Dodaj do ulubionych

Urszulanki czy Pijarzy?

17.06.09, 11:58
Witam,
Zastanawiam się nad wyborem liceum katolickiego(oczywiście w
Poznaniu. Wacham sie między LO Pijarskim i szkołą Urszulanek.
Co byście mi doradzili? Jakie są plusy i minusy tych szkół?
Z góry dziekuję za wszystkie odpowiedzi:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Kolega eksperta Zapytaj eksperta IP: *.icpnet.pl 17.06.09, 17:11
      Ufff. Myślałem, że to I.george.I zapytuje gdzie posłać swoje dzieci.
      A to pytanie kogoś innego. Zapytaj Georga o te szkoły, na pewno ci
      precyzyjnie odpowie na ich temat, jeśli to szkoły katolickie.
    • Gość: Kamila Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.karolin.pl 17.06.09, 17:37
      Dosyć niski poziom nauki. Moim zdaniem nic specjalnego.
      • l.george.l Re: Urszulanki czy Pijarzy? 18.06.09, 00:46
        O właśnie, Kamila mnie wyręczyła. Temat mnie interesował i to nawet bardzo, ale
        liceum Pijarów odradzali pedagodzy gimnazjalni na spotkaniach z rodzicami (coś z
        tą szkoła jest nie tak), a także uczniowie tamtejszego gimnazjum. Ciekawe, czy
        ojciec dyrektor byłby gotów upublicznić dane, jaki procent gimnazjalistów
        kontynuuje naukę, bo najlepiej oprzeć się na liczbach, a nie subiektywnych
        odczuciach. Poza tym do Pijarów trzeba kupić dwa mundurki: powszedni i
        odświętny. Wolę te pieniądze dać dzieciom do wykorzystania wg własnego uznania.
        Mam stu procentową pewność, że od razu pobiegną do księgarni.
        • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.icpnet.pl 22.06.09, 10:36
          Za to Urszulanki miały niegdyś dobry poziom. Z tym, że było to dwie dekady temu :-)
          • Gość: arcik Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 10:44
            Wiem, że w Urszulankach są dobrzy nauczyciele od geografii i
            historii. Pijarzy też MIELI dobrych (ale to juz niestety przeszłość).
            • Gość: gosc Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: 79.162.158.* 01.08.09, 00:02
              Pijarzy nie MIELI,ale MAJĄ dobrych nauczycieli !
              • Gość: gosc Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: 79.162.146.* 01.08.09, 15:28
                MAJĄ nadal dobrych nauczycieli
                • l.george.l Re: Urszulanki czy Pijarzy? 01.08.09, 15:47
                  Gość portalu: gosc napisał(a):

                  > MAJĄ nadal dobrych nauczycieli [...]

                  Dlaczego w takim razie mają problem z naborem?
                  • Gość: ktoś ;p Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 23:17
                    NIE MAJĄ.. niestety, a jak byli to zostali zwolnieni.. :/
              • Gość: gosc portalu Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 17:37
                Jedynymi nauczycielami u Pijarow, ktorzy sa akceptowani przez uczniow to pani Emilia Napierala (chemia), pan Andrzej Erbert (w-f), pani Maria Krzeminska (j.angielski) oraz o.Edward Krysciak (dyrektor, historia).
                • Gość: Silica Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.komster.pl 13.05.10, 21:31
                  Nie powiedziałbym aby Krzemińska była dobra ma wiedzę ale nie potrafi jej przekazać fajnie była kilka lat w Ameryce ale nic nie chce nam powiedzieć. Na lekcjach hałas jedni słuchają muzyki 2 osoby podtrzymują poziom lekcji a reszta robi co chce. Kolega całą lekcje mówi do niej na ty a ona na koniec wstawi ci jednego pointa (3 pointy to uwaga zaś 5 uwag to wpis do rodziców) klniesz na lekcji dostajesz pointa. Ostatnio na zebraniu wszyscy rodzice skarżyli się że nie umie uczyć i nie powinna uczyć nas.Ogólnie traktuje nas jak studentów 5 stron zadaje do domu a potem przez 2 lekcje pod rząd sprawdzamy je zrobimy 3 zadania i znowu zadaje. Nic nie wynoszę z jej lekcji ponieważ większość zadaje prowadzimy podręczni i ćwiczenia. Podręcznik połowę zadaje a połowę tej drugiej pomijamy bo zapowiada sprawdzian pół roku przed i się nie wyrabiamy. Co do ćwiczeń robimy wszystko w domu na zaliczenie (zaliczenie 50% unitu a doczepi się gdy nie masz jednego zadania) za każdy nie zliczony unit dostajesz zero a cztery zera są jednoznaczne z obniżeniem oceny na koniec o jeden. Do zaliczenia dajemy również podręcznik zeszyt i jeszcze jedną książkę .
        • Gość: bady Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: 95.108.0.* 02.12.10, 19:21
          Nigdy w życiu nie pijarzy!!! Z tą szkoła naprawde jest coś nie tak... to g**** prawda że jest katolicka. Jestem absolwentem tej szkoły. Jeden horror... i ta dyrekcja
        • Gość: ja Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.11, 07:43
          l.george.l nie jest tak jak muwisz liceum nie nosi mundurków powszednich a galowy jak masz to nie muszisz kupować!!!!!
        • Gość: lokizz Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 17:51
          Nie polecam Pijarów na Siekierkach na przerwach nikt nie pilnuje dzieci syn złamał nogę ,co się okazuje na przerwach jest samowolka a na lekcjach przeważnie krzyki i wolna amerykanka.
        • Gość: herbata wołowa Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.15, 14:31
          Chodzę do tej szkoły 9 lat i jestem z niej bardzo zadowolona. Mundurki nie są tak wielkim problemem, jakim się być wydają. funkcjonują jedynie w szkole podstawowej i gimnazjalnej. Cena koszulki codziennej waha się między 10 a 18 zł. Mundurek odświętny kosztuje ok 120 zł, jednak jest to dobrej jakości garnitur, który przyda się każdemu dziecku ;)
    • Gość: :D Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: 95.108.1.* 28.07.09, 14:45
      ja bym poszła do urszulanek :) pijarzy to syf.
      • jackowrzesnianin Re: Urszulanki czy Pijarzy? 01.08.09, 00:45
        a ja poszzedłem i dzisiaj bym poszedł do porzadnego liceum państwowego.
        Takie skończyłem i dostałem się bez problemu na moje studia (inzynierskie), takie skończył mój syn i dziś jest studentem anglistyki UAM

        Urszulanki, pijarzy itd???
        jestem katolikiem, ale po co komu te szkółki???
        • Gość: cy.nick Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.08.09, 10:18
          > Urszulanki, pijarzy itd???
          > jestem katolikiem, ale po co komu te szkółki???


          Szkoły te mają nie tylko dać dyplom.
          Szkoły te mają przede wszystkim prać umysły i uzależniac od czarnych.
          Z tym poziomem też bywa różnie. Gdyby dzieciak poświęcił tyle czasu na naukę w przeciętnym liceum, co u sukienkowych, dostanie się na studia nie przedstwia żadego problemu.
          Czy to się komuś podoba, czy - nie, taka jest prawda.
          Jeśli kogoś to zabolało, przepraszam!
          • Gość: maly madrala Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.icpnet.pl 06.08.09, 21:01
            a ja zastanowilbym sie jeszcze nad Zmartwychwstankami na
            Glogowskiej. Dzieci kilku moich wspolpracownikow tam chodza i
            twierdza, ze po zmianie dyrekcji zrobilo sie tam calkim fajnie,
            pogladowo dosc bezpiecznie i raczej neutralnie a i poziom nauczania
            sie podniosl. Pomysl o takim rozwiazaniu. Poza tym wszystko zalezy
            ile co miesiac mozesz przeznaczyc na ksztalcenie dzieci.
            • Gość: uczeń LO. Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 12:35
              chodzę do pijarów i jest super
              • jackowrzesnianin Re: Urszulanki czy Pijarzy? 29.08.09, 21:39
                ok
                a jakie będą wyniki matur i perspektywa studiów????????????????
                • l.george.l Re: Urszulanki czy Pijarzy? 29.08.09, 21:52
                  Testy gimnazjalne wypadły przyzwoicie, ale trzeba pamiętać, że jest to szkoła
                  przeprowadzająca segregację dzieci. W liceum natomiast jest po kilka,
                  kilkanaścioro dzieci w klasie zamiast trzydziestu jak w innych szkołach
                  finansowanych przez Miasto. Niestety, wiceprezydent Hinc nie raczy nam
                  odpowiedzieć, dlaczego w tej szkole młodzież ma tak luksusowe warunki.
                  • Gość: pijar Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.komster.pl 12.10.09, 20:17
                    sam chodzę do pijarów i mogę w 100% polecić tą szkołę, mundurek mamy tylko
                    galowy, jest bardzo dobry poziom nauczania, szkoła daje człowiekowi niesamowitą
                    swobodę bycia sobą, świadczy o tym np to że uczniowie grają na gitarach na
                    przerwach, chodzą w domowych kapciach itp, szkoła jest bardzo przyjazna i
                    rozwija także wnętrze, mamy jedną Mszę w tyg acz nie obowiązkową, są szafki i
                    trzy automaty m.in z gorącymi przeróżnymi przeróżnościami :)
                    • Gość: TakiJedenPijar Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.09, 23:51
                      Pijarzy:
                      +Niesamowita atmosfera! Ludzie są niesamowici w tej szkole!(+)
                      Dyrektor ogólnie jest naprawdę ok, pomaga uczniom itp (+) jednak ma niekiedy dziwne pomysły, na które niestety z racji jego pozycji nie ma żadnej rady(-). Są szafki - super sprawa(+), ale mało nowoczesne wyposażenie zwłaszcza sal chemicznych, biologicznych, fizycznych...(-). Szkoła zatrudnia czasem dobrych nowych nauczycieli, nie ma problemu z zajęciami dodatkowymi, kółek jest masa(+), ale dyrekcja ma tendencje zwalniać najlepszych nauczycieli (czyt. tych którzy dobrze uczą, a nie są pobłażliwi dla uczniów)(-). Praktycznie nie ma problemów typu, żeby ktoś mnie bił, zastraszał, etc. czuję się miło i bezpiecznie w szkole. Są zjazdy Pijarskie! Naprawdę super sprawa, Pijarzy z Polski i z zagranicy zjeżdżają się do jednej szkoły i spędzają ze sobą kilka dni, bawiąc się, zawiązując nowe znajomości, poznając swoje miasta, ogólnie masa zabawy :D(++) Niestety odczuwam niedosyt innych wycieczek, mało jest takowych organizowanych...(-) Mundurek zakłada się tylko od czasu do czasu, nie jest źle, gorzej, że trzeba go kupić...(-) ale zawsze pozostaje odkupić po niższej cenie praktycznie nie zniszczone od wcześniejszych roczników(+). Hmm, co do "Katolickiego charakteru szkoły" jest naprawdę ok, nie ma przymusu chodzenia w habitach xD modlenia się co godzinę itp. może to nawet dobrze, że szkoła niektórych odstrasza nazwą, dzięki temu mamy naprawdę wartościowych ludzi, przyjaznych, ale nie wyrzekających się zabaw, nie ma tu gburów myślących tylko o bólach egzystencji ;)(++) Choć na co dzień narzekam na tę budę to ogólnie cieszę się, że do niej chodzę ;) Pozdrawiam!
                    • Gość: KK Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.09, 20:05
                      nie polecam zadnej z tych szkol ;] aczkolwiek tylko pijarow poznalam na wlasnej
                      skórze nie podoba mi się regulamin i totalny zlew na prawdziwe problemy uczniow
                      np kiedy uczen spiera sie z nauczycielem i jego zdanie powinno byc potwierdzone
                      regulaminem jest on naginany w druga strone ;] ja BYM TAM NIE POSZLA 2 RAZ jest
                      jeden jedyny plus ;] nauczycielka od biologii jest swietna i dobrze przygotowuje
                      do matury, reszta do bani... a to chodzenie w kapciach nie jest zadnym plusem ;/
                      trzeba zmieniac buty a jak nie to masz uwage ;/
                    • Gość: haha Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 23:21
                      ja nie polecam.. liceum ma tylko galowy, a podstawówka i gimnazjum
                      mają też mundurek codzienny (czyli obrzydliwa koszulka..)
            • Gość: gosc Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.icpnet.pl 20.03.10, 22:44
              Gość portalu: maly madrala napisał(a):

              > a ja zastanowilbym sie jeszcze nad Zmartwychwstankami na
              > Glogowskiej. Dzieci kilku moich wspolpracownikow tam chodza i
              > twierdza, ze po zmianie dyrekcji zrobilo sie tam calkim fajnie,
              > pogladowo dosc bezpiecznie i raczej neutralnie a i poziom
              nauczania
              > sie podniosl. Pomysl o takim rozwiazaniu. Poza tym wszystko zalezy
              > ile co miesiac mozesz przeznaczyc na ksztalcenie dzieci.


              Tylko nie tam. Znam z opowiadań młodzieży. Im więcej kasy tym
              bardziej uczeń może robi co chce. A konsekwencje pod dywan.
              NIE!!!, tylko nie tam.
            • Gość: gimnazjalistka Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 15:42
              A ja się zastanawiam czy warto iść do Zmartwychwstanek...Trochę boję się zbyt
              ostrego regulaminu...słyszałam,że trzeba tam zmieniac buty,dziewczyny nie mogą
              miec rozpuszczonych włosów,nawet lekkiego makijażu i żadnej biżuterii.Czy tak
              faktycznie jest?
            • Gość: Kniprode Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 01:04
              Potwierdzam. Szkoła stała się bardziej tolerancyjna (chociaż oczywiście osoby
              niewierzące nie mają tu czego szukać), poziom nauczania zaskakująco wysoki
              (ale też są wyjątki, jak zresztą wszędzie). No i, co ważne, dzieci są
              bezpieczne. W tej ostatniej kwestii nawet panuje pewna przesada.
      • Gość: gosc portalu Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 17:49
        Zgadzam się z przedmówcą. Na przerwach jest tak jak na wojnie, a nauczyciele nic z tym nie robią. Ogólnie jest burdel i to totalny, ale gdy na korytarz wyjdzie ojciec dyrektor to automatycznie znikają tylko bójki i krzyki. A na lekcjach jest po prostu bałagan szczególnie na nie których, np. na angliku wiara rzuca się jedzenie, chodzą po klasie, krzyczą, obrażają na głos nauczycieli, a oni tylko napiszą na librusie o tym że jesteście głośno.
    • Gość: ddd Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.09, 13:12
      a ja słyszałam, że dyrektor odchodzi ze szkoły do Katowic.
    • Gość: :? Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.10, 12:18
      Jeśli chodzi o Pijarów to mówię nie idź tam. Wszystko co inni piszą to prawda w
      szkole nie jest wcale tak źle jest po prostu jak w każdym innym LO tylko z
      pwenym nacechowaniem na religię( msza raz w tyg. mszę oraz modlitwa na 1 i
      ostatniej lekcji) co również nie jest takie złe. Dopiero w momencie kiedy
      zaczniesz na prawdę się przykładać do nauki i uczyć do matury to stwierdzisz, że
      musisz uczyć się po za szkoła bo tu nie nauczą cię tego co powinno być
      zrealizowane do matury rozszerzonej. Poziom jest na prawdę niski( mowie o LO bo
      gimnazjum pokazało klasę i podstawówka też) i ponad 50 % maturzystów dokształca
      się po za szkołą jak do tej pory. Fakultety wszystkie poza językowymi nic Ci nie
      dadzą, a z lekcji nic Ci nie odejdzie tak żeby uczyć się już tylko pod profil
      tylko zmieni się ilość godzin.
      Teraz nie ma co tam iść, ale może za kilka lat pośle tam swojego brata, nie
      wiem. Okaże się
      • Gość: ? Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 17:29
        A czy to prawda, że u Urszulanek to same rozpuszczone, zdeprawowane
        i bogate panienki są?
        • l.george.l Badania dowodzą, że... 14.03.10, 18:51
          www.racjonalista.pl/index.php/s,20/t,35740
          • Gość: ??? Re: Urszulanki czy Pijarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 14:21
            Tyle, że to ma dotyczyć niby ogólnie katoliczek. Pytanie było o tę
            konkretną szkołę...
            • Gość: gosciak Re: Urszulanki czy Pijarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 19:38
              O tak, dołączam się do tego ostatniego pytania.
              Bardzo mnie to interesuje...
              • Gość: ? Re: Urszulanki czy Pijarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 21:46
                BTW,czy ktoś się orientuje jaki mniej więcej poziom prezentuje
                liceum pijarskie?
                • Gość: Pijarka Re: Urszulanki czy Pijarzy IP: *.solarme.pl 05.06.13, 00:46
                  !00% zdawalności na maturze ever (no oprócz pierwszego rocznika maturzystów bo to byli jacyś kretyni).
        • Gość: go Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.icpnet.pl 20.03.10, 22:54
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > A czy to prawda, że u Urszulanek to same rozpuszczone,
          zdeprawowane
          > i bogate panienki są?

          Zgadza się. Do tego bluznią, nie patrząc, że dookoła są dzieci.
          Trochę więcej bym dodała. Czy bogate????
          Ale zepsute napewno i nie tylko panienki.
    • Gość: gosc Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 23:42
      ja polecam pijarów ;) o młodzieży z Urszulanek za duzo się nasłuchałam ;) U pijarow najwiekszym minusem jest dyrektor, ale na szczęście odchodzi ;0 ktoś mówił że rozwiązuje problemy uczniów itp - chyba liceum to nie dotyczy bo wobec nas, jak i nauczycieli i rodziców! jest niemiły i wręcz niekulturalny. Ale ludzie są niesamowici :) nauczyciele...różni, rzeczywiście paru dobrych odeszło, ale są inni i tego sie trzeba trzymać... ;)
      • Gość: pijar xD Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 09:28
        nie polecam pijarów...
        nauczyciele: do niczego...
        nie licząc 2 na ok 80 wszyscy sa do bani ;\\
        uczniowie: zależy.. przeciez kazdy jest inny i ma inna klase ale ja
        trafilam na fatalnych ludzi... sa to ludzie ktorzy poszli do szkoly
        "bo im najblizej" lub "z przymusu bo rodzice chcieli"
        tak wiec nie zabardzo ... ;\\
        co do dyrektora jest bardzo w porzadku konkretny i bardzo normalny
        ma duzy autorytet przez co wszyscy sie go boją ale naprawde mozna z
        nim sie dogadać ;)

        ale pozatym szkola:
        *niski poziom
        *nauczyciele do bani
        *uczniowie: zalezy jak trafisz;\
        *szkola jako szkola: kiepsko ;\\
        nie polecam!
      • Gość: pijarkaLO Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.10, 16:38
        Zgadzam się! Jeśli chodzi o dyrekcję to wolę się nie wypowiadać każdy ma swoje
        zdanie na ten temat. Kilku naprawdę świetnych nauczycieli nie wytrzymało lub po
        prostu nie podobali się "innym" i niekoniecznie chodzi mi o dyrekcję gdyż wielu
        rodziców lata tylko do szkoły by męczyć nauczycieli. Jeśli chodzi o poziom, to
        każdy musi samemu ocenić, według mnie jest bardzo wysoki poziom ale
        niekoniecznie uczniowie naszego LO umieją temu sprostać. Większość z nich ma na
        to pewien zwis, ale muszę podkreślić że nie wszyscy lecz większość.
        Szkoła jest naprawdę godna polecenia, i aby dobrze się w niej czuć i być
        zadowolonym, trzeba iść do niej z własnej woli, świadomie, a następnie kiedy się
        już tam jest to za bardzo nie wychylać.

        P.S Nawiązując jeszcze do Urszulanek, o tej szkole krąży wiele mitów i większość
        z nich to nie prawda. Wiem że jest tam pewien rygor i osoby które nie umieją się
        dostosować nie zostają tam dłużej.
      • Gość: PYTAJNIK Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 23:10
        A gdzie odchodzi/odszedł?
    • Gość: mmm Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 01:46
      Zdania sa podzielone co do Urszulanek.. wiele osob uwaza, ze
      nauczyciele nie licza sie z uczniami, bardzo duzo wymagaja i ogolnie
      jest ciezko... choc niektorym to odpowiada... co do Pijarow, z
      wlasnego doswiadczenia moge powiedziec, ze szkola jak kazda szkola-
      ma swoje wady i zalety. Minusem jest m.in zmiana obuwia(jak zlapia
      Cie, ze masz niezmienione buty, dostajesz uwage, albo musisz zostac
      po lekcjach i sprzatac szkole:P), poziom wyksztalcenia niektorych
      nauczycieli i sposob w jaki przekazuja juz ograniczona wiedze, dla
      niektorych minusem jest tez galowy mundurek(teoretycznie powinien
      byc zakupiony, ale sa uczniowie, ktorzy nosza po prostu swoje
      odswietne ubrania)- ubierany raz na miesiac, no i czasami naciaganie
      regulaminu, zeby udowodnic uczniom wine i bledy. Z wad to chyba na
      tyle. Co do plusow szkoly, to zdecydowanie indywidualne podejscie
      nauczycieli i dyrekcji do uczniow, zainteresowanie ich losem i
      niesienie pomocy. Ze wzgledu na to, ze szkole opuszcza dopiero drugi
      rocznik maturalny, trudno jest powiedziec o jakimkolwiek poziomie w
      porownaniu do innych szkol. Poki co, gimnazjum rozwinelo sie juz na
      bardzo wysoki poziom. Co do malo licznych klas, jest to akurat
      plusem, bo im mniejsze grono, tym bardziej mozna sie zzyc i wiecej
      nauczyc. Jestem w klasie humanistycznej i liczba przedmiotow
      znacznie zmalala w trzecim roku nauki. Odpadla m.in biologia fizyka
      chemia informatyka PO technologia informacyjna... Z kazdego
      przedmiotu zdawanego na maturze, prowadzone sa fakultety- prawda
      jest taka, ze kazdy wynosi z nich tyle ile chce... wszytsko zalezy
      od checi ucznia... to samo dotyczy normalnej nauki na lekcjach.. jak
      ktos chce sie uczyc, to bedzie. Do zalet nalezy wlaczyc tez
      indywidualne szafki, sklepik z przyjazna obsluga, wyremontowana sale
      gimnastyczna i szatnie z prysznicami, wymiany z Hiszpania, Niemcami,
      spotkania pijarskie w Krakowie, pielgrzymki do Wloch. Ogolnie szkola
      jak kazda inna- nie ma obowiazku chodzenia na msze sw. a modlitwa na
      poczatek i koniec dnia dodatkowo skraca choc troche lekcje ;) ale i
      tak, nie zawsze jest to przestrzegane. Co do ludzi, to faktycznie
      zalezy jak sie trafi.. sa ludzie normalni i ludzie np z koszykami na
      ksiazki i innymi unowoczesnionymi rzeczami :P ale prawda jest taka,
      ze kazdy znajdzie tu swoja bratnia dusze :)
    • Gość: b4rt4s Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.icpnet.pl 28.03.10, 20:29
      od razu mowie ze Urszulanki. ;)
    • Gość: Wera Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: 95.108.38.* 28.03.10, 20:38
      Jestem teraz w 5 klasie w pijarach, więc myślę, że ta nasza szkoła jest
      okropna i ja jeżeli będę miała ten sam problem to wybrałabym
      urszulanki!!
      • Gość: Gość Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.aircity.pl 29.03.10, 07:31
        Odradzam Pijarów. Najlepsi nauczyciele już odeszli. Maturzyści mają obowiązkowe
        fakultety, a one nic nie dają, tylko "hihihi hahaha". Dziennie tracimy 2 godziny
        na naukę siedząc na "fakultetach" jeżeli takimi można je nazwać i jeszcze obniża
        się nam zachowanie za to, że z troski o maturę nie uczęszczamy na nie, tylko na
        zajęcia dodatkowe prywatnie. PS. W męskich toaletach nie ma drzwi :) ( kiedyś były )
        • Gość: gimnazjalistka Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 09:38
          Wie ktoś coś o szkole Zmartwychwstanek?
          • Gość: po prostu b Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.04.10, 14:04
            a ja polecam pijarów. Chodziłam do innej szkoły i mam porównanie. Dobra
            atmosfera, życzliwość wobec uczniów. Jak ktoś sam nie gra fair, to może mieć
            potem pretensje. Ja ze swojej klasy jestem zadowolona. Chce się chodzić do
            szkoły. Może najpierw warto doświadczyć innej szkoły, by mieć porównanie. W
            każdej szkole będą lepsi i gorsi nauczyciele. Każdy inaczej odbiera każdy
            przedmiot. Ja jestem zadowolona ze swojego wyboru.
            • Gość: gość Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.10, 10:53
              Mam "dziecko" w LO u Urszulanek. Ta szkoła bardzo dba o uczniów, jest normalna
              atmosfera, pracuje tam bardzo wielu bardzo dobrych nauczycieli. Ponieważ mają
              zupełnie inny komfort pracy (mało liczne klasy, doskonałe warunki lokalowe,
              wybrana młodzież) nie są zestresowani i ze spokojem podchodzą do uczniów. Mam
              porównanie, bo mam drugie dziecko w "Marcinku", gdzie stosunek części
              nauczycieli do swojej pracy i uczniów jest skandaliczny. Tamci nauczyciele wręcz
              nienawidzą swojej pracy, mam takie wrażenie....
              U Urszulanek uczeń nie jest dla nauczyciela anonimowy, a S. dyrektor zna
              wszystkich uczniów z imienia i nazwiska. Widać troskę o każde dziecko.
              U Urszulanek jest fantastyczny model nauczania języków obcych, uczniowie mają w
              minimum 5 godzin anglika tygodniowo (nie uczą się języków klasami, a poziomami
              zaawansowania, do tego dochodzą dodatkowe godziny), plus 3 x inny dowolny język,
              plus łacina we wszystkich klasach. Super ciekawy WF, chłopcy na przykład mają
              pływalnię i judo.
              Dużo lekcji dodatkowych, dużo lekcji wyrównawczych dla poszczególnych klas,
              fakultety, koła zainteresowań. Bardzo dobrze wyposażone klasy, niesamowicie
              luksusowe warunki lokalowe, czysto (można jeść z podłogi).
              Lekcje zawsze zaczynają się o 8-mej, nie ma chodzenia na zmiany, co też jest
              plusem. Jest stołówka i normalne obiady, plus szkolny sklepik.
              Nie ma żadnej indoktrynacji katolickiej, oczywiście jest to szkoła katolicka i
              osoby, które się tam wybierają muszą mieć świadomość, że panują tam pewne
              reguły, odbywają się okolicznościowe msze w szkole, codzienna poranna modlitwa
              itd, ale w takiej szkole to przecież oczywiste!
              Jedyny mankament jaki ja tam widzę, to mała liczba chłopców w klasach
              humanistycznych oraz to, że część uczniów posyłana jest tam przez rodziców,
              którym się wydaje, że siostry będą w stanie naprawić popełnione przez rodziców
              błędy wychowawcze. Przychodzi więc czasami młodzież, z którą ich rodzice nie
              potrafią sobie poradzić, a sądzą , że siostry dokonają cudu. No niestety cuda
              nawet w takiej szkole się nie zdarzają i bywa tak, że mimo ciężkiej pracy
              wychowawczej z niektórymi uczniami szkoła musi się pożegnać.
              Ponieważ mam porównanie różnych szkół, stwierdzam, że ta szkoła uczy uczciwie i
              solidnie oraz w warunkach mało stresujących.
              Osobom, które kręcą nosem na statystyczne wyniki tej szkoły w porównaniu do
              Marcinka czy Marynki przypominam, że do tej szkoły nabór następuje w inny
              sposób, przychodzi inna młodzież (katolicka), a 1/3 uczniów pochodzi z prowincji
              (internat). Nabór więc nie jest nakierowany na średnią ocen na świadectwie, a
              związany jest z innymi czynnikami.
              • pan.nikt Re: Urszulanki czy Pijarzy? 12.05.10, 23:28
                a sądzisz, że w normalnych liceach UCZEŃ JEST ANONIMOWY????

                BZDURA


                W normalnym )państwom liceum) znałem swojego Dyrektora i on mnie znał (później jeszcze wiele lat, aż do Jego śmierci. Znałem jego następcę i znamy się do dziś, choć mamy rożne poglądy.
                Ten nowy dyrektor zna moich synów.


                Fakt, moja rodzina zżyła się z ta szkołą od pewnie 60 lat. (mama, ja i trójka rodzeństwa, dwóch synów, trzech bratanków..).

                a co do "Urszulanek" "Pobiedzisk" itd??

                Przepraszam. Jestem wierzący, ale liceum wybieram PAŃSTWOWE.

            • Gość: tururururururu Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.icpnet.pl 12.05.10, 19:29
              OLBRZYMIA FAWORYZACJA ! NAUCZYCIELE NIE SĄ KOMPETENTNI! nie umieją zapanować nad
              klasami. Dyrektor ma wszystko w dupie i olew. Liczy się tylko jak największa
              ilość kasy i JAK NAJWYŻSZA SREDNIA!
              NIE POLECAM, NIE POLECAM !
              • Gość: ślimak Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 22:32
                Moje dzieci są u Pijarów od poczatku i z przykrością muszę
                stwierdzić, że wybór tej szkoły był największym błędem jaki
                popełniliśmy. Jeżeli ktoś wspomina o dobrej atmosferze, to może ona
                być zasługą jedynie dobranych uczniów - z pewnością nie fatalnych
                nauczycieli (którzy wszystko mają w pewnym miejscu) czy wiecznie
                smutnego Ojca Dyrektora, który chowa się po kątach i nie kontroluje
                tego bałaganu. Wystarczy spojrzeć na pracę naburmuszonych Pań
                pilnujących wejścia, żeby wiedzieć dlaczego tam nie wchodzić.
                Aktualnie trwa akcja obniżania uczniom ocen z zachowania i
                gremialnego pisania "programów naprawczych" wg zasad regulaminu
                (istna farsa). Uczeń jest tu anonimowy i nikt nie zauważa, że coś
                się z nim dzieje. Jeżeli pojawiają się problemy to dyrekcja wraz z
                paniami pedagog i psycholog na czele sugerują odejście ze szkły. Ta
                szkoła nie wspiera i (to nie jest tylko moje doświadczenie) pozbawia
                dzieci wiary w swoje możliwości. Niektórzy zwracają uwagę na poziom
                kształcenia, wierzcie mi nie jest wysoki, nikt nie kontroluje czy
                przerobiony został cały materiał przed egzaminem. Gdyby nie
                uczniowie, którzy są dobierani ze względu na odpowiednią średnią, i
                którzy są jednostkami ambitnymi, mającymi cele, do ktorych dążą
                (oraz rodziców gotowych płacić za dodatkowe korepetycje) to czar
                prysłby już dawno.
                I jeszcze, o tym, że Ojciec Dyrektor odchodzi słyszymy od 3 lat!
                Powodzienia. Ale jeżeli już bardzo chce ktoś tam iść, to niech
                postara się dostać na j. polski do pani ROSZAK, to jest świetny
                nauczyciel!

                A tak przy okazji przed szukaniem dla swoich pociech ambitnej szkoły
                przeczytajcie Państwo wpierw "Może zawierać orzeszki" John'a
                O'farrell'a, bardzo żałuję, że ta książka nie wpadła w moje ręce
                wcześniej!
                • Gość: gość Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.10, 16:05
                  Całkowicie się zgadzam z tym, żeby nie polecać pijarów. Ta szkoła jest dobra dla grzecznych, mądrych i najlepiej ładnych dzieci. Dyrektora nie sposób nazwać ojcem, wiem, że w niektórych przypadkach stosuje nawet przemoc fizyczną wobec uczniów. Team złożony z niego, pani psycholog i logopedy bije rekordy w braku fachowości. Nie polecam tej szkoły.
    • 0kruh Re: Urszulanki czy Pijarzy? 12.05.10, 20:02
      Już lecę.
      • Gość: Gimnazjalistka Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.rejtravel.pl 21.05.10, 18:11
        Niedługo(od września)zacznę chodzić do szkoły Pijarskiej. Z wieloma osobami się
        nie zgodzę - nie jest to jakaś durna podstawówka, gimnazjum czy LO.
        Skąd to wiem? Mój brat uczęszcza tam już rok - zachwala sobie Liceum,
        nauczycieli, jak i osoby chodzące do szkoły. Nie jest tak, że Urszulanki czy
        Pijarzy są lepsi lub gorsi. Obydwie szkoły mają wysoki poziom - wystarczy spytać
        się uczniów.
        A po co takie szkoły?
        Dla katolików i dla osób wyznających pewne wartości.
        ____________________________________________________
        Podsumowanie:
        Każda szkoła jest dobra, jeżeli tylko się dobrze uczysz :D No...i po każdej
        szkole, pod jednym warunkiem, możesz iść na studia(znaczy po Liceum czy
        technikum). Warunek brzmi: ucz się!
        • Gość: Kamila Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.karolin.pl 21.05.10, 21:12
          Czyli jak katolik chodzi nie do katolckiej szkoły to jest gorszy?
          Mniej wierzący? Według mnie tych spraw w ogóle nie powinno się
          mieszać. A w tych katolickich szkołach są większe asy niż w tych
          zwykłych...
    • stz zmartwychwstanki 24.05.10, 21:39
      Ktoś pytał o szkołę zmartwywstanek na Głogowskiej. Kolega posyła tam syna, do
      gimnazjum i jest bardzo zadowolony. Mówi, że szkoła jest z drylem, ale
      solidna. Poziom nauczania wysoki.
      • Gość: licealistkaa Re: zmartwychwstanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 11:57
        Jestem w lo zmartwychwstanek w Poznaniu.Naprawdę super szkoła! Małe,małe zespoły klasowe,poziom niesamowicie wysoki,atmosfera cudowna.Mili,fajni ludzie,siostry bardzo przyjaźnie nastawione,wszyscy się znają.W tej szkole panuje taka radość i chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi.Każdy może czuć się tam jak u siebie,nauczyciele są wyrozumiali i maja podejście do młodzieży(przynajmniej duża większość).Każdy może rozwijać swoje talenty w różnych dziedzinach. Dyscyplina bardzo duża.Chłopcy muszą mieć krótkie włosy,dziewczyny związane.Spódniczka nie krótsza niż do kolan,nie można nosić krótkich spodenek(chyba,że na wf :) A poza tym co do stroju nie ma innych wymagań.Po prostu strój stosowny do szkoły. ;) Polecam tę szkołę szczególnie wierzącym osobom.Ponieważ ta szkoła opiera się na miłości, prawdzie i Bogu.
    • Gość: Ola Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.beyond.pl 22.06.10, 09:27
      Moja córka chodzi do Pijarów, znakomita atmosfera , mądrzy nauczyciele, małe
      klasy co daje komfort nauki, możliwość rozwoju także w innych dziedzinach.
      Młodzież na wysokim poziomie
      • Gość: daro Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.icpnet.pl 22.06.10, 12:02
        NIE POLECAM SZKOŁY! NIEODPOWIEDZIALNI LUDZIE, WYŻYWNIE SIĘ NA DZIECIACH,
        DYREKTOR MA WSZYSTKO W DUPIE. NIE MOŻNA SIĘ W OGÓLE Z NIM SKONTAKTOWAĆ. LICZY
        SIĘ TYLKO JAK NJAWIĘKSZA ILOŚĆ PIENIĘDZY PŁACONA ZA SZKOŁĘ, A PODOBNO "POBOŻNOŚĆ
        I NAUKA" FAŁSZ, A NIE PRAWDA!
        • Gość: karola Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: 109.243.17.* 25.06.10, 23:08
          Jaka najwieksza ilosc kasy skoro jest to szkola publiczna,za ktora sie
          nie placi??!! Chyba ktos nie do konca sprawdzil fakty...
          • Gość: gośćportalu Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.izacom.pl 29.07.10, 11:50
            Płaci się, płaci... za "zajęcia dodatkowe"... na tym właśnie polega czar
            katolickiej przedsiębiorczości - 70 zł co miesiąc, dotacje z ministerstwa, a nie
            ma pieniędzy na kredę.
            • Gość: uczeń Pijarów Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.icpnet.pl 08.08.10, 18:34
              Możliwe, że jestem ślepy, ale jeszcze nie widziałem, aby zabrakło kredy...

              Co do "Kiepskich matur" to wypadły nie najlepiej, ale to w dużej mierze z powodu takiego, że ostatnie 2 roczniki były jeszcze z "normalnego" naboru, bez selekcji...

              Co się ma nauczycieli to zmiany są nadzwyczaj częste i to szkodzi, ale nie aż tak bardzo, bo najgorsi nauczyciele odpadają, przez co często można wyjść na dobre. Jedynym przedmiotem na który można narzekać, bo tak jak w klasach humanistycznych jak i mat-fiz-inf jest niepotrzebna tak na biol-chem-fizie fajnie jakby była dobra, ale to jest jeden prosty przedmiot, który może uczeń sam nadrobić jak mu zależy.

              Jeśli zaś chodzi o ludzi, to atmosfera jest świetna, oczywiście zdarzają się wyjątki, ale są raczej nieliczne przez co aż tak nie przeszkadzają. Nie ma większego podziału na subkultury i tym podobne. Trzeba się postarać, aby żyć na uboczu społeczności szkolnej. :)
              • Gość: gimnazjalistka Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.10, 20:30
                Od kilku dni jestem w gimnazjum pijarskim. O nauczycielach nie wiem jeszcze
                strasznie dużo, ale wszystkie osoby, które są tam dłużej, mówią, że trafiłam na
                genialną wychowawczynię. A co do pytania, nie mam zamiaru zniechęcać, do żadnej
                ze szkół... ALE sądzę, że i owszem, można, powiem nawet że trzeba mieszać
                katolicyzm ze szkołami katolickimi. Oczywiście, nie mówię, że nie można iść do
                "normalnej" szkoły, tylko z powodu, iż jest się katolikiem, o nie! Chodzi o to,
                że osoba, która nie jest naszego wyznania, nie pójdzie przecież do pijarów, czy
                Urszulanek. A to, do jakiej szkoły chcesz iść, zależy tylko od Ciebie :)
                I proszę, przestańcie się kłócić na tym forum. Jesteście dorosłymi ludźmi, więc
                zachowujcie się jak dorośli. Ach, tak na marginesie- w szkole jest tak jak sobie
                to uczynisz, a nie o wszystkich sprawach możecie wiedzieć. Może wasze dziecko
                komuś podpadło i dlatego miało problemy?
                • l.george.l Re: Urszulanki czy Pijarzy? 04.09.10, 20:52
                  Gość portalu: gimnazjalistka napisał(a):

                  > Chodzi o to,
                  > że osoba, która nie jest naszego wyznania, nie pójdzie przecież do pijarów, czy
                  > Urszulanek.
                  [...]

                  Dziecinko, jesteś w błędzie. Zapewniam Cię, że w Twojej szkole są ateiści, a
                  rodzice niektórych uczniów bardzo brzydko żartują o Kościele.
                  • Gość: Gościówa xD Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.10, 18:01
                    A skąd to możesz wiedzieć? A zresztą szkoda czasu, nerwów i w ogóle całego życia
                    na siedzenie przed komputerem i wykłócaniem się z chrześcijanami, którzy nie
                    uznają szkół katolickich.

                    Powiem wam tyle: ZACHOWUJECIE SIĘ JAK DZIECI. Pozdro dla tych normalnych;))
      • Gość: faust Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.cable.net-inotel.pl 04.09.10, 21:10
        Zgadzam się.Moje dziecko też chodzi do pijarów drugi rok i jesteśmy wszyscy
        zadowoleni.Super nauczyciele i atmosfera.A co do dyrektora?Bardzo przystojny:)
        • Gość: matka ucznia Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.09.10, 22:16
          Dyrektor przystojny?!
          Odradzam tę szkołę. Atmosfera jest przyjemna dla tych, którzy nie mieli nigdy żadnych kłopotów z dziećmi. W momencie gdy pojawiają się kłopoty, w tej szkole niestety często spowodowane nie tylko brakiem doświadczenia nauczycieli (młody wiek) ale i brakiem fachowości, dyrekcja rozpoczyna swoją wypracowaną taktykę, tzn. znęcanie się nad rodzicami, straszenie ich innymi rodzicami, piętnowaniem (również dzieci), wzywaniem w trybie natychmiastowym z pracy itd. A wszystko to z komentarzem o trosce, okazywanym sercu itd. Jedno wielkie zakłamanie!
          • Gość: gość II Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.10.10, 21:11
            Tego o czym mój przedmówca napisał doświadczyłem na własnej skórze. Niedobrze tam traktują dzieci z problemami. Zgadzam się z opinią o jednym wielkim zakłamaniu i obłudzie. Nie licuje to z hasłami, które głoszą i z katolickim charakterem tej szkoły. Szkoda, że kuratorium się nimi nie zajmie bo często ich praktyki są dalekie od obowiązujących norm.
            • Gość: gościówka Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.cable.net-inotel.pl 09.10.10, 21:30
              Jeśli masz problemy z dzieckiem,to zastanów się nad swoją metodą wychowawczą,Nie jest dobrze,przerzucać winę czy odpowiedzialność na szkołę.Szkoła pijarów to dobra szkoła.A jak się nie podoba to można wypisać,zawsze będzie wolne miejsce dla innego.
              • Gość: uczennica Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.komster.pl 22.10.10, 21:03
                Ja uczęszczam już drugi rok do szkoły pijarskiej. Jestem z niej absolutnie zadowolona. We wcześniejszych szkołach źle traktowano moją osobę... Na dzień dzisiejszy mam ogromne wsparcie od koleżanek i kolegów oraz nauczycieli. Jeżeli czegoś nie rozumiem, wiem że mogę na nich liczyć. Czuję się lubiana z moimi wadami i zaletami. Poziom nauczania jest bardzo wysoki. Cieszę się, że pijarscy nauczyciele potrafią zrozumieć uczniów. I wcale nie jest tak, że najlepsi nauczyciele odeszli, bo tak na prawdę to od nas zależy, czy będziemy coś umieć, czy też nie. Jeżeli chcemy posiąść pewną wiedzę, nie możemy oczekiwać, żeby nauczyciele na siłę ją do głowy wkładali. Nauczyciele chcą nas czegoś nauczyć, ale najpierw sam uczeń musi tego chcieć. Jest to najlepsza szkoła do jakiej mogłam chodzić. Tu można być sobą i nikt Cię za to nie zgani. Najlepiej jest się uczyć w miejscu, w którym człowiek się czuje najlepiej. Ta szkoła jest właśnie taka. I bardzo dziękuję osobą, dzięki którym się w niej znalazłam. Pozdrawiam...:)
                • Gość: gość Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: 46.112.203.* 15.11.10, 11:30
                  Jestem uczennicą klasy maturalnej LO SS Urszulanek.
                  Co do Zmartwychwstanek to nie wiem jak wygląda nauczanie w tym liceum, co do Pijarów, słyszałam bardzo pozytywne opinie na temat tej szkoły.
                  No, ale może coś ode mnie na temat Urszulanek. A więc gdybym tylko mogła cofnąć czas nigdy nie poszłabym do Urszulanek!!!
                  Po pierwsze: strasznie ograniczają wolność ucznia! Chociażby poprzez wszelkie zakazy dotyczące wyglądu jak tatuaż, kolczyki, dredy czy choćby makijaż, malowanie paznokci lub farbowanie włosów. Wydaje mi się, że będąc w liceum uczeń jest już na tyle dorosłą osobą, że na tym akurat polu, dotyczącym jego prywatności, nauczyciel nie powinien ingerować.
                  Oczywiście nie muszę chyba wspominać o zmianie obuwia, codziennym noszeniu mundurka.
                  Po prostu jeśli jesteś indywidualnością i posiadasz własny, oryginalny styl to wiedź, że Urszulanki przyrównają Cię do reszty. Chyba, że się nie dasz- licz się wtedy z niską oceną z zachowania oraz uwagami sióstr dotyczących demoralizacji społeczności szkolnej, oczywiście przez Twoją osobę.
                  Druga sprawa: im więcej masz pieniędzy, tym lepiej będziesz traktowany. Jeżeli Twoi rodzice ufundują salę multimedialną, możesz spokojnie bez żadnych obaw nie uczęszczać na zajęcia i uczyć się naprawdę na bardzo średnim poziomie. A jeżeli stać Cię tylko na czesne to zapomnij o wagarach! Jeden dzień nieobecności w szkole i już telefon do rodziców. A jak jeszcze masz szczęście to wychowawca będzie w stałym kontakcie z Twoimi rodzicami, co gwarantuje dostarczenie wiedzy opiekunom na temat Twoich ocen i spóźnień. (Obowiązkowe modlitwy i apele przed lekcjami). W szkole często słyszymy, że traktują nas jak dorosłych. To świetnie tylko, że w innych szkołach jesteśmy obśmiewani z powodu braku możliwości napisania sobie zwolnienia lub uczestniczenia w zebraniu.
                  Sprawa trzecia: co do ludzi uczących się w liceum...A więc tak... Jeżeli jest dla Ciebie priorytetem rozbijanie się po pubach zaraz po zakończonych zajęciach to jest to szkoła właśnie dla Ciebie! (Siostra dyrektor była zbulwersowana gdy dowiedziała się, że w jej szkole uczniowie palą i pija na imprezach!) A co do wcześniejszych postów na temat pustych, rozpieszczonych , plastikowych panienek to niestety prawda. Tak naprawdę nie wiele jest osób, którym zależy na prawdziwym rozwijaniu swojej wiary. Nie jestem specjalnie religijna, ale myślałam, że spotka mnie większa tolerancja. Powiem tak: jeżeli nie wyglądasz jak reszta- odpadasz! Licz się z brakiem akceptacji!
                  Ja zostałam namówiona do pójścia do tej właśnie szkoły przez babcię, która słyszała same dobre rzeczy na jej temat. Po pierwszym roku wylądowałam u psychologa, bo przez "koleżanki" bardzo się zmieniłam. Tzn. byłam obśmiewana za to jak wyglądam, że przychodzę przygotowana na zajęcia, że w ogóle chodzę do szkoły. Pomimo moich wielokrotnych próśb kierowanych do mamy i babci nadal tkwię w tej szkole i już pewnie tak zostanie- nie zgadzają się na zmianę, bo poziom nauczania jest wysoki!
                  Właśnie co do poziomu... Uważam, że nie ma się czym chwalić, jeżeli już to na pochwałę zasługuje język angielski, który jest na naprawdę wysokim poziomie. Co do reszty to szału nie ma.
                  Myślę, że może 20 lat temu była to naprawdę dobra szkoła, tyle że czasy się zmieniły i ludzie też... Siostry po prostu nie radzą sobie z młodzieżą, która w większości przychodzi do LO Urszulanek pod przymusem rodziców lub z powodu nie dostania się do innej szkoły. (Płacisz- jesteś przyjęty). Zdecydowanie odradzam ta szkołę, choćby dla własnego zdrowia psychicznego! W Poznaniu jest naprawdę wiele, innych państwowych szkół, do których z chęcią bym się przeniosła. Po ukończeniu 18 roku życia można samemu, bez zgody rodziców, wypisać się ze szkoły jednak trzeba uiścić odpowiednią opłatę. Sądzę, że to doskonale obrazuje to jak naprawdę wygląda liceum. A jeżeli Twoja druga połówka także planuje wybrać się do tej szkoły musicie liczyć się z tym, że albo wylecicie oboje albo zostaniecie rozdzieleni i tak na przykład dowiesz się pewnego dnia, że zmieniasz szkołę ze względu na swoje oceny, które są całkiem przyzwoite. Żadnej tolerancji dla par!
                  • Gość: lila Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 14:22
                    Urszulanki ograniczają wolność ucznia???? No to po co poszłas do tej szkoły? Przeciez z góry wiadomo, jakie są wymogi tego liceum. Jezeli chciałaś mieć makijaz i dredy i "cywilne" ciuchy trzeba było sobie odpuścić.
                    Co do zmiany obuwia, to chyba cię pogięło, żeby zapisac to na minus !!! W LOSU są wypastowane i lśniące drewniane podłogi, wpuszczenie na to coś dwustu osób w buciorach to byłby idiotyzm. Czy twoja mama pozwala twoim znajomym w cięzkich ubłoconych buciorach chodzić po jej dywanie? No nie, chyba :o)))
                    Więcej kasy lepsze traktowanie???? 99% rodziców płaci tylko te cztery stówy czesnego i koniec. Masz wrażenie, ze jeden procent jest faworyzowany?
                    A co do telefonów wychowawców do rodziców, to w mojej poprzedniej szkole mój wychowawca nie wiedział nawet dobrze jak się nazywam, o numerze telefonu do moich starych nawet nie wspominając. Jeżeli ktos ma zamiar się opieprzać i wagarować, to faktycznie lepiej nie iśc do szkoły, gdzie nauczyciel niepokoi sie o to , co się z Tobą dzieje :o)
                    Ludzie po lekcjach chodzą do pubów? No i co z tego. Sa po lekacjach. A ty nie chodzisz?
                    Byłas wyśmiewana za wygląd? Ale za co przepraszam, za mundurek???? Co do nauki, to ja się też świetnie uczę i nie mam jakoś z nikim problemów.
                    Tak , przenieś się do innej szkoły, zobaczysz, ze nie jest różowo.
                    A co do par, to nie rozumiem, jakie masz dziwne doświadczenia? W LOSU jest kilka par i w życiu nie słyszałam, żeby ktoś miał jakieś problemy.
                  • Gość: Nine Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.centertel.pl 07.12.10, 19:29
                    Uczę się w lo zmartwychwstanek. Jest duża dyscyplina, jak z resztą wcześniej ktoś pisał,ale atmosfera panująca w szkole to wynagradza. Małe zespoły klasowe i nie ma pustych laluń,a jeśli taka chce chodzić do tej szkoły musi się dostosować do panujących reguł.Zazwyczaj takie nie wytrzymują i uciekają. Wymagania nauczycieli są ogromne, ale przez to nie ma problemów z dostaniem się na studia. Bardzo wysoki poziom nauczania, wiele osób jest zaskoczonych, mało tego szkoła niestety nie jest zbyt znana a znam dwie osoby, które przeniosły się z marcinka do tego lo i mówią,że tutaj jest wyższy poziom no i o niebo lepsza atmosfera.Nauczyciele są super.Mają podejście do młodych ludzi i potrafią zaciekawić przedmiotem.I co najważniejsze nauczyciele są obiektywni,bez względu na wszystko.
                    • Gość: Emma Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.centertel.pl 07.12.10, 19:34
                      No i plus,ze nie mamy mundurków.Strój musi być stosowny.Czyli zakryte ramiona i spódnica nie wyżej niż do kolan,nie wolno nosić dresów,ale dowolność kolorów i stroju jest poza tym dowolna. Z resztą to są zasady nie wymyślone nie wiadomo z kąd, ale to jest zwykły dress code.Oczywiście mówię o zmartwychwstankach.
                      • Gość: zuza Pijarzy? IP: *.cable.net-inotel.pl 17.01.11, 11:01
                        A jakie są zasady wyjazdów na wymiany i pielgrzymki u Pijarów. Czy jeżdżą tylko najlepsi uczniowie, czy każdy może? Czy muszą uczyć się j. hiszpańskiego i niemieckiego, żeby wyjechać? Czy gimnazjaliści też wyjeżdżają?
                        • Gość: lila Re: Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 11:38
                          W Urszulankach jeżdżą Ci, którzy się zapiszą na taką wymianę. DO Hiszpanii czy Niemiec jeżdżą też pierwszaki bez dobrej znajomości tych języków. I tak cały świat mówi po angielsku, a te wymiany (z racji ich trwania) nie sa wymianami stricte językowymi, tylko mają raczej aspekt poznania innej kultury, kraju i ludzi. W Urszulankach są programy wyjazdowe do USA, ale na cały rok szkolny. Trzeba sie baaaaaaaaardzo postarać, żeby się na taki program załapać.
                        • Gość: zadowolona Re: Pijarzy? IP: 213.156.122.* 15.01.12, 20:27
                          chodzę do gimnazjum pijarskiego drugi rok i się z tego cieszę!!! są różni nauczyciele, i bardzo wymagający (biologia) i mający bardzo luźne podejście do nauki i przyjazne do uczniów (chemia i geografia)
                          co do wymian: są co roku, z Francją, Niemcami i Baskami (Hiszpania), nie trzeba znać języka kraju do którego się jedzie (bo angielski wystarczy). ogólna zasada jest taka: jedziesz na wymianę a potem ten kto cię gościł jedzie do ciebie, może jechać gimnazjum i liceum, ale z Hiszpanii i Francji przyjeżdża liceum a z Niemiec chyba tylko gimnazjum. na każdą wymianę wypełnia się jakieś formularze
                          w okresie świątecznym jest wyjazd jednodniowy do Berlina (zwiedzanie i kupowanie pamiątek)
                          co roku kl. 2 gim jadą do Włoch, oczywiście z prywatnych powodów można nie jechać
                          na wszystkie takie wyjazdy są zebrania, płacenie i wypełnianie dokumentów (np. zgody rodziców)
                          w szkole są także organizowane czuwania, Msze w 3. niedz. miesiąca i cotygodniowe (nieobowiązkowe)
                          jest wolontariat, dużo kółek, fakultety (wyrównawcze), zespół muzyczny, chórki, drużyny sportowe itd.
                          co do mundurków... w gim jest codzienny (t-shirt) i galowy, w liceum nie ma codziennego i jest chyba zwykły strój odświętny, na święta są msze szkolne w kościele (na osiedlu)
                          buty się zmienia, makijażu nie robi (część ma delikatny), jak jest ciepło to się na dużej przerwie wychodzi na boisko (obowiązek), jak zimno to czasem jest muzyka na holu i kto chce to tańczy (są uczniowie prowadzący)
                          są 4 automaty i sklepik z różnymi rzeczami, i możliwość wykupienia obiadów
                          jak się ma "ruchliwe" towarzystwo to szafki się nie domykają... a panie z dyżurki nie przepadają za proszącymi o zapasowy kluczyk...
                          dyrektor jest nowy, wesoły, ma ok. 35 lat, więc dla części rodziców jest "młody, niedoświadczony i z dziwnymi pomysłami"
                          co do religijności... po świętach jest kolęda, są (jak już wspominałam) msze, modlitwa na 1. i ost. lekcji (jak nauczyciel pamięta i zdąży przed dzwonkiem), w szkole zdarzają się też ateiści i wierzący niepraktykujący
                          gim ma wysoki poziom, LO podobno średni, w gim klasy po 26 osób (z wyjątkami), w LO poniżej 20 os.
                          są wyjazdy integracyjne przed gim i LO, też nieobowiązkowe
                          najbardziej podoba mi się atmosfera i to, że mam znajomych, którzy mnie akceptują jaka jestem, i przyjaciół nie tylko w gim
                          to chyba tyle... :D pozdrawiam Pijarów :)
                      • Gość: czytelnik Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 23:31
                        My wyślemy naszego chłopca właśnie do zmartwychwstanek. Zrobilismy mały wywiad i usłyszeliśmy sporo dobrego o tej szkole od rodziców, których dzieci tam się obecnie uczą.
                        • Gość: gość-życzliwy Zmartwychwstanki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.11, 10:39
                          Szkoła zmartwychwstanek (gimnazjum i liceum) może jest mało znana, ale można przyjść na DRZWI OTWARTE w sobotę 5 marca 2011 (10.00 w gimnazjum; 13.00 w liceum) i poznać szkołę osobiście od środka. Naprawdę warto!
    • Gość: ja. Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.komster.pl 27.02.11, 19:54

      Uczęszczam do liceum Pijarów już drugi rok. Wbrew temu co piszą niektórzy uważam, że ta szkoła jest godna polecenia. W klasach o profilu teatralnym są bardzo fajne zajęcia z aktorami, ludzie są wspaniali, poziom też niczego sobie. Jak ktoś chce, to się nauczy i z powodzeniem zda maturę. Większość naszych nauczycieli zna się na rzeczy i do tego są sympatyczni. To co denerwuje, to jedynie mundurki galowe, nakaz zmieniania obuwia i zakaz farbowania włosów (i tak dziewczyny farbują, tylko za każdą radykalną zmianę dostaje się uwagę). Świetną sprawą są też zloty młodzieży Pijarskiej w Krakowie i wymiany międzynarodowe. Na każdej przerwie gra się na gitarach, czasem na długiej przerwie w holu włączają muzykę. Plusem jest też to, że szkoła ma świetną lokalizację, tuż obok pętli tramwajowej i dworca autobusowego :)

      Generalnie polecam :)
      • Gość: pijarka Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.11, 11:55
        Jestem uczennią klasy maturalnej LO ZS Zakonu Pijarów. Czytając wypowiedzi co niektórych osób, które dumnie wygadują tutaj dziwne rzeczy - jako uczniowie lub absolwenci- naprawdę bardzo się im dziwię :) Tym bardziej, że ci, kórzy krzyczeli najgłośniej na "nie" w szkole jednak zostali ...

        W naszej szkole nie ma drzwi otwartych, ale można przyjśc na stoisko na Targi lub każdego dnia po prostu podejśc do szkoły, zagadnąć nauczyciela na dyżuże ma przerwie, młodzież, Dyrekcję. I przede wszystkim na własne oczy zobaczyć panującą tu atmosferę, która naprawdę jest niesamowita.
        Dla mnie główne atuty szkoły (+) (jeśli chodzi o LO) to bardzo kameralne klasy (od ok 16 do 18 os.), języki realizowane na poziomie rocznika (nie są związane z profilem klasy), indywidualne podejście do ucznia, wspaniały kontakt z nauczycielami oraz Dyrekcją, bardzo rodzinna atmosfera - w dosłownym znaczeniu tego słowa - czasem nawet bywa u nas wielopokoleniowo ;p
        Elementem naboru jest rozmowa tzw. "kwalifikacyjna" z O. Dyrektorem. Ale nie ma co się jej bać, i warto być rozgadanym i pytać naprawdę o to, czego chciałoby się dowiedzieć.
        Wspominane tu już wymiany i wyjazdy na Spotkania Młodzieży Pijarskiej (Kraków) myślę, że są bardzo ważne i atrakcyjne dla młodzieży.

        Dobra, teraz czas na reklamę :) W tym roku pierwsza studniówka miała miejsce w budynku naszej szkoły. A wystarczy tylko wejść do wnętrza tego gmachu (budynak po "13stce", by przekonać się, ze nie jest bardzo nowoczesny i piękny.... Remonty trwają, ale na wszystko trzeba czasu, i pieniędzy...
        Dobra, ale wracając do tematu: studniówka ta miała miejsce właśnie w tym budynku, który przemieniliśmy w salę balową. Dla niedowiarków polecam artykuł o studniówce wraz ze zdjęciami na stronie www.pijarzy.pl (studniówka w Poznaniu, w aktualnościach).
        Prace nad dekoracjami trwały bardzo długo, ale opłacało się i wszyscy naprawdę byli zachwyceni efektem :) Było o tym głośno (reportaż w TV WTK, audycja w radiu Emaus, artykuł w Przewodniku Katolickim).
        I - uwaga - najważniejsze :) Bawiliśmy się od 19 wieczorem do .... 6 rano następnego dnia :) co chyba świadczy o tym, iż impreza była niezwykle udana i młodzież nie udała się na studniówkowe "after party", jak po innych studniówkach.

        Dobrze, kończąc swój wywód chcę tylko dodać, że w każdym środowisku mamy do czynienia z różnym typem ludzi... Zawsze znajdziemy takich, którzy narzekają na wszystko i wszystko im się nie podoba. Cóż, tak bywa.

        Jeszcze raz "Pijarom" na tak! :)

        A w razie pytań do mnie podaję gg 11625137 (bo nawet, jeśli przez to zostanę zidentyfikowana, nie obawiam się tego, gdyż napisałam prawdę i nie mam się czego wstydzić) :)

        Pozdrawiam
        • Gość: barlow Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.11, 08:22
          Ja zaś mam takie pytanie: jak z poziomem nauczania chemii? Na etapie LO. Bo coś słyszałam, że z tym nie najlepiej...
          Aha, i co z geografią i j.hiszpańskim bo o tym dla odmiany nic nie słyszałam.
          • Gość: pijarka Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: 83.238.242.* 05.03.11, 13:36
            Trudno mi odpowiedzieć, ponieważ na nie zajmuję się tymi przedmiotami, gdyż ich nie zdaję... Ale sądzę, że najlepszym sprawdzianem będą wyniki matury - na które, niestety trzeba poczekać ;/

            Ale sądzę, że jeśli będziesz chciała się przyłożyć, to zawsze można dużo osiągnąć :))
    • Gość: gość Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.11, 09:22
      Urszulanki!!!!
      www.youtube.com/watch?v=R2QakVKtaho
      • Gość: gość Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.icpnet.pl 12.07.11, 21:34

        zarówno ta szkoła jak i szkoła salezjańska w Poznaniu nie mają NIC wspólnego z katolicyzmem , zastanawia mnie dlaczego takie szkoły nie śą kontrolowane jak szkoły państwowe , gdyby tak było juz dawno by nie istniały. Poza tym , dlaczego nikt nie napisze o tym , co na prawdę się tam dzieje , dlaczego księża dyrektorzy uważają te szkoły za swoje prywatne folwarki , a ludzi jak baranów ?
    • Gość: gosc Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 18:25
      ZMARTWYCHWSTANKI! GLOSZP! :)
    • Gość: tsuranni Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.icpnet.pl 17.01.12, 18:41
      plusów nie znam, no może dyscyplina...
      minus jest jeden przysłaniający wszystko - indoktrynacja
      Generalnie szkoły katolickie FUUUJ. W życiu bym tego dziecku nie zrobił.
      • Gość: ja Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.12, 13:05
        A ja chodziłam do katolickiego gimnazjum i liceum (Zmartwychwstanki) i jestem bardzo zadowolona. Na początku w gimnazjum może faktycznie się buntowałam, że w mojej szkole panują inne zasady niż u moich przyjaciół w rejonówkach (zakaz spódniczek krótszych niż do kolan, koszulek z odkrytymi ramionami), jednak szybko się przyzwyczaiłam, a wybór liceum był dla mnie oczywisty- ZOSTAŁAM! Szybko zrozumiałam, że zasady wynikające z regulaminu szkoły uczą odpowiedniego zachowania, wyglądu itd.... bo jak np. ludzie podchodzą do egzaminów w mini spódniczkach czy jeansach świadczy o nich samych oraz o stosunku do wykładowcy. Przecież w wielu firmach również panują wymogi co do ubioru i nikt się temu nie sprzeciwia, a w szkole przygotowują nas już do tego.
        Wiele mi ta szkoła dała. Przekazała nie tylko wiedzę (rewelacyjni nauczyciele, małe klasy, dodatkowe zajęcia), ale też wartości oraz umiejętnośc zachowania się w wielu sytuacjach. Polecam naprawdę!
    • Gość: Katolik Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.icpnet.pl 23.04.13, 18:28
      Pijarzy zaczynają kręcić bat z gówna. Salezjanie są dobrą alternatywą.
      • Gość: joanna Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.beyond.pl 15.01.14, 13:44
        Witam , moja córka skończyła właśnie naukę w liceum u Pijarów. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć o tej szkole same dobre rzeczy. A fakt, że córka utrzymuje kontakty z nauczycielami, odwiedza z koleżankami szkołę i miło ją wspomina, jest, moim zdaniem najlepszą rekomendacją dla Pijarów. Poziom nauki jest coraz bardziej windowany w górę. Wpłynęła na to pewnie decyzja o tym, by zawyżyć próg graniczny dla oceny dopuszczającej. U Pijarów dostaje się ją od 50 % punktów na sprawdzianie. Maturę zawsze wszyscy zdają. Ilość punktów wystarczyła, by dostać się na dobre uczelnie i na oblegane kierunki.W rankingach Pijarzy pną sie coraz bardziej do góry : w zeszłym roku w rankingu Perspektyw byli w Wielkopolsce na 27 miejscu, w tym roku są już na 14, wyprzedzając tym samym takie licea jak IV, V, VII, IX, X i XI, XXV itd
        Co do nauczycieli- są życzliwi, choć wymagający. Miałabym zastrzeżenia tylko co do biologiczki, która choć przesympatyczna, nie ma chyba daru tłumaczenia i surowo ocenia. Fizyczka, postrach szkoły, choć bardzo wymagająca ( ciągłe sprawdziany ), jednak jakoś tak wydusza z uczniów ostatnie poty, tak, że na koniec wszyscy i tak zaliczają i dostają promocję. Bardzo mili historycy i super miła pani Kaszczyk od Wosu. Kochana anglistka , pani Pędzisz. B.sympatyczna matematyczka, p. Przybył. O dyrekcji też nie mogę powiedzieć złego słowa. Atmosfera wśród młodzieży dobra. Nie ma niezdrowej rywalizacji. Wszyscy się znają, bo chodzą do mieszanych grup językowych, a ponadto wszystkie klasy wyjeżdżają na wyjazdy integracyjne. Tak więc każdy zna każdego. W czasie przerwy brzdąkają na gitarach. Nie słyszałam o narkotykach, ani o chuligańskich wybrykach. Jest naprawdę spokojnie. Myślę, że maluchy też czują się tu dobrze, jest to wszak zespół szkół , z podstawówką włącznie. Zastanawiam się nad minusami, przecież pewnie muszą jakieś być. Może niestety uczący religii ojciec M, który jest niestety zdaniem dziewczynek szowinistą i wygłasza poglądy o tradycyjnej roli kobiet w społeczeństwie, które współczesnym dziewczynom nie całkiem się podobają .Generalnie tak się złożyło, że skupia tu młodzież w większości o zdecydowanych prawicowych poglądach , wykazująca zdecydowane sympatie polityczne, lubiąca o tym rozprawiać na lekcjach. Córka moja , politycznie niezaangażowana, czuła się tym często zniesmaczona, no , ale w końcu nie działo się to ciągle i nie miało charakteru jakiejś indoktrynacji...
        Eucharystia raz w tygodniu, w środy przed lekcjami i nie sprawdzają obecności. Przychodzi ten, kto czuje potrzebę. Do niczego nie przymuszają. Trzeba tylko nabyć mundurek i zakładać go raz w miesiącu na dzień patrona. Ale nie ma co demonizować, mundurek można tanio kupić od uczniów , którzy ukończyli już szkołę. Moja córka sprzedała swój za 70 zł.
        W szkole wymagane jest czesne , raz w miesiącu 80 zł.
        Klasy humanistyczne korzystają z tych funduszy , bo mają co tydzień zajęcia z aktorami , w Teatrze Nowym. Przygotowują spektakle i dobrze się bawią. Pozostałe klasy : biol chem i mat.fiz. też płacą, ale czy wymiernie z tego korzystają, mając jakieś dodatk. zajęcia, tego nie wiem. Jakoś nie narzekali. aha, chłopcy narzekają, że latem nie mogą chodzić w krótkich spodniach. Zawsze toczyły się o to boje z dyrekcją, ale dyrekcja jest nieugięta : u chłopców spodnie do kostek i kropka. Dziewczyny mają dużą swobodę ubioru, ale w granicach przyzwoitości ( przez dekolt nie powinno być widać podłogi :) ).
        To tyle, pozdrawiam Pijarów
        • Gość: Renata Nie polecam Pijarów IP: *.cable.net-inotel.pl 17.03.14, 19:21
          Niestety, nie mam tak dobrej opinii o Pijarach jak Joanna. Moja córka chodzi akurat do gimnazjum i nie może się doczekać kiedy je skończy. Poziomem nauki jesteśmy rozczarowani- selekcja i wysokie progi dla poszczególnych ocen mają zmusić uczniów do SAMODZIELNEJ pracy, a nauczycielom oszczędzić wysiłku. W gimnazjum oprócz chóru i wolontariatu nie ma ŻADNYCH zajęć dodatkowych (przedmiotowych, sportowych, artystycznych) rozwijających zainteresowania dzieci. Na lekcjach również nie wychodzi się poza ramy podręcznika- sporadycznie są realizowane projekty czy wykonywane eksperymenty na przedmiotach przyrodniczych ( w I klasie gim. dzieci hodują fasolę, na informatyce uczą się rysować kółka w programie paint- to zadania wykonywane powszechnie w podstawówkach). Na różnych przedmiotach uczniom włączane są filmy fabularne- niezwiązane z tematem lekcji, na językach mało się mówi, mimo, że jest dużo lekcji, to wiedzy nie przybywa. Szkoła mimo selekcji uczniów ma niewielu laureatów i finalistów konkursów a wyniki końcowe w gimnazjum o wiele gorsze od podobnych sobie szkół (katolickich i społecznych). Kadra nauczycielska jest zróżnicowana- część nauczycieli realizuje solidnie materiał, ale wielu po prostu się obija- lekcje są nudne, nauczyciele nieprzygotowani albo nawiedzeni (na geografii kobieta opowiada przez 20 minut o wałkowaniu ciasta, żeby wytłumaczyć gimnazjalistom ułożenie warstw ziemi, inna twierdzi, że homoseksualiści to osoby chore psychicznie). W podstawówce zdarzają się BARDZO nerwowe panie nauczycielki, niektóre bez doświadczenia- odchowały 3 czy 4 dzieci i po 40-ce stwierdziły, że warto by znaleźć jakąś pracę.
          W szkole jest rywalizacja (na oceny, zawartość portfela, ciuchy, telefony), dokuczanie innym, niszczenie cudzej własności (plecaków, szafek, piórnika), kradzieże. Nie prowadzi się pracy wychowawczej z młodzieżą, nauczyciele nie mają czasu ani dla dzieci ani dla rodziców, dużo problemów sprawiają wychowankowie pijarskiej podstawówki- świadectwo nieudolności psychologa szkolnego.
          • Gość: Renata Re: Nie polecam Pijarów IP: *.cable.net-inotel.pl 19.03.14, 12:17
            I jeszcze taka refleksja- ciekawe dlaczego pracownicy szkoły kłamią jeśli ich zapytać o liczbę uczniów kontynuujących naukę na kolejnych etapach. Jak córka składała podanie to twierdzono, że wszyscy uczniowie pijarskiej podstawówki idą do tegoż gimnazjum - "chyba, że ktoś się wyprowadza bardzo daleko". Tymczasem, potem dowiedzieliśmy się, że prawie połowa dzieci poszła do innych szkół, po gimnazjum, większość odchodzi do innych liceów.
    • kasarekpl Rozmowa kwalifikacyjna 12.05.14, 18:40
      Czy ktoś może napisać o co pytają na rozmowie kwalifikacyjnej u Urszulanek?
      • snajper55 Re: Rozmowa kwalifikacyjna 12.05.14, 19:28
        kasarekpl napisał:

        > Czy ktoś może napisać o co pytają na rozmowie kwalifikacyjnej u Urszulanek?

        O wyznanie.

        S.
        • kasarekpl Re: Rozmowa kwalifikacyjna 12.05.14, 23:26
          Ale tak na poważnie? Tylko o to pytają?
          • snajper55 Re: Rozmowa kwalifikacyjna 13.05.14, 00:41
            kasarekpl napisał:

            > Ale tak na poważnie? Tylko o to pytają?

            Na poważnie to nie wiem o co pytają. Może ktoś będzie wiedzieć.

            S.
    • kinia.12345 gimnazjum urszulanek 30.05.14, 12:55
      Jeśli chodzi o Urszulanki , mają niesprawiedliwe kryteria przyjmowania do gimnazjum.
      Otóż pierwszeństwo mają dzieciaki, które posiadają dwójkę rodzeństwa. Oceny i średnia nie mają znaczenia.
      Jak wytłumaczyć dziecku, że dostanie się koleżanka, która ma 3 na świadectwie, a córka nie, mimo, że ma same szóstki i piątki.
      Gdzie tu sprawiedliwość?????

      • Gość: Olka Re: gimnazjum urszulanek IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.14, 18:45
        Błagam kto tobie takich głupot naopowiadał,wyraźnie masz napisane zasady w rekrutacji.Dziś byłam właśnie w tej szole z dzieckiem na testach i jej koleżanki które ktore są jedynaczkami się dostały,jedna jest na liście rezerwowej.W tym roku było bardzo dużo chętnych i jeśli ktoś miał średnią poniżej 5 to mógł mieć problem z dostaniemy się,ale jeśli twoje dziecko miało wyższą średnią i miało jakieś osiągnięcia to nie powinno być problemu.
      • Gość: jakiś żart Re: gimnazjum urszulanek IP: *.204.57.153.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.06.14, 13:53
        To jest wcale nie prawda, dostają się osoby z paskiem na świadectwie i wysokim wynikiem egzaminu szóstoklasisty, na moim przykładzie, nikt nie wiedział że mam młodszą.siostrę, skąd ten pomysł
      • Gość: kropka Re: gimnazjum urszulanek IP: *.as13285.net 30.06.14, 09:42
        CZYTAJ UWAŻNIE:
        W przypadku równorzędnych wyników uzyskanych w postępowaniu rekrutacyjnym, pierwszeństwo
        ma:

        1) kandydat, który ma rodzeństwo uczęszczające obecnie do Zespołu Szkół Urszulańskich
        w Rybniku,
        2) kandydat, który jest sierotą,
        3) kandydat, który wychowuje się w rodzinie wielodzietnej,
        4) kandydat z problemami zdrowotnymi, udokumentowanymi zaświadczeniem lekarskim,
        5) kandydat z większą liczba punktów ze sprawdzianu na koniec szkoły podstawowej,
        6)kandydat z wyższą oceną na świadectwie ukończenia szkoły podstawowej z przedmiotów
        w następującej kolejności: język polski, język obcy, matematyka, historia i społeczeństwo, przyroda

        Polecam:
        www.urszulanki.rybnik.pl/files/Rekrutacja%20GIM/1_Regulamin_rekrutacji_do_gimnazjum_na_20142015_roboczy.pdf
      • Gość: lolik Re: gimnazjum urszulanek IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.15, 21:59
        lol
    • Gość: POZtrach Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.158.217.197.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.05.14, 13:24
      Boromeuszki.
    • Gość: absolwentka pijaro Re: Urszulanki czy Pijarzy? IP: *.icpnet.pl 05.07.16, 15:52
      Nie bardzo mogę polecić Pijarów, uczęszczałam tam do gimnazjum i znam zasady tam panujące; poziom nawet OK, jeśli wziąć pod uwagę to, jacy uczniowie dali radę dostać się tam w rekrutacji z zewnątrz. Nauczyciele: co prawda są różni, od takich raczej wymagających (zbytnio zwracających ciągle uwagę na najmniejsze odchylenia od szkolnych zasad takich jak np. załozenie na mundurek bluzy itp. i tym samym jego zakrycie, długość spodni i spódniczek "ZA kolana" ...) do takich, którzy po prostu wykonują swoją pracę z dnia na dzień(nie interesującsię zbytnio chociażby sprawdzeniem prac klasowych w przyjętym, dwutygodniowym terminie, przekazaniem chociaż garstki wiedzy przewidzianej w podręczniku, jak w 3 klasie gim przychodzi czas na maglowanie powtórek, to oczywiście zrzucają wszystko na indywidualną naukę uczniów w domu, przy obciążeniu w postaci ok. 3 sprawdzianów tygodniowo + kartkówki i nauka bieżąca)... Dodatkowo skala oceniania nie poprawia sprawy. (dwójka jest dopiero od 50%, co nie zdarza się często na poziomie gimnazjalnym, także w innych tego typu szkołach; piątka to jakieś 87%, na każdym przedmiocie troszeczkę inaczej, a aby dostać 6 trzeba napisać prace bezbłednie, bo trzeba miec 98%.) Może nie byloby w tym nic niepokojącego, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że to przecież katolicka szkoła stawiająca przede wszystkim na dobre wychowanie, kulturę itd, a jakoś nie zawsze dało się to odczuć, szczególnie obcując z wewnatrzszkolnym egzekwowaniem tych wszystkich przepisów. Za przykład mogę podać chociażby sposób ostatecznego wystawiania ocen końcoworocznych i semestralnych; jesli uczen nie zgadza sie z ,,proponowaną,, oceną, ma jedno wyjście jakim jest pisanie kolejnego dnia rano, o 7:30 testu sprawdzającego wiedzę z calego roku z danego przedmiotu. Oczywiście test jest tak skonstruowany, ze niemozliwoscia jest udzielenie poprawnych odpowiedzi w wyznaczonej przez nauczycieli ilosci, tj trzeba miec 90%... Ddatkowo pytania maja ,,odpowiedni,, stopien trudnosci, czyli sa tylko takie na jaką ocenę chcesz poprawić. Jest ich dużo, tak, ze przez 45 minut nie mozesz nawet zdązyć udzielić na wszystko odpowiedzi, a nauczyciele wspominają na poczatku, ze nikomu nie udalo sie jeszcze w ten sposob dojść swego. Podobnie sprawa wygłąda z podzialem na grupy jezykowe,z angielskiego jest ich 6. Osoby,ktore nie staraja się zbytnio, przez co uzyskaly nizsze wyniki w tescie klasyfikujacym, trafily do nizszych poziomem grup, gdzie przerabiaja zupelnie prosty, podstawowy material. Cóż więc dziwnego, że ogolnie ich oceny z anglika zawieraja sie w rozpietosci 4-6 z przewaga tych ostatnich, o jakie tam nietrudno. Natomiast osoby z ,,wyzszych,, grup muszą się nieżle nastarać, zeby w ogole mieć tą 5,tym bardziej, ze poziom nauki jest momentami taki jak do matury rozszerzonej...
      Jeśli chodzi o kontakty pomiedzy uczniami i atmosfere, to przyznaję, iż najgorzej nie jest, najlepiej też nie, tak jak w innych szkolach, z tym wyjatkiem, ze są tutaj osoby tolerujace wiare katolicka, w miare na poziomie, czyli nie jakies ,,dresy,, choć zachowanie niektorych osob w trakcie już tej trzyletniej nauki Troche odbiegalo od norm wedlug ktorych probuja nas wychowac.
      Co do pozytywnych stron uczeszczania do tej szkoly, dobrze wymienić mozliwosc brania udziału w na spotkaniach szkolnego wolontariatu, uczestnictwa w fakultatywnych zajeciach sportowych, takich jak np pilka nozna, siatkowka, basen, taniec... , a także w konsultacjach z nauczycielami-nieobowiazkowych godzinach ustalonych przez danego nauczyciela, kiedy uczniowie mogą zaptac o wyjasnienie trudniejszych zagadnien z biezacego materialu, napisac jakis zalegly sprawdzian, czy po prostu przyjsc i poprosic o wyjasnienie jakichś wątpliwości dotyczących wiedzy związanej z konkretnym przedmiotem. Innym plusem jest np fakt, że do egzaminu gim. jakoś udało się przerobić cały materiał powtorzeniowy wymagany na teście. Co prawda wyglądało to różnie, ale ci, co chcieli zawsze mieli możliwość pracy indywidualnej przy repetytoriach w domu... Wyniki tegoż egzaminu także są według nauczycieli zadowalające, nie wiem na ile przypisują to sobie. Po momencie egzaminów, chociaz materiał był domknięty, nie było próżnowania, gdyż wprowadzano nam już praktycznie nie na ocenę dodatkowe rzeczy, czyli materiał z liceum. Uważam to za odpowiedni krok w stronę naszego rozwoju w kierunku dalszych etapów edukacji. Po wystawieniu ocen był już większy luz, jednak w tym czasie zorganizowano ciekawe wykłady-zajęcia typu prezentacje przeprowadzone przez osoby z pobliskiego Moraska. Zadbano też o wykorzystanie trzech dni na wycieczkę do małej miejscowości. Innymi atrakcjami mającymi miejsce podczas roku szkolnego są m.in dyskoteki, coroczny bieg O. Jońca, różne mniejsze klasowe wyjścia, np. z okazji dnia dziecka, szkolny festyn z okazji dnia dziecka, różne akcje organizowane przez wolontariat; w 2 klasie odbywa się bogata w treść wycieczka do Rzymu, a poprzedzają ją akcje zbierania pieniędzy (przez osoby potrzebujące dofinansowania), są jakieśtam szkolne konkursy.. Ogólnie: te atrakcje są dosyć dużym plusem, jesli ktos uczeszczal wczesniej do ,,zwyklej,,podstawówki i nie spotkał się z zainteresowaniem szkoly w kierunku organizacji czegoś takiego,jednak w porównaniu do np. Urszulanek Pijarzy pod takim względem wdg. mnie wypadają troszke gorzej. (znam osoby z tamtej szkoły, uczestniczyłam w organizowanych tam imprezach). Tematem tego rozważania nie jest jednak porównanie Pijarów do innych szkół, ale omówienie rzucających się w oczy kwestii dotyczących funkcjonowania wewnętrznego tej szkoły.
      Reasumując:
      Jak już wspomniałam sprawy wymagające zmian w organizacji tej szkoly to właśnie trochę skrajne i przeciwstawne podejscie niektorych nauczycieli do tych kwestii szkolnych reguł, a także możliwość większej autonomii poszczególnych uczniów; rozumiem przez to zapewnienie im możliwości częstszego samodecydowania odnośnie bieżacych spraw, które ich dotycza, albo przynajmniej odpowiednie w czasie informowanie ich o nadchodzących szkolnych wydarzeniach, konkursach itp. Ważne jest tez, aby uporzadkować system oceniania i trochę może ułatwić gimnazjalistom zdobywanie lepszych wyników poprzez nie tylko odpowiednie uszeregowanie przepisów, aby stały się bardziej korzystne i zgodne z ogolnieprzyjetmi gimnazjalnymi standardami miedzyszkolnymi (odn. np, skali ocen) ale i konsekwentne i interpersonalnie równe traktowanie poszczególnych uczniów przez poszczególnych nauczycieli bez względu na np. fakt, że uczęszczali oni już przez ileś lat do podstawówki pijarskiej. Chciałabym na koniec dodać,że mimo tak wielu sprawom, które częściowo opisane tutaj wpłynęły na takie właśnie ukształtowanie się moich argumentów ,,za i przeciw,, oraz opinii, na pewno będę wspominać Gimnazjum Pijarów za jakiś czas, na dalszym etapie nauki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka