v.i.k.k.a 28.07.09, 17:17 Chce mleko takie wiejskie, niesklepowe:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
l.george.l Re: gdzie sa krowy? 28.07.09, 17:25 Jesteś pewna, że wzięłabyś je do ust? Mleko prosto od krowy obrzydliwie śmierdzi, jest ciepłe (bleeeeeeeeee), koszmarnie tłuste i strach pomyśleć, ile szkodliwych bakterii zawiera. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: gdzie sa krowy? 28.07.09, 17:27 Moze chwile odstac, nie musi byc 'prosto od krowy'. Przed chwila pilam z kartonu....bleeee, dlatego szukam krowy. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: gdzie sa krowy? 29.07.09, 07:31 Swojego czasu Jana produkowala "mleko do ktorego nic nie dodano i od ktorego nic nie odjeto". Mialo 3,8% tluszczu i smierdzialo tak jak mleko prosto od krowy. Wypilem, ale nie polecam. Chyba, ze ktos lubi ten specyficzny zapach. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: gdzie sa krowy? 29.07.09, 14:52 Jesli nie odjeto to nie moglo miec 3,8% Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: gdzie sa krowy? 29.07.09, 14:54 Moze krowa sie zdrowo odzywiala i dzieki temu mialo 3,8%? A moze to chwyt marketingowy? No w kazdym razie tak jak mowilem, tluste to ono bylo - co mi nie przeszkadza - ale zapach mialo bardzo nieprzyjemny. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: gdzie sa krowy? 29.07.09, 21:01 Raczej to drugie. Ja chce tlusciutkie mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: gdzie sa krowy? 30.07.09, 07:37 To wrzuc do mleka troche masla, bedzie tlusciutkie. I smaczne. I strasznie niezdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: gdzie sa krowy? 29.07.09, 20:12 v.i.k.k.a napisała: > Jesli nie odjeto to nie moglo miec 3,8% --- O ile jeszcze dobrze pamiętam, to podkarpackie, czerwone krowy dają mleko o zawartości 4 do 4,5% tłuszczu. Takie mleko odstawione w glinianym garnku do piwniczki wydłubanej w ziemi kwaśniało w dwa dni a na wierzchu miało 1 cm kożucha śmietany. Wiecie jak to smakowało takie chłodne mleko z ziemniakami, polanymi cebulka przysmażona na maśle. Nic więcej nie trzeba latem na obiad! No i wiem, że już nigdy nie spróbuję tego mleka prosto od krowy. Do moich obowiązków należało przynoszenie kanki (kto wie co to kanka?) tego mleka z południowego udoju. Nie ukrywam, że za każdym razem upijałem po drodze sporą ilość ciepłego spienionego jeszcze napoju. Rozumiem zachcianki Vikki :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: gdzie sa krowy? 29.07.09, 21:04 kiks4 napisał: > obowiązków należało przynoszenie kanki (kto wie co to kanka?) @@@ ja wiem, ja wiem!taki blaszany pojemnik:) Pamietam takie powiedzenie poznanskie-'teke, kane i na bane'. Swego czasu Dziadek rozkladal mi je na czesci pierwsze;) Odpowiedz Link Zgłoś
siakaiowaka Re: gdzie sa krowy? 28.07.09, 17:26 pora chyba odświeżyć kontakty z rodziną na wsi..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekolog Nie ma mleka, nie ma masła, nie ma piwa, IP: *.icpnet.pl 28.07.09, 23:35 Droga koleżanko - już dawno nie ma i nie można w Polsce kupić prawdziwego mleka od krowy - w sklepach masz wodę z mlekiem, ale można próbować pić mleko świeże i to w butelkach szklanych - ono jest najbliższe prawdziwemu. Ale nie kupisz także prawdziwego piwa - na puszkach nie piszą dokładnie z czego jest robione! Dzisiaj zauważyłem, że na puszce Lecha nie jest napisany skład tego piwa!!! Mało tego - nie kupisz już prawdziwego chleba - to co jest w sklepach to marne podróbki. Prawdziwy chleb to może wypiec ci znajomy piekarz a i to nie wiadomo, bo nie wiem czy jeszcze potrafi. Ewentualnie piecz chleb w domu samemu, byle nie z gotowych zestawów do robiania ciasta. O jakości masła jakie jest w sklepach nie wspomnę - o tym się już pan Makłowicz wypowiedział... Szkoda, że zrobiono w Polsce to co w USA i w skali globalnej sprzedają nam produkty konserwowane i z przedłużoną trwałością - np. piwa z datą trwałości na rok! Jak to możliwe??? Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: Nie ma mleka, nie ma masła, nie ma piwa, 29.07.09, 07:34 Zdarzaja sie piekarnie, w ktorych mozna kupic prawdziwy chleb. Jest to kure***o drogie, bo 10 zl za bochenek - ale w smaku zupelnie cos innego. Samemu pieczony chleb to cos wspanialego, ale kupno pieca to dosc droga inwestycja. Jesli chcesz piwo co smakuje jak piwo, polecam rozne male browary. Z tego co mozna w Poznaniu dostac najlepsze sa male bombki - Noteckie i Mocne Polskie. Noteckie mozna nawet kupic w wersji niepasteryzowanej, z ok. 2-tygodniowym terminem przydatnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: Nie ma mleka, nie ma masła, nie ma piwa, 29.07.09, 14:54 No wlasnie o to mi chodzi! Gdzie ja znajde zwykle mleko w butelce czy czymkolwiek innym a najlepiej gdzie znajde krowe?:) Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: Nie ma mleka, nie ma masła, nie ma piwa, 31.07.09, 03:58 Gość portalu: Ekolog napisał(a): > Droga koleżanko - już dawno nie ma i nie można w Polsce kupić > prawdziwego mleka od krowy - w sklepach masz wodę z mlekiem, ale > można próbować pić mleko świeże i to w butelkach szklanych - ono > jest najbliższe prawdziwemu. W okolicach Poznania rozwożą mleko po domach (trzeba wcześniej się zapisać), stawia się butelki przed domem i rano jest świeże mleko, z którego można wytrząsnąć masełko, jak ktoś z godzinę lub trochę dłużej pomacha :P Z tego mleka też zrobi się "zsiadłe" na serek. Mniam serek. PS. Latem taki serek niejednokrotnie ratował moje spieczone od słońca plecy, gdy byłam mała :) > Mało tego - nie kupisz już prawdziwego chleba - to co jest w > sklepach to marne podróbki. Prawdziwy chleb to może wypiec ci > znajomy piekarz a i to nie wiadomo, bo nie wiem czy jeszcze potrafi. Hmmm no to chyba tylko wtedy, gdy ukrył przed Sanepidem skrzynię z prawdziwymi bakteriami chlebowymi heheh, teraz nie wolno ich trzymać ;P Wszystko musi być sterylne. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: gdzie sa krowy? 28.07.09, 23:43 najcześciej na wsi. i tam też mleko "prosto od krowy", dziś najczęściej, natychmiast schłodzone w chłodni. Takie czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
pan.nikt Re: gdzie sa krowy? 28.07.09, 23:50 i na temat mleka nie pijam, z napoji mleczych najbardziej pasuje mi whisky :):):) za to bardzo lubię 'wiejskie masło. Ma tylko jedna wadę. Błyskawicznie "jełczeje". Chyba, ze zawiać je w liście chrzanu. No tak, ale skąd wziąć liście chrzanu?? oczywiscie, ze wsi. Ps masło świetnie przechowuje się w WODZIE (nie tak jak w bakteriobójczym chrzanie, ale zawsze bez dostepu powietrza "zyje dłużej" Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: gdzie sa krowy? 29.07.09, 07:37 Kiedys trafilem przypadkiem, obok mojej dzialki, do cudownej wiejskiej chatki. Gospodarstwo wlasciwie. W srodku lasu rzec mozna. Mozna bylo od baby kupic ser i maslanke. No cos wspanialego - smakowalo tak, jak powinno smakowac. Tak jak za komuny, tak jak w czasach dziecinstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: gdzie sa krowy? 29.07.09, 14:56 No wiem tej, ale: 1. chyba juz tego nie ma 2. ktos nie ma orientacji w terenie Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: gdzie sa krowy? 29.07.09, 20:14 v.i.k.k.a napisała: > No wiem tej, ale: > 1. chyba juz tego nie ma --- mogę ci załatwić u sąsiadów takie mleko ale to 30 km od Poznania :-( Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a Re: gdzie sa krowy? 29.07.09, 21:05 kiks4 napisał: > mogę ci załatwić u sąsiadów takie mleko ale to 30 km od Poznania :-( @@@ ale przywieziesz?:D Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: gdzie sa krowy? 30.07.09, 07:38 Jest trzecia opcja i mysle ze prawidlowa - droga, ktora znalem zarosla. Terenowka sie dojedzie, ale moim nie... Odpowiedz Link Zgłoś
marek.es Re: gdzie sa krowy? 29.07.09, 21:12 Za KOMUNY? w Twoich ustach takie sentymentalne stwierdzenia? Koniec świata! Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: gdzie sa krowy? 30.07.09, 07:41 A widzisz! Niektore rzeczy za komuny byly lepsze. Zreszta teraz co mamy? PRL bis, panstwo kolesi, kumoterstwo. Nic sie nie zmienilo. A orzel tyle ze zyskal korone, korona zdobi komune. Tak samo najlepsze lody byly za komuny. Teraz ciezko je dostac, ale mozna. Moje typy to: 1) lody z automatu, w Poznaniu np. na rogu Kosciuszki i Taczaka, a oprocz tego w malych miejscowosciach - Skoki, Murowana Goslina, Kornik. 2) tzw. kule lodowe - cassate i palermo. W malych spozywczakach idzie je czasami kupic. Pycha, zadna algida, schoeller, nestle sie do nich nie umywaja. Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: gdzie sa krowy? 30.07.09, 16:15 drhuckenbush napisał: Tak samo najlepsze lody byly za komuny. Teraz ciezko je dostac, ale mozna. Moje typy to w malych miejscowosciach - Skoki, Murowana Goslina, --- Murowana Goślina u pani Jadzi przy Rynku. Są do dziś. I chyba pania Jadzia jest ta sama. Ale lody kupuję w sklepie Kupiłem maszynkę do robienia lodów, od wczoraj mrozi się w zamrażarce. Jak coś wyjdzie to napiszę! --- Carpe diem Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l A kto pamięta mleczarzy? 29.07.09, 21:31 Za komuny to był luksus - buteleczka mleka stała raniutko przed drzwiami. Ze srebrnym kapselkiem mleko chude, ze złotym tłuste, a z zielonym to chyba kremówka była, ale to tylko spod lady. Odpowiedz Link Zgłoś
drhuckenbush Re: A kto pamięta mleczarzy? 30.07.09, 07:43 Kapselkow bylo wiecej, bo oprocz kremowki byla jeszcze smietana chuda i tlusta - 12 i 18%. Butelki biale, zielone i brazowe. Oczywiscie ze pamietam. To bylo doskonale. Ogolny mankament mleka, smietany w butelkach w tamtym czasie byly badania laboratoryjne w przychodniach - niektorzy sikali do butelek i zanosili to do badan. Troche strach potem pic. Ale coz poradzic, skoro ich owczesny idol tez wtedy sikal nie tam gdzie trzeba?:) Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: A kto pamięta mleczarzy? 30.07.09, 16:20 drhuckenbush napisał: niektorzy sikali do butelek i zanosili to do badan. --- butelki w mleczarniach jak i cała aparatura myte były ( i myte są badal)silnie żrącymi, alkalicznymi płynami. Więc po sikach można było spokojnie mleko wypić. Ale trzeba było uważać, bo zdarzyło się kiedyś, że warszawska mleczarnia na Woli wypuściła na rynek partię zakapslowanych butelek z płynem myjącym zamiast ze śmietaną. Mam nadzieję, że dziś to się nie zdarzy. Choć ponoć raz do roku i nienabity karabin sam strzela... Odpowiedz Link Zgłoś
vipunia Re: A kto pamięta mleczarzy? 31.07.09, 04:00 W okolicach Poznania ten zwyczaj wraca ;) W Puszczykowie jest dużo chętnych na takie mleko. W niektórych sklepach można też zamówić :) Odpowiedz Link Zgłoś