się
            nieznacznie kurczy, gdyż odrobinę mniej ludzi co roku osiedla się w mieście, niż
            co roku przenosi się pod miasto. A - jak napisałem - Poznań to i tak wyjątkowo
            mało zagęszczone duże miasto. Nie znam statystyk, ale stawiam, że pod względem
            gęstości zaludnienia na powierzchnię będzie w 10tce ze 60 miast tej klasy
            wielkości w Europie. Czyli co? Na takich jak Ty, to tylko wchłonąć? ;-)
            • Gość: byla mieszkanka Pn Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 20:47
              Nie badzmy drobiazgowi- z tego co kojarze wodociagi w Suchym Lesie sa z
              Szamotul(ale moge sie mylic). Wy macie wode chlorowana, my dla odmiany z
              kamieniem. Kanalizacja-spora czesc to moja zasluga, pociagnelam rury sama na
              wlasny koszt do istniejacych(nie do dzialki a w ulicy i nastepnie do dzialki).
              Nawet jesli cos jest podlaczone do poznanskiej to jako klient partycypuje w
              kosztach budowy nowych przylaczy.
              Nie interesuja mnie natomiast inwestycje w kamienice, w ktorych mieszkaja
              menele. Miasto powinno ich wyrzucic(bardzo zaluje, ze nie na zbity pysk)do
              kontenerow 2x2 m2 i sprzedac/wynajac mieszkania w kamienicach bogatym ludziom,
              ktorych na to stac i ktorzy beda mieli srodki a przede wszystkim ochote na
              to,zeby o nie zadbac. Jak wyglada przecietna kamienica w Poznaniu kazdy wie.
              Zal...po prostu zal.
              Jakie miasta mi sie podobaja...hmm...jezdze po Europie w celach turystycznych,
              wiec zwiedzam turystyczne miasta, nie bede sie wiec popisywac znajomoscia
              poszczegolnych dzielnic oraz struktury ich mieszkancow. Zakochana jestem w Rzymie.
              Budowa CH Malta to zabojstwo dla Malty jako terenu rekreacyjnego, a w
              wymienionych przez Ciebie lasach nie ma sciezek dla rolkowiczow. Te funkcje
              spelnia jeszcze kampus UAM na Morasku. Nie bedziemy sie jednak o to spierac-tu
              chodzi przede wszystkim o glupote, o bezmyslnosc wlodarzy miasta, czego w Suchym
              Lesie nie zauwazylam. W Poznaniu kazdy moze budowac to na co ma ochote, bo Rychu
              z jego swita do tej pory nie uchwalili nowych planow. Nie spieszy im sie, bo po
              co, wola ukladac pasjansa. To juz chyba taka gmina jak Suchy Las ma (%
              oczywiscie) wieksza liczbe terenow objetych planami zagospodarowania.
              Przynajmniej wszystko jest przejrzyste.
              Dlatego niech oni sobie co chca, zniszczyli to miasto i niszcza nadal. Nie mam
              na to wplywu, moge sie co najwyzej tego nie finansowac. Mam nadzieje, ze Suchy
              Las nie zostanie'wchloniety' przez Poznan:)
              • Gość: mko Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: 195.205.147.* 03.04.09, 12:33
                wodę dostarcza i ścieki odbiera w Suchym Lesie Aquanet (poznański).
                Udziałowcem Aquanetu jest w drobnej części Suchy Las, który wniósł
                aportem swoje sieci wod-kan do firmy. Z tego co wiem, nie są
                specjalnie zachwyceni w gminie tym rozwiązaniem.
                Własne przedsiębiorstwa wod-kan mająna pewno Rokietnica i Tarnowo
                Podg. (chyba też Dopiewo)
            • drhuckenbush Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla 31.03.09, 13:02
              Powiem tylko, ze Poznan wode ma tragiczna. I nie chce jej porownywac z woda w
              Warszawie. Nie chce tez byc brutalny i porownywac z woda na polskich wsiach
              (klasycznych wsiach). Wystarczy porownac z woda chocby ze Swarzedza, Tarnowa
              Podgornego. Poznanskiej wody nie da sie pic. Zobacz jak wyglada filizanka
              herbaty - osiada na niej gesty mul! W smaku tez to czuc. Nigdy, bedac u kogos w
              Poznaniu, nie pije herbaty - bo to cos ohydnego.
    • Gość: gosc Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 29.03.09, 20:38
      ja wybudowalem sie os strony kornika - szczytniki,
      dlaczego?? bo miasto mnie dusilo, zamienilem 42 metry w wielkiej
      plycie na 160 z duuzym ogrodem,
      rano moge wypic kawe na tarasie, po poludniu na spacer z psami po
      lesie, nie musze "sciskac" sie na malcie - mam dosc przestrzeni zeby
      pojezdzic rowerem,
      do centrum jade max 15 min, wiec sklepy, w zasiegu, urzad w korniku
      jest zdecydowanie bardziej przychylny niz poznanski, sprawy w sadzie
      w srodzie tez rozpatrywane sa szybciej niz w poznaniu,
      pracuje prawie w centrum - i codziennie jestem w miescie,
      nie potrzebyje bliskosci starego miasta na codzien - mam je wtedy
      kiedy chce:)
    • drhuckenbush Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla 29.03.09, 23:20
      Teraz ja sie wypowiem.
      Jako osoba, ktora prawie cale zycie mieszka poza Poznaniem, ale przez dlugi czas
      byla jego codziennym gosciem.
      Przez wiele lat mieszkalem w Swarzedzu, obecnie mieszkam w Przezmierowie. I jest
      to - poki co - idealne miejsce. Jest spokoj, duza dzialka, ogrodek, bardzo
      blisko pole, las - dla pieska jest to raj. Nie mieszkam na blokowisku, mieszkam
      na jakby odludziu. Nawet nie znam z nazwiska czy z twarzy 50, 40, a nawet 30%
      sasiadow. Nikt mi nie halasuje, nie slysze co 5 minut przejezdzajacych
      samochodow, nie zjawia sie co weekend zebrak czy inny lump. Idac w nocy nie
      spotykam zadnego menelstwa, jest po prostu spokojnie i bezpiecznie.
      Jak mam potrzebe dojechac do Poznania - wsiadam w samochod i po 15 minutach
      jestem. Gmina dobrze dba o swoje tereny. Oczywiscie, sa zastrzezenia - ale mimo
      wszystko, te pieniadze widac.
      I powiem jeszcze jedno. Od kilku lat pracuje poza Poznaniem. Do Poznania jezdze
      bardzo rzadko, najczesciej wieczorem gdy jest maly ruch. I jest mi bardzo dobrze
      z tym, ze nie mam potrzeby jezdzenia tam codziennie, rano, w poludnie - bo to po
      prostu tragedia. Wspolczuje kazdemu, kto musi tam mieszkac...
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: *.icpnet.pl 30.03.09, 16:47
        Jak tak czytam co napisałeś, to zaczynam żałować, że jedną z największych
        inwestycji miejskich w tym roku jest rozbudowa Bukowskiej do 2 pasów za 180
        milionów. Wystarczyło by zrobić do lotniska, a resztę zostawić jak jest.
        Generalnie byłem przeciwny tej inwestycji, gdyż miasto ma poważniejsze wydatki
        na uporządkowanie centrum, dzielnic mieszkalnych, komunikacji zbiorowej. Ale tak
        tracę wiarę, że coś takiego jak aglomeracja ma sens.
        Przykładem wiadukt nad torami na Grunwaldzkiej. 45% to samochody z PO, 55% z PZ
        (innych nie wliczano), a Komorniki i Dopiewo chcą by Poznań pokrył 70-75%
        kosztów budowy. A przecież za 3 lata powstanie bezpłata autostrada od bramek na
        A2 do Swadzimia, które mieszkańcom jeżdżącym tamtędy tranzytem da możliwość
        znacznie szybszego ominięcia tego miejsca. Wtedy proporcja samochodów z PZ
        wyniesie pewnie 75%.
        • Gość: już nie PO Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: *.ip.netia.com.pl 31.03.09, 15:23
          Chciałam kupić dyiak 1000m2 w mieście. Na Strzeszynie lub właśnie na
          osiedlu Bajkowym.
          Koszt działki wynosił 400 zł za metr kwadratowy i rósł tak, że po 2
          tygodniach było już 450 zł/m2. Netto. Za te pieniądze kupiłam
          działkę z domem w stanie surowym zamkniętym pod Poznaniem, w pieknym
          miejscu. Do pracy jade samochodem - a jakże - 20 minut. Różnica z
          Os. Bajkowym to jakieś 5 minut, ze Strzeszynem - żadna (brak
          przejazdów kolejowych.

          Moje podatki mają zasilać miejsce blisko mnie - moje osiedle, moją
          ulicę, budowę basenu koło mojego miejsca zamieszkania. W gminie to
          bardziej prawdopodobne niż w wielkim mieście.
          Łatwiej można mieć wpływ na to, co się wokół dzieje. Gminy pod
          Poznaniem są lepiej zarządzane, robią wszystko by ściągnąć do siebie
          mieszkańców. Poznań buduje centra handlowe, gminy ościenne -
          przedszkola, baseny i boiska. W gminie plan zagospodarowania jest
          gotowy dla niemal całego obszaru - wiem, co może być zbudowane koło
          mnie, gdzie będą przebiegać trasy. Przy ulicach lokowane są
          przedsiębiorstwa, w głębi - kameralne domy na dużych działkach, żeby
          nikt nikomu nie przeszkadzał.

          W Poznaniu są piękne działki na Sołaczu - z pieknymi projektami
          willi, które nigdy nie powstaną, bo nie podoba się to mieszkańcom -
          chcą za wszelką cenę czuć się tak, jak za miastem. Przy Bukowskiej,
          w centrum, przy Lechickiej ciągną się ogródki działkowe, które
          wyglądają jak slumsy z domkami pozlepianymi z czego-się-da - miasto
          nie ma na nie pomysłu. Za to pozwala zabudowywać Maltę czy
          Żurawiniec tak, że jest to najbardziej ciasne i obrzydliwe
          blokowisko, a rezerwat jest zasr... i zadeptany.

          Zamieniam to na przestrzeń, śpiewające rano skowronki, a wieczorem
          słowika na orzechu u sąsiada. Dziwisz się?

          Dla mnie wybór oczywisty.
    • Gość: Q Bo w Poznaniu działki są dla Developerów IP: 195.20.110.* 03.04.09, 15:54
      i nie ma gdzie.
      Normalny człowiek nie ma szans na kupno działki w realnej cenie.
      Kupno działki w Poznaniu to koszt działki+wybodowanie domu w
      większości gmin sąsiednich.
      Do tego koszty utrzymania (podatki,opłaty,itp) niższe lub dużo
      niższe.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Bo w Poznaniu działki są dla Developerów IP: *.icpnet.pl 02.06.09, 21:16
        I jest bardzo realny argument dla kandydatów do roli Prezydenta Miasta Poznania
        w 2010.

        Podatki to niestety problem dumpingu gmin, które korzystają z tego, że miasto na
        swoich barkach dźwiga infrastrukturę, oświatę, że na terenie miasta działają
        instytucje, których funkcjonalność miasto musi zapewniać, że finansuje
        komunikację dopłacając do niej, zaś gminy takich wydatków proporcjonalnie do
        liczby ludności nie ponoszą. A komunikację publiczną organizują tak skromną by
        nikomu kto może nie przyszło do głowy przesiąść się na nią z samochodu.
    • frusto Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla 17.05.09, 18:25
      1) Bo chce miec wlasny dom, w ktorym nie bede musial uzerac się z sąsiadami. Mam
      dosyc imprez o 4 nad ranem, mam dosyc sasiadow ktorzy nie potrafia sie dogadac w
      sprawie glupiego parkingu albo pomalowania ponownego klatki schodowej.
      2) Dzialka musi byc w miare duza (co najmniej 30x30, czyli minimum to 900 metrow).
      2) Bo zeby kupic taka dzialke na dom, to w Poznaniu musze wydac trzy razy wiecej
      niz poza Poznaniem. No to odpowiedz jest prosta.
      • wlodekzpoznania Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla 18.05.09, 14:11
        frusto napisał:

        > 1) Bo chce miec wlasny dom, w ktorym nie bede musial uzerac się z sąsiadami. Ma
        > m
        > dosyc imprez o 4 nad ranem, mam dosyc sasiadow ktorzy nie potrafia sie dogadac
        > w
        > sprawie glupiego parkingu albo pomalowania ponownego klatki schodowej.

        Czyli jako naród jesteśmy pieniaczami jak Amerykanie (średnio rodzina ma 3
        procesy sądowe rocznie :-))) albo sami nie potrafimy zawierać tego co jest
        wartością społeczeństw prawdziwie europejskich - kompromisów.

        > 2) Dzialka musi byc w miare duza (co najmniej 30x30, czyli minimum to 900 metro
        > w).

        Rozumiem, że w Poznaniu takich brakuje. Z tego co pamiętam na Umultowie, czy
        Morasku są nawet do 2 tys.

        > 2) Bo zeby kupic taka dzialke na dom, to w Poznaniu musze wydac trzy razy wiece
        > j
        > niz poza Poznaniem. No to odpowiedz jest prosta.

        Rozumiem. I to jest paranoja. Poznań dla zupełnie dla mnie niejasnego interesu
        hoduje grunty, których jest mnóstwo i wygania mieszkańców poza miasto. Zobacz
        Szczepankowo i tereny na północ (żadnego ruchu samochodowego, a w przyszłości
        III rama po drugiej stronie torów), zobacz Pokrzywno,zobacz Strzeszyn, zobacz
        Morasko. Ogromne połacie ziemi, można by na niej ulokować ze trzy razy ludność
        Powiatu Ziemskiego w domach jednorodzinnych, a mimo to nic się nie dzieje, a
        Poznań traci wpływy podatkowe tracąc 15 tys. ludzi rocznie na rzecz gmin
        ościennych, co rodzi konkretne problemy: 1/zmniejszenie nejważniejszego czynnika
        dochodów gminy, czyli PIT,
        2/podrożenie kosztów funkcjonowania komunikacji zbiorowej w skali aglomeracji
        jeśli ona nawet by istniała,
        3/zwiększanie ilości i długości przejazdów samochodowych w skali aglomeracji, a
        budowa infrastruktury samochodowej jest najdroższą formą komunikacji, a do tego
        - jak się w latach 60-tych okazało - nie przynoszącą zmniejszenia tłoku, w tym
        przypadku korków.

        Jednym słowem jesteśmy w ślepym zaułku.
        • frusto Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla 18.05.09, 14:52
          wlodekzpoznania napisał:
          > Rozumiem, że w Poznaniu takich brakuje. Z tego co pamiętam na Umultowie, czy
          > Morasku są nawet do 2 tys.

          Nie brakuje. Ale slusznie zauwazyl pan, że:
          > Poznań dla zupełnie dla mnie niejasnego interesu
          > hoduje grunty, których jest mnóstwo i wygania mieszkańców poza miasto.

          Chce kupic działkę 900-1200mkw. Szczepankowo/Spławie to wydatek 300 tysiecy.
          Czapury to juz 150-200tysiecy (f16 sa minusem, prawda..). Naprawde nie ma się
          nad czym zastanawiac. Jeszcze kawalek dalej i ceny spadaja jeszcze bardziej.
        • Gość: gość Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: 195.20.110.* 19.05.09, 08:54
          > Rozumiem. I to jest paranoja. Poznań dla zupełnie dla mnie
          niejasnego interesu
          > hoduje grunty, których jest mnóstwo i wygania mieszkańców poza
          miasto

          Tych gruntów nie choduje Poznań, tylko developerzy.
          Większość tych gruntów o któych piszesz jest już sprzedana pod
          zabudowe. Developerzy lub mniejsi inwestorzy nic na nich nie robią
          dopóki nie sprzedadzą innych wybudowanych domów/mieszkań. Inaczej
          podnieśli by podaż i spadłyby ceny, a to nie w ich interesie.
          Inni właściciele po prostu "trzymają" ziemie jako lokate na
          przyszłość.
          Chore jest to, że developerzy nie mają narzuconego wymogu, że w
          określonym czasie na zakupionym gruncie inwestycyjnym nie muszą
          rozpocząć budowy. Ale nie tylko to jest chore.
          • frusto Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla 19.05.09, 09:25
            Gość portalu: gość napisał(a):
            > Chore jest to, że developerzy nie mają narzuconego wymogu, że w
            > określonym czasie na zakupionym gruncie inwestycyjnym nie muszą
            > rozpocząć budowy.

            Iii tam. Rozpoczną budować szopę z blachy i będą tą budowę rozpoczynać 10 lat. I
            tyle będzie z pańskiego narzuconego wymogu.

          • Gość: Włodek z Poznania polska jest jednym z niewielu krajów OECD bez ... IP: *.icpnet.pl 02.06.09, 22:26
            podatku katastralnego uzależnionego od wartości nieruchomości, a w niektórych
            krajach ograniczono jego funkcjonowanie tylko do gruntów (podraża to koszt
            funkcjonowania systemu i zwiększa opodatkowanie gruntów, ale ma ochronną funkcję
            społeczną). W Polsce ziemi wciąż nie szanujemy. Podatek taki pozwala jednak
            szybko i sprawnie uwolnić grunty w centrach oraz per saldo w dłuższym terminie
            obniża ceny.
            • Gość: ~hiena Re: polska jest jednym z niewielu krajów OECD bez IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.09, 14:35
              w USA podatek katastralny jest, ale nie uchroniło to ich jakoś od bańki
              spekulacyjnej !
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: polska jest jednym z niewielu krajów OECD bez IP: *.icpnet.pl 08.06.09, 21:09
                Dwie różne rzeczy. PodKatastr. ma za zadanie tamować niekontrolowany wzrost cen
                rzadkiego dobra, jakim jest ziemia w rzadkich lokalizacjach, której ceny mają
                tendencje do szybowania w kosmos.

                Bańska w USA jednak oparła się o nieruchomości peryferyjne. Wysokość podatku nie
                ma tam znaczenie, gdyż jego wysokość na tzw. przeciętnym gruncie ustala się tak
                by przeciętny zjadacz chleba nie miał z takim podatkiem zgryzu. A bańkę
                spowodowało poluzowanie warunków dostępności pieniądza poza granice rozsądku.

                Rolą podatku katastralnego jest aktywizacja gruntów i blokowanie ich
                "chomikowania" (banki gruntów w Polsce), gdyż inwestor płaci więcej za
                inwestycję, nie tylko odsetki ale też podatek. W ten sposób musi widzieć realną
                perspektywę zysku i to przewidywalnego. Obecnie płacą paręset PLN za działkę
                wartości paruset tysięcy możesz sobie te koszty w kalkulacjach pominąć. Jakieś
                znaczenie ma czy sprzedasz ją za 2, czy za 10 lat. Ale nie aż tak wielkie.

                Zdawałoby się, że oddziaływanie niewielkie. Jednak globalne oddziaływanie na
                rynek również występuje, gdyż obniża "sufit" tworzony przez ceny najlepszych
                lokalizacji.

                Natomiast zasadą zdaje się być przy wprowadzaniu takich podatków, iż są one
                zerobudżetowe po pokryciu kosztów działania systemu. Czyli składki muszą wyjść
                plus minus na zero, z tym, że taki system jest trochę droższy. W takiej
                konfiguracji zazwyczaj więcej tracą ci co mieszkają w lepszej lokalizacji,
                zyskują ci co na peryferiach.
    • Gość: Fin Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: *.echostar.pl 07.06.09, 20:20
      Chciałem zostać w mieście, ale nie jestem w stanie zaakceptować
      jakości życia w kiepskich mieszkaniach budowanych przez developerów.
      Mieszkałem już w dwóch i powiem, że nie miałbym odwagi zainwestować
      w kolejne i dalej frustować się jakością wykonania (cieknący dach,
      wilgość która niedługo zamieni się w grzyb, fatalna akustyka),
      sąsiadami (imprezy o 3 w nocy, karaoke w każdy weekend, ogólna
      niemoc wspólnot do zmiany otoczenia, notoryczne niepłatecenie
      czynszów, brak miejsc parkingowych, duże koszty utrzymania
      nieruchomości wspólnych,w tym pewnie przyszłe horendalne koszty
      remontów).

      Pewnie nie wszędzie tak jest, ale ja dwa razy nie miałem szcześcia i
      ciężko by mi się było trzeci raz zdecydować.

      Zdecydowałem sie jednak budować poza miastem i to niestety względy
      ekonomiczne spowodowały, że nie zapłacę za działkę w mieście 300 tys
      ale 100 parę kilometów dalej (15 km do samego centrum).



      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: *.icpnet.pl 08.06.09, 21:16
        Dlayego zacząłem taki wątek. Chęć mieszkania w domu, a nie w mieszkaniu jest
        jakimś wzorcem specyficznym dla aglomeracji poznańskiej. Trzeba jakoś z tym żyć.
        Ale zobaczmy co robi miasto. Praktycznie wstrzymano uzbrajanie terenów
        podzielonych pod budownictwo jednorodzinne, nie słyszałem by dzielono nowe,
        gminy pod miastem dzielą na potęgę, często bez infrastruktury. A miasto? Miasto
        rozbudowuje sieć wlotówek by Wam migrantom dobrze się wjeżdżało. Wam dobrze, ale
        za to nie płacicie, a płacę ja ;-) Zaś gminy podmiejskie są już często bogatsze
        od Poznania.
        Poznań jest współodpowiedzialny za dramatyczne przenosiny mieszkańców pod
        miasto. A - co zakrawa na ironię - Grobelny uznawał powstrzymanie tego procesu w
        1998 za jeden ze swych najwyższych priorytetów. I "wypuścił" pod miasto chyba
        już 75 tys. ludzi.

        A grunty w Poznaniu? Pokrzywno, Szczepankowo, Kobylepole, Wilczy Młyn do torów
        kolejowych, Strzeszyn, Kobylniki-Kiekrz na terenie miasta, Junikowo - wszędzie
        puste pola, łąki.
      • Gość: Maślak Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: 80.87.34.* 08.06.09, 22:22
        A gdzie za taka cena tak blisko centrum kupiłes działke? Tez jestem
        zainteresowany:)
        • Gość: Fin Re: Chcesz się budować poza Poznaniem? Napisz dla IP: *.echostar.pl 29.06.09, 00:24
          Cena działki z początku roku 2007, okolice Swarzędza. Buduje się
          dopiero teraz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka