Dodaj do ulubionych

Remont, który zamknął schody

16.04.09, 08:05
Niech oddadzą pieniądze, które dostali od miasta.
Obserwuj wątek
    • fleshless zamurujta 16.04.09, 12:51
      wtedy nikt nie zasika
    • Gość: Poznaniak Re: Remont, który zamknął schody IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 23:35
      A moim zdaniem, podwórze należy do Wspólnoty Mieszkaniowej, więc miasto powinno
      dołożyć pozostałe 250 tyś jeśli ktoś chce, żeby wszyscy mieszkańcy mogli z tych
      schodów korzystać. Należy szanować ludzi, którzy włożyli wiele trudu i pieniędzy
      aby te schody wyremontować, jeśli by nie inicjatywa takich ludzi, schody te do
      dziś byłyby zamknięte i popadałyby w ruinę (stan techniczny nakazywał wyłączenie
      z użytku ze względu na zagrożenie zawaleniem). Zabytek został odremonotwany i
      jest dostępny, brama na ulicy Koziej jest otwarta i każdy kto chce może ten
      zabytek podziwiać.
      • Gość: As Re: Remont, który zamknął schody IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 23:54
        Przypomnę dodatkowo Art 110 Ustawy o ochronie zabytków (Dz. U. Nr. 162) Art 110
        mówi: "Kto będąc właścicielem lub posiadaczem zabytku nie zabezpieczy go w
        należyty sposób przed uszkodzeniem, zniszczeniem... , podlega karze aresztu,
        ograniczenia wolności lub grzywny" Kto z Was chce zaoferować pomoc przy
        organizacji ochrony??
    • Gość: pani z Poznania Remont, który zamknął schody IP: *.centertel.pl 17.04.09, 01:22
      "z okazji cyklu "Gazety" o magicznych miejscach Poznania zostały
      nazwane magicznymi"...
      hołdując teorii Pewnego Polaka - g...prawda.
      te schody były magiczne nie z okazji cyklu Gazety, ale z powodu ich
      magiczności na wiele, wiele last wcześniej - zanim gazeta poczuła
      pierwsze ruchy w łonie Matki Odwilży i Ojca Odnowiciela.
      przsez wiele lat, z okazji wielu okazji przeprowadzałam tamtędy
      gości z różnych stron przez owe schody, traktując je jako jedne z -
      właśnie - magicznych, tajemniczych, eterycznych miejsc Poznania.
      prowadziły z iśście handlowo-oczywistego traktu rzez centrum do
      serca miasta - starych ulic, Fary, dziedzińca Szkoły Baletwoej,
      ulicy Mostowuej, Śródki... tego, co pozostało.
      dla mnie od zawsze były maluteńkim, ale znacznym potwierdzeniem
      wypbrażenia o Poznaniu z opieści Dziadków. czułam zawsze, że na tych
      schodach czas brnął swoim tempem.
      reasumując - takich miejsc mamy mało. o takie miejsca nie dbamy.
      A SZKODA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka